Gość: antykomunista IP: *.xdsl.centertel.pl 31.10.09, 13:26 łapać złodzieja! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bolo-liberal A dlaczego ja musiałem na wolnym rynku wynajmować? 31.10.09, 13:30 Skoro jestem młodszy i nie "załapałem się", to muszę wydać od 1000 wzwyż za kawalerkę. Gdzie tu sprawiedliwość, dlaczego utrzymuje się kastę uprzywilejowanych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zaloguj się Re: A dlaczego ja musiałem na wolnym rynku wynajm IP: *.chello.pl 31.10.09, 17:13 Stać cię na to? To nie narzekaj. Nie stać cię na to? To weź się do roboty, a nie po forach pisuj... Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: A dlaczego ja musiałem na wolnym rynku wynajm 02.11.09, 19:56 powiedz to im, dlaczego nie wzieli sie do roboty i teraz nie "mieszkaja" na swoim z drugiej strony, to kazdy tylko drze morde, ze mu zle, ale zeby swoje d.psko ruszyc i uciag lapy panstwu ktore go okrada jakos nie ma nikogo cale zycie charujesz, placisz podatki i emerytalne i dostajesz kilo miedziakow - tyle emerytow w kraju, a kazden to ciota, jakos gornicy i stoczniowcy umieja o siebie zadbac Gość portalu: Zaloguj się napisał(a): > Stać cię na to? To nie narzekaj. Nie stać cię na to? To weź się do roboty, a ni > e > po forach pisuj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokatorr Re: A dlaczego ja musiałem na wolnym rynku wynajm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.09, 23:18 Przylacz sie do kampanii lokatorskiej i walcz o tanie budownictwo komunalne, to takze jak widac w Twoim interesie. Nie pluj jadem na tych ktorzy (podobnie jak Ty!) nie chac placic 1500 za kawalerke. www.lokatorzy.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: A dlaczego ja musiałem na wolnym rynku wynajm IP: *.acn.waw.pl 02.11.09, 23:22 Gość portalu: lokatorr napisał(a): > Przylacz sie do kampanii lokatorskiej i walcz o tanie budownictwo komunalne, to > takze jak widac w Twoim interesie. Nie pluj jadem na tych ktorzy (podobnie jak > Ty!) nie chac placic 1500 za kawalerke. Nie chcecie płacić, wasza sprawa. Ale wy,bando komuchów, WYMAGACIE, żeby darmo mieszkać w CZYIMŚ mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbych_zawadzki Re: A dlaczego ja musiałem na wolnym rynku wynajm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 11:50 Gość portalu: xxx napisał(a): (...) Znów "xxx", ten prostak bez matury się pulta. Po pierwsze to nie są czyjeś mieszkania. Odebrano je rzekomym właścicielom na mocy dekretu Bieruta. Dekret nigdy (tzn. do tej pory) nie został uchylony - jest więc powszechnie obowiązującym przepisem prawa. Ci lokatorzy mają umowy najmu, więc wszystko jest zgodnie z prawem... Po drugie przed wojną wiele kamienic było zadłużonych albo zburzonych. Teraz rzekomi spadkobiercy chcą to za friko. Po trzecie - ludzie dostali tam mieszkania w zamian za odbudowę. Teraz bufetowa sprzedaje ich. Handluje ludźmi... I to w 2009 roku w tzw. "demokratycznym państwie prawa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: A dlaczego ja musiałem na wolnym rynku wynajm IP: *.acn.waw.pl 03.11.09, 22:53 zbychu, prostaków bez matury to sobie w najbliższej rodzinie szukaj, cieciu. I nie powtarzaj bredni komuchów. Nie stać cię na wynajem mieszkania to WYPAD frajerze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbych_zawadzki Re: A dlaczego ja musiałem na wolnym rynku wynajm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 15:46 Gość portalu: xxx napisał(a): > zbychu, prostaków bez matury to sobie w najbliższej rodzinie szukaj, cieciu. CIĘŻKO BĘDZIE... MATKA - PRACOWNIK NAUKOWY UW, OJCIEC ARCHITEKT, DZIADKOWIE FARMACEUCI... > I nie powtarzaj bredni komuchów. Nie stać cię na wynajem mieszkania to WYPAD > frajerze! STAĆ MNIE NA MIESZKANIE. DOKŁADNIE NAWET NA DWA. I WCALE NIE MUSZĘ -JAK TO OKREŚLIŁEŚ- "WYPADAĆ" - MOJA RODZINA WALCZYŁA W PW, WSZYSCY POCHODZĄ Z WARSZAWY, JA TEŻ SIĘ TUTAJ URODZIŁEM... ZATEM TUTAJ JEST MOJE MIEJSCE __________________________________ I PLS - SKOŃCZ WRESZCIE Z TYMI WYZWISKAMI. CZY NA PRAWDĘ UWAŻASZ, ŻE OBRZUCAJĄC WSZYSTKICH EPITETAMI I PISZĄC WULGARYZMY ZYSKASZ SZACUNEK ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: A dlaczego ja musiałem na wolnym rynku wynajm IP: *.acn.waw.pl 04.11.09, 22:21 CAPS ci się zbysiu zaciął. > CIĘŻKO BĘDZIE... MATKA - PRACOWNIK NAUKOWY UW, OJCIEC ARCHITEKT, DZIADKOWIE > FARMACEUCI... I patrz pan, taka rodzina, a takiego zbysia zrobili. Adoptowany jesteś? > > I PLS - SKOŃCZ WRESZCIE Z TYMI WYZWISKAMI. CZY NA PRAWDĘ UWAŻASZ, ŻE OBRZUCAJĄC > WSZYSTKICH EPITETAMI I PISZĄC WULGARYZMY ZYSKASZ SZACUNEK ??? Mam gdzieś szacunek internetowych kretynów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: A dlaczego ja musiałem na wolnym rynku wynajm IP: *.w90-21.abo.wanadoo.fr 24.01.10, 00:33 No i na dodatek CHAM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DeLokator Re: A dlaczego ja musiałem na wolnym rynku wynajm IP: 94.75.89.* 07.11.09, 15:31 "Grzeczność nie jest nauką łatwą ani małą", mawiał poeta, ale czynił on to tak dawno temu, że i frajerzy, i niefrajerzy mogli nie słyszeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: A dlaczego ja musiałem na wolnym rynku wynajm IP: *.w90-21.abo.wanadoo.fr 24.01.10, 00:30 Faktycznie - prostak z CIEBIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spacemarine Jemu SIĘ NALEŻY i już! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 17:51 A uczciwie żyjący obywatele muszą im płacić za mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
nautilus.pompilius Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o prawa ... 31.10.09, 20:48 Kolejny pogrobowiec komuny, któremu wydaje się, że mu się coś darmo należy. Nie masz kasy na czynsz? To wypad do tańszego lokum. Odpowiedz Link Zgłoś
paolo74 Komuna się cackała z kamienicznikami oto skutki 31.10.09, 22:55 A trzeba było jak w ZSRR, tam problemu spadkobierców nie ma. A co do należności za darmo, to może najpierw złodzieje, volksdeutche, szmalcownicyu i inni oddadzą za odbudowę miasta, bo gdyby nie komuna to nie mieli my nawet po czym dowieźć swoich złodziejskich dup do centrum miasta. III RP ma 20 lat, moje dzieci doczekają już normalnej Polski, w której żaden gad nie będzie ludzi wyrzucał na bruk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DeLokator Re: Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o praw IP: 94.75.89.* 07.11.09, 15:23 Wielce szanowny nautilusie.pompiliusie, Mówiąc to, co mówisz, zapewne wiesz też, do kogo ślesz swój absolutnie słuszny apel, oraz wiesz, gdzie znajdują się owe "tańsze lokum". Bądź więc tak uprzejmy i podziel się swoją wiedzą ze starymi ludźmi, których miesięczne emerytury nie przekraczają 600-1000zł. Możesz być pewny, że ludzie lepsi od tych "pogrobowców komuny" [czytaj: światli dobrze ukrólikowieni] już dawno wynieśli się z dekretowych komunałek, zamieszkali w prawdziwych LOKALACH KOMUNALNYCH oraz wykupili je i są ich właścicielami pełną gębą. Nie życzę Ci dalszej beztroski, bo mógłbyś jej, słodka dziecino, nie unieść w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: halina56 Re: Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 20:09 mam tylko jedno pytanie do ciebie,a mianowicie: jaką miałeś ocenę z czytania ze zrozumieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jg Re: Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 02:24 Powodzenia - wielki szacunek dla tego pana. Ktoś musi się wreszcie sprzeciwić złodziejskiej polityce HGW, która handluje ludźmi. Z resztą załatwia przy tym prywatę, bo waltzowie mają w wawie kilka kamienic (tzn. są ich rzekomymi spadkobiercami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chrismm Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o prawa ... IP: *.tktelekom.pl 31.10.09, 21:43 Ciekawe jacy towarzysze dostawali mieszkania na Marszałkowskiej w latach czterdziestych i pięćdziesiątych? Wiedzieli, że kamienicę Marszałkowska 43 zabrano dawnej właścicielce i że jest to złodziejstwo, a teraz lament. Tyle lat siedzieli za pór darmo. A Pani Wrońska to takie bajki opowiada i w dodatku nieprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyrzucona Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o prawa ... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.11.09, 21:30 TRZYMAM KCIUKI ZA ODWAŻNEGO!!!!! Ja nie miałam takiej siły. W 2000 roku oddano spadkobiercom dom w którym mieszkałam prawie od urodzenia. Sprzedali nas (kilkanaście rodzin) prywatnej spółce. Prawda, że fajnie być spadkobiercą?!! oczywiście najpierw tak wywindowali czynsz, że prawie wszyscy stali się dłuznikami. No dno społeczne... Prawda? Mieszkają i nie płacą. A ze czynsz to była prawie moja miesięczna pensja. Chcesz mieszkć? To płaci! A jak nie to na Centralny! Już nie jest fajnie? Prawada? Tragedii ludzi starszych, którzy mieszkają od lat w kamienicach nikt nie widzi... To jest nowy ustrój.... Aha. Ja nie dałam rady walczyć.Mam kredyt, ktory pewnie jeszcze moje dzieci będą płacić. mieszkamy na peryferiach. Nie mogę jeździć do "mojej dawnej Warszawy". Czy ktoś zrozumie co czuje wyrzucony... Pewnie nie. Są dni kiedy wyć mi się chce... Odpowiedz Link Zgłoś
nautilus.pompilius Re: Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o praw 02.11.09, 20:53 > TRZYMAM KCIUKI ZA ODWAŻNEGO!!!!! Ja nie miałam takiej siły. W 2000 > roku oddano spadkobiercom dom w którym mieszkałam prawie od > urodzenia. Sprzedali nas (kilkanaście rodzin) prywatnej spółce. > Prawda, że fajnie być spadkobiercą?!! Siedzieliście na cudzym i to za pół darmo. > oczywiście najpierw tak wywindowali czynsz, że prawie wszyscy stali > się dłuznikami. No dno społeczne... Prawda? Mieszkają i nie płacą. A > ze czynsz to była prawie moja miesięczna pensja. Chcesz mieszkć? To > płaci! A jak nie to na Centralny! Nie na centralny tylko tam, gdzie cię stać. Nie każdy musi mieszkać w drogim. > Już nie jest fajnie? Prawada? Tragedii ludzi starszych, którzy > mieszkają od lat w kamienicach nikt nie widzi... Mieszkają w cudzym. > Aha. Ja nie dałam rady walczyć.Mam kredyt, ktory pewnie jeszcze moje > dzieci będą płacić. mieszkamy na peryferiach. Nie mogę jeździć > do "mojej dawnej Warszawy". Na peryferiach jest taniej, w Warszawie drożej. Normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gjgfjg Nie wiedzieli, że są roszczenia... IP: *.hrk.pl 02.11.09, 10:15 "Nie mogli wiedzieć, że gmina przekaże ich kiedyś w prywatne ręce." No ręce opadają... Co to za ludzie? To oni nie wiedzieli, że większość nieruchomości w Warszawie czy w Polsce miało kiedyś prywatnych właścicieli? Rozumiem, że w 1991 r. uważali to za mało prawdopodobne, że prawowity właściciel się upomni, ale należało przynajmniej to uwzględnić... Odpowiedz Link Zgłoś
awm10 Re: Nie wiedzieli, że są roszczenia... 02.11.09, 13:20 Fakt. Argument "nie wiedzieli...." - bez sensu. Pierwsza ustawa o najmie jest z 1994 roku. 15 lat to wystarczajaco dużo czasu żeby się dowiedzieć gdzie się mieszka i kto jest właścicielem budynku. I dość czasu żeby się przygotować do zmian. Tym bardziej że ustawa o najmie ( dziś o ochronie praw lokatorów...) była do znudzenia wałkowana w prasie + wyroki TK i trybunału w Strasburgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DeLokator Re: Nie wiedzieli, że są roszczenia... IP: 94.75.89.* 07.11.09, 14:17 Tak, proszę Pana, nie wiedzieli [!]. Od początku do końca byli okłamywani przez Państwo [a następnie miasto], że wynajęte im lokale są własnością komunalną. Zaświadczały to nawet księgi wieczyste ... Na takie lokale podpisali umowy najmu. Gdyby wiedzieli, że władza kłamie i że są to lokale ukradzione prawowitym właścicielom, dawno staraliby się o inne mieszkania. Tylko "zaprzyjaźnieni" prawnicy, radni i inne króliki miały "cynk", żeby przeprowadzić się do mieszkań niedekretowych[lub nie obciążonych roszczeniami d. właścicieli]. Natychmiast wykupili te mieszkania i teraz biją się piętami w pupę z radości. Niektórzy z nich wynajmują te mieszkania za grubą kasę. Proszę tez pamiętać, że "nie jednemu psu na imię Burek", nie wszystkie budynki prywatne wróciły do właścicieli, bo ci np. nie żyją i nie mają spadkobierców albo właściciele zrzekli się własności czy zgodzili się na odszkodowanie. Jest również i tak, że miasto zwraca budynki wzniesione po wojnie całkowicie od nowa [na gruzach przedwojennych fundamentów]. A przede wszystkim umów należy dotrzymywać. W szczególności obowiązek ten spoczywa na władzy. Ta zaś, jak wiadomo, nie uznaje zasad i ciężar skutków dokonanej przez siebie kradzieży sprzed lat przerzuca na obywateli, z wyjątkiem oczywiście tych obywateli, których wcześniej nie okłamała [vide lokatorzy budynków stanowiących własność miasta]. Oby nie musiał Pan doświadczyć podobnie dotkliwych skutków działań władzy na własnej skórze. Poczucie bezsilności wobec państwowej przemocy jest straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Nie wiedzieli, że są roszczenia... IP: *.chello.pl 09.11.09, 02:57 Sorry, ale kwestie reprywatyzacji są wałkowane w mediach od wielu lat. Pytania co zrobić z lokatorami z mieszkań komunalnych ze zwracanych kamienic tak samo. Zresztą sprawy o zwrot nieruchomości nie załatwia tak hop-siup, od ręki, z reguły trwa to kilka lat co najmniej, musi być decyzja sądu itd. I co? Przez tyle czasu lokatorzy nie zdążyli się zorientować, że do ich kamienicy są lub mogą być w przyszłości roszczenia? Wolne żarty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekretowiec Wpisujcie miasta i nazwy ulic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.09, 10:16 Warszawa, ul. Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, Marszałkowska i wiele innych ... Popieram tego człowieka !!! Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Wpisujcie miasta i nazwy ulic 02.11.09, 13:24 Ciekawe ile jest prawowitych spadkobierców, bo w Krakowie nastąpiła nagły wysyp spadkobierców byłych właścicieli którzy zmarli bezpotomnie lub całymi rodzinami w czasie II wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokatorzy.pl Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o prawa ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.09, 23:17 Popieramy i pozdrawiamy :) www.lokatorzy.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moko Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o prawa ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 11:58 Większość tzw. "spadkobierców" to jakaś "dziesiąta (albo nawet dalsza) woda po kisielu". Trudno im coś udowodnić więc w większości przypadków fabrykują dokumenty. Panicznie boją się POWSZECHNIE OSIĄGALNYCH I DOSTĘPNYCH AKT: 1. ksiąg wieczystych (tak, tak... nie zostały zniszczone w PW - nie wciskajcie ludziom kitu. Co - może budynki były obciążone wierzytelnościami i teraz nabieracie wody w usta.... 2. Dokumentacji Biura Odbudowy Stolicy. Rozwalają mnie opinie, że ktoś, komu w latach 50. dano umowę najmu ma teraz na własną rękę szukać rzekomych "spadkobierców". Niech sam "spadkobierca" udowodni, że ma prawo do danej nieruchomości. Nikt nie zrobi tego za niego w czynie społecznym. Piszecie, że wynajmowaliście mieszkania za jakieś powiedzmy 1500 PLN. To nie trzeba było przyjeżdżać do Warszawy. Na wsi taniej. A w dodatku możecie wynająć u rodziny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moko Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o prawa ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 12:00 PS. Szacunek dla tego Pana. Może dzięki takim ludziom inni zauważą, jak HGW kupczy, handluje ludźmi. A wybory się zbliżają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orzeszko Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o prawa ... IP: 195.242.108.* 03.11.09, 12:29 krakow .ul Wrzesinska,Dietla,Starowislna.Ogolnie cale stare miasto czekalo na takiego czlowieka.CZekamy na wyrok 10 grudnia.Brawo Panie Oskar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DeLokator Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o prawa ... IP: 94.75.89.* 07.11.09, 15:02 Pan Oskar ma rację. Ustawowe zróżnicowanie lokatorów pod względem praw do lokalu komunalnego jest niekonstytucyjne. Polega to na uprzywilejowaniu lokatorów mieszkań będących własnością gminy, a zarazem na dyskryminowaniu tych lokatorów, którzy mieli pecha trafić na lokal ukradziony przez Państwo [prawowitym właścicielom]. W wypadku zbycia przez gminę lokalu na cele komercyjne, lokatorzy mają prawo do najmu innego mieszkania komunalnego, a nawet do pierwokupu lokalu, który dotychczas zajmowali. W wypadku jednak zbycia lokalu drogą zwrotu nieruchomości dawnemu właścicielowi, lokatorzy zostają wydrążeni z nabytego wcześniej prawa. Czym różnią się te dwie grupy lokatorów? Jedną cechą, grupa pierwsza miała pecha, grupa druga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motorhead Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o prawa ... IP: 91.198.186.* 10.12.09, 10:21 BRAWO PANIE OSKARZE!!!! Jestem z Panem! Mam taka sama sytuacje, moja mame wyrzuca sie z kamienicy przy Francuskiej na bruk! Otrzymala nakaz eksmisji z miesiecznym terminem i brakiem mozliwosci otrzymania lokalu komunalnego. Czyli z polskiego na nasze: WON POD MOST!!! To za 40 lat placenia czynszu, remonty, dbanie o lokal, czyli po prostu normalne urzytkowanie mieszkanie. Zaluje, ze nie byla lumpem, ktory nie placi czynszu i dewastuje mieszkanie. Teraz by dostala socjal... TO JEST KRAJ, W KTORYM ZYJEMY. TU TRZEBA PEPESZY!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.K Re: Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o praw IP: *.toya.net.pl 23.04.10, 10:32 Podobna sytułacja tylko ja kupiłam mieszkanie z urzędu miasta po kilku latach znalazł sie właściciel i zabrania sprzedarzy lolalu na który mam akt notarialny i księge wieczystą ,a chciałam sprzedać i kupić w innym mieście co robić Odpowiedz Link Zgłoś