Parkingi przesiadkowe - dlaczego tak wolno pows...

IP: *.acn.waw.pl 20.10.09, 09:34
A dlaczego nie planuje się nie buduję P&R na Białołęce? Mieszkańcy Nieporętu,
Legionowa, Jabłonny, Choszczówki też dojeżdzają do metra. Zamiast zostawić
samochód w okolicach Modlińskiej muszą jechać na Marymont lub do samego
centrum. Jedyne miejsce gdzie można było zostawić samochód to parking przed
Urzędem Dzielnicy został zamknięty.
    • Gość: Paw Re: Parkingi przesiadkowe - dlaczego tak wolno po IP: 213.108.152.* 20.10.09, 09:45
      He he he pęka w szwach zwłaszcza parking na Połczyńskiej.
    • Gość: Jacek - Ursynów Rozwleczone budowy IP: 85.222.64.* 20.10.09, 09:49
      Od kilku miesięcy obserwuję budowę parkingu przy stacji metra Ursynów.
      Przebiega ona w sposób skandaliczny - wykonawca prowadzi prace tak, jakby
      "chciał, ale nie mógł". Przez tydzień-dwa potrafiło na placu kompletnie nic
      się nie dziać, do tej pory nie zamontowano oświetlenia, mimo że słupy latarń
      stoją od ponad miesiąca. Przypomina to dawne, komunistyczne czasy - czy się
      stoi, czy się leży, stówka się należy. Czy miasto w ogóle nie kontroluje
      takich inwestycji?!
      Druga sprawa, to sam projekt tego obiektu. Płot parkingu postawiono w taki
      sposób, że zasłania on cały widok osobom zawracającym przez parkingiem. Płot
      zasłania też jadącym al. KEN chodnik przy przejściu dla pieszych. Wypadki w
      tym miejscu gwarantowane!
      • Gość: JJJ Re: Rozwleczone budowy IP: *.bpbo.com.pl 21.10.09, 08:11
        Co do tego parkingu nad stacją metra Ursynów - Potwierdzam i zgadzam
        się. Też obserwuję budowę tego parkingu od dawna. O tym jak tam się
        pracuje, to już wiemy. Natomiast wcześniej słyszałem, że podobno
        miał być otwarty w lipcu. Teraz przeczytałem, że dopiero w połowie
        listopada. A połowie listopada spadnie kolejny śnieg i okaże się, że
        nie można przeprowadzić odbiorów technicznych zgodnie z przepisami.

        W ten sposób - z takimi przepisami, z tą "oszałamiającą-inaczej"
        prędkością budowania czegokolwiek - to nie tylko zapomnijmy o EURO
        2012, ale w ogóle zapomnijmy o jakichkolwiek inwestycjach.
        • Gość: vladi Re: Rozwleczone budowy IP: *.acn.waw.pl 21.10.09, 10:31
          poza tym skopany jest dojazd do tego parkingu na ursynowie. wszyscy
          jadacy od strony kabat zeby wjechac na parking beda musieli wykonac
          kóleczko gdyz wjazd w uliczke jest od drugiej strony. to samo
          bbedzie z wyjazdem - tez trzeba bedzie zrobic "nawijkę"
          juz widze rzesze ludzi jadacycch pod prad... a wystarczylo pomyslec
          na etapie projektu.... ale pewnie projekt robil ktos kto w zyciu tam
          nie byl, taka samo jak osoba opiniujaca ....
    • tarantula01 Re: Parkingi przesiadkowe - dlaczego tak wolno po 20.10.09, 09:52
      W Białołęce parking jest w planach (przy stacji Płudy). Sprawa jest cały czas
      monitorowana w ZTM:
      radny.com.pl/interwencje/int1_069-P+Rpludy081203_ztm-dzb.jpg
      ZTM cały czas nie ma środków... dopiero w III etapie.

      Pozdrawiam
      Wojciech Tumasz
      www.radny.com.pl
    • Gość: kuba Parkingi przesiadkowe - dlaczego tak wolno pows... IP: 85.232.234.* 20.10.09, 09:56
      Najzabawniejszy parking P&R to ten na Połczyńskiej obok CH Fort Wola. Jego
      lokalizacja to popis bezsensownego planowania. Maksymalnie parkuje tam może 20
      samochodów, 90% miejsc jest pustych, bo niby do czego się tam przesiadać.
      Tramwaje wloką się w stronę centrum niemiłosiernie
    • Gość: pawwas Parkingi przesiadkowe - dlaczego tak wolno pows... IP: 212.87.26.* 20.10.09, 10:03
      A dlaczego ich tak mało na Pradze? Ile mniej osób by jechało za Wisłę/ czy do
      centrum jak by były parkingi przesiadkowe w sensownych miejscach. Niedługo
      odpadnie nieformalny P&D na Gdańskim, kolejne 100 kilka miejsc. Przydał by
      się. Na żabie,przy rondzie Starzyńskiego ( kupa miejsca kolo zoo, przy okazji
      był by parking dla zoo, może i parking na Żeraniu? przy pętli, przy stadionie
      narodowym. Gdzieś na powiślu. Ale wiadomo, łatwiej kupić wiadro farby, niż
      zrobić soc sensownego, pomijam budowę drug, ale chociaż żeby parkingi budować
    • Gość: TOM Parkingi przesiadkowe - dlaczego tak wolno pows... IP: *.wincor-nixdorf.com 20.10.09, 10:04
      A dlaczego nasi urzędnicy nie wpadną na pomysł wykorzystania parkingów centrów
      handlowych, przecież wystarczy się dogadać z właścicielami zainstalować
      monitoring i dorzucić autobusy, na ogół pętle już tam są - wtedy może nawet
      bus pasy czasowe by miały sens. A sklepom też by się opłacało - wracający z
      pracy by szli na zakupy. Przecież w tygodniu na takich parkingach jest dużo
      pustych miejsc. Przykładowo - Marki M1, Janki, Auchan Piaseczno itp.
      • Gość: deus Re: Parkingi przesiadkowe - dlaczego tak wolno po IP: 193.59.173.* 20.10.09, 12:14
        Gość portalu: TOM napisał(a):

        > A dlaczego nasi urzędnicy nie wpadną na pomysł wykorzystania
        parkingów centrów handlowych.

        A dlaczego ludzie z nich nie korzystają już teraz ?
        Odpowiedź jest prosta - zbyt duża rotacja pojazdów, a co za tym idzie
        większe ryzyko uszkodzenia pozostawionego na ok.9 godzin pojazdu.
        Na zwykłym parkingu P&R ok. 3/4 pojazdów stoi na miejscu przez te x
        godzin, które ich właściel spędza w pracy.
    • Gość: gra Parkingi przesiadkowe - dlaczego tak wolno pows... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 10:48
      bo najłatwiej po prostu wprowadzić buspas i leżeć do góry brzuchem.
      Przy parkingach trzeba się napracować!!!!!
      • konwalie36 Re: Parkingi przesiadkowe - dlaczego tak wolno po 20.10.09, 12:43
        ......bo wiaderko farby do pomalowania buspasa jest znacznie tańsze
        niż budowa parkingu ;-)

        nie ma się czemu dziwić jeśli oficjalną rolą urzędasów jest
        "uprzykrzanie życia kierowcom którzy odważyli się wjechać do centrum
        miasta"
    • Gość: ciamciak Parkingi przesiadkowe - dlaczego tak wolno pows... IP: *.ip.netia.com.pl 20.10.09, 12:58
      wreszcie jakiś artykuł nie w stylu - kto za kto przeciw buspasowi - tylko co
      jest robione (nie robione) a propos usprawnienia komunikacji - jak widać mało...
    • Gość: PW Za blisko centrum te parkingi są... IP: *.polskieradio.pl 20.10.09, 13:30
      ...jak już ktoś dojedzie Puławską do Wilanowskiej czy al. Krakowską na Okęcie,
      to po co się przesiadać do zbiorkomu? Najgorsze przecież już za nimi...
      Parkingi powinny być przy każdej stacji kolejowej, to tam mieszkańcy
      ościennych miejscowości powinni zostawić swoje auta. Pytanie tylko, czym mają
      dojechać, jak pociągi jeżdżą za rzadko i są przepełnione...
      • Gość: komagane Parking tylko tam, gdzie jest sie w co przesiąsć IP: *.cdma.centertel.pl 20.10.09, 23:11
        Bo od Al. Krakowskiej na Okęciu i od metra Wilanowska jest sie w co
        przesiąść (tramwaj, metro).

        Zgoda: lpeszy byłby Park-and-Ride w Jankach czy w Piasecznie przy
        Puławskiej. Ale najpierw trzeba byu tam dociągnąć tramwaj. Były
        takie postulaty, a jakże. Moge nawet palcem wskazać tych
        internauktów, którzy je obśmiali i wykpili. Tymczasem parking tylko
        wtedy ma sens, kiedy można sie przesiąsc do wygodnej i w miarę
        bezkolizyjnej komunikacji szynowej. To truizm, ale trzeba go
        powtarzać do znudzenia.
    • Gość: GościuS Parkingi przesiadkowe - dlaczego tak wolno pows... IP: *.kosnet.pl 20.10.09, 21:18
      A DLACZEGO nie ma w planach P&R na Targówku czy gdzieś przy Radzymińskiej. Jak popatrzeć na tę mapkę parkingów to ewidentnie z, powiedzmy, kierunku Marek TOTALNA DZIURA. Każdy kto jedzie rano Radzymińską czy Solidarności wie jaka jest masakra. I nic nie da dogadywanie się miasta z np M1 bo tam na parkingach też taka sama masakra w trakcie dnia!
      • Gość: Bartek A co z P&R na placu Wilsona? IP: *.centertel.pl 21.10.09, 07:03
        Będzie czy nie?
      • miraser5 budować jeszcze dalej od warszawy 21.10.09, 07:05
        Może to zabrzmi dziwnie ale Warszawa powinna wspierać budowę parkingów z dala od
        Warszawy np w niewielkich miejscowościach przy stacjach kolejowych nawet 60-70
        kilometrów - często nie chodzi tam nawet o budowę jakiejkolwiek konstrukcji, ale
        o utwardzenie placu i zapewnienie elementarnego monitoringu, tak aby można było
        bezpieczniej zostawić nie tylko samochód ale także rower. Lokalnych gmin często
        na to nie stać i nawet nie jest to w ich interesie ekonomicznym, żeby samochody
        do Warszawy nie wjeżdżały. A organizacja miejsca parkingowego np. w takich
        Urlach będzie kilkadziesiąt razy tańsza niż w Warszawie.
        • Gość: vladi Re: budować jeszcze dalej od warszawy IP: *.acn.waw.pl 21.10.09, 10:36
          np. w minsku powstal, ale co z tego jak pkp nie potrafi zarabiac na
          obleganych polaczeniach i podstawia krotkie, przepelnione sklady...

          trzeba sprywatyzowac zbiorkom ktory sobie poradzi znacznie lepiej
          niz panstwowy nieruchawy moloch
Inne wątki na temat:
Pełna wersja