Skandaliczna dekoracja sklepu KENZO - i co?

IP: 188.33.212.* 04.01.10, 22:19
Przy Al.Ujazdowskich 22, w sklepie Kenzo odkryłem co najmniej dziwną wystawę
sklepową.
Na pierwszy rzut oka nic takiego: manekiny trzymają listy dzieci do Mikołaja.
Wystarczy się jednak przyjrzeć, żeby przeczytać m.in.: "Mam na imię
Staś.Mieszkam w Domu Pomocy Społecznej dla dzieci chorych w Łodzi. Ja wiem ze
tak naprawde to zamiast Ciebie Mikołaju to dorośli ludzie robią prezenty w
Twoim imieniu, więc Kochany Mikołaju czy mógł znaleść kogos dorosłego kto
zrobi dla mnie i moich kolegów prezent na te święta? Ja nie mam już rodziców
bo nie żyją."
Inny fragment: "A o małej Klaudii mama zapomniała i w ogóle do niej nie
przychodzi.Kochany Mikołaju my tutaj bardzo czekamy na święta i bardzo je
lubimy mimo że jest nam tez troche smutno bo do niektórych dzieci przychodzą
rodzice a do nas wiemy ze nikt nie przyjdzie."
Takich fragmentów było więcej.
Poza tym nie było najmniejszej wzmianki o jakiejkolwiek akcji charytatywnej
robionej przez sklep czy firmę.
Wszedłem do sklepu i zapytałem, dlaczego figurują tam takie, a nie inne listy.
Odpowiedziano mi, trzykrotnie: "Nie potrafię Panu odpowiedzieć na to pytanie".
Po powrocie do domu, wpisałem te słowa do wyszukiwarki, i wyskoczyło mi, że to
listy wzięte z portalu "listydomikolaja.pl". Tyle, że nikt się nie
pofatygował, żeby sprawdzić, co to za listy. A kontekst strony internetowej
poświęconej takim listom nieco różni się od kontekstu jednego z najdroższych
sklepów w Warszawie!
Właściciel strony listydomikołaja.pl, która pomaga dzieciom w potrzebie,
odpowiedział na mojego mejla, zdumiony i oburzony taką sytuacją.
Wysłałem informację do Gazety. Odpisano mi nastepnego dnia, że przygotują
artykuł na ten temat. I cisza. Zadzwoniłem do dziennikarza, który mi
powiedział, że był w sklepie, że to była "oddolna" inicjatywa jednej z
ekspedientek, która bardzo się kajała i zobowiązała do natychmiastowego
zdjęcia listów (sprawdziłem - rzeczywiście zniknęły). I błagała, żeby nie
robić z tego afery. Dziennikarz doszedł do wniosku, że dziewczyna się pomyliła
i nie powinna za to przypłacić pracą, i zrezygnował z artykułu.
A może szkoda? Może trzeba było pociągnąć do konsekwencji, a jednocześnie
"zainspirować" luksusową firmę do jakiegoś pozytywnego działania? Jak sądzicie?
    • dorsai68 Re: Skandaliczna dekoracja sklepu KENZO - i co? 04.01.10, 23:04
      Myślę, że wystarczy. Jak piszesz, reakcja była szybka. Dziewczyna przeprosiła. Jak znam życie, miała przygotować dekorację na wczoraj, bo ja nie to "chętnych jest wielu", więc przygotowała.
      Czego, od niej konkretnie, jeszcze oczekujesz? By następnym razem myślała, a nie wybierała pierwszego linka z googla i bezrefleksyjnie drukowała to co znalazła? Pewnie by nie zaszkodziło.

      Jeśli zaś pytasz o reakcję firmy, to cóż... Kenzo to firma dla ludzi kasy, a nie klasy. Wiele się nie spodziewaj.
      • jan-w Re: Skandaliczna dekoracja sklepu KENZO - i co? 04.01.10, 23:11
        > Czego, od niej konkretnie, jeszcze oczekujesz?
        Pewnie garnituru od Kenzo w zamian za dyskrecję ;-)
      • Gość: wuz Re: Skandaliczna dekoracja sklepu KENZO - i co? IP: 89.108.203.* 05.01.10, 18:29
        bo z drugiej strony - gdyby naprawdę zrobić aferę, opublikować zdjęcia, itd., to
        kenzo nie miałoby wyjścia i musiałoby jakoś odbudować reputację... i może
        zaczęłoby się coś dobrego?
        a może to tylko pobożne życzenia.
      • Gość: Patrycja Re: Skandaliczna dekoracja sklepu KENZO - i co? IP: *.centertel.pl 08.01.10, 20:09
        ciekawe czy mieli zgode na to by zrobic tą wystawke. ekskluzywny
        sklep, dali coś dla dzieci??????????????
    • ritzy Czesc wuz 04.01.10, 23:28
      Udzielam Ci pochwaly przed frontem kompanii za obywatelska postawe.
      Trzeba reagowac na glupoty nas otaczajace. Ale w tym przypadku juz
      wystarczy. Chyba ze ta ekspedientka jest niezla laseczką i
      chcialbys, aby Cie osobiscie przeblagala.
    • Gość: GOSC Re: Skandaliczna dekoracja sklepu KENZO - i co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 08:22
      Sądzimy,że w niektórych przypadkach czytanie ,i myślenie jest
      zupełnie zbędne.Lepiej energię spożytkować na inne konkretniejsze
      poczynania niż robienie dochodzenia kto,komu i dla czego.A ,no i
      zupełnie rozbroił mnie fragment o jakimś pismaku który zrobił wielką
      łaskę nie pisząc o jakiejś bzdurze,o łaskawco!!!.
    • Gość: oki Re: Skandaliczna dekoracja sklepu KENZO - i co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.10, 16:10
      wyguglujcie
      david icke
Pełna wersja