kradzież rowerów na kabatach z garażu podziemnego

IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.09.09, 21:54
Na terenie kabat zdarzają się kradzieże rowerów z garaży podziemnych
chronionych przez agencje ochrony wyposażone w monitoring i ochronę fizyczną
(emeryci i renciści) . Na kabackim dukcie 7 we wrześniu skradziono już 4
rowery . Agencja nie ponosi odpowiedzialności za skradzione rzeczy z garażów
np.:rowery koła samochodowe radia itp.
Agencja nie poinformowała mieszkańców o wcześniejszych kradzieżach chociażby
po to żeby mieszkańcy mogliby lepiej zabezpieczyć swoje mienie (nie doszło by
do następnych kradzieży) ochrona nie obejrzała taśm z monitoringu jak również
nie pozwoliła na obejrzenie mieszkańcom ,policja nie miała do tej pory czasu
żeby to zrobić .
Małe zarobki pracowników ochrony nie mogą usprawiedliwić braku
odpowiedzialności za kradzieże dokonane w ich miejscu pracy.
Jeżeli sami jesteśmy tylko odpowiedzialni za swoje mienie to po co nam
agencje ochrony???
    • dorsai68 Re: kradzież rowerów na kabatach z garażu podziem 25.09.09, 23:20
      Cortez, to sprawa dla wspólnoty, administracji czy co to tam zarządza takim strzyżonym osiedlem. Twoja wspólnota/zarządzający, tę umowę podpisał, więc zgodził się na warunki, które zawiera, prawda.
      Małe zarobki ochroniarzy z pewnością kradzieży nie usprawiedliwiają, ale z drugiej strony, taką dostajesz usługę za jaką płacisz. Płacisz taktycznie za tabliczkę na płocie i dziadka pilnującego tejże tabliczki. Za nic więcej, więc dlaczego więcej oczekujesz?

      Dlaczego właśnie strzyżonym osiedlem? Cóż... ktoś tu dał się ostrzyć.
      • Gość: baburiba Re: kradzież rowerów na kabatach z garażu podziem IP: *.acn.waw.pl 26.09.09, 07:00
        i tu wychodzi naocznie korzyść mieszkania w grodzonych osiedlach: wszytko co
        ktoś ukradnie pozostanie w ramach płotu.
        • dorsai68 Re: kradzież rowerów na kabatach z garażu podziem 26.09.09, 10:29
          Co sugerujesz? Twoim zdaniem sąsiedzi okradają się na wzajem?
          • Gość: cortez Re: kradzież rowerów na kabatach z garażu podziem IP: *.adsl.szeptel.net.pl 26.09.09, 16:07
            moim zdaniem ochrona sobie dorabia
    • jan-w Re: kradzież rowerów na kabatach z garażu podziem 26.09.09, 19:40
      1. Zadaniem ochroniarzy - emerytów, nie jest walka wręcz z napastnikami, ale
      obserwacja i wezwanie patrolu w razie potrzeby. Rozlokowanie tych patroli i
      maksymalny czas dojazdu to istotny element umowy. Oszczędność jest tu bardzo
      kosztowna.
      2. Czy te rowery były jakoś zabezpieczone? Domyślam się że mowa o parkingach
      podziemnych, nie o garażach.
      • Gość: cortez Re: kradzież rowerów na kabatach z garażu podziem IP: *.adsl.szeptel.net.pl 26.09.09, 19:55
        rowery były przypięte do stojaków wystawionych przez spółdzielnie.
        ścigać przestępców nikt teraz im nie karze ,ale o wcześniejszych kradzieżach
        mogliby poinformować mieszkańców żeby kupić lepsze zabezpieczenia czy coś
        takiego . uważam to za duże zaniedbanie z ich strony.
    • jhbsk Re: kradzież rowerów na kabatach z garażu podziem 28.09.09, 08:54
      I wychodzi na to, że płaci się ciężkie pieniądze za fikcję pod tytułem:
      Strzeżone osiedle.
    • Gość: Moko Re: kradzież rowerów na kabatach z garażu podziem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 10:56
      Zatem taką "ochronę" trzeba zareklamować w spółdzielni lub w Zarządzie
      Wspólnoty. Mieszkańcy mają prawo współdecydować o wydawaniu ich kasy.

      Już od dawna wiadomo, że ochrona stacjonarna (czyli ochroniarz na miejscu,
      najczęściej dziadek) jest bardzo droga i mało skuteczna.

      Ochroniarz powinien NATYCHMIAST zabezpieczyć nagranie z monitoringu. Rejestrator
      zazwyczaj wymazuje najstarsze nagrania gdy zapełnia się dysk. Dlatego im
      szybciej się je przechwyci tym lepiej.

      Poza tym wiele osób kombinuje z miejscami parkingowymi: wykupili jedno ale nie
      przeszkadza im to parkować więcej aut na cudzych, chwilowo nieużywanych
      miejscach lub nawet w miejscach, które nie są przeznaczone do parkowania.
      Instalator powinien zablokować możliwość tzw. klonowania pilotów do wjazdu,
      czyli samodzielnego dopisywania dodatkowych pilotów przez lokatorów. Zmniejszy
      to znacznie ryzyko nieautoryzowanego dostępu do garażu. Idealnym wyjściem jest
      montaż systemu parkingowego, który pozwala tylko na przejazd jednego auta
      podczas 1 otwarcia bramy i zlicza wjeżdżające auta, eliminując "dzikie"
      parkowanie. A wejście do garażu od strony budynku tylko na karty magnetyczne.
      Ale to już dość droga sprawa...
      • warzaw_bike_killerz Re: kradzież rowerów na kabatach z garażu podziem 28.09.09, 11:06
        Ale w nedznych wspolnotach mieszkacie.

        Takie zale, ze cos powinno byc "natychmiast", ze dostep kartami magnetycznymi,
        uniemozliwienie klonowania pilotow, automatycznie zamykajace sie szlabany.. moim
        zdaniem walnelo niektorych rowno pod sufitem. Chce sie chronic przed swoimi
        sasiadami :)). A moze jestescie w mniejszosci? Niedopasowani do rzeczywistosci,
        z innej bajki, obcy, odmienni, nietolerowani?

        Ja raczej przez wiekszosc swego zycia przezylem w otwartych osiedlach. Mowie
        wam, bylo super! Bynajmniej nie mialem przerysowanych oczekiwan. Wszystko bylo
        zyciem, a nie zycie przed szlabanem (wyobrazanie sodomy) i zycie za szlabanem
        (woobrazenie raju).

        Wspolczuje Wam bardzo mocno, moim zdaniem TYLKO wizyta u psychologa pomoze.
        Kozetka i opowiedzcie mu jak bardzo niedopasowani jestescie do rzeczywistosci.
        • Gość: Moko Re: kradzież rowerów na kabatach z garażu podziem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 04:23
          warzaw_bike_killerz napisał:


          chyba tobie się coś poprzewracało i jak zawsze jest z ciebie krzykacz. Moją
          intencją było wskazanie na to, że jak już się mieszka na osiedlu, gdzie jest
          monitoring i ochrona to trzeba egzekwować aby była skuteczna. Jeśli wspólnotę/
          spółdzielnię stać na drogie zabezpieczenia to powinny one działać.

          BTW - sam mieszkam w nieogrodzonej kamienicy bez takich "bajerów" a problemu
          kradzieży nie ma. Wystarczą solidne drzwi i dobre zamki. Wszystko zależy od
          ludzi...


          Poza tym jeśli brama garażowa otwierana pilotem jest dla ciebie luksusem to wolę
          nawet nie myśleć, w jakich warunkach mieszkasz... A net też masz na dziko a
          kompa podłączasz na lewo, do instalacji na korytarzu...

          zalecasz wizytę u psychologa ale tobie to chyba nawet psychiatra nie pomoże...

Pełna wersja