Co ochroni drzewa przed solą z ulic? Fartuchy

05.01.10, 08:56
Wszystko ładnie i pięknie, ale można by te "fartuchy" zrobić wyższe tak 50cm a
nie jak teraz 25-30 cm.
Poza tym jest to walka połowiczna, bo problemem nie jest tylko przedostająca
się do gleby "sól", ale "słona mgiełka", która jest wzbijana przez koła
pojazdów i osadza się na konarach drzew i krzewów, uszkadzając korę i pąki.
Trzeba walczyć o zmianę sposobu "walki ze śniegiem", aby "solić" tylko strome
podjazdy, mosty i wiadukty, a na płaskich powierzchniach rozsypywać żwirek a
przede wszystkim używać pługów ! . Ta metoda sprawdza się w Niemczech.
Na wiosnę żwirek jest zbierany z ulic, czyszczony i powtórnie stosowany w zimę.
    • Gość: kuna Co ochroni drzewa przed solą z ulic? Fartuchy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:11
      Trzy sprawy:
      1. Proszę nie solić ludzi stojących na przystankach - widziałam kilka
      razy jak solarka obrzuciła ludzi solą, współczuję kobitkom w spódniczkach:
      dostać solą po nogach osłoniętych tylko rajstopami, to musi boleć.
      2. Proszę zgarniać to błoto po soleniu, jak już koniecznie z takim
      zapałem wszystko solicie, w tym chodniki, schody do przejść podziemnych,
      przejścia dla pieszych - jak ma ta breja spoczywać w pokoju, to lepiej nie
      solić. Nie wiem czy państwo decydenci próbowali kiedyś zejść ze schodów
      pokrytych tym błotem. Polecam. Najpierw trzeba jednak zaopatrzyć się w
      zapasową szczękę, gips i środki przeciwbólowe.
      3. Proszę wycinać drzewa, które nie przetrwały waszych akcji zimowych -
      mam wrażenie, że co roku ktoś w pijanym widzie wycina co piąte, reszta sypie
      się wraz z jesiennymi wichurami, spadając na dachy samochodów i ludziom na
      głowy. Tak naprawdę specjalista jest w stanie ocenić kondycję drzewa już
      wiosną, a wycinka może być spokojnie robiona latem, więc skąd ten problem?
      Może brak wam specjalistów, może o wycince decyduje Malinowski, z zawodu
      piekarz, przeflancowany na tynkarza, następnie zatrudniony jako specjalista od
      zieleni miejskiej? Nie wiem, ale gdy drzewa przy ulicach kolejny rok stoją
      łyse, prawie bez kory, poczerniałe, to chyba tylko tenże Malinowski może mieć
      nadzieję na ich cudowne ozdrowienie. Z okna mieszkania widzę co roku jak
      podjeżdża ekipa, przycina jakieś gałęzie na w miarę zdrowych drzewach, zaś
      martwe konary zostawia na kolejny rok, jak również nie zwraca uwagi na
      uschnięte drzewa stojące nieopodal. Czy ktoś w ogóle jeździ po mieście i
      sprawdza stan drzew? Przypadkowe znaczniki nie świadczą o profesjonalnym
      podejściu do sprawy. To miasto i tak jest smutne, do tego zbyt szybko nasze
      drzewa umierają stojąc.
      p.s. Jak tam nasza Wisła ma się co roku po zimie i soleniu? Czy
      jesteśmy w stanie oczyścić te zimowe ścieki zanim do niej wpadną? Począwszy od
      Krakowa płynie jedna wielka breja. Wstyd.
    • Gość: kuna żwirek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:22
      Jednak żwirek wraz z roztopami przemieści się w znacznych ilościach w stronę
      naszych super-studzienek no i katastrofa gotowa. Wyobraź sobie, że studzienka
      otrzymuje:
      żwirek,
      błotko (no zawsze jakiś piaseczek się dostanie),
      liście,
      śmieci,
      inne.
      No i zatkanie kanalizacji gotowe - lepszej tamy to bóbr by nie stworzył. Ja
      rozumiem, że w Niemczech to działa, jednak ich kanalizacja a nasza, to jak niebo
      a ziemia.
      No i zebranie żwirku - już to widzę... Do następnej zimy pryskalibyśmy sobie nim
      po szybach. Wiesz, po paru latach mogłaby powstać w stolicy niezła żwirownia ;-)
      Co do solenia - masz oczywiście rację, u nas po prostu idzie się na łatwiznę:
      jest śnieg - trzeba go rozpuścić, a co potem to już insza inszość.
      • jim5000 Re: żwirek? 05.01.10, 10:42
        kuna
        Aż tak źle by nie było, ulice są zamiatane systematycznie, więc "odzyskanie" tego żwirku nie byłoby problemem. Wystarczy chcieć.
        A miasto woli pompować niemałe pieniądze w "sól" a potem ponosić dodatkowe koszty na usuwanie skutków tej metody patrz "fartuchy".
        A co do drzew to do pracy magisterskiej obserwowałem przez 4 lata kondycję drzew przyulicznych. W ciągu 4 lat wycięto "mi" 35% drzew.
        A co jest smutne: w tym mieście większość nasadzeń robi się jesienią, wydając pieniądze na siłę - bo zostało coś w budżecie.
        A co najgorsze: posadzą - ale nie dbają: wzdłuż ul. Wiertniczej posadzili ok. 100 drzewek robinii (zwanej popularnie akacją). Lato przeżyło 7 okazów.
        Dopóki nie wywoła się dużej debaty, nic się nie zmieni i dalej zostaniemy z pustymi kieszeniami, białymi butami, martwymi drzewami jeżdżąc zardzewiałymi samochodami po ulicach na których nie widać pasów bo zżarła je "sól".
    • Gość: jojo w siódmym niebie IP: *.chello.pl 05.01.10, 09:56
      Lobby blachosmrodowe musi być w siódmym niebie. Poschną drzewa i
      krzewy to będzie można je wyciąć i parkingi gotowe.
      • jim5000 Re: w siódmym niebie 05.01.10, 10:17
        A no prawda.
        Mistrzowie kierownicy chcą mieć czarną drogę - SOLIĆ!!! - cena jak widać nie gra roli:
        - niszczą się buty
        - zwierzaki mają podrażnione i poparzone opuszki na łapach
        - zamierają trawniki, drzewa i krzewy
        - rdzewieją metalowe fragmenty "infrastruktury"
        - rdzewieją samochody, autobusy i tramwaje

        Ja w zimę jak najmniej używam samochodu, bo mi go po prostu szkoda.

        Solenie płaskich jak stół ulic jest zbędne. W wielu krajach nie stosuje się tej śmiesznej metody i jakoś nie ma stosów trupów jak tylko spadnie śnieg.
        Absolutnie nie przeszkadza mi biała ulica, jadę wtedy tak szybko, aby było bezpiecznie.
        Obowiązkowe powinny być opony zimowe!
        Ile to czasu i nerwów traci się jadąc za takim "odpowiedzialnym" kierowcą wlokącym się 20-30 km/h na letnich oponach.
    • krwe Co ochroni drzewa przed solą z ulic? Fartuchy 05.01.10, 10:34
      tyle platanów posadzono a teraz je wszystkie pewnie szlag trafi :(
    • Gość: ??? Co ochroni drzewa przed solą z ulic? Fartuchy IP: 10.201.59.* 05.01.10, 11:17
      a może by tak poprostu nie solic????
      są kraje, gdzie się stosuje bardziej nowoczesne i mniej szkodliwe
      praktyki... a i u mnie chodniki nie są solone tylko odśnieżane taką
      super maszynką. da się?
    • Gość: gosc_goscia Co ochroni drzewa przed solą z ulic? Fartuchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 23:50
      Tylko nikt nie pomyslal na ile bezpieczne beda te fartuchy. Wykonane sa z
      winylowych placht co razem z blotem sniegowym daje totalna slizgawice, brawo!!!
Pełna wersja