Gość: PW
IP: *.polskieradio.pl
27.10.09, 11:35
No jak można pisać, że to był najgorszy plac zabaw w Śródmieściu? Pomijając
brak gumowej nawierzchni wszystkie zabawki były nowoczesne, bezpieczne, ładne
i sprawne, po remoncie zamontowano je powtórnie.
Chyba nie widzieliście placyków na Ursynowie? Chcecie zobaczyć stalowe,
pordzewiałe potworki rodem z PRL? Polecam spółdzielnię Jary, placyk w okolicy
Puszczyka 14, placyk koło Kopy Cwila... To dopiero jest masakra.
Jak córka (bawiąca się na co dzień przy Hali Mirowskiej) jedzie do babci na
Puszczyka, to zawsze się boję, czy wróci cała i zdrowa...