Zobacz jak będzie wyglądało Muzeum Historii Polski

    • Gość: jolka Muzeum Historii Polski: supermarket czy ikona? IP: *.chopin.edu.pl 07.12.09, 18:30
      przeciez na obrazkach widać jeszcze inne prace - i to nie są baraki.
      Dlaczego nie pokazuja wszystkich 10 projektów? - Może w tych innych -
      nie wyróżnionych ani nagrodzonych - jest coś ciekawszego, może te
      inne nie są tylko barakami i supermarketami i nie wchodzą z butami
      na Zamek Ujazdowski; może da się cos lepszego wśród tych projektów
      znaleźć. Coś podejrzanie wyglada ten wylansowany przez jurorów
      projekt. Ani dobry, ani efektowny - słowem nieciekawy. A czy ten
      most to konieczny?
    • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Polska rozsprzedana to muzeum jak market IP: *.xdsl.centertel.pl 07.12.09, 18:53
      smutne ale prawdziwe , tego kraju już nie ma , warto budować muzeum , aby
      obcokrajowcy zwiedzali i patrzyli , ten syf z pięknym gmachem pod którym
      śmierdzi dziurawa jezdnia to kiedyś była Polska !
    • Gość: maciek Muzeum Historii Polski: supermarket czy ikona? IP: *.pmc.umontreal.ca 07.12.09, 19:10
      Mi najbardziej podoba sie praca Ewy Kurylowicz. Zwycieski projekt jest
      bez wyrazu dla mnie. Jedynie jakosc materialow moze go ratowac, ale
      znajac poskie realia beda oszczednosci i rzeczywiscie moze wyjsc
      supermarket. Co by nie zdecydowali ostatecznie to dobrze ze zabuduja
      trase lazienkowska, nawet jakby to co zbuduja mi sie nie podobalo.


    • Gość: us3 mówiąc poważnie... IP: *.eimperium.pl 08.12.09, 12:05
      Uważam, że jakieś Towarzystwo Historyczne czy AK czy Rzecznik Praw
      Obywatelskich czy równie zasłużona instytucja powinno złożyć protest
      w związku z tym, że wybrana jako Muzeum Historii Polski praca w
      żaden sposób nie koresponduje z istotą zadania projektowego, którym
      było znalezienie odpowiedzi na pytanie jaki architektoniczno -
      urbanistyczny kształt powinna zyskać Instytucja, jaką ma być Muzeum
      Historii Polski.

      Powinni zbierać podpisy albo petycje. Przykro mi to mówić, bo Pana
      Bohdana Paczowskiego znam z jego tekstów jednak jego projekt
      zupełnie pozbawiony jakichkolwiek, choćby delikatnych znaczeniowych
      nawiązań do zadania projektowego MHP dla mnie w żaden sposób nie
      odpowiada na postawione zadanie. Nie znajduję jednej konkretnej
      cechy, który ten obiekt pozwoliłby jednoznacznie zdefiniować jako to
      Muzeum.

      Właśnie to było przecież istotą zadania projektowego - znalezienie
      godnego kształtu dla tej Instytucji a tak się nie stało.

      Zadaniem projektowym było również to, aby panowały tam optymalne
      warunki ekspozycyjne - jednak to nie było najważniejsze. Zadaniem
      projektowym było dobre nawiązanie urbanistyczne z kontekstem - ale i
      to nie było najważniejsze. Zadaniem było to, aby ziedzający mieli
      doskonałe warunki odbierania rozmaitego przekazu dot. historii
      Polski ale i to nie było najważniejsze. Należało zaprojektować
      budynek optymalny pod konstruncyjnym, funkcjonalnym i w każdym innym
      sensie jednak najważniejsze i pewnie tak było to formułowane w
      warunkach - należało znaleźć formę oddającą znaczeniowo istotę tej
      instytucji - Muzeum Historii Polski.

      Natura nie znaosi pustki - w tym przypadku znaczeniowej i w dwa dni
      po werdykcie, wyprany z jakichkolwiek cech i tożsamości obiekt
      otrzymuje znaczenia - odbiorcy starają się się go jakoś
      intelektualnie oswoić. Tymczasem widzimy jakby twarz człowieka,
      który absolutnie nic nie wyraża i słyszymy, że jury wybrało go na
      naszego reprezentanta. Jestem w stanie wyobrazić sobie, że jest to
      jakby kwintesensja wypranego ze wszelkich znaczeń modernistycznego
      postulatu modernizmu czy ruchu międzynarodowego w architekturze ale
      to jest samo w sobie moim zdaniem sprzeczne z prznaczeniem obiektu -
      miało nim być wyrażenie jednak pewnej tożsamości, historii,
      dziejów k o n k r e t n e g o narodu. W tym kardynalnym i
      absolutnie pierwszym punkcie werdykt jest dla mnie absolutnie
      sprzeczny z istitą zadania. Coś absolutnie neutralne, nie niosące
      absolutnie jakiegokolwiek znaczenia poza znaczeniem "braku
      jakiegokolwiek zabarwienia znaczeniowego" i identyfikujące się z
      czymkolwiek poza tym nie może być "znaczącym" to właśnie o co
      chodziło - Muzeum Historii Polski.

      Kochany Panie Jurorze Rottermund. Powiedział Pan, że cyt. "Uważam,
      że Muzeum Historii Polski nie powinno na elewacji sprzedawać żadnej
      ideologii. Lepsze jest neutralne opakowanie niż jakaś metafora."

      No cóż. Pomijając fakt, iż wprowadzanie i kierowanie się takim
      kryterium było przez Pana wpros złamaniem warunków konkursu, którym
      było zapewne znalezienie formy dla konkretnej jednak Instytucji, co
      zapewne było w rarunkach konkursu.. i zapewne od tego zdania
      zaczynały się te warunki - to proszę pamiętać, że to od nidawna
      jedynie jakiekolwiek tradycje i kwestie narodowe są "ideologią" a
      patriotyzm jest utożsamiony wprost z faszyzmem. Jednak nie dajmy się
      ogłupić. Bo w Warszawie, stolicy naszego jeszcze kraju za chwilę
      będziemy ostatnim narodem, któremu udało się w jakikolwiek czytelny
      sposób zapisać ślad i znak swojej tożsamości. Mamy wielki znak
      narodu Rosyjskiego, mamy wielkie znaki narodu Żydowskiego a nas
      będzie wyrażać, metaforyzować czy znaczyć (jak zwał tak zwał) nasza
      wtłoczona w nas obsesja, że Polak to śmieć i jak cię zapytają sko
      jesteś to odpowiedz - z nikąd. Kosmopolityzm jest w istocie
      sprzeczny z indywidualizmam. Wiem - zadanie nie bylo proste. Ja się
      nie wstydzę, że jestem Polakiem i ten werdykt jest dla mnie
      normalnego Polaka nie do przyjęcia.
      • nowotkomarceli4 Re: mówiąc poważnie... 08.12.09, 16:50
        > Rzecznik Praw Obywatelskich
        buhahahahahaha ty się lepiej dowiedz, czym RPO się zajmuje, a
        dopiero później pisz
    • Gość: fajny bunkier Muzeum Historii Polski: supermarket czy ikona? IP: *.chello.pl 08.12.09, 12:30
      fajny bunkier - super pasuje do zamnku.... ciekawe co na to
      książęta i Bona.....
      • s.fug Re: Muzeum Historii Polski: supermarket czy ikona 08.12.09, 20:25
        Ktoś wspomniał o Pałacu Saskim.
        Tak, był pomysł odbudowania go na siedzibę MHP - ale... dyrekcja muzeum w
        organizacji stwierdziła, że to im nie odpowiada. Podobno gmach był dla nich za
        mały - pewnie restauracje i sklepiki się nie mieściły...

        A co do możliwości dowiedzenia się więcej o pracach konkursowych - Stołeczna o
        tym jakoś nie poinformowało - bo i po co... - ame na stronie MHP jest
        następujący komunikat:

        WYSTAWA POKONKURSOWA
        Zapraszamy wszystkich chętnych na wystawę pokonkursową zlokalizowaną w budynku
        SkyLight Złote Tarasy (wejście od ul. E.Plater), piętro 12.
        Wystawa otwarta jest codziennie do 20 grudnia 2009 r. w godzinach 10.00:18.00.
    • Gość: Polak Muzeum Historii Polski: supermarket czy ikona? IP: 62.112.90.* 09.12.09, 00:39
      K A T A S T R O F A !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ....na swiecie buduje sie muzea, a w Polsce magazyny na eksponaty !!!
      ..jest mi bardzo zal Polski !!! Historia Polski zasluzyla sobie na
      lepsza oprawe niz hale magazynowe !!! Dla kogo wlasciwie byly
      zalozenia konkursowe ??? Gzie jest uszanowanie miejsca, skali,
      historii (np. Lazienek!!), osi i historycznych zalozen
      urbanistycznych ????? Autorzy nowego magazynu na eksponaty z
      Historii Polski "wykazali sie" totalna ignorancja zawodowa,
      arogancja w stosunku do tego wspanialego i historycznego miejsca w
      Warszawie. Zal mi Warszawy!!! Chcialbym sie dowiedziec co naprawde
      mysla o nowym magazynie "polacy" zasiadajacy w "jury" i jaki mieli
      naprawde "interes" w tym wyborze!!! Ciekawy jestem takze czy
      tzw. "wybitne miedzynarodowe jury" wybudowalo by w swoim kraju taki
      sam magazyn na eksponaty i nazwalo by go Muzeum Histori swojeg
      kraju??? A moze nowe "muzeum" ma byc uznaniem dla tak popularnego
      przez dziesiatki lat w Polsce stylu budowania zwanego Architektura
      Barakowo-Magazynowa?? ??? Poniewaz chodzi tu o Muzeum Historii
      Polski, uwazam, ze kazdy Polak powinien miec prawo udzalu w decyzji,
      jak powinno wygladac muzeum historii naszego kraju - moj apel:
      ludzie piszcie, krytykujcie, nie zgadzajcie sie - to powinno byc
      nasze muzeum! !!!!Oczywiscie nie uwazam aby moje slowa cokolwiek
      zmienily! Jest mi tylko bardzo zal, ze Polska zamiast pieknej oprawy
      dla swei wspanialej historii dostanie magazyn na eksponaty. Bedzie
      to nastepna wybitna wizytowka "polskiej" architektury........
      • s.fug Re: Muzeum Historii Polski: supermarket czy ikona 09.12.09, 23:01
        No więc byłem dziś na wystawie. Warto, tylko trzeba sobie rezerwować więcej
        czasu, bo pokazali wszystkie prace - także z pierwszego etapu. Nie przewidziałem
        tego i oczywiście większości wystawy nie obejrzałem, bo mnie wyprosiła ochrona :(

        Ciekawa rzecz - w projekcie Paczowskiego zgłoszonym w pierwszym etapie konkursu
        nie było "trawnika wolności". Muzeum faktycznie stało na takim jakby szerokim
        moście, a aż do Placu Na Rozdrożu został po staremu wykop. I jeszcze w jednej
        pracy (a może dwóch) to się powtórzyło: pierwszy etap otwarty wykop, drugi -
        zasłonięcie.
        Prawdopodobnie takie były sugestie jury przy rozstrzygnięciu 1. etapu.
        Mi osobiście to rozwiązanie z widocznym z obu stron "mostem", pod który wpada
        "wąwóz" z sunącymi po dnie autami i zboczami malowniczo obsadzonymi niską i
        średnią zielenią, dużo bardziej się podoba. To mi wygląda tak, że autor zmienił
        projekt jak od niego oczekiwano, ale bez przekonania i pomysłu, i kosztem
        częściowego popsucia pierwotnego zamysłu.

        W ogóle, chyba w żadnej z prac 2. etapu nie było rozwiązania przestrzeni nad
        przykrytą trasą, które by do mnie przemówiło. Żeby można było z czystym
        sumieniem powiedzieć: tak, trzeba przykryć, bo powstaje tu coś wartościowego.
        Błonia, jak w Krakowie? Oj, chyba nie ta skala... To już wolę "wczesnego
        Paczowskiego" albo projekt zespołu p. Jednacza - muzeum po drugiej stronie i
        trasa bez zmian, tylko z trzema kładkami - w tym jedna na Osi Stanisławowskiej.

        Co do zwycięskiej pracy - jest parę elementów, niewidocznych na publikowanych
        obrazkach:
        - na osi pasażu-forum od północy nie ma, jak sądziłem, alei parkowej, tylko...
        wjazd do garażu podziemnego!
        - na wysokości północnej elewacji z korony porośniętej drzewami skarpy wychodzi
        "molo" zakończone platformą widokową i szybem windy - mi się ten pomysł podoba;
        - "forum" dla odmiany mnie rozczarowuje - faktycznie, jak ktoś powiedział, "mało
        ustawne". Długi i prosty przeszklony korytarz korytarz - jak to ma działać jako
        przestrzeń publiczna?
        - na osi stanisławowskiej jest niby szeroki trakt, ale po jego brzegach
        wprowadzono niską zieleń, zostawiając pośrodku dróżkę o falistym przebiegu -
        żeby zatrzeć czytelność tej osi, czy jak?!
        A końcówka przy placu jakoś się gubi, tam na modelu rzuca się w oczy oś
        wyznaczona przez pawilony zejść na przystanki na Trasie Ł.

        No i utwierdziłem swoje wrażenie, że muzeum jest za blisko zamku i będzie
        przesłaniać widok na niego z paru istotnych kierunków.
    • Gość: Uczestnik Muzeum Historii Polski: supermarket czy ikona? IP: *.anonymouse.org 10.12.09, 11:24
      Nagrodzony został jałowy, beznamiętny projekt-most ignorujący kanion Trasy
      Łazienkowskiej i Zamek Ujazdowski. Znamiennym tego objawem jest przemilczanie
      panoramy od strony Wisły. Wynika to z faktu, że projekt ów panoramę tę
      ostatecznie niszczy. A przecież zadanie konkursowe polegało głównie na
      rehabilitacji zranionej Trasą Łazienkowską panoramy Warszawy. Zamiast
      rozwiązać ten problem, zabliźnić ową ranę, projekt staje się żałosnym
      wykrzyknikiem podkreślającym klęskę projektantów i ich mocodawców –
      zaakcentowana naroślą budynku szczerba Skarpy, zieje jeszcze wyraźniej. To nie
      sztuka uchylić się od konfrontacji z trudnym zadaniem integracji budynku w
      wąwozie Trasy Łazienkowskiej i zaprojektować go tak jakby znajdował się on w
      szczerym polu. Wynikiem tej nieudolności jest nie tylko destrukcja widokowa,
      ale także dookolna redukcja roli wrażeniowej i subiektywnej wartości Zamku
      Ujazdowskiego.
      Patrząc od strony Pragi, zwycięski projekt posiada dyskretny urok
      przymkniętego sedesu, z pod którego właśnie brutalnie wyrwano klozet.
      Przepraszam, za przyziemność tego wisielczego humoru, ale został on
      zainspirowany takowąż jakością procesu decyzyjnego w Konkursie.
      Projekt ów sprawia na mnie nieodparte wrażenie adaptacji, czyli budynku
      zaprojektowanego dla innej sytuacji i przystosowanego jedynie do lokalizacji
      ustalonej dla Konkursu. Jego koncepcja predestynuje go do takiej roli - owa
      obojętna architektura znaleźć by się mogła w dowolnym miejscu świata, a
      platforma, na której został ulokowany, powoduje, że jest on doskonale
      „odporny” na otoczenie. Fakt, że pod spodem znajduje się Trasa Łazienkowska a
      obok Zamek Ujazdowski, nie wywiera na nim najmniejszego wrażenia. Inaczej
      rzecz ujmując, Warszawa dostąpiła, prawdopodobnie, zaszczytu kupna surowca
      wtórnego po cenie pełnowartościowego produktu.
      Nie wiem, czy koniecznie trzeba kochać to Miasto, jako rodowity warszawiak
      wiem, że nie zawsze jest to miłość bezkonfliktowa. Niewątpliwie jednak, jeżeli
      istnieją miasta bezwarunkowo zasługujące na szacunek, to jest wśród nich, i to
      na czołowym miejscu, miasto-bohater, Warszawa. Na pewno jednak ci, którzy
      podejmują najważniejsze dla tego miasta decyzje, nie powinni pałać w stosunku
      do niego podskórną nienawiścią. To co wyrządzone ma zostać Warszawie tym
      projektem, można jedynie uznać za akt wrogi.
      Proponuję, by zainteresowani poszli do biurowca Skylight obok Złotych Tarasów
      na wystawę projektów MHP (mają tam znaleźć się również te, których nie
      dopuszczono do drugiego etapu), i sami dokonali wyboru najlepszego projektu.
      To przecież wasze miasto i wasze podatki, które właśnie mają zostać
      sprzeniewierzone.
      Kończę, bo zrobiło się przykro...
      Uczestnik, aktualnie w Niemczech.
    • Gość: 111 Muzeum Historii Polski: supermarket czy ikona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 06:17
      VIDE:
      Wojciech W. Wiercioch
      KULTURA MA ZNACZENIE:
      krakow-www.blog.onet.pl/
      • s.fug Re: Muzeum Historii Polski: supermarket czy ikona 15.01.10, 15:41
        No, wreszcie jest ogłoszenie:

        Dyrektor Muzeum Historii Polski Robert Kostro serdecznie zaprasza na debatę
        poświęconą projektowi architektonicznemu na siedzibę Muzeum Historii Polski w
        Warszawie pracowni Paczowski et Fritsch Architectes.
        W debacie wezmą udział:
        * Bohdan Paczowski – architekt, laureat I nagrody
        * Jerzy S. Majewski – publicysta, varsavianista
        * Jarosław Trybuś – historyk sztuki
        Debata odbędzie się 18. stycznia 2010 r. o godz. 12:00 w CSW Zamek Ujazdowski,
        ul. Jazdów 2, Warszawa (budynek Laboratorium)

        Tylko dlaczego, u diaska, w poniedziałek przed południem?
        Oj, chyba komuś zależy, żeby za dużo ludzi nie przyszło...
        No i niestety jest to kolejny przykład potwierdzający dewaluację pojęcia
        "debata", którym to zaczyna się określać nawet bardzo kameralne spotkania.
        Choćby dobór zaproszonych uczestników jest charakterystyczny dla "debaty
        gazetowej" - nie żebym coś miał przeciw panom Majewskiemu i Trybusiowi, ale w
        prawdziwej, poważnej debacie "biorą udział" wszyscy, którzy przyjdą i zechcą
        zabrać głos, to nie jest panel trzech osób na krzyż. A jeśli już wymienia się
        osoby zaproszone, to wypadałoby, by była to lista "cokolwiek" szersza...
        • s.fug Re: Muzeum Historii Polski: supermarket czy ikona 17.01.10, 23:51
          Byłem wczoraj późnym popołudniem przy zamku ujazdowskim. Nie do wiary - nie jest
          iluminowany, mało tego - oświetlenie wokół jest przypadkowo zestawione i w
          niektórych miejscach oślepia. Przestaję się dziwić, że projektanci potraktowali
          tę budowlę bez specjalnego respektu, widząc, jak się o nią dba...
          Spróbuję dotrzeć na jutrzejsze spotkanie - ale ten termin wymyślili, niech ich
          drzwi ścisną...
    • Gość: jsg Muzeum Historii Polski: supermarket czy ikona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 13:53
      Jedynym sensownym miejscem na muzeum historii Polski byłby odbudowany Pałac
      Saski z Grobem Nieznanego Żołnierza
      • s.fug Re: Muzeum Historii Polski: supermarket czy ikona 23.03.10, 16:38
        Jakby ktoś nie pamiętał, ten pomysł był swego czasu rozważany.
        Rzeczywiście, to było chyba najbardziej sensowne.

        A dlaczego się nie udało? Słyszałem dwie sprzeczne wersje.
        Wg jednej dyrekcja MHP się rozmyśliła, bo budynek byłby... za mały.
        Wg drugiej dyrekcja była zainteresowana, ale Urząd Miasta nie chciał udostępnić
        działki.
    • Gość: ambasador.bielan Historia Polski uhonorowana na wojskowych Powązka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.11, 10:50
      Historia Polski jest w dużej części uhonorowana na warszawskich Powązkach...i tam powinno być Muzeum Historii Polski np. w wielkim (35 000 m2) biurowcu "Europolgazu" na rogu Maczka i Powązkowskiej. Budynek stoi niewykończony od 10 lat i jest do wzięcia od zaraz. Wykończenie tego budynku na potrzeby muzeum kosztowałoby połowę z 400 milionów szacowaną na przykrycie Trasy Łazienkowskiej i budowę muzeum w tym miejscu. Dla wycieczek m.in. szkolnych byłoby to naturalne powiązanie. Po obejrzeniu ekspozycji hołd przy grobach narodowych bohaterów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja