Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna

IP: *.chello.pl 24.11.09, 09:39
proponuje zwiekszyc czestotliwosc kursow na trasie warszawa-poznan, bo obecna oferta interregio (po 2 kursy tygodniowo) nie stanowi zadnej konkurencji dla intercity
    • Gość: covallus Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: 62.233.165.* 24.11.09, 09:43
      ciekawe kiedy doczekamy czasów, gdy będzie można kupić bilet i wsiąść do
      pociągu na wybranej i opłaconej trasie nie zastanawiając się, czy
      przewoźnikiem jest firma X, Y, Z, czy HGW... :(

      moim zdaniem jedynym wyróżnikiem (cenowym) powinna być klasa jaką chcemy
      podróżować...
      ale to chyba jeszcze lata świetlne przed nami :)
      • Gość: pawel Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: 212.69.78.* 24.11.09, 10:11
        covallus napisał(a):
        > wsiąść do pociągu na wybranej i opłaconej trasie nie zastanawiając się, czy
        > przewoźnikiem jest firma X, Y, Z, czy HGW... :(

        no to chyba dobrze że zaczyna się robić jakaś konkurencja...
        zamieszanie będzie jak każdy kto ma pociąg będzie mógł jeździć po polskich
        torach, wejdą przewoźnicy z innych krajów i dopiero będzie biletów do wyboru...
      • Gość: pasażer Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: *.146.240.130.ip.abpl.pl 24.11.09, 10:53
        Tak to było za tzw. komuny.
        Teraz mamy jedynie słuszny kapitalizm i "się nie da"
        Teraz masz prawo płacić, masz obowiązek płacić, i jedyne pewne co otrzymasz to
        rachunek do zapłacenia.
        Kapitalizm = płać za wszystko. ( Nawet za to czego nie dostałeś)
        • Gość: gall Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: 94.75.121.* 25.11.09, 05:17
          wyjedz na kube. tam to dopiero nie bedziesz musial za nic placic.
      • Gość: eF. Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 13:15
        bez sensu. wtedy cena na przejazd byłaby jedna. no i zero konkurencji.
      • kapitan.kirk Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna 24.11.09, 13:58
        Gość portalu: covallus napisał(a):

        > ciekawe kiedy doczekamy czasów, gdy będzie można kupić bilet i
        wsiąść do
        > pociągu na wybranej i opłaconej trasie nie zastanawiając się, czy
        > przewoźnikiem jest firma X, Y, Z, czy HGW... :(

        Miejmy nadzieję, że nigdy.

        > moim zdaniem jedynym wyróżnikiem (cenowym) powinna być klasa jaką
        chcemy
        > podróżować...

        A moim zdaniem na torach powinna być taka sama konkurencja - w tym
        cenowa - jak między np. liniami autobusowymi czy lotniczymi, w
        przypadku których jakoś nikt się nie dziwi, że wykupiwszy bilet w
        Ryanairze nie można z nim polecieć na tej samej trasie Lufthansą i
        vice versa.

        > ale to chyba jeszcze lata świetlne przed nami :)

        Raczej już za...
        Pzdr
        • Gość: Glonojad Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: *.home.aster.pl 24.11.09, 21:47
          Samolotami dużo mniejsza część pasażerów lata codziennie do pracy. Samolotem nie
          da się polecieć na zasadzie, że zakończyłem spotkanie wcześniej pół godziny i
          idę na dworzec wrócić na bilecie miesięcznym wcześniejszym pociagiem.

          I tak dalej.

          Konkurencja? Proszę bardzo - niech to cholerne Ministerstwo Transportu zacznie
          się zachowywać jak prawdziwy organizator i organizuje P R Z E T A R G I na
          przewozy, które są w końcu dofinansowane z funduszy krajowych.

          A tak to się jeden z drugim cieszy, że ma "kapytalyzm". Oczywiście nie wspomina,
          bo mu wygodniej, że w tym "kapytalyźmie" konkuruje przewoźnik dofinansowany z
          funduszy rządowych (IC) z przewoźnikiem dofinansowanym z funduszy samorządów (PR).
          • kapitan.kirk Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna 25.11.09, 09:07
            Gość portalu: Glonojad napisał(a):

            > Samolotami dużo mniejsza część pasażerów lata codziennie do pracy.

            A jakie to ma znaczenie? Zresztą jeśli ktoś codziennie jeździ do
            pracy pociągiem, to chyba wie jednak jakim...?

            > Samolotem ni
            > e
            > da się polecieć na zasadzie, że zakończyłem spotkanie wcześniej
            pół godziny i
            > idę na dworzec wrócić na bilecie miesięcznym wcześniejszym
            pociagiem.

            Dlaczego? Przecież zdarza się, że samoloty latają w półgodzinnych
            odstępach; a jednak raczej nikt nie zamierza wprowadzać np. wspólnej
            taryfy dla wszystkich przewoźników na danej trasie. Poza tym, czy
            Twój postulat rozciąga się także na autobusy - tj. sugerujesz, żeby
            np. klient zakupiwszy bilet w PKS mógł pojechać z nim na podobnej
            trasie autobusem ZTM, Polskiego Ekspresu czy prywatnego przewoźnika
            pana Zenka z Mławy? Ale niby dlaczego mieliby oni honorować nawzajem
            swoje bilety, skoro każdy z nich jest na własnym rozrachunku i
            stosuje własne taryfy?

            > Konkurencja? Proszę bardzo - niech to cholerne Ministerstwo
            Transportu zacznie
            > się zachowywać jak prawdziwy organizator i organizuje P R Z E T A
            R G I na
            > przewozy, które są w końcu dofinansowane z funduszy krajowych.

            Przetargi na przewozy dotowane przez samorządy odbywają się przecież
            od wielu lat; a że spółki PKP częto bywają w nich traktowane lepiej
            od konkurencji, to już niestety inna sprawa (nie na darmo Urząd
            Transportu Kolejowego nazywany bywa w branży ironicznie UOP -
            Urzędem Ochrony PKP...).

            > A tak to się jeden z drugim cieszy, że ma "kapytalyzm". Oczywiście
            nie wspomina
            > bo mu wygodniej, że w tym "kapytalyźmie" konkuruje przewoźnik
            dofinansowany z
            > funduszy rządowych (IC) z przewoźnikiem dofinansowanym z funduszy
            samorządów (PR).

            Kolejowe przewozy pasażerskie są dotowane ze środków publicznych na
            całym bodaj cywilizowanym świecie, z USA włącznie (wyjątkiem jest
            chyba tylko Japonia). I nie jest to przejawem niechęci do
            kapitalizmu, ale logicznego dojścia do wniosku, że w ogólnym
            bilansie czynionym przez władze publiczne nie należy pomijać kosztów
            ukrytych (takich jak np. dotowanie ze środków publicznych dróg
            samochodowych czy większa szkodliwość transportu samochodowego dla
            środowiska).

            Pzdr
        • Gość: auxan Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.11.09, 00:21
          Jeździsz czasem z przesiadkami? Jak pociąg spółki IC się spóźni i ucieka ci
          połączenie, to będziesz czekać kilka godzin na następne czy wsiądziesz do IR?
          Może być też na odwrót. Jakoś ta analogia do samolotów mizerna.
          • kapitan.kirk Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna 25.11.09, 09:16
            Gość portalu: auxan napisał(a):

            > Jeździsz czasem z przesiadkami?

            Owszem - i jakoś nie przyszło mi dotąd do głowy, żeby w taksówce,
            zamiast zapłacić, wylegitymować się biletem miesięcznym ZTM i
            oznajmić, że przecież mam wykupione przejazdy na wszystkich trasach
            w Warszawie.

            > Jak pociąg spółki IC się spóźni i ucieka ci
            > połączenie, to będziesz czekać kilka godzin na następne czy
            wsiądziesz do IR?

            Nie wiem, to zależy od sytuacji. A dlaczego uważasz, że przewoźnicy
            kolejowi powinni ponosić odpowiedzialność i koszty z powodu, że ty
            spóźniłeś się na pociąg?

            > Jakoś ta analogia do samolotów mizerna.

            No jasne - przecież spóźniwszy się na samolot LOTu do Londynu, bez
            problemu możesz polecieć za pół godziny British Airways na ten sam
            bilet, no nie? :-D

            Pzdr
    • Gość: kasia Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: 194.50.110.* 24.11.09, 10:01
      Właśnie! Powinno się coś zrobić i puścić więcej pociągów do
      Piaseczna. Teraz jeżdżą raz na godzinę! Przecież można puszczać
      krótkie składy do Czachówka czy Góry Kalwarii!!!
    • Gość: Podróżnik Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: *.glfd.cable.ntl.com 24.11.09, 10:26
      Bogiem, a prawdą nie rozumiem celu mnożenia ilości tych państwowych przewoźników. Chyba głównym celem jest zwiększenie ilości miejsc w radach nadzorczych i liczby wysoko wynagradzanych związkowców. Ale może bez konkurencji byłoby jeszcze gorzej?
      • Gość: karoten Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 11:53
        Cóż, Przewozy Regionalne nie są już państwowe. I bez konkurencji zawsze jest
        gorzej;)
      • kapitan.kirk Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna 24.11.09, 14:00
        Gość portalu: Podróżnik napisał(a):

        > Bogiem, a prawdą nie rozumiem celu mnożenia ilości tych
        państwowych przewoźnikó
        > w.

        Przewozy Regionalne i SKM (warszawska) nie są państwowe, a IC
        wkrótce też ma nie być.
        Pzdr
    • Gość: jar idioci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 10:33
      trzeba byc idiotą zeby nie rozrozniac przewoznikow. czy jak kupujecie
      bilety na samolot to też znacie tylko LOT? świetnie, że jest
      konkurencja i nie między 2 państwowymi bo PR sa samorządowe - inny
      wlasciel niz ic
      • Gość: oki Re: idioci IP: 194.78.57.* 24.11.09, 13:05
        właśnie nie - nie zachodzi analogia i strzeliłeś kulą w płot.

        Jeśli lecisz do jednego miasta np. z Warszawy do Wiednia, to nie
        martwisz się, czy wykupiłeś bilet u przewośnika LOT-u czy
        Austryiackich linii, odprawiasz się albo tou, albo tam i wsiadasz do
        jednego i tego samego samolotu, a to przewośnicy ustalają ze soba
        kto leci - z punktu widzenia pasażera nie widać różnicy.

        Różnica jest wtedy, jak pomyli się destynacje, ale to zupełnie inna
        sprawa, nieprawdaż...

        Swoją droga jakby na koleii był system sprzedaży biletów jak w
        przypadku samolotów, to byloby miodzio...
        • Gość: hrank Re: idioci IP: *.icpnet.pl 24.11.09, 13:51
          wlasnie ze zachodzi analogia.
          jesli kupujesz bilet to wiesz czym lecisz i o ktorej godzinie lecisz, na bilecie (takze tym elektronicznym) ladnie masz napisane kto, kogo, gdzie, kiedy, skad, dokad, jak dlugo, samolotem jakich linii, oraz za ile ma przewiezc.
          rozne linie lotnicze oferuja rozne ceny biletow oraz rozny komfort. nie twierdzisz chyba ze w ogole nie zauwazasz roznicy miedzy np ryanairem a dajmy na to lotem? chyba nigdy nie zdarzylo ci sie leciec.
          swoja droga od 2 lat kupuje bilety na kolej tylko przez internet. srednio jezdze 2x w miesiacu. system nie jest jeszcze idealny ale juz sie sprawdza.
          pozdrawiam
          • Gość: odp Re: idioci IP: *.dynamic.mm.pl 23.03.14, 13:58
            IDIOCI ╭∩╮(︶︿︶)╭∩╮
    • Gość: to ja Nic tylko jeszcze ekspresy Kolei Mazowieckich IP: 194.181.0.* 24.11.09, 11:04
      Przeciez jeszcze chcialy sie tam wcisnac - wprawdzie tylko do Skierniewic Koleje
      Mazowieckie ze swoimi "ekspresami". W tym kontekscie, to chyba raczej dobrze, ze
      nowy prezes nie zrealizowal tego poronionego pomyslu.
    • Gość: fisher Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: 193.121.160.* 24.11.09, 13:53
      Proponuje dolozyc polaczenie Lodz Wawa - ok godz.3, tak by mozna bylo dostac
      sie do Wawy na poranne loty z Okecia (6.25 -7.45)
      i ewentualnie cos po 22.00 zeby mozna bylo wrocic wieczorem.
      • Gość: aron Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: 94.254.135.* 24.11.09, 14:57
        o tej porze masz autobusy PKS Bialystok z Lodzi o 3 z Warszawy o 22
        z groszami
        • Gość: złomobus Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 20:20
          tylko przygotuj się na 30 cm wolnego miejsca przed sobą, niemożliwość pójścia do
          toalety i smród nóg pasażera za sobą, który akurat zdjął buty i wsunął je pod
          twoje miejsce...
          • Gość: aron Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: *.lublin.enterpol.pl 24.11.09, 20:33
            tak, a w pociągu wszyscy pachną Chanel N5
    • Gość: aron Re: Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna IP: 94.254.135.* 24.11.09, 14:48
      do Wloszczowej z WArszawy bedzie wiecej bezposrednich polaczen
      kolejowych niz do Plocka i Ostroleki

      za Gosiewskiego byly 2 pociagi do Wloszczowej dziennie
    • Gość: HAN Niedługo będą podstawiać wagony towarowe... IP: *.rev.snt.net.pl 24.11.09, 14:49
      ..BO BRAKUJE TABORU...
    • lozoffo Pociągiem do Łodzi częściej niż do Piaseczna 24.11.09, 21:47
      Powiedzcie mi kiedy ostatnio było mniej pociągów do Łodzi niż do Piaseczna :P
    • Gość: Dziadostwo 2 pociągi między 8-9 do Wawy z Piaseczna.Buce! IP: *.piaseczno.robbo.pl 25.11.09, 01:41
      Przewidziany jest remont torów z Wawy do radomia. Czemu nie
      rozbudować do 4'ech, przynajmniej do Czachówka i póścić na nie tanie
      szynobusy, kursujące co 5 minut? CZemu nie rozbudowywać. BO W
      WIĘKSZOŚCI JUŻ SĄ 4 TORY!!!!!!!, tylko trzeba je oddzielić od
      dalekobieżnych i lokalnych. Czemu nie Szynobusy 3 razy tańsze i
      częściej jeżdżące, jak powiedział jeden z decydentów na
      spotkaniu "Drogi Panie takie rzeczy tylko w erze" i mnie zamórowało.
      Mój samorządowiec!!!!!!!!!!!! Anarchia nie samorząd!
      • kapitan.kirk Re: 2 pociągi między 8-9 do Wawy z Piaseczna.Buce 25.11.09, 09:23
        Gość portalu: Dziadostwo napisał(a):

        > Przewidziany jest remont torów z Wawy do radomia.

        Nie tylko przewidziany, ale nawet od dość dawna prowadzony.

        > Czemu nie
        > rozbudować do 4'ech, przynajmniej do Czachówka i póścić na nie
        tanie
        > szynobusy, kursujące co 5 minut?

        Tamu, że kosztowałoby to ogromną furę kasy, a w praktyce nie bardzo
        byłoby potrzebne. Linia "radomska" w okolicach Wawy nawet w obecnej
        dwutorowej postaci ma duże rezerwy przepustowości i puszczenie na
        niej pociągów podmiejskich np. co kwadrans (oczywiście poo
        zakończeniu remontów) nie byłoby większym problemem. Powstaje
        jedynie pytanie, kto za te pociągi miałby zapłacić...

        > CZemu nie rozbudowywać. BO W
        > WIĘKSZOŚCI JUŻ SĄ 4 TORY!!!!!!!,

        Na linii z Wawy do Czachówka nigdzie nie ma.
        Pzdr
    • ulther Lodzki Acatus 26.11.09, 15:31
      Pociag o ktorym wspomniano w tekscie ma juz ok. 4-5 lat i zostal
      zakupiony przez samorzad wojewodzki Lodzi do obslugiwania tras na
      terenie wojewodztwa. Jezdzi w Przewozach Regionalnych po przejeciu
      tej czesci PKP przez samorzady. Zakup nowego taboru przez
      jakiekolwiek spolki kolejowe to ciagle ewenement, ja znam kilka
      pociagow kupionych na remontowana trase Lodz-Warszawa (PESY -
      obecnie w PKP Intercity), lodzkiego Acatusa, wagony Kolei
      Mazowickich i slaskie Flirty - to chyba wszystko, w calej Polsce!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja