Dodaj do ulubionych

Wola: 300 rodzin dostanie mieszkania komunalne

IP: 212.180.168.* 10.11.09, 09:00
gratulacje ! to niezla lokalizacja- zara jest arkadia czy pikarnia ze
sklepikiem 24h ... no a od niedzieli burakoska i mielzynski ...i same
bloki dobrze wygladaja .... szkoda,ze 7 miala pecha bo to tez fajnie
wyglaajacy bloczek
Obserwuj wątek
    • Gość: 300 pasożytów Wola: 300 rodzin dostanie mieszkania komunalne IP: 80.240.177.* 10.11.09, 09:30
      Zastanawiam się jak jest sens budowania mieszkań komunalnych?
      Zdobywanie kilkudzieisęciu wiernych wyborców, czy załatwienie dachu
      nad głową znajomym albo za łapówkę?

      Nie powinno byc czegoś takiego jak mieszkanie od gminy. Gmina
      mogłaby najwyżej DOFINANSOWAĆ przez OGRANICZONY CZAS osoby, które
      nie sa w stanie się utrzymac z trudnych powodów życiowych. A taka
      polityka mieszkań komunalnych to tworzenie patologicznych wzorców -
      w komunalce jakoś procentowo więcej jest patologicznych rodzin
      wielodzietnych, które żyją w tych otrzymanych mieszkaniach jak
      buszmeni.

      Właściwie przy każdej nowej inwestycji pojawiają się podejrzenia o
      korupcję przy przydziale mieszkań. Mieszkam właśnie przy ul.
      Szancera, gdzie już kilka lat temu jeden blok z mieszkaniami
      komunalnymi oddano do użytku. I widze tę patologię. Na każdym
      balkonie satelita, na co drugim susza się jakies stare koce i stare
      gacie ociekające wodą. Spraj i poniszczone ławki - tego najwięcej
      jest właśnie koło komunalnego bloku (nowo oddanego do użytku).
      Dochodzi do tego, że kolejne nowe bloki normalnie kupione od
      dewelopera się grodzą. Tak więc "prezent" komunalny na Szancera
      naraża kolejne wsplnoty mieszkaniowe na koszty ogrodzenia. I
      Wyborcza zaczyna pianie, jak to przestrzeń publiczną się grodzi. Nic
      nie dzieje się bez powodu, panowie dziennikarze, nic nie dzieje się
      bez powodu. Zanim nie powstały te bloki komunalne to moja wspólnota
      nie była ogrodzona. Dzicz, syf i patologia.
        • Gość: e Re: Wola: 300 rodzin dostanie mieszkania komunaln IP: 80.240.177.* 10.11.09, 11:22
          Gość portalu: lokatorr napisał(a):

          > Rownie dobrze moznaby pomstwoac ze gmina buduje drogi, absurdlane,
          prawda?
          >
          >
          > www.lokatorzy.pl

          Nie, nie równie dobrze. Drogi służa ogółowi społeczńestwa, chodniki
          tak samo, przedszkola, szkoły, poczta i inne instytucje. Natomiast
          blok komunalny służy kilkudzieisęciu rodzinom.

          Można naciagac, że przeciez "kasjerki z tesco i panie sprzątaczki"
          tez musza gdzies mieszkac, więc ja się pytam: Czy mieszkania
          komunalne do bonus dla hipermarketów i firm, żeby mogły nadal dawać
          głodowe pensje pracownikom? Gdyby nie było komunalnych mieskzań, to
          normalny mieszkaniec Warszawy za parę groszy by nie poszedł do
          hipermarketu pracowac (prawo rynku). Hipermarket musiałby bądx
          podniesć pensje bądź ściągac pracowników spoza Warszawy. A tak
          miasto dofinansowuje mieszkaniami komunalnymi hipermarkety i inne
          firmy wyzyskujące pracownika.

          To było o tych normalniejszych mieszkańcach komunałek.
          A są jeszcze inni mieszkańcy. Patologiczne wielodzietne rodziny, bez
          pracy notorycznie, które sie mnozą i piją. Potem takie dzieci
          pijaków i nieróbów zajmuja kolejke po kolejne mieszkanie komunalne
          (bo mu się nalezy przecież) i historia się powtarza.

          Żeby byc lewicowcem, to trzeba miec naprawde zryty beret. Jaka
          równość? Porządny człowiek nie jest równy z menelem. Nie obrażajcie
          normalnych ludzi! Na hasła o równości tylko menel może się nabrać.
          Coraz więcej tego menelswa się mnoży i będzie coraz więcej stad
          poparcie dla lewaków w narodzie. Z czasem to wszystko runie, bo nie
          będzie chętnych do pracy - wszystko pójdzie na socjal i będzie
          protestować, że prawo do mieskzania jest naturalnym prawem
          cżłowieka! To weź menelu jeden z drugim zbuduj sobie to mieszkanie
          lub zarób na nie. Kto ma ci dać to mieszkanie? Państwo? A skąd
          państwo ma niby mieszkania? Z tego co zabierze ludziom, którzy
          pracują i pąłcą podatki. A menele siedzą na socjalu i czekają
          na "swoje" mieszkanie.
          • Gość: anioleczek_82 Re: Wola: 300 rodzin dostanie mieszkania komunaln IP: *.catv.net.pl 01.07.11, 14:54
            jak czytam Twoj post to mam wrazenie, ze nie masz mozgu !!!
            Sa przeciez rodziny w ktorych jest jedno dziecko, rodzice ciezko pracuja, nie pija, nie pala i nie mnoza sie na potege, a i tak bank nie chce im dac kredytu, bo cos ... (pensja za niska, umowa nie taka, itd. itd.). Dodatkowo ich rodzice nie dorobili sie takiego majatku, zeby dac mieszkanie w posagu, czy prezencie slubnym !!!
            Co wedlug Ciebie maja zrobic tacy ludzie? Okrasc bank, czy uczciwie starac sie o mieszkanie z gminy?
            Odpowiedz sobie sam/sama i nie wypisuj takich bzdur !!!
        • Gość: EUROpejczyk Re: Wola: 300 rodzin dostanie mieszkania komunaln IP: 94.75.121.* 18.11.09, 07:14
          Bzdurnie rozumujesz. Drogi budowane przez miasto służą wszystkim, którzy się po
          nich poruszają a mieszkania budowane przez miasto służą tylko tym, którzy w nich
          mieszkają. Jak miasto z moich podatków zbuduje drogę, to mam prawo nią jeździć a
          jak miasto zbuduje mieszkania jakimś leniwym warchołom, to ja do tych mieszkań w
          ogóle nie mam wstępu, chociaż powstawały również za MOJE pieniądze!
      • Gość: zniecierpliwiona Re: Wola: 300 rodzin dostanie mieszkania komunaln IP: *.chello.pl 24.11.09, 13:00
        Pamiętajmy jednak,że największe i najgorsze patologie powstają w tz.
        DOBRYCH DOMACH .Za dużo kasy dla swiętego spokoju, za mało kontroli
        nad dziećmi ,karierowi rodzice i mamy patologię. A jeżeli chodzi o
        wspólnoty mieszkaniowe to mamy tu takową , ale niestety pieniądze
        idą na wymianę okien w ich mieszkaniach , na kamery skierowane na
        ich balkony,nawet niemamy prawa wyboru operatora telewizji , bo
        można tylko UPC , wszelkie anteny nakazano usunąć poza oczywiście
        ich antenami.Niech ktoś wreszcie pomyśli o kontroli nad takimi
        wspólnotami , bo jak narazie to totalna samowolka.
    • kartownik Totalne zakłamanie. 10.11.09, 09:51
      Co to znaczy mieszkania dla niezamożnych. Dzisiaj biedę klepią młode
      rodziny, które spłacaja horendalne kredyty za mieszkania kupione
      normalnie na rynku. A komunalne półmenelstwo czy też menelstwo
      regularne ma na zawsze przez nieograniczoną liczbę pokoleń
      zapewnione mieszkanie dofinansowane przez podatników. Kiedy wreszcie
      normalni ludzie się zbuntują i spuszczą do rynsztoka wszystkich
      twórców i obrońców obecnych rozwiązań miszkaniowych.
      • dennis_lance Re: Totalne zakłamanie. 10.11.09, 11:34
        Pełna zgoda!
        Podobnie jest z biletami na komunikację miejską, z abonamentem RTV
        etc. "Normalne" rodziny, borykające się z całym oceanem trudności i
        problemów, płacą normalnie, ulgi bądź zwolnienia ma natomiast cała
        reszta: emeryci, renciści (w tym cała masa pseudorencistów),
        posłowie, senatorowie, bezrobotni etc. :/
      • Gość: mika Re: Totalne zakłamanie. IP: *.subscribers.sferia.net 12.11.09, 23:18
        Kogo uważasz za
        menela????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
        GDYBYM ZARABIAŁA TYLE,ŻEBY MNIE BYŁO STAĆ NA KUPNO MIESZKANIA U DEVELOPERA TO
        BYM SOBIE KUPIŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Z całą pewnością miałoby lepsze otoczenie,niż mieszkania komunalne.
        Nie wiesz o czym piszesz to sie nie wypowiadaj na ogólnym forum,bo krzywdzisz
        niewinnych ludzi!!!1
        • Gość: EUROpejczyk Re: Totalne zakłamanie. IP: 94.75.121.* 18.11.09, 07:01
          Słuchaj no, a co mnie w ogóle obchodzi to, że nie stać cię na mieszkanie u
          developera? Nie stać cię, to mieszkasz u rodziców albo wynajmujesz i nie
          płodzisz sobie z fagasem dzieciaka, jeśli was na to nie stać. Każdy ma tyle, na
          ile potrafi zarobić a jak nie potrafi zarobić na własne 4kąty to ich
          najnormalnie nie ma. Proste nie?
          Ja potrafiłem zarobić i spłacić kredyt w zaledwie 6 lat, dzięki czemu mam
          czyściutką hipotekę. Potem kupiłem drugie mieszkanie, na wynajem, w grudniu
          kupię jeszcze trzecie, bo jakąś emeryturę muszę sobie zapewnić. SAM zapewnić, bo
          państwo mi nie zapewni godnej starości. Ty też sobie zakonotuj w główeczce, że
          każdy pracuje na siebie i od publicznego grosza wara! Nie jesteś dla mnie nikim
          bliskim, więc nie mam ochoty fundować ci mieszkania. Chodziłem do prywatnego
          liceum i studiowałem zaocznie płacąc, więc nikt do mnie nie dopłacał. Leczę się
          też tylko prywatnie a jednak za moje podatki funduje się mieszkania jakimś
          ubogim ciamajdom.
          • Gość: Warszawianka Re: Totalne zakłamanie. IP: 85.222.87.* 11.01.10, 12:22
            Słuchaj, a co mnie obchodzi, że cię stać na mieszkanie z wolnego
            eynku? Co mnie obchodzi, że nie mieszkasz u rodziców, tylko na
            swoim, że płacisz za seks, albo masz super żonę i dówjkę wspaniałych
            dzieciaków? Goowno mnie to obchodzi, proste, nie?

            Mnie ocbchodzi tak samo jak ciebie, czubek własnego nosa, więc
            spełniając kryteria wystąpiłam o mieszkanie i je dostałam, o zgrozo.

            Frustruj się jeszcze bardziej, mam nadzieję, że twoje szerokie
            horyzonty ogarną myśl, że chodziłam do państwowego liceum,
            skończyłam państwowe studia i mam najem na kwaterunkowe mieszkanie.
            Wszysycy, łącznie ze mną dopłacili do tego i nic na to nie
            poradzisz :D
        • Gość: Ewelina Re: Totalne zakłamanie. IP: 188.33.246.* 23.11.09, 21:00
          Ja również czekam na jedno z tych mieszkań. Mój mąż nie pobiera
          zasiłku i nie jesst menelem tylko pracuje bardzo ciężko w magazynie
          znanej w całym kraju firmie AGD. Pracuje na 3 zmiany, a szefostwo
          nie daje podwyżki od 3 lat zasłaniając się kryzysem. Ja pracuję na
          recepcji w jednym z najatrakcyjniejszych budynków w Warszawie, ale
          pensja nieporównywalnie mała do pracy jaką trzeba wykonac. Leczymy
          się państwowo i prywatnie jak czegoś nie refundują. Mamy 2 dzieci,
          jedno w szkole podstawowej - państwowej gdzie dzieci i poziom
          nauczania taki sam jak wszędzie. Córcia młodsza nie chodzi do
          przedszkola bo nie było miejsca. Z mężem wymieniamy się opieką nad
          dziewczynkami, bo nie stac nas na opiekunkę. Nikt z Nas nie myśli
          nad porzuceniem pracy bo niby na co? Nauczanie mieliśmy państwowe w
          początkowej fazie nauczania, a później uczyliśmy się zaocznie. Też
          wynajmowaliśmy mieszkanie lecz gdy Nas było 3-je. Lecz pomimo tego,
          że obydwoje pracujemy, banki nie mogą przyznac kredytu bo za niskie
          zarobki, a dzieci lub dziecko dodatkowo zniechęcają do przyznania
          kredytu. Też mogłabym narzekac, że przyjezdni zabierają Nam pracę
          rodowitym Warszawiakom, ale nie zamierzam tego robic każdy chce
          utrzymac rodzinę i nieważne czy to mieszczuch, wieśniak czy
          obcokrajowiec. Jeżeli tak nielubicie osób z mieszkań komunalnych to
          dla tego, że może takich spotkaliście. Ja całe życie mieszkałam w
          mieszkaniu komunalnym tak jak i mój mąż, nie można tych mieszkań
          wykupic bo stojąna żydowskiej ziemi, a gdyby nawet możnaby było je
          wykupic i sprzedac za ogromne pieniądze wcale nie czułabym się
          lepszym człowiekiem. Dodam, że całe życie mieszkałam na mokotowie w
          dzielnicy prominentów i to w żadnym stopniu nie miało wpływu na moje
          życie prędzej można je porównac do świadomych decyzji. Więc skoro
          innych ludzi masz za nic tylko dlatego bo kogoś nie stac na własne M
          to jesteś bardzo płytką osobą. Oczywiście patologia jest, ale nie
          wszyscy w mieszkaniach komunalnych i socjalnych nimi są. Życzę
          Tobie, aby wszystkie osoby jakie cię otaczają dażyli takim samym
          szacunkiej tak ty je. Nigdy nie wiesz kto ci pomoże i czy prawdziwy
          przyjaciel nie będzie mieszkał w mieszkaniu komunalnym. Pamiętaj
          fortuna zmienną jest i raz na wozie, a innym razem pod nim ...
        • Gość: lila Re: Totalne zakłamanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 18:04
          Ja tez czekam na to mieszkanie i nie czuje sie gorsza a ci co chcą
          brac kredyty na 30 lat ,niech biorą ja muszę dać dzieciom jeść i
          opłacić czynsz,a pracuje na takim osiedlu gdzie wszyscy mają
          mieszkania dzięki temu ,że wzieli kredyt ,tylko większośc z nich nie
          płaci za nic ,mają zadłużenia ponieważ muszą spłacać kredyt .A więc
          ludzie zastanówcie się czy was stać na te kredyty .A skoro jest taka
          możliwość dostać mieszkanie ,to trzeba spróbować.Nam się udało i nie
          jesteśmy menelami.A większość tych co kupili mieszkanie w Warszawie
          to ludzie z prowincji ,chcą za wszelką cenę mieszkać w stolicy i po
          to te kredyty.
      • Gość: polmenel Re: Totalne zakłamanie. IP: *.chello.pl 13.02.10, 13:46
        Taki "polmenel" jak ja zapieprza 7 dni w tygodniu zeby utrzymac 4 osobowa
        rodzine mieszka z 2 malych dzieci w 17m2 pokoju w starym zarobaczonym bloku z
        menelami za sciana za co place ponad 700 miesiecznie. Zastanow sie co piszesz
        nie kazdego stac na kredyt i nie kazdy od razu jest menelem tylko dlatego ze
        mieszka w kwaterunku.
    • sammler W szczycie hossy nieruchomościowej... 10.11.09, 09:54
      ...koszt budowy mieszkania "pod klucz" wyniósł 2.700 zł/m2. Deweloperzy swoje
      substytuty mieszkań sprzedawali za 8-10.000 zł/m2.

      Czy pan premier Tusk już wie, jakie powinny być w Warszawie limity w programie
      "Rodzina na swoim"?

      S.
          • Gość: e Re: Miasto nie jest od budowania mieszkań. IP: 80.240.177.* 10.11.09, 11:39
            Przeczytałem "Odpowiedz krytykom ruchu lokatorskiego" i mam takie
            wnioski.

            W XVIII czy XIX w. oświata stała na niskim poziomie, wiec można było
            ludziom wmówić równe komuistyczne bajki. Teraz mamy XXI w.,
            powszechny dostęp do internetu, a mimo to zdarzaja się piewcy
            komunizmu mieszkaniowego. Jak bardzo trzeba byc populistą albo
            człowiekiem pozbawionym rozumu, zeby takie bzdury propagować.

            Jakie naturalne prawo do mieszkania?

            Jak sobie nie zbudujesz albo nie kupisz, to czyim kosztem to
            mieszkanie chcesz dostać? Komunizm juz był, tam mieszkania dostawało
            się właśnie od państwa - tak po 30 latach albo po znajomościach.
            Teraz jest o tyle uczciwiej na wolnym rynku, że możesz kupic
            mieszkanie na kredyt i ciężko pracowac, zeby je spłacić. Tylko
            pasożyt społeczny miesszka w komunalce, nieraz od pokoleń. A potem
            jeszcze wykupuje mieszkanie za 5% wartosci, bo mu jakieś polityki
            ustawę wprowadzili o wykupie, żeby przed wyborami klientelę zyskać.
            Imperium rzymskie upadło przez biedotę i menelstwo - nawet imperium
            nie udźwignie budowania mieszkań komunalnych i rozdawania zywności
            dla meneli i innych pasożytów społecznych zwanych dla niepoznaki
            zwolennikami lewicy
            • lokatorzy.pl Re: Miasto nie jest od budowania mieszkań. 10.11.09, 11:48
              Tylko> pasożyt społeczny miesszka w komunalce, nieraz od pokoleń

              Proponuje powiedz to miszkancowm np Wiednia, zwanego takze metropolia najemców.

              A potem
              > jeszcze wykupuje mieszkanie za 5% wartosci, bo mu jakieś polityki
              > ustawę wprowadzili o wykupie, żeby przed wyborami klientelę zyskać.

              Jesli przeczytales tekst to zapewne wiesz ze nie popieramy wykupu mieszkan za takie kwoty. 80% - ok, by miasto mialo funusze na nowe.

              nawet imperium
              > nie udźwignie budowania mieszkań komunalnych i rozdawania zywności
              > dla meneli i innych pasożytów społecznych zwanych dla niepoznaki
              > zwolennikami lewicy

              A utrzymywanie bankierów wytrzyma?
              • Gość: gość Re: Miasto nie jest od budowania mieszkań. IP: *.chello.pl 17.11.09, 14:19
                Dla przykładu, moi sąsiedzi są architektami z wykształcenia i przez
                lata pracowali w zawodzie ,od prawie 40 lat mieszkają w mieszkaniu
                komunalnym ,dobrze sytuowani i wogóle. Ich dzieci też wykształcone
                dobrze zarabiające i co , też w komunalnych .Więc państwo "wyższe
                sfery" nie mierzcie wszystkich swoją miarą , pozatym trochę mi to
                wygląda na zazdrość i żal ,że wy spłacacie wielkie kredyty a innym
                z "waszej sfery" się udało. Pomijając ,że czynsze płacimy takie same
                w czynszówkach jak wy u dewelopera.
              • Gość: e Re: Miasto nie jest od budowania mieszkań. IP: 80.240.177.* 10.11.09, 13:03
                W tym artykule najbardziej zainteresował mnie fragment, że to
                komunistyczna czerwona @&** na początku XX w. sfinansowała kilku
                tysiącom robotników ten projekt nakładajac na pozostałe
                społeczeństwo podatek od bogactwa od 2 do 40%.

                Czyli komunizm w czystej postaci. Do tego chcesz wrócić? Tak? W
                taskim razie jestm przeciwny, zeby w pokoiku w Tworkach był dostęp
                do internetu!!! Czytać czerwona książeczkę mao, a nie siać ferment w
                sieci!!!!
                Abo słuchaj , zróbmy tak. Ja wybuduję mojej siostrze mieszkanie ....
                ale najpierw oskubię z kasy parę zry.tych beretów ... wiesz
                nawciskam im bez trudu o solidarności społecznej i że siostra
                nieboga nie ma dachu nad głową. Tylko obawiam się, ze będzie mały
                problem - zryte berety nie mają kasy i chętnie by dawali mieszkania
                ale za pieniadze nie swoje, tylko zabrane (pośrednio, nie na
                bezczela) innym.
            • Gość: Ewelina Re: Miasto nie jest od budowania mieszkań. IP: 94.254.168.* 23.11.09, 21:17
              Dlaczego prawie każdy z Was internautów osoby które uczciwie pracują
              i wychowują dzieci mają za meneli i degeneratów. To chyba dobrze, że
              ktoś ma możliwośc poprawienia sobie swojego losu. Gdyby wszyscy
              mieli możnośc brania kredytu to pewnie by to zrobili. To takie osoby
              powinny zlinczowac swoich szefów za niedawanie podwyżek i
              zasłanianie się rzekomym kryzysem finansowym bo przez nich zaniżają
              pensję i grożą wywaleniem. Miejcie do kogoś innego pretensje, a nie
              do osób które czekają na mieszkanie. Zazwyczaj osoby które czekają
              na takie mieszkanie bardzo doświadczył los więc nie żałujcie im tego
              że dostaną chyba że chcecie taki los miec.
      • Gość: jakbukda Re: W szczycie hossy nieruchomościowej... IP: 217.153.242.* 16.11.09, 10:07
        Bo to są realne koszty budowy mieszkań.
        Miastu łatwiej bo ma swoje grunty, ale cena 8-10k za mkw obejmuje
        ZYSK developera na który składają się ci co krzyczą "KUPCIE SOBIE
        SWOJE JAK I MY KUPILIŚMY".

        Jakbyście myśleli, to byście taniej zrobili sobie sami dobrze.
        Ale wam się spółdzielczość kojarzy z komunizmem i lewactwem.

        I prawidłowo! Dalej sami się zaliczajcie do "klasy-pożal-sie-
        średniej"...
      • Gość: e Re: dlaczego ja musze placic 1000zł miesiecznie p IP: 80.240.177.* 10.11.09, 12:08
        Gość portalu: pandzik napisał(a):

        > 20 lat aby mieszkac na 60m w takim samym standardzie jak ci co nie
        > osczedzaja,ktorym sie nie chce itd?
        >
        > To jest kolejna dyskryminacja i brak równości - jak w przypadku
        KRUSu,
        > Górników, Stoczniowców i wszystkich uprzywilejowanych w jakis
        sposbó.
        >
        > Skandal, troche plakac sie chce.

        Lokatorzy.pl albo jakiś inny zryty beret odpowie ci, ze jestes
        egoistą, bo masz cieżko spłacajac raty i chcesz żeby inni tez mieli
        tak samo ciężko :). Nie wierzę, ze te bablania "o prawie do
        mieszkania dla wszystkich" to on tak z przekonania głosi. Jeśłi
        jednak z przekonania to powinien dostac darmowy pokoik w Tworkach.

        Ja nie zgadzam się nawet na darmowe pokoiki w Tworkach. Powinna być
        pełana odpłatność, jak mat.oł nie ma pieniedzy, to niech rodzice
        płacą za niego, ze takiego mat.oła spło.dzili. Jak rodzice tez mają
        genetycznie matołec.two wrodzone (bo zgodnie z tradycją po pijoku
        robione byli), to niech caritas pomaga. W żadnym wypadku ma nie
        pomagac państwo (czyli nasze podatki).
        • lokatorzy.pl Re: dlaczego ja musze placic 1000zł miesiecznie p 10.11.09, 12:31
          Lokatorzy.pl odpowie ci gamoniu ze gmina czy miasto winno byc aktywnym graczem na rynku mieszkaniowym i budowac tanie mieszkania pod wynajem, wtedy te tlumy nie musialyby wiazac sobie kredytowej petli na szyji na 30 lat. Zrozum ze patologiczny brak mieszkan jest na reke bankom i deweloperom a nie lokatorom i to takze tym bardziej zamoznym - pomysl, wiecej mieszkan na rynku to mieszkania tansze, to tanszy kredyt. Wszyscy zyskamy, straca banki.

          W żadnym wypadku ma nie
          > pomagac państwo (czyli nasze podatki).

          W takim razie na cóż to państwo? By dokładać do upadajacych firm w ramach -chronienia miejsc pracy-?

          A co meneli jak ich nazywasz to albo kpisz albo naprawde to sioe kwalifikuje jako psychoza.
          • Gość: EUROpejczyk Re: dlaczego ja musze placic 1000zł miesiecznie p IP: 94.75.121.* 18.11.09, 07:12
            A co mnie obchodzi, co jest na rękę lokatorom a co nie jest? Ja jestem
            WŁAŚCICIELEM NIERUCHOMOŚCI i g..o mnie obchodzi, że kogoś nie stać! Tym lepiej
            dla mnie, bo właśnie takim wynajmuję i tak sobie zamierzam zapewnić życiową
            polisę i emeryturę. I w ogóle rozdział bajek o państwie socjalnym należy zamknąć
            raz na zawsze. Jak sobie pościelesz, tak sobie wyśpisz. Miasto nie jest od
            zapewniania mieszkań, to człowiek sobie sam musi zapewnić we własnym zakresie.
            Jak nie potrfi, TO JEST JEGO PROBLEM i od publicznego grosza WARA! Nic mnie nie
            obchodzą czyjeś niskie zarobki, ja się martwię tylko o siebie i gdyby tak każdy
            myślał tylko o sobie, to o każdym na tym świecie by pomyślano! W d.. mam
            socjalistyczne zasady godnego życia dla każdego i zapewniania warunków
            mieszkaniowych. Los życiowych ciamajd zupełnie mnie nie interesuje, oni dla mnie
            mogą nie istnieć.
        • Gość: anonim Re: dlaczego ja musze placic 1000zł miesiecznie p IP: *.acn.waw.pl 10.11.09, 13:14
          oszałamiająca logika niektórych forumowiczów: "skoro ja mam ciężo, to dlaczego
          kto inny ma mieć lepiej", albo "ja płacę 1tys raty kredytu i nie narzekam" - to
          zacznijcie narzekać, kto wam broni!!! mieszkania komunalne są właśnie po to by
          ludzie niezamożni nie musieli przez 35 lat żyć w cieniu kursu franka
          szwajcarskiego, albo całe życie coś podnajmować oczekując na śmierć babci, która
          zapisała mieszkanie w testamencie (o które to mieszkanie zaraz cała rodzina
          będzie się po sądach ciągać).

          miasto i gmina mają prawo, a wręcz obowiązek aktywnego uczestnictwa w polityce
          rozwojowej. mieszkania komunalne to właśnie MNIEJ patologii, a nie więcej:
          patologią jest życie w cieniu kredytu, wydawanie połowy pensji na wynajem etc
          etc. Inwestując w czyjeś bezpieczeństwo socjalne eliminuje się również
          zagrożenie bezdomnością, amortyzację dla osób pozostających przez jakiś czas bez
          pracy - wymieniać można długo.

          Chcecie mieć mieszkania na świętą WŁASNOŚĆ - proszę bardzo, bierzcie kredyty i
          spłacajcie je przez większość aktywnego życia. To wasze prawo tak samo, jak
          samochód, czy nowy telewizor (ja nie mam ani jednego, ani drugiego - ma mi być
          wstyd wobec tych, którzy latami ciężko na nie pracowali?), tak samo jak waszym
          prawem jest posyłanie dzieci do płatnych szkół. Wyobraźcie sobie, że są jednak
          ludzie, którzy płacąc podatki (tak, nie tylko wy je płacicie) i będąc
          obywatelami tego kraju, zamierzają czegoś od tego kraju (choćby na szczeblu
          lokalnym) wymagać..
            • Gość: e Re: dlaczego ja musze placic 1000zł miesiecznie p IP: 80.240.177.* 10.11.09, 13:33
              Gość portalu: anonim napisał(a):

              > a, zapomniałem jeszcze dodać, że w takim berlinie, paryżu i
              wiedniu mieszkania
              > komunalne jak najbardziej istnieją - dzicz? komuna? poradźcie bo
              sam już nie wi
              > em

              Poradzę, mieszkania komunalne w zachodniej europie to był środek na
              zapchanie gęby lokalnym menelom i nierobom, żeby nie zachciało im
              sie w 100% wprowadzac w europie komunistycznego raju. A menele ze
              wschodu tylko czekali na zaproszenie z karabinem u nogi i czołgiem w
              gotowosci. tak samo jak związki zawodowe to metoda zapchania geby
              menelom i obibokom w bloku kapitalistycznym. Obecnie ubezpieczenie
              zdrowotne w usa to tez metoda zapchania gęby menelom , w większości
              krewniakom obamy od strony taty. Polsce nie jest potrzebny jakiś
              lokatorzy.pl tylko polska małgorzata taczerska, który to *&#%%##
              weźmie za gł.upią g.ebę
              • lokatorzy.pl Re: dlaczego ja musze placic 1000zł miesiecznie p 10.11.09, 13:43
                Gość portalu: e napisał(a):

                > Gość portalu: anonim napisał(a):
                >
                > > a, zapomniałem jeszcze dodać, że w takim berlinie, paryżu i
                > wiedniu mieszkania
                > > komunalne jak najbardziej istnieją - dzicz? komuna? poradźcie bo
                > sam już nie wi
                > > em
                >
                > Poradzę, mieszkania komunalne w zachodniej europie to był środek na
                > zapchanie gęby lokalnym menelom i nierobom, żeby nie zachciało im
                > sie w 100% wprowadzac w europie komunistycznego raju. A menele ze
                > wschodu tylko czekali na zaproszenie z karabinem u nogi i czołgiem w
                > gotowosci. tak samo jak związki zawodowe to metoda zapchania geby
                > menelom i obibokom w bloku kapitalistycznym. Obecnie ubezpieczenie
                > zdrowotne w usa to tez metoda zapchania gęby menelom , w większości
                > krewniakom obamy od strony taty. Polsce nie jest potrzebny jakiś
                > lokatorzy.pl tylko polska małgorzata taczerska, który to *&#%%##
                > weźmie za gł.upią g.ebę

                Prawde mówiwiąc setnie się ubawiłem. Poprosze jeszcze kilka rzeczowych argumentów.
              • Gość: doris Re: dlaczego ja musze placic 1000zł miesiecznie p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.10, 17:20
                Gość portalu: EUROpejczyk napisał(a):

                > Głupota, dokładnie głupota, rozdawanie mieszkań. Największą przyszłość na prost
                > a
                > dewiza: albo sam dobie dajesz radę, albo przepadasz.


                to już skrajnośc w druga stronę. owszem, państwo powinno pomagać, ale POMAGAĆ a
                nie rozdawać. naprawdę każdy z nas może znaleźć się w cięzkiej sytuacji (np
                napadnie Cię pijany nierób, który nie dał sobie rady i przepadł) i pół roku
                leżysz nieruchomo w gipsie, trzeba Cię sto razy operowac itd.
                zostawienie słabszych jednostek samym sobie spowodowałoby ogromne spustoszenie,
                ale rzeczywiście utrzymywanie ich w świadomości, że im się nalezy to niezła
                patologia... niech miasto buduje mieszkania na wynajem - ale na wynajem, a nie
                za darmo czyli za "symboliczną złotówkę". wtedy każdy, kogo nie stać na kredyt i
                tego który nie chce żyć w cieniu franka może sobie takie mieszkanie wynająć i
                spokojnie mieszkać nie obawiając się, że właściciel obwieści że się rozwodzi a
                delikwenta wywali na bruk.
                poprę bez wahania każdego radnego i każdy ruch lokatorzy.pl, który będzie
                promował takie rozwiązanie.
                i tak jest właśnie na zachodzie. tak nikt nie musi mieć ciśnienia posiadania
                włąsnego mieszkania. to ciśnienie nie bierze się z komplektsów tylko właśńie z
                braku poczucia bezpieczenństwa w nie swoim mieszkaniu.
          • pani.misiaczkowa Re: dlaczego ja musze placic 1000zł miesiecznie p 10.11.09, 23:01
            Gość portalu: anonim napisał(a):

            > oszałamiająca logika niektórych forumowiczów: "skoro ja mam ciężo,
            to dlaczego kto inny ma mieć lepiej", albo "ja płacę 1tys raty
            kredytu i nie narzekam" - to zacznijcie narzekać, kto wam broni!!!

            To nie jest oszałamiająca logika, to po prostu narzekanie na
            cwaniactwo innych. Popłaczą, ponarzekają jacy są biedni i to jest
            jedyne co potrafią. A rączki do roboty to już obie lewe mają i do
            pracy im zawsze pod górkę.

            > mieszkania komunalne są właśnie po to by ludzie niezamożni nie
            musieli przez 35 lat żyć w cieniu kursu franka szwajcarskiego, albo
            całe życie coś podnajmować oczekując na śmierć babci, która zapisała
            mieszkanie w testamencie (o które to mieszkanie zaraz cała rodzina
            będzie się po sądach ciągać

            Warszawy, a także całej Polski, nie stać jest na sponsorowanie
            mieszkań komunalnych dla jakiś plus minus 80% społeczeństwa. Po
            prostu jest za biedna, ma za duzo zaległości inwestycyjnych.

            > miasto i gmina mają prawo, a wręcz obowiązek aktywnego
            uczestnictwa w polityce rozwojowej. mieszkania komunalne to właśnie
            MNIEJ patologii, a nie więcej(...) Inwestując w czyjeś
            bezpieczeństwo socjalne eliminuje się również zagrożenie
            bezdomnością, amortyzację dla osób pozostających przez jakiś czas
            bez pracy

            Nie sądzę, aby ktoś był przeciwny osobom, które czasowo są w dołku,
            problemem jest to, ze urzędnicy raz dawszy takie mieszkanie nie
            kontrolują co dzieję się z tymi ludźmi później. Wielokrotnie na
            forum były poruszane kwestie podnajmowania mieszkań komunalnych,
            użytkowania ich przez osoby, które świetnie dają sobie radę
            finansowo. O to przede wszystkim chodzi osobom przeciwnym
            mieszkaniom komunalnym. Polityka zarządzania tymi mieszkaniami jest
            katastrofalna, o ile w ogóle istnieje jakakolwiek polityka.

            > Chcecie mieć mieszkania na świętą WŁASNOŚĆ - proszę bardzo,
            bierzcie kredyty i spłacajcie je przez większość aktywnego życia. To
            wasze prawo

            Są osoby, które zamiast siedzieć i płakać, albo czekać, aż ktoś inny
            im pomoże po prostu biorą sprawy w swoje ręce i sami zapewniają
            sobie mieszkania, nawet jeżeli oznacza to spłacanie kredytu przez
            najblizsze 30 lat.

            > - ma mi być wstyd wobec tych, którzy latami ciężko na nie
            pracowali?), tak samo jak waszym prawem jest posyłanie dzieci do
            płatnych szkół. Wyobraźcie sobie, że są jednak ludzie, którzy płacąc
            podatki (tak, nie tylko wy je płacicie) i będąc obywatelami tego
            kraju, zamierzają czegoś od tego kraju (choćby na szczeblu lokalnym)
            wymagać..

            A o tym już sam zadecyduj, zabierasz mieszkanie, które potrzebne
            jest, jak to sam określiłeś, aby było "mniej patologii". Jakaś matka
            z dziećmi zostaje bez dachu nad głową, bo to ty jesteś cwańszy i
            sobie je zorganizowałeś. Jakaś rodzina nie ma gdzie mieszkać, bo
            głowa rodziny została bez pracy, ale ty wymagasz od władz i masz.
            Oni nie mają takiej siły przebicia.
            • Gość: jakbukda Re: dlaczego ja musze placic 1000zł miesiecznie p IP: 217.153.242.* 16.11.09, 10:24
              Błąd!

              Miejsca garażowe nie są luksusem, tylko wymogiem - obecne przepisy
              przewidują minimum jedno miejsce parkingowe na lokal. Gdzies trzeba
              je powciskać - w centrum nie ma miejsca na fanaberie typu parking -
              robi się miejsca pod budynkiem.

              Drugi błąd!

              Czemu masz płacić 1000 złotych? Bo przepłaciłeś.

              Moi znajomi mieszkają w komunalnej czynszówce i proponowałbym
              odróżnić budynki komunalne od budynków socjalnych. Wcale nie płacą
              mało, bo miasto nie zbudowało tych mieszkań dla ich wygody tylko dla
              zarobku. Miesięcznie czynsz wynosi około 1200 zł, fakt, że za
              mieszkanie ponad 80 mkw.
              Ale to wynika z tego, że miasto zbudowało kamienice po 2700/mkw, a
              na utrzymanie stanu niepogorszonego trzeba liczyć koszt ok 3%
              wartości rocznie, pozostałe 8 zł/mkw, to zysk miasta.

              I raczej nazywanie ich "menelami" to grube nieporozumienie - oboje
              mają wyższe wykształcenie, normalna rodzina z trojgiem dzieci i psem.
              No może tym się różnią, że nie tyrają w banku czy korporacji, tylko
              są nauczycielami.

              WYKORZYSTALI MOŻLIWOŚCI zamiast ulec owczemu pędowi, że TRZEBA MIEĆ
              SWOJE MIESZKANIE, ŻEBY UDOWOWDNIĆ SOBIE, ŻE NIE JEST SIĘ MENELEM!
              • pani.misiaczkowa Re: dlaczego ja musze placic 1000zł miesiecznie p 17.11.09, 16:09
                Gość portalu: jakbukda napisał(a):

                >WYKORZYSTALI MOŻLIWOŚCI zamiast ulec owczemu pędowi, że TRZEBA MIEĆ
                > SWOJE MIESZKANIE, ŻEBY UDOWOWDNIĆ SOBIE, ŻE NIE JEST SIĘ MENELEM!

                Nie nazwałabym owczym pędem niewiary w Naszych włodarzy. Za kilka
                lat ktoś wpadnie na pomysł i uzna, że utrzymywanie mieszkań
                komunalnych jest zbyt kosztowne i sprzeda je wraz z właścicielami.
                Albo zażąda wykupu tych mieszkań, albo jak nie to do widzenia, lub
                też podniosą czynsz do horrendalnego poziomu. Zwróć uwagę co teraz
                dzieje się z mieszkaniami komunalnymi, ich właściciele nie są pewni,
                ani dnia, ani godziny.
                • Gość: jakbukda Re: dlaczego ja musze placic 1000zł miesiecznie p IP: 217.153.242.* 18.11.09, 14:35
                  Miasto - w tym wypadku Warszawa - jednak inwestuje w budownictwo
                  komunalne, czyli widzi interes w tym, zeby ludzie mieli gdzie
                  mieszkać. Zwłaszcza ci mniej zamożni - nie biedni, bo w gminnych
                  czynszówkach wcale nie płaci się mało.
                  A z podnoszeniem czynszów wcale nie jest tak kolorowo jak w
                  prywatnych zasobach mieszkaniowych - tu na drodze staje ustawa o
                  samorządowym zasobie mieszkaniowym (samorząd ma OBOWIĄZEK zapewniać
                  pokrycie m.in. potrzeb mieszkaniowych) i o ochronie praw
                  lokatorskich. Państwo nie może spekulować na rynku mieszkaniowym,
                  stąd jawnie podaje ile kosztuje zbudowanie budynku mieszkalnego w
                  przeliczeniu na mkw powierzchni mieszkalnej i z tego wyliczane są
                  czynsze. Poza tym samorząd, jako właściciel nieruchomości, musi się
                  liczyć nie z jednym najemcą, tylko z całą społecznością lokatorską -
                  a powiem Ci, ze to są bardzo prężnie działające wspólnoty, nawet
                  tworzące własne struktury samorządowe i mają spora siłę przebicia.

                  I raczej ci wywiązujący się z lokatorskich zobowiązań (czynsz) nie
                  mają się czego obawiać, bo raczej nikt ich nie wyrzuci dlatego, że
                  zechce sprezentować wyremontowane na koszt najemcy mieszkanie córce
                  w prezencie ślubnym. A taką sytuację znam z własnej okolicy.

                  pani.misiaczkowa napisała:

                  > Nie nazwałabym owczym pędem niewiary w Naszych włodarzy. Za kilka
                  > lat ktoś wpadnie na pomysł i uzna, że utrzymywanie mieszkań
                  > komunalnych jest zbyt kosztowne i sprzeda je wraz z właścicielami.
                  > Albo zażąda wykupu tych mieszkań, albo jak nie to do widzenia, lub
                  > też podniosą czynsz do horrendalnego poziomu. Zwróć uwagę co teraz
                  > dzieje się z mieszkaniami komunalnymi, ich właściciele nie są
                  pewni,
                  > ani dnia, ani godziny.
    • Gość: iwcia03 Wola: 300 rodzin dostanie mieszkania komunalne IP: *.chello.pl 12.11.09, 13:57
      Pan mądry który zarabia ponad 5,000 miesięcznie i wykupił sobie
      mieszkanie , które dostał pewnie po babci. Ja mieszkam w czynszówce
      na woli z mężem i dwójka małych dzieci ,mąż sam pracuje bo ja
      wychowuje dzieci niestać nas na nianię a tym bardziej na kupno
      mieszkania ,niemamy problemów z płaceniem czynszu i NIE jesteśmy
      rodziną patologiczną. Mąż niepracuje jako sprzątacz czy kasjer w
      TESCO poprostu mniej zarabia.Nieznoszę ludzi , którzy nic niewiedza
      nikogo nieznaja a i tak głosuja jak panowie na włościach i
      wszystkich wrzucaja do jednego worka .Co za wygórowane chamstwo.
      • Gość: awerty do roboty nieroby IP: *.ptim.net.pl 12.11.09, 19:02
        Gość portalu: SEPAR napisał(a):

        > WITAM CZY KTOŚ WIE KIEDY BĘDĄ PRZEDZIELAĆ TE MIESZKANIA NA PIASKOWEJ

        O, skok na lokum się szykuje, więc chcesz się załapaC ? :)

        Bydło, za robotę sie brać, a nie mnozyc jak króliki !!!

        Mąż mało zarabia ,a żona nie pracuje bo ma 2 dzieci ? To może maż rano już nie
        ma sił do pracy, bo całą noc łubuda niepracującą żonę , tylko czekać aż pojawi
        się 3 i 4 dziecko, i jęczenie o socjal i jak ciężko się zyje

        • Gość: awerty Re: do roboty nieroby IP: *.ptim.net.pl 12.11.09, 19:07
          Trzeba trochę pomyśleć zanim się nogi rozłoży. Jedno dziecko, skoro sytuacja
          trudna. może jest lepszym rozwiązaniem niz złubudanie drużyny piłkarskiej? Jeden
          dresik kupic to taniej niz dwa czy trzy. Małżon też jakby wlał w siebie jedno
          piwo na miesiac to by nie wysechł, a nie co tydzień trzy żłopie, bo chce cos
          miec z życia. W dzień piwo, w nocy łubudu, że nie da żonce z pieluch wyleźć.
          Stara by w końcu wylazła na miasto, zarobiła parę groszy na farbę do włosów i
          tipsy, albo jakiś gustowny różowy dresik. No bo że na książke do angielskiego
          wyda to ja się nie łudzę :).
            • pani.misiaczkowa Re: do roboty nieroby 12.11.09, 22:43
              Gość portalu: iwcia03 napisał(a):

              > (...)wiesz niewszystkich rodziców stać na opłacanie studiów dla
              > balujących STUDENCIKÓW

              Ja o tym doskonale wiedziałam i nie oglądając się na rodziców oraz
              nie płacząc jaka to jestem pokrzywdzona przez los, tylko poszłam do
              pracy, sama zapłaciłam za studia i nie wyciągam ręki do państwa po
              mieszkanie tylko spłacam kredyt.
              • Gość: jakbukda Re: do roboty nieroby IP: 217.153.242.* 16.11.09, 11:00
                > poszłam do
                > pracy, sama zapłaciłam za studia i nie wyciągam ręki do państwa po
                > mieszkanie tylko spłacam kredyt.

                I chwała Ci za samodzielność!
                Więcej takich co nie wyciągają rąk i zwalczają wyciągających!
                Najlepiej wszystko robić samemu i sobie.
                Nie licz na policję - pilnuj sam.
                Nie licz na służbę zdrowia - skończ medycynę.
                Nie korzystaj z dróg - buduj własne.

                W zasadzie powołajmy obywatelski ruch w celu obalenia państwa, które
                daje wyciągającym ręce. Wystarczy się tylko stowarzyszyć.
                A jak już się stowarzyszysz, to pomyśl czy nie wykorzystać tego
                lepiej.
                • pani.misiaczkowa Re: do roboty nieroby 17.11.09, 16:16
                  Gość portalu: jakbukda napisał(a):

                  > Nie licz na służbę zdrowia - skończ medycynę.

                  Nie liczę na służbę zdrowia, wykupiłam abonament w prywatnej
                  lecznicy :)

                  Poza tym jestem księgową i umiem liczyć, a więc stosuję się do
                  powiedzenia: umiesz liczyć, licz na siebie.
            • Gość: jakbukda Re: do roboty nieroby IP: 217.153.242.* 16.11.09, 10:44
              Iwcia, oni muszą wylac frustrację za cenę swojego "sukcesu".
              Gdyby Warszawa budowała 2,5 tysiąca mieszkań na wynajem rocznie, to
              by mogli przyjechać tutaj ze swojego powiatu, wynająć spore
              mieszkanie za 1000 złotych i zająć się budową domu na przemieściach.
              Ale płacili za wynajem 1,5k, doszli do wniosku, że po co komuś
              płacić, jak można mieć własne i wzięli kredyt na 120%
              przewartościowanego mieszkania, które jeszcze straciło na wartości i
              bank zażądał dodatkowego zabezpieczenie, ubezpieczenia czy
              podwyższył ratę. To rodzi frustrację.
              Ale dopiero będą sfrustrowani jak się okaże, że przez 30 lat
              spłacili dwa takie mieszkania jak mają. Conajmniej dwa...
    • Gość: EUROpejczyk Wola: 300 rodzin za moje pieniądze dostanie chatę IP: 94.75.121.* 18.11.09, 06:37
      A mnie nikt nie dał mieszkania za darmo! Sam musiałem zarobić i sobie kupić!
      Ile kasy zostało ZMARNOWANE na mieszkania dla plebsu, bardzo często
      długotrwale bezrobotnego, leniwego i rozmnażającego się jak króliki! A na
      remont ulic i przebudowy pieniędzy brak! Brak, bo ładuje się i marnuje kasę w
      tłuszczę! Rozdawać mieszkania to nie jest żadna inwestycja, podobnie jak
      marnowanie kasy na noclegownie dla lumpów. Kasa przeznaczona na infrastrukturę
      zwraca się wzrostem gospodarczym a kasa zmarnowana na socjal przepada!
      • Gość: jakbukda Re: Wola: 300 rodzin za moje pieniądze dostanie c IP: 217.153.242.* 18.11.09, 13:49
        A ty myslisz, ze im to mieszkanie ktoś da?!
        Oni nie chcą niczego za darmo dostać, tylko mieć normalne warunki
        życia.

        Nie!
        To nie będzie ICH mieszkanie, to będzie mieszkanie gminne - mienie
        komunalne - oni będą tylko NAJEMCAMI, tyle, ze za uczciwy czynsz, a
        nie spekulacyjnie zawyżony brakiem dostępnych mieszkań. Dostępnych
        na wynajem, nie do zakupienia.

        Wcale nie jestem przeciwnikiem własności - lepiej mieć własne i kup
        sobie jeśli cie stać. Nawet 10 i wynajmuj za pieniądze innym. Tylko
        nie kwicz, jeśli ktoś wykorzystuje szanse na urządzenie się taniej,
        choć nie koniecznie NA WŁASNYM.
        Zobacz ilu ludzi korzysta z TBSów, przecież to nie będą ich
        mieszkania.

        Jestem za to przeciwnikiem aspołecznych zachowań, braku zrozumienia,
        wykluczania społecznego oraz spekulacyjnym praktykom sektora bankowo-
        nieruchomościowego.
      • Gość: Aneta Re: Wola: 300 rodzin za moje pieniądze dostanie c IP: *.chello.pl 04.12.09, 21:55
        Człowieku mogłeś tez iśc starać się o mieszkanie a nie teraz tu narzekac ,wielki
        europejczyk ziemie sprzedadzą rodzice kupią mieszkanko i żyjesz sobie jak pączek
        w maśle ale wyobraź sobie ,że nie każdy ma taki start pomimo tego ,że oboje
        dorosłych ludzi pracuje to i tak na kredyt w życiu nie będzie nas stać a dzieci
        wyobraź sobie ,że nie mnożą się jak króliki tylko są świadomą decyzją a Ty
        pewnie dzieci z takimi poglądami na życie się nie doczekasz albo wychowasz
        samoluba jakim sam jesteś oceniając wszystkich ludzi tą samą miarką.
    • Gość: piaskowa brak reakcji użędników IP: *.net-serwis.pl 20.11.09, 18:37
      Szkoda tylko,że pan M. Lipiśki zapomniał dodać o tym że nie tylko
      patologii dali mieszkania, wiekszość osób jest tam normalnych a
      satelity o których mówi ludzie brali z przymusu bo przez blisko 2
      lata nie było żadnych mediów w bloku nawet internetu. Zapomniał też
      dodać,ze mieszkańcy byli kilka razy u niego nawet z telewizją bo nie
      mogą patrzeć na beztroskę użędników i administartorów.Owszem
      zdarzają sie dewastacje, ale większość spraw jest zgłaszana i są
      wskazywane osoby które to robią.Ale niestety zostaje to puszczone
      bez echa.Może jeszcze niech pan lipiński by wyjaśnił podwyżkę garaży
      z zeszłego roku o 140 %,pisząc w uzasadnieniu,że podrożał prąd i
      monitoring, którego nie ma.Większość ludzi opuściła garaże i 3/4
      stoii pustych(czy to jest gospodarność?).Liczę na to ,że kiedyś ktoś
      zostanie za te bezsensowne atrakcje które nam fundują urzędnicy i
      zostanie rozliczony.ludzie uwieżcie nam,że my naprawdę chcemy
      mieszkać w spokoju czystośći i ciszy, ale przez olewanie zarządców
      nasz blok jak i ten nowy za pare lat będzie slamsem i proszę nie
      mówić że wszystko nam skapneło z nieba, bo wiekszość ludzi oddała
      swoje mieszkania, które można było wykupić(tu nie można). Ja
      osobiście żałuje tego,że się zamieniłem na mieszkania.
          • Gość: Ewelina Re: brak reakcji użędników IP: *.147.197.107.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.11.09, 21:24
            Dzięki serdeczne za link. Ja przez pierwsze 2 lata regularnie co 2
            tygodnie pojawiałam się w Urzędzie z pytaniem o jekie kolwiek
            mieszkanie. Od roku co tydzień dzwonię lub osobiście idę bo nie ma
            to jak w 4 oczy porozmawiac. I za każdym razem również dostaję coraz
            to inne odpowiedzi. Gdybym porowadziła pamiętnik i zapisywałabym w
            nim coraz to nowsze wymówki powstałby z tego podręcznik do zbywania
            petenta lub klijenta. Oni sami nie wiedzą kiedy, i to mnie dziwi, bo
            ilekroc coś załatwiam słyszę standardowo 30 dni na odpowiedź ktoś
            ma, a Urząd też ma swoje terminy i doskonale wiedzą kiedy kto ma
            inspekcję lub odbiór techniczny. To nie jest tak, że ktoś z np. ze
            straży pożarnej wpada nie zapowiedziany bo akurat robił zakupy w
            Arkadii i postanowił wpaśc przy okazjii, bo mu się niechce w
            ustalonum terminie przyjeżdżac. Robią z ludzi idiotów. Ja w
            administracji na Nowolipkach dowiedziałam się, że planowane jest na
            styczeń wydawanie mieszkań, ale każdy to wkładał między bajki bo 2
            mniejsze odnogi budynku o wyglądzie F jest od października gotowych
            do zasiedlenia tylko każdy boi się wydawac mieszkania, żeby nie
            popełnic takiego samego błędu jak przy Piaskowej 7, ale kiedyś muszą
            wreszcie zacząc wydawac. Szkoda mi tylko moich i mojej rodziny
            nerwów związanych z wiecznym oszukiwaniem i brakiem wobec Nas
            wszystkich godności z powiedzeniem prawdy kiedy można się spodziewac
            mieszkania. To nie jest wstyd ze strony Urzędu powiedziec: proszę
            Państwa na początku przyszłego roku wydajemy, ponieważ wszystkich
            odbiorów nie dokonaliśmy - i ok. wiemy na czym stoimy, a mamienie
            Nas wspaniałymi obietnicami o świetach w nowym M są tak magiczne, że
            aż nierealne. Pozdrawiam.
              • Gość: oczekująca Re: brak reakcji użędników IP: 212.244.209.* 02.12.09, 11:20
                Witam przyszłe sąsiadki:)widzę ,że z tymi Naszymi mieszkania zmienia
                sie wszystko jak w kalejdoskopie człowiek nie wie czy ma już pakować
                manatki czy zacząć się w ciasnocie przygotywać do Świąt na
                niepewnośc człowieka zbija.Życzę powodzenia i cierpliwego
                oczekiwania , być może do zobaczenia na nowym osiedlu :)
            • Gość: zniecierpliwiona Re: brak reakcji użędników IP: *.chello.pl 01.12.09, 16:56
              Witajcie , my tak samo co tydzień po info do urzędu i co chwilę to
              coś innego.Ostatnio powiedzieli ,że przed swiętami, potem że na
              początku roku, a dzisiaj ,że mamy już przygotowywać nasze mieszkanie
              do zdania ,więc można zgłupieć.Z jednej strony człowiek się cieszy,
              bo narobią nadzieji ,że to już niedługo ,a za chwilę zcinaja
              człowieka z nóg.Już niewiemy co mamy robić, pakować się czy jeszcze
              nie.Pozdrawiam wszystkich zdołowanych.
              • Gość: Ewelina Re: brak reakcji użędników IP: 188.33.148.* 01.12.09, 19:25
                Cześc,Ja zaczęłam wydzwaniac od 8 rano, a o 12 odebrała Pani w
                Urzędzie telefon :). Podobno Miasto przysłało listę mieszkań które
                zabiera dla innych dzielnic, a Wola już wie czym dysponuje. Podobno
                w tym tygodniu ma dojśc zgoda na zasiedlenie. Miło słyszec, że też
                Was dochodzą miłe wieści. Coś się kręci bo obradowali dzisiaj i
                jakieś narady były. Dla Nich jako Ratusza byłaby to kompletna
                kompromitacja wobec zapowiedzi Pani Prezydent, że mieszkania będą w
                grudniu, a przecież My wszyscy jesteśmy jako potencjali wyborcy do
                przyszłorocznych wyborów. Nie ma co czarowac średnio 2 osoby
                pełnoletnie w lokalu * 298 mieszka