Limity na komórki dla urzędników: najwięcej dla...

IP: 188.33.142.* 10.12.09, 18:55
To juz nawet nie jest przegięcie. Brak słów.
    • Gość: ktos Limity na komórki dla urzędników: najwięcej dla... IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.09, 19:13
      na zdjeciu to karpiniuk a nie polityk. to tylko radca prawny bez
      doswiadczenia...
      • Gość: ja Re: Limity na komórki dla urzędników: najwięcej d IP: 188.33.142.* 10.12.09, 20:34
        Co się czepiasz:-) Mogli dać zdjęcie komórki i podpisać - komórka. Tak od dawna
        robią.
    • zdzislaw_dyrman_zasadniczo_1 [...] 10.12.09, 19:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ConanLibertarianin Czas ograniczyć biurokrację, jest kryzys! IP: *.chello.pl 10.12.09, 19:45
      • Gość: ja Re: Limity na komórki dla urzędników: najwięcej d IP: 188.33.142.* 10.12.09, 20:38
        Dyrman, a 1400 komórek na dużo czy mało? A urzedników jest mało czy duzo? A czy
        koniecznie je musza mieć? Zasadniczo pytam.
        • Gość: kuna nie muszą IP: *.chello.pl 10.12.09, 23:05
          Oczywiście w dobie szybkiej komunikacji mogą porozumiewać się tam-
          tam`ami albo za pomocą znaków dymnych. To bardzo usprawni
          administrację. Proponuję jeszcze zamiast pojazdów służbowych dać po
          hulajnodze, żeby było śmieszniej. Każdy z was utrwalił sobie we łbie
          stereotyp urzędnika chlejącego kawę i czytającego gazetę, a żaden z
          was jakoś nie chce widzieć, bo tak wygodniej sobie popluć na
          ludzi, że większość z tych ludzi to normalni pracownicy, kórzy
          zapier... po 14 godzin, niekoniecznie za biurkiem, żebyście wy mogli
          szybciej załatwiać swoje sprawy, żeby upraszczać prawo i naprawiać
          to co zostało w administracji spier...lone za poprzednich ekip. Ale
          oczywiście po co urzednikowi telefon, możemy mu też odłączyć prąd i
          wręczyć glinianą tabliczkę i rysik. Im bardziej go odłączymy tym
          lepiej zadziała...
          • Gość: :))) Re: nie muszą IP: 94.75.67.* 11.12.09, 01:17
            Hej, kuna, dziękuję za parę słów prawdy. Co prawda wyglądają na
            niezamierzone.


            Gość portalu: kuna napisał(a):

            > Oczywiście w dobie szybkiej komunikacji mogą porozumiewać się tam-
            > tam`ami albo za pomocą znaków dymnych. To bardzo usprawni
            > administrację. Proponuję jeszcze zamiast pojazdów służbowych dać po
            > hulajnodze, żeby było śmieszniej. Każdy z was utrwalił sobie we łbie
            > stereotyp urzędnika chlejącego kawę i czytającego gazetę, a żaden z
            > was jakoś nie chce widzieć, bo tak wygodniej sobie popluć na
            > ludzi, że większość z tych ludzi to normalni pracownicy, kórzy
            > zapier... po 14 godzin, niekoniecznie za biurkiem, żebyście wy mogli
            > szybciej załatwiać swoje sprawy, żeby upraszczać prawo i naprawiać
            > to co zostało w administracji spier...lone za poprzednich ekip.

            Wiesz... to nie my wymyśliliśmy te wszystkie przepisy, które właśnie nas
            obciążają. One są potrzebne władzy. I tylko jej.

            > Ale
            > oczywiście po co urzednikowi telefon, możemy mu też odłączyć prąd i
            > wręczyć glinianą tabliczkę i rysik. Im bardziej go odłączymy tym
            > lepiej zadziała...

            I za to ci dziękuję: im bardziej urzędactwo odłączymy od kraju, tym
            lepiej kraj będzie działał. My sobie damy radę.

            W ratuszu jest 1400 telefonów - jeden na pięciu urzędników. Czyli lekko
            licząc sam ratusz zatrudnia 7000 ludzi? Na nie tak wielką w końcu
            Warszawę? Ilu jest radnych? Prawie tysiąc? Ktoś tu oszalał czy to jakiś
            program zwalczania bezrobocia "cała Polska pracuje w urzędach"? Kto na
            to zarobi?
    • Gość: Warszawiak Najgorzej,że oni zadnej wspólnej umowy o te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 20:15
      komórki nie mają,żeby taniej placić i dzwonić za darmo wewnątrz urzędów
      miasta.Każde biuro w ratuszu i każda dzielnica chce mieć oddzielną umowę -
      wtedy w każdej jednostce "ktoś" może liczyć na swoją kasę;-)I od tego radni
      powinni zacząć, a nie od limitów!!!
    • Gość: Stary warszawiak Płcę jako podatnik za te komórki, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 20:54

      dzwoniła do mnie pani z jednej z administracji w Śródmieściu w jakiejś
      sprawie, jednak jej ID jest dla mnie "tajne" i nie mogę do niej oddzwonić - to
      jak to jest: służbowa komórka czy nie? Komu to ma ułatwić życie - tylko
      urzędnikom?
      • ritzy ??? 10.12.09, 22:48
        ale skoro nie bylo ID, to skad wiesz, ze to komorka?
        • Gość: Stary warszawiak Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 19:50
          Czasami tam chodzę i widzę z jakich telefonów korzystają, jakikolwiek by to był
          telefon, nawet stacjonarny, to też za "moje, twoje, państwa" pieniądze, że
          zacytuję klasyka i mam prawo, w sprawie służbowej oddzwaniać, a nie tracić czas
          na wyszukiwanie numeru, pewnie liczą na to, że jakiś procent ludzi wymięknie i
          będzie trochę spokoju w pracy.
          Wiem, że to sprawy nie wagi państwowej, ale zróbmy porządek z małymi sprawami,
          to łatwiej będzie zmienić mental na górze.pzdr.
    • Gość: xyz Limity na komórki dla urzędników: najwięcej dla... IP: *.aster.pl 10.12.09, 23:00
      Wielka rzecz. A w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym niemal połowa
      pracowników ma limity na telefony komórkowe na koszt kierowców, którzy de
      facto składają się na jego istnienie.
    • Gość: zgadka lasu jaki Makuch ma limit na sł. komórę jako wicedyr. w IP: *.brz.warszawa.supermedia.pl 11.12.09, 07:46
      pańsrtwowej firmie Meble Emilia, w której nic nie robi, poza braniem
      kasy, od 2007 r.?
    • aga.81 Limity na komórki dla urzędników: najwięcej dla... 11.12.09, 08:25
      Trochę sporo tych telefonów.
    • Gość: xxl ludzie w końcu wyjdą na ulice, oj wyjdą... IP: 188.33.72.* 11.12.09, 08:52
      i wtedy ani kaczory, ani doniu ani nawet Matka Boska nie uchroni w sejmie,
      senacie, w urzędach itd. tej bandy darmozjadów i nieudaczników.
    • Gość: eldiss Limity na komórki dla urzędników: najwięcej dla... IP: *.dclient.hispeed.ch 11.12.09, 10:08
      Alez wielka sensacja, okolo 100zl na telefon sluzbowy to naprawde nieduzo.
      Sama pracuje na stanowisku kierowniczym, gdzie moja komorka praktycznie nie
      przestaje dzwonic, i miesiecznie mam rachunek w okolicach 1500 -2500zl -
      zaznaczam ze 95% z tego to sa rozmowy sluzbowe(tak tak, nie przesadzam i
      naprawde nie jest to zawsze wielka frajda miec telefon dzwoniacy co 5 minut).
      Niestety obecnie tryb pracy, w tym urzednika wymagaja czestych kontaktow, w
      tym rowniez czesto przez telefon!
      • Gość: agnitz Re: Limity na komórki dla urzędników: najwięcej d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.09, 11:42
        To masz bardzo kiepsko skonstruowaną i wybraną umowę na rozmowy telefoniczne:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja