Kierowca wjechał pod pociąg. Cudem przeżył

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 19:47
ten przejazd jest bardzo niebezpieczny, kawałek dalej w lesie jest przejazd
przez te same tory i tak zupełnie nic nie widać
    • Gość: 04toudi Re: Kierowca wjechał pod pociąg. Cudem przeżył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 19:52
      bo to jest debilne miejsce. Pociąg jedzie raz na tydzień więc ludzie jadą na
      ślepo. Powinny być tam światła uruchamiane przez maszynistę pociągu.
      • Gość: r3d3 Re: Kierowca wjechał pod pociąg. Cudem przeżył IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.09, 20:29
        zgadza się ale trzeba też przyznać, że wjechać pod ten pociąg to
        mistrzostwo. On tam rozwija max 10km/h a widoczność jest spora.

        No ale szlaban albo chociaż światła by nie zaszkodziły.
    • Gość: bolo Jeżdżąc tamtędy mam wrażenie, że tylko ja zwalniam IP: *.centertel.pl 23.12.09, 22:00
      Prawie wszyscy jadą pędem nie zwalniając nawet a co dopiero rozglądając się.
      To się musiało stać, mimo że ten pociąg spokojnie wyprzedza się rowerem.
    • Gość: lokalny kierowca Kierowca wjechał pod pociąg. Cudem przeżył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.09, 07:37
      Każda sytuacja na drodze, jak nie zachowuje się podstawowych zasad
      ostrożności - stwarza potencjalnie niebezpieczeństwo. Dawno temu -
      jeszcze na kursie prawa jazdy - uczulano nas na zachowanie na
      przejazdach kolejowych. Żeby upewniać się, że pociąg nie zbliża się
      do przejazdu (nawet strzeżonego!!!, kiedy chcielibyśmy nań wjechać.
      Znam przejazdy na trasie tego pociągu. Przed np. jednym z nich stoi
      znak STOP. Stoi. 9 na 10 kierowców wcale go nie respektuje. Światła,
      barierki i inne gadzety nic nie pomogą. Najlepiej zweryfikować
      zawartość osobistego dysku twardego, który każdy kierowca (i nie
      tylko) ma zawsze przy sobie. Głowy i myślenia nic nie zastąpi.
      Wesołych Świąt !!!
    • Gość: lokalny kierowca Kierowca wjechał pod pociąg. Cudem przeżył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.09, 07:54
      Szanowni moderatorzy. Dlaczego mój komentarz, po ukazaniu się,
      został następnie wycofany? Napisałem zbyt oczywistą prawdę? Cenzura?
      Przecież nikogo nie obraziłem, a użyte przez mie sformułowania nie
      urągają językowi polskiemu i tematowi. Jeszcze raz życzę wesołych
      świąt.
    • tweed Kierowca wjechał pod pociąg. Cudem przeżył 24.12.09, 09:37
      Strasznie niebezpieczny kraj. Niewinnych kierowcow atakuja drzewa,
      slupy, przejazdy kolejowe, zakrety, wysepki na drodze.

      A oni sa niewinni, przeciez normalnie jada, bo kto tam zwraca uwage
      na znaki jakies, swiatla, linie na ulicy, przepisy ograniczenia
      predkosci. Stwac beda przed torami? Jakis debil ustawil debilne
      ograniczenie predkosci i debilny znak stop. Zakret jest debilnie
      wyprofilowany, a swiatla debilnie ustawione. Mistrzowie kierownicy.
      Zalosne.
      • Gość: bolo Re: Kierowca wjechał pod pociąg. Cudem przeżył IP: *.centertel.pl 24.12.09, 10:02
        > Stwac beda przed torami? Jakis debil ustawil debilne
        > ograniczenie predkosci i debilny znak stop
        Tu nie ma znaku stop, ani ograniczenia.
        I mści się odmóżdżanie kierowców nadmiarem znaków, światełek, wysepek itp.
        Jest może z 1% kierowców, którzy olewają wszystko i wszędzie. I z ich powodu
        traktuje się całą resztę jak debili i stawia po 20 znaków tam, gdzie wystarczy
        1, po 20 migających światełek, wysepek i odblasków tam, gdzie wystarczy 1 znak,
        daje ograniczenia przed zakrętem, gdzie powinna wystarczyć samodzielna zdolność
        kierowców do oceny widoczności.
        Potem jest tak, że jak już nie postawi się ograniczenia prędkości (koniecznie
        stopniowanego! - 40, potem 20 km/h), stopu zwykłego, stopu migającego na
        wysięgniku, światła migającego, 20 odblasków, zakazu wyprzedzania, zakazu
        zatrzymywania się, to już nie 1% ale 50% nie dostrzeże przejazdu oznakowanego
        jednym, biednym, zwykłym znakiem 5 metrów od toru! Bo ludzie spodziewają się już
        "choinki", a to - co to w ogóle jest?! To nie wygląda na poważny przejazd!
        • tweed Re: Kierowca wjechał pod pociąg. Cudem przeżył 29.12.09, 10:46
          Jasne. Zawsze winni wszyscy naokolo. Nigdy kierowca. On jest
          niewinny biedny, atakowany z kazdej strony, oglupiany znakami,
          swiatelkami, jakimis liniami na drodze wymalowanymi, i musi uwazac
          na policje, ktora go, takiego biednego, niewinnego przesladuje
          radarem. I jeszcze te kamery wszedzie. A przeciez czlowiek spieszy
          sie i jeszcze czasem przeze telefon musi pogadac. No to jak tu
          zauwazyc przejazd? No, nie da sie normalnie.
          • Gość: kanet żaleta Re: Kierowca wjechał pod pociąg. Cudem przeżył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 11:07
            tweed napisał:

            > Jasne. Zawsze winni wszyscy naokolo. Nigdy kierowca. On jest
            > niewinny biedny, atakowany z kazdej strony, oglupiany znakami,
            > swiatelkami, jakimis liniami na drodze wymalowanymi, i musi uwazac
            > na policje, ktora go, takiego biednego, niewinnego przesladuje
            > radarem. I jeszcze te kamery wszedzie. A przeciez czlowiek spieszy
            > sie i jeszcze czasem przeze telefon musi pogadac. No to jak tu
            > zauwazyc przejazd? No, nie da sie normalnie.

            No właśnie.
            I jeszcze go atakują ped-ałowcy na forum.
            Bolo na rzecznika!
            Dr. BOLO Rzecznik Praw Obywatelskich Biednych Kierowców Uciskanych przez
            Pieszych, Policję, Nadmiar Znaków i Wchodzących Nagle na Jezdnię, a do tego
            Rowerem po Pasach
            .
    • Gość: cin Kierowca wjechał pod pociąg. Cudem przeżył IP: *.chello.pl 28.01.10, 12:41
      najciekawsze jest to ze gosc ktory wpadl pod pociag pracuje w hucie
      i codziennie ma doczynienia z lokomotywa i wagonami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja