Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w W...

    • Gość: Hubert Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w W... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 01.12.09, 16:39
      To, że jestem właścicielem samochodu nie znaczy, że mogę nim jeździć i
      parkować tam gdzie mam ochotę.
      Tak samo jak helikoptery nie lądują na środku ulicy, a w weekendy mieszkańcy
      miast nie urządzają sobie pikników na asfalcie.

      Niektórzy nie mogą zrozumieć, że parkując gdziekolwiek poza swoim garażem lub
      działką korzystają z uprzejmości miasta, przedsiębiorstwa lub jakiegokolwiek
      innego zarządcy terenu, a nie z jakiegokolwiek prawa. Najgorsze, że po
      pierwsze tej uprzejmości nie doceniają i nie stosują się do zasad niszcząc
      przy okazji wszystko dookoła, po drugie mają czelność prosić o więcej.

      Póki nie dorobimy się kultury jazdy i parkowania, w pierwszej kolejności będą
      słupki, żeby ucywilizować to co jest teraz. Oczywiście, że parkingi są
      potrzebne, ale nie na hop siup i w ograniczonej ilości.

      Poza tym samochód to nie jedyny, nie najtańszy i nie najszybszy środek
      transportu. Nie nobilituje, o niczym nie świadczy i wcale nie wstyd się bez
      niego gdziekolwiek pokazać. Niektórzy wciąż żyją w innej epoce.

      A marzenia o legalnym parkowaniu na trawniku świadczą o totalnym egoizmie
      autora. Krew się w człowieku gotuje jak się takie rzeczy czyta!

      Mam nadzieję, że to nie prowokacja i gazeta.pl opublikowała ten list tylko po
      to, żeby pokazać jak wiele ludzi wciąż nie pojmuje pojęć dobra i przestrzeni
      publicznej oraz zasad zrównoważonego rozwoju, a także żeby podkreślić wciąż
      istniejącą potrzebę edukacji i dialogu na ten temat.

      Problem leży nie w braku parkingów, a w mentalności.
      • hrderduch Re: Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w 01.12.09, 16:43
        Jasne że sie gotuje, powinien zrobić jak ja, dać 500pln niepełnosprawnej osobie
        i wyrobic sobie kartę parkingową inwalidy i mieć gdzieś zakazy. Jadę po babcie.
        zawiozłem babcie, czekam na babcie i pocałujcie mnie w ziobro.
        • Gość: mazor wy dyduch IP: *.ovz33.hc.ru 01.12.09, 18:08
          jestescie taki typowy polacki kundelek, maly cwaniaczek i kombinator
          • Gość: Derduch Podczłowieku z Kacapi masz coś do Panicza? IP: 69.65.33.* 01.12.09, 18:24
            Słowo "mały" do gościa prawi dwumetrowego nawet jako przenośnia fajowo pasuje
            :-))))
            • Gość: gonzo Re: Podczłowieku z Kacapi masz coś do Panicza? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.12.09, 19:19
              a gdzie ty tu panicza widzisz cwaniaczku ?

              idź prowokować ludzi swoimi marzeniami gdzie indziej, frustracja ci się na mózg rzuciła, że takie brednie wypisujesz ?

      • Gość: AW Re: Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w IP: *.acn.waw.pl 02.12.09, 18:05
        >
        > Problem leży nie w braku parkingów, a w mentalności.

        Ta, akurat. Typowe myślenie kompleksami.

        Myślisz, że w "cywilizowanych" krajach ludzie są bardzie cywilizowani? Nie, tam
        państwo częściej jest po prostu po stronie obywateli i podejmuje racjonalne
        działania, zmuszając do bardziej "cywilizowanych" zachowań. Po prostu z jednej
        strony nie opłaca się zachowywać inaczej, a z drugiej - zachowanie zgodnie z
        wyznaczonymi normami nie gwałci rozumu.
      • the_ukrainian Gdzie mam parkować? 05.12.09, 13:54
        > Póki nie dorobimy się kultury jazdy i parkowania, w pierwszej
        kolejności będą
        > słupki, żeby ucywilizować to co jest teraz. Oczywiście, że
        parkingi są
        > potrzebne, ale nie na hop siup i w ograniczonej ilości.

        Gdzie mam parkować? Pytam się. No gdzie? Czym więcej będzie słupków
        i zakazów tym więcej samochodów będzie musiało szukać wolnego
        miejsca gdziekolwiek w tym też na sralniach dla kundli i na
        chodnikach.

        > Poza tym samochód to nie jedyny, nie najtańszy i nie najszybszy
        > środek transportu.

        Konia se kupię i furmankę. Będzie taniej.
    • Gość: Student Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w W... IP: 69.67.162.* 01.12.09, 16:41
      Ile lat mieszkasz w Polsce ?
      Nie zauwazlyes, ze panstwo ma gdzies obywateli ? Nikt nie mysli o innych,
      raczej tylko o sobie. Sa tacy co nie musza jezdzic po miescie i szukac miejsc
      parkingowych, bo maja szoferow albo parking pod budynkiem rzadowym.

      Spojrz na inne panstwa. W takiej kanadzie czy stanach, zeby otworzyc
      jakikolwiek wiekszy sklep czy kafejke, musisz miec najpierw miejsce na parking
      dla klientow.
      • aegis_of_heart o.O 01.12.09, 20:07
        Byłeś synku w Nowym Jorku, Bostonie albo Frisco? Albo chociaż w cywilizowanej
        części LA?

        Jaki parking dla klientów? Miasto jest zwarte, do sklepu wchodzisz na własnych
        nogach, a nie wjeżdżasz.

        Nie wiem z jakiej wsi się wyrwałeś, ale podstawą prawdziwego miasta jest to, że
        jest *gęste* (stąd większość aglomeracji LA to nie miasto, o czym świetnie
        wiedzą mieszkańcy - zresztą wystarczy spojrzeć na mapę satelitarną).

        A jeśli USA poznałeś od strony "Work&Travel" zasuwając w jakimś zapiździewie,
        pojedź do prawdziwych miast.
    • Gość: Prahnitz Re: Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w IP: 212.244.73.* 01.12.09, 16:54
      "Ostatnio wraz z żoną postanowiliśmy odwiedzić znajomych, którzy mieszkają na
      ul. Nowolipki."

      Tam się tramwaj od tramwaju odbija na ciągach Andersa i Jana Pawła II

      " Już kiedyś był problem z zaparkowaniem na tej ulicy, teraz jest to już
      prawdziwy koszmar."

      Przynajmniej można normalnie przejść bez konieczności ocierania się o samochody
      zastawiające chodniki i trawniki.

      "ludzie krążąc dookoła bloków wypalają hektolitry paliwa i zanieczyszczają
      środowisko"

      To niech nie wypalają, tylko jeżdżą komunikacją miejską.

      "Doszło do takiego absurdu, że by przez kwadrans pić kawę w kawiarni, drugi
      kwadrans musimy maszerować z odległego parkingu."

      Przystanki komunikacji miejskiej są bardzo blisko Placu Zamkowego.

      "Kiedy parkowanie na chodniku czy trawniku to nie będzie przestępstwo?"

      Hehehehe... Nigdy!

      "Ja nie kocham i jako kierowca chcę tu normalnie żyć."

      Cóż - przykro nam - czas zmienić miasto i wrócić na wieś - tam można jeździć na
      hektary.
      • zigzaur Re: Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w 04.12.09, 21:57
        Gość portalu: Prahnitz napisał(a):

        > Tam się tramwaj od tramwaju odbija na ciągach Andersa i Jana Pawła II

        No to jeździj tramwajami, daj zarobić kieszonkowcom.


        > Przynajmniej można normalnie przejść bez konieczności ocierania się o
        samochody zastawiające chodniki i trawniki.

        Samochody wymyślili ludzie dla ludzi.

        > To niech nie wypalają, tylko jeżdżą komunikacją miejską.

        To akurat miejskie autobusy najbardziej kopcą i powodują korki. Do likwidacji.

        > Przystanki komunikacji miejskiej są bardzo blisko Placu Zamkowego.

        W komunikacji miejskiej można zarazić się gruźlicą lub grypą, nawąchać smrodów i
        stracić portfel. O drobniejszych atrakcjach w stylu wysłuchiwania różnych kurew
        i ch...ów nie wspominam.
        Rzecz gustu.

        > Hehehehe... Nigdy!

        Parkowanie na chodniku jest pod pewnymi warunkami dozwolone.

        > Cóż - przykro nam - czas zmienić miasto i wrócić na wieś - tam można jeździć
        na hektary.

        To wieś lub jeździć PKS i PKP. Dla wsi autobus to atrakcja.

    • vladcs Re: Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w 01.12.09, 17:03
      Zadziwiające jak ochoczo lobbująca za maksymalnym uprzykrzeniem
      życia kierowcom Gazeta opublikowała taki wypierdek intelektualny jak
      ten list. Zapewne teraz wielu zagorzałych zbiorkomunistów podchwyci
      temat i będzie uważało ten stek głupot za reprezentatywny dla
      kierowców w ogóle.

      Tymczasem proponuję ochłońcie i zamiast oceniać skrajności w postaci
      tego niewiele wartego listu zastanówcie się czy nie idą pewne
      postawy za daleko:

      - nikt rozsądnie myślący nie będzie domagał się możliwości
      parkowania gdzie popadnie! - na chodnikach trawnikach czy w
      piaskownicach. Kretyni zdarzają się w każdej grupie społecznej a
      wykorzystywanie ich do malowania obrazu tej grupy to metoda iście
      goebbelsowska. A "list" jest tak kretyński że aż wydaje mi się
      nieprawdziwy.

      - parkingów JEST za mało - w wielu przypadkach to jest przyczyną
      pozastawianych chodników - ludzie nie mają gdzie parkować.

      - Nie można oczekiwać że wszyscy będą jeździć autobusem czy chodzić
      na piechotę. Wszyscy mieszkamy w jednym mieście i nikt nie ma
      prawa zmuszać innego do poruszania się w jakiś sposób. Jeżeli ktoś
      wybiera samochód to ma do tego prawo, i nie jest to powód do szykan.
    • kila1997 Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w W... 01.12.09, 17:07
      Bardzo sensowny głos, jedynie co do parkowania na trawnikach nie
      zgadzam sie. Natomiast prawdą jest, że nie ma w naszym mieście
      parkingów. Miały być podziemne, ale nie ma. Od lat wszelkie zmiany
      zamiast ułatwić życie kierowcom, to jedynie je utrudniają. Dlaczego
      obiecany dawno temu podziemny parking na placu przed hotelem
      Warszawa Pl. Powstańców Warszawy) do dzisiaj nie powstał? Dlaczego
      budowa wszystkich nowych biurowców nie jest obwarowana warunkiem, że
      musi powstać również podziemny parking dla prawcowników,
      interesantów i w części dla wszystkich innych kierowców? Jeśli
      tworzymy śródmiejskie deptaki to dajmy ludziom szansę dojechania do
      centrum, spokojnego zaparkowania i pospacerowania bez stresu.
      Zamknięto dla ruchu Nowy Świat, ostatnio też Krakowskie
      Przedmieście, mamy niby to deptak na "światowym poziomie", ale w
      zamian nie zrobiono innego przelotu dla samochodów, nowych miejsc
      parkingowych itd. No i skandalem jest, że nawet w weekendy parkingi
      urzędów są zamykane dla zwykłych ludzi (vide: przy Kancelarii
      Premiera, przy ratuszu w Białołęce itd). Takie pomysły mają głównie
      mali urzędnicy, którzy dostali nagle za dużo władzy. Również straż
      miejska, policja powinny pomagać także kierowcom, a nie tylko
      wlepiać mandaty. Tylko ktoś musiałby ich tego nauczyć, bo wydaje mi
      się, że generalnie wśród urzędników, policjantów , strażników
      skutecznie rozprzestrzenił się wirus "homo sovieticus", czyli w tym
      wypadku: mam władzę i nikt mi nie podskoczy, inni mają słuchać, bo
      ja tu rządzę.
      • Gość: dlatego Bo parking bedzie 2 razy większy niż biurowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 17:40
        kila1997 napisał:
        dlaczego budowa wszystkich nowych biurowców nie jest obwarowana warunkiem, że
        musi powstać również podziemny parking dla prawcowników,
        interesantów i w części dla wszystkich innych kierowców?

        Aby zapewnić wszystkim pracownikom biurowca miejsce parkingowe (nie wspominając o klientach i "wszystkich innych kierowcach") parking będzie musiał być DWA RAZY WIĘKSZY NIŻ PRZESTRZEŃ BIUROWA.
        • Gość: Chu* Re: Bo parking bedzie 2 razy większy niż biurowie IP: 94.254.149.* 01.12.09, 22:21
          Dobre:) Gdyby co niektórych wypowiadających się na tym forum, przuczyć troszkę z
          urbanistyki i architektury, a potem dać do zaprojektowania na kilku działkach w
          centrum jakiś prosty biurowiec czy mieszkaniówkę, tak aby pokryć chociaż
          częściowe zapotrzebowanie na parkingi. Wtedy jeden z drugim zobaczyłby na czym
          polega problem. Na zakończenie kursu dałbym takim, projekcik np wieżowca nad
          tunelem średnicowym, albo metrem przy PKiN :).
    • Gość: m Horrendalnie wysoka akcyza IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.09, 17:07
      jest potrzebna by opłacać wyjątkowo drogie leczenie osób ciężko chorych w wyniku ekspozycji na zanieczyszczenia emitowane przez samochody. Pamiętajmy, że i tak nie uwlględnia się wszystkich kosztów, a gdyby tak było, to cena litra benzyny wynosiłaby 12zł.
    • Gość: polidaktyl Recepta dla miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 17:13
      Miasto potrzebuje parkingów. Postuluję budowę parkingów: Pod Placem Defilad,
      Pod Placem Teatralnym, Pod nowo odbudowanym Ratuszem w Pałacu Saskim = Pod
      Placem Piłsudskiego, Pod Trasą WZ tam gdzie nie przeszkadza na to metro i
      instalacje. Chcę by do sklepów, szkół, uczelni mogły dojeżdżać pojazdy z
      klientami, dostawcami gośćmi mieszkańców miasta. Po drugie obwodnice
      odciążające od tranzytu i przelotu między dalszymi dzielnicami
      • Gość: Chu* Re: Recepta dla miasta IP: 94.254.149.* 01.12.09, 22:29
        Zgoda. Takie koncepcje pojawiały się juz, choćby nie tak dawny konkurs na Plac
        Bankowy. Z tym że, te koncepcje zakładają wyrzucenie parkingów z powierzchni
        placów, tak aby była na nich przestrzeń publiczna z prawdziwego zdarzenia.
        Wyrzucenie większości samochodów do obiektów o których mówisz jest złotym
        środkiem na rozwiązanie problemu. Tylko takie obiekty to skomplikowane
        konstrukcje, sięgające kilku kondygnacji w głąb terenu. Potrzeba na nie masę
        kasy, konsekwencji i determinacji Władzy. Aczkolwiek, kto wie czy bilans miejsc
        parkingowych nie pozostałby taki sam jak przed budową takich obiektów.
        • Gość: AW Re: Recepta dla miasta IP: *.acn.waw.pl 02.12.09, 18:15
          Ale byłaby przynajmniej SZANSA na pozbycie się samochodów z powierzchni. Bez
          tego tej szansy nie ma.
    • Gość: Seba Wsiądź w autobus zamiast d... wozić samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 17:15
      To nie będziesz miał problemów z parkowaniem.
      • the_ukrainian Re: Wsiądź w autobus zamiast d... wozić samochode 05.12.09, 11:39
        Nie każdy lubi jeździć w tłoku w towarzystwie śmierdziuchów.
        Wystarczy nawet jeden śmierdziuch żeby zatruć atmosferę w promieniu
        3 metrów. Nie każdy lubi czekać na przystanku jak pada i piźdi. Nia
        każdy ma ochotę siadać na siedzeniu albo dotykać poręczy po jakimś
        brudnym zawszonym kloszardzie.
    • robert_wwa Re: Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w 01.12.09, 17:25
      Trzeba być walniętym aby coś takiego napisać. Nie dlatego że chce
      parkingów itp bo to oczywiste że piętrowe podziemne powinny być już
      od dawna, góra dla pieszych dół dla aut i tyle.

      Ale argumenty są żenujące. Musiał zaparkować kilkaset metrów od domu
      kolegi. Straszne średnio człowiek chodzi jakieś 6km na godzinę wzwyż,
      czyli kilkaset metrów to 3-4minuty, nie róbmy sobie jaj. To samo
      postulat powrotu parkingu na plac Zamkowy, debilizm. Czy też aby
      parkowanie na trawniku było dozwolone więc zniszczone jak na
      Ujazdowskich.
      Do tego słupki itp. A dlaczego są? Dlatego że kierowcy nie potrafili
      uszanować tych obligatoryjnych 1,5m więc nie mają wcale. Więc zamiast
      narzekać na słupki niech narzeka na kulturę parkujących, bo słupków
      nikt nie znosi są bo to jedyna metoda.

      Dla mnie jeśli to ma być głos za kierowcami, to jest to strzał w
      stopę bo zamiast argumentów za, chce się zrobić ze Starówki parking.
      Sorry nie tedy droga.
    • jobenka Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w W... 01.12.09, 17:32
      jak mi brakowalo tak madrego listu! prawie w kazdej rodzinie jest 1 samochod,
      ale w naszym miescie nie zauwaza sie, nie szanuje kierowcow!
      • Gość: joben Re: Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 18:21
        jobenka napisał:

        > jak mi brakowalo tak madrego listu! prawie w kazdej rodzinie jest
        1 samochod,
        > ale w naszym miescie nie zauwaza sie, nie szanuje kierowcow!

        W prawie każdym domu jest mężczyzna, ale w naszym nieście nie
        zauważa się ich potrzeb seksualnych, nie szanuje ich!
        Proponuję by miasto szybko zbudowało sieć darmowych agencji, gdzie
        mieszkanki naszego miasta będą zobowiązane zaspokajać te potrzeby.
        Może Jobeka pierwsza?
        • jobenka do joben 01.12.09, 21:09
          kobiety tez maja potrzeby seksualne:)
          • Gość: Jarri Re: do joben IP: *.acn.waw.pl 02.12.09, 08:11
            tej osobie piszacej o meskich potrzebach seksualnych szczerze wspolczuje, bo
            najwyrazniej sobie z czyms nie radzi. oczywiscie tamten komentarz byl kompletnie
            od czapy. wszak w niejednym domu sa tez np. pedofile. wiec proponuje wpuszczac
            ich do przedszkoli, bo tez maja potrzeby.
    • Gość: kah Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w W... IP: 62.105.164.* 01.12.09, 17:44
      nie, no bez przesady..
      Gosc ma racje ze parkingów jest za mało, a tez nie bardzo je z czego
      zrobić..
      Za dużo przybłed jest w naszym miescie, co posciągały zeszrotowane
      kible z reichu za pare euro i tym miasto jest zablokowane.
      W piatek wszystko wyjezdzza...

      Wystarczy ze raz nie wróca i my warszawiacy mamy gdzie parkować -
      proste.

      zrobic im miejsce pracy w PGR na wsi skąd sa i problem z bani.


      i po co tu sie drzeć publicznie?
    • Gość: zt Parking podziemny E. Plater - 750 wolnych miejsc.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 17:46
      Przechodzę koło ZT, na wyświetlaczu 750 wolnych miejsc na podziemnym parkingu. A do okoła - Sajgon, syf, nasrane samochodami na każdym skrawku chodnika. SM ma to głęboko w nosie.

      Nawet jak "ktoś" wybuduje 1000 podziemnych parkingów - nigdy mu się nie zwrócą. Polskie "łoszczędne" chamy staną za darmo na trawnikach i chodnikach.
      • aegis_of_heart I to to to!! 01.12.09, 20:27
        I tu jest pies pogrzebany!

        Te wszystkie smuty i żale, że "nie mogę zaparkować".

        Częstokroć jest gdzie parkować; w innych miejscach, gdyby kierowcy płacili,
        byłyby płatne parkingi.

        Ale polski cham jest o-szczę-dny. Trawnik rozjedzie, na skrzyżowaniu zaparkuje,
        ale grosza nie wyda...
        • w.i.l Njapierw daj mu miejsca pracy aby "cham" 01.12.09, 21:52
          mógł uczciwie zarobić.
          Bezrobocie rośnie.
          • Gość: gosc Re: Njapierw daj mu miejsca pracy aby "cham" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 22:38
            bezrobotni nie rozbijają się samochodami
            • Gość: Jarri Re: Njapierw daj mu miejsca pracy aby "cham" IP: *.acn.waw.pl 02.12.09, 08:13
              Tak sie sklada, ze w Warszawie i wielu innych miastach parkowanie w coraz
              wiekszej strefie jest platne, a miejsce w garazu podziemnym wcale nie jest duzo
              drozsze, a czasem i tansze, jesli stoi sie dlugo.
          • flamengista bezrobotni w Audi A8, BMW X5... 05.12.09, 09:57
            tacy najczęściej parkują "na chama" na trawniku.
        • the_ukrainian Zasponsoruj mi parking 05.12.09, 11:32
          Wtedy będę na nim parkował. Inaczej nie zamierzam płacić za coś co
          mi się należy. Przez tyle lat można było bezpłatnie a teraz jakiś
          problem?
    • janex_wwa Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w W... 01.12.09, 18:12
      Skąd się biorą tacy idioci?
      --
      • Gość: Jarri Re: Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w IP: *.acn.waw.pl 02.12.09, 08:09
        a skad sie biora tacy idioci jak ten ktos powyzej, ktorzy nie potrafia
        racjonalnie polemizowac, tylko uzywaja inwektyw. ja akurat zgadzam sie z ta
        osoba, choc moze przegial z parkowaniem na trawnikach. niemniej uwazam, ze jest
        w Warszawie bardzo duzo glupio ustawionych znakow zakazu parkowania i nie brak
        tez miejsc, gdzie piesi maja niepotrzebnie gigantycznie chodniki, z ktorych i
        tak nie korzystaja. latwo jest oczywiscie napisac o matkach z dziecmi
        pozostajacych w domach, ale to populizm. fakt, czesto kierowcy zostawiaja malo
        miejsca na chodniku i jest to zwykle chamstwo, ale czy malo uczeszczany chodnik
        musi miec koniecznie 2,5 metra? raczej nie.... czy koniecznie trzeba obstawiac
        wszystkie miejsca slupkami, nawet tam, gdzie nie chodzi sie na spacery? tez nie.
        etc. etc.
        • Gość: . "chodnik" na Świętokrzyskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 08:33
          Taaaaa... chodnik na Świętokrzyskiej od Szkolnej do Mazowieckiej
          jest typowym przykładem "za szerokiego" chodnika i tego jak można go
          racjonalnie wykorzystać.
          Ale tego kolega nie zrozumie tak jak nie rozumie ironii. Do tego
          trzeba mieć odpowiednio wysokie IQ.
    • Gość: pieszy Chodniki tylko dla pieszych!!!!!!!!! IP: *.hlrn.qwest.net 01.12.09, 18:34
      Chodniki tylko dla pieszych!!!!!!!!!
      Chodniki tylko dla pieszych!!!!!!!!!
      Chodniki tylko dla pieszych!!!!!!!!!
      Chodniki tylko dla pieszych!!!!!!!!!
      Chodniki tylko dla pieszych!!!!!!!!!
      Chodniki tylko dla pieszych!!!!!!!!!
      Chodniki tylko dla pieszych!!!!!!!!!
      Chodniki tylko dla pieszych!!!!!!!!!
      Chodniki tylko dla pieszych!!!!!!!!!
      Chodniki tylko dla pieszych!!!!!!!!!
      Chodniki tylko dla pieszych!!!!!!!!!
      • zigzaur Re: Chodniki tylko dla pieszych!!!!!!!!! 04.12.09, 22:01
        Równie dobrze można napisać:
        Jezdnia tylko dla samochodów, piesi won z pasów!

        Ale po co się kłócić?

        Na pewno i ty kiedyś zrobisz prawo jazdy i dorobisz się samochodu.
        Stare cinquecento na chodzie można kupić już za 1500. W Warszawie wszyscy
        zarabiają co najmniej tyle.

    • buspas Żart? 01.12.09, 18:50
      Kiedy parkowanie na chodniku czy trawniku to nie będzie
      przestępstwo?
      "

      To jakiś żart, prawda???

      A znajomych z Nowolipek proponuję odwiedzać komunikacją miejską. Do
      metra i tramwajów niedaleko. A mam nadzieję, że i dojazd autobusem
      będzie coraz szybszy, a to dzięki wytyczeniu kolejnych buspasów.
    • Gość: drużban Na Nowolipki to problem jest z TPSA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 19:19
      Pracownicy biur TPSA zastawiają wszystkie chodniki w okolicy.
      Niech Pan przyjedzie do znajomych na Nowolipki w weekend, dużo wolnego miejsca do parkowania.

      Na Stare Miasto można zwykle zaparkować na Długiej lub w parkingu MarcPolu na pl. Krasińskich i przejść się te 300m do kawiarni. Nogi nie rozbolą.
    • Gość: paranoja picture Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w W... IP: *.home.aster.pl 01.12.09, 19:20
      biedaczek musiał kilkaset metrów przejść od samochodu do klatki schodowej.
      też jestem kierowcą ale jak mam załatwić sprawy w centrum zostawiam samochód
      na parkingu pod Tarasami i jeśli potrzeba korzystam z tramwaju. zajrzyj ćwoku
      na ten parking a problemy same ci się rozwiążą, kilka poziomów całymi dniami
      jest puste.
      no ale po co ma wielki "biznesmen" płacić 4 złote za godzinę jeśli można
      zostawić samochód za darmo na zjeździe do tego parkingu albo na torowisku przy
      placu Zbawiciela.
      • the_ukrainian Re: Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w 05.12.09, 13:26
        Niech sobie Złote Tarasy wsadzą ten parking głęboko tam gdzie rodzą
        się wiatry. Ja do tych dziadów już nie jeżdżę. Wolę Arkadię albo
        centrum Targówek albo M1 w Markach gdzie klient nie musi płacić
        dodatkowo haraczu za to że przyjechał tu na zakupy.
    • aegis_of_heart Chłopskie żale. 01.12.09, 19:50
      Panie, na budę komu to miasto!

      U mnie na wsi, to stane se brykom gdzie chcę i kiedy chcę i nie ma rzadnych
      słupków! Jak chce, moge se wyjść przed chałupe i zrobić grila.
      Jak chce, to mogę też obalić z chłopakami wino pod sklepem, albo strzelić browca
      na drodze, i nikomu nic do tego! Gnojowicę mogę wylać po polu albo do rowu i
      jestem pan. A jak pijemy i skończy się wódka to jadę maluchem albo rowerem na
      stację. I nikt nie sprawdza.

      ----

      Taki to jest właśnie poziom tej prowokacji.

      Jeśli ktoś te wiejskie bzdety wziął na serio: w miastach są chodniki dla
      pieszych. W miastach nie stawia się samochodu gdzie popadnie. W wielu
      cywilizowanych miastach samochody się zwalcza. Np. w San Francisco w ogóle nie
      można parkować na ulicy w dni robocze. Chcesz jeździć samochodem - korzystaj z
      płatnych (słono) zabudowanych parkingów strzeżonych. A jak cię nie stać, to się
      bujaj gołodupcze.
    • Gość: bolo Zbiorkom generalnie jest do d*py IP: *.centertel.pl 01.12.09, 20:03
      A w weekendy i wieczorem zwłaszcza. Do tego Ruta rozwalił zbiorkom tam, gdzie
      był on jeszcze możliwy.
      Żadne podjudzanie ludzi nawzajem przeciw sobie tego nie zmieni.
      • Gość: Rychu Re: Zbiorkom generalnie jest do d*py IP: *.spray.net.pl 01.12.09, 23:51

        > A w weekendy i wieczorem zwłaszcza.

        ROTFL... :)

        > Do tego Ruta rozwalił zbiorkom tam, gdzie był on jeszcze możliwy.

        A gdzie tak rozwalił? Podpisując umowę na honorowanie biletów w pociągach?

        > Żadne podjudzanie ludzi nawzajem przeciw sobie tego nie zmieni

        Więc czemu służy twój post?
        • Gość: AW Re: Zbiorkom generalnie jest do d*py IP: *.acn.waw.pl 02.12.09, 18:25
          > > A w weekendy i wieczorem zwłaszcza.
          >
          > ROTFL... :)

          A jakiś argument, że to takie śmieszne było? Bo mnie to nie śmieszy. Ostatnio
          próbowałam w sobotę podjechać do szpitala na Litewskiej. Z Wiatracznej.

          I co widzę: przez cały dzień dwa autobusy odjeżdżają w minutach 8, 28, 48, a
          pozostałe dwa - 18, 28, 58. Czas oczekiwania zamiast średnich pięciu minut
          wynosi dwa razy tyle. Dziękuję, ZWŁASZCZA w weekend wybieram samochód.

          > A gdzie tak rozwalił? Podpisując umowę na honorowanie biletów w pociągach?

          Zmuszając ludzi do ogromnej ilości przesiadek. Między innymi.
    • dorsai68 Gdy Bóg chce człowieka ukarać, to rozum mu odbiera 01.12.09, 20:23
      Autor listu musiał straszliwie zgrzeszyć. Nogi mu urwało, czy po prostu dupa mu do fotela kierowcy przyrosła?
      • cillian1 Re: Gdy Bóg chce człowieka ukarać, to rozum mu od 01.12.09, 20:37
        tak ciężko wymusić na nowych osiedlach miejsce na przedszkole, żłobek i parking?
        tak ciężko k..a pomyśleć, a nie stawiać bloki w odległości 2m od drugiego?! Co
        za problem? Problem to jest w starym budownictwie - ale jak ludzie wolą mieć
        ogródki m2/m2 (albo chodnik 2 m) bo ładniej wygląda, to nie dziwota! Blokowiska,
        stare nie są na działki z warzywami ani na spacery, one są (sorry) do
        mieszkanie, a raczej spania :)
        • flamengista nie każdy myśli w ten sposób 05.12.09, 10:04
          Ja już wolę męczyć się z parkowaniem, niż mieć pod samym oknem samochody.

          Mieszkamy na starym osiedlu w Krakowie i co roku na zebraniu wspólnoty wraca
          temat: zbudujmy parkingi, zalejmy betonem zieleń przed blokiem, będzie fajnie.

          Po pierwsze - fajnie nie będzie, bo ta zieleń zapewnia spory komfort. W
          odróżnieniu od nowych osiedli mamy sporo zieleni, więc nie widzę co robi sąsiad
          w bloku naprzeciwko. Ludzie dopiero to docenią, jak to stracą.

          Po drugie - i tak jest to niemożliwe, bo mieszkamy w śródmieściu a tereny
          zielone należą do miasta. Miasto każe teren pod parking wykupić za cenę rynkową,
          do tego uzyskanie zgody na budowę parkingu i kary za wycinki drzew spowodują, że
          ceny parkingów wyniosą min. kilkanaście tysięcy złotych na głowę. A potem trzeba
          będzie odgrodzić teren, bo sąsiedzi z innych bloków chętnie skorzystają z
          takiego parkingu.

          A miasto takiego parkingu nie zafunduje, bo nie ma pieniędzy, w dodatku starsi
          mieszkańcy tych parkingów nie chcą.

          BTW: na nowych osiedlach nie jest dużo lepiej - miejsc parkingowych też za mało,
          szczególnie dla gości i dla rodzin, które mają dwa samochody.
    • Gość: tomi wawa Autor to... IP: *.jmdi.pl 01.12.09, 21:02
      ... typowy burak, ktory kompletnie nie rozumie jak funkcjonuje miasto. Wychyl
      glowe z Polski i zobacz jak wygladaja centra cywilizowanych miast, jesli
      chcesz wypic kawe w samochodzie to jedz do mcdrive, a nie cierp spacerujac po
      Starowce. Ja czesto jezdze na Stare Miasto z trojka dzieci, wozkiem itp.,
      parkuje sobie dalej i po prostu dochodze na Starowke - to nie problem, gorzej
      jak ktos o malomiasteczkowej mentalnosci musi zaparkowac fure pod samymi
      drzwiami nie patrzac na innych - typowe prostactwo...
      • cillian1 Re: Autor to... 01.12.09, 21:21
        > ... typowy burak, ktory kompletnie nie rozumie jak funkcjonuje miasto.

        funkcja miasto, odnosi się do miasta, gdzie infrastruktura o tym świadczy. W
        Polsce nikt o tym nie myślał, że będzie tyle aut, bo każdy będzie miał auto. W
        Polsce takie buraki jak ty, sądzili, że dalej będzie komuna, a najlepszym autem
        będzie czarna wołga, którą będziesz mógł straszyć swoje dzieci!

        > Ja często jeżdze na Stare Miasto z trojka dzieci, wozkiem itp.

        jesteś taki tępy, czy nie widzisz znaków, że Starówka jest zamknięta dla
        niezameldowanych?! Tylko oni (zameldowani) mogą tam wjechać z ważną przepustką -
        chcesz medal za przestrzeganie prawa?!

        > typowe prostactwo...

        typowe..., nie wiem co ;) Pewnie mieszkasz w nowym bloku, kupionym za raty przez
        30 lat, garaż za 20 tysięcy. I jesteś gość?!
        nic mnie tak nie wk..a, jak cfffaniaczki mieszkający w nowych budynkach - tylko
        kup po swojej psiarni nie ma kto sprzątać!!!!!

        Bez obrazy :))) emocje skumulowały :)
    • Gość: gość Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w W... IP: *.aster.pl 01.12.09, 21:23
      Kierowco! Ależ zawsze możesz zaparkować na ulicy! Po co komu takie
      szerokie dwupasmowe ulice - jak samochody będą chciały się minąć, to
      się miną - np. "na suwak", tak bardzo polecany przez znawców tematu.
      A jak cię przytrą - to pozwiesz właścicieli i po kłopocie.
      Podpowiadam, że wbrew złudzeniom, okolice każdego przystanku
      autobusowego pomieszczą spokojnie ze cztery samochody. Jak nie
      wierzysz - to jedź na Żelazną pod siedzibę Urzędu Lotnictwa i
      Agencji Restrukturyzacji. Powodzenia!
      • cillian1 Re: Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w 01.12.09, 21:31
        nie znam suwaka, który działa idealnie, kiedy jeden ząb się nie "rusza" :)
    • Gość: jolo to pewnie prowokacja ludzie nie bywają tak głupi!? IP: *.acn.waw.pl 01.12.09, 22:20
      Szczególnie rozwalił mnie tekst o policji. Gdzie ta policja? Tak się składa, że
      Warszawa jest jednym z miejsc w których policja, ku mojemu ubolewaniu,
      najbardziej pobłaża kierowcom (zwłaszcza w sprawach parkowania). Mało
      widzieliście przejść dla pieszych albo skrzyżowań i wyjazdów z dróg
      podporządkowanych całkowicie zasłoniętych przez nieprzepisowo zaparkowane
      samochody? Mało rozjeżdżonych trawników, zatarasowanych chodników i zastawionych
      wjazdów? Jeśli tak to żyjemy chyba w dwóch różnych wymiarach (choć w jednym
      miejscu).
      • Gość: Żmija Re: to pewnie prowokacja ludzie nie bywają tak gł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 22:32
        Choć części "kierowców" wydaje się to bez sensu, słupki są bardzo potrzebne. Dam
        tu przykład ulicy Królewskiej, która po wakacjach została w takie bariery
        wyposażona. Miejsca parkingowe są tu na styku jezdni i chodnika - był i jest
        znak jak należy prawidłowo parkować (tylne koła powinny być na jezdni). I co
        się działo? Święte krowy (nie bójmy się tego słowa) za kierownicami małych
        samochodów potrafiły wjechać na cały chodnik, mając z tyłu więcej niż drugie
        tyle miejsca. Po prostu nie dało przejść, bo na każde zwrócenie uwagi były
        pyskówki i wyzywanie od "debili". A dziś można przejść jak ludzie, nie brudząc
        butów, a samochodów parkuje tyle samo.
        • Gość: Żmija Re: to pewnie prowokacja ludzie nie bywają tak gł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 22:37
          Nie ma innego sposobu nauczyć ludzi kultury za kierownicą. Po prostu nie ma. Ilu
          to kierowców potrafi zaparkować w drzwiach do bloku, na środku drogi
          przeciwpożarowej czy w bramie wjazdowej. O utrudnianiu życia pieszym to już
          nawet nie mówię.
          Inną metodą jest jeszcze zrobienie miejsc płatnych. Ale i tu nie obejdzie się
          bez metody nr 1 - tj. słupków poza granicą tej strefy. Jak pokazuje
          doświadczenie niektórzy ludzie by nie płacić za parkowanie staną w metrowym
          błocie (patrz: Dobra/Lipowa).
    • Gość: elo Mozna - mozna byc nawet wiekszym cymbalem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 22:36
      twoj post tego najlepszym dowodem.
    • Gość: 456 Kierowca: mniej chodników, więcej parkingów w W... IP: *.chello.pl 02.12.09, 00:06
      To musi byc prowokacja. Nie wierze, ze jest inaczej. Najpierw sie zagotowalem,
      potem zaczalem smiac, potem zrobilo mi sie szkoda autora. A teraz jestem
      pewien, ze to prowokacja. Bo nie mozna byc az takim cymbalem brzmiacym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja