Trwa proces w precedensowej sprawie o prawa lok...

IP: *.chello.pl 11.12.09, 08:56
Trzymam kciuki. O całej tej "prywatyzacji" zawrocie nieruchomości i tym
podobnych rzeczach można byłoby gadać godzinami. Pani Bilda spieprzyła całe to
zadanie, jakim było urealnienie warunków mieszkalnictwa w Polsce. Chyba do
końca żyła właśnie z takim przeświadczeniem.
    • Gość: Poddana Trwa proces w precedensowej sprawie o prawa lok... IP: 94.75.89.* 11.12.09, 10:01
      Najpierw państwo ukradło prywatne budynki w Warszawie [przez wydanie decyzji
      administracyjnych z rażącym naruszeniem dekretu Bieruta]. Następnie zawarło
      umowy najmu mieszkań w tych budynkach. Teraz to samo państwo zwraca prywatną
      własność, ale obciążoną umowami najmu, czyli zwraca budynki wraz z lokatorami.
      Oznacza to, że państwo zmusza właścicieli do wykonywania zobowiązań, których
      właściciele nie podejmowali. Czy na tym polega restytucja własności?
      Państwo narusza konstytucyjne prawo właścicieli do rozporządzania własnością.
      Czyni to na koszt właścicieli, ale także na koszt najemców. Najemcy zawierali
      umowy z państwem, wiedząc że jest ono właścicielem mieszkań. Prawo własności
      państwowej [gminnej] zaświadczały wpisy w księgach wieczystych. Nagle okazało
      się, że to kłamstwo. A kto ma za to zapłacić? Wszyscy, tylko nie ten, co
      zawinił. Bo jego "przy tym wcale nie było". Czy to jest państwo prawa?
      • Gość: K.K Re: Trwa proces w precedensowej sprawie o prawa l IP: *.toya.net.pl 23.04.10, 10:13
        ja mam podobną sytułacje w 1994r wykupiliśmy mieszkanie od gminy w
        1998 znalazł się właściciel no i zaczęło się teraz prywaciasz
        chociasz mam akt notarialny i księge wieczystą nie pozwala mi
        sprzedać mieszkania .Już nie wiem co robić wszyscy są na prawie
        oprócz mnie ,nic innego mi nie zostaje jak skarżyć .gmine ale ile
        to potrwa a zależało mi na sprzedarzy ,bo chciałam zakupić
        mieszkanie w innym mieście może mi ktoś poradzi co mam robić K.K
        • kamilo_82 Re: Trwa proces w precedensowej sprawie o prawa l 23.04.10, 10:46
          Gość portalu: K.K napisał(a):

          > ja mam podobną sytułacje w 1994r wykupiliśmy mieszkanie od gminy w
          > 1998 znalazł się właściciel no i zaczęło się teraz prywaciasz
          > chociasz mam akt notarialny i księge wieczystą nie pozwala mi
          > sprzedać mieszkania .Już nie wiem co robić wszyscy są na prawie
          > oprócz mnie ,nic innego mi nie zostaje jak skarżyć .gmine ale ile
          > to potrwa a zależało mi na sprzedarzy ,bo chciałam zakupić
          > mieszkanie w innym mieście może mi ktoś poradzi co mam robić K.K

          Przecież skoro masz akt notarialny to rzekomy "właściciel" - "spadkobierca" może
          Cię (...). To ty jesteś pełnoprawnym właścicielem części nieruchomości i nic mu
          do tego.

          BTW - znam podobny przypadek budynku, gdzie wykupione jeszcze przed zgłoszeniem
          rzekomych roszczeń rzekomego "spadkobiercy" mieszkania są normalnie zbywane.
          • Gość: K.K Re: Trwa proces w precedensowej sprawie o prawa l IP: *.toya.net.pl 23.04.10, 12:11
            TAK TYLKO PODOBNO 1959 ROKU ON JUŻ WYSTĄPIŁ O ODDANIE MU BUDYNKU I
            UCHYLILI TĄ DECYZJE A W 1998 TĄ KAMIENICE MU ODDALI TERAZ NOWY
            WŁAŚCICIEL CHOCIASZ PODOBNO TYLKO W JEDNEJ CZWARTEJ STWIERDZIŁ ŻE
            JEŻELI W MOMĘCIE POJAWIENIA SIĘ PRYWATNEGO WŁAŚCICIELA NIE MA
            POJĘCIA PRYWATNYCH GRUNTÓW WŁASNIE CAŁA SPRAWA DOTYCZY GRUNTÓW A BEZ
            GRUNTÓW NIE MOGE SPRZEDAĆ
Pełna wersja