Przejechał na czerwonym swietle.

IP: 212.76.52.* 09.02.04, 17:18
Dnia 5,02,2004. o godz. 5:45 poruszałem się na rowerze wzdłuż ul.
Idzikowskiego od Sobieskiego do Pulawskiej. Dojeżdżając do ul. Pulawskiej
zauważyłem jak wyprzedza mnie samochód dostawczy marki Fiat a następnie
ignorując czerwone światło skręcił w ul. Bukowinska. Po zapaleniu się światła
zielonego podążyłem za nim. Cały czas utrzymywałem kontakt wzrokowy wiec
zauważyłem ze samochód następnie skręcił w ul. Domaniewska po czym zaparkował
przy sklepie spożywczym znajdującym się pod adresem Pulawska143/147.
Podjechałem do samochodu i zacząłem spisywać dane. W trakcie spisywania w
pobliżu samochodu kręciło się dwóch mężczyzn. Jeden był w wieku około 30 lat,
wzrost około 170 cm, krepa budowa ciała, włosy krótkie. Drugi to mężczyzna w
wieku około 20 lat szczupły, wzrost około 180 cm, włosy ciemne krótkie.
Głośno wyjaśniłem im powód spisywania danych jednocześnie pytając się kto
jest kierowca tego samochodu. Mężczyźni po tym pytaniu ironicznie zaczęli się
uśmiechać a następnie kategoryczne zażądali abym się oddalił. Na koniec
poinformowałem ze sprawę zgłaszam na Policje a finał odbędzie się w Sądzie.
Dane sprawcy:
Samochód marki Fiat, model najprawdopodobniej Ducato, kolor biały, numery
rejestracyjne WPI 54 KK. Samochód miał następujące logo:
PPH Bagietka
Andrzej Kalinowski
Piaseczno
Ul. Śląska 37
Tel 756 93 27

Chciałbym dodać, że w chwili zdarzenia było ciemno, występował niewielki opad
atmosferyczny deszczu, jezdnia była mokra z dużą ilością zalegającej wody
opadowej.
    • Gość: rysio-lubicz Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.acn.pl 09.02.04, 17:23
      No i gówno im zrobią, nic nie udowodnisz, masz to nagrane kamerą ?
      Sfotografowane jak przejeżdzają na czerwonym ?
      Poza tym gdzie z tym głupku do sadu, hehe ?
      • warzaw_bike_killerz Re: Przejechał na czerwonym swietle. 09.02.04, 17:48
        Nagranie tez nie jest dowodem.

        Dadza mu mandat w najgorszym przypadku, chyba, ze bedzie mial swiadka, ze nie
        przejechal na czerwnym... gorzej widze tu delikwenta, co na forum publicznym
        zbesztal imie prywatnej firmy.. to jest sprawa do sadu jako przestepstwo (nie
        wykroczenie) i tu raczej bym sie obawial o sprawe. Mam nadzieje, ze piekarnia
        upiecze "anonimowego" dzialacza "milicji obywatelskiej". Niestety, sprawe
        trzeba skierowac najpierw do prokuratury.

        Dopoki wypisuje numer rejestracyjny z gwiazdka na koncu jest wszystko oki, ale
        skazywanie winnego przed udowodnieniem mu winy...

        To tak, jakby nagle wszyscy upierdliwi sasiedzi zaczeli sobie podkladac swini
        na forum publicznym, bo "zalal mnie woda" to napisze na w "GW" ze jego samochod
        osobowy przejechal psa na zielonym swietle przy predkosci 200 km/h. I co juz
        jest powod zeby go skazac?
        • Gość: Robert Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: 212.76.52.* 09.02.04, 18:04
          warzaw_bike_killerz napisał:

          > To tak, jakby nagle wszyscy (...) ze samochod
          > osobowy przejechal psa na zielonym swietle przy predkosci 200 km/h. I co juz
          > jest powod zeby go skazac?

          Oczywiscie, ze jest! A co, moze nalezy mu sie pochwala?
          • Gość: maly Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 13.03.04, 19:42
            TY JESTES CZLOWIEKU POJEBANY!!!!! JA JEZDZAC DZIENNIE 200 KM PO WARSZAWIE
            TAKICH CO JEZDZA NA CZERWONYM, ZLE PARKUJA, WYPRZEDZAJA NA PASACH WIDZE CODZIEN
            KILKANASCIE PRZYPADKOW, MASZ SZCZESCIE ZE CI MORDY NIE OBILI BO POWINNI TO
            ZROBIC JESLI NIE JESTES POLICJANTEM TO SPIERDALAJ DO SWOICH ZABAWEK
            PALANCIE!!!!!
        • Gość: dżula Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.03.04, 00:51
          to zakrawa na naród hipokrytów! na forum o Bartku T. wszyscy go kamieniują za
          to, że zdażyło się ogromne nieszczeście właśnie z powodu złamania przepisu
          drogowego. nie chcę tutaj bronić Bartka, ale jeśli nazywa się go mordercą, to
          czemu staje się murem za kimś, komu równie nieszcześliwie mogło zakończyć
          łamanie przepisów?!?
        • Gość: 555 Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: 195.94.211.* 13.03.04, 11:22
          UUUUUU tego uczyli nas przez 40 lat donosic na innych... nic sie niezmienilo :-
          ((
      • stasiek90 Re: Przejechał na czerwonym swietle. 13.03.04, 08:55
        Robert ty idz sie lecz pało!!! na cholere ci donosic nainnych????? wogole to
        tacy ludzie jak ty to gina w betonowym kimono na dnie wisly!!!! ty jestes
        jakis popaprtany
        idz sie lecz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: kixx Robert znowu widział UFO,ciekawe IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 17:29
      czy mu policja uwierzy
      • Gość: Robert Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe IP: 212.76.52.* 09.02.04, 18:02
        Gość portalu: kixx napisał(a):

        > czy mu policja uwierzy

        To nie ma znaczenia. Policja jest od tego aby scigac za wykroczenia i gromadzic
        dowody w danej sprawie. O winie a takze karze rozstrzyga Sad. Jak do tej pory
        wiekszosc moich spraw wygralem wiec zanosi sie na to, ze dostawca buleczek
        bedzie ukarany.
        • Gość: Automobilista Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe IP: 193.0.117.* 09.02.04, 18:24
          Wiem bęcwale, że jesteś zaciekłym wrogiem samochodów - czy uważasz zatem, że
          bułeczki (i wszelkie inne możliwe towary) powinno się rozwozić... rowerem???
          • Gość: Robert Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe IP: 212.76.52.* 09.02.04, 18:31
            Nie, becwale. tak nie uwazam. Uwazam tylko, ze prawo jest po to aby go
            przestrzegac a nie po to aby go lamac. Jesli jednak wolisz swiat bezprawia to
            nie dziw sie jesli:
            - twoj samochod bedzie mial poprzebijane opony, zarysowany lakier, wylamane
            lusterko. Ot komus nudzilo sie albo nie spodobal mu sie kolor
            - Twoja kobieta bedzie raz na tydzien gwalcona a syn codziennie okradany
            - Twoje mieszkanie zostanie spalone bo sasiad chcial skosztowac grilla.
            • warzaw_bike_killerz Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe 09.02.04, 18:56
              Gość portalu: Robert napisał(a):

              > Uwazam tylko, ze prawo jest po to aby go
              > przestrzegac a nie po to aby go lamac.

              Dlatego ja sie modle do wszystkich bogow na tej ziemi, zeby ten zalozony watek
              zostal potraktowany z surowoscia prawa za jego karygodne naruszenie.
              Aby podanie do publicznej wiadomosci wlasciciela firmy, numeru samochodu itp
              jako DOMNIEMANIE uzurpowanego prawa "msciciela" zostalo potraktowane zgodnie z
              prawem.

              Nic nie masz na usprawiedliwienie. A do sadu nalezec bedzie decyzja czy
              nadajesz sie do "kary".

              DOMNIEMANE wykroczenie przejechania czerwonego swiatla przed zielona strzalka,
              jest niczym wobec warcholstwa jakim jest ten watek.

              Sad i prokuratura jest po to aby egzekwowac prawo - dopiero po udowodnieniu i
              oskarzeniu - to co jest tutaj w tym watku jest straszliwa samowolka, w sumie
              podobna bylaby, gdyby kierowcy z tego pojazdu pobili ciebie.

              Roznice pomiedzy gwaltem a porysowanym lakierem powinni wytlumaczyc ci jacys
              biegli fachowcy w odpowiednich strojach lekarskich.
              • Gość: Robert Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe IP: 212.76.52.* 09.02.04, 19:00
                Dziwny z ciebie czlowiek. Chcialbys aby inni przestrzegali prawo ale ty
                wolalbys stac ponad prawem.
                • warzaw_bike_killerz Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe 09.02.04, 19:04
                  Gość portalu: Robert napisał(a):

                  > Dziwny z ciebie czlowiek. Chcialbys aby inni przestrzegali prawo ale ty
                  > wolalbys stac ponad prawem.

                  A to ciekawy wniosek..
              • olecky Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe 09.02.04, 19:14
                warzaw_bike_killerz napisał:

                > DOMNIEMANE wykroczenie przejechania czerwonego swiatla przed zielona strzalka,

                jakie domniemane? napisal co widzial na wlasne oczy, mozesz mu wierzyc albo
                nie, ale nie pograzaj sie uzywajac slow, ktorych nie rozumiesz.

                > Aby podanie do publicznej wiadomosci wlasciciela firmy, numeru samochodu itp

                o tak - smierc ksiazkom telefonicznym. Masz jeszcze jakies problemy? Zona
                uciekla z rowerzysta?
                • warzaw_bike_killerz Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe 09.02.04, 21:29
                  olecky napisał:
                  > jakie domniemane? napisal co widzial na wlasne oczy, mozesz mu wierzyc albo
                  > nie, ale nie pograzaj sie uzywajac slow, ktorych nie rozumiesz.

                  Nie on jest of ferowania wyrokow. Byl tylko SWIADKIEM zdarzenia. Pozostaw ocene
                  odpowiednim sluzbom. Jesli nie wiesz do czego sluza, to w ogole sie nie odzywaj.

                  > o tak - smierc ksiazkom telefonicznym.

                  To zostalo napisane w kontekscie (negatywnym), do tego calkowicie bezpodstawnie
                  w calym zdarzeniu bierze udzial wlasciciel prywatnej firmy. Jesli nie widzisz
                  roznicy pomiedzy tym co napisal "tfurca" tego tematu od ksiazki telefonicznej,
                  nadal apeluje - nie odzywaj sie w ogole.

                  > Masz jeszcze jakies problemy? Zona
                  > uciekla z rowerzysta?

                  A twoja z kierowca TIR-a? Tak poza tym wszyscy zdrowi? Nadal apeluje - nie masz
                  nic do powiedzeniea - nie odzywaj sie.
                  • olecky Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe 09.02.04, 21:46
                    warzaw_bike_killerz napisał:

                    > Nie on jest of ferowania wyrokow. Byl tylko SWIADKIEM zdarzenia.

                    obywatelu, nie pieprz bez sensu. Myslisz, ze jak napiszesz losowo wybrany wyraz
                    duza litera, to bedzie to wygladalo powazniej?

                    zastanow sie, o jakim ferowaniu wyrokow piszesz? Robert napisal, co widzial /
                    slyszal. Jak twierdzisz, ze klamie, to napisz to wprost. Ale postaraj sie choc
                    troche uzasadnic swoja wypowiedz, bo jak na razie, to Ty tutaj ferujesz wyroki.
                    W dodatku wybitnie belkotliwe.

                    > Pozostaw ocene odpowiednim sluzbom.

                    a czy ja tu kogos oceniam? Dopiero zaczne. I wcale nie potrzebuje
                    "odpowiednich sluzb" i pieciu ekspertyz, by stwierdzic, ze jestes palantem.

                    > w ogole sie nie odzywaj
                    [...]
                    > nadal apeluje - nie odzywaj sie w ogole.
                    [...]
                    > Nadal apeluje - nie masz
                    > nic do powiedzeniea - nie odzywaj sie.

                    skonczyles? czy jeszcze napiszesz to ze trzy razy?
                    • warzaw_bike_killerz Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe 09.02.04, 22:24
                      olecky napisał:

                      > obywatelu, nie pieprz bez sensu. Myslisz, ze jak napiszesz losowo wybrany
                      wyra
                      > z
                      > duza litera, to bedzie to wygladalo powazniej?

                      Mysle, ze bardziej to zrozumiesz - ta wersja lopatologiczna jest dla ciebie.

                      Dalsza dyskusja z toba, uragala by mojej klawiaturze.
              • Gość: KA Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.02.04, 13:20
                Może byłbyś tak miły i uświadomił mnie który to konkretnie paragraf złamał
                Robert, bo ciekaw jestem szalenie.
                Wiesz, czy tylko ci się tak wydaje że wiesz że Robert złamał prawo tym co
                napisał????
                Pozdrawiam KA
                • warzaw_bike_killerz art 212 par.1 KK oraz naruszenie dobr osobistych 10.02.04, 14:33
                  Gość portalu: KA napisał(a):

                  > Może byłbyś tak miły i uświadomił mnie który to konkretnie paragraf złamał
                  > Robert, bo ciekaw jestem szalenie.
                  > Wiesz, czy tylko ci się tak wydaje że wiesz że Robert złamał prawo tym co
                  > napisał????
                  > Pozdrawiam KA

                  z kodeksu cywilnego.
                  Robert zlamal w tym watku dwukrotnie ten pragraf KK. Naruszenie dobr osobistych
                  jest z KPC

                  Jeszcze jakies pytania?
                  • Gość: KA Re: art 212 par.1 KK oraz naruszenie dobr osobist IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 11.02.04, 09:56
                    warzaw_bike_killerz napisał:
                    > z kodeksu cywilnego.
                    > Robert zlamal w tym watku dwukrotnie ten pragraf KK. Naruszenie dobr
                    osobistych
                    >
                    > jest z KPC
                    >
                    > Jeszcze jakies pytania?

                    Tak jak najbardziej, brak mi tu uzasadnienia gdzie mamy tu owe naruszenie dóbr
                    osobistych?? Ja tam widze w tym bardziej niezamówioną reklame firmy.
                    Pozdrawiam KA
                    • warzaw_bike_killerz Re: art 212 par.1 KK oraz naruszenie dobr osobist 11.02.04, 10:23
                      Ty nie musisz, wystarczy, zeby wlasciciel stracil chocby jednego klienta,
                      moglby to uzasadnic informacjami tu zawartymi i moglby dochodzic odszkodowania
                      za strate klienta od osoby szkalujacej.

                      Ty nie musisz, wystarczy, zeby wlasciciel dostrzegl.

                      Takie sprawy maja juz wiele wygranych finalow. Precedensy byly juz bardzo dawno
                      temu. Mozna sie powolywac na zapadle orzeczenia sadow.
                      • Gość: KA Re: art 212 par.1 KK oraz naruszenie dobr osobist IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 11.02.04, 13:10
                        Ciekawe jak udowodnisz strate klienta???? Po drugie firma nie została
                        oczerniona jedynie podano że samochód którym jechał kierowca łamiący przepisy
                        ma taką informacje. Dalekie to od oczerniania a możliwość zaskarżenia Roberta
                        mniejsza niż możliwość ukarania rzeczonego kierowcy.
                        Wydaje się że nielubisz Roberta ale nie staraj się mieszać w głowach innym
                        Pozdrawiam KA
                        • warzaw_bike_killerz Re: art 212 par.1 KK oraz naruszenie dobr osobist 11.02.04, 13:28
                          1. To nie ja mam udowadniac.
                          2. Firma zostala oczerniona - "jaki pan taki kram", podano informacje o
                          pracownikaw firmy, wobec, ktorych domniemano lamania prawa, ujawniono prywatne
                          zdanie wlasciciela firmy - wszystko to zostalo zrobione w formie publicznie
                          dostepnej publikacji.

                          To jest naruszenie dobr osobistych:

                          Gość portalu: Robert napisał(a):

                          >PPH Bagietka
                          >Andrzej Kalinowski
                          >Piaseczno
                          >Ul. Śląska 37
                          >Tel 756 93 27

                          Jesli chcesz sie przekomarzac, znajdz sobie lepszy obiekt, bo wlascicel tej
                          firmy ma pelne prawo do zadosuczynienia zarowno na drodze cywilnej jak i
                          karnej. Przyklad podany jako strate klienta jest jedynie jednostkowym
                          przykladem co moze zrobic wlasciciel. Moze takze (rowniez jednostkowy przyklad)
                          zadac rekompensaty za straty moralne, ze jego nazwisko i dane adresowe jego
                          firmy pojawilo sie w informacji o lamaniu prawa. Do czego "tfurca" tego watku
                          prawa nie mial.

                          Nie mieszam w glowach, a Roberta wrecz uwielbiam za odwage w informowaniu wladz
                          o domniemanym lamaniu prawa. Dlatego tez, zwracam uwage, ze zostalo tu
                          naruszone prawo prywatnej osoby, prywatnej firmy i oczekuje, ze najblizszym
                          watkiem Roberta, bedzie : "zglosilem na policje moje publiczne oszczerstwo"
                          lub, "Poprosilem wlasciciela piekarni o wytoczenie mi procesu cywilnego o
                          znieslawienie". Jesli prawda jest jakoby swiatla staly za skrzyzowaniem i
                          dotyczyly ulicy Pulawskiej, oczekuja watku "Oddalem sie w rece prokuratora za
                          skladanie falszywych doniesien".
                          • Gość: KA Re: art 212 par.1 KK oraz naruszenie dobr osobist IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 11.02.04, 13:58
                            Wypisując nazwę firmy jak i jej adres na samochodzie (upubliczniając dane)
                            facet sam się zgodził na to co się stało ot i cała sprawa kolego. Gadasz
                            bzdury i tyle. Robert tylko zacytował dane z samochodu do czego miał prawo bo
                            dane firmy, jej właściciel sam podał do publicznej wiadomości.
                            KA
                            • warzaw_bike_killerz Re: art 212 par.1 KK oraz naruszenie dobr osobist 11.02.04, 14:09
                              Gość portalu: KA napisał(a):

                              > Wypisując nazwę firmy jak i jej adres na samochodzie (upubliczniając dane)
                              > facet sam się zgodził na to co się stało ot i cała sprawa kolego. Gadasz
                              > bzdury i tyle. Robert tylko zacytował dane z samochodu do czego miał prawo bo
                              > dane firmy, jej właściciel sam podał do publicznej wiadomości.
                              > KA

                              Jesli nie odrozniasz reklamy, danych teleadresowych zgody na przetwarzanie
                              danych od tresci postu Roberta, dyskusja bedzie bezowocna.

                              Jesli napisze publicznie, ze zona pana Iksinskiego zamieszkalego przy ulicy
                              cc44 m. 55 jest g***ia z***ra i k****czem co bierze lapowki od chcacych
                              wybudowac domy, to mam zgode pana Iksinskiego na publikowanie jego danych
                              adresowych? Nawet jesli je znalazlem w ksiazce telefonicznej, albo po prostu
                              wiem gdzie mieszka?

                              Wydal zgode wlasciciel piekarni na wykorzystanie jego danych adresowych???
                              Takowej Robert nie ma, wiec nie ma o co sie droczyc.
                              • Gość: Robert Dobre zwyczaje. IP: 212.76.52.* 11.02.04, 14:41
                                Wlasciciel piekarni pewnie, ze moze dochodzic odszkodowania ale pytanie jest
                                czy je uzyskaska. Wedlug mnie, NIE! Ponadto Wlasciciel pownien zostac poluczony
                                przez spoleczenstwo, ze zatrudnianie kierowcow o watpliwej spolecznej
                                odpowiedzialnosci nie idzie w marze z kreowaniem dobrego imienia firmy. Mysle,
                                ze powoli nasze spoleczenstwo dorasta do sytuacji gdzie klient jest partnerem a
                                nie petentem. Taka sytuacja jest bardzo wyrazna we wnetrzu np sklepu. Pora
                                zatem aby te zwyczaje przeniesc na zewnatrz czyli na drogi.
                                • warzaw_bike_killerz Publiczne szkalowanie nie jest dobrym obyczajem. 11.02.04, 15:00
                                  Firma wlasnie wobec prawa jest Twoim partnerem, dlatego moze Ciebie podac do
                                  sadu tak jak prywatna osoba, gdybys podal jej dane publicznie i publicznie
                                  szkalowal.
                                  Odszkodowanie uzyskalby w sadzie jak nic. Gdybym to ja byl wlascicielem,
                                  musialbys na prawde juz odkladac pieniazki, lub liczyc sie na uszczuplenie
                                  Twoich miesiecznych poborow.
                                  Podobna sytuacja nie tak dawno temu byla w przypadku jednego z supermarketow.
                                  Przeszukaj sobie : "naruszenie dobr osobistych i majatkowych" w
                                  przeszukiwarkach, zobaczysz jakie byly wyroki przy bardziej "sliskich sprawach"

                                  To, ze Ty uwazasz, ze wlasciciel powinien zostac pouczony za zatrudnianych
                                  przez niego pracownikow jest zupelnie odrebna sprawa.
                                  On moze zostac pouczony.
                                  Ty powinienes zostac skazany (czy to wyrokiem karnym, czy to cywilnym)
                                  Taka jest roznica w czynach jakich tu publicznie sie dopusciles.

                                  Jakie zwyczaje Ty chcesz przenosic na ulice mnie nie interesuje. Prawo ma byc
                                  prawem, a Ty je zlamales w kilku paragrafach. Naprawde pojade zobaczyc, gdzie
                                  stoja te swiatla - byc moze sprawa jest jeszcze gorsza dla Ciebie, za co
                                  serdecznie Ci wspolczuje, jednak zgodnie z Twoja "odwaga cywilna", nie brnalbym
                                  w zaulek pouczania wlasciciela firmy, tylko bym kical na kolankach w worku
                                  pokutnym calujac stopy tego wlasciciela czas blagac o wybaczenie. Mam nadzieje,
                                  ze nie znajdzie dla Ciebie ani grama litosci tak jak Ty nie znalazles dla jego
                                  pracownikow.
                                  Dobry pracodawca dba o dobre imie jego pracownikow.
                                  • Gość: Robert Re: Publiczne szkalowanie nie jest dobrym obyczaj IP: 212.76.52.* 11.02.04, 16:22
                                    Oj chlopie... Duzo piszesz szkoda tylko, ze bez przemyslenia.
                                    Po pierwsze, ja nie zlamalem zadnego paragrafu.
                                    Po drudie, jesli komus chcesz udzielac rad odnosnie pozwow to najpierw sprawdz
                                    podstawe prawna a nie pisz bzdur wyssanych z palca.
                                    Po trzecie, swiatla sa przed przejsciem dla pieszych a przejscie jest przed
                                    skrzyzowaniem Bukowinska/Idzikowskiego.
                                    • warzaw_bike_killerz Re: Publiczne szkalowanie nie jest dobrym obyczaj 11.02.04, 16:35
                                      Zapoznales sie juz z informacjami z wyszukiwarek? Polecam serwisy prawne.
                                      Jesli sie upierasz, ze nic nie zlamales, to sie mylisz. Ja znam podstawy prawne
                                      i zapewniam Ciebie, ze nie jest wyssana z palca. Poszukaj - nieznajomosc prawa
                                      nie zwalnia z jego przestrzegania - to co zes zrobil, nie dzialo sie na drodze,
                                      gdzie rowerzysta nie musi miec dowodu stwierdzajacego znajomosc prawa
                                      drogowego.

                                      BTW. Sprawca nie jest samochod, a tylko jedno nazwisko sie pojawilo pod danymi
                                      sprawcy - niczemu nie winnego czlowieka.
                                      • Gość: KA Re: Publiczne szkalowanie nie jest dobrym obyczaj IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 11.02.04, 16:50
                                        Myśle że nadszedł czas byś ty sprawdził swoją znajomość prawa i przestał
                                        pieprzyś bez związku i sensu.
                                        KA
                                      • Gość: SHP Re: Publiczne szkalowanie nie jest dobrym obyczaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.04, 18:20
                                        Nie chciałem się udzielać, ale nie mogłem się już powstrzymać ;-)
                                        Zakładasz firmę? Upubliczniasz swoje nazwisko na samochodzie? Licz się z tym,
                                        że zostanie to wykorzystane, jeśli popełnisz wykroczenie lub przestępstwo.
                                        Robert był świadkiem takiego wykroczenia. Upublicznił je. I bardzo dobrze. Być
                                        może nie był jedynym świadkiem zdarzenia, ale w naszym kraju trzeba się liczyć
                                        z tym, że 99% społeczeństwa ma wszystko w d..
                                        Jeśli właściciel zatrudnia takich tępaków, to jego firma będzie tracić.
                                        Intencją właściciela jest to, by dbać o dobro swojej firmy.

                                        Wiesz co, panie w_b_k? To, o czym piszesz, często pokazują w
                                        programie "Uwaga!". Dziennikarze lubią upubliczniać takie "humorystyczne"
                                        sytuacje, kiedy obywatel, zgłaszający skragę na osobę prawną lub fizyczną
                                        (będący świadkiem jakiegoś wykroczenia lub przestępstwa), sam staje się
                                        obiektem ataku ze strony organów ścigania, sądów itp. I właśnie dlatego
                                        uhahałem się cudnie, czytając Twoje posty, robiące z osoby z rzadko spotykaną
                                        postawą obywatelską, zwykłego kryminalistę. Śmiech off ;-)

                                        Tomek

                                        • Gość: KILL w_b_k Re: Publiczne szkalowanie nie jest dobrym obyczaj IP: *.citicorp.com 03.03.04, 10:50
                                          no mniej więcej po mojemu - ja bym dodał, że pewnie 'grupa trzymająca władzę'
                                          chetnie cię wynajmie bo slicznie papugujesz, a to że bez sensu to nikomu nie
                                          przeszkadza
            • Gość: Alfa Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.02.04, 09:52
              spadaj wiochmenie na kółkach...
        • Gość: kixx Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 19:44
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > Gość portalu: kixx napisał(a):
          >
          > > czy mu policja uwierzy
          >
          > To nie ma znaczenia. Policja jest od tego aby scigac za wykroczenia i
          gromadzic
          >
          > dowody w danej sprawie. O winie a takze karze rozstrzyga Sad. Jak do tej pory
          > wiekszosc moich spraw wygralem wiec zanosi sie na to, ze dostawca buleczek
          > bedzie ukarany.

          €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
          Takie głodne kawałki to możesz swojej babci emerytce wciskać.Na podstawie tylko
          twojego słowa to policja można temu kierowcy skoczyć ,
          wiesz gdzie.
          A,że tobie mogą mówic co innego...Wiesz jak sie traktuje wariatów ?

          • Gość: Robert Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe IP: 212.76.52.* 09.02.04, 19:51
            Pocieszaj sie , pocieszaj, albo ...przestrzegaj przepisow bo nastepnym razem to
            Twoj numerek moze pojawic sie forum ....
            • Gość: kixx Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 20:39
              I co z tego?Ale ty jestes głupi i naiwny
          • Gość: SHP Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.04, 18:26
            > Takie głodne kawałki to możesz swojej babci emerytce wciskać.Na podstawie
            > tylko
            > twojego słowa to policja można temu kierowcy skoczyć
            > wiesz gdzie.

            Mam rozumieć, że jeśli ktoś będzie jedynym świadkiem jakiejś zbrodni, i nie
            będzie żadnych innych dowódów w sprawie, prócz zeznań naocznego świadka, to
            policja też może mordercy naskoczyć?
            • Gość: Misiek Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe IP: *.skanska.pl / 213.17.161.* 05.03.04, 19:19
              No to juz nie tylko nieznajomosc prawa, ale nawet jego elementarnych podstaw.
              Oczywiscie w ww. sytacji Sad ma obowiazek uniewinnic podejrzanego. Jezeli jest
              jedno zeznanie przeciw drugiemu i nie ma zadnych innych dowodow czy chocby
              poszlak, to powstaje "nierozstrzygalna watpliwosc" a watpliwosci rozstrzyga sie
              na korzysc oskarzonego. I cale szczescie, bo co by bylo jakby ktos zeznal ze
              widzial jak okradasz staruszke, a Ty akurat nie mialbys alibi, bo np siedzies
              sam w domu. Powinni Cie na podstawie tego tego skazac?
        • create Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe 29.02.04, 11:12
          z Idzikowskiego w Bukowińska w lewo na czerwonym świtle, sam bym tak pojechał,
          no gdyby skręcił w lewo w Puławską to co innego. Robert zasanów się o co
          walczysz, czy rzeczywiście o prawo czy o swoje jego pojmowanie???
        • Gość: wk Re: Robert znowu widział UFO,ciekawe IP: 217.153.174.* 11.03.04, 23:44
          Jesteś zwykłym upierdliwcem i tyle. Przejechanie z niedużą prędkością na
          czerwonym świetle o godzinie 5.45 jest praktycznie żadnym przewinieniem.
          Zawracasz tylko głowę Policjantom, którzy powinni w tym czasie zajmować się
          poważniejszymi rzeczami. Masz po prostu pecha z twoją naturą ORMOwca urodziłeś
          się 20 lat za późno. Poza tym wypisywanie takich danych publicznie jest w
          naszym kraju przestępstwem i to nie mniejszym niż przejazd przez czerwone
          światło.
    • Gość: Automobilista Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: 193.0.117.* 09.02.04, 18:14
      Szkoda, że cię nie przejechał, dupku.
    • Gość: xxx Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 18:43
      Trza bylo zadzwonic do tej firmy i ich poinformowac o zajsciu, a nie robic cyrk
      na publicznym forum.
      Kierowcow i komiwojazerow mamy dostatek - 3-5 takich skarg i byliby wymienieni
      przez wlascicela firmy na innych. Nikomu, a w szczegolnosci wlascicelowi nie
      zalezy na zatrudnianiu pracownikow lamiacych przepisy i rzucajacych zle swiatlo
      na jego firme.
      • Gość: Robert Jaki Pan taki kram. IP: 212.76.52.* 09.02.04, 18:57
        Rozmawialem z wlascicielem piekarni. Oto jego slowa w wielkim srocie:

        - G...wno mnie to obchodzi.

        Morał nasuwa sie sam.

        • Gość: juzef Rower rulez! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 19:08
          Rowerzyści sa mili, lojalni, prawdomówni, pracowici, uczciwi! To tylko kilka z
          ich cech. A więc: Rowert na prezydenta! Albo nie: Rowert na Boga! A
          dokładniej: na Boga, Rowert, ty się lecz, pacanie nieszczęśliwy.
          • Gość: taryfiarz Re: Robert to psychol IP: *.acn.pl 09.02.04, 19:37
            Haha, ale psychol z tego Roberta. " Większość moich spraw już wygrałem"-
            człwoeku ty jesteś nienormalny pieniacz, skoro tak lubisz się sądzić.
            " Rozmawiałem z właścicielem piekarni"- Innych zmartwień nie masz ?

            A w ogóle to trzeba być nieźle pojebanym kretynem,żeby zajmować się takimi
            rzeczami i jeszcze ścigać ludzi na rowerze. Opisz kolezko jak wyglądasz i na
            jakim rowerku jeździsz będę wiedział kogo rozjechać.
            • Gość: Robert Re: Robert to psychol IP: 212.76.52.* 09.02.04, 19:49
              Moze juz jutro mnie zobaczysz, a dokladniej zobaczysz moj tylek, gdy bede
              jechac na rowerku do pracy umiejetnie lawirujac pomiedzy samochodami tkwiacymi
              w korku.
              • Gość: Kafar Re: Robert to psychol IP: *.greennet.org.pl / 80.51.237.* 09.02.04, 20:10
                Gość portalu: Robert napisał(a):
                > Moze juz jutro mnie zobaczysz, a dokladniej zobaczysz moj tylek, gdy bede
                > jechac na rowerku do pracy umiejetnie lawirujac pomiedzy samochodami
                tkwiacymi
                > w korku.

                Zacząłem czytać ten wątek w pracy, a po drodze do domu co widzę?
                Czerwone światło przed przejściem dla pieszych. Samochody grzecznie stoją, a
                ROWERZYSTA spokojnie sobie przejeżdża.
                I oświeć mnie Alfo i Omego ruchu drogowego co powinienem zrobić:
                - spisać numery ramy,
                - zadzwonić na policję i poinformować ich o piracie drogowym
                - poszukać na drodze ładnej kałuży i ochlapać łobuza?
                PS A może to byłeś Ty?
                • Gość: Robert Nie, to nie ja... IP: 212.76.52.* 09.02.04, 20:40
                  ... bo nie moglem byc na ulicy i jednoczesnie siedziec przy komputerze. Czy
                  podazasz za moim tokiem rozumowania?
                • Gość: xxx Re: Robert to psychol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 20:41
                  Dzwonic na policje - nic nie zrobia, ale wszystkie zgloszenia sa ujete w
                  statystyce. Jak im wyjdzie kilkadziesiat-kilkaset zgloszen dziennie na
                  rowerzystow lamiacych przepisy ruchu drogowego, zaczna zwracac na to uwage ;-))
                  To sie chyba nazywa "MASA KRYTYCZNA" ;-))))))))))))))))
              • Gość: xxx Re: Robert to psychol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 20:39
                Aha, czyli Ty - obronca kodeksu drogowego, przyznajesz sie do lamania prawa? To
                co chcesz matole od kierowcy tego samochodu dostawczego?
                • Gość: Robert Re: Robert to psychol IP: 212.76.52.* 09.02.04, 20:42
                  A co jest zlego w omijaniu zakorkowanych samochodów? Przeciez rowezysta
                  omijajac samochody uplynnia ruch a nie go powieksza, nieprawdaz?
                  • Gość: xxx Re: Robert to psychol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 20:46
                    Stwaza zagrozenie ;-)))
              • Gość: kixx Re: Robert to psychol IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 20:41
                Moze juz jutro mnie zobaczysz, a dokladniej zobaczysz moj tylek, gdy bede
                > jechac na rowerku do pracy umiejetnie lawirujac pomiedzy samochodami
                tkwiacymi
                > w korku.

                €€€€€€€€€€€€€€€
                w korku o piątej rano??
                Znowu co tryby przeskoczyły.
                • Gość: Robert Re: Robert to psychol IP: 212.76.52.* 09.02.04, 20:45
                  Gość portalu: kixx napisał(a):

                  > w korku o piątej rano??
                  > Znowu co tryby przeskoczyły.

                  Oj ciezkie myslenie.... Do pracy jezdze o roznych porach: czasami o 5 rano,
                  czasami na 9-ta, a czasami po poludniu jak juz sie wyspie.
    • cukiereczek6 Re: Przejechał na czerwonym swietle. 09.02.04, 20:00
      Robert czy Ty nie widzisz,ze niemal wszyscy w tym wątku potraktowali Cię jak
      wariata . Idź się lecz do psychiatry, bo normalny to Ty na pewno nie jesteś.
      • olecky Re: Przejechał na czerwonym swietle. 09.02.04, 20:45
        cukiereczek6 napisał:

        > Robert czy Ty nie widzisz,ze niemal wszyscy w tym wątku potraktowali Cię jak
        > wariata . Idź się lecz do psychiatry, bo normalny to Ty na pewno nie jesteś.

        jak na polskie standardy - pewnie Robert normalny nie jest. Ale nie wiem, czy
        bycie normalnym Polaczkiem, uwazajacym za normalne jezdzenie 30 km/h powyzej
        swoich umiejetnosci i pokonywanie skrzyzowan na czerwonym swietle to taki
        straszny powod do dumy...
        • Gość: dinkaa Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 20:57
          dawno temu, w roku 1996 jeżdziłam fiatem Cinquecento, a zdarzyło się, że
          podczas zimy jechałam sobie spokojnie prawym pasem ul. Powstańców Śląskich i
          zostałam znienacka zepchnięta na chodnik przez duzego fiata. Udało mi się
          wrócic na ulice, pojechałam za nim i spisałam jego numery. potem zawróciłam i
          pognałam na komende Policji, gdzie złożyłam zeznania. Po dwóch tygodniach
          wezwano mnie na ul.Waliców, gdzie powtórzyłam zeznania. A trzy tygodnie później
          dostałam pismo, że kierowca ten a ten, właściciel samochodu o numerach
          rejestracyjnych, które podałam glinom, został ukarany mandatem. I dlatego
          wierzę, że można ukarać mandatem kretyna, który nie przestrzega przepisów.
          pozdr.gosia
      • Gość: kola Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 20:48
        Brawo Robert! Zrobiłem niedawno to samo. Kretyn wyprzeczil mnie na przejściu
        dla pieszych. Zeznałem na komisatriacie. Trwało to 10 min. Potem się
        dowiedziałem, żwe dostał 10 pkt i chyba 500 zł. Nie żałuje tego. Na Zachodzie w
        ten sposób zareagowałoby 9 na 10 świadków. Nie jest to "kablowanie",
        ani "milicja obywatelska", to jest zwykły odruch uczciwego człowieka. Tak
        trzymać. Z debilami na drodze trzeba tylko w ten spocób walczyć!
        • Gość: Robert W Austrii... IP: 212.76.52.* 09.02.04, 21:16
          ...jest taka sama mentalnosc. Ja sie im nie dziwie gdyz zdecydowanie wole z
          dziecmi wychodzic na spacer niz je odwiedzac raz do roku na 1 listopada.
        • Gość: kixx Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 21:36
          Mogles sobie zeznawać,na podstawie tylko twojego zeznania NIC mu nie moga
          zrobić.Jeśli tak się złożyło,że akurat to skrzyżowanie jest pod obserwacja
          kamer mogli sprawdzić i faktycznie ukarac.(ewentualnie jeśli go wezwali i on
          się przyznał).
          A wyprzedzanie na przejściu dla pieszych powinno byc karane odebraniem prawa
          jazdy na minimum 1 rok
        • Gość: Automobilista Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.04, 21:51
          No ty spadaj na zachód, jak ci się tam tak podoba, społeczniaku pieprzony.
      • Gość: i co tu gadac i co tu gadac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 09:49
        Cukiereczku, inaczej bys zareagowala, gdybys to ty byla na jego miejscu,
        albo "twojego psa rozjechalo pedzace auto". Na Pulawskiej rozne rzeczy sie
        dzieja,zreszta na al Jerozlolimskich tez .... Pamietam tydzien, ze codzinnie
        byly stluczki, ze gosciu wyjezdzajac z parkingu, z takim impetem wpadl na
        jezdnie, ze drugi samochod roztrzaskal, nie wiem jak on to zrobil, ale z
        samochodu zaczelo dymic, a ludzi ze srodka wyciagala straz, bo bylo zagrożenie
        życia. Jak dlugo mamy tolerowac takie zachowania?? Wymuszanie pierwszenstwa na
        pieszych itp. Tutaj pomaranczowe swiatlo nie rusza kierowcow, jest traktowane
        przez nich jak zielone i mam nadzieje, ze policja cos z tym robi, bo sa kamery
        zainstalowane, wiec mozna zlapac delikwentow ....
        • warzaw_bike_killerz "Raport mniejszosci" ogladal? 10.02.04, 10:02
          "twojego psa rozjechalo pedzace auto".

          Moze ten kierowca zawsze czekal 3 sekundy na zielona strzalke?

          ze gosciu wyjezdzajac z parkingu, z takim impetem wpadl na
          > jezdnie, ze drugi samochod roztrzaskal, nie wiem jak on to zrobil, ale z
          > samochodu zaczelo dymic, a ludzi ze srodka wyciagala straz, bo bylo
          zagrożenie
          > życia.

          Moze nigdy w zyciu nie zlamal zadnego przepisu - co gorsza byl niedzielnym
          kierowca - tylko ten jeden raz dowiedzial sie, ze nie wolno szybko wyjezdzac z
          parkingu.

          > Tutaj pomaranczowe swiatlo nie rusza kierowcow, jest traktowane
          > przez nich jak zielone i mam nadzieje, ze policja cos z tym robi

          Zolte (nie pomaranczowe) - a tak poza tym to co ma zrobic? Czym jest zolte
          swiatlo? Co ono ma sygnalizowac robaczku?


          Proponuje wszystkim poruszajacym sie pojazdami mechanicznymi z zalozenia skuc
          kajdankami z kula u nogi i prewencyjnie pozamykac w wiezieniach. Cala Polska
          chodzi tylko na piechote. Nie ma odstepstw - nikt nigdy nikogo nie zadeptal na
          smierc.
          • Gość: i co tu gadac Re: "Raport mniejszosci" ogladal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 11:23
            Po pierwsze :poczytaj przepisy drogowe to sie dowiesz, co ma
            sygnalizowac "zolte" swiatlo, po drugie : to nie chodzi o to, by "skuc
            kajdankami z kula u nogi i prewencyjnie pozamykac w wiezieniach", tylko o to,
            by przestrzegac przepisow. Sama prowadze samochod i jak ja potrafie jezdzic wg
            przepisow, a robie to juz pare lat/prawo jazdy mam od 17 roku zycia / to inni
            tez to potrafia. Wiem, ze kazdemu sie spieszy, ale bez przesady .... Kiedys
            bylam swiadkiem takiej sytuacji..., paniusi sie spieszylo i o maly wlos nie
            potracila pieszego, ktory przechodzil na zielonym swietle- to byl okres
            zimowy, sliska jezdnia, dluzszy czas hamowania itp. Na szczescie cale
            zdarzenie widzieli panowie z radiowozu i "zaprosili" owa pania na rozmowe -
            mam nadzieje, ze wzieli jej troche punktow i wlepili solidny mandat ! Nie
            widzialam tez zadnej reakcji z jej strony w strone tego pieszego,
            zadnego "przepraszam" albo "czy sie panu nic nie stalo". Najchetniej wzielaby
            tylek w troki i pojechala dalej ....

            "Moze nigdy w zyciu nie zlamal zadnego przepisu - co gorsza byl niedzielnym
            kierowca - tylko ten jeden raz dowiedzial sie, ze nie wolno szybko wyjezdzac
            z parkingu." Jak to nigdy w zyciu? Wlasnie zlamal przepis wyjezdzajac
            gwaltownie z parkingu stanowil zagrozenie zarowno dla nadjezdzajacych pojazdow
            jak tez pieszych!
            • warzaw_bike_killerz Re: "Raport mniejszosci" ogladal? 10.02.04, 11:51
              Gość portalu: i co tu gadac napisał(a):

              > Po pierwsze :poczytaj przepisy drogowe to sie dowiesz, co ma
              > sygnalizowac "zolte" swiatlo

              Po pierwsze, wiem do czego sluzy zolte swiatlo, ale chyba Ty
              nadinterpretowujesz przepisy, (oczywiscie to tylko moja sugestia po
              przeczytaniu Twojej opinii na temat zoltego swiatla) lub sama musisz doczytac
              ten fragment, nastepnie praktycznie zaobserwowac lub samemu sprobowac.

              >Jak to nigdy w zyciu? Wlasnie zlamal przepis wyjezdzajac
              > gwaltownie z parkingu stanowil zagrozenie zarowno dla nadjezdzajacych
              pojazdow
              > jak tez pieszych!

              Wiec prewencyjnie co bys sugerowala?


              PS. Prawo jazdy tez mam od 17 roku zycia co daje mi prawie codziennej!! jazdy
              od ponad 15 lat. Europe przejechalem wszerz i wzdluz, przez caly ten okres 3
              lata temu dostalem mandat za przekroczenie predkosci na pustej trzypasmowej
              drodze o 19km/h w miescie o godzinie 4 nad ranem w niedziele.

              PS2. Na kazdego znajdzie sie paragraf i niekoniecznie z powodu jazdy
              samochodem. Tylko jesli chodzi Ci o skutecznosc prawa w konfidenckim wydaniu
              oraz interpretacji rodem z Bialorusi, Ukrainy czy tez Rosji naprawde nie
              poblazalbym nikomu - nawet pieszemu, ze sobie skraca droge przechodzac 100
              metrow przed pasami nagminnie lamane na ulicach warszawy w centrum (przeciez
              sam sobie szkodzi!!) karac wszystkich rowno i wszedzie. Szkoda, ze piesi nie
              maja numerow rejestracyjnych.
              • Gość: i co tu gadac Re: "Raport mniejszosci" ogladal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 15:32
                Zle mnie zrozumiales, dla pieszych, ktorzy laza na czerwonym swietle, czy
                przebiegaja ruchliowa ulice, tez powinny byc kary. Jednak z moich obserwacji,
                przynajmniej tam gdzie mieszkam, wynika, ze stluczki nie sa z winy pieszych
                tylko z nieuwagi i brawury kierowcow. Dodam tez, ze niedlugo zacznie sie sezon
                wiosenny, zrobi sie cieplo i znow zaczna sie wyscigi motorowe o 2 w nocy. W
                centrum miasta powinno to byc zabronione i karalne. A jesli chodzi o
                zczytywanie numerow rejestracyjnych z filmu, ktory robi zainstalowana kamera -
                nie jest to takie proste, bo sa folie, ktore mozna nakleic na rejestracje i w
                chwili robienia zdjecia odbija ono swiatlo - to taki sam efekt jakbys robil
                zdjecie aparatem z wlaczona lampa blyskowa odbiciu lustrzanemu - nie mozna
                odczytac numerow .

                Nie na kazdego mozna cos znalezc :).

                Nie wspomnialam o pieszych, bo temat byl oczywisty, o prowadzacych
                samochodami :).

                PS.

                >Jak to nigdy w zyciu? Wlasnie zlamal przepis wyjezdzajac
                > > gwaltownie z parkingu stanowil zagrozenie zarowno dla nadjezdzajacych
                > pojazdow
                > > jak tez pieszych!
                >
                > Wiec prewencyjnie co bys sugerowala? - Ja nie jestem od sugerowania, tymi
                sprawami powinna zajmowac sie np straz miejska czy policja. Tak samo wurza
                mnie parkowanie aut na chodnikach, czasami trzeba sie dobrze nameczyc by
                przejechac z dzieckiem w wozku, a taki pan siedzacy w autku nawet nie mysli
                troszke wycofac autka..., tylko jak przyjedzie straz miejska, to wowczas sa
                tlumaczenia, prosby itp ....
        • Gość: Kodeks Re: i co tu gadac IP: *.mkb.hu 17.02.04, 10:14
          Coz za znajomosc Kodeksu Ruchu Drogowego.... swiatlo jest zolte, nie
          pomaranczowe
    • Gość: Werwolf Obywatelska czujność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 22:24
      Gratuluję wzorowej postawy, tak trzymać. Donosicielstwo zawsze będzie dobrze
      widziane przez władzę.
      • Gość: Tytus Re: Obywatelska czujność IP: *.acn.pl 11.02.04, 22:35
        Gratuluję wzorowej moralności Kalego. Ale nie martw się, jak Cię będą lać
        bejsbolami albo okradać mieszkanie, to obiecujemy, że będziemy stać z boku i
        bezczynnie patrzeć. Opowiedzieć Ci jakiś niemiecki dowcip o Polakach?
        • Gość: Robert Re: Obywatelska czujność IP: 212.76.52.* 12.02.04, 15:04
          I co jestes dumny ze swej aspolecznej postawy?
    • Gość: Ewa Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.chello.pl 09.02.04, 22:30
      Robert, zastanów się co wypisujesz. Na podstawie Twojej informacji policja ani
      sąd ani ktokolwiek inny nie ukarze kierowcy. Wyobraź sobie taką sytuacje- mam
      sąsiada, który mnie nie lubi. Postanowił mi dokuczyc więc informuje policje, że
      przejechalam na czerwonym swietle ( co nie jest zgodne z prawda, ale tak
      twierdzi sąsiad), ja rzeczywiście tego dnia i o tej godzinie używałam
      samochodu, tyle, że w sposób zgodny z przepisami. I co ma zrobic policja- komu
      wierzyć- mnie- zapewniam, że przejeżdżam tylko na zielonym swietle czy
      sąsiadowi, który zapewnia, że widział mnie pędzącą na czerwonym? Zaznaczam, że
      w obowiazującym dotąd prawie istnieje zasada domniemanej niewinnoći. No, ale
      może nie jestem do końca dobrze poinformowana. Bardzo Cie proszę - odpowiedz na
      moje pytanie.
      • Gość: Robert do Ewy IP: 212.76.52.* 10.02.04, 16:12
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        > Bardzo Cie proszę - odpowiedz na moje pytanie.

        Na Twoje pytanie znajdziesz odpowiedz w poprzednich postach ale dla Ciebie
        napisze ponownie.

        Policja zbiera dowody i oskarza kierowce.
        Ja jestem w roli swiadka. Podczas skladania zeznan na Policji jak i w Sadzie
        mam obowiazek mowienia prawdy pod kara 3 lat pozbawienia wolnosci. Jak myslisz
        czy w tym przypadku oplaca sie klamac?
        Sad jest od rozstrzygniecia czy zdarzenie mialo miejsce czy tez nie. Sad
        oczywiscie opiera sie na dowodach i wyjasnieniach obwinionego. Obwiniony jesli
        jest niewinny to uniknie kary ale jesli jest winny lubjego zeznania beda mijaly
        sie z prawda to Sad bez zmruzenia oka orzeknie wine i nalozy kare.


        • Gość: Ewa Re: do Roberta IP: *.chello.pl 10.02.04, 20:02
          Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Ty widziałes faceta, spisałeś jego numery
          rejestracyjne, w sądzie , jesli dojdzie do sprawy, będziesz tak zeznawał, a
          facet znajdzie kumpla- świadka, który zezna cos innego. Ale wróćmy do mojego
          postu - idąc Twoim tokiem rozumowania każdy może każdemu zrobić kuku i zeznać ,
          że widział go czyniącego przestępstwo ( niekoniecznie drogowe). Jak masz
          pomysł, aby bronic sie np. przed złośliwym sąsiadem lub nie paść ofiara gupich
          kawałów?- Czekam na odpowiedź.
          • Gość: Robert Re: do Roberta IP: 212.76.52.* 10.02.04, 20:07
            Cóz zucie jest bardzo ryzykowne a jesli egzystujesz w swiecie zadzonym przez
            kilka tysiecy paragrafów to nie ma sily, zeby któregos z nich nie zlamac.
            Nie trzeba zatem czekac na "zyczliwego", wystarczy tylko "zagapic sie" ...
    • sloggi Re: Przejechał na czerwonym swietle. 09.02.04, 23:26
      Nerwica natręctw to chyba w tym przypadku "małe piwo".
    • j_karolak :) 10.02.04, 09:07
      Gość portalu: Robert napisał(a):

      >
      > Chciałbym dodać, że w chwili zdarzenia było ciemno, występował niewielki opad
      > atmosferyczny deszczu, jezdnia była mokra z dużą ilością zalegającej wody
      > opadowej.

      Występował opad atmosferyczny i woda opadowa. :)
    • Gość: nancy Re: A pan kto?? ORMO!! :)) n/t IP: 193.111.166.* 10.02.04, 10:48
      • j_karolak Re: A pan kto?? Obywatel. 10.02.04, 11:20
        Akurat to, że zainteresował się złamaniem przepisów bardzo się Robertowi
        chwali. To, że porównujesz takie zachowania do zachowań ORMO świadczy o tym, że
        jeszcze nie doroslaś do społeczeństwa obywatelskiego. ORMO ścigało przestępstwa
        w kraju, w którym prawa nie były uchwalane w sposob demokratyczny. Teraz jest
        inaczej. Jest demokracja i wszyscy powinniśmy dbać o to, by przestępcy byli
        karani.

        Gdyby tylko Robert w tym wszystkim zachowywał do pewnych spraw dystans.
        • Gość: i co tu gadac Re: A pan kto?? Obywatel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 11:24
          brawo! Sluszna uwaga :)
          • Gość: Tytus Re: A pan kto?? Obywatel. IP: *.acn.pl 11.02.04, 22:46
            Właśnie! Dzięki Bogu, że są w tym kraju jeszcze ludzie, którzy nie przyklaskują
            złodziejstwu i piractwu drogowemu. A ORMO to przypominają głupcy, którym się
            nadal wydaje, że wszystko jest wspólne czyli niczyje...
      • Gość: Robert Re: A pan kto?? ORMO!! :)) n/t IP: 212.76.52.* 10.02.04, 16:14
        Nie, nie ORMO tylko przecietny obywatel opetany mania bezpiecznego swiata
    • nauma Re: Przejechał na czerwonym swietle. 10.02.04, 12:33
      Rany boskie, jedna duperela, a wszyscy znów warczą...
      Z mojegu punktu widzenia to jest tak:
      1) Robert, wątpię, żeby cokolwiek dało się udowodnić, jeżeli jesteś jedynym
      świadkiem. Słowo za słowo, niestety.
      2) Takich zdarzeń, jak jeżdżenie zgodnie z przepisami, zdarza się codziennie w
      Polsce tysiące. Kiedyś jechałem tramwajem i na odcinku SGH - Centralny liczyłem
      wykroczenia; przy GUSie przestałem liczyć, a było już tego kilkanaście
      (samochody na bus-pasie i na ścieżce rowerowej, rowerzysta bez świateł, pieszy
      pędzący pasami na czerwonym, jazda po ciągłej) - gdybym chciał się bawić w
      składanie doniesień, pewnie musiałbym kilka dni spędzić na zeznaniach. Sumując:
      Polacy mają w d***e prawo, a zwłaszcza kodeks drogowy.
      3) Ktoś tu brechtał się z "donosicielstwa". Może i to śmieszne lecieć z każdą
      drobnostką na policję, ale na pewno śmiesznym nie jest, że wszyscy odwracają
      głowy, gdy coś dzieje się "nie tak". W idealnym świecie jakiekolwiek przypadki
      łamania prawa są incydentalne i wywołują reakcję społeczną albo służb do
      reakcji obligowanych. W Polsce łamanie prawa jest normą i ogromna większość
      ludzi traktuje to jako coś oczywistego. Gorzej, gdy ktoś jest rabowany albo
      dostaje wpier**l na przystanku. Wtedy wszyscy patrzą w niebo albo kontemplują
      chodnik. Ciekawe, czy gdybym zakapował takiego bandziora policji, to też byłbym
      donosicielem? Albo gdybym podał numery gościa, który wyprzedzał na pasach,
      potrącił człowieka i uciekł? Skala, ludzie - to wszystko to problem skali. Na
      małe rzeczy pozwalamy, dużych się boimy.
      4) Tak już zupełnie na marginesie: akurat w Bukowińską z Idzikowskiego można
      chyba skręcać. Jeśli się nie mylę światła są 5 metrów dalej - przed Puławską :)
      • Gość: Robert do Nauma IP: 212.76.52.* 10.02.04, 16:26
        1. Swiadek jedyny ale swiadek. Pamietaj, ze to Policja bedzie oskarzac a nie ja.
        2. Tak, to prawda, ze wiekszosc Polaków ma totalnie gdzies kodeks drogowy. Czy
        zatem lepiej aby na drogach panowalo prawo silniejszego? Jesli tak czym predzej
        ide kupic czolg.
        3. donosicielstwo = obywatelska postawa spoleczna. Ja wybieram to drugie.
        4. Przed Bukowinska jest przejscie dla pieszych i te swiatla dotycza wlasnie
        przejscia dla pieszych.
    • Gość: Policja Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.acn.pl 10.02.04, 16:22
      No właśnie. O jakich czerwonych światłach przy Bukowińskiej ten pan Robert
      pierdoli ? One przecież faktycznie są już przy Puławskiej i dotyczą
      skrzyzowania Puławskiej z Idzikowskiego.
      Panie Robert, to auto miało prawo skręcić w lewo , a jak pan chesz gnać na
      policję to gnaj. Najwyżej posmiejemy się z Ciebie, jak z każdego przygłupa.
      • Gość: Robert Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: 212.76.52.* 10.02.04, 16:39
        Oj kolego, z takim rozumowaniem i kojarzeniem faktów to napewno bys niedostal
        sie do Policji.

        Jada ulica Idzikowskiego napotykamy swiatla tuz przed ulica Bukowinska. Swiatla
        te reguluja rowniez przejscie dla pieszych przez Idzikowskiego. Mysle, ze teraz
        wszystko jest jasne?
        • Gość: orkan Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 09:27
          Swiatla te reguluja rowniez przejscie dla pieszych przez Idzikowskiego. Mysle, ze teraz wszystko jest jasne?


          Otóż nie regulują, gdyby miały to robić stałyby przed przejściem dla pieszych.
          W tym wypadku kierowca musi przepuscić pieszych i może sobie jechać w Bukowińską. a Ty nic nie piszesz o pieszych ptaszku.
          • warzaw_bike_killerz jesli taka jest prawda, to juz jest 3 paragraf 11.02.04, 10:27
            Gość portalu: orkan napisał(a):


            > Otóż nie regulują, gdyby miały to robić stałyby przed przejściem dla pieszych.
            > W tym wypadku kierowca musi przepuscić pieszych i może sobie jechać w
            Bukowińs
            > ką. a Ty nic nie piszesz o pieszych ptaszku.

            Na naszego nieszczesnego rowerzyste. Skladanie falszywych zeznan, czy caly czas
            pozostajemy przy dwoch - znieslawienie i naruszenie dobr osobistych - w tym
            przypadku juz wyjatkowo jasne.

            Raport na policji jest.

            Chyba przejade sie dzisiaj tamtedy, bo juz dawno nie jechalem, ale tez mi sie
            tak wydaje, ze swiatla sa za przejsciem dla pieszych i dotycza Pulawskiej, a
            nie przed i w Bukowinska mozna spokojnie wjechac.
    • Gość: Bielańczyk Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.04, 20:59
      Popieram ta postawe obywatelską ale proponuje zrobić dziurkę w kołach na ukos
      to osiądzie równomiernie i nie pojedzie juz na czerwonym swietle .
      • Gość: Robert Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: 212.76.52.* 10.02.04, 21:36
        Sugerujesz S A M O S A D ?
    • andulka7 Re: Przejechał na czerwonym swietle. 10.02.04, 22:50
      Robert, Twoja postawa jest chwalebna (choć pewnie nic nie zdziałasz, ale to już
      inna sprawa). Ale na Boga, pisz po polsku, normalnym literackim językiem, a nie
      jak policjant z Pcimia Dolnego spisujący notatkę służbową. A już ostani akapit
      wręcz powalił mnie na kolana...
    • Gość: gość Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.aster.pl 11.02.04, 03:04
      Jesteś życzliwy i uprzejmie donosisz.Coś jeszcze z ORMO Ci pozostało,a może
      padający deszcz zaszkodził.
      • Gość: lis Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: 5.3.1R* / *.oracle.co.uk 11.02.04, 17:06
        Gdybyśmy wszyscy reagowali podobnie na amanie prawa to na pewno byoby lepiej
        przestrzegane. Niestety zakożeniony z zaborów i z komuny pogląd że wspópraca z
        policją to kolaboracja dowodzi tylko tego że nie jesteśmy spoeczeństwem
        obywatelskim tylko zbiorowiskiem bandytów. Dlatego uważam, że jeśli się nie
        zmienimy to nie pomoże Unia Europejska nie pomoże nawet najlepsze prawo czy
        najlepsza konstytucja bo już zawsze będziemy żyć w ubogim, zaśmierdziaym
        grajdoku z wysokim bezrobociem i korupcją.
        • Gość: kixx Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.acn.waw.pl 11.02.04, 18:22
          Nie będzie tak źle.Od pierwszego maja znowu będzie można walczyć z okupantem i
          komuną
      • Gość: Kotek Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 11.02.04, 21:56
        To jest szokujące, nie dziwię się, że w tym kraju jest jak jest, skoro wszyscy
        traktują Roberta jak nawiedzonego.

        To największy prymitywizm ludzi w Polsce - zgnoić faceta, który chciał komuś
        uświadomić, że łamie obowiązujące przepisy.

        Oby tak dalej, droga na dno jest zawsze łatwiejsza niż na powierzchnię.
        Gratuluję postawy.
        • niech Re: Przejechał na czerwonym swietle. 11.02.04, 22:40
          Gowno prawda. Ja uwazam ze Rowert powinien zostac prezydentem. UWA. To da nam
          szanse spelnic obiecanki Chruszczowa - przegonimy to mocarstwo w jakies 15
          minut po jego (Rowerta) zaprzysiezeniu. Dziedzina obojetna.
    • komitet_obrony_wiekszosci DLA ROBERTA - szczegolnie ostatni element nauki: 13.02.04, 17:56
      fun.sgh.waw.pl/2002-05-28/naukajazdy.html
    • Gość: Smok Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja IP: *.acn.waw.pl 14.02.04, 11:57
      jaką można sobie wyobrazić. Jak sobie nie radzisz w łóżku to znajdź inne
      'activity'; odgarnij śnieg, przeprowadź staruszkę przez zebrę czy cokolwiek
      innego a nie lataj i spisuj. Co za porąbany koleś! Co za pieniacz!
      • omar1 Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja 14.02.04, 12:52
        <Co za porąbany koleś! Co za pieniacz!>


        Własnie.
        jak wogóle można spisywac w tak chamski sposób kierowcę,trzeba upaśc na
        głowe ,albo nie miec mózgu.
        Pieniacz,prowokator!
        • jelonki Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja 15.02.04, 14:28
          Witaj,
          W związku z powyzszymi listami, zycze Ci z calego serca abys kiedys na
          oznakowanym przejsciu dla pieszych, ze swiatlami, spotkal jakiegos szalonego
          kierowce, ktory wymusi na tobie przejazd (i jeszcze bedziesz z malym dzieckiem
          chcial przejsc).
          Z calego serca popierma tego goscia, chamstwo i brak kultury trzeba tepic w
          zarodku (a kierowcow wyrzucajacych pety za okono swojego samochodu zamiast do
          popielniczki powinno sie skazywac na pol roku pracy na wysypisku smieci)
          • Gość: omar1 Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 16:07
            > Witaj,
            > W związku z powyzszymi listami, zycze Ci z calego serca abys kiedys na
            > oznakowanym przejsciu dla pieszych, ze swiatlami, spotkal jakiegos szalonego
            > kierowce, ktory wymusi na tobie przejazd (i jeszcze bedziesz z malym
            dzieckiem
            > chcial przejsc).

            dziekuje

            > Z calego serca popierma tego goscia, chamstwo i brak kultury trzeba tepic w
            > zarodku (a kierowcow wyrzucajacych pety za okono swojego samochodu zamiast do
            > popielniczki powinno sie skazywac na pol roku pracy na wysypisku smieci)

            zgadzam się co do niedopalków-do smietnika.Natomiast wracjając do
            gostka,dałbym mu w morde za upierdliwośc.To nie sa EUropejskie metody!

            Tyle.
            • Gość: SHP Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.04, 18:55
              >To nie sa EUropejskie metody!

              Spróbuj złamać przepisy gdzieś w krajach skandynawskich, bądź po stronie
              zachodniej, a poznasz co to znaczy Europa...

              • Gość: omar1 Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 20:02
                > Spróbuj złamać przepisy gdzieś w krajach skandynawskich, bądź po stronie
                > zachodniej, a poznasz co to znaczy Europa...
                >
                zapomniałes napisac o zgrajach cyklistów sledzących kierowców,spisujących ich
                numery czy fotografujacych ich pojazdy.
                Aha,a tze. ewurppa zachodnia to nas może......nie wiem kolego czy zdajesz sobie
                soprawe co piszesz.W takich niemczech np. "bóli" w Kreisie mozesz policzyc na
                palcach jednej ręki.Spróbuj ich poinformowac o takich brdniach.......z
                pewnoscią Cie potraktuja powaznie.
                Tyle.
                • Gość: Robert Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja IP: 212.76.52.* 16.02.04, 09:13
                  Po piersze to tam nie potrzeba az tylu policjantow gdyz Niemcy maja wpojona
                  samodyscypline. Przepis to jest przepis, sluszny czy nie to nalezy go
                  przestrzegac. Jesli jednak przepis jest bezsensowny to tylko Sejm ma prawo go
                  mienic a nie go samowolnie lamac i wprowadzac anarchie na drogach. Co powiesz
                  na to jesli nagle TIRowcom cos sie odwidzi i zaczna jezdzic lewa strona jezdni?
                  • warzaw_bike_killerz Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja 16.02.04, 12:09
                    Gość portalu: Robert napisał(a):

                    > Po piersze to tam nie potrzeba az tylu policjantow gdyz Niemcy maja wpojona
                    > samodyscypline.

                    U nas potrzeba jeszcze wiecej policjantow, bo mamy pokazna wyjatkowo grupe
                    anonimowych lamaczy przepisow drogowych - rowerzystow.

                    >Przepis to jest przepis, sluszny czy nie to nalezy go
                    > przestrzegac.

                    Z wyjatkiem Ciebie, bo sam piszesz jak to bedziesz jezdzil Trasa Siekierkowska
                    z powodu nieodsniezonej sciezki rowerowej. Przepis mowi: Jak jest sciezka - to
                    bez wzgledu, czy sie nia da jezdzic czy nie, jechac Tobie po drodze dla
                    samochodow NIE WOLNO. Anonimowy lamaczu przepisow, hipokrytycznie spisujacy
                    dane kierowcow.

                    >a nie go samowolnie lamac i wprowadzac anarchie na drogach

                    Nie chce mi sie odkopywac tysiecy Twoich nawolywan do lamania przepisow. Albo
                    trollujesz, albo hipokryzje masz wypisana na czole. Czy nadal "omijasz"
                    samochody stojace na czerwonym swietle przed przejsciem dla pieszych? Dla
                    wyimaginowanego poczucia bezpieczenstwa? Anonimowy spisywaczu tablic
                    rejestracyjnych, znieslawiaczu wlasciciela "PHU Bagietka"?

                    >Co powiesz
                    > na to jesli nagle TIRowcom cos sie odwidzi i zaczna jezdzic lewa strona
                    jezdni?

                    Co powiesz na nagminne lamanie przepisow przez anonimowych rowerzystow? Jak ich
                    spisywac i podawac do sadu? Cala Europa ma rowerowa samodyscypline, tylko
                    chlopcom w rajtuzach w Polsce upieka sie bezholowie. Przejezdzasz przez
                    przejscia dla pieszych?

                    Juz sam nie wiem, troll hipokryta, czy po prostu... (tu dopuscilbym sie
                    znieslawienia - ale niestety i tak bezosobowego, bo nazwiska nie podam, moze
                    ten od uzbrojenia armii irackiej jest z rodziny?)
                  • Gość: omar1 Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 16:47
                    Co powiesz
                    > na to jesli nagle TIRowcom cos sie odwidzi i zaczna jezdzic lewa strona
                    jezdni?

                    fajnie.
                    A co powinienem zrobic jak z przeciwka zobacze porabanego rowerucha?
                    Wlaczyć wycieraczki na II bieg?
                    • Gość: Robert Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja IP: 212.76.52.* 17.02.04, 10:18
                      Gość portalu: omar1 napisał(a):

                      > A co powinienem zrobic jak z przeciwka zobacze porabanego rowerucha?

                      Z szacuneczkiem do innych, z szacuneczkiem.


                      • Gość: Com.com Re: Samochód z piekarni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.02.04, 22:50
                        A ja myślę, że Robert jest tak naprawdę Andrzejem K. i informuje coraz to
                        większą rzeszę internautów o swojej piekarni. Oryginalnie. Już wszyscy wiedzą,
                        gdzie to jest (przy okazji można było podać więcej informacji, np. cenę
                        produktu, zamiast skupiać się na pogodzie)
                        • Gość: Robert Re: Samochód z piekarni IP: 212.76.52.* 19.02.04, 07:32
                          Mylisz sie. Gdyby tak bylo to wlasciciel serwowalby:
                          - paczki z miesnym nadzieniem ...zdrapanym ze zderzaka
                          - WZ-etki na polamanych kolach...rowerowych, oczywiscie
                          - bagietka a'la trumna
                  • Gość: Automobilista Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja IP: 193.0.117.* 17.02.04, 10:49
                    > Przepis to jest przepis, sluszny czy nie to nalezy go
                    > przestrzegac. Jesli jednak przepis jest bezsensowny to tylko Sejm ma prawo go
                    > mienic a nie go samowolnie lamac i wprowadzac anarchie na drogach

                    Janse, przepis to jest przepis. A co powiesz ludziom, którzy walczyli z komuną?
                    Że nie przestrzegali przepisów zabraniajacych godzenia we wspaniały ustrój
                    socjalistyczny? Że tylko komunistyczny sejm miał prawo coś zmienić w tym kraju,
                    a nie ludzie?

                    Kiedy cię wreszcie rozjadą, głupi deklu...
                    • Gość: SHP Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 23:50
                      > Kiedy cię wreszcie rozjadą, głupi deklu...

                      Widzę, że masz straszne kompleksy...
              • Gość: !Ole! Ty, jevropejczyk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 21:31
                Co znaczy za zachodnia granica? W Hiszpanii albo Portugalii byl?
                To ze jestes zapatrzonym deutchoobserwatorem, nie zwalnia Ciebie z pisania
                glupot.
      • m4b Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja 17.02.04, 11:26
        ludzie - jacy wy jesteście durni ...
        Przecież jeśli my sami jako kierowcy nei zaczniemy walczyć z nagminnym łamaniem
        przepisów i chamstwem na drodze to nikt inny z tym nic nie zrobi.
        W wielu normalnych krajach postawy talie jak Roberta są czymś tak naturalnym
        jak oddychanie, chodzenie itp. U nas jak ktoś chce wyegzekwować przestrzeganie
        przepisow czy ma wizję sprowadzenia stanu patologicznego na powrót do normy
        jest wyśm,iewany, szydzony itp.
        Ludzie - opamietajcie sie ... Za jakiś czas (wcale nieodległy) strach będzie
        wyjść czy wyjechac na ulicę bo tak przez wielu z Was szanowani obywatele bez
        najmniejszych skrupułów Was rozjadą, rozbiją samochód, zabiją na pasach . Co
        wtedy ? Wtedy też będziecie naigrywać się z człowieka ? Wyzywać od kapusiów ?
        Zidiociali kretyni - czy wy wiecie kim jest kapuś ? Czy jest to człowiek który
        chce wyegzekwować przestrzeganie prawa ustanowionego po to żebyśmy mogli zyć
        bezpiecznie ? Ludzie - wysilcie swoje komóreczki jedynaczki i przez chwilę
        pomyślcie zanim napiszecie następny durny szyderczy post. Myślenie naprawde nie
        boli, no może tylko chwilkę za pierwszym razem ....
        • kixx Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja 17.02.04, 11:50
          Wypowiadasz się w watku,którego autorem jest "społecznik"niszczący gwoździem
          źle zaparkowane samochody,przebijający opony ,łamiący notorycznie przepisy
          drogowe(i co ciekawe bardzo z tego dumny)-sam o tym ciągle pisze.
          W tym konkretnym przypadku znowu mu się cos w tej pustej łepetynie
          poprzewracało,ponieważ w tym miejscu ,o którym on pisze nie można popełnić
          takiego wykroczenia.Wszystko jest przystępnie(to ważne,domniemam)wytłumaczone w
          poscie warsaw bike karolaka pare postów poniżej.
          A że przepisów trzeba przestrzegać masz rację,ale nie przestrzegając ich
          wspomagamy nasz podupadający Skrb Państwa.
          • Gość: Robert Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja IP: 212.76.52.* 17.02.04, 12:29
            kixx napisał:

            > Wypowiadasz się w watku,którego autorem jest "społecznik"niszczący gwoździem
            > źle zaparkowane samochody(...)

            Czy aby na pewno? Jakie masz dowody? Jesli masz na to dowody to skieruj wnisek
            na POlicje. Zapewne wiele poszkodowanych kierowcow bedzie ci wdziecznych za to.
            Jesli jednak nie masz dowodow, a ich nie mozesz miec gdzy nie posuwam sie do
            takich czynow, to zamilknij i nie wysuwaj falszywych oskarzen.
            • kixx Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja 17.02.04, 20:50
              Gość portalu: Robert napisał(a):

              >
              > Czy aby na pewno? Jakie masz dowody? Jesli masz na to dowody to skieruj
              wnisek
              > na POlicje.

              €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
              przecież sam niejednokrotnie pisałeś o tym jak walczysz z blachosmrodami
              zaparkowanymi na ścieżkach rowerowych
              €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€u
              Zapewne wiele poszkodowanych kierowcow bedzie ci wdziecznych za to.
              €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€u
              powyższe zdanie pozwala mi domniemać,że jednak mam rację
              €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
              > Jesli jednak nie masz dowodow, a ich nie mozesz miec gdzy nie posuwam sie do
              > takich czynow, to zamilknij i nie wysuwaj falszywych oskarzen.
              €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€u
              A jakie ty mialeś dowody poza własnym mniemaniem w opisywanej tu sprawie?
          • m4b Re: Tacy "społecznicy" jak ty to najgorsza nacja 17.02.04, 14:18
            Nie czytałem wszystkich postów, to fakt, bo nie mam kilku godzin wolnych ...
            Nie znam Roberta, nie śledzę tego co na forum wypisuje i nie widziałem jak tnie
            opony i rysuje blachy. Widziałem (czytałem) natomiast masę wypowiedzi w których
            zachowania dążące do "normalności" były wykpiwane, ich autorzy mieszani z
            błotem, wyzywani ...
            I tego nie rozumiem i nie akceptuję.
            I gdybym był świadkiem podobnego wydarzenia, pewnie sam bym interweniował, bo
            uważam że mam taki obowiązek. Wolę narazić się na wyzwiska niż za dzien czy dwa
            przeczytać że ten czy inny idiota zdmuchnął pieszego z przejścia, lub
            wymuszając pierwszeństwo doprowadził do wypadku w którym ucierpieli niewinni
            ludzie.
            swoją drogą dziwi mnie bierność pracodawców zatrudniających takich pożal się
            Boże "kierowców" dla których przepisy są niczym. W końcu oni korzystają z
            majątku firmy i ew. jego uszkodzenie bije w kieszeń właśnie taką firmę.
            O anty reklamie nie wspominam.

            Pozdrawiam
      • asztet To ostatni stróże porządku... 20.02.04, 16:21
        ...w tym kraju, mieście. Bez nich już nas doszczętnie zaleje chamstwo i brud.

        Dlaczego samochody nie parkują tam, gdzie parkować nie wolno? Znaki drogowe?
        Straż Miejska, policja sąto w stanie spowodować? Nie. Tylko słupki, płotki,
        barierki.

        Krytykowanie ludzi, którym zależy na porządku przestrzni publicznej, a nie na
        własnej d... tylko, jak większości naszego sfrustrowanego, znerwicowanego
        społeczeństwa, jest działaniem w najwyższym stopniu szkodliwym społecznie.
    • Gość: PIOTR Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.azymut.pl 16.02.04, 15:31
      JEŻLI SKRĘCAŁ W PRAWO TO MÓGŁ MIEĆ CZERWONE A TY PEWNIE STRZAŁKI NIE WIDZIAŁEŚ !
      I KTO JEŹDZI O 5 TEJ RANO ROWEREM ??????
      • Gość: Robert Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: 212.76.52.* 17.02.04, 12:34
        Gość portalu: PIOTR napisał(a):

        > JEŻLI SKRĘCAŁ W PRAWO TO MÓGŁ MIEĆ CZERWONE A TY PEWNIE STRZAŁKI NIE
        WIDZIAŁEŚ

        Przeczytaj jeszcze raz...tylko uwaznie. Pisalem, ze skrecil w lewo, powtarzam w
        LEWO a nie w prawo. Czy jest roznica?

        > !
        > I KTO JEŹDZI O 5 TEJ RANO ROWEREM ??????

        A co za roznica o ktorej jezdze? Jezdze o tej godzinie o ktorej potrzebuje
        jechac a akurat wlasnie tego dnia mialem sytuacje awaryjna wiec do pracy
        musialem dojechac wczesniej aby owa awarie usunac.
    • warzaw_bike_killerz A jednak! Robert napisal kalumnie! 17.02.04, 09:41
      Wszystkie trzy paragrafy maja zastosowanie. Jedyna osoba, ktora zlamala prawo
      jest sam "tfurca" tematu.

      Znak swietlny jest ZA PRZEJSCIEM. Nie ma znaku swietlnego przed przejsciem.
      Ulica Bukowinska rozpoczyna sie NA WYSOKOSCI przejscia (przejscie jest pod
      katem). Po lewej stronie przejscia nie ma znaku swietlnego dla jadacych w
      kierunku Pulawskiej.

      Mozna bylo dokonac skretu w lewo, pomimo czerwonego swiatla, gdyz nie
      przejezdalo sie go. Na dobra sprawe kierowcy moga oczekiwac na zmiane swiatla
      stojac na przejsciu dla pieszych (to oczywiscie nadinterpretacja).

      Robercie - polecam poogladaj przejscia dla pieszych, nastepnie poczytaj kodeks
      drogowy, potem narysuj plan sytuacyjny tego przejscia i zobacz roznice.

      Teraz mozna spokojnie sprawe oddac pod ocene odpowiednich osob.

      Kazdy, kto ma watpliwosci i chwali czyn Roberta - niech pojedzie zobaczyc na
      wlasne oczy. Znak swietlny za przejsciem dla pieszych NIE REGULUJE ruchu na tym
      przejsciu.
      • niech Rowerta fakty nie interesuja 17.02.04, 12:38
        Jemu jest wszystko jedno czy i jakie znaki tam stoja. Te znaki sa niesluszne -
        jako ze reguluja ruch samochodow ktore nie maja prawa istniec.
      • Gość: Robert Re: A jednak! Robert napisal kalumnie! IP: 212.76.52.* 17.02.04, 12:52
        warzaw_bike_killerz napisał:

        > Wszystkie trzy paragrafy maja zastosowanie. Jedyna osoba, ktora zlamala prawo
        > jest sam "tfurca" tematu.

        ???????????????????????

        >
        > Znak swietlny jest ZA PRZEJSCIEM. Nie ma znaku swietlnego przed przejsciem.

        Czy aby na pewno? Sygnalizator usytuowany jest dokladnie przed przejsciem dla
        pieszych a przejscie jest przed skrzyzowaniem Idzikowskiego/Bukowinska

        > Ulica Bukowinska rozpoczyna sie NA WYSOKOSCI przejscia (przejscie jest pod
        > katem).

        Ulica zaczyna sie za przejsciem. W calej w Warszawie nie ma ulicy, w ktora
        wjezdzaloby sie po przejsciu.

        > Po lewej stronie przejscia nie ma znaku swietlnego dla jadacych w
        > kierunku Pulawskiej.

        Bo nie musi byc. Ulica Idzikowskiego ma po jednym pasie w kadym kierunku wiec
        nie ma mozliwosci aby sygnalizator byl przesloniety przez inny pojazd.

        >
        > Mozna bylo dokonac skretu w lewo, pomimo czerwonego swiatla, gdyz nie
        > przejezdalo sie go.

        ?????????????????????????????
        Co slepemu po oczach...
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        > Na dobra sprawe kierowcy moga oczekiwac na zmiane swiatla
        > stojac na przejsciu dla pieszych (to oczywiscie nadinterpretacja).

        Tia... a pieszy wowczas bedzie przechodzil przez samochod? A moze po masce? A w
        ogole czy piesi musza tamtedy chodzic? Jest tyle wolnego miejsca w pobliskim
        parku. Tamtedy sobie moga chodzic, nieprawdaz?

        >
        > Robercie - polecam poogladaj przejscia dla pieszych, nastepnie poczytaj
        kodeks
        > drogowy, potem narysuj plan sytuacyjny tego przejscia i zobacz roznice.
        >
        > Teraz mozna spokojnie sprawe oddac pod ocene odpowiednich osob.

        Analize przeprowadzilem bardzo dokladnie i nie doszukalem sie zadnych bledow.
        Zatem polecam Tobie jeszcze raz wizje lokalna w tym miejscu ale wczesniej udaj
        sie do okulisty.

        >
        > Kazdy, kto ma watpliwosci i chwali czyn Roberta - niech pojedzie zobaczyc na
        > wlasne oczy. Znak swietlny za przejsciem dla pieszych NIE REGULUJE ruchu na
        tym przejsciu.

        To nowum w dziedzinie drogownictwa. Zatem uwazasz, ze powinny byc podwojne
        sygnalizatory: jedne dotyczace samego przejscia a drugie dotyczace skrzyzowania
        znajdujacego sie za tym przejsciem? Wobec tego ja bym poszedl jeszcze dalej i
        umiescil jeszcze 8 dodatkowych sygnalizatorów- kazdy dla osobnego pasa ruchu na
        Pulawskiej oraz dla torowiska tramwajowego. Niezla choinka wowczas by powstala.
        A wyobrazasz sobie sytuacje jakby te swiatla sie rozsynchronizowaly i jedne
        wskazywalyby zielone a drugie czerwone swiatlo?
        • warzaw_bike_killerz No dobrze, trzeci paragraf Ci odpada. 17.02.04, 14:51
          Szkoda, ciekawiej byloby.

          Masz racje, z Pulawskiej kiepsko widac to skrzyzowanie. Swiatla sa przed
          przejsciem. Poza tym jest to niezwykle kontrowersyjne skrzyzowanie - bo gdyby
          skrecac z Bukowinskiej w dowolnym kierunku to nie ma sie zadnych swiatel. Idac
          dalej - jadac z Pulawskiej w Idzikowskiego nie masz tez swiatel przed
          przejsciem.

          Przepraszam.

          Ale dwa inne pozostaly.
          • Gość: Robert Re: No dobrze, trzeci paragraf Ci odpada. IP: 212.76.52.* 18.02.04, 07:38
            warzaw_bike_killerz napisał:

            > Poza tym jest to niezwykle kontrowersyjne skrzyzowanie - bo gdyby
            > skrecac z Bukowinskiej w dowolnym kierunku to nie ma sie zadnych swiatel.

            Ale jest znak STOP. To calkowicie rozwiazuje kwestie pierszenstwa.

            > Idac
            > dalej - jadac z Pulawskiej w Idzikowskiego nie masz tez swiatel przed
            > przejsciem

            Fakt, nie ma. Jednak wowczas sprawe pierszenstwa reguluja przepisy ogolne
            czyli: pieszy na przejsciu ma pierszenstwo. To jest jasne, nie?
            • warzaw_bike_killerz Re: No dobrze, trzeci paragraf Ci odpada. 18.02.04, 09:51
              > > Poza tym jest to niezwykle kontrowersyjne skrzyzowanie - bo gdyby
              > > skrecac z Bukowinskiej w dowolnym kierunku to nie ma sie zadnych swiatel.
              >
              > Ale jest znak STOP. To calkowicie rozwiazuje kwestie pierszenstwa

              Znak STOP jest przed skrzyzowaniem, nie przed przejsciem dla pieszych.

              > > Idac
              > > dalej - jadac z Pulawskiej w Idzikowskiego nie masz tez swiatel przed
              > > przejsciem
              >
              > Fakt, nie ma. Jednak wowczas sprawe pierszenstwa reguluja przepisy ogolne
              > czyli: pieszy na przejsciu ma pierszenstwo. To jest jasne, nie?


              To przejscie jest nieoznakowane od strony Pulawskiej - jedyny znak wjezdzajac z
              Pulawskiej jest "Droga z pierwszenstwem przejazdu". Pasy przejscia na jezdni
              nie istnieja (sa starte w 98%). Same swiatla dla pieszych nie reguluja bytu
              tego przejscia. Jadac od Pulawskiej, mam skrzyzowanie z Bukowinska i nic
              wiecej! Az dziwi mnie, ze tylu kierowcow nie trabi i nie rozjezdza tam
              pieszych. Przejscie jest nieoznakowane, nie ma pasow na jezdni - de facto od
              strony Pulawskiej to przejscie nie istnieje. Jesli jest ono tak masowo
              uczeszczane o 5.45 nad ranem, to naprawde kierowcy maja 6 zmysl, zeby nikogo
              tam nie zabic.
    • Gość: Qbk Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 18:52
      No koleś niezły jesteś.
      Zawsze wiedziałem że część społeczeństwa jest p...ta, ale ty pobijasz rekordy.
      Z utęsknieniem czekam na kolejny taki twój wątek, po prostu uśmiałem
      sięprzednio.
      A swoją drogą, ty przestrzegasz wszystkich przepisów?? Oceń najpierw siebie a
      dopiero później oceniaj innych.
      • Gość: omar1 Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 18:57

        Gość portalu: Qbk napisał(a):

        > No koleś niezły jesteś.
        > Zawsze wiedziałem że część społeczeństwa jest p...ta, ale ty pobijasz
        rekordy.
        > Z utęsknieniem czekam na kolejny taki twój wątek, po prostu uśmiałem
        > sięprzednio.
        > A swoją drogą, ty przestrzegasz wszystkich przepisów?? Oceń najpierw siebie a
        > dopiero później oceniaj innych.




        to przeciez palant ,któremu sie juz znudziła dmuchana lalka ,dlatego jeżdzi na
        rowerze o 5 rano i szuka kierowców popełniających drobne wykroczenia ,których
        mógłby podkablowac.
        Buuuuuuuuu
        • Gość: Robert Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: 212.76.52.* 19.02.04, 07:40
          Gość portalu: omar1 napisał(a):
          > to przeciez palant ,

          Kultura i szacunek to chyba obce ci pojecia, nieprawdaz.

          > któremu sie juz znudziła dmuchana lalka

          Czy moze sie cos znudzic czego nie nie uzywa?

          > ,dlatego jeżdzi na
          > rowerze o 5 rano

          Dlaczego jezdze na rowerze to juz wielokrotnie pisalem a pora jazdy nie ma tu
          najmniejszego znaczenia.

          > i szuka kierowców popełniających drobne wykroczenia

          Ich nie trzeba szukac. Sami sie pojawiaja.

          > ,których
          > mógłby podkablowac.

          Lub spelnic obywatelski obowiazek.

          > Buuuuuuuuu

          Podac chusteczke?
    • Gość: radek Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 14:23
      stary nie masz szan i co szukac sprawiedliwosci. co innego gdybys byl
      policjantem. mnie na ten przyklad podkablowala babka ze gwaltownie hamowalem
      bez uzasadnionej przyczyny - w porownaniu z przejazdem na czerwonym swietle to
      drobna sprawa i przede wszystkim nie do udowodnienia - ja wiem ze nie hamowalem
      gwaltownie i mialem powod bo bym wiechal komus w tyl. ale mnie "podkablowala"
      policjantka, ktora na krd na walicow miala kolezenke i tak razem skierowaly
      sprawe do sondu. pomimo ze nie ma zadnych dowodow poza zeznaniami policjantki -
      poplatane i metne. ale sad mnie skazal!!! odwolalem sie do rzecznika bo ja
      akurat uwazam ze jestem niewinny. ciekawy jestem czy zwykly szary obywatel tez
      moze tak kogos urzadzic (a tu nawet nie ma sprzecznosci czerwone swiatlo to
      czerwone swiatlo, a gwaltowne hamowanie bez uzasadnionej przyczyny - to roznie
      mozna interpretowac) napisz mi na elektroinstalacje.kowalik@wp.pl jak zostales
      potraktowany na policji. jak inaczej niz owa policjantka co mnie podkablowala
      to masz jawny przyklad dyskryminacji. jeszcze jedno, uwazam ze to policja
      powinna pilnowac porzadku na ulicach (poza szczegolnymi przypadkami pirackiej
      jazdy), bo np sad w uzasadnieniu mojej soprawy napisal ze owa babka jest mi
      obca i nie zalaezy jej na ukaraniu mnnie i dlatego jej dal wiare! idac tym
      tropem to ja moge podkablowac ciebie i bedziesz bezradny.
      pozdrawiam
      • Gość: Robert Na Policji. IP: 212.76.52.* 24.02.04, 17:19
        Skaldalem dzisiaj zeznanie na Policji, na Walicow. Policja juz ustalila sprawce
        (kierowce). Sprawa bedzie miala final w Sadzie Grodzkim na Kocjana.
        Oskarzycielem bedzie Policja (Wydzial Ruchu Drogowego) a ja bede wystepowal w
        roli swiadka. Final mozna przewidziec.
        • Gość: kixx Re: Na Policji. IP: *.acn.waw.pl 24.02.04, 17:41
          No proszę,jak ta policja w opowiadaniach Rowerta szybko działa.
          Z tego ,co napisales wynika(jesli to prawda),ze gosc sie do niczego nie
          przyznal,bo wtedy policja dałaby mu mandat na miejscu.W takim przypadku musiala
          skierowac sprawe do sądu.W sądzie tez się nie przyzna i na tym sprawa sie
          skonczy.On też ma świadka,który z nim jechal i jestem pewny ,ze nie zezna
          tak,jak ty bys sobie życzyl
          • Gość: Robert Re: Na Policji. IP: 212.76.52.* 24.02.04, 18:01
            Gość portalu: kixx napisał(a):

            > Z tego ,co napisales wynika(jesli to prawda),ze gosc sie do niczego nie
            > przyznal,bo wtedy policja dałaby mu mandat na miejscu.

            Widze, ze kopletnie nie masz pojecia jak dziala wymiar sprawiedliwosci. Policja
            wystawia tylko mandat wtedy kiedy sama byla swiadkiem zdarzenia i jesli sprawca
            przyzna sie do zarzucanego mu czynu.
            A teraz wracamy do watku. Jesli kieroca nawet by sie przyznal i na dodatek sam
            by sobie wymierzyl kare to i tak Sad musi te kare zatwierdzic.

            > On też ma świadka,który z nim jechal i jestem pewny ,ze nie zezna
            > tak,jak ty bys sobie życzyl

            To sie okarze. Pamietaj, ze krzywoprzysiestwo jest karane 3 latami wiezienia. A
            Ty czy zaryzykowalbys?
            • kixx Re: Na Policji. 24.02.04, 18:35
              oczywiscie
              a bo to pierwszy raz
              • Gość: Edi Re: Pojeb "Na Policji". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 22:42
                Na Policji.
                Autor: Gość: Robert IP: 212.76.52.*
                Data: 24.02.2004 17:19 + dodaj do ulubionych wątków

                + odpowiedz na list

                --------------------------------------------------------------------------------
                Skaldalem dzisiaj zeznanie na Policji, na Walicow. Policja juz ustalila sprawce
                (kierowce). Sprawa bedzie miala final w Sadzie Grodzkim na Kocjana.
                Oskarzycielem bedzie Policja (Wydzial Ruchu Drogowego) a ja bede wystepowal w
                roli swiadka. Final mozna przewidziec.


                jasne.dostaniesz wpierdal jak sie tylko zjawisz na tym twoim slaowym rumaku.
                I jeszcze jedno.Po przeczytaniu twoich wypocin uznałem ze jestes wałem ,którego
                z checia bym rozjechał.
                • Gość: SHP Re: Pojeb "Na Policji". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 00:03
                  > jasne.dostaniesz wpierdal jak sie tylko zjawisz na tym twoim slaowym rumaku.
                  > I jeszcze jedno.Po przeczytaniu twoich wypocin uznałem ze jestes
                  > wałem ,którego z checia bym rozjechał...

                  Robert, masz podstawę, by złożyć na tego gościa doniesienie: groźby użycia
                  siły ,pozbawienia życia itp. Tu już podchodzi pod wykroczenie. Zidentyfikowanie
                  numeru IP i jego właściciela to żaden problem... Jedna już taka, głośna dość
                  sprawa, skończyła się w sądzie...


                  • Gość: kixx PODSUMOWANIE IP: *.acn.waw.pl 26.02.04, 13:32
                    A tu mamy wpis pana "praworządnego" o tym jak to on przestrzega przepisów.
                    Trzeba go zidentyfikować po IP i donieść na niego.
                    Trzeba jednak poszukać drugiego takiego samego debila,który mógłby to zrobić
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=10969929&a=10971967
                    • Gość: SHP Re: PODSUMOWANIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 17:19
                      Mój wpis również tam znajdziesz.
                      • Gość: olo Re: PODSUMOWANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 18:33
                        czy ty ośle SHP przypadkiem nie piszesz tez jako <Robert>?
                        Dziwnie jestes do tamtego b. podobny.
                        • warzaw_bike_killerz Re: PODSUMOWANIE 26.02.04, 19:22
                          Gość portalu: olo napisał(a):

                          > czy ty ośle SHP przypadkiem nie piszesz tez jako <Robert>?
                          > Dziwnie jestes do tamtego b. podobny.

                          SHP jest uczniem swojego mistrza jajakido. Jest czasami, jak to uczen,
                          przerastajacy swego mistrza w retoryce hipokryzji. Czasami placze sie jeszcze
                          jeden jego uczen, ale on wskazuje czasami na samodzielne myslenie.
                          • Gość: SHP Re: PODSUMOWANIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 20:57
                            >SHP jest uczniem swojego mistrza jajakido...

                            Za to ty jesteś typowym przedstawicielem naszego zajebistego społeczeństwa.
                            Ktoś doniósłby na złodzieja, to zaraz mu wytkniesz, że ujawnia on jego dane
                            osobowe i powinien siedzieć.
                        • Gość: SHP Re: PODSUMOWANIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 20:53
                          >czy ty ośle SHP przypadkiem nie piszesz tez jako <Robert>?

                          Nie baranie.

                          > Dziwnie jestes do tamtego b. podobny.

                          Faktycznie, jestem tej samej płci.




                • Gość: Robert Re: Pojeb "Na Policji". IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 12:53
                  Gość portalu: Edi napisał(a):
                  > jasne.dostaniesz wpierdal jak sie tylko zjawisz na tym twoim slaowym rumaku.
                  > I jeszcze jedno.Po przeczytaniu twoich wypocin uznałem ze jestes
                  wałem ,którego
                  >
                  > z checia bym rozjechał.> jasne.dostaniesz wpierdal jak sie tylko zjawisz na
                  tym twoim slaowym rumaku.
                  > I jeszcze jedno.Po przeczytaniu twoich wypocin uznałem ze jestes
                  wałem ,którego
                  >
                  > z checia bym rozjechał.

                  Juz wiele takich grozb i deklaracji czytalem na tym forum jednak jeszcze nikt
                  nie zamienil swych slow w czyny. Zastanawiam sie czy Wy jestescie mocni tylko w
                  gebie? Jestem pewien, ze tak a tak naprawde trzesiecie portkami przed surowa
                  reka sprawiedliwosci.
    • Gość: edek Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.04, 20:05
      Kurde, chłopie, z tobą jest jeszcze gorzej, niż myślałem...
    • Gość: Kuba Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 10:28
      Ludzie ludziom zgotowali ten los.
      Co sie stało z tego powodu że przejechał na czerwonych światłach.Jego problem .
      widać że nie stwrzył nawet zadnego nikomu zagrożenia.Za Polski stawałeś na
      parkingu nie musiałeś płacić , nikt cię nie straszył karani ani samochodu ne
      zabierał.Dziś jak zapomninisz zapalić swiateł czy nie zapniesz pasów to możesz
      doczekać się kryminału.Jesteś "Kapo"Postępujesz najgłupiej jak tylko
      można .Masz wredny charakter.Kierowc złamał przepisy ?.Bandyty amerykańskie
      bombardując Irak zabili tysiące ludzi.Przepowiadam Ci marny los jak tak
      będziesz dalej kapował.Spotka Cię duże nieszczęście.
      • Gość: Robert Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 13:09
        Gość portalu: Kuba napisał(a):

        > Ludzie ludziom zgotowali ten los.

        Skad ja znam ten cytat?

        > Co sie stało z tego powodu że przejechał na czerwonych światłach.Jego
        problem .
        > widać że nie stwrzył nawet zadnego nikomu zagrożenia.

        Fakt. Wowczas nie stworzyl ale jak popatrzysz na styl jazdy wszystkich
        dostawcow pieczywa to sie przekonasz, ze balansuja na krawedzi zycia- zycia
        obcej osoby. Ten "donos" mial byc dla nich ostrzezeniem przed tragedia jaka
        moga wyrzadzic.

        > Za Polski stawałeś na
        > parkingu nie musiałeś płacić , nikt cię nie straszył karani ani samochodu ne
        > zabierał.Dziś jak zapomninisz zapalić swiateł czy nie zapniesz pasów to
        możesz
        > doczekać się kryminału.

        Za Polski ilosc samochodow poruszajacych sie po drogach byla 100 razy mniejsza
        a rozwijane predkosci bepieczniejsze. Ja bym nie mial nic przeciwko temu aby w
        obecnej Polsce panowaly przepisy tez z przed lat 20 ale pod warunkiem, ze
        motoryzacja bedzie rowniez z tamtego okresu.

        > Jesteś "Kapo"Postępujesz najgłupiej jak tylko
        > można .Masz wredny charakter.

        To jest twoj osad. Wielu ludzi podziwa mnie za takie czyny.

        > Bandyty amerykańskie
        > bombardując Irak zabili tysiące ludzi.

        Wojna to polityka a w przestrzeganiu prawa drogowego nie ma nic politycznego.
        • Gość: wyrocznia Re: Przejechał na czerwonym swietle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 13:33
          Robert ty pieprzony społeczniku-konfidencie.Ciesz się ze to nie ja prowadziłem
          tę ciężarówke bo byś na bank po ryju od razu wyłapał.Takich jak ty to potrzeba
          lać i patrzyć czy równo puchną gnido donosicielska.Nie zdziw się jak niedługo
          cię opiszą na pierwszych stronach gazet jak będziesz wcibiał ten swój
          donosicielski nos tam gdzie nie trzeba.Prędzej czy później ktos cię wkońcu
          nauczy, że nie należy się wychylać przed szereg, i oby to nastąpiło jak
          najszybciej.Dla mnie jesteś kupą gówna,pozostałością po komunistycznych, jakże
          nieodleglych czasach. Módl się zebym cię nie spotkał bo ci ryj obiję aż miło.
          Pozdrawiam
          Ps.KONFIDENTOM I DONOSICIELOM MÓWIMY ZDECYDOWANIE NIE I NIE DYSKUTUJCIE Z NIM
          BO TO ZERO TOTALNE!!!!!
          • Gość: Robert Grozba. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 13:43
            Gość: wyrocznia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Nie chcialem tego robic ale coz sam gosc sie prosil. Oskarze goscia na Policji
            o zastraszanie i grozbe uzycia przemocy fizycznej. Jesli gosc nie pisal z
            kawiarenki to juz ma zapewniony proces.
            • Gość: darek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 15:02
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: wyrocznia Re: Grozba.?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 15:25
                Robercik plebsie, jak chcesz to ci mogę dać namiary.Jak czujesz się na siłach,
                to możemy się konfrontować
                Pozdrawiam
                Ps.Jesteś zerem konfidenckim
                • Gość: Darek Re: Grozba.?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 16:21
                  Fiut i kapus ,a może niespełniony wozny sądowy?
                • Gość: Robert Re: Grozba.?????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 22:55
                  Gość portalu: wyrocznia napisał(a):

                  > Robercik plebsie, jak chcesz to ci mogę dać namiary.Jak czujesz się na
                  siłach,
                  > to możemy się konfrontować

                  Dlaczego wobec tego nie zalogowales tylko kryjesz sie jako GOSC?






                • Gość: Robert Re: Grozba.?????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 22:56
                  Gość portalu: wyrocznia napisał(a):

                  > Robercik plebsie, jak chcesz to ci mogę dać namiary.Jak czujesz się na
                  siłach,
                  > to możemy się konfrontować

                  Dlaczego wobec tego nie zalogowales tylko kryjesz sie jako GOSC?






              • Gość: Robert [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 23:01
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: wyrocznia Re: Grozba.?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 00:31
                  Kapusiu, jak chcesz to mogę się zalogować kamaszem na twojej japie
                  donosicielskiej !!!!Won z tego forum parobasie konfidencki.
                • Gość: darek Re: Grozba.?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 10:03
                  Wybacz kolego ale nie wychowywalem sie w rynsztoku wiec to slownictwo jest mi
                  > obce. Moglbys zatem napisac cos co przypominaloby jezyk polski?

                  Ząluje konfidencie,ale inne, niecenzuralne słowa zwyczajnie nie pasuja do
                  takiej świni jak ty.
                  Przeczytaj sobie post Wyroczni.Z cała pewnoscią wymagasz konsultacji na
                  chirurgii szczękowej.
                  I na koniec.Nie mów do mnie "kolego",o takich jak ty nie mówi sie inaczej jak
                  pleśń.
                  Więc "idz" do właściciela ciastkarni,przepros go za swój debilny wystepek i
                  obiecaj ,ze juz NIGDY nie odstawisz tabletek na tak długo.
    • create Re: Przejechał na czerwonym swietle. 29.02.04, 11:14
      z Idzikowskiego w Bukowińska w lewo na czerwonym świtle, sam bym tak pojechał,
      no gdyby skręcił w lewo w Puławską to co innego. Robert zasanów się o co
      walczysz, czy rzeczywiście o prawo czy o swoje jego pojmowanie???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja