Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN

05.11.09, 16:10
Moze najpierw sciezki, przeciez przez Wawe nie da sie przejechac
rowerem - szczegolnie na linii wschod-zachod w obrebie centrum
    • admys Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN 05.11.09, 16:14
      Popatrzmy sobie jak wyglądają średnie roczne temperatury w Muenster:

      kli.uni-muenster.de/de/weather/climate/index.html
      ...i jak to wygląda w Warszawie:

      www.igipz.pan.pl/geoekoklimat/Warszawy/klimat/klimat.html
      Na koniec wyciągajmy wnioski.

      • Gość: jaxa Czemu to ma być miejski biznes? IP: 62.89.77.* 05.11.09, 17:33
        Czemu miasto nie mogłoby wybrać 5 lokalizacji i nie ogłosi przetargu
        na świadczenie tam takich usług, w zamian np. za powierzchnię
        reklamową? Czemu to ma być finansowane z budżetu, skoro mogłoby być
        biznesem dającym komuś kasę, dwudziestu osobom zatrudnienie, a miastu
        podatki? W jaki sposób potem ktoś ma taki interes otworzyć i się
        utrzymać na powierzchni, jeśli będzie konkurować z miejskim biznesem,
        odpornym na deficyt?
      • Gość: turysta Re: Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN IP: *.szczecin.mm.pl 05.11.09, 18:35
        > www.igipz.pan.pl/geoekoklimat/Warszawy/klimat/klimat.html
        > Na koniec wyciągajmy wnioski.

        Do zestawienia dodaj jeszcze kilka krajów skandynawskich, w których rowerzystów
        jest multum, a mają tam, dosłownie - przechlapane.. Zresztą, dla rowerzysty
        gorszy jest deszcz, aniżeli śnieg..

        I teraz popatrz na klimat południowców i zastanów się, czemu tam jest tak mało
        rowerzystów..
    • Gość: dworcowa Może najpierw dworzec dla autobusów! IP: *.246.221.87.dynamic.jazztel.es 05.11.09, 17:21
      Szkoda że PrezyDentka nie pomyśli o jakimś dworcu dla autobusów które
      robią wokół pałacu qultury jeden wielki bangladesz. Oczywiście dworzec
      rowerowy jest ok. i na pewno PR sie poprawi.
    • Gość: aaa Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN IP: *.acn.waw.pl 05.11.09, 17:49
      A może stuknijcie się - stragan na parking zamienić. Palmiarnia +
      kawiarnie w niej to idealny pomysł.
    • Gość: kixx rewelacja-jeden barak(KDT) zastapia drugim barakie IP: *.acn.waw.pl 05.11.09, 18:40
      a ile bylo krzyku o prestizu tego miejsca...
      • steinway Re: rewelacja-jeden barak(KDT) zastapia drugim ba 05.11.09, 20:00
        Super pomysł, jedno nie wyklucza drugiego, kawiarnia też może być, nie
        zapomnijmy zostawić boiska/ślizgawki pod pałacem młodzieży!
        • Gość: Hugo aha jak zawsze IP: *.knc.pl 05.11.09, 22:44
          Jak zawsze debile... Scieżki rowerowe gdzie są?... na ursynowie ? Przy roentgena
          w połowie drogi kończy się murem, Pileckiego?.. zapadliska jak po
          bombardowaniu... wdłuż KEN?... słupki po środku ścieżki - o poważny wypadek nie
          trudno... wdłuż doliny służewieckiej? zabrakło na sygnalizatory i przed każdą
          przecznicą jest znak końca ścieżki a za- rozpoczęcia nowej....wyprowadziłem sie
          na wieś - tu prosty robol robi lepiej niż w warszawie banda wykształconych
          urzędasów... i jeszcze ten Galas..
          • admys Re: aha jak zawsze 11.11.09, 23:59
            Ścieżki dla rowerów to nie "tory wyścigowe dla rowerów". Popatrz, jak to wygląda w cywilizowanych krajach (północne Włochy). Latem specjalnie zrobiłem kilka fotek i wstawilem na mój serwer.
            www.transpharmacia.pl/sciezki/
            Inna sprawa, że wiekszośc "olewa" oznakowanie.
            • s.fug Re: aha jak zawsze 12.11.09, 16:58
              ...a samo oznakowanie jest "cokolwiek niekonsekwentne" - patrz brązowy
              chodniczek zawijający tak, że przecina ścieżkę rowerową, a pasy namalowane na
              wprost.
              • admys Re: aha jak zawsze 13.11.09, 09:32
                Nie widzę tu niekonsekwencji. Czerwony chodniczek zakręca do wjazdu na posesję
                ZA znakiem "koniec ścieżki rowerowej". Pieszy ma tam pierszenstwo przed
                rowerzystą, a ten musi się zatrzymac i go przepuścić.
                • admys Re: aha jak zawsze 13.11.09, 09:34
                  Klawiatura czasem mi nie kontaktuje: "pierwszeństwo". :)
            • Gość: cyklista Re: aha jak zawsze IP: *.matrix.pl 13.11.09, 09:10
              Najgorszych wzorców to mamy w Polsce tyle że nie trzeba ich szukać w Italii - np. www.zm.org.pl/?a=poradnik.spojnosc&img=1
              Nie jest to niestety cywilizowany kraj w dziedzinie rowerowej. Są nimi np. Dania, Holandia, Niemcy.

              > Inna sprawa, że wiekszośc "olewa" oznakowanie.

              I to jest najlepsza recenzja tych makaroniarskich "osiągnięć".




          • Gość: służew Ursynów <> Służewiec rowerem IP: 217.8.161.* 19.01.10, 11:18
            Gość portalu: Hugo napisał(a):

            > Jak zawsze debile... Scieżki rowerowe gdzie są?... na ursynowie ?

            Zwracam uwagę że z Ursynowa nie da sie dojechać rowerem na pobliski
            Służewiec poPrzemysłowy. Tysiace ursynowian pracuja w biurowcach na
            Służewcu, odległość jest doskonała do jazdy rowerem, tylko
            Puławskiej nie ma jak pokonać.
            A za marne grosze można udrożnić przejazd pod Puławską pod mostkiem
            Potoku Służewieckiego i zrobić drogę rowerową przy Rzymowskiego.
            Przy potoku można też puścić fajną ścieżkę rowerową aż na Wilanów....

            Co do parkingów - najpierw poproszę o niewielkie ale bezpieczne i
            wygodne parkingi przy stacjach metra!
    • Gość: Bałwan Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 00:10
      "Projekt ma też minusy. Nie wiadomo jeszcze do końca, co ma się dziać na
      dworcu w zimie. W Warszawie przez 3-4 miesiące w roku pogoda nie sprzyja
      rowerzystom."


      Właśnie dlatego taki parking jest potrzebny! W lato można ubrać się w normalne
      ciuchy na rower w zimę bez specjalistycznej odzieży nie da się jeździć.
      Dlatego wielu rowerzystów rezygnuje z ulubionego środka transportu bo w pracy
      musieliby przebierać się i brać prysznic.
    • Gość: gra Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 09:50
      znowu w Ratuszu ktoś sie pozamieniał kapeluszami!!!!
      Nie ma ścieżek rowerowych... Poza tym jeżdżenie rowerem to głównie
      rekreacja - chcemy na przedmieścia i do parku a nie kisić się w
      spalinach w centrum!!!! Dlaczego na takie bzdurne inwestycje
      znajdują się pieniądze a na podstawowe inwestycje Miasta są
      ograniczane??????????
      • Gość: turysta Re: Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN IP: 194.156.48.* 08.11.09, 15:21
        Gość portalu: gra napisał(a):

        > Nie ma ścieżek rowerowych... Poza tym jeżdżenie rowerem to głównie
        > rekreacja - chcemy na przedmieścia i do parku a nie kisić się w
        > spalinach w centrum!!!!

        Kto Ci broni wsadzić rower w autbus lub do samochodu i pojechać z nim do lasu? Po co Ci drogi dla rowerów w lesie? W mieście ma być infrastruktura komunikacyjna przede wszystkim, a nie rekreacyjna.. Zresztą, nawet unia raczej nie finansuje ścieżek rekreacyjnych..
    • ankuzmor Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN 06.11.09, 12:03
      Palmiarnia? Bardzo sensowne i przydatne...

      NIETYGODNIK
    • Gość: asia Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN IP: *.adsl.cybercity.dk 06.11.09, 13:44
      Świetny pomysł. tylko najpierw duzo duzo sciezek rowerowych.Wlasnie mieszkam w
      kopenhadze gdzie przez caly rok jezdzi sie rowerem. Takze pogoda nie jest
      powodem do tego by wstrzymac sie od tego pomyslu. Rowery swietnie sprawdzaja
      sie jako szybki i niezalezny srodek komunikacji miejskiej:)polecam!
    • Gość: Genek z Łazienek Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN IP: *.pekao-fs.com.pl 06.11.09, 14:36
      Zamiast palmiarni proponuję w tym miejscu wybudować małpiarnię,
      wypełnianą w weekendy przez "polityków" różnych opcji (w
      charakterze "eksponatów" naturalnie). Gwarantuję, że inwestycja się
      bardzo szybko zwróci, a budżet - nie tylko Warszawy, ale i całego
      kraju - dużo na tym zyska.
    • robertrobert1 Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN 06.11.09, 21:35
      O ile jestem codziennym rowerzystom i wszelkie działania pro-rowerowe popieram
      to odnoszę się sceptycznie do tego projektu. Dlaczego? Bo uważam, że o wiele
      sensowniejsze jest postawienie w różnych punkatach miasta wielu małych
      zadaszonych parkingów na kilkanaście rowerów niż jednego gigantycznego w okół,
      którego nie ma żadnego celu podróży.
      • s.fug Czy ktoś wie, jak to miałoby działać? 08.11.09, 23:15
        Artykuł niestety tego nie wyjaśnia.
        Mają być opłaty dzienne, miesięczne, roczne - czyli dla osób, które chcą
        przyjechać na rowerze do centrum /przyjeżdżają codziennie/ i zostawić go na
        kilka godzin.
        Dojazd do pracy? Owszem, człowiek przyjeżdża, bierze prysznic, wkłada czystą
        koszulę... i co dalej? Musi jeszcze z "dworca" dostać się do tej pracy.
        Komunikacją miejską? bez sensu, skoro już dojechał do centrum na rowerze, to
        czemu nie pod samą pracę? Pieszo - to samo.
        No, chyba, że pracuje w PKiN - np. jest miejskim urzędnikiem...
        Zaraz, zaraz, kto to był autorem pomysłu...? ;)

        Jeśli nie do pracy - to może na zakupy? Albo muzeum, kina... Rzeczywiście, w
        przyszłości tych placówek ma być w okolicy więcej - ale czemu nie zaparkować
        przed odpowiednim budynkiem.
        Turyści? A po co mieliby tu zostawiać rower, chyba tylko na czas zwiedzania
        okolic Pałacu, we wszystkie inne atrakcyjne miejsca najłatwiej dostać się rowerem.

        Nie rozumiem, co ma do rzeczy odległość od Centralnego - zresztą w tej chwili
        dojazd nie jest taki prosty.

        Zgadzam się z tym, co już ktoś tu napisał - lepsza byłaby większa ilość
        mniejszych parkingów, a ich lokalizację należałoby bardzo starannie przemyśleć.
        Sądzę, że bardzo by się przydały poza centrum - przy stacjach metra i głównych
        liniach autobusowych i tramwajowych. Nie trzeba by ryzykować zdrowia na
        najbardziej ruchliwych i zasmrodzonych ulicach, i chyba byłby to najszybszy
        możliwy sposób dotarcia do centrum lub na przeciwległy koniec miasta.
    • Gość: Rowerzystka Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN IP: *.aster.pl 09.11.09, 07:51
      Zgadzam się - najpierw więcej małych parkingów na obrzeżach i ścieżki rowerowe
      w ścisłym centrum. Potem - pogadamy.

      A poza tym - to powinno być przedsięwzięcie prywatne, ale korzystające ze
      środków publicznych (fundusze UE?), tak, żeby nie okazało się, że bilet za
      parking kosztuje 10 zeta za 3 godz., a prysznic - też 10 zeta.

      W życiu by mi nie przyszło do głowy jechać do pracy do ścisłego Centrum na
      rowerze, skoro mogę wybrać metro. Dla większości Warszawiaków dojazd rowerem z
      Mokotowa, Ursynowa czy Bielan do Centrum to byłaby hardcorowa 1,5 godzinna
      wyprawa - dobra na jeden weekend w roku (spaliny, brak ścieżek, nierówne
      chodniki, scysje z pieszymi na przejściach dla pieszych!), a nie na co dzień.

      Rekreacyjnie byłam raz - w sobotni letni wieczór i to był KOSZMAR - ulicą nie
      odważyłam się jechać, bo nie jestem samobójcą, chodnikiem - spacerowali ludzie
      z prędkością 1 km na godz.

      Ale już do metra - bardzo chętnie bym podjechała.
      Tak samom, jak do jednego czy drugiego centrum handlowego na zakupy, na basen,
      na pocztę itd. itd. Niestety - pomysł odpada, dopóki mój rower przedstawia
      wartość nie tylko materialną ale i niematerialną (jestem do niego przywiązana).
      • Gość: juri666 Re: Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN IP: 88.220.125.* 09.11.09, 09:05
        > W życiu by mi nie przyszło do głowy jechać do pracy do ścisłego Centrum na
        > rowerze, skoro mogę wybrać metro.

        To jest kwestia mentalności.

        Dla większości Warszawiaków dojazd rowerem z
        > Mokotowa, Ursynowa czy Bielan do Centrum to byłaby hardcorowa 1,5 godzinna

        jak się czyta coś takiego, to ręce opadają. dojazd z Ursynowa (Kabat) do Centrum
        rowerem nie przekracza 40-45 min

        > wyprawa - dobra na jeden weekend w roku (spaliny, brak ścieżek, nierówne
        chodniki, scysje z pieszymi na przejściach dla pieszych!), a nie na co dzień.

        przejścia dla pieszych, jak sama nazwa wskazuje, są dla pieszych, tak samo
        chodniki. poza wyjątkowymi sytuacjami ciebie na nich nie powinno być...
    • stary_satyr dziwadło 11.11.09, 16:39
      .. i tyle. Może to ma być taka kryjówka, dla tych którzy korzystają z roweru z
      powodów ekonomicznych i wstydzą się tego przed kolegami z biura?
      Tak czy owak: pierwsze płatne parkowanie dla rowerzystów... Potem pojawią się
      zakazy przypinania rowerów do latarni, do drzewa (bo nieporządek w mieście),
      potem będzie obowiązkowe OC, potem obowiązkowa gaśnica w każdym rowerze, potem
      tachografy, potem licencje na wjazd do Śródmieścia...
      Nie jedźcie tą drogą.
    • Gość: Papageno Nowy dworzec tylko dla rowerów pod PKiN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 18:58
      PO PIERWSZE: ODSTAWIĆ TWARDE NARKOTYKI URZĘDNIKOM OD PLANOWANIA
      MIEJSKIEGO!

      PO DRUGIE:WYSŁAĆ PANIĄ PREZYDENT MIASTA NA URLOP ZDROWOTNY.

      PO TRZECIE: ZBUDOWAĆ W R E S Z C I E SIEĆ DRÓG TYLKO DLA ROWERÓW W C
      A Ł Y M MIEŚCIE!

      PO CZWARTE:NAMÓWIĆ BENEDYKTA XVI,DALAJ LAMĘ I WIELKIEGO MUFTIEGO
      JEROZOLIMY ŻEBY WYLOBBOWALI BRAK OPADÓW I WIATRÓW NA MAZOWSZU W
      OKRESIE JESIENNO-ZIMOWYM;-)

      PO PIĄTE: WEZWAĆ IBN LADDENA ŻEBY SPLANTOWAŁ WIELKIE PUNKTOWCE BO
      GENERUJĄ WIATR UTRUDNIAJĄCY JAZDĘ NA ROWERZE.

      PO SZÓSTE:SPRAWDŹCIE CO POWIEDZIAŁ GEN.BADDEN-POWELL ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja