BUW po 10 latach: to nie tylko biblioteka

IP: *.aster.pl 16.12.09, 12:20
nie wiem skad te zachwyty nad buwem. to, że z wierzchu jest raczej obrzydliwy,
da się przezyc, bo sa w Warszawie budynki znacznie brzydsze. ale nie cierpie
tych zimnych betonowo-metalowych wnetrz, pelnych szarosci i tego paskudnego
buwowego zielonego. zawsze lapie dola jak tam wchodze. wybieram sie tam tylko
kiedy musze, biore co potrzebuje i wychodze jak najszybciej zanim kompletnie
sie zdoluje. i jeszcze pelno lansujacych sie studenciakow, wedrujacych z
jednej lansiarskiej knajpki do drugiej.
    • Gość: os Re: BUW po 10 latach: to nie tylko biblioteka IP: *.chello.pl 16.12.09, 12:33
      Niestety to prawda, buw większość studentów po prostu odstrasza swoją szarością
      i panującym tu mentalnym zimnem. Niemiłe panie w szatni, niemili ochroniarze
      przy bramce, tylko pracownicy z punktu wypożyczeń zachowują się jak ludzie.

      Nie wiem czy ktoś zauważył, ale dając swoją legitymację, pracownik wypożyczalni
      najpierw trze/szura nią o blat biurka do miejsca, gdzie się kończy i dopiero
      podnosi. Potem wszyscy dziwią się, że zdjęcie niewyraźne, że czpu nie da się
      zeskanować.
      • Gość: zalogowany Ejże, studenciaki IP: *.ztpnet.pl 17.12.09, 10:57
        Jednemu się kolory nie podobają, innemu pora tam pracy...

        A może by tak, np. Jakubie K. z filozofii i polonistyki, zwanemu
        Kubusiem, i inni - przestać balować po nocy?
        Wtedy spokojnie, nie około 5. nad ranem, a za dnia można by
        skorzystać z biblioteki.

        Albowiem powiedziane jest - nie forma - a treść [ścian gmachu].
      • Gość: gość portalu Re: BUW po 10 latach: to nie tylko biblioteka IP: *.sds.uw.edu.pl 17.12.09, 13:26
        Gość portalu: os napisał(a):
        > Nie wiem czy ktoś zauważył, ale dając swoją legitymację, pracownik
        wypożyczalni najpierw trze/szura nią o blat biurka do miejsca, gdzie się kończy
        i dopiero podnosi.

        Chyba nikt nie zauważył, żeby pracownik wypożyczali dawał swoją legitymację.
        LOL.
      • Gość: ;) Re: BUW po 10 latach: to nie tylko biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 19:52
        o, tak zwłaszcza jedna baba (tak, baba) była okropna. jaka mała, taka okropna.
        mam nadzieję, że już jej nie ma.

        a poza tym latem się marznie :( za duży nawiew

        czasem są też za duże kolejki do wypożyczania

        i kibelki są już nieteges...*

        a tak poza tym to spoko :)

        * tak, prosze to potraktować jako wpis do książki skarg i zażaleń :D
        • Gość: ja Re: BUW po 10 latach: to nie tylko biblioteka IP: *.aster.pl 19.12.09, 11:36
          widzę, że nie tylko ja tam marzłam. Tak już sobie myślałam, że to
          specjalnie żeby już wszyscy się zbierali do domu - bo im później tym
          zimniej było:)
    • Gość: kitti BUW po 10 latach: to schron porosnięty zielskiem:) IP: *.wpia.uw.edu.pl 16.12.09, 15:00
      Jedyną z niewielu zalet BUW jest ogród na dachu, z którego rozciąga się fajny
      widok na okolicę.
      Elewacje są beznadziejne: kiczowate tablice i tandetne zielone szkło. Wnętrza:
      wysoki korytarz przy wejściu ujdzie. Sama biblioteka jest ciemna, ponura,
      smutna: wszechobecny beton sprawia, że czujesz się jak w piwnicy. Brak jest
      ciepłych akcentów, pomieszczenia z książkami są niedoświetlone, niskie.
      N
      • Gość: Maciek Re: BUW po 10 latach: to schron porosnięty zielsk IP: *.mpwik.com.pl 17.12.09, 11:00
        Szanowni Państwo, To bardzo piękny i unikatowy budynek, tylko trzeba
        to umieć dostrzec, ba - ale wpierw trzeba coś w życiu zobaczyć i coś
        przeczytać. Ze swej Doradzam wizytę u dobrego psychologa - może on
        Was wyleczy z "polskiej depresji". A miejsce na uwagi (odnośnie
        obsługi) jest w książce skarg i wniosków - tylko łatwiej pomądrzyć
        na forum, niż napisać stosowne oficjalne pismo.
    • marekkrukowski BUW po 10 latach: to nie tylko biblioteka 17.12.09, 14:04
      Nowy BUW wygodny i użyteczny. Ale stary to było najbardziej magiczne
      miejsce w tym mieście. Zwłaszcza we wrześniowe niedzielne wieczory.
      • xs550 Re: BUW po 10 latach: to nie tylko biblioteka 20.12.09, 19:09
        Ale stary byl po prostu stary. Ani architektura ani funkcjonalnoscia nie dorastal do piet temu nowemu.
    • Gość: Mama bibliotekarki BUW po 10 latach: to nie tylko biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 11:54
      "A jej życzenia dla bibliotekarzy, którzy "pracują w nadmiarze, a
      zarabiają w niedomiarze", "
      Precyzując ten "niedomiar", to 1200 zł na ręke po 12 latach pracy w
      bibliotece naukowej i praktycznie żadnych szans na podwyżkę. To jest
      skandal! Wbrew powszechnemu mniemaniu nie jest to praca lekka, łatwa
      i przyjemna. Czesto pracuje się na dwie zmiany, także w weekendy,
      ciągle trzeba się rozwijać, dokształcać. Niezbędna jest znajomość
      języka angielskiego, przydaje się też znajomość łaciny oraz
      informatyki. Bibliotekarz tak naprawdę pownien być wszechstronny.
      Natomiast płaci mu się tyle , co za układanie książek na regałach.
      W bibliotece, w której pracuje moja córka sprzątaczki zarabiają
      więcej niż starszy bibliotekarz.
      Niestety środowisko bibliotekarzy to taka trochę zahukana grupa
      pasjonatów nie potrafiących zawalczyć o swoje. Nigdzie głośno się
      nie mówi o pensjach bibliotekarzy, o tym jaką wiedzę i umiejętności
      muszą oni posiadać. Ciągle pokutuje stereotyp bibliotekarza, a
      raczej bibliotekarki czytającej książki w pracy, czytającej
      oczywiście z nudów, bo przecież co innego można robić w takiej
      bibliotece? Można i to wiele , zwłaszcza od kiedy jest internet w
      bibliotekach dużo się zmieniło i wciąż się zmienia.
      Życzę wszystkim bibliotekarzom, żeby zostali w końcu docenieni jako
      grupa zawodowa, zwłaszcza finansowo, bo to największa ich
      bolączka.
    • Gość: spacemarine Kible jak w amerykańskim więzieniu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 12:28
      Do tego szklany dach przez który nawala słońce tak że książka na tle jasnego
      stołu normalnie razi po oczach. Chamska obsługa, kolejki w szatniach i do
      wypożyczalni. Oraz te debilne światła między regałami, gdzie trzeba machać
      ręką żeby móc coś przeczytać.
      • Gość: Krakuska;) Re: Kible jak w amerykańskim więzieniu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 18:51
        Niewygodne pytanie ;) - czy kopie dalej kosztuja u nich 40 groszy za
        strone? to zdecydowane paserstwo. W BJ zawsze byla ludzka cena - 20 :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja