Urząd Pracy - wielkie nieporozumienie

IP: *.chello.pl 24.11.09, 13:24
Chciałam otrzymać dofinasowanie na szkolenie jako osoba bezrobotna,
ponieważ nie takiego w Urzędzie. Wyobraźcie sobie jak urzędy pracy
pomagają - mam założyć działalność gospodarczą lub zaświadczenie od
pracodawcy, że mnie zatrudni. Od jakiego pracodawcy jak nie ma
żadnej oferty pracy, to co proponują to w języku wietnamskim lub
chińskim. Dla osób z wyższym wykształceniem nie ma wogóle pracy.
    • Gość: m Re: Urząd Pracy - wielkie nieporozumienie IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.09, 20:19
      Zastanawiam się po co te urzędy w ogóle istnieją. Skoro nie są w stanie znaleźć pracy dla większości ludzi, to po co płacić na nie pieniądze. Lepiej powiększyć pulę funduszy przeznaczonych na pomoc w założeniu własnego biznesu.
      • Gość: Rachela Re: Urząd Pracy IP: *.aster.pl 24.11.09, 20:26
        Stanę w obronie UP. Dostałam sfinansowanie studiów podyplomowych żeby się
        przekwalifikować. Co prawda podanie składałam na początku lipca, papierów było
        sporo do zorganizowania, dziekanaty niechętnie współpracowały, ale dostałam całą
        kasę i od października jeszcze dodatkowe stypendium. Tak więc proście, a będzie
        Wam dane...
    • Gość: he he he Re: Urząd Pracy - wielkie nieporozumienie IP: *.chello.pl 24.11.09, 20:54
      a może od urodzenia jestescie gó... warte i żadne dofinansowanie żeby to naprawić nic nie da
    • Gość: Ponury Z takim podejściem: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 22:53
      "Dla osób z wyższym wykształceniem nie ma wogóle pracy", to ty pracy nie znajdziesz.

      Co niby oznacza to "wyższe wykształcenie" i do czego cię uprawnia, że tak się sadzisz? Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi? Mam ci dać pracę, najlepiej za 200% średniej krajowej, bo ty masz wyższe wykształcenie?
      hehehe
      Niektórym wydaje się, że wystarczy "wyższe wykształcenie" by być fachowcem. Z takim podejściem to ty się tylko do polityki nadajesz.
Pełna wersja