morfeusz_1 05.11.09, 20:53 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7226256,Koniec_z_piciem_piwa_nad_Wisla.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
warzaw_bike_killerz Re: Piwka nad Wisłą brachu, już się nie ponapija 05.11.09, 20:59 Pol miliona zlotych na podgladanie blondyn na moscie. I zulikow. Postawiliby gdzies na Miedzeszynie, to przynajmniej ekshibicjonistow by wylapali i zeslali na przymusowe leczenie polaczone z chemiczna kastracja. Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Re: Piwka nad Wisłą brachu, już się nie ponapija 05.11.09, 21:31 Masz racjem,właśnie gdzieś na Miedzeszynie Niech powyłapujom lepiej tych ortodoksyjnych naturystów,a nie polowanie na degustaorów małego jasnego robiom. W ferworze ucieczki przed służbami prewencji nadal się nie dekonspirują,nie zakładając ubrań. Naturyści w chwili ucieczki przed akcjami służb prewencji,narażają bowiem nie tylko życie swoje,ale i niejednego bogu ducha winnego zaskoczonego kierowcy. Też jestem zdania,że monitoring wzdłuż wału w stronę Otwocka być powinien. No,przeskakiwanie w poprzek wału jak gołe zajence to już istna przesada... Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Piwka nad Wisłą brachu, już się nie ponapija 05.11.09, 21:33 bierze się 1/2l wódeczki na twarz. i zaden cham mie nie zarzuci że chlam jakieś wstrętne siuśki dla niepoznaki zwane piwem. Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Re: Piwka nad Wisłą brachu, już się nie ponapija 05.11.09, 21:43 Ty mi tunie gadaj billy,bo pivo musi być. Jak nie ma piva,głowa się kiwa,dlatego pivo,pivo,pivo musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Piwka nad Wisłą brachu, już się nie ponapija 05.11.09, 21:52 kiedyś,bardzo dawno temu, w państwie polskim produkowano całkiem wkusny napój-piwo. w onych czasach miły był szlak od jaskółki na marymoncie, przez żagielek, u ryśka koło mostu i końcówka w albatrosie.miło było wziąc w garśc buteleczkę 0,33l w formie baryłki z ZIELONĄ MORDKĄ,świeżutkie, jeszcze klej pod naklejką nie zasechł. tzw.pełne warszawskie z takim śmiesznym sfinksem. tera ze smacznych napoi została tylko okowitka. nawet wino m-ki wino ma jakiś wredny smak.tzn. wspomniałem o winku z podpisem GPMUŁKI. toż to była pyszota. Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Re: Piwka nad Wisłą brachu, już się nie ponapija 05.11.09, 21:57 Tos mię tu mordeczkę rozweselił,jasne że pełne było 0,33l super piwerkiem,szlakiem tym wielokrotnie wędrowałem,eh to były piękne czasy... A i lornetę z meduzą mogłeś sobie w zielonych budkach chlapnąć Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Piwka nad Wisłą brachu, już się nie ponapija 05.11.09, 22:33 mieszanie szlachetnych napitków raczej zawsze było i jest szkodliwe. więc albo boski napój chmielowy-albo gorzałeczka. więc na tym szlaku raczej tej lornety nie spijałem. natomiast w wypozyczalni kajaków na kępie,którą w swoim czasie zarządzał mój brat często gęsto z rannym świtem rozlewano po pierwszej porannej secie.było wtedy popularne ŻYTO. Odpowiedz Link Zgłoś
bomamcoco Re: Piwka nad Wisłą brachu, już się nie ponapija 06.11.09, 18:18 Zasadniczo masz rację,ale szlak nie kończył się bynajmniej na Albatrosie,gdyż dalej była jeszcze Rybitwa,gdzie można było całkiem smaczną rybkę wrzucić pod piwko,a jeszcze dalej Mewa-i to był dopiero właściwy koniec szlaku(albo początek-zależy z której strony patrzeć).Pokonanie całego szlaku to było coś. I komu to,kuźwa,przeszkadzało? Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Re: Piwka nad Wisłą brachu, już się nie ponapija 06.11.09, 20:11 Trzeba jakiegoś spontana wymyśleć bo siła nas przecież,smakoszy piwa. Można by happaning zorganizować. Jakby 10,000 tysia smakoszy piwa wyszło z jasnym pełnym w dłoniach i zaczęli spacerować ostentacyjnie wzdłuż brzegu z pełnom kulturkom degustując napój to Ci niedobrzy hipisi od monitoringu mogli by nam skoczyć... i ~~~~~~~~~ wężykiem ~~~~~~~~~~~ wężykiem ;] Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Piwka nad Wisłą brachu, już się nie ponapija 06.11.09, 20:56 Dlaczego "hippisi"? Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Re: Piwka nad Wisłą brachu, już się nie ponapija 06.11.09, 21:50 jan-w napisał: > Dlaczego "hippisi"? Ty się pytasz dlaczego,a dlaczego nie ... Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Piwka nad Wisłą brachu, już się nie ponapija 07.11.09, 11:44 jakoś tak dalej niż do albatrosa nie docierałem. w momentach ciśnienia na pęcherz chodziło się przez wisłostradę "popatrzec jak barki pływają". nawet "zimową porą" można było z godzinkę posioedziec. ale zimową raczej szlak krakowskie-nowik był w modzie. z ewentualnym skrętem do kamery na foksal/kopernika, czasem dalej-do dziennikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Piwka nad Wisłą brachu, już się nie ponapija 08.11.09, 09:02 gdzieś tam, w amerykanskich filmidłach pokazują ludkó z buteleczkami ukrytymi w papierowych torebkch. wiadomo co w nich mają ,ale policaj NIE MA PRAWA zrobi przeszukania bez NAKAZU. Odpowiedz Link Zgłoś