agnostic5
03.11.09, 13:44
Przy Cmentarzu Powazkowskim tlumy handlarzy sprzedajacych wszystko - od zniczy
do hot-dogow, zabraklo tylko piwa, ale moze za zimno bylo.
Na Cmentarzu, miedzy grobami, ustawili sie grajkowie z otwartymi futerałami.
Później kibice Legii wrzeszczący po śmierci Wejcherta: "jeszcze jeden". Czy
już nie ma dla nas miejsc i chwil świętych i wyjątkowych?