Gość: ola IP: *.toya.net.pl 28.10.09, 09:17 Glupich urzednikow wyslac na bezrobocie. Cxy te bezmozgie istoty kiedys beda myslec? Pani Agnieszko wygra pragmatyznm.Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: RekinBiznesu Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać IP: *.acn.waw.pl 28.10.09, 09:20 Cała idea dotacji jest z założenia bezsensowna. Pieniądze zabierane są dobrze prosperującym przedsiębiorcom hamując ich rozwój i rozdawane nieduacznikom, którzy je bezmyślnie przejadają. Jak się inwestuje własne to liczy się każdą złotówkę, a z cudzymi to każdy wie jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zzyxyryzzy Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd 28.10.09, 10:20 Niestety Twój komentarz jest bez sensu. Każdy z tych dobrze prosperujących przedsiębiorców jakoś zaczynał, teraz pani Agnieszka też musi. Chyba lepiej że będzie pracować i płacić podatki, zamiast z pieniędzy tych "dobrze prosperujących przedsiębiorców" być utrzymwaną? I gdzie tu mowa o nieudacznikach, skoro pani agnieszka właśnie udowodniła że nieudacznikiem nie jest? Ręce opadają, jak się takie głupawe komentarze czyta... Odpowiedz Link Zgłoś
kriis.borowski Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd 28.10.09, 11:59 Chyba czegoś nie rozumiem. Czy wy umiecie czytać ze zrozumieniem? "Iwona Trzcińska z urzędu pracy przekonuje, że urząd musi działać zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Pracy... o duchu rozstrzyga sąd, a urząd działa na podstawie litery prawa - mówi..." Urząd musi stosować się do PRAWA. A że takie jest prawo... to już sprawa władzy ustawodawczej. Oczywiście popieram rozumowanie Pani Agnieszki, ale to już będzie musiała wykazać przed sądem. W przypadku gdyby urzędnicy poszli "na rękę" to oni mogli by zostać posądzeni np. o niegospodarność czy działanie wbrew przepisom prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: 195.116.250.* 28.10.09, 14:51 Z artykułu wynika ze "Urzędnik" mógł zmienić umowę i sprawy by nie było. Można było pewnie w umowie dać od razu termin 2 miesiące zamiast miesiąc. Można było przed upływem terminu skontaktować się z Panią Agnieszką i coś wymyśleć. Byłoby i zgodnie z prawem i zdrowym rozsądkiem. Ale po co się trudzić myśleniem i działaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A mnie interesuje jedna rzecz... 28.10.09, 15:41 Po co ta pani zakladala firme w styczniu, skoro wiedziala ze nie bedzie w stanie realizowac zamowien przed marcem? Po co kupowala sprzet, skoro nie miala oprogramowania do uruchomienia dzialalnosci? Przypomina mi to wielka akcje "obrony" przedsiebiorcy, ktory rzekomo "chleb za darmo rozdawal" - a na sam koniec okazalo sie ze byl zwyklym oszustem... W tej historii cos smierdzi... Ja bym sie przede wszystkim zainteresowal kiedy ta paniusia wystawila pierwsze faktury i za co - bo albo wziela dotacje do kieszeni zeby sobie przezyc w oczekiwaniu na program, albo swiadczyla uslugi korzystajac z pirackiego oprogramowania. Gadanie o tym ze starej wersji nie oplacalo sie kupowac tez jest smieszne. To co? Bardziej sie oplacalo przejadac dotacje czy krasc soft? Blah. Kolejna historia o malym kombinatorze z ktorego sie robi wielkiego meczennika... Odpowiedz Link Zgłoś
yula Re: A mnie interesuje jedna rzecz... 28.10.09, 16:48 w momencie zakładania firmy mogła nie wiedzieć że będą problemy z oprogramowaniem. Duża część tych przepisów jest idiotyczna, ale takie sa niestety:/ należy uważnie czytać umowę i dopytywać sie o wątpliwości. Mam nadzieje że sąd zdecyduje na korzyść p.Agnieszki. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A ja nie jestem tego wcale taki pewien... 28.10.09, 17:45 Wiesz, akurat z piractwem to jest tak, ze wiekszosc kontroli w malych firmach to konsekwencja donosu - mozliwe ze kobieta w ogole nie miala zamiaru tego oprogramowania kupowac, ale dowiedziala sie ze jako konkurencja komus podpadla i wtedy pojawila sie koncepcja zakupu - a ze zal jej dupe sciskal zeby za to zaplacic z wlasnej kieszeni, zrobila to z funduszy ofiarowanych jej przez UP... Tak czy siak - zalozyla firme, ktorej nie mogla prowadzic, wziela na to dotacje i teraz cos kreci. I tak, mam nadzieje ze w toku postepowania ktos sie temu przyjrzy - tak jak dokladna obserwacja "chlebowego dobroczyncy" wykazala ze obecnosc kontrolerow z US... zwieksza jego sprzedaz ;) Ciekawe, co? Ja jestem prawie pewien ze okaze sie ze pierwsza usluge wykonala jeszcze przed otrzymaniem oprogramowania. I dopiero bedzie smiesznie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilka Re: A mnie interesuje jedna rzecz... IP: 195.8.216.* 29.10.09, 15:34 widac ze kretynofil jest kretynem. Do urzedu sklada sie wniosek i czeka i nie wiadomo kiedy urzad przyzna lub nie dotacje rownie dobrze mogla ja dostac pol roku pozniej. Gratuluje braku mozgu!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik urzędu Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: *.403.gwa.telkab.pl 29.11.13, 21:05 Szkoda że większość osób nie zdaje sonie sprawy że zapisy w umowie wynikają z rozporządzenia, w tym również 30 dniowy termin zakupów, a ustawodawca nie przewidział wyjątków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babe.blue Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać IP: *.spray.net.pl 28.10.09, 09:56 Tutaj argumentacja WSA w Warszawie w sprawie II SA/Wa 1494/06 Dostępne na stornie internetowej NSA Sprawa dotyczyła wprawdzie skreślenia bezrobotnego z rejestru bezrobotnych, ale może warto tym urzędnikom zwrócić uwagę na argumentacje prawna sadu. Jakby co szłabym do śadu z ta sprawa Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie może być uznany za bezrobotnego ten, kto podjął pozarolniczą działalność gospodarczą. Podkreślił, że nie bez znaczenia ustawodawca użył tu sformułowania „podjął”, a nie sformułowania „rozpoczął” działalność. Pojęcie „rozpoczęcie działalności gospodarczej”, którym operuje zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, jest jedynie pojęciem ewidencyjnym, nie odwołującym się do faktycznego rozpoczęcia działalności gospodarczej, ponieważ nie sam wpis do ewidencji daje prawa do faktycznej działalności gospodarczej. Pojęcie „podjęcie działalności gospodarczej” wiąże się z faktycznym jej podjęciem, z wystawieniem pierwszej faktury, a więc wiąże się z bezpośrednim przystąpieniem danego podmiotu gospodarczego do obrotu gospodarczego. I tak, móc przypisać podjęcie działalności gospodarczej w zakresie omawianej ustawy danej osobie, osoba ta musi nie tyle być zarejestrowana jako podmiot gospodarczy, ale faktycznie tę działalności gospodarczą podjąć, a więc przystąpić do obrotu gospodarczego. Podjęcie działalności gospodarczej decyduje o statusie danej osoby, a więc o tym, czy osoba zachowuje czy traci status bezrobotnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robo Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 14:06 Ciekawa podpowiedź. Jeśli jednak artykuł jest rzetelny, to nie da się w ten sposób obronić sprawy, bo w umowie był "zapis, że miała je [pieniądze] wydać w ciągu miesiąca od zarejestrowania działalności gospodarczej" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilka Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać IP: 195.8.216.* 28.10.09, 10:59 Pani Agnieszko trzymamy kciuki, na ułomność naszych urzedow i urzednikow nie ma rady, ale miejmy nadzieje, ze sad jest madrzejszy! DO SĄDU Z NIMI! Wszyscy urzednicy na bezrobocie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vaxon Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.09, 12:40 Sprawa jest oczywista i sąd może ogłosić poprawnośc postępowania urzedników. Skoro ta pani podpisała umowę to tym samy zobowiązała się jej przestrzegać. Miała 30 dni na dokonanie zakupów a nie zrobiła tego w tym czasie. TRZEBA CZYTAĆ UMOWY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
librek Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd 28.10.09, 14:34 Vaxon- niestety masz rację, po wyścigach. Pani Agnieszka niewywiązała się z umowy, a mogła. Np. mogła zapłacić za niedostępne oprogramowanie przed jego dostarczeniem, sprzedawca na pewno przyjąłby pieniądze i wystawił fakturę, ewentualną różnicę w górę lub w dół można było rozliczyć za pmocą korekty faktury VAT, po dostarczeniu towaru. Wszystko byłoby zgodnie z umową i przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: 195.116.250.* 28.10.09, 15:07 Masz rację i jej nie masz. Urzędnik działał zgodnie z prawem, ale niezgodnie z interesem społecznym. To on tworzył tą umowę i była ona kiepska. Urzędnik powinien o tym wiedzieć, początkujący nie musi. Nie wszystko zawsze idzie zgodnie z planem, gdyby tak było pociągi by się nie spóżniały, a firmy nie plajtowały. Mógł potem jakoś pomóc Agnieszce (aneks), ale zamiast pomocy znokautował ją. Podjęcie działalności gospodarczej to nie wyścig. Czy naprawdę uważasz że takie działanie urzędnika jest właściwe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość gościa Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: 78.149.89.* 03.11.09, 07:51 Zgodnie z interesem społecznym to ja musiałem oddać całą kwotę dotacji, gdyż działalność zamknąłem _jeden_ dzień za wcześnie. Dokładnie to umowa z urzędem pracy przewiduje prowadzenie działalności przez rok. Przy czym rok, zgodnie z Kodeksem Cywilnym, art. 110-116 upływa dokładnie tego samego dnia, a nie dzień wcześniej. Czyli rok od 1kwietnia 2008 upływa 1kwietnia 2009 a nie 31 marca. O czym nikt mi nie powiedział. Cóż, nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koma Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 12:43 w szkole nie nauczyli jak się liczy terminy? "nikt mi nie powiedział" - pretensje zawsze do innych nie do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 12:54 Urzędnicy nie są bezduszni i nie wiem skąd taka nagonka na nich od razu. Została zawarta umowa jasno określająca wymagania stawiane obu stronom, w tym wymieniane 30 dni na wydanie przyznanych środków. Wydanie ich po tym terminie to nie jest małe przewinienie tylko niewypełnienie zapisów umowy. Zaś jeśli już w styczniu było wiadomo,że oprogramowanie będzie w marcu - jaki był problem zgłoszenia tego faktu w urzędzie pracy? Na pewno znalazłoby się jakieś rozwiązanie - aneks albo i sam fakt wiedzy że może to nie zostać rozliczone. Wszystko można - "biedny" podatnik czasem też coś musi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Powodzenia Beztrosko podeszła pani do sprawy. To pani wina. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 12:56 Urzędnicy MUSZĄ trzymać się przepisów. Od tego właśnie są. Mogła pani to załatwić składając stosowne pismo, na które urząd MUSI odpowiedzieć (skoro nie potrafiła się pani skontaktowac z właściwym urzednikiem; wątpię w to, ale to już inna sprawa). Sama wpakowała się pani w kłopoty. Pomyślała pani "jakoś to będzie". No i jest.. jakoś. Inni potrafili dotrzymać warunków umowy. Myślę, że mimo wszystko, ktoś pani zechce pomóc (jak nie sąd, to prezydent). Ale musi to pani teraz wybiegać. Wcześniej nie chciało sie biegać. Dzisiaj czeka panią maraton. Życzę powodzenia (ja też kupowałem software z podobnej dotacji). Utrzymałem sie dwa lata na rynku. Tylko dwa lata, bo ZUS mnie ukamienował. Wcześniej nie było tzw. "małego ZUS" i musiałem płacić pełne stawki. Teraz nie mogę reaktywować firmy, bo.. ZUS tylko na to czeka. Musze poczekać 5 lat o zakończenia działalności. Wtedy będę mógł skorzystać z dobrodziejstw "małego ZUS-u". Ale jak znam życie, własnie wtedy to ułatwienie zniknie. Ot, Polska. Trzeba stąd spieprzać... póki jeszcze wiek i siły pozwalają :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: Beztrosko podeszła pani do sprawy. To pani wi IP: 94.75.67.* 28.10.09, 15:02 Gość portalu: Powodzenia napisał(a): > Urzędnicy MUSZĄ trzymać się przepisów. Od tego właśnie są. (...) Problem w tym, że często się nie trzymają. Zauważalna jest regularność, że MUSZĄ trzymać się prawa tylko wtedy, kiedy to dla obywatela niekorzystne. I jakoś sobie to prawo MOGĄ interpretować tak, żeby obywatela zadusić. To jest efektem ukonstytuowania naszego kraju na wzorcach Rosji carskiej. Wzorem ówczesny korpus urzędniczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nana_16 Re: Beztrosko podeszła pani do sprawy. To pani wi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.09, 13:52 Tak, tak...a jak jest dla obywatela korzystne to się sam podkłada taki urzędas, żeby ściągnąć na siebie kłopoty hahaha! Człowieku czytaj czasem co za brednie piszesz bo aż łzy mi lecą ze śmiech :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rekin Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.09, 13:28 nasi urzędnicy są zawsze niekompetentni w każdej sprawie ale zniszczyć kogoś to są pierwsi, powinni byc także karani za swoje błędy, banda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nana_16 Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.09, 13:54 Powinni być karani za błędy, to prawda....ale czy są niekompetentni to bym nie powiedziała, to na ten przykład nasza "samotna matka" podpisała umowę i nie wiedziała co w niej jest! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.09, 13:31 Sama jesteś głupia. Takie sa przepisy. Ta pani doskonale wiedziała co podpisuje. Nie kompromituj się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peter_1000 Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 13:42 Zgnieść, zniszczyć, upodlić każdego kto zrobi sukces. Tak na nas patrzą bezduszni, a czasem wręcz podli urzędnicy. Pani Iwono Trzcińska z urzędu pracy, proszę nie iść tą drogą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: *.chello.pl 28.10.09, 14:01 Pani Trzcińskiej marzy się posadka dyrektora tylko musi się jeszcze wykazać zdolnoscia ujebania co w oczach rekomendujących zwierzchników jest najwyższą kompetencją do zajmowania stanowiska. jak się omsknie to się popchnie i tak jest z panią Iwonką :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elka Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: 193.109.212.* 28.10.09, 13:48 Wszyscy psioczycie na urzędników, którzy... przestrzegaja zawartej umowy!!! Pani rozpoczynająca biznes powinna się nauczyć, że umów sie dotrzymuje takimi, jakie sie zawiera. Pani Agnieszka sama przyznaje, że myślała iz może coś zrobic inaczej niż sie zobowiązała. Nie może - czy to w umowie z urzędem czy z innym przedsiebiorcą. Lekcja biznesu juz na starcie. P.S. A urzędnik ma obowiązek żądania zwrotu dotacji wydatkowanej niezgodnie z umową. Jesli tego nie zrobi, sam będzie podlegał karze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yesp Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: 80.51.94.* 04.02.10, 00:17 wonle żarty, nie raz i nie dwa razy spotkaliśmy się z niekompetencją złośliwością i wręcz głupotą urzędasa, który siedzi przy kanapce i kawce w cichym ciepłym pokoju, przychodzisz pytasz go o coś a on nie wie może koleżanka wie ooo też nie wie to może wie ta co na urlopie chmm!!!, aż się nóż otwiera tak miałem w US a wszystkie od tej sprawy niby, a co do dotacji nie słyszeliście jak głupi urzędnik pomylił się przyzał za dużą kwotę bo na coś tam nie powinno się przyznać dotacji, a potem chciał zwrot!!! a za urzędasem stoi urząd i nie masz nic do gadania a kase już wydałeś i co, to urzędas się pomylił z własnej kasy niech oddaje niekompetentny to niech traci, ale nie to my tracimy bo jesteśmy szarymi pionkami którzy nie mają praw i nie mogą się mylić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
janostrzyca Pani Agnieszka nie dotrzymała umowy. To jasne. 28.10.09, 13:49 Pani Agnieszka dostała dotację z pieniędzy publicznych (czyli z naszych podatków) i miała ją wykorzystać i rozliczyć zgodnie z umową. Jeśli nie miała takiej możliwości, powinna wystąpić o rozwiązanie umowy lub zmianę zawartych w niej zapisów. Posiadanie trójki nie zwalnia od wykonywania zobowiązań, a taka jest zdaje się myśl przewodnia artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
mol_chemiczny Re: Pani Agnieszka nie dotrzymała umowy. To jasne 31.10.09, 16:16 > Pani Agnieszka dostała dotację z pieniędzy publicznych (czyli z > naszych podatków) No proszę, a ja głupia myślałam, że z Unii więcej dostajemy, niż wnosimy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eufeni Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać IP: *.chello.pl 28.10.09, 13:52 To jest ta przepaść między polską biurokracją a tym co dzieje się np na wyspach - tam jest coś takiego jak w wolnym tłumaczeniu "korzyść obywatela korzyścią dla państwa" co to jest otóż jeśli obywatel np przedsiębiorstwa niedopołnił jakiegoś obowiązku czy umowy wobec urzędu/państwa a przyczyną tego jest niedopatrzenie lub sytuacja rynkowa (wyjątkowa) itp. to państwo na zasadzie porozumienia "idzie na rękę" obywatelowi czemu? proste obywatel np prowadząc działaność będzie na siebie zarabiał i płacił podatki. Proste jak budowa cepa - tylko tok myślenia w polsce jest taki obywatele dla państwa nie państwo dla obywatela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzzzzzzzz Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać IP: 213.17.251.* 28.10.09, 14:04 ...no niestety jak zawsze Polak mądry po szkodzie. Trzeba dokładnie czytać zawierane umowy!!! to żadne wytłumaczenie, ze Pani nie mogła skontaktować sie z odpowiednim urzędnikiem- chcąc otrzymac pieniądze to jakoś udawało jej się, a jedynie po otrzymaniu pieniędzy jakoś Pani nie mogła!!! tak to jest jak się wyrwie pieniądze to juz ma się gdzieś żeby poprawnie się z nich rozliczyć. dobra czy zła wola urzędników nie ma tu nic do rzeczy! Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Czytać umowy! 28.10.09, 14:05 Nie łaska przeczytać umowę, którą sie podpisało? Wyborcza oczywiście udaje, że nie rozumie, że urzędnicy nie tworzą prawa a tylko stosują to co jest. Nawet jeśli jest durne. Jeśli je złamią to sami będą mieli nieprzyjemności. Z pretensjami radzę iść do ministra a nie babek z pośredniaka. Odpowiedz Link Zgłoś
mol_chemiczny Przecież przeczytała, nawet... 31.10.09, 16:09 Przecież przeczytała, nawet próbowała się w tej sprawie kontaktować: - Próbowałam, ale nie byłam w stanie skontaktować się z urzędnikiem, który był przydzielony do mojej sprawy. Inni pracownicy mówili, że nie są kompetentni - twierdzi Agnieszka Putkiewicz. Okulary Ci ze złości zaparowały? I skoro naczelnik urzędu skarbowego może odstąpić od żądania podatku albo nałożenia karnych odsetek, to pewnie UP może odstąpić od żądania zwrotu. Ale nie znam się. three-gun-max napisał: > Nie łaska przeczytać umowę, którą sie podpisało? > > Wyborcza oczywiście udaje, że nie rozumie, że urzędnicy nie tworzą prawa a tylk > o stosują to co jest. Nawet jeśli jest durne. Jeśli je złamią to sami będą miel > i nieprzyjemności. > > Z pretensjami radzę iść do ministra a nie babek z pośredniaka. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Przecież przeczytała, nawet... 02.11.09, 14:08 No więc jak się nie znasz to nie gadaj bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.09, 14:08 primo - ależ ta Pani świetnie wygląda! a przecież ma troje dzieci. a po drugie - być może tak jest napisane w umowie, ale dlaczego żąda się od tej Pani zwrotu całej dotacji jeśli błędnie wydała tylko jej część? powinno się przede wszystkim stosować regułę proporcjonalności działań do czynów i faktycznie - iść z duchem prawa, a nie wbrew niemu. To może sąd i to powinien zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: 195.8.216.* 29.10.09, 15:42 Szowinista!!!!!!!!! a co ja sie ma trojke dzieci to juz powinno wygladac jak? JAK MACIORA?????? heloł stuknij sie w łeb! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szowinista Idiotko, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 09:07 myśl głową, a nie jajnikami. Feministyczna indoktrynacja mózg ci na budyń przerobiła. Pablo nie napisał nic na co miałabyś prawo zareagować taką absurdalną agresją. Odpowiedz Link Zgłoś
hela6 Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać 28.10.09, 14:12 A co ma do rzeczy, ze to samotna matka? Odpowiedz Link Zgłoś
jokanda102 gdyby urzedy i sady oprocz litery prawa kierowaly 28.10.09, 14:16 sie jeszcze zdrowym rozsadkiem - bez zdroworozsadkowego myslenia nawet ta przyslowiowa litera prawa staje sie absurdem... w Polsce mamy ewidentnie problem z MYSLENIEM - czy kierownik urzedu pracy naprawde nie moze samodzielnie (po rozpatrzeniu odwolania) podjac decyzji o zaniechaniu zwrotu dotacji??? czy sprawa dotyczaca 15 tys zlotych musi sie oprzec w koncu o sady - na co pojda nie tysiace a dziesiatki tysiecy zl??? co za bzdura!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: gdyby urzedy i sady oprocz litery prawa kiero 01.11.09, 14:41 jokanda102 napisała: zy kierownik urzedu pracy > naprawde nie moze samodzielnie (po rozpatrzeniu odwolania) podjac > decyzji o zaniechaniu zwrotu dotacji??? Nie może, bo go puszczą na dyscyplinę finansów publicznych. Ta kobieta to pieniaczka, razem z gazetą stołeczną zresztą. Ciekawe, jak by jej poszło w biznesie, skoro nie przestrzegała już pierwszej umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
jokanda102 czasami wydaje mi sie, ze ulubiona rozrywka wieksz 28.10.09, 14:20 osci spoleczenstwa jest poszukiwanie winnych, tych, ktorzy popelnili wykroczenie, ktorych nalezy ukarac... i jest to ok w przypadku ludzi popelniajacych przestepstwa - ale litosci - ta kobieta w koncu kupila oprogramowanie, zarabia, placi podatki i wyszla na prosta - biurokracja rodem z prl jeszcze nie zginela - ona zniknie, gdy ludzie naucza sie znaczenia slow elastycznosc i obustronna korzysc, a zapomna co to jest upierdliwosc, szukanie dziury w calym i skostnialosc umyslowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Prawo jest prawem, powinna czytać przepisy IP: 217.98.20.* 28.10.09, 14:29 Wtedy wiedziałaby, jakie są zasady przyznania dotacji. A nie chciało się... Zakombinowała, połaszczyła się na nową wersję oprogramowania [zapewne zresztą niepotrzebnie]... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenn Oto skutki państwowego rozdawnictwa. Lepiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.09, 14:36 uprościć podatki, uchwalić proste, jasne przepisy, a ludzi wówczas będzie stać na branie kredytów i rozwijanie działalności, a nie na wyciąganie ręki do państwa. No, ale przecież socjalistom o to chodzi... Im bardziej się ludzi gnoi, tym bardziej muszą na pomoc państwa liczyć. A socjalistom w to graj... można rozbudowywać struktury, tworzyć ciepłe posadki, obsadzać je krewnymi i znajomymi i trzymać naród za mordę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać IP: 195.116.250.* 28.10.09, 14:43 po prostu granda, a nie przyjazne państwo. Takich urzędników posłać szybko na wolne i do urzędu pracy w kolejkę za pracą, albo niech otwieraja własne biznesy. Po co oni tam p..... w stołki, zamiast pomagać i doradzać - przeszkadzają. Dla mnie to jest afera, a nie PiSowe pierdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wika Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać IP: *.sgh.waw.pl 28.10.09, 15:05 Czy Wy wszyscy , co krytykujecie dokładnie przeczytaliście ten artykuł, przecież to nonsens, że ta Pani musi zwracać pieniądze które otrzymała. Nie zdefrałdowała ich tylko wydała na konkretne sprzęty, a wogóle to istna bzdura, że przyznane środki należy wydać w jeden miesiąc. Dla tego urzędu nie liczy się człowiek. Lepiej jak znowu będzie na garnuszku państwa niż ma zarabiać i płacić podatki. Co za idiotyczny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reklamówka Re: Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe odd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.09, 14:25 Regulamin jest bardzo jasno sformułowany. Jeżeli chce się wprowadzać jakiekolwiek zmiany dotyczące zakupów, odpowiednio wcześnie trzeba skonsultować się z opiekunem. -- Chciałam sama sprawdzić jego pamięć, nie wyszło :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eva Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać IP: *.res.pl 28.10.09, 18:54 Dlaczego ma zwracać całośc skoro tylko oprogramowanie kupiła po terminie?? Z tego co wiem powinna zwrócić tylko to co kupiła po terminie - niezgodnie z umową. Cos mi tu nie gra... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać IP: *.6-2.cable.virginmedia.com 28.10.09, 20:26 w polsce sa prawa takie jak pracownik urzedu sobie zinterpretuje nikt nie mysli o tym jak pomagac ludziom ktorzy naprawde chca cos w zyciu zrobic doswiadzczylam tego sama jak po 15 latach musialam zrezygnowac ze swojej dzialalnoscii teraz jestem bankrutem nikt nie da ci pomocnej dloni /pomoc/ jest ale tylko dla znajomych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Urząd pracy rozdaje dotacje. A potem każe oddawać IP: *.6-2.cable.virginmedia.com 28.10.09, 20:30 [sonda=dlaczego] [/sonda]w polsce sa prawa takie jak pracownik urzedu sobie zinterpretuje nikt nie mysli o tym jak pomagac ludziom ktorzy naprawde chca cos w zyciu zrobic doswiadzczylam tego sama jak po 15 latach musialam zrezygnowac ze swojej dzialalnoscii teraz jestem bankrutem nikt nie da ci pomocnej dloni /pomoc/ jest ale tylko dla znajomych Odpowiedz Link Zgłoś