Praca przy choinkach w Danii

IP: *.gorzow.mm.pl 03.10.09, 18:13
Szanowni forumowicze. Chciałbym dowiedzieć się czy w Warszawie
istnieją agencje wysyłające do pracy przy choinkach w Danii. Bardzo
proszę o odpowiedzi i opinie.
    • 0ffka Praca przy chomikach w Danii 03.10.09, 21:28
      lol na osła!
    • morfeusz_1 Re: Praca przy choinkach w Danii 03.10.09, 21:46


      nie na razie agencje wysyłają do pracy przy chodnikach
      • 0ffka Morfi pewnie dlatego przeczytałam- chomikach :) 03.10.09, 21:49
        Po jakimś czasie załapałam, że autorowi wątku chodzi o ... choinki :)
        • alexis_corner Re: Morfi pewnie dlatego przeczytałam- chomikach 04.10.09, 04:32
          Rydzola tam wysłać! Niech se stoi pod choinką!
          Albo i przy. ;)


          - wredna alexis
          • 0ffka Re: Morfi pewnie dlatego przeczytałam- chomikach 04.10.09, 13:09
            alexis_corner napisał:

            > Rydzola tam wysłać! Niech se stoi pod choinką!
            > Albo i przy. ;)
            >
            >
            > - wredna alexis

            Lepszy rydz niż nic? :)
    • Gość: miki79 Re: Praca przy choinkach w Danii IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.09, 18:09
      Zadałem proste pytanie. Chciałem zasięgnąć informacji czy w tej
      waszej Warszawie sią jakieś agencje pracy. A ja tu widze same pierdy
      o niczym. Niestety widze że nie ma na kogo liczyć w tym kraju.
      Polaczki umieją sobie robić jaja zwłaszcza z innych. W tym jesteśmy
      dobrzy i niestety tylko w tym. Jest takie powiedzenie:"Polak jak ci
      nie zaszkodził to już ci pomógł". Niestety to prawda. Praca przy
      chomikach? Rydzyka pod choinką? :))))))))) Ha, ha ha ha. Dobrzy
      jesteście. Na prawde dobrzy. Pogratulować...............
      • ritzy W zasadzie z Toba sie zgadzam 04.10.09, 18:43
        My, Polaczki, zwlaszcza Polaczki warszawskie, jestesmy wredni. Ale
        wiem tez z wlasnego doswiadczenia, ze Polaczki, a wlasciwie
        Polaczkowny, mieszkajace w Gorzowie tez nie sa w calkowitym porzadku.

        Otoz raz poznalem gorzowianke. Nawet dosyc ladna byla. Zaprosilem ja
        wiec do Warszawy. Mieszkala u mnie przez trzy dni. Wyjadla
        dokumentnie wszystko z lodowki. Po jej wyjezdzie okazalo sie, ze
        kosmetyki zony (chwilowo byla na wakacjach) zniknely, a te ktore
        zostaly, to byly wlasciwie juz same opakowania.

        Przebolal bym to wszystko, gdyby cel zaprosin owej gorzowianki
        zostal osiagniety. A mianowicie gdyby doszlo miedzy nami do wiezi
        bardziej intymnych. Niestety. Owa damulka, bo tak ja musze nazwac,
        oswiadczyla stanowczo, ze z zadnym warszawiakiem do lozka nigdy nie
        pojdzie!

        Jest jeszcze druga przyczyna, dla ktorej warszawiacy moga zachowywac
        sie nieco z rezerwa w stosunku do gorzowian. Otoz slynny nauczyciel
        fizyki z Gorzowa, Kazio M. zachcial swego czasu, ni z tego, ni z
        owego, zostac prezydentem naszego miasta. Troszke nas to wnerwilo,
        powiem Ci szczerze.

        Byc moze te wyzej wymienione powody stoja za brakiem wiadomosci na
        Forum na temat mozliwosci pracy przy zbiorach choinek w Danii.
        Niemniej jednak, aby wykazac nasza dobra wole, obiecuje, ze jesli
        sie dowiem cos na ten temat, to dam Ci znac. Moglbys okreslic przy
        jakich choinkach wolisz pracowac? Na pewno masz jakies swoje
        ulubione. Rozumiem, ze oferte pracy przy chomikach bys odrzucil, bez
        wzgledu na zarobek?
        • Gość: poi Re: W zasadzie z Toba sie zgadzam IP: *.aster.pl 07.10.09, 06:32
          ritzy napisał:

          > Otoz raz poznalem gorzowianke..

          podszkol sie.
          def. 3.1 www.miejski.pl/slowo-Frajer
          • ritzy Tak jest, wyszedlem na frajera 07.10.09, 11:30
            Ale jesli znow spotkam jakas gorzowianke, to chyba postapie tak samo,
            mimo tej srogiej lekcji jaka mi zycie dalo. Cos mnie strasznie ciagnie
            do nich. Byc moze, lubie kobiety proste. Z duzym, rzecz jasna, biustem.
      • Gość: fanstonsów Re: Praca przy choinkach w Danii IP: 188.33.33.* 04.10.09, 23:34
        miki, w tej "naszej" Warszawie, są "jakieś" agencje pracy.
        To jest odpowiedź na twoje pytanie.
        A czy w tym twoim Gorzowie agencji nie ma?
        Pracy oczywiście... ;)
    • uzman Re: Praca przy choinkach w Danii 04.10.09, 19:04
      Tak, w Warszawie istnieją takie agencje.
    • Gość: miki79 Re: Praca przy choinkach w Danii IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.09, 23:57
      Ritzy ta dziewczyna zakręcona musiała być jak szczur w betoniarce.
      Zresztą nie będe jej zachowania komentować. Co do Kazia to jego też
      wole nie komentować bo dla mnie on jest wielkie 0. Wzór katolika od
      7 boleści. Zostawiając żone złamał co najmniej 2 przykazania. Jak
      bym był księdzem to bym go do kościoła nie wpuścił. Jeśli chodzi o
      choinki to mogą być jakiekolwiek. Chomiki, nutrie, pawiany i inne
      byle dobrze zarobić. Chodzi o to że my z kumplem po 1,5 rocznym
      pobycie w Anglii zostaliśmy zwolnieni. Stanęło przed nami straszne
      widmo powrotu do Polandii. No i wróciliśmy. Gorzów to raczej dół
      zasypany cegłami, 7 miechów szukania i nic, tzn. jest praca na 3
      zmiany za 1200 na ręke ale nas to nie interesuje. Dlatego szukamy
      pracy sezonowej w Danii przy choinkach. Słyszeliśmy że tam nieźle
      płacą. Jeśli będziesz miał jakieś możliwości to proszę o namiary.
    • Gość: Ania Re: Praca przy choinkach w Danii IP: *.aster.pl 05.10.09, 00:57
      "Polaczki umieją sobie robić jaja zwłaszcza z innych. W tym jesteśmy
      dobrzy i niestety tylko w tym. Jest takie powiedzenie: "Polak jak ci
      nie zaszkodził to już ci pomógł."

      "Stanęło przed nami straszne widmo powrotu do Polandii."


      Kogo ty bajerujesz?
      • Gość: fanstonsów Re: Praca przy choinkach w Danii IP: 89.108.218.* 05.10.09, 20:17
        on bajeruje narzeczonom kazimierza, za co, może od niego zarobić w pysk.

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7108344,O_biciu_paparazzich_i_polskich_gejach_w_Londynie_opowiadal.htm
        • Gość: Ania Re: Praca przy choinkach w Danii IP: *.aster.pl 05.10.09, 23:42
          Fanie, nic mi się nie wyświetla. Musiałam poszukać sama, a o tej
          porze jestem już leniwa.
          Czytam ten arykuł i się dziwię, że pan M.tak się żoną przejął.
          W końcu sobie przypomniałam, że to już po zmianie warty.

          Gdyby autor wątku takim tekstem bajerował narzeczoną jak nas, to by
          jej chyba więcej nie zobaczył.
    • Gość: miki79 Re: Praca przy choinkach w Danii IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.09, 15:29
      Co wam ten biedny Kaziu z Gorzówka zawinił? Ja nawet nie wiem jak ta
      jego narzeczona wygląda. Z resztą g...o mnie on i ona obchodzi. Ja
      nie w tej sprawie. Pomyliliście tematy.
    • Gość: miki79 Re: Praca przy choinkach w Danii IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.09, 15:30
      Jak chcecie newsów o Kaziu i jego narzeczonej to może na Pudelka by
      zaglądnąć?
      • Gość: krasnoludek Re: Praca przy choinkach w Danii IP: *.multimo.pl 07.10.09, 15:58
        miki, ty sie tu nie wymondrzaj, tylko szukaj roboty choinkowej bo
        mnie nogi marzną!
        warszawiaki nie gapy, wiedzą co, gdzie i jak. najlepszy dowód - pop
        edzili kazika tak, że aż w miejscowości lądyn wyhamował...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja