Po 50 latach z Kolskiej znika Izba Wytrzeźwień

IP: *.glfd.cable.ntl.com 22.11.09, 19:18
"Projekt uchwały w takim kształcie, a także nowy statut ośrodka, przygotował
zespół specjalistów powołany przez prezdent Hannę Gronkiewicz-Waltz. W
jego skład wchodzili przedstawiciele Izby Wytrzeźwień, Centrum Odwykowego oraz
pracownicy Biura Polityki Społecznej i Biura Bezpieczeństwa miasta. Projekt
konsultowali przedstawiciele Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów
Alkoholowych, Stołecznej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych,
Instytutu Psychiatrii i Neurologii oraz stowarzyszeń abstynenckich"

Nie da rady zrozumieć bez kielicha.
    • Gość: h Po 50 latach z Kolskiej znika Izba Wytrzeźwień IP: *.centertel.pl 22.11.09, 19:33
      nie wolno mi być nietrzeźwym,
      nie wolno mi pić alkoholu na ulicy,
      nie wolno mi jeździć rowerem po piwie,
      nie wolno mi palić w miejscach publicznych,
      nie wolno mi dać klapsa dziecku,
      nie wolno mi prowadzić bez pasów.....
      To ma być ta WOLNOŚĆ?????zauważam tylko, że w czasach
      najczarniejszego stalinizmu w polsce to wszystko było wolno....;-(
    • Gość: Maniek SODON IP: *.aster.net.pl 22.11.09, 23:27
      No pięknie... skrót jak się patrzy....
    • Gość: Ol Izby wytrzeźwień to ostoje złodziejstwa IP: 193.169.148.* 23.11.09, 08:15
      Przypadkiem trafiłem parę lat temu do poznańskiej izby wytrzeźwień.
      Po prostu wracaliśmy z kolegą z imprezy i nas zatrzymał patrol do
      kontroli, a że zameldowanie było poza Poznaniem na nic zdały się
      tłumaczenia, że idziemy na pociąg. Ale OK, nie chcę sie
      usprawiedliwiać, ale to co było później to makabra, pozbyliśmy się
      wszystkich pieniędzy "papierkowych" zostały tylko monety,
      straciliśmy też telefony komórkowe. Oczywiście na nasze pytania
      odpowiedziano, że oddają to co było dane do depozytu. Żadnych
      możliwości udowodnienia ewidentnej kradzieży. Podobno takie sytuacje
      były powodem późniejszej likwidacji poznańskiej izby. Takich
      patologii było tam więcej, poza kradzieżami pracownicy izby
      przyczynili się do śmierci jakiejś kobiety. Jeśli tak jest wszędzie
      to izby dawno powinny zostać pozamykane.
      • Gość: Elo ;] Re: Izby wytrzeźwień to ostoje złodziejstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 18:01
        Tak jest wszędzie, iż izby wytrzeźwień to ostoje zlodziejstwa. Pozdro
    • proces7 Pół wieku tortur i cenzury 04.07.11, 15:24
      >Popularny "żłobek" działa w Warszawie od pół wieku. Cały czas na niemal niezmienionych >zasadach.

      Jak słusznie autor zauważył, zasady się nie zmieniły i izba tkwi w latach betonowego i totalitarnego systemu. Gdzie dopuszcza się tortury na ludziach, a pomyśleć, że taka afera z tym "polskim Guantanamo". Tortury i eksperymenty na ludziach są tam wciąż chlebem powszednim.
Pełna wersja