Gość: puolalainen
IP: *.aster.pl
16.12.09, 12:20
nie wiem skad te zachwyty nad buwem. to, że z wierzchu jest raczej obrzydliwy,
da się przezyc, bo sa w Warszawie budynki znacznie brzydsze. ale nie cierpie
tych zimnych betonowo-metalowych wnetrz, pelnych szarosci i tego paskudnego
buwowego zielonego. zawsze lapie dola jak tam wchodze. wybieram sie tam tylko
kiedy musze, biore co potrzebuje i wychodze jak najszybciej zanim kompletnie
sie zdoluje. i jeszcze pelno lansujacych sie studenciakow, wedrujacych z
jednej lansiarskiej knajpki do drugiej.