Gość: Mar
IP: *.skorosze.2a.pl
28.01.04, 09:11
W mojej klasie był taki osobnik, który nawet z wyglądu przypominał "smerfa
ważniaka". Akcentował głoski "ę" i "ą", zawsze był bardzo porzadnie
przystrzyżony i odprasowany (chociaż ubierał się bez gustu i bezpłciowo),
przewracal oczami ze zdegustowaniem, twierdził, że seks go nie interesuje i
wogóle brzydzi... ale w oczach miał błaganie, żeby go ktoś wreszcie porżadnie
zruchał jak burą sukę.