Książkę oddam w dobre ręce

24.11.09, 00:33
Ja wiem, że książki nie są trendy i zajmują miejsce potrzebne na dużą plazmę,
ale żeby aż darmo rozdawać ?

www.tvnwarszawa.pl/-1,1629941,0,,z_krypty_na_polke_zabierz_ksiazki_z_cmentarzyska,wiadomosc.html

Bibliotek też jakby coraz mniej. Lokale potrzebne są dla placówek bankowych.
Czy w szkołach są jeszcze biblioteki ? Może w wagonach metra zamiast
telewizorów wyświetlających reklamy montować półki z książkami ?

S.
    • Gość: poi Re: Książkę oddam w dobre ręce IP: *.aster.pl 24.11.09, 01:17
      niedawno chyba, byla akcja oddawania ksiazek do szpitali. jednak przyjecie przez
      szpital ksiazki, to nie jest chyba taka prosta, nolens volens, operacja.
    • le.chujarek Re: Książkę oddam w dobre ręce 24.11.09, 09:57
      > Bibliotek też jakby coraz mniej.
      i bardzo dobrze, gdyż sa to przetępcze instytucje upubliczniające
      wszystkim chętnym (!) wytwory kultury łamiąc przy tym prawa
      autorskie i okradając pisarzy, wydawców, hurtowników i księgarzy.
      ci piraci w dodatku funcjonują często za publiczna kasę. sodomia i
      gomoria!
    • Gość: licho Re: Książkę oddam w dobre ręce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.09, 10:17
      Może w wagonach metra zamiast
      telewizorów wyświetlających reklamy montować półki z książkami ?

      Jest taka akcja, która się nazywa bookcrossing, ale chyba mało
      popularna. Zostawianie książek w metrze jest w takim wypadku jak
      najbardziej na miejscu.
      • tylko.tu Re: Książkę oddam w dobre ręce 24.11.09, 10:20
        Gość portalu: licho napisał(a):

        > Jest taka akcja, która się nazywa bookcrossing, ale chyba mało
        > popularna. Zostawianie książek w metrze jest w takim wypadku jak
        > najbardziej na miejscu.

        ta.. a potem mandacik od malo zorientowanego funckjonariusza za.. zasmiecanie
        przestrzeni publicznej ;)
        • Gość: licho Re: Książkę oddam w dobre ręce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.09, 10:42
          > ta.. a potem mandacik od malo zorientowanego funckjonariusza za..
          zasmiecanie
          > przestrzeni publicznej ;)

          Mandacik to nic. Ja swego czasu zostawiłam kilka książek w centrach
          handlowych. Wtedy głośno było o atakach terrorystycznych. Bałam się,
          że ochrona przyuważy, jak zostawiam podejrzany pakunek i wyobraźnia
          podsuwała mi obrazy, jak to przy wyjściu obezwładnia mnie brygada
          antyterrorystyczna.
          Zostawiałam więc te książki z biciem serca i drżeniem rąk.
          Bardzo emocjonująca akcja. :)
    • nothing.at.all Re: Książkę oddam w dobre ręce 24.11.09, 10:30
      Oczywiście, że w szkołach są jeszcze biblioteki:).
      Lepiej jak ktoś napisze, że chce oddać ksiązki, niż je wyrzuci na
      śmietnik.
    • Gość: Ania Re: Książkę oddam w dobre ręce IP: *.aster.pl 24.11.09, 15:10
      Mam zupełnie odwrotnie, nie oddaję żadnej swojej książki. A wręcz
      wciąż mi ich przybywa. Ale mają też w sobie pewną przewrotność: "Im
      bardziej spoufalamy się z dobrymi książkami, tym mniejszy staje się
      krąg ludzi, których towarzystwo nas satysfakcjonuje".
      • tylko.tu Re: Książkę oddam w dobre ręce 24.11.09, 15:29
        finalnie pewnie nawet sami autorzy nie lapia sie do tego towarzystwa :)
        • Gość: Ania Re: Książkę oddam w dobre ręce IP: *.aster.pl 24.11.09, 16:10
          Właśnie, jeszcze trzeba dobierać autorów, bo inaczej może być tak
          jak piszesz.
      • snajper55 Re: Książkę oddam w dobre ręce 25.11.09, 15:46
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Mam zupełnie odwrotnie, nie oddaję żadnej swojej książki. A wręcz
        > wciąż mi ich przybywa.

        No niestety, ale ja co pewien czas staram się odchudzić mój księgozbiór.
        Powierzchnia mieszkania jest w końcu ograniczona, a książki pojawiają się nie
        wiadomo skąd. ;) A teraz jeszcze to darmowe rozdawanie książek... Chyba uda mi
        się opanować i się tam nie wybiorę. ;)

        S.
        • Gość: Ania Re: Książkę oddam w dobre ręce IP: *.aster.pl 25.11.09, 17:14
          Nie odchudzam swojego księgozbioru, bo książka potrafi przydać się w
          najmniej oczekiwanej chwili. Poza tym przyzwyczajam się do swoich
          książek i nie mam ochoty zmieniać im adresu. Można napisać,
          że "mieszkają na równych prawach".

          "Powierzchnia mieszkania jest w końcu ograniczona..."

          Oj tak, u mnie już dawno wyszły z bibliotek. Mam nadzieję, że nie
          dojdzie do walki o przestrzeń.

          "...a książki pojawiają się nie wiadomo skąd."

          Prawda. Choćby dzisiaj... Wyszłam na spacer, a wróciłam z książką.
          I absolutnie tego nie planowałam. Po prostu przechodziłam obok
          księgarni, a ona leżała na wystawie.

          Masz rację, że tu już trzeba mówić o próbie opanowania się. Dlatego
          akcja, o której piszesz w wątku, jest interesująca, ale nie każdy ma
          miejsce na nowe egzemplarze. Choć ciekawość pozostaje...
    • bazoooka Re: Książkę oddam w dobre ręce 26.11.09, 10:28
      idź ty snajper, otworzyłam ten wątek, bo myślałam, żeś gotowy do oddania książki
      jakiejś...
      • snajper55 Re: Książkę oddam w dobre ręce 26.11.09, 11:56
        bazoooka napisała:

        > idź ty snajper, otworzyłam ten wątek, bo myślałam, żeś gotowy do oddania książki
        > jakiejś...

        Ja nie, ale od poniedziałku będziesz mogła uratować dowolną ilość książek:

        "30 listopada w budynku Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego na poziomie -1
        zostanie otwarte Cmentarzysko Zapomnianych Książek. Cmentarzysko to nietypowy
        antykwariat gdzie nie kupujemy książek, tylko je przygarniamy i zabieramy do
        domu. Na jego terenie jest zgromadzonych ponad 30 tys. woluminów, które czekają
        na nowy dom.".

        www.tvnwarszawa.pl/-1,1629941,0,,z_krypty_na_polke_zabierz_ksiazki_z_cmentarzyska,wiadomosc.html

        Ja chyba nie wytrzymam i przyjdę ratować.

        S.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja