Rozmowa o śmierdzącej wodzie

IP: 213.241.32.* 17.01.04, 11:07
Dlaczego od 29, woda śmierdzi od 25.12.2003.Wiem dokładnie,bo był to pierwszy
dzień świąt i w tym dniu przyjechali do mnie goście z zagranicy i byli
zdziwieni strasznym smrodem naszej kranówki.
    • Gość: wodnik Na ul. Kompasowej 10 i 12 śmierdzi dalej!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.01.04, 01:48
      więc nie ściemniaj dupku że jest już ok!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: k. Re: Rozmowa o śmierdzącej wodzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.01.04, 01:51
      Na Ursynowie tez :( Wczoraj w nocy zauwazylem, ze woda smierdzi stechlizna. Co
      ciekawe tylko goraca.
    • Gość: JKG Re: Rozmowa o śmierdzącej wodzie IP: 62.181.170.* 18.01.04, 10:58
      Na Młynarskiej też śmierdzi!!!!!
    • mirekmm Re: Rozmowa o śmierdzącej wodzie 19.01.04, 07:51
      U mnie jednak nadal smierdzi. Pozwoilem sobie zasygnalizowac ten problem.
      Zgloszenie przyjeli, zobaczymy co dalej.
    • Gość: Anna Re: Rozmowa o śmierdzącej wodzie IP: 5.3.1R* / *.oracle.co.uk 19.01.04, 10:45
      Na Stegnach śmierdzi nadal. Właśnie to zgłosiłam. Czy dziennikarze nie mogliby
      się tym na poważnie zająć? Czy na pewno można używać śmierdzącej wody do
      mycia??!
    • Gość: Jan Re: Rozmowa o śmierdzącej wodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 13:30
      Na Saskiej 2 woda śmierdzi co najmniej od końcówki tygodnia przedświątecznego.
      Ze zmiennym natężeniem, ale do tej pory! I bzdurą jest, jakoby wszystko było OK
      tylko dlatego, że nikt się nie odzywa. Ludzie są przyzwyczajeni do tego że
      większość ponoszących za coś odpowiedzialność urzędników będzie miało ich w
      d... i po prostu nie dzwonili. Jestem oburzony faktem że maxymalna zniżka w
      opłatach za wodę jest tak niska. Myślę iż MPWiK powinno w ramach kary umownej
      anulować opłatę za wodę za cały miesiąc (od tygodnia przedświątecznego włącznie
      do momentu usnięcia brzydkiego zapachu, co jeszcze do końca nie nastąpiło) i
      jeszcze być przygotowanym na refundację kosztów ewentualnego leczenia ludzi
      ktorym ta woda mogła zaszkodzić. Znów wolność Tomku w swoim domku - z kranów
      leci breja, a ludzie odpowiedzialni za jakość wody twierdzą że nic się nie
      działo. A gdzie automatyczny monitoring? A gdzie proces technologiczny
      oczyszczania tej wody? Czyżby sprzężeniem zwrotnym w procesie oczyszczania w
      Flitrach był tylko stopień zbulwersowania dzwoniących do MPWiK końcowych
      odbiorców??? Może tylko ilość telefonów? Tłumaczenia Pana rzecznika są
      niepoważne. Pozdrawiam. Jan
Inne wątki na temat:
Pełna wersja