sloggi, czy ja z tobą do liceum nie chodziłem?

IP: *.skorosze.2a.pl 28.01.04, 09:11
W mojej klasie był taki osobnik, który nawet z wyglądu przypominał "smerfa
ważniaka". Akcentował głoski "ę" i "ą", zawsze był bardzo porzadnie
przystrzyżony i odprasowany (chociaż ubierał się bez gustu i bezpłciowo),
przewracal oczami ze zdegustowaniem, twierdził, że seks go nie interesuje i
wogóle brzydzi... ale w oczach miał błaganie, żeby go ktoś wreszcie porżadnie
zruchał jak burą sukę.
    • sloggi Re: sloggi, czy ja z tobą do liceum nie chodziłem 28.01.04, 09:22
      Rozumiem, ze jako dziecko społecznie zaangażowane z dziką, pionierską ochotą
      spełniłeś zachciankę kolegi? Nie chodziłeś ze mną do liceum, bo w mojej szkole
      wszyscy byli na poziomie.
      pozdrawiam.
      • Gość: Mar Re: sloggi, czy ja z tobą do liceum nie chodziłem IP: *.skorosze.2a.pl 28.01.04, 09:27
        "Rozumiem, ze jako dziecko społecznie zaangażowane z dziką, pionierską ochotą
        spełniłeś zachciankę kolegi?"

        Niestety nie byłbym w stanie, gdyż nie był w moim typie.

        "Nie chodziłeś ze mną do liceum, bo w mojej szkole
        wszyscy byli na poziomie."

        Na poziomie czego?
        • sloggi Re: sloggi, czy ja z tobą do liceum nie chodziłem 28.01.04, 09:38
          Gość portalu: Mar napisał(a):

          >
          > Na poziomie czego?

          Jaką ocenę miałeś z polskiego?
          Nie na poziomie czego - tylko na jakim poziomie?
          O dziwo, jak na taką specjalistyczną szkołę w nieciekawej części miasta poziom
          był kuriozalnie wysoki. Nie słyszałem, zeby ktoś ze starających się na studia
          miał problem z egzaminami wstępnymi. Pomniejsza, jak to była szkoła. Miałeś
          mnie zaprosić na tak zwaną kawę i znów cisza. Tylko czekam, aż jakiś frustrat
          napisze, że świergolą sobie dwie cioty na warszawskim forum, jakby ludzie
          wiedzieli jakie jest zagejenie tego miasta, to przy porównaniu chyba wszyscy
          homofobii staliby się mniejszością.
          • Gość: Mar Re: sloggi, czy ja z tobą do liceum nie chodziłem IP: *.skorosze.2a.pl 28.01.04, 09:47
            1. z polskiego miałem "celujący". Była to zresztą zasługa mojej elokwencji i
            rozległej tzw. wiedzy ogólnej oraz starczego seksu, jaki uprawiala ze mną
            nauczycielka niż np. znajomości treści lektur szkolnych.
            2. jeszcze raz ci powtarzam, że NIGDY nie zapraszałem cie na żadną kawę. Wręcz
            przeciwnie - nie chcę się spotykać w tzw. "realu" ani z tobą ani z nikim z tego
            forum, bo cenię sobie anonimowość swojego wizerunku (czasem obsesyjnie i
            patologicznie).
            • sloggi Re: sloggi, czy ja z tobą do liceum nie chodziłem 28.01.04, 10:12
              ad. 1
              Wiedzę mam nabytą i utrwaloną, czy jestem elokwentny? - nie mnie to oceniać.
              Zawsze czytałem wszystkie lektury, bo ceniłem swój czas, po co siedzieć na
              lekcji i nie mieć pojęcia o czym nauczycielka prawi. Przez całe liceum miałem
              jedną dziewczynę, bardzo ją kochałem i nie traktowałem nauczycielek jako
              obiektów hormonalnego wyzycia.
              ad. 2
              Nie będę sie z Tobą kłócił, jako byt wirtualny nie powalasz na kolana, zatem
              może i masz rację z tym "niezakłócaniem". A co do obsesji, to nie jest to
              jedyna i największa, ale nie filozujmy na tematy abstrakcyjne.
              • Gość: Werwolf Re: sloggi, czy ja z tobą do liceum nie chodziłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 10:22
                Jeśli masz utrwaloną wiedzę, to powinieneś wiedzieć, że słowo "ad" oznacza po
                łacinie "do", więc pisze się je bez kropki, jako że nie jest to skrót.
                • sloggi Re: sloggi, czy ja z tobą do liceum nie chodziłem 28.01.04, 10:27
                  Masz Werwolf rację, ale chciałem sobie pokropkować trochę - wybaczysz mi to mam
                  cichą nadzieję.
                  • Gość: Werwolf Re: sloggi, czy ja z tobą do liceum nie chodziłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 10:36
                    Tego typu błędy człowiekowi na poziomie to nie przystoją.
                    • sloggi Re: sloggi, czy ja z tobą do liceum nie chodziłem 28.01.04, 10:44
                      Gość portalu: Werwolf napisał(a):

                      > Tego typu błędy człowiekowi na poziomie to nie przystoją.

                      A co ogólnie przystoi człowiekowi na poziomie?
          • Gość: p_p Re: sloggi, czy ja z tobą do liceum nie chodziłem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.04, 10:13
            sloggi napisał:
            > Tylko czekam, aż jakiś frustrat
            > napisze, że świergolą sobie dwie cioty na warszawskim forum, jakby ludzie
            > wiedzieli jakie jest zagejenie tego miasta, to przy porównaniu chyba wszyscy
            > homofobii staliby się mniejszością.

            He, he... wiem coś o tym... w moim apartamentowcu jestem prawdopodobnie
            jedynym heterykiem (nie licząc kobiet ale one też wolą facetów)...

            Poza mną prezenterzy TV lubiący Iglesiasów, samotni menedżerowie, właściciele
            luksusowych salonów fryzjerskich i inni... Rewia biżuterii, dobrych ubrań,
            eleganckich butów i zapachów... Na klatce zawsze czysto i lekka nutka
            najnowszych męskich perfum...

            Wolę to niż mieszkanie w blokowisku z "prawdziwymi mężczyznami" co to myją się
            raz na tydzień, spluwają w windzie i jeżdżą dwudziestoletnią beemą w pięciu
            czy sześciu naraz (plastiXy i siateXy obowiązkowe)...
    • sloggi ps. 28.01.04, 09:23
      I żaden facet nie miał u mnie w liceum ksywy Martyna.
      • Gość: Mar Re: ps. IP: *.skorosze.2a.pl 28.01.04, 09:30
        "I żaden facet nie miał u mnie w liceum ksywy Martyna."

        W IV klasie L.O. miałem starego VW golfa (tfu!), a nie MAReę...., więc i
        tzw. "ksywy" Martna mieć nie mogłem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja