To nie jest miasto dla leworęcznych

IP: *.acn.waw.pl 16.10.09, 11:57
Kto taką głupotę napisał "mysz dla leworęcznych".
Z założenia mysz nie jest dedykowana dla leworęcznych bądź praworęcznych. To w
systemie definiuje się czy ma być dla lewo lub praworęcznych (i większość
systemów operacyjnych ma takie rozwiązanie) - nie trzeba być Scherlockiem aby
to sprawdzić
    • Gość: klokan Re: To nie jest miasto dla leworęcznych IP: *.sds.uw.edu.pl 16.10.09, 12:08
      Chodzi o kształt myszy, a nie przyciski, drogi Watsonie. A co do przycisków to
      każdy leworęczny ci powie, że ich przestawianie w systemie jest bez sensu.
    • asztaka Re: To nie jest miasto dla leworęcznych 16.10.09, 12:13
      Chodzi o wyprofilowanie myszy pod prawą łapkę Scherlocku, a nie tylko o
      ustawienie przycisków.

      Praworęczni wiecznie się dziwią, że świat jest urządzony pod nich. No, poza
      ruchem lewostronnym. :)
    • Gość: kuna beznadziejny artykuł IP: *.chello.pl 16.10.09, 12:13
      Jestem leworęczna, siłą rzeczy musiałam od dziecka przystosować się
      do urządzeń dla praworęcznych i żadna krzywda mi się nie dzieje z
      tego powodu (ten tekst napisałam w 8 sekund na klawiaturze dla
      praworęcznych)
      NIE RÓBCIE Z MANKUTÓW OFIAR LOSU. Pewnie, że z otwieraczem do
      konserw mam problemy, ale temperówka dla leworęcznych? Co to ma być,
      kaleka czy dziecko, że nie nauczy się obracać prawą ręką albo lewą
      tylko odwróci kierunek? A nożyczki? Co za problem, po paru latach
      odruchowo weźmie je w prawą łapę i nie będzie problemu. Piszę
      normalnie lewą ręką zwykłymi długopisami, piszę szybko i bez
      problemu. Można powiedzieć, że dzięki temu, iż musiałam przystosować
      się do większości, jestem na lepszej pozycji: poradzę sobie i lewą i
      prawą. Ludzie, poszaleliście z tymi pseudoproblemami, nie
      okaleczajcie własnych dzieci ułatwiając im wszystko
      !
      • Gość: r8 Re: beznadziejny artykuł IP: 212.160.240.* 16.10.09, 13:08
        w 100% popieram
        rodzicie nauczyli mnie korzystać z nożyczek prawą ręką i jeść prawą ręką. piłkę
        kopię lewą, ale np. strzelam z broni prawą ręką, bo mam prawe oko o mniejszej
        wadzie wzroku.
        myszkę mam z prawej, a klawiaturę normalną. maszyny do pisania też były od
        zawsze w jednym standardzie i nie było z tym problemów.
        to jest IMHO tylko i wyłącznie marketing. lub kreowanie popytu.
    • Gość: bubio To nie jest miasto dla leworęcznych IP: *.bas.roche.com 16.10.09, 12:23
      jak wyglada klawiatura dla leworęcznych?? Sam jestem leworęczny i jedne co
      naprawdę by się przydało to myszka i nożyczki. Muszką po prostu inaczej się
      kieruje, i musiałem nauczyć się używać nożyczek prawą ręką. Większość pomysłów
      (wykluczając pomoce go pisania) to tylko marketing: otwieracz ?? miarka??
      aparat foto?? ktoś chce tylko zarobić, a nie pomóc.
      • Gość: Olaf ja pisze prwą i lewą rysuje lewą jestem obu ręczny IP: 194.0.167.* 16.10.09, 12:32
        jak się komus chce to się nauczy bez problemu
    • Gość: zzzZZZzzz To nie jest miasto dla leworęcznych IP: *.chello.pl 16.10.09, 12:34
      Jestem leworęczny i do tej pory myślałem, że wiąże się to tylko z tym, że
      trzymam długopis w lewej ręce. Wszystkie inne czynności wykonuje normalnie,
      mam myszkę wyprofilowaną dla praworęcznych i klawiaturę też normalną. Jeśli
      ktoś ma problem z otwieraniem drzwi to może niech lepiej pójdzie zbadać swój
      iloraz inteligencji, bo to raczej nie jest kwestia leworęczności. A i
      faktycznie - numeryczna po lewej stronie wiele zmienia w pisaniu tekstów na
      komputerze. Normalnie aż zaraz wpadnę na stronkę, któregoś z tych sklepów i
      sprawdzę czy może nie mają piłki do kosza dla leworęcznych.
      • Gość: as Re: To nie jest miasto dla leworęcznych IP: 217.11.143.* 16.10.09, 12:44
        artykuł sponsorowany, sponsorem jest literka K (k - jak KASA!)
    • jhbsk To nie jest miasto dla leworęcznych 16.10.09, 12:38
      Co to jest: linijka dla leworęcznych, miarka dla leworęcznych i klamka dla
      leworęcznych?
    • wincenty.wardowski Gazeto, zacznij świecić przykładem ! 16.10.09, 13:42
      A może by tak zatem Gazeta Zawsze Szukająca Dyskryminowanych i
      Wykluczonych zaczęła świecić przykładem i codziennie 8 % nakładu
      wypuszczała w wersji dla leworęcznych, tj. otwieranej z lewa do
      prawa. To by przyczyniło się wydatnie do tego, by „było to miasto
      dla leworęcznych” (nb., GW zaczyna powoli specjalizować się w coraz
      bardziej idiotycznych, zalatujących tanim efekciarstwem, tytułach
      artykulików).
      • Gość: lp Re: Gazeto, zacznij świecić przykładem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 13:49
        Ta gazeta z insertami: zapałki dla leworęcznych, nakładka na
        wyłącznik światła, nóż+widelec+łyżka, agrawka+naparstek+igła...
    • Gość: bolo Będąc praworęczny czasem używam nożyczek lewą ręką IP: *.centertel.pl 16.10.09, 13:48
      bo inaczej nie obciąłbym sobie paznokci u prawej ręki. I nie jest to jakaś
      szczególna sztuka. Więc chyba i leworęczny da radę użyć nożyczek prawą ręką??
      • Gość: autor Re: Będąc praworęczny czasem używam nożyczek lewą IP: *.bas.roche.com 16.10.09, 15:26
        pewnie dlatego używam obcinacza :)
    • r_d To nie jest miasto dla leworęcznych 16.10.09, 14:07
      a może zorganizować jakiś spacer po warszawie szlakiem leworęcznych?
      i wydać po tym spacerze specjalny dedykowany spacerownik!
    • Gość: Psych To nie jest miasto dla leworęcznych IP: *.polkomtel.com.pl 16.10.09, 14:39
      ogólnie nie mam z tym problemu jakoś idzie się przystosować, ale nóż
      mogliby zrobić dla leworęcznych (może jest?) chodzi o taki nóż
      z "piłeczką" ząbki są ostrzone w stronę praworęcznych, niestety:(
    • Gość: rrrmarek phi IP: 93.190.152.* 16.10.09, 14:43
      phi, ja tam jestem leworęczny od 32 lat i jakoś nigdy nie potrzebowałem
      specjalnych urządzeń. z korkociągiem radzę sobie doskonale, z nożyczkami też,
      myszką posługuję się i prawą i lewą ręką, w zależności od tego, przy czyim
      komputerze siadam.

      dla mnie, subiektywnie, to jest jakiś wydumany problem.
    • tk_s Hendrix był leworęczny, podobnie jak McCartney 16.10.09, 15:20
      Jimmy grał na praworęcznym Stratocasterze, teraz podobno niektórzy
      praworęczni kupują wersję dla mańkutów, żeby imitować stajla
      mistrza:))
      davidwrotethis.files.wordpress.com/2009/06/jimi_hendrix_on_stage_fender_stratocaster.jpg
      A McCartney miał sprytną basówkę w zasadzie obustronną (widać ją np.
      tu: images2.fanpop.com/images/photos/2900000/The-Beatles-the-
      beatles-2985546-1600-1200.jpg
      --------------------------------------------------------
      Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
      (Jack Carter)
      --------------------------------------------------------
    • Gość: kasaja To nie jest miasto dla leworęcznych IP: 194.72.165.* 16.10.09, 15:26
      Oświećcie mnie co to jest klamka dla leworęcznych? Zawsze mi się wydawało, że
      to zależy po której stronie drzwi stoisz :) ale może leworęczni mają na ten
      temat inne zdanie
    • Gość: m Cechy leworęcznych - wymieniajcie: IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.09, 17:35
      Inteligentniejsi, bardziej kreatywni od praworęcznych, lepiej widzą pod wodą, mają szybszy refleks, zwykle krócej żyją...

      Co jeszcze?
    • warzaw_bike_killerz Re: To nie jest miasto dla leworęcznych 16.10.09, 18:05
      Czy moge poprosic o samochod dla leworecznych?

      Ze skrzynia biegow po lewej stronie.

      PS. Myszke dla praworecznych trzymama w lewej rece. Niestety nie wyobrazam sobie
      przestawienia przyciskow :)
    • Gość: lukka To nie jest miasto dla leworęcznych IP: *.acn.waw.pl 16.10.09, 18:33
      Problem sztuczny, ale nie do końca.

      Jestem mańkutem, radzę sobie w zasadzie bez problemu. Na gitarze grałem zwykłej, i kiedy koledzy w liceum uczyli się bić równo akordy, ja śmigałem sobie tappingiem :) Z myszkami był problem, ale Logitech robi dobre symetryczne myszy, poza tym od prawie 10 lat używam tabletu.

      Jedyny dramat to pisanie piórem. Bardzo lubię pisać odręcznie, lubię kaligrafię, niestety – leworęczne pióro porządnej jakości jest nie do kupienia. Nauczyciele pisania piórem czy pędzlem z reguły nie podejmują się uczyć leworęcznych… chociaż znam jeden wyjątek :)

      No i notatników używam odwrotnie, jak Japończycy, od końca.

      Ale sprzęt agd, linijki i miarki? No nie róbcie z nas inwalidów…
    • Gość: Livia To nie jest miasto dla leworęcznych IP: *.2a.pl 16.10.09, 18:58
      Tez jestem (zdecydowanym) mańkutem i uważam, że mamy dużo większe zdolności
      przystosowawcze, niż praworęczni, więc proszę nie robić z nas inwalidów, także
      umysłowych :-)
      A nożyczkami tnę normalnie, lewą ręką (no chyba, że obcinam sobie paznokcie u
      rąk) i jakoś mi zupełnie nie przeszkadza, że niby są dla praworęcznych.
      Ps. Gazety przeglądam zwykle "od tyłu", czyli od ostatniej strony :-) Przy
      książkach zdołałam się opanować :-))

      • Gość: ania Re: To nie jest miasto dla leworęcznych IP: *.chello.pl 16.10.09, 19:12
        Jestem mańkutem - podobno większość leworęcznych jest uzdolniona językowo i muzycznie. I chyba coś w tym jest - ja znam 4 języki, w tym j.chiński, mój dziadek mańkut był całkowicie trójjęzyczny (pol-de- fra).

        Podobno spora część studentów konserwatorium jest leworęczna. Ale i 65% ludzi autystycznych...

        Nigdy mi leworęczność w niczym nie przeszkadzała. Pomaga w ograniu przeciwnika podczas meczy tenisowych :-)
    • Gość: Marek To nie jest miasto dla leworęcznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 20:34
      Jestem zdecydowanie praworęczny, ale myszkę to obsługuję lewą. Po co marnować
      główną rękę na w sumie proste przesuwanie myszy po ekranie? ;)
      Jak się ma dwie łapki, to lepiej znaleźć zajęcie dla obu.

      Mysz trzeba kupować obojętną w kształcie na wybraną rękę i już.
      • bazoooka Re: To nie jest miasto dla leworęcznych 19.10.09, 18:51
        > Jestem zdecydowanie praworęczny, ale myszkę to obsługuję lewą. Po co marnować
        > główną rękę na w sumie proste przesuwanie myszy po ekranie? ;)
        > Jak się ma dwie łapki, to lepiej znaleźć zajęcie dla obu.

        całkowicie się zgadzam z tym podziałem czynności - jestem leworęczna, ale mysz
        obsługuję prawą. lewą w tym czasie mogę np. coś notować na kartce, sięgać po
        kubek z kawą albo jeść.
    • Gość: alabama Re: To nie jest miasto dla leworęcznych IP: 193.201.167.* 19.10.09, 09:38
      Jako mańkut od urodzenia nie wyobrażam sobie, żeby inwestować w
      specjalne ułatwiacze dla leworęcznych. Skończyłoby się na tym, że
      nie będę potrafić uciąć czegoś cudzymi nożyczkami, nie skorzystam z
      komputera bo nie ma "lewej" myszki i klawiatury. Specjalny długopis
      dla leworęcznych? Wyprofilowany? A to praworęczni mają długopisy
      wyprofilowane pod prawą rękę?
      Klawiaturę mam normalną, myszkę też zwykła (inaczej trzymam ją ręką -
      na skos, i jestem w stanie poradzić sobie na każdym kompie),
      potrafię też pisać piórem - naprawdę - bez rozmazywania :-)
      Jedyny kłopot to obieraczki do ziemniaków - jeśli mają ostrze tylko
      z jednej strony to nie daję rady.
      • daria275 Re: To nie jest miasto dla leworęcznych 26.10.09, 14:25
        Też jestem mańkutem i podobnie jak większosć przedmówców uważam, że
        w 90% produkty specjalnie dla leworęcznych to zaledwie gadżet. Myszę
        obsługuję prawą ręką, od zawsze kroję nożem trzymanym w lewej - ale
        dopiero jak zaczęło się głośniej mówić o "prawach" osób leworęcznych
        zaczęłam w ogóle zastanaiwać się nad faktem krojenia chleba! i co? i
        jakoś moje kromki przed tym odryciem i po nie ucierpiały...
        Zauważyłam, że o wiele łatwiej jest przystosować się do nowych
        czynności - np. odkąd zobaczyłam na oczy mysz komputerową w
        zamierzchłych czasach informatyki w szkole i zaczęłam uczyć się
        obsługi tego cuda - umieszczonego oczywiście po prawej stronie - w
        naturalny sposób używałam prawej ręki i robię tak do dziś.
        Podejrzewam, że drobne trudności miałabym nawet z lewą ręką, bo
        zawsze była to jakaś nowość. Podobnie mam z soczewkami kontaktowymi -
        tak delikatna i precyzyjna czynność - a zakładam je wyłącznie prawą
        ręką (czyli krok po kroku jak uczyła instrukcja obsługi).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja