Dodaj do ulubionych

Poranne korki w Warszawie

17.11.09, 08:39
Nie wiem kto wam daje te informacje, ale dzisiaj KOMPLETNIE zakorkowany jest
Wal Miedzeszynski i Trakt Lubelski, czyli de facto wszystkie drogi dojazdowe
do centrum Warszawy dla mieszkancow Wawra i innych polozonych na poludnie miejsc.

Gdy ruch wylewa sie z Walu na Bronowska i potem na Trakt to znaczy to tylko
tyle, ze cos sie zlego musialo stac na Wale, Moscie Siekierkowskim czy Trasie
Siekierkowskiej. Ja zostalem w domu dzisiaj, bo pewnie bym jechal z 2 godziny
do centrum...
Obserwuj wątek
    • bambussi tylko odwołanie inż. Galasa coś pomoże 17.11.09, 09:13
      ostatni majstersztyk to kompletne zakorkowanie Górczewskiej na
      odcinku Prymasa Tysiąclecie - Wola Park

      przyczyna - cykl świateł dla trzypasmowej, przelotowej Górczewskiej
      jest obecnie KRÓTSZY niż dla jednopasmowej, mało uczęszczanej
      Elekcyjnej

      powód - Elekcyjna stanowi obecnie rzekomy objazd zamkniętej Deotymy
      (po której przed zamknięciem i tak jeździło tyle samochodów w ciągu
      godziny co Górczewską w ciągu 5 minut)

      PARANOJA!!!
        • Gość: Meehow Odcinek Międzynarodowa - Rondo Dudajewa IP: 85.232.226.* 17.11.09, 10:33
          Samochodem dało się przejechać przed powstaniem buspasa w 15 minut około godziny
          6:30. Autobusem po buspasie 1godz. 10 minut. W tym 2 x 15 minut czekania na
          przystankach, bo 523 nie raczyło przyjechać, 382 to przeważnie śmierdzące
          spalinami, lepiące się od brudu i wlokące ikarusy z numerami 20xx, 25xx do
          których nie wsiadam, potem przy Dworcu Zach. czekanie w tłumie przez 15 minut na
          podobnież muzealny pojazd linii 517, którym przejeżdza się raptem 2 przystanki.
          Dziękuję bardzo za taki standard usług, przesiadam się z powrotem do samochodu.
          • Gość: karol Re: Odcinek Międzynarodowa - Rondo Dudajewa IP: *.bas.roche.com 17.11.09, 11:04
            witaj w klubie, ja jeszcze mam 1.5 miesiaca waznego biletu kwartalnego i koncze
            zabawe z komunikacja miejska. bo tak ku*** byc nie moze! codziennie spedzam
            ponad 1.5 godziny w autobusach (czesto takich jak opisales, ale zwykle lepszych
            ikarusach serii 5xxx) i ponad 30 minut na przstankach mimo, ze wychodze tak zeby
            nie czekac.
            i za ta przyjemnosc place 200zl za 3 miesiace,jak pkp odwola pociag to mozna
            jakas reklamacje zrobic, jak nie przyjdzie autobus albo sie spozni to oczywiscie
            moge im tylko srodkowego palca pokazac. a oni mi pokaza to samo, bo maja w dupie
            pasazerow.
      • st1545 Re: Poranne korki w Warszawie 17.11.09, 10:20
        Gość portalu: JK napisał(a):
        > 1. Na Trasie Siekierkowskiej nie zderzyły się dwa samochody osobowe, a
        > samochód osobowy z ciężarówką.
        > 2. Utrudnienia są GIGANTYCZNE w całym Wawrze.
        > Podsumowując: Niech Gazeta.pl odpuści sobie "dział" 'Poranne korki'.
        Co do konkluzji to się zgadzam, ale ze stojącej Płowieckiej prawie nikt na TS
        nie skręcał. A korek na Wale podobno wczoraj był taki sam?
        Wiem też, że i wczoraj i dzisiaj Aleją Stanów Zjednoczonych jechało się
        nadzwyczaj płynnie. Może to faktycznie przez ten STOP?
        Genialny wynalazek ... może by tak postawić STOP przy każdym przystanku ZTM oraz
        stacji PKP? Może więcej ludzi pomyśli zanim pojedzie dalej???
        pozdrawiam, tomek
        • eizoo Re: Poranne korki w Warszawie 17.11.09, 10:37
          st1545 napisał:

          > Wiem też, że i wczoraj i dzisiaj Aleją Stanów Zjednoczonych
          > jechało się
          > nadzwyczaj płynnie. Może to faktycznie przez ten STOP?

          Ale wiesz czy jechałeś? Bo mnie się płynnie STAŁO. I wczoraj i dziś.
          Raz - na Wale - nowy znak przy wjeździe na TŁ i gustowna szykana
          przed przystankiem na moście skutecznie utrudniają wjazd.
          Dwa - na Trasie jazda może jest płynna ale tylko na odcinku od PL.
          Na rodrożu do Chałubińskiego. Wcześniej i później się stoi.
          • st1545 Re: Poranne korki w Warszawie 17.11.09, 11:44
            eizoo napisał:
            > st1545 napisał:
            > > Wiem też, że i wczoraj i dzisiaj Aleją Stanów Zjednoczonych
            > > jechało się
            > > nadzwyczaj płynnie.
            > na Trasie jazda może jest płynna ale tylko na odcinku od PL.
            > Na rodrożu do Chałubińskiego. Wcześniej i później się stoi.
            Pisałem o odcinku od Przyczółka Grochowskiego do Saskiej. Jeszcze niedawno był
            tu niezły kocioł z powodu łączenia się Ostrobramskiej z trasą od Ronda Wiatraczna.
            pozdrawiam, tomek
    • Gość: Mikrus Wał Miedzeszyński - poranny koszmar! IP: 195.245.213.* 17.11.09, 12:47
      Od 7.30 cały Wawer stoi, a osoba, która pisała artykuł o porannych
      korkach w Warszawie powinna za karę rano przejechać trasę z Falenicy
      do Mostu Siekierkowskiego, albo do Łazienkowskiego. Wtedy zobaczy co
      to jest "wzmożony ruch na trasach dojazdowych" i nie będzie wiecej
      pisac głupot o "braku większych utrudnień".

      Jeśli ktoś chce wyznaczać buspasy, niech najpierw pomyśli o
      zwiększeniu liczby porannych pociągów na trasie z Otwocka do
      Warszawy: pomiędzy 7.30, a 8.10 jest tylko jeden (!) pociąg do
      Sródmieścia z Falenicy. Autobusów nie biorę pod uwagę, bo i tak
      stoją w tych samych korkach co samochody.
      • 3e3 Re: Wał Miedzeszyński - poranny koszmar! 17.11.09, 14:02
        Bardzo jestem ciekawa JAK jezdzi do pracy Pan WicePrezydent
        Wojciechowicz?!! Bo mieszka po sasiedzku, a ostatnie dwa dni, to
        jakis koszmar. Dziecko wychodzi do szkoly o 7.10(St.Milosna) a
        dojezdza do szkoly o 8.50(Saska) w ten sposob ma z glowy 1 lekcje. A
        moze zrobmy taki eksperyment na tydzien przywrocmy stan sprzed
        Buspasa i zobaczmy czy to korki beda wieksze czy mniejsze... zawsze
        to jakis argument w dyskusji ze teraz jest lepiej:/ Przyznanie sie
        do bledow nie grozi kara smierci.
        • st1545 Re: Bronisława Czecha - poranny koszmar! 17.11.09, 15:58
          Zróbmy na tydzień inny eksperyment:
          Pociągnijmy buspas po istniejącej północnej jezdni B.Czecha.
          Twoje dziecko na pewno się ucieszy.

          Aha, obecnie korki (podobno) zaczynają się już o 6:30?
          Najgorsze jest to, że powodują je kierowcy bojący się buspasa tak bardzo, że
          stoją w kolejce do przejechania przez przebudowywane skrzyżowanie
          Marsa/Płowiecka. To jest węzeł ledwo co przejezdny - auta stopniowo upychają się
          na dwóch pasach Płowieckiej. Taki podwójny sznur wydłuża się aż do osiągnięcia
          ul. Kajki, gdzie łączy się z tradycyjnym korkiem na "leśnej drodze". Wtedy to
          skrzyżowanie, wcześniej elegancko przytkane lewoskrętem Czecha->Kościuszkowców,
          praktycznie zamiera i korek nabudowuje się w tempie geometrycznym aż do "górki"
          w Miłosnej /-:
          Ciekawe, że po minięciu (mniej więcej) ul. Edisona, autobusy wywalczonej przez
          mieszkańców Starej Miłosnej linii 502 "bezpośrednio do centrum przez
          Ostrobramską i Saską" nagle przyśpieszają i praktycznie bez niepotrzebnych
          zatrzymań dojeżdżają do Politechniki...

          Mieszkańcy Starej Miłosnej - zamiast pytać o transport byłego burmistrza
          (czy to nie jego Staromiłośniańskie korzenie pomogły zachować 502 w obecnym
          kształcie - właśnie dla licealistów uczących się przy Saskiej???), sami
          przesiądźcie się do Waszych autobusów, bo to Wy robicie ten korek
          . Ja
          się przeprowadziłem "ciut" bliżej PKP (na Pl. Wojska Polskiego) (-;

          pozdrawiam, tomek
          • 3e3 Re: Bronisława Czecha - poranny koszmar! 17.11.09, 16:49
            Oczywiscie, proponuje zabrac nieslusznie "zalatwiony" 502 ze St.
            Milosnej wszak jedzi co 30 min, o ile sie nie spozni. A buspas niech
            zaczyna sie w Minsku;)
            Teraz fakty:
            Przed 22 wrzesnia dojadz do Saskiej trwal 25 min. max.
            Po 22 wrzesnia dojadz od 50 min wzwyz.

            Efekt- dziecko bedzie jezdzic ze mna samochodemprzynajmniej
            bedzie mialo wygodniej:)
            Co mogloby mnie sklonic do porzucenia samochodu na rzecz KM?
            Mozliwosc dojazdu do pracy KM w czasie zdecydowanie krotszym niz
            autem ,o wygodach nie wspomne bo martyrologia zobowiazuje:]

            • st1545 Re: Bronisława Czecha - poranny koszmar! 17.11.09, 17:49
              3e3 napisała:
              > Oczywiscie, proponuje zabrac nieslusznie "zalatwiony" 502 ze St.
              > Milosnej wszak jedzi co 30 min, o ile sie nie spozni.
              Mógł jeździć częściej, tyle że inną trasą... omijającą "Twoją" szkołę. Dziecko
              musiałoby się przesiadać.
              Wiesz, 4 lata jeździłem do liceum z przesiadkami (Bemowo-Żoliborz). Nawet korki
              już wtedy były (-; czas jazdy - minimum 30 min. Nie narzekałem, byli tacy co
              mieli dalej (np. z Izabelina).

              > A buspas niech
              > zaczyna sie w Minsku;)
              Konkretnie - przy Kajki. Paręnaście minut stania (zawsze się stało na tej
              trasie, także przed buspasem - winne są światła na skrzyżowaniu) a potem już
              swobodna jazda aż do centum. Przez Grochowską - bo tam jest więcej pasów, można
              wytyczyć jeden dla ZTM.

              > Przed 22 wrzesnia dojadz do Saskiej trwal 25 min. max.
              Ale wiesz, że przez Wisłę do Politechniki jechało się nawet drugie tyle? Czy Ty
              zresztą nie porównujesz czasu zmierzonego we wrześniu z czasem
              "listopadowym? Wiesz, o ile się co roku wydłużały dojazdy z dniem 1 października?

              > Po 22 wrzesnia dojadz od 50 min wzwyz.
              > Efekt- dziecko bedzie jezdzic ze mna samochodem [...]
              > Co mogloby mnie sklonic do porzucenia samochodu na rzecz KM?
              > Mozliwosc dojazdu do pracy KM w czasie zdecydowanie krotszym niz
              > autem
              Przepraszam, mnie by przekonał czas identyczny lub nawet niewiele dłuższy. KM
              jest dodatkowo dużo tańsze (nawet dzieląc koszt auta na 2 osoby). Aktualnie
              jeżdżę Wesoła-Muranów w 30-35 minut; PKP+metro+tramwaj: 45-50.
              Efekt: wciąż wolę swój skuter, ale jak przyśpieszą troszeczkę pociągi (choćby o
              5-10 minut) to jednak się skuszę.
              pozdrawiam, tomek

              PS.
              > o wygodach nie wspomne bo martyrologia zobowiazuje:]
              Tu Cię rozumiem (-;
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka