Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma długi

IP: 212.160.172.* 18.11.09, 09:52
20% podatek od umowy sprzedaży ? Państwo też chce ją oszukać ?
    • Gość: sage BRAWO FURLA IP: *.era.pl 18.11.09, 09:56
      Macie super antyreklamę, w dodatku za darmo. Mam nadzieje że
      stracicie dużo klientów, którzy przeczytali o waszej postawie.
      • kukos1 Re: BRAWO FURLA 18.11.09, 10:21
        Obawiam się, że nie masz racji! Klienci takich sklepów nie zwracają uwagi
        (chyba) na takie drobiazgi. Ale może znajdzie sie prawnik chcący reprezentować
        Matkę taj chorej Anki? Może "Gazeta" się tym zainteresuje? Pozdrawiam.
      • ready4freddy Re: BRAWO FURLA 18.11.09, 22:50
        maja doskonala, ale reklame. zupelnie o nich zapomnialem, a szukam prezentu.
        poza tym to nie postawa firmy Furla, tylko ich polskiego dystrubutora.
        • Gość: agniecha Re: BRAWO FURLA IP: *.range86-177.btcentralplus.com 19.11.09, 09:06
          dokladnie to mialam napisac. Furla w Anglii na przyklad jest marka premium,
          prawie lux i NA PEWNO nie robiliby problemow.

          Marki licza sie z opinia o nich i robia tak, zeby utrzymac jak najlepsza.

          Polski dystrybutor ma to jednak w nosie.
          Trzeba zwrocic sie do centrali Furla - do Wloch :-)
    • warzaw_bike_killerz Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 10:22
      Transakcja jest niewazna. Umowa nie moze byc zawarta.
      Pani polecam zlozyc doniesienie na policje i proces adhezyjny.

      Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną
      osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą
      wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego
      pojmowania przedsiębranego działania,


      podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.


      Policja i prokuratura nie bedzie wnikac, gdy ma papiery i opinie psychologa
      skieruje akt oskarzenia i niech sad sie meczy, a sprzedawczyni bedzie miala 2
      lata wyjete z zyciorysu na lazenie po policjach, prokuraturach i sadach.
      To jest bardzo powszechny sposob wywierania nacisku, a i policja z prokuratura
      nie za gleboko wnika kto jest winien. Postawienie zarzutow powoduje, ze 70%
      chcac skrocic sobie meki wnioskuje o dobrowolne poddanie sie karze i z reguly
      dostaje standard 2/5 lat.

      To nie jest sprawa cywilna, a kazdy w tym i matka, majac watpliwosci czy nie
      zostalo popelnione przestepstwo, a czuje sie pokrzywdzona, moze zlozyc
      zawiadomienie o mozliwosci popelnienia przestepstwa. Skoro to sie stalo na pl.
      Trzech Krzyzy, komenda na Wilczej przyjmie chetnie, a bezladna prokuratura na
      Kruczej wystawi akt oskarzenia. Sad Rejonowy na Marszalkowskiej orzeknie.
      Acha - to przestepstwo jest z oskarzenia publicznego, wiec za darmo dla
      pokrzywdzonego!

      Moglbym nawet podac personalia aspirantow i prokuratorow, ktorym generalnie wisi
      jakie i czy stalo sie przestepstwo, bo statystyki MUSZA byc wyrobione ! :)

      Korzystac, korzystac, korzystac.
      • Gość: xyz Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: 188.33.52.* 18.11.09, 11:14
        Corka przyszla do sklepu kupila torbe i wyszla. Sprzedajaca nie ma obowiazku
        przeprowadzac psychoanalizy kazdemu klientowi. Wiec ten art. tutaj zupelnie nie
        ma zastosowania. Rownie dobrze moglbys skarzyc wszystkie osoby w sklepach, ktore
        proboja ci cos sprzedac i doradzic. Poza tym jakie niekorzystne rozporzadzenie?
        Zaplacila za torbe ktora chciala normalna cene, tyle ile kazdy. A jak juz
        wspomniane ani wprowadzenia w blad ani wyzysku nie bylo.

        To o czym mowisz ma sens przy sprzedazy mieszkania.
        • warzaw_bike_killerz Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 11:58
          Sprzedawcy zadaniem jest sprzedaz konkretnej osobie. Gdy sprzedawca widzi, ze
          nieletni (ktory nie ma zdolnosci prawnej) kupuje ponosi odpowiedzialnosc za swoj
          czyn. Podobnie przy sprzedazy alkoholu osobom niepelnoletnim, ale majacym juz
          zdolnosc prawna! Biegli ocenia jaka jest realna wartosc torebki i gdy ustala, ze
          odbiega znaczaco od zaplaconej ceny przez osobe chora psychicznie (od wielu
          lat), sad moze ocenic swobodnie ten dowod. Prawda? Sprzedawca widzi komu
          sprzedaje, policja sprawdzi pod odpowiedzialnoscia karna czy zachowanie
          kupujacej nie wydawalo sie dziwne.

          Sorrki, rownie dobrze sprzedawca wykorzystujac zamroczenie alkoholowe (widoczne)
          moze zaproponowac sprzedaz polowy sklepu. Niestety takie dzialanie w pelni
          spelnia warunki "niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania"

          Warto skorzystac z dzialania prokuratury, gdyz prokuratura jest jeszcze mniej
          wnikliwa niz Ty i dziala statystycznie, nie merytorycznie. Merytorycznie odda
          sprawe do decyzji sadu.

          Ani Ty, ani ja, nie wiemy jak sie zachowuje ta dziewczyna i jaka jest jej
          historia choroby. Myslisz, ze gdyby byla ubezwlasnowolniona, to w sytuacji
          zakupu tejze torebki tez nie ma znaczenia czyn sprzedazy, a potem unikania
          mozliwosci zwrotu towaru? Tu nie chodzi o to, ze sprzedawczyni sprzedala. Tu
          chodzi o to, ze nie chce uznac mozliwosci zwrotu znajac wszystkie okolicznosci!
          Wlasnie w tym momencie jest osiagniecie korzysci wykorzystujac niezdolnosc do
          pojmowania przedsiebranego dzialania.
          • kgbaca Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 12:22
            warzaw_bike_killerz napisał:

            > Sprzedawcy zadaniem jest sprzedaz konkretnej osobie. Gdy
            sprzedawca widzi, ze
            > nieletni (ktory nie ma zdolnosci prawnej) kupuje ponosi
            odpowiedzialnosc za swo
            > j
            > czyn. Podobnie przy sprzedazy alkoholu osobom niepelnoletnim, ale
            majacym juz
            > zdolnosc prawna! Biegli ocenia jaka jest realna wartosc torebki i
            gdy ustala, z
            > e
            > odbiega znaczaco od zaplaconej ceny przez osobe chora psychicznie
            (od wielu
            > lat), sad moze ocenic swobodnie ten dowod. Prawda? Sprzedawca
            widzi komu
            > sprzedaje, policja sprawdzi pod odpowiedzialnoscia karna czy
            zachowanie
            > kupujacej nie wydawalo sie dziwne.
            >
            > Sorrki, rownie dobrze sprzedawca wykorzystujac zamroczenie
            alkoholowe (widoczne
            > )
            > moze zaproponowac sprzedaz polowy sklepu. Niestety takie dzialanie
            w pelni
            > spelnia warunki "niezdolności do należytego pojmowania
            przedsiębranego działani
            > a"
            >
            > Warto skorzystac z dzialania prokuratury, gdyz prokuratura jest
            jeszcze mniej
            > wnikliwa niz Ty i dziala statystycznie, nie merytorycznie.
            Merytorycznie odda
            > sprawe do decyzji sadu.
            >
            > Ani Ty, ani ja, nie wiemy jak sie zachowuje ta dziewczyna i jaka
            jest jej
            > historia choroby. Myslisz, ze gdyby byla ubezwlasnowolniona, to w
            sytuacji
            > zakupu tejze torebki tez nie ma znaczenia czyn sprzedazy, a potem
            unikania
            > mozliwosci zwrotu towaru? Tu nie chodzi o to, ze sprzedawczyni
            sprzedala. Tu
            > chodzi o to, ze nie chce uznac mozliwosci zwrotu znajac wszystkie
            okolicznosci!
            > Wlasnie w tym momencie jest osiagniecie korzysci wykorzystujac
            niezdolnosc do
            > pojmowania przedsiebranego dzialania.
            >


            Słusznie prawisz. Juz sam fakt sprawy sądowej i ryzyka skazania
            pomógłby matce zwrócić sporą część towaru
            • Gość: kixx Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.acn.waw.pl 18.11.09, 14:25
              WBK napisal:

              Transakcja jest niewazna. Umowa nie moze byc zawarta.
              Pani polecam zlozyc doniesienie na policje i proces adhezyjny.

              Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej,
              doprowadza inną
              osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za
              pomocą
              wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do
              należytego
              pojmowania przedsiębranego działania,

              €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€


              Ja faktycznie bym rozwazyl na miejscu tej matki skierowanie sprawy
              do sadu-z tym ze zaczal bym od sprawy sprzedazy mieszkania.
              Tu sprawa jest bardziej ewidentna- i wlasnie m.inn takich spraw ten
              artykul dotyczy.
              Natomiast ciezko bedzie podciagnac pod ten artykul sprawe zakupow w
              sklepach-transakcji dokonano po cenach rynkowych,wiec ciezko bedzie
              podciagnac normalny zakup pod niekorzystne rozporzadzenie mienia
              Przyklad z zakupem polowy sklepu jest tym bardziej nieprzystajcy do
              tej sprawy iz ta dotyczy zakupu jednego przedmiotu.
            • Gość: kixx Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.acn.waw.pl 18.11.09, 14:28
              pisalem to zanim przeczytalem reszte komentarzy.Okazuje sie,ze jesli
              chodzi o sprzedaz mieszkania nie tylko ja tak mysle
              • warzaw_bike_killerz Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 16:05
                Oczywiscie, mieszkanie tez jak najbardziej, tylko tu sie obawiam, ze zbyt duze
                pieniadze i ewidentne wykorzystanie ulomnosci (kto w reklamowce daje pieniadze!)
                bedzie zdecydowanie trudniejsze do udowodnienia. Tym bardziej, ze jesli
                uniewazni akt, to musi oddac... 150 tys PLN? Niestety, w tym przypadku nie ma
                szans na wykazanie oszustwa. Licza sie dowody. Dowodem w przypadku sklepu jest
                torebka, odmowa przyjecia zwrotu, kwit kasowy sprzedazy tej torebki, dokumenty o
                ulomnosci corki. Tu da sie umoczyc i przestraszyc sklep. Jest szansa.
                W przypadku aktu notarialnego? Ona przyjela, notariusz podpisal, on otrzymal
                klucze. To, ze "zgubila po drodze" psychicznie chora pieniadze (zamiast isc do
                banku i je wplacic na konto) i po jakims dlugim czasie (kiedy kupowala torebki
                po 4 tys PLN albo rozdawala ludziom), matka nie moze doliczyc sie 150 tys PLN,
                to nie powod aby "pomawiac" uczciwego obywatela, co myslal, ze ma do czynienia z
                normalnym czlowiekiem. Obawiam sie, ze skoro ktos wykorzystal ta sytuacje az do
                tego stopnia, to moze byc kuty na cztery lapy. Niestety mialem watpliwa
                przyjemnosc spotykac ludzi, ktorzy zyja i to jak cholernie dobrze, z takich
                sytuacji. Najgorsze, ze ci ludzie to nie sa "drobne cwaniaczki" to radcy prawni
                spoldzielni mieszkaniowych, adwokaci, itp postaci. Nie ma nic lepszego niz uklad
                prezesa spoldzielni z lombardem i adwokatem. Kupa kasy przelewa sie, a oni
                doskonale i dokladnie wiedza z kim maja do czynienia. Sa nie do ruszenia. Nie
                dlatego, ze sa twardo osadzeni w drobnych ukladzikach, oni po prostu maja
                niesamowita praktyke prawna i wiedze o frajerach do oskubania.

                Ciekawy jestem, czy kupcem owego mieszkania nie byl ktos, kto przypadkiem
                natknal sie na ta dziewczyne wiedzac, ze dostala mieszkanie w spadku i jest
                chora psychicznie. Obstawiam 80% prawdopodobienstwa, ze polowanie na to
                mieszkanie moglo miec dluzszy plan niz nawet matce sie wydaje, a samo mieszkanie
                jest juz sprzedane osobie trzeciej.

                Jakie jest prawdopodobienstwo trafienia na chora psychicznie majaca zbedne
                mieszkanie, zmobilizowanie sil, aby matka nie wiedziala o sprzedazy i wcisniecia
                jej teoretycznie 150 tys PLN w nieprzeliczalnym nominale w worku foliowym i to
                wszystko u notariusza? Obstawiam, ze niewielkie. Bez szczegolowego planu.
                • Gość: kixx Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.acn.waw.pl 18.11.09, 17:04
                  Nie napisalem dikladnie o co mi chodzi,wiec i odpowiedz na to co
                  napisalem nie moze mnie zadowlic.
                  Chodzilo mi mianowicie o wartosc tego mieszkania-nie wiem co to musi
                  byc za mieszkanie zeby bylo warte tylko 150 tys.Raczej wiec tu bym
                  szukal mozliwosci odzyskania pieniedzy(mieszkania).Na mozliwosc
                  odzyskania pieniedzy ,ktorych podobno brakowalo w reklamowce nie ma
                  zadnych szans.

                  I jeszcze odnosnie torebki-matka o ubezwlasnowolnienie wystapila
                  dopiero po fakcie-wydaje mi sie,ze nie bedzie to mialo kluczowego
                  znaczenia.No i rzecz najwazniejsza-jesli torebki nosza slady
                  uzywania-to przyjecie ich byloby naprawde tylko wielka grzecznoscia
                  ze strony firmy
                  • warzaw_bike_killerz Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 17:16
                    Wiem (z ta torebka), dlatego tez nie uwazam, ze wygra sprawe w sadzie, niemniej
                    zlozenie podejrzenia przestepstwa bedzie jedynie forma nacisku, na chec
                    polubownego zalatwienia sprawy.
                    Wydaje mi sie, ze nie wygra nic i nigdzie, wiec moze liczyc tylko na dobra wole.
                    I ma prawo do nacisku - jedyna forma proby naprawy bledow corki. Ludzie z
                    mniejszymi problemami wywiaraja poprzez policje z prokuratura naciski. W sadzie
                    byc moze przegra. Ale samo prowadzenie postepowania, postawienie zarzutow i
                    wystawienie aktu oskarzenia (co akurat naprawde bardzo latwiutko mozna zalatwic
                    na Hozej i Kruczej) jest wystarczajaca szykana, aby w sytuacji zagrozenia
                    nieskazitelnosci zgodzic sie na likwidacje poczucia pokrzywdzenia u matki.

                    Zostaly wyrolowane. Osobiscie spotkalem sie z trzema podobnymi przypadkami u
                    roznych malo ogarnietych ludzi. I jest to rolowanie zgodne z prawem.
                    • aazz91060 Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 19.11.09, 05:12
                      warzaw_bike_killerz napisał:

                      > Wiem (z ta torebka), dlatego tez nie uwazam, ze wygra sprawe w sadzie, niemniej
                      > zlozenie podejrzenia przestepstwa bedzie jedynie forma nacisku, na chec
                      > polubownego zalatwienia sprawy.
                      > Wydaje mi sie, ze nie wygra nic i nigdzie, wiec moze liczyc tylko na dobra wole
                      > .
                      > I ma prawo do nacisku - jedyna forma proby naprawy bledow corki. Ludzie z
                      > mniejszymi problemami wywiaraja poprzez policje z prokuratura naciski. W sadzie
                      > byc moze przegra. Ale samo prowadzenie postepowania, postawienie zarzutow i
                      > wystawienie aktu oskarzenia (co akurat naprawde bardzo latwiutko mozna zalatwic
                      > na Hozej i Kruczej) jest wystarczajaca szykana, aby w sytuacji zagrozenia
                      > nieskazitelnosci zgodzic sie na likwidacje poczucia pokrzywdzenia u matki.
                      >
                      > Zostaly wyrolowane. Osobiscie spotkalem sie z trzema podobnymi przypadkami u
                      > roznych malo ogarnietych ludzi. I jest to rolowanie zgodne z prawem.
                      > Co to znaczy naciski?Moze od razu wynajac karkow,zeby NACISNELY na wlasciciela skleou? To jest namawianie do przestepstwa!
                  • Gość: choryzurojenia Re: choroba nie przychodzi z nieba IP: *.pools.arcor-ip.net 18.11.09, 17:34
                    Wystarczy poczytac w google, ze tzw zaburzenia i choroby psychiczne
                    sa zasluga toksycznych rodzicow i ich oddzialywania na potomstwo. O
                    tym coraz wiecej sie pisze.Czyli maja na co zasluguja a mlodej
                    szkoda.
                    • Gość: aGA Re: choroba nie przychodzi z nieba IP: *.chello.pl 18.11.09, 18:56
                      A POZA GOOGLAMI COS CZYTASZ? CHOROBY PSYCHICZNE PRZEZ TOKSYCZNYCH RODZICÓW? A
                      FIZYCZNE-PEWNIE PRZEZ DZIADKÓW?
        • Gość: Agi Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 18.11.09, 16:17
          Gość portalu: xyz napisał(a):

          > Corka przyszla do sklepu kupila torbe i wyszla. Sprzedajaca nie ma obowiazku
          > przeprowadzac psychoanalizy kazdemu klientowi. Wiec ten art. tutaj zupelnie nie
          > ma zastosowania.

          Dokładnie. Choroba psychiczna to nie gips na nodze, nie zawsze ją widać. Skąd
          ekspedientka miała wiedzieć?
          • warzaw_bike_killerz Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 16:22
            Tak sie tlumacza wszystkie ekspiedientki zlapane na sprzedazy alkoholu nieletnim.
            -Panie, ja bym bala sie w bramie kolo takiego przejsc!
            • Gość: yt Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.146.42.160.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.11.09, 20:20
              Sprzedaż alkoholu nieletnim jest przestępstwem, jest wprost zapisane w ustawie,
              że sprzedawca ma prawo zażądać dowodu osobistego jeśli ma wątpliwości. W
              przypadku choroby psychicznej nic takiego nie ma. Gdyby sprzedawca zażądał od
              klientki zaświadczenia od psychiatry, to dopiero byłby wielki skandal w prasie,
              bo absolutnie nie ma prawa tego robić.
              Zresztą nawet jeśli ktoś jest chory psychicznie, to nie znaczy, że nie może
              dokonywać zakupów. Umowy są nieważne tylko jeśli DOKŁADNIE W CHWILI ZAKUPU nie
              był w pełni świadomy swoich czynów. Natomiast odmowa sprzedaży towaru bez
              mocnych podstaw to wykroczenie, za które sprzedawca może zapłacić niezłą karę.
            • ready4freddy Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 22:49
              mysle sobie, ze trolling powinien byc karany grzywna. nie wyplacilbys sie
              jeszcze w nastepnym zyciu.
      • Gość: chris Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.09, 21:48
        Nie jestem prawnikiem, tylko psychiatrą, ale wydaje mi się, że osoba w stanie
        wykluczającym ocenę rzeczywistości i pokierowanie swoim postępowaniem nie może
        zawierać umów cywilnoprawnych, to znaczy są one nieważne. Sprzedawcy mogli
        działać w dobrej wierze, więc niekoniecznie ponoszą karę, ale niewątpliwie na
        transakcjach stracili. Tu jest pewnie podobnie jak w kodeksie karnym, gdzie
        chory psychicznie nie podlega karze i nawet nie może być sądzony. Niestety,
        ocenić sytuację mogli tylko sprzedawcy, trudno oczekiwać od osoby psychicznie
        chorej, aby się miarkowała i ostrzegała przed swoim stanem.
    • volim Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 10:29
      Chyba chodzi o podatek 19% platny w razie sprzedazy nieruchomosci
      przed uplywem 5 lat od jej nabycia w drodze spadku lub darowizny.
      Rzeczywiscie, to troche tak, jakby panstwo oszukiwalo.
      • Gość: ptz państwo to złodziej IP: 77.255.247.* 18.11.09, 11:06
        Całe życie człowiek pracuje i zbiera pieniądze w banku - te pieniądze już są
        opodatkowane (pensja netto). Dalej, zyski z oprocentowania w banku też są
        opodatkowane. Potem człowiek kupuje mieszkanie z własnych, dwukrotnie już
        opodatkowanych pieniędzy. Potem przepisuje córce, za np. naukę której też płacił
        jakieś pieniądze (też opodatkowane, bo z VATem). I od takiego spadku państwo
        jeszcze chce pieniędzy! To jest po prostu okradanie ludzi w majestacie prawa.
        • Gość: Gościu Re: państwo to złodziej IP: *.serv-net.pl 18.11.09, 12:45
          W Korei Północnej od 1974 roku nie ma podatków. Może się tam przeprowadź.
          • jhbsk Re: państwo to złodziej 18.11.09, 12:48
            Kiepska argumentacja.
          • Gość: ufffaa Re: państwo to złodziej IP: *.baf.pppool.de 18.11.09, 16:38
            Brawo! Swietna odpowiedz. Mnie tez wkurzaja typy, ktore nie pojmuja, ze komuna
            sie skonczyla i zyjemy w realnym kapitalizmie. Kto nie rozumie, ze utrzymanie
            panstwa kosztuje, niech sie wyniesie do buszu.
            Pozdrawiam...
            • Gość: aGA Re: państwo to złodziej IP: *.chello.pl 18.11.09, 18:54
              KOMUNA SIE NIE SKONCZYLA A KAPITALIZM NIE POLEGA NA UTRZYMYWANIU
              PANSTWA!PRAWDIWY KAPITALIZM TO KAPITAL LUDZI, WYTWARZANY PRZEZ NICH DLA ICH
              RODZIN A NIE BIUROKRACJI.TO KOMUNIZM WPROWADZA WYSOKIE PODATKI W CELU UTRZYMANIA
              RZESZY NIEROBOW-URZEDNIKOW. NO BO CO TAKI URZEDNIK WYTWARZA?
              • Gość: tu-166 Re: państwo to złodziej IP: *.chello.pl 18.11.09, 19:22
                To jedź do Somali, tam jest prawdziwy kapitalizm gdyż nie ma państwa, urzędników
                ani podatków. Żyć nie umierać.
            • Gość: przyzwoitość Re: państwo to złodziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 00:48
              Może mi gmina łaskawie wypłaci odszkodowanie za zabraną ziemię - może też
              przestanie wymagać sprzątanie czegoś, co już nie jest moje. Dobrze by było gdyby
              miasto przestało zgarniać śnieg na mój wjazd na posesję - niech sami wywożą śnieg z
              jezdni. I kiedy usuną instalacje, które zostały zbudowane na prywatnym terenie BEZ
              ZGODY WŁAŚCICIELA?
              A poczta niech mi odda przesyłkę zanim o abonament zacznie się upominać.
              Komunizm się skończył? NIE ZAUWAŻYŁEM!
      • Gość: zakupowiczka Furli nie kupię już IP: *.solvaypharma.pl 18.11.09, 12:50
        jw
    • Gość: ZBych Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma długi IP: 80.240.177.* 18.11.09, 10:37
      Tak bywa, szkoda matuli. Dobrze ze kolesław dał jej za chawire parę
      centów bo mógł przecież pociąć gazety i jej dać. Poza tym mógł ją
      tez wykorzystać degen jeden.
    • Gość: x Choroba dwubiegunowa tak się objawia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 12:28
      niestety...
      Wynoszą z domu.
      Kupują, sprzedają bez umiaru...
      Długa lista objawów jest - a najgorzej - zdiagnozować
      a potem zmusić do leczenia...
      • Gość: zmuszacz Re: Choroba dwubiegunowa tak się objawia IP: *.pools.arcor-ip.net 18.11.09, 12:59
        typowo prl pozostalosc zmuszanie i ubezwlasnowolnianie w wieku 50
        lat i jeszcze z mamusia i tatusiem ktorzy pija. Jak nie nauczyli
        zycia kiedy byl czas to teraz trzeba udawac ze chora psychicznie i
        ze taki los ciezki na nich spadl i krzyz musza dzwigac dostojnie i
        pokornie. Pewnie zyje z rodzicami w pokoiku 2 metry i dostaje
        pozwolenie na godzinny spacer z pieskiem przed godzina 20.
        • Gość: taka sobie Re: Choroba dwubiegunowa tak się objawia IP: *.acn.waw.pl 18.11.09, 13:36
          Jak nie wiesz o czym piszesz (a założę się, że nigdy w otoczeniu osoby chorej psychicznie nie miałeś), to proszę milcz
        • Gość: A Re: Choroba dwubiegunowa tak się objawia IP: *.chello.pl 18.11.09, 14:07
          1.Bzdury opowiadasz. Ja jestem chora psychicznie i jakoś sobie radzę w życiu, zawodowo to pewnie nawet lepiej niż 99% obecnych na forum, czyli pomysł że choroba jest wynikiem picia i ciężkiej sytuacji materialnej ...bez komentarza.
          2.To nie musi być CHAD.
      • Gość: taka sobie Re: Choroba dwubiegunowa tak się objawia IP: *.acn.waw.pl 18.11.09, 13:35
        Poza dwubiegunówką to może być jeszcze wiele chorób :)
    • zegrz Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma długi 18.11.09, 13:01
      Nie bardzo rozumiem, dlaczego długi mają przejść na matkę?
      Dopóki córka nie jest ubezwłasnowolniona, matka nie odpowiada za jej
      zachowanie i długi (jeśli córka jest pełnoletnia).
      • misself Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 15:21
        Przecież JEST ubezwłasnowolniona.
    • Gość: perdito Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma długi IP: *.chello.pl 18.11.09, 13:14
      Okej, wszystko pięknie, ale dlaczego ktoś nie zada pytania, gdzie była ta
      matka podczas choroby córki? Taką osobą powinien się ktoś non stop opiekować,
      a nie dopuścić do tego, co się stało. Brak ubezwłasnowolnienia brakiem
      ubezwłasnowolnienia, ale sprzedaż mieszkania tak, że matka nic o tym nie
      wiedziała, średnio świadczy o jej wcześniejszym zaangażowaniu w problemy
      zdrowotne córki.
      • Gość: a Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 14:06
        Miala ja przykuc lancuchem do kaloryfera? Pojecia nie masz o
        problemach rodzin w ktorych jest chory psychicznie.
        • Gość: Agi Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 18.11.09, 16:30
          Gość portalu: a napisał(a):

          > Miala ja przykuc lancuchem do kaloryfera?

          Nie, miała wziąć pieniądze i wpłacić na konto! Miała iść z córką na podpisanie
          aktu sprzedaży mieszkania!

          Na naszym osiedlu była kiedyś taka starowinka, która jak listonosz przyniósł
          rentę, od razu całą niosła do kościoła i oddawała księdzu na mszę za duszę męża.
          Nie wiem, czy ksiądz wiedział, że to jest jej cała renta i że kobieta ma coś nie
          po kolei, czy nie wiedział, ale pieniądze brał. A ona nie miała później nawet na
          chleb, musiały ją utrzymywać dzieci, którym też się nie przelewało. Po jakimś
          czasie te dzieci załatwiły - nie wiem jak, czy przez sąd, czy przez opiekę
          społeczną, czy przez kogo tam się takie rzeczy załatwia - żeby renta była
          przelewana na konto. Z tego konta opłacali matce rachunki, robili zakupy itp.
          Czyli da się, tylko trzeba się postarać. Ale po co, lepiej robić szum medialny i
          skarżyć się na niedobry sklep Furla.
      • 4g63 Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 14:54
        > Okej, wszystko pięknie, ale dlaczego ktoś nie zada pytania, gdzie była ta
        > matka podczas choroby córki? Taką osobą powinien się ktoś non stop opiekować,

        i co biedna samotna matka ma się non stop opiekować, a kto rachunki zapłaci i na chleb zarobi, no kto głupcze bezmyślny
        • Gość: ojciec Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.bialystok.vectranet.pl 18.11.09, 21:39
          jest na emeryturze, wiec ma czas
      • misself Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 15:22
        Czekałam na to pytanie: "gdzie byli rodzice?!".
    • operacjeplastyczne Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma długi 18.11.09, 13:14
      Jak moją żona, ale ona się nie zgadza na oddawanie jej zakupów :)
    • Gość: rentier Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma długi IP: *.chello.pl 18.11.09, 13:32
      Jeżeli córka ma decyzję o niepełnosprawności (a chyba ma, bo wystąpiono o
      ubezwłasnowolnienie) to należy zwrócić się do sądu o anulowanie zapisu
      notarialnego. Podstawą będzie właśnie decyzja. Niestety należy się liczyć z
      odszkodowaniem lub - co gorsza- odsprzedażą mieszkania na rzecz osoby
      trzeciej. A tak na marginesie, to choroba psychiczna będąca od pewnego czasu
      znanym faktem powinna już od początku być podstawą do wniosku o
      ubezwłasnowolnienie. Na co czekała mama tej chorej? Dlaczego nie podważyła
      aktu notarialnego?
    • Gość: DAN Mam na to zrozwiazanie - ocencie prosze IP: *.iforcegroup.com 18.11.09, 13:38
      Jam mysle ze jest rozwiazanie dla tej Pani.

      Skopiowac tresc tego art. wkleic w tresc aukcjii np. na allegro ,
      opisac sprawe i wystawiac te rzeczy , mysle ze znalezli by sie
      ludzie na ktorych by to zadzialalo , taka ogolnokrajowa akacja ...
      A przy okazjii antyreklama dla sklepow , co o tym myslicie ?
    • Gość: Agi Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma długi IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 18.11.09, 13:48
      A gdzie ta matka była wcześniej? Dlaczego nie dopilnowała, żeby córki nie
      oszukano przy sprzedaży mieszkania, dlaczego nie pilnowała jej pieniędzy?
      • Gość: a Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 14:11
        Pojecia nie masz o chorobach psychicznych.
        • Gość: Agi Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 18.11.09, 16:16
          Może i nie mam, ale mam pojęcie o odpowiedzialności. Tamta pani najwyraźniej
          nie. A teraz lament i narzekanie na "nieludzki" sklep. Fajnie, to może ja też
          pójdę i kupię sobie zarąbistą kieckę na imprezę, a następnego dnia wyślę tatę ze
          zwrotem, bo "córka nie wiedziała, co robi".
    • jogibaboo [...] 18.11.09, 13:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: a Prosze o skasowanie tego wpisu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 14:09
        jako lamiacego regulamin forum, a takze przepisy kodeksu karnego.
    • Gość: wronekfcb Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma długi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 14:08
      Podpisuję się pod tym, co napisał zegrz.

      Nie bardzo rozumiem, dlaczego długi mają przejść na matkę?
      Dopóki córka nie jest ubezwłasnowolniona, matka nie odpowiada za jej
      zachowanie i długi (jeśli córka jest pełnoletnia).
      • harbourfront Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 14:17
        FURLA
        zapamietamy ten "SKLEP" ...co za skoorvysyny
        • Gość: JohnnyD Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 14:45
          Wszyscy pomijają fakt, że sklep nie ma podstawy prawnej żeby przyjąć towar - nie
          ma paragonu, żadnego dowodu zakupu, prawdopodobnie też metki jak wynika z
          artykułu. Skąd mają wiedzieć, że kupione u nich?
          • misself Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 15:24
            Tego typu towary zwykle:
            - są charakterystyczne (to Furla, nie H&M)
            - są oznakowane logo
            - mają wszywki, a nie tylko papierowe metki.

            Zresztą dla mnie ten argument, że mają 9 sklepów i nie wiedzą, gdzie to było
            kupione, jest idiotyczny. Jakie to ma znaczenie, w którym sklepie kupione?
            Przecież to jedna firma.
            • warzaw_bike_killerz Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 16:24
              Urzad skarbowy niech zrobi im raport kasowy. Od razu dowie sie ile takich
              torebek schodzilo miesiecznie :)
            • Gość: Agi Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 18.11.09, 16:39
              Chodzi o to, że klient w sklepie chce kupić nowy towar. Nowy, czytaj:
              nieużywany. Zwłaszcza za takie pieniądze.
              • Gość: agniecha Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.range86-177.btcentralplus.com 19.11.09, 09:13
                Sklep ma dodatowe metki, zawsze moze je nalozyc z powrotem.
                A co jesli sklep odrywa metki (SAM, bo ma takie przepisy) np wiekszosc stoisk
                firmowych na terenie domow towarowych - to sklepy w sklepie, SAME odrywaja metki.

                Jeden z nich - uwierz mi rzeczy BAAAARDZO drogie wlasnie zaakceptowal zwrot, bo
                osoba stracila prace w dwa dni po tym jak rzecz kupila.

                Dobra wola sprzedawcy i firmy tez sie liczy. Szczegolnie w takiej klasie cenowej.
            • ready4freddy Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu 18.11.09, 22:47
              misself napisała:

              > Tego typu towary zwykle:
              > - są charakterystyczne (to Furla, nie H&M)
              > - są oznakowane logo
              > - mają wszywki, a nie tylko papierowe metki.
              >
              > Zresztą dla mnie ten argument, że mają 9 sklepów i nie wiedzą, gdzie to było
              > kupione, jest idiotyczny. Jakie to ma znaczenie, w którym sklepie kupione?
              > Przecież to jedna firma.

              mysle, ze nie masz bladego pojecia o czym mowisz. "jedna firma" to produkuje
              torebki. chyba nie sadzisz, ze maja w Polsce (rozumiem, gdyby chodzilo o Abu
              Dhabi czy Monako, ale nie w Warszawie) dziewiec WLASNYCH salonow? przeciez to
              franczyza, dystrybutor czy cokolwiek w ten desen. skad maja wiedziec, gdzie to
              bylo kupione?

              wspolczuc matce, ale najezdzanie na sklepy to w tym przypadku buractwo, ze juz
              nie wspomne o cymbale piszacym o "doprowadzeniu do niekorzystnego rozporzadzenia
              mieniem" - owszem, tylko trzeba udowodnic, ze tak bylo. bo rownie dobrze owa
              osoba mogla sie zaprezentowac jak kazdy normalny klient i niby dlaczego mieli
              nie sprzedac??
    • Gość: abra Prosze uniewaznic akt notarialny! IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 18.11.09, 14:18
      nalezy zalozyc sprawe w sadzie. Kazdy sad w takiej sytuacji
      uniewazni akt, ktorego nie mial prawa sporzadzic notariusz (!!!!).
      • Gość: uncja Re: Prosze uniewaznic akt notarialny! IP: *.emea.ibm.com 18.11.09, 15:02
        Gość portalu: abra napisał(a):

        > nalezy zalozyc sprawe w sadzie. Kazdy sad w takiej sytuacji
        > uniewazni akt, ktorego nie mial prawa sporzadzic notariusz (!!!!).


        Genialne, zaiste. Sąd unieważni akt notarialny. I co dalej?

        co to rozwiąże? kupujący będzie miał prawo do zwrotu pieniędzy,
        które zapłacił (na co ma pokwitowanie)? sądzisz, że realne jest to
        zeby dowieść że za mało kasy dostała? bo dla mnie to mrzonka.
    • Gość: hej Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma długi IP: *.chello.pl 18.11.09, 14:26
      ja też tak uważam chorych psychicznie takich jak ty należy natychmiastowo
      usuwać nie byłoby wtedy żadnego hitlera i stalina.
      • Gość: zet Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 15:15
        heh
        nie wiadomo czy kupione w tym sklepie
        nie ma paragonu do zwrotu, wiec nawet jesli oddadza pieniadze to
        dodatkowo zaplaca 22% vatu + 19% dochodowego (sklep)
        towar jest uzywany, a czesto przychodzi klient i widzac otwarte
        pudelko nie chce brac towaru.
        w wypadku torebek to mysle, ze cena 80% w dol.
        osobiscie bez paragonu nic bym nie przyjmowal, a walke zaczynal od
        gosc z mieszkaniem
    • Gość: natalii a czym płaciła? IP: 213.25.153.* 18.11.09, 15:19
      Nie rozumiem tylko czym ta córka płaciła? kasą? kartą?
      • Gość: a Re: a czym płaciła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 15:22
        Na pewno czytalas artykul?
    • Gość: prawnik-czka Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma długi IP: 94.75.121.* 18.11.09, 16:44
      juz Stanczyk mowil, że kazdy Polak ma się za doktora. Lata lecą, rodzinny smietnik wszedl do UE i kazdy Polak od razu ma sie za prawnika
    • Gość: ojciec Jakie niby dlugi ma ta matka IP: *.bialystok.vectranet.pl 18.11.09, 21:49
      no niby jakie? córka dostała reklamówkę kasy i wydala wszystko, gdzie tu długi?
      mamusia zamknęła córkę, teraz chce dorobić do emerytury oddając jej majątek do
      sklepów - jeśli już ktoś tu powinien zostać opodatkowany, to na pewno jest to
      matka

      powtórzę też pytanie, które padło już wcześniej GDZIE BYLI RODZICE, kiedy
      córka hasała z reklamówką złotówek po galeriach i butikach?

      • Gość: małaMi Re: Jakie niby dlugi ma ta matka IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.09, 23:02
        Sprawa z torebką to bzdura. Oczywiście że sklep nie musi oddawać kasy skoro nie
        ma metki i paragonu.To tylko kwestia dobrej woli. A co do tekstów typu "gdzie
        byli rodzice ..." można się odnieść tylko na jeden sposób. Każdemu kto wypisuje
        takie komentarze życzę choroby psychicznej u bliskiego członka rodziny. Może
        schizofrenię paranoidalną? Też fajna jest. Zobaczymy mądrale jak sobie z takim
        chorym dacie radę.
      • zwierze_futerkowe Re: Jakie niby dlugi ma ta matka 19.11.09, 01:40
        Takie, cytuję:

        "Anna musi odprowadzić podatek od sprzedaży mieszkania w wysokości 30 tys. zł.
        Nie ma już jednak pieniędzy, bo wszystko wydała."
    • Gość: prega Stary Browar IP: *.icpnet.pl 19.11.09, 00:30
      W Poznaniu w Starym Browarze w sklepie SIA Home Fasion też nie mozna
      niczego zwrócić nawet jeśli posiada sie paragon. Spotkała mnie teka
      przykra sytuacja, towar był oryginalnie zapakowany, miałam paragon i
      mimo to właścicielka (!) kategorycznie odmówiła tłumacząc że płaci
      wysoki czynsz i nie może sobie pozwolić na straty!!! Bezczelność
      niektórych osób jest przerażająca i pomyśleć, że coś takiego
      spotkało mnie w najbardziej ekskluzywnym centrum handlowym!
      • Gość: agniecha Re: Stary Browar IP: *.range86-177.btcentralplus.com 19.11.09, 09:21
        z taka pania idzie sie do sadu!
    • Gość: Ktos Re: Chora córka kupowała bez umiaru, matka ma dłu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 01:24
      Ogólny bład w takich sytuacjach to posiadanie przez chore osoby normalnych
      dowodów osobistych. Ida potem i kupuja komorki, kredyty itp. Dla rodzin to sa
      dramaty. Dlatego powinno cos sie zmienic. Nie wiem. moze dziurkowac takie
      dowody, psychiczny ma dowod z 2 strony nic na niego nie podpisze. Poza tym
      chamstwo sprzedawac takiej osobie towar. Przeciez to widac ze ktos jest chory.
    • zwierze_futerkowe Proponuję Wam następującą zabawę: 19.11.09, 01:29
      Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie, że pracujecie w sklepie z drogimi
      torebkami. Za towar odpowiadacie finansowo (a jakie są pensje w handlu, to
      wiadomo). Przychodzi kobieta, opowiada dramatyczną historyjkę i prosi,
      żebyście przyjęli z powrotem torebkę za trzy tysiące. Nie ma paragonu, torebka
      nie ma metki. Litujecie się, wypłacacie jej trzy tysiące. Torebka okazuje się
      podróbą wartą ułamek tej kwoty, tak dobrze wykonaną, że na pierwszy rzut oka
      nie do poznania. Litościwy gest kosztował was trzy tysiące z własnej kieszeni
      i dyscyplinarne zwolnienie z pracy.

      Nie twierdzę oczywiście, że kobieta opisana w artykule jest oszustką i
      wyłudzaczką. Ale skąd ekspedientki mają to wiedzieć? One mają swój regulamin i
      muszą go przestrzegać. Ludzie, zrozumcie, że personel sklepu to nie są
      decydenci! Oni odpowiadają przed swoimi szefami, ich szefowie przed swoimi
      szefami, a tamci szefowie... i tak dalej, całkiem spora piramidka. Są
      procedury, jest księgowość, w której wszystko musi się zgadzać. To nie jest
      tak jak w bajce, że do księcia przyprowadzają chłopa i wołają: "Panie, ten
      nikczemnik ukradł księżnej pani torebkę!", a książę w przypływie
      wielkopańskiej łaski macha ręką: "Idź, dobry człowieku, i nie rób tego więcej".

      A teraz przyznajcie się, z ręką na sercu: ilu z Was zaryzykowałoby własną
      posadę, żeby pomóc tej kobiecie z artykułu?
      • Gość: agniecha Re: Proponuję Wam następującą zabawę: IP: *.range86-177.btcentralplus.com 19.11.09, 09:20
        1. osoba pracujaca w takim sklpie powinna znac swoj towar i powinna umiec
        odroznic podrobke od oryginalu (wszywki, logo najczesciej tloczone, lub
        dodatkowo zlocone - nie drukowane, logo na detalach jak zamek, metalowe okucia...)
        2. Furla nie nalezy do najczesciej podrabianych torebek
        3. jesli sama nie jestem w stanie odroznic oryginalu to nie odmawiam i dziekuje
        za uwage ale prosze bardziej doswiaczonego pracownika, tudziez szefa,
        wlasciciela o rade, a osobe, ktora to przyniosla prosze o ponowne przyjscie w
        okreslonym terminie lub zostawienie tej torebki na paragon (ja wydaje paragon,
        ze torebka jest zostawiona u mnie w sklepie). Nawet dlatego, ze raczej nie mam w
        kasie 3 tysiecy zlotych. Takie transakcje jednak zalatwia sie kartami.

        Rozumiem twoj post, obwawy i presje, ale w tej branzy, z torebkami wartymi 3000
        chodzi o FORME. mozna byc chamskim a mozna wykazac chec zrozumienia, wspolpracy
        i pomocy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja