karol64 03.10.09, 09:55 >"Liczymy na to, że na takie targowiska przeniosą się handlarze > nielegalnie zajmujący chodniki". A co na to handlarze? Czy ktoś z nimi rozmawiał? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ara Re: Klapa targowisk jednego dnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 12:12 Mieszkam w Warszawie od lat i od lat zaopatruję się w żywność i odzież na bazarkach. Nie lubię centrów handlowych. Ludzie potrzebują targów i bazarków każdego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: Klapa targowisk jednego dnia 03.10.09, 12:56 Tylko to w żaden sposób nie rozwiąże problemu nielegalnego handlu na chodnikach. /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Klapa targowisk jednego dnia 03.10.09, 13:04 a czy handlarze rozumieją, że za handelek na chodnikach trzeba płacić. A czy do handlarzy dociera takie słowo jak estetyka? karol64 napisał: > >"Liczymy na to, że na takie targowiska przeniosą się handlarze > > nielegalnie zajmujący chodniki". > > A co na to handlarze? Czy ktoś z nimi rozmawiał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy "Problem rozwiązał się sam" IP: *.chello.pl 03.10.09, 13:54 "Na Bielanach pomysł istniał, dopóki nie było metra. Tutaj targowisko miało powstać przy ul. Wolumen. - Ale handlarze znikli wraz z otwarciem kolejnych stacji. Problem rozwiązał się sam - twierdzi Maciej Podczaski z urzędu dzielnicy." No kuźwa,mać to Wolumen jest problemem,panie pierdzący w stołek urzędasie!A raczej chlew wokół tego bazaru,brak parkingów dla kupujących, warunki sanitarne urągające przyzwoitości,nielegalny handel przed bazarem którego nie widzi(bo nie chce) Straż Miejska.Od lat nic,ale to dosłownie nic się nie robi,żeby cokolwiek zmienić na tym bazarze. Jak widać,dla Urzędu Dzielnicy Bielany,ten bałagan jest stanem optymalnym. I nie pie...ol,urzędasie,że Wolumen jest jedynym takim miejscem.Rusz dupę zza biurka i przejdź się przed Agorę,albo w okolicę bazarku na Broniewskiego/Rudnickiego.A może myślisz ćwoku,że to już nie Bielany? Odpowiedz Link Zgłoś
bomamcoco Re: "Problem rozwiązał się sam" 03.10.09, 14:02 Regularny dziki bazar tworzy się już od miesięcy,przy przystanku tramwajowym Aspekt.W porywach, nawet do kilkunastu straganów z badziewiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: "Problem rozwiązał się sam" IP: 212.75.100.* 03.10.09, 14:03 popieram. Coś czego nie widać z okna gabinetu lub samochodu w drodze do pracy to nie istnieje dla urzędasów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc2 Klapa targowisk jednego dnia IP: *.acn.waw.pl 03.10.09, 15:40 Swietny pomysl, ale niektore urzedasy patrza tylko jak sobie za wszelka cene nie brac nic na glowe bo to przeciez problem. Krotko mowiac - WPROWADZIC OSOBISTA ODPOWIEDZIALNOSC URZEDNIKOW ZA ZLE DECYZJE LUB BRAK DECYZJI W WYZNACZONYM TERMINIE. I wtedy zobaczycie jak szybko (w Polsce!) mozna pracowac w urzedach :) Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Żołnierzy Wyklętych róg Piastów Śląskich - piękne 03.10.09, 23:57 "mieszkam na żołnierzach wyklętych" - mówi bemowianka. "A ja na Piastach śląskich" - odpowiada druga. W W-wie można jeszcze mieszkać "na bitwie" (rozmaite bitwy). Niedługo pewnie będziemy mieli możliwość zamieszkania na "dzieciach nienarodzonych", "zamrożonych zarodkach", nie wspominając już o najdłuższej ulicy Piłsudskiego, którą można przejechać całą Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prażanin "Warunek - wniesienie opłaty targowej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 13:26 To chyba przyczyna tego niepowodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Na poczatek wystarczy klepisko! IP: *.acn.waw.pl 05.10.09, 13:49 Swietny pomysl wladz Warszawy! Takie targi dzialaja w wielu panstwach Europy i ludzie sa do nich bardzo przywiazani, ciesza sie wielkim powodzeniem. W Polsce to nowosc, wiec jak zwykle... jest pod gorke. Mam jednak jedna dobra informacje: na Ursynowie taki targ dziala od lat. Jest weekendowy - co tydzien w miejscu zwanym "Na Dolku" (miedzy Imieliniem a Natoliniem) zjezdzaja samochody dostawcze, rolnicy, plantatorzy, handlarze, grzybiarze a nawet "baby" spod Warszawy. Jest dobry towar, ogromny wybor i TLUM kupujacych. Po prostu trudno przejsc. A zatem mozna! I widac ze mieszkancy to "kupuja". Niech wladze innych dzielnic przestana krecic nosami tylko wybiora sie na Ursynow! W miejscu gdzie odbywa sie ten weekendowy targ stoja jakies ohydne blaszane budy a w nich mieszcza sie zapyziale sklepiki, jednak nie ciesza sie wielkim powodzieniem, bo najwazniejsze jest... klepisko gdzie handluja dwudniowi sprzedawcy. Ostatnio wladzie Ursynowa polozyly tam kilkadziesiat metrow chodnika bo kupujacy toneli w blocie gdy padalo (co i tak nie zniechecalo ludzi do przychodzenia na ten targ). Kazda dzielinca chyba znajdzie u siebie pusty plac?! Jakby polozono chodniki wytyczajace alejki to juz jest szczyt (polskiego) luksusu. Reszte ludzie zlatwia sami. Skad ta niechec do nowosci? Opor przed najmniejsza zmiana?! Na poczatek wystarczy KLEPISKO. Odpowiedz Link Zgłoś