benkenobik
24.12.09, 23:13
Najgorsze jest to, że za kolędy biorą się
emerytowane piosenkarki lub "gwiazdki" pop.
W obu przypadkach jest to dramatyczne.
Albo jakaś baba wyje jakby ją mordowano
bo chce udowodnić, że jeszcze ma głos.
Albo jakaś idiota zmienia kolędę w umpa... umpa...
tak, że nie wiadomo co to jest.
Jest jeszcze kategoria wykonywania kolęd
na modłę tragizmu i patosu.
Jak to słychać to nie wiadomo, czy Chrystus
się rodzi i trzeba się cieszyć, czy może
umiera i należy rozpaczać.
Kolęda powinna być jak wspomniano:
- prosta (rytm i słowa)
- WESOŁA (muzyka skoczna i radosna)
i tylko takie powinny być kolędy w radio.
Częto im bliżej północy to tym więcej wycia
i zawodzenia słychać - koszmar istny!!!
Zdrowych i Wesołych....