xfakt 16.10.09, 12:25 Kombatanctwo i stękanie w stylu "a za Gierka panie to było wszystkim lepiej". Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Baron Dlaczego warszawskie kluby działają tak krótko? IP: 195.42.249.* 16.10.09, 13:57 Jak wprowadzą ogólnopolski zakaz palenia w knajpach, od razu będzie więcej ludzi chodziło. A tak - wolę pójść na domówkę do (niepalących) znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Zgadzam się. Wprowadzenie zakazu palenia IP: 193.179.2.* 16.10.09, 22:23 zwiększy liczbę gości. Ja niechodzę do knajp (pubów, klubów, etc)z powodu zadymienia pomieszczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
marty25 a może dlatego... 16.10.09, 13:59 parę miesięcy temu moja narzeczona wyjechała i wybraliśmy się z kolegami (30-latkami) do jakiegoś klubu. Był piątek. Było nas trzech, trzeźwych. Chodziło o kluby w okolicy ul. Jasnej. Ok północy próbowaliśmy dostać się do paru miejsc - tych bardziej znanych, ale wszędzie selekcja, a my niestety nie wydaliśmy się wystarczająco atrakcyjni (chodziło żeby weszła cała trójka, czasami wystarczająco atrakcyjny wydawał się jeden, innym razem drugi, nigdy wszyscy naraz). Zatem usiedliśmy w knajpie i oddaliśmy się piciu. Spróbowaliśmy ponownie ok 3/4 rano. Efekt podobny. Wyjście zakończyliśmy na Krakowskim Przedmieściu, w wiadomej knajpie z tanią wódką. Stwierdziłem, że następnym po prostu zorganizuję coś w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sewo Re: a może dlatego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 14:23 dokładnie, z tym paleniem to przegiecie primo wole taniej napic sie w domu i nie capic jak popielniczka po drugie po cholere mam wygladac jak pedał zeby podobac sie pedałowi ktory stoi na bramce jak nie jestem pedałem ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: a może dlatego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.09, 13:31 Dokładnie Panie teraz trzeba sie ubrac jak panienka i wygladac jak wymoczek. Olac knajpy z selekcja... Odpowiedz Link Zgłoś
super_benek Dlaczego warszawskie kluby działają tak krótko? 16.10.09, 15:19 A remont CDQ w końcu zrobił? Bo przed wakacjami było strasznie: bród, czasem smród, obdrapane ściany i faaaatalna akustyka. Dlatego chyba ściągają tam głownie licealiści, z których ciężko klubowi wyżyć - bujają się przy jednym piwie i tym co wniosą ze sobą i przyswoją w ciemnym kącie. Oferta imprezowa CDQ jest za to naprawdę w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawymsciciel Re: Dlaczego warszawskie kluby działają tak krótk 16.10.09, 15:23 wiekszosc warszawskich klubow to bezplciowe kopie samych siebie, uprawiajace zalosnie natretny PR tyko po to, zeby po jakims czasie zamknac sie i zeby na tym miejscu powstalo cos nowego, rownie nijakiego. CDQ jakos przez te lata trwa, trzymajac konsekwentna linie programowa, no i wyrobil sobie konkretna marke, czego np: o klubach na Moliera nigdy nie mozna bylo powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f. Dlaczego warszawskie kluby działają tak krótko? IP: 62.172.234.* 16.10.09, 16:01 CDQ robi dość fajne imprezy i koncerty, ale nie jest klubem "do posiedzenia" ze swoim wyglądem i wnętrzem w typie bunkra atomowego... Położenie mimo że niby blisko też jednak nie do końca korzystne - jak ktoś nie wie gdzie to łatwo nie trafi w nocy - nie da się też "zajrzeć" - trzeba się specjalnie wybrać. Więc na browarze trudno im zarobić, a ludzie wybierają knajpy bardziej po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Dlaczego warszawskie kluby działają tak krótko? 16.10.09, 16:26 (...) To było w 1991 r. W Warszawie były wtedy tylko dwa puby. Heineken przy Puławskiej i Harenda. Niedługo potem otworzył się pub na tyłach kina Moskwa. Malutkie miejsce, do którego zjeżdżali się ludzie z całego miasta. To nieprawda. W 1990 roku powstał "Pub Pod Baryłką" na Garbarskiej 7. Istnieje, jest już pełnoletni, więc albo twierdzenie o krótkim życiu "miejsc" jest fałszywe, albo "Baryłka" jest wyjątkiem potwierdzającym teorię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fefe Dlaczego warszawskie kluby działają tak krótko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 16:27 Bilety na koncerty są za drogie! Przykład: dziś w CDQ gra zespół STEREOTOTAL - cena 50 PLN! Ta sama kapela za jakiś czas gra w Londynie - cena po przeliczeniu po dzisiejszym kursie - 39,10 PLN! Chyba nie trzeba nic dodawać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Dlaczego warszawskie kluby działają tak krótk IP: *.acn.waw.pl 16.10.09, 18:14 noooooo ale dodajac do tego koszt biletu do Londynu i z powrotem i tak wyjdzie taniej w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biedny student :) Re: Dlaczego warszawskie kluby działają tak krótk IP: *.nplay.net.pl 16.10.09, 23:51 > ale dodajac do tego koszt biletu do Londynu i z powrotem i tak > wyjdzie taniej w Warszawie bardzo śmieszne... tylko ile ludzie zarabiają w Londynie a ile w Polsce :/ w tekście właśnie o tym było - że pan właściciel to w sumie się nie dziwi, ze jak ktoś zarabia 2k to nie będzie co 3 dni chodził na imprezy tylko pewnie ze 2-3 razy na miesiąc się wybierze... i tu jest właśnie pies pogrzebany - bo wcale ale to wcale ludzie nie wolą siedzieć z piwem przed TV czy tam kompem - ale tak jest po prostu taniej! sam byłem studentem w Wawie no i mając 700zł miesięcznie od rodziców prawie 400 wydawałem na akademik - to faktycznie za 300zł odliczając jedzenie i takie tam można pochodzić na koncerty i imprezki do klubów :) można oczywiście pójść do pracy, tylko wtedy to nikt już nie ma siły na imprezowanie bo praca+studia zajmują wystarczająco dużo czasu... a zresztą pojawia się inny problem - Ty masz kasę, chcesz iść na imprezę ale znajomi nie mają... a sam nie pójdziesz :) a potem wszyscy pokończą studia i pójdą do pracy, będzie już ich (może) stać na imprezki - to właśnie będą albo zbyt zmęczeni pracą, albo będą już mieć dzieci albo jeszcze coś... choć na pewno to są często wymówki :) ale prawda jest taka, że w Polsce jeszcze ludzie za mało zarabiają - i jak bilet na koncert jakiejś kapeli kosztuje 50zł to się człowiek 10 razy w miesiącu nie wybierze - bo pójdzie na jedną ulubioną zagraniczną (czytaj 200-300zł obecnie) i potem może jeszcze na jakąś polską raz czy drugi... ja bym chodził na koncerty co drugi dzień jakby mnie było stać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Dlaczego warszawskie kluby działają tak krótk IP: *.chello.pl 16.10.09, 20:47 Zauważ kolego, że 50 zł kosztuje w dniu koncertu. Normalnie, 40. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mojo Praga strona warszawy rules!!! IP: *.chello.pl 16.10.09, 16:31 sa jeszcze knajpy na 11 listopada. Praga strona warszawy rules!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hg materialista IP: *.4web.pl 16.10.09, 17:37 właściciel niby jest taki chetny do promowania muzyki, ata tak naprawde, cały czas kasa kasa kasa bleee, wiadomo musi z czegos zyc, ale nie wypada chyba tak cały czas narzekać na niskie dochody i obwiniać tym ludzi, którzy do niego nie chodzą, bo ci ludzie mają go w 4 literach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitan Dlaczego warszawskie kluby działają tak krótko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.09, 01:26 Z pracy w CDQ kaski nigdy nie miałem za dużo, ale frajdy było co nie miara. Niezapomniane 2 lata, 2004-2006. Pamiętam zaje.....cze imprezki Indie Pop Night, czy pierwsze koncerty VavaMuffin, kiedy nikt ich jeszcze nie znał. Szkoda tylko, że Jarek ma takie parcie na drumy od jakiegoś czasu. Ja rozumiem, że chce grać różne style, ale z częstotliwością drumów przesadza. Przydałoby się więcej ska, "regałów", czy rocka. W każdym razie dzięki Jarek, za niezapomnianą przygodę z CDQ. I sorki, że odkąd stoję przed a nie za barem wpadam coraz rzadziej. Postaram się to zmienić :) Odpowiedz Link Zgłoś
man35 I bardzo dobrze. Nigdy nie pójdę już do żadnego 17.10.09, 02:03 lokalu, gdzie stoi ochroniarz i decyduje: "ty wchodzisz, a ty nie, bo nie pasujesz wiekiem". Jedyną "selekcją" powinna być kasa. Albo mnie stać na ten lokal, albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GRU-Bass Re: Dlaczego warszawskie kluby działają tak krótk IP: *.aster.pl 17.10.09, 11:01 Nigdy nie byłem w żadnym barze który próbował nazywać się "klubem". Sama myśl że jakaś pedalska menda będzie mnie oceniać czy mogę wejść czy nie jest wystarczająco upokarzająca. Jak chcę się napić to mogę znajomych zaprosić do domu - muzyka i klimat jest napradę OK, nie wspominając że wychodzi o wiele taniej. Jak chcę iść na koncert to nie idę do baru tylko na koncert. Myślę że "kluby" mają ekonomiczną rację bytu tam gdzie żyje wielu nadzianych i samotnych korpoklonów którzy szukają seksu na jedną noc, w Polsce póki co większość takich korpoklonów to jednak gołodupcy i ich nie stać. I to by się pokrywało z wnioskami tego pana z artykułu. Na jego miejscu załozył bym jakiś sklep albo ogródek piwny. Odpowiedz Link Zgłoś
romanko71 Re: Dlaczego warszawskie kluby działają tak krótk 29.12.09, 11:07 ROTFL :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan może to dor selekszyn odstrasza ludzi od klubów? IP: *.chello.pl 17.10.09, 11:30 Jak kolega zakładał i zarządzał Piekarnią powinien coś wiedzieć na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wercyngetoryx kto pamięta lata przełomu i lata 90 ten wie! IP: *.aster.pl 17.10.09, 12:50 To nie jest żadno stękanie... kto pamięta lata przełomu i lata 90 ten wie! To co jest teraz to jakaś żałosna stypa. Pokolenie pokemonów już niestety tego nie zakuma a może i na szczęście. Pozdrawiam 30 paro latków:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mik Re: kto pamięta lata przełomu i lata 90 ten wie! IP: 94.75.121.* 17.10.09, 13:21 Coś w tym jest... może to sentymenty, ale w latach 90 - tak do 97 bo później już zaczął się plastik - na imprezy do klubów przychodzili Ci, którzy chcieli tam być dla muzyki i współtowarzyszy. To jeszcze nie było modne, nie było popularne - skutek niepowtarzalana atmosfera i megapozytywne imprezy. Dzisiaj w klubach - to moje wrażenie - ludzie pojawiaja się po to, aby pokazac się w modnym miejscu, poderwać lub zostać poderwanym. A najbardziej podobaja mi się akce w lokalach, których bym o to nie posądzał, gdy zadbane, atrakcyjne Kobiety dają się łatwo poderwać, a potem w tańcu szepczą 'jak chcesz może wyjdziemy stąd za 300 zł"!!! :)))) no comments Odpowiedz Link Zgłoś