krasnalzgrilla 13.12.09, 09:46 Zadzwonił do mnie kolega i zapytał: - Jak wyrwać się(nie uczestniczyć) z "pracowniczej" wigilii? Pracuje w małej rodzinnej firmie zatrudniającej ok30 osób. Macie jakieś pomysły, czas nagli... :> Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
horpyna4 Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? 13.12.09, 10:20 Można też zachorować. Smarkać, kaszleć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licho Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.12.09, 13:01 > Polubić ;-) he, he, dobre sobie :) Ja złożyłam wniosek o urlop, szef jeszcze nie podpisał :/ Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? 13.12.09, 10:34 Powiedzieć prawdę, że tylko pracuje dla kasy i nie chce się integrować przy pseudowigilii. Chyba jest łebskim facetem, świetnym specjalistą i nawet jak się go pozbędą to znajdzie sobie jeszcze lepszą pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Ze zniecierpliwieniem czekam na sluzbowa wigilie 13.12.09, 10:47 Jedna z niewielu okazji, by wszystkim indywidualnie ale publicznie wypomniec caloroczne bledy, porazki, pomylki, skutecznie zmobilizowac ich do wspolnej (he he he) wytezonej pracy, mimochodem wspominajac, ze ci, ktorzy z powodow bledow, porazek i pomylek zostali zwolnieni, caly czas nie moga znalezc pracy. Nastepnie zyczyc, zeby w przyszlym roku wszyscy wystrzegali sie bledow i porazek, bo za rok nie spotkamy sie w takim samym gronie. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Ze zniecierpliwieniem czekam na sluzbowa wigi 13.12.09, 14:07 Ach, czyżbyś był czyimś szefem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosciu Re: Ze zniecierpliwieniem czekam na sluzbowa wigi IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.09, 17:00 Szybko się nawalić i czekać aż ktoś się zlituje i zamówi taksówkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sad44 Re: Ze zniecierpliwieniem czekam na sluzbowa wigi IP: *.aster.pl 13.12.09, 23:31 To na zakładowych 'wigiliach' się pije? No, ładnych czasów doczekaliśmy. I to wszystko w imię .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? IP: *.aster.pl 13.12.09, 17:40 Niech posłucha wiatru: "-Co robić, wietrze, proszę, radź! -Wiać." Spotkanie wigilijne nie powinno być obowiązkowe. Trochę mu się nie dziwię, że próbuje się wykręcić. Chyba w miarę rozsądne będzie, jeśli powie, że jest podziębiony i nie chce zarazić. Nie powinno być źle odebrane. Jeśli nie lubi tego typu spotkań, nie powinien się zmuszać, bo nie o to w tym chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? IP: *.chello.pl 13.12.09, 18:20 Nie lubi spotkań...czyli ludzi. Czy jego będą lubić? Nie będzie swój. Lepiej być swojakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? IP: *.aster.pl 13.12.09, 23:41 Pewnie, że byłoby lepiej. Ale iść po to, żeby udawać, też nie jest w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? 14.12.09, 11:21 Gość portalu: ferment napisał(a): > Nie lubi spotkań...czyli ludzi. Ja spotkania i ludzi lubię. Nibywigilii w pracy nie. Sztuczne, nadęte i w dodatku pokaz obłudy (udawanie, że lubi się tych, których się nie lubi). Odpowiedz Link Zgłoś
f.l.y Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? 14.12.09, 14:20 nie lubię, nie chodzę... i to nie ludzi nie lubię, tej szopki nie lubię...hałasu, tłoku, przepychania się do tac z kanapkami i salaterek z sałatkami.. na szczęście zrezygnowano ze trzy lata temu z opłatka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pink Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? IP: *.tktelekom.pl 02.12.13, 09:04 Ja mam gorzej w naszynm Zakldzie jeszcze jest ten pogański zwyczaj dzielenia się opłatkiem. Okropność. Wszyscy sie pchają, ślina aby złozyć pseudo życzliwe życzenia.... Ja mogę tylko w rodzinnym domu składać i przyjmować życzenia bo wiem że są szczere i prawdziwe. Powinno się skończyc z tego rodzaju szopkami. Na szcześćie u mnie ten obyczaj jest nieobowiązkowy i nie uczestniczę już od paru lat. Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? 13.12.09, 18:57 Niech powie, że mu religia nie pozwala... Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka powiedzieć, że jest się innego wyznania ;) 13.12.09, 23:46 albo ateistą! PS Faktycznie jest dość barbarzyński obyczaj polski. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: powiedzieć, że jest się innego wyznania ;) 13.12.09, 23:52 A potem niech będzie pochwa_Lony i po premii. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: powiedzieć, że jest się innego wyznania ;) 14.12.09, 00:35 sibeliuss napisał: > A potem niech będzie pochwa_Lony i po premii. heh... niestety :( Powtarzam jeszcze raz dziwaczny, wnerwiający, tracący hipokryzją obyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? 14.12.09, 02:10 Poczytać, gdzie ostatnio są ogniska świńskiej grypy (w Polsce), napomknąć, że się tam było, zażyć tabaki i zadzwonić z zasmarkanym głosem ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? 02.12.13, 10:24 Niech powie że w poprzednim wcieleniu był karpiem i nieswojo by się czuł w gronie rybnych mięsożerców Odpowiedz Link Zgłoś
eekonomista Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? 02.12.13, 14:11 krasnalzgrilla napisał: > Zadzwonił do mnie kolega i zapytał: > > - Jak wyrwać się(nie uczestniczyć) z "pracowniczej" wigilii? > > Pracuje w małej rodzinnej firmie zatrudniającej ok30 osób. > > Macie jakieś pomysły, czas nagli... :> Niech sobie czerwonym flamastrem namaluje kropki na twarzy, szyi i dłoniach. Nie będzie musiał się wyrywać, bo nikt go nie będzie trzymał. Odpowiedz Link Zgłoś
saczek1 Re: Jak wyrwać się z "zakładowej" wigilii? 02.12.13, 20:04 Powiedz że masz kaca :) i nie jesteś w stanie uczestniczyć w kolejnej celebracji :) Odpowiedz Link Zgłoś