Napad w Galerii Mokotów

IP: 85.222.87.* 30.11.09, 21:31
Byłem i widziałem. Żadna ochrona nie przyszła. Po prostu wparowało trzech
zamaskowanych gości: jeden z pistoletem przypominajacym Waltera P99 a
pozostali z giwerami a'la MP5.
Dziewczyna narobiła wrzasku, ale zaden z ochroniarzy sie nie pojawił. A kazdy
sklep ma swoich...
Zabawne, ze w okolicy kantoru nie było monitoringu.
To wygladało na zaplanowana akcje.
Oczywiscie 112 i 997 były zajete: "wszyscy operatorzy sa zajeci"
Policja przyjechała po ok 10 minutach i dopiero wtedy pojawili sie
"ochroniarze" galeryjni.
Mam nadzieje, ze dziewczyna z kantoru dojdzie do siebie
    • Gość: Loken Re: Napad w Galerii Mokotów IP: *.chello.pl 01.12.09, 00:08
      > A kazdy sklep ma swoich... (ochroniarzy)

      Nie jest to prawdą. A w tych, w których ochroniarze są, służą do ogólnego
      nadzoru, pilnowania ekspozycji i zatrzymywania "piszczących" w bramkach. W
      większości to przecież emeryci. I są też nieuzbrojeni, więc mogliby tylko
      pomachać i pokrzyczeć. A dla swojego bezpieczeństwa siedzieć cicho najlepiej.
    • Gość: Adam Re: Napad w Galerii Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 00:15
      wcale mnie to nie dziwi, że żadna ochrona się nie pojawiła.
      Pracowałem 2 lata temu w Galerii i Arkadii i jedynym zadaniem
      ochrony było pilnowanie, czy czasami nikt z najemców nie wwozi
      towaru do sklepu nie przeznaczoną do tego windą, jeśli tak robił to
      winda była odłączana - do tego celu używany jest monitoring. Pracę w
      ochronie dostają największe tłuki bo łatwo nimi dyrygować i są na
      każde zawołanie szefa. Niestety te tłuki są też tchórzami i jak na
      prawdę przychodzi co do czego to pierwsi spier.... Tak było i w tym
      przypadku, w końcu zamaskowani bandyci z bronią to nie, jakiś biedny
      niegroźny dostawca towaru do sklepu dla zwierząt. Istnieje też
      oczywiście duze prawdopodobieństwo, że sprawcy to ochrona po
      godzinach, co by mnie też nie zdziwiło.
      • Gość: Mieszkaniec Re: Napad w Galerii Mokotów IP: *.merinet.pl 01.12.09, 00:29
        a czy Ty bys ryzykowal zycie za 5zl brutto za godzine???
        u jak by sie czul po 10 godzinach stania na nogach???
        • Gość: billy Re: Napad w Galerii Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 07:45
          adasiu,jak zrozumiałem byłeś TŁUKIEM???
    • Gość: he he he Re: Napad w Galerii Mokotów IP: *.chello.pl 01.12.09, 08:24
      zabrakło kasy na kaucje dla polanskiego
    • Gość: anioł Napad w Galerii Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 18:36
      Niema kozaka ,który na widok klamki nie wymiękl by a podejście w takiej
      sytuacji pracownika ochrony mogłoby tylko sprowokować napastnika do użycia
      broni i tragedia gotowa.A ten Adam to naprawde jakiś debil i w dodatku pewnoie
      bezrobotny bo za karalnosć do ochrony niemógł sie dostać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja