Gość: dr.Hannibal Lecter
IP: *.aster.pl
20.10.09, 12:40
Ciekawe, że w przypadku przeszczepów biskupi nie protestują (a wręcz
popierają), a w przypadku in vitro organizują krucjatę. Czy to nie jest m.in.
przypadkiem problem, że na przeszczep każdy z nich może czekać, a na in vitro
już nie konieczne. A przecież obie metody leczenia nie są "naturalne". Do
przemyślenia......