Chała w "Gnieździe Piratów"

09.02.04, 10:55
W sobotę Wyciągnięci z Mesy grali m.in. "Domowe Przedszkole" i "Ogórek,
ogórek". z koncertu shanties zrobili koncert muzyki biesiadnej. Wyszłam
zażenowana. Podobno prawdziwe shanties grają tam tylko w tygodniu. Nie wiem,
czemu właściciele lokalu pozwalają na odstawianie takiej lipy.
    • Gość: rosomak Re: Chała w "Gnieździe Piratów" IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.02.04, 11:27
      Rozumiem monikoaleksandro że gustujesz w "shanties" wiec chyba nie masz czego
      szukac w Gnieżdzie bo tam lecą szanty i muzyka żeglarska, poza tym skoro
      dzialasz tak empatycznie że odczuwasz zażenowanie tym co robia inni proponuje
      ci przeprowadzkę w Bieszczady
    • Gość: mała Do zażenowanej IP: *.chello.pl 16.02.04, 22:22
      Ja nie proponuję ci przeprowadzki w Bieszczady, bo tam są naprawdę fajni
      ludzie, którzy znają się na muzyce i wbrew pozorpm na szantach, a Ty jak widzę
      do nich nie należysz. Pozatym przykro mi że oczerniasz jakiś zespół, czyli
      grupę bardzo fajnych ludzi, nie mając tak naprawdę pojęcia jak grają. Dość
      często bywam w Gnieździe Piratów i wiem jak grają różne zespoły. Mogę się
      założyć że nie wysłuchałaś nawet pół godziny tego koncertu, bo w przeciwnym
      razie zmieniłabyś szybciutko zdanie. p.s. jeśli chcesz się przekonać jak inni
      ludzie postrzegają tą według ciebie "chałę" to zapytaj jak było na koncercie
      15.02, lub przyjdź na następny 29.02.
    • Gość: outsider Re: Chała w "Gnieździe Piratów" IP: *.chvlva.adelphia.net 17.02.04, 01:01
      ej lala, nie wyrażaj się nieładnie o moich kumplach, bo przyjadę i ci
      wytłumaczę co i jak
    • Gość: p_p Re: Chała w "Gnieździe Piratów" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 12:00
      Monikoaleksandro! W związku z Twoim postem nasuwają mi się dwa pytania:

      1. Czy nosisz stringi?
      2. Czy golisz swoją myszkę?

      Z poważaniem: Kotek...
    • Gość: pk Re: Chała w "Gnieździe Piratów" IP: 217.153.47.* 17.02.04, 15:19
      No brawo, co za poziom dyskusji szanowni dyskutanci zaprezentowali i co za
      znajomość tematu... Ogórek albo domowe przedszkole jako piosenka żeglarska.
      Hehehe, może od razu zróbcie z tego szantę kotwiczną. Albo pieśń kubryku, w
      końcu na pewno na 18wiecznym żaglowcu brakowało świeżych ogórków, więc był to
      jakiś temat oprócz kobiet i picia.

      W GP byłem parę razy, ostatnio na urodzinach (GP), wspominam całkiem miło, ale
      też bym się wkurzył, gdyby jakiś zespół przedstawiający się jako "szantowy"
      zaczął takie kawałki serwować.
Pełna wersja