wj_2000
15.10.09, 23:11
Zawsze myślałem, że państwo Elbanowscy zawzięcie zwalczający ideę obniżenie
wieku szkolnego mają na uwadze dobro sześciolatków.
Tymczasem oni mają dziecko siedmioletnie! I faktycznie, jeden rocznik dzieci
jest z lekka poszkodowany reformą, ale o tym było cicho sza.
Mam w rodzinie dziecko w tym wieku i - rozumiejąc sens reformy - namówiłem
ojca tego dziecka (a mojego bratanka) na posłanie córki w zeszłym roku jako
sześciolatki. Zwłaszcza, że dziewczynka jest ze stycznia, więc
sześciolatką, to ona była nominalnie. 1 września 2008 roku miała więc 6 lat i
7,5 miesiąca, w zaokrągleniu 7!
Państwu Elbanowskim radzę, by szybciutko swoje dziecko przenieśli do drugiej
klasy i przestali torpedować racjonalną reformę.
Boże! Ile oni złego narobili skłaniając rodziców obecnych sześciolatków do
buntu. A sami takiego dziecka nie mają!! Zgroza.