Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z dr...

17.12.09, 20:32
nie zima wygrała, bo drogi były przejezdne, tylko polscy kierowcy po prostu
nie umieją jeździć, jechałem za takim pawianem (może pawianicą) przez 2 km z
szybkością 5 a w porywach 8 km/godz, gdy przed nim nie było nikogo, a można
było jechać tam przynajmniej 30 km/godz, przy każdych światłach nasi kierowcy
długo zastanawiają się jechać a może nie, jeszcze trochę poczekam (nie wiem na
co) a później takie bałwany wjeżdżają na czerwonym blokując całe skrzyżowanie,
może kiedy Policja wymusi stosowanie się do kodeksu drogowego i zacznie karać
za wjechanie na skrzyżowanie, z którego nie można zjechać przed końcem cyklu,
a gdy na skrzyżowaniu nie ma świateł, to tacy jeźdźcy wjeżdżają, stoją na
środku i blokują ruch innym (myślę że niewielki 100złowoty mandat wystarczy,
by przypomnieć, bo nie nauczyć jakże poznali to przy okazji robienia prawa
jazdy - taki mandat działa na pamięć lepiej niż bilabil)
    • Gość: max Re: Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z IP: *.chello.pl 17.12.09, 20:51
      Fakt, wielu kierowców kompletnie sobie nie radziło, tylko po co
      wyjeżdzali jesli nie potrafią kierowac samochodem w takich
      warunkach. ani nie potrafili ruszyć ani sie zatrzymać. Mi też
      kilkakrotnie włączył sie abs ale po to on jest, zeby pomagac.
    • Gość: m Wydajemy na odśnieżanie 4 razy tyle co inne IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.09, 20:54
      miasta w przeliczeniu na m2 a efekty marne.
    • Gość: Meehow Mnie przytrafiły się dwie pawianice i kapelusznik IP: *.146.172.136.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.12.09, 20:57
      Jechali Jerozolimskimi w stronę centrum obok siebie trzema pasami 10 km/h. Po
      prostu ręce opadają. Druga sprawa - jak już ktoś jedzie 10 km/h, to NIE LEWYM
      PASEM - tak jak na przykład na przejezdnej już jako tako Trasie Łazienkowskiej.
      Spod świateł też można żwawiej ruszać, żeby przejechał więcej niż 1 samochód na
      zmianie!
    • Gość: jkl Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z dr... IP: 83.143.142.* 17.12.09, 21:02
      kompletny brak umiejetnosci kierowania pojazdami mechanicznymi w
      zimowych warunkach ze strony osob, ktore wyjechaly dzis na miasto,
      to przyczyna korkow, w ktorych wszyscy dzisiaj stalismy w warszawie.
      pytam pana redaktora, jak zima mogla wygrac z drogowcami, skoro oni
      odsniezali ulice, czym wykazali nalezyta starannosc. a kto w ogole
      powiedzial, ze w zime maja byc 'czarne' jezdnie. gdzie tak jest na
      swiecie? w monachium? w helsinkach? tam nie sypie sie ton soli,
      ktora zabija faune. tam poprostu ludzie potrafia kierowac pojazdami
      w zime. moze juz czas sie tego nauczyc.
      • Gość: tygh Re: Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z IP: *.jmdi.pl 17.12.09, 21:12
        Nie wszyscy zmieniają opony na zimowe - stąd te 8 km/h.
      • manonfire Re: Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z 17.12.09, 21:27
        Zgadzam się z przedpiścami. Głównym problemem nie jest brak piaskarek, a to, że kierowcy po prostu nie umieją jeździć. Poza tym duża część kierowców nie zmienia opon na zimówki (bo przecież można zaoszczędzić kilka złotych), w związku z czym ślizgają się jak na lodowisku. Jak jest sucha, czysta jezdnia to jeden z drugim zapyla swoim 25 letnim biemdablju jak wariat, ale wystarczy, że warunki sie pogorszą, to już kupa w majtach i jedzie, jakby pierwszy raz za kółkiem zasiadł. Jechałem dziś rano z Anina na Bielany i spokojnie na całej trasie (Czecha, Płowiecka, Trasa Siekierkowska, Wisłostrada) można byłoby jechać ustawową pięćdziesiątką. Ale nie wiedzieć czemu 80% trasy musiałem pyrkać na jedynce albo półsprzęgle. Tyle przynajmniej dobrego, że kierowcy byli wyjątkowo życzliwi wobec siebie i wyjazd z podporządkowanej czy zmiana pasa nie była problemem.
        • Gość: g Re: Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 07:20
          Mam nadzieję że to 'biemdablju' to tylko ci się wymsknęło.To właśnie kierowcy
          tylnonapędowych samochodów mogą dużo więcej powiedzieć na temat jazdy po śniegu,
          bo ćwiczą jak tylko mają okazję na parkingach. O 4x4 nie wspominając.
      • Gość: PiTT Re: Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z IP: *.chello.pl 17.12.09, 23:24
        a co się dziwisz - część oszczędza na zimówkach a część ma prawo jazdy tylko na
        lato i potem są takie szopki typu średnia trakcyjna 6 km/h czyli wrzucić jedynkę
        i nawet gazu nie dotykać przez pół miasta bo jeden z drugim albo nie może ruszyć
        albo się boi. Mam nadzieję, że jutro te sieroty nie wyjadą na ulice
      • Gość: kosmosiki Gdzie? No np. w USA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 01:08
        > kompletny brak umiejetnosci kierowania
        > pojazdami mechanicznymi w zimowych warunkach
        > ze strony osob, ktore wyjechaly dzis na miasto,
        > to przyczyna korkow, w ktorych wszyscy dzisiaj
        > stalismy w warszawie.

        Ja bym do tego dodał jeszcze po prostu zwykłe buractwo. Wszyscy wpie... się na
        chama na skrzyżowanie bo jest trochę miejsca i potem się wszysko klopsuje. Jakby
        ludzie normalnie stawali na tych światłach i pozostawiali skrzyżowanie puste to
        w cyklach normalnie by się poruszało - wolniej bo wolniej ale by się dało. Ale
        nie, u nas każda krowa z samochodem się wbije i stoi - bo przecież się spieszy -
        nie to, że wszystkim się śpieszy i jakby wykazywali więcej szacunku do siebie to
        wszyscy by dotarli szybciej...

        > pytam pana redaktora, jak zima mogla wygrac
        > z drogowcami, skoro oni odsniezali ulice, czym
        > wykazali nalezyta starannosc.

        Nie wykazali. Na mieście widziałem jeden pług, a na ulicach stała breja. To
        wystarczy pługiem po prostu zepchnąć na bok, posypać i za godzinę powtórzyć. I
        tak do skutku, aż się ruch rozładuje. Tak to działa na świecie.

        > a kto w ogole powiedzial, ze w zime maja byc
        > 'czarne' jezdnie. gdzie tak jest na
        > swiecie? w monachium? w helsinkach?

        W USA chociażby tak jest gdzie w niektórych stanach zimy są o wiele sroższe niż
        u nas. Oczywiście nie każda dróżka bo jak ktoś mieszka na peryferiach to sobie
        po prostu pług zakłada. Autostrady są czarne nawet jak sypie metr śniegu na
        godzinę, po prostu jeździ dużo pługów.

        Przykład jak to MOŻE wyglądać (i nie raz to widziałem na własne oczy):
        colledun.com/gallery/albums/TowPlow/TowPlow.sized.jpg
    • Gość: Raffi Zima wygrała, ale nie z rowerzystami IP: *.lukman.pl 17.12.09, 21:15
      Ja dzisiaj do Centrum w 36 minut z Białołęki (zwykle 30), z Centrum na UW w 10
      (zwykle 8), a z UW na Białołękę w 29 minut (zwykle 24).

      Jaki paraliż miasta, pytam się?
      • manonfire Re: Zima wygrała, ale nie z rowerzystami 17.12.09, 21:41
        > Ja dzisiaj do Centrum w 36 minut z Białołęki (zwykle 30), z Centrum na UW w 10
        > (zwykle 8), a z UW na Białołękę w 29 minut (zwykle 24).
        >
        > Jaki paraliż miasta, pytam się?

        Bardzo szczytna idea jeździć sobie rowerkiem. Zmieni Ci się trochę, jak będziesz miał dzieciaka, którego trzeba zawieźć do żłobka czy do przedszkola. Na ramę sobie weźmiesz i przy -12 C popedałujesz przez miasto? Żeby było jasne: popieram w pełni używanie rowerów w mieście - niestety, nie zawsze jest to możliwe.
      • rlnd Re: Zima wygrała, ale nie z rowerzystami 18.12.09, 07:14
        Mhm. Emeryci, matki z dziecmi, a nade wszystko dostawcy - czas sie przesiasc na
        rower !
    • Gość: jaxa SRAWA Taxi IP: *.acn.waw.pl 17.12.09, 21:17
      Wawa Taxi od dwóch dni nawet nie odbiera telefonu, żeby się nie męczyć
      z odpowiadaniem namolnym klientom. Wczoraj spędziłem 40 minut na
      telefonie, dziś w sumie ok. 90 minut, próbując się tam dodzwonić (mamy
      z nimi firmową umowę). I nawet nie odbierają, nie reagują na SMSy,
      nic. Mogliby sobie nagrać info "klienci, walcie się na ryj", zamiast
      udawać, że są normalną korporacją.

      Powód? Bo śnieg pada i kierowcy mają w d... klientów.
      • Gość: Robin Hood Tramwaje też zgłupiały... IP: 212.180.160.* 17.12.09, 21:37
        Wracałem 24.
        Z centrum.
        Na Pl. Zawiszy tramwaj skręcił na Ochotę, zamiast w prawo na Wolę... ;)
      • Gość: kosmosiki Te tam się tak nie gardłuj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 01:17
        Oczywiście to nie usprawiedliwia Wawa Taxi i ich podejścia do klienta ale skoro
        nie mieli wolnych wozów to po co mieli odbierać w zasadzie? Czy umowa, którą
        Twoja firma zawarła przewiduje jakieś kary za nieodebranie telefonu? Obawiam
        się, że takich nie przewiduje. :) Tutaj sprawa jest prosta - nie mieli taksówki
        i nie pojechałeś na voutcher. I tyle. Stratny nie jesteś.

        > Wczoraj spędziłem 40 minut na telefonie, dziś
        > w sumie ok. 90 minut, próbując się tam dodzwoni

        Łojezu to gdzie Ty tak jeździsz? Ja dzisiaj rano do pracy sobie pozwoliłem ze
        względu na śnieg - jak normalnie jadę 15 minut to jechałem 20 - żaden dramat. No
        ale też trzeźwo zadzwoniłem i powiedziałem, że będę 2h później bo to bez sensu
        stać w korkach. Takżem uczynił.

        W każdym razie Twoj czas musi być mało warty skoro łącznie ponad 2 godziny
        spędziłeś na wydzwanianie po taksówkę. Serio - no to już można raz czy dwa w
        roku zapłacić samemu czy wziąć fakturę i się potem jakoś rozliczać, żaden dramat.

        A taksówkę najprościej złapać na postoju - nawet jak aktualnie nie ma na nim
        pojazdu to każdy taksówkarz kończąc kurs jak nie ma nowego odruchowo jedzie w
        stronę najbliższego. ;)
    • Gość: Bingola Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z dr... IP: *.chello.pl 17.12.09, 21:48
      Nie piszcie bzdur! Drogowcy dobrze sobie radzą, ale jak śnieg pada cały czas i
      jest korek, to wydajność odśnieżania spada niemal do zera.
      Popatrzcie na ostatnie zdanie artykułu: kiedy zaczęło się poprawiać? Jak
      wszyscy przyjechali po pracy do domów. Wtedy pługi i solarki mogą szybo
      sprzątnąć śnieg z jezdni.
    • Gość: andy Re: Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z IP: 85.222.87.* 17.12.09, 21:50
      Typowa wypowiedź polskiego kierowcy, który dzieli wszystkich
      kierowców na 3 kategorie:
      1. Bezmyślni debile,którzy jeżdżą za szybko i ryzykownie
      2. Ofermy, które nie umieją jeździć i jeżdżą 5 km/h
      3. On sam, czyli jedyna kategoria, która umie jeździć.
      • Gość: NIS Re: Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z IP: *.uni.lodz.pl 18.12.09, 01:18
        Brawo Andy, trafna diagnoza. Dla polskiego kierowcy tylko on jest wyrocznią i on
        jedzie dobrze. Jak ktoś jedzie szybciej - wariat i pirat, gdy wolniej - dupa,
        kapelusznik...
      • Gość: g Re: Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 07:29
        Zgadza się.
        I taki właśnie polski kierowca jest na tyle tępy, że nie dopuszcza czegoś
        takiego jak szybka jazda z minimalnym ryzykiem (czyli sprawna jazda osoby która
        zna swój samochód i swoje możliwości). Owszem ryzyko zawsze jest, nawet jak się
        przechodzi przez pasy na jezdni. Ale jak się wie co się robi to ryzyko mozna
        zminimalizować. Niestety tego taki tępak nie wie.
    • dinowar Korki są przez kierowców, a nie przez "atak" zimy 17.12.09, 21:56
      Większość z nich powinna się przesiąść do autobusów, tramwajów,
      metra. A jak będzie luźniej, to i pługopiaskarki oczyszczą ulice.
      Jak w korkach mają się przedzierać? Jakie to proste - ale nie dla
      bezmyślnych kierowców. A zimą jak ma być? Chyba śnieżnie i mroźno.
      To nie Afryka!
      • Gość: Pawka Re: Korki są przez kierowców, a nie przez "atak" IP: *.acn.waw.pl 17.12.09, 22:35
        Niezła jazda była ok 17 w Galerii Mokotów, wszystkie podjazdy
        zamieniły się w 1 wielkie lodowisko, ludzie mieli spore problemy z
        przejazdem z 1 pioziomu na 2 a ci na letnich nie mieli szans...

        Co do kierowców, mnie z kolei wkurzają idioci, którzy jadą 50-60 po
        czym nagle taki wpada w poślizg i gdyby nie to że ja jadę 30 i
        zachowuje bezpieczną odległość to wypadek murowany... Ok 8-10 to
        przegięcie ale uwazam że dziś szybciej niż 30-40 nie powinno się
        jechać.

        Co do drogowców, to jak wytłumaczycie że rano nie było odśniezone...
        Sami przyznali ze zaczeli o 5:30, ja się pytam co robili o 2,3,4...
        Potem już było po ptakach...
      • rlnd Re: Korki są przez kierowców, a nie przez "atak" 18.12.09, 07:03
        A ZTM juz zadba o to zeby dolozyc taboru i zeby ci co sie przesiada nie marzli
        na przystankach, bo sie do pojazdu nie zmiescili ? Bo z tego co ostatnio
        czytalem tutaj to wolnych wozow tramwajowych juz nie ma, metro przepelnione, a
        stan techniczny autobusow zostawia wiele do zyczenia ...
      • Gość: brah Re: Korki są przez kierowców, a nie przez "atak" IP: *.centertel.pl 18.12.09, 08:41
        Słyszę w radio taki tekst:

        Stoją tramwaje, bo uległa uszkodzeniu trakcja na odcinku..
        Jeden skład KM blokuje ruch na trasie... Pociągi jeżdżą wahadłowo.
        ZTM przeszło na ręczne sterowanie ruchem. Autobusy mają nawet po 80 minut
        opóźnienia.
        Ktoś z ZTM lub władz miasta dodaje:
        Prosimy mieszkańców o przesiadanie się do komunikacji zbiorowej.


        Czy ich po...... Po takich wiadomościach ktoś zmieni auto na "nie wiadomo czy
        wrócę do domu".
        Traktują ludzi jak debili.
    • Gość: lepperoid warto stawiać na szynę IP: *.jjs-isp.pl 17.12.09, 22:34
      Nie było idealnie, tramwaje też się rano rozkraczyły,
      ale jeździłem dziś dużo po mieście i trzeba przyznać
      że szyna jest najsolidniejszym środkiem transportu:
      pociągi spóźnione ale jeździły, metro bezproblemowo,
      tramwaje całkiem przyzwoicie (zastawiali im drogę!)

      A za oknem armageddon! Ale czy można się dziwić?
      Przyjedzie taki z (no offence) Siemiatycz i myśli że
      jak go zobaczą bez samochodu to pomyślą że dziad.
      • Gość: gosc Re: warto stawiać na szynę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 22:57
        > pociągi spóźnione ale jeździły

        No niestety nie do końca - pozamarzały rozjazdy na kilku posterunkach
        (Podskarbińska, Służewiec, podobno też Rembertów i tradycyjnie Zachodnia). Ktoś
        nie zadbał o działanie grzałek...
      • Gość: Kierowca Re: warto stawiać na szynę IP: *.acn.waw.pl 17.12.09, 23:37
        o 10.30 mniej więcej metro w kierunku Ursynowa skończyło jazdę na Wilanowskiej ;-(
      • Gość: kkj Re: warto stawiać na szynę IP: *.centertel.pl 18.12.09, 08:44
        Gość portalu: lepperoid napisał(a):

        > Przyjedzie taki z (no offence) Siemiatycz i myśli że
        > jak go zobaczą bez samochodu to pomyślą że dziad.

        Następny leczy własne kompleksy na forum. Idź do lekarza.
    • Gość: kunta Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z dr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 23:03
      I do Walza trzeba pługa.....
    • Gość: Auto(m)stop Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z dr... IP: *.chello.pl 17.12.09, 23:37
      "Ogromne opóźnienia ma komunikacja, w korkach stoją też auta osobowe"

      Tak jakby auta stały w korku utworzonym przez nie wiadomo co...
      Może utworzonym przez autobusy i piaskarki? Albo rowerzystów?

      BTW:
      Jak jutro będą takie korki to chyba stanę się bardzo wrogo nastawiony do
      kierowców aut osobowych. Rozumiem, że Ktoś ma firmę, używa auta do pracy.
      Ale, żeby jeździć autem 8 km do ciepłego biura i jeszcze blokować miejsca
      parkingowe na 8 godzin to już zwykle jest przesada.
    • Gość: domator ludzie ludziom zgotowali ten los IP: *.187.244.26.ip.abpl.pl 18.12.09, 00:44
      to kierowcy aut tworzą korki
      • Gość: MAX ... to nie ludzie, to wilki... IP: *.uni.lodz.pl 18.12.09, 01:21
        ... poszedłbym dalej... korki na ulicach tworzą budowniczowie ulic. Gdyby nie
        było ulic, nie byłoby korków!
        • rlnd Re: ... to nie ludzie, to wilki... 18.12.09, 07:06
          A gdzie tam - korki tworza budowniczowie miast. Gdyby nie bylo miast - nie
          byloby ulic, czyli nie byloby korkow :)
    • Gość: napohybelfrajerom Warszawiactwo, he, he IP: *.acn.waw.pl 18.12.09, 03:02
      Bo ograniczone polactwo nie widzi żadnej alternatywy dla samochodu i autobusu. I
      pakują się ludziska w kabałę, jakby się nie dało przewidzieć, że będą
      gigantyczne korki i lepiej albo jechać metrem, albo po prostu zostać w domu.
      • rlnd Re: Warszawiactwo, he, he 18.12.09, 07:00
        Nieograniczony polak sie odezwal. Pewnie ten co helikopterem dysponuje... Mam
        propozycje - wybuduj mi metro. Albo idz za mnie do pracy...
    • magic3 Re: Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z 18.12.09, 07:37
      Od dawna piszę, że tragedią jest to, że w obecnych czasach wielu ma prawo jazdy,
      a nie umie jeździć, nie tylko w zimowych warunkach. Uwagi "do100jnika" są bardzo
      trafne.
    • kanna Re: Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z 18.12.09, 08:13
      Mieszkam na Białołęce. Ile jechałam - miejska, żeby nie było - to
      moje. Najbardziej zadziwił mnie tramwaj, co miał kilka miejsc
      pokrytych śniegiem - on sie wsypywał przez nieszczelne drzwi
      (zamkniete). Całe spodnie miałam obsywpane. potem tramwaj sie
      popsuł, ale po 25 minutach ruszył, nie moge narzekac ;)

      Generalnie chciałam o czyms innym. Rok temu, wracajac wieczorem do
      domu, widziałam mnóstwo plugów stojacych na poboczach. Było cos ze 2
      stopnie mrozu, zero śniegu. "O co chodzi?" myslałam "Manewry?".
      Snieg zaczał padac jakos kolo północy i te pługi - rozstawione, jak
      rozumiem, strategicznie po miescie - ruszyły od razu do pracy. Rano
      na jezdznaich była cienka warstewka sniegu, wieksze czarne.

      A wiec sie da.
      • Gość: gadula Re: Wielki korek w całym mieście. Zima wygrała z IP: *.centertel.pl 18.12.09, 08:54
        kanna napisała:

        > Mieszkam na Białołęce. Ile jechałam - miejska, żeby nie było - to
        > moje. Najbardziej zadziwił mnie tramwaj, co miał kilka miejsc
        > pokrytych śniegiem - on sie wsypywał przez nieszczelne drzwi
        > (zamkniete). Całe spodnie miałam obsywpane. potem tramwaj sie
        > popsuł, ale po 25 minutach ruszył, nie moge narzekac ;)
        >
        > Generalnie chciałam o czyms innym. Rok temu, wracajac wieczorem do
        > domu, widziałam mnóstwo plugów stojacych na poboczach. Było cos ze 2
        > stopnie mrozu, zero śniegu. "O co chodzi?" myslałam "Manewry?".
        > Snieg zaczał padac jakos kolo północy i te pługi - rozstawione, jak
        > rozumiem, strategicznie po miescie - ruszyły od razu do pracy. Rano
        > na jezdznaich była cienka warstewka sniegu, wieksze czarne.
        >
        > A wiec sie da.

        Da się tylko trzeba chcieć.

        Co do komunikacji to się zgadzam. Już nie jest źle, jest dramatycznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja