Będzie nowy kierunek na UW. O Bollywood, ale ni...

IP: 81.219.13.* 04.02.10, 09:46
a kogo to obchodzi - 100% kiczu...
    • stanczykowo Czyli znowu naprodukujemy absolwentów 04.02.10, 10:12
      (25- 50 sztuk rocznie), którzy potem będą mieli żal, że pracy dla nich nie ma
      żadnej i muszą zmywać gary na wyspach. Dobrze chociaż jeśli "po kierunku",
      czyli w hinduskiej restauracji.
      • Gość: :-) Re: Czyli znowu naprodukujemy absolwentów IP: 78.10.25.* 04.02.10, 19:05
        Czytaj ze zrozumieniem - jest zapotrzebowanie, studenci nie tylko z kraju, ale i
        zza granicy, w tym z Indii.
    • stockholmsblodbad Przecież już Agnieszka Lubicz studiowała indologię 04.02.10, 10:48
      Jakieś 13 lat temu. Na UW bodajże.
      • Gość: er. Re: Przecież już Agnieszka Lubicz studiowała indo IP: 88.86.31.* 04.02.10, 13:20
        indologia na uw jest od poczatkow powolania orientalistyki. jaka bedzie roznica
        miedzy obydwoma kierunkami? po indologii ludzie beda mieli opanowane dwa jezyki
        indyjskie, a po tych studiach zapewne tylko sucha wiedz na temat kraju. wydaje
        mi sie, ze orientalistyka jest lepsza, choc o wiele trudniejsza.
        www.orient.uw.edu.pl
        • hajota Re: Przecież już Agnieszka Lubicz studiowała indo 04.02.10, 17:21
          No właśnie, a jak jest z pracą dla absolwentów tej prawdziwej indologii? Czy
          naprawdę są rozchwytywani przez indyjskie firmy? Ilu pracuje w zawodzie?
          Czytałam nie tak dawno wywody znanego profesora arabisty, który roztaczał
          świetlane perspektywy przed absolwentami kadłubowej arabistyki przy Wyższej
          Szkole Psychologii Społecznej. Że niby wojsko, handel zagraniczny itp. nie mogą
          się już ich doczekać. Bujdy na resorach, zapotrzebowanie istotnie było, ale 40
          lat temu, w epoce masowych kontraktów budowlanych w Iraku i Libii.
    • Gość: lols Re: Będzie nowy kierunek na UW. O Bollywood, ale IP: *.centertel.pl 04.02.10, 22:06
      100% ignorancji w twojej wypowiedzi opartej zapewne na znajomości dwóch filmów
      na krzyż dodanych do prasy kobiecej. Albo i to nie. "Gratuluję".
      • Gość: buhaha Indie? buhaha! IP: *.chello.pl 05.02.10, 06:26
        • Gość: vika wciaz sa problemy z praca; IP: 77.222.246.* 05.02.10, 17:58
          mam troche kontaktow z ludzmi po orientalistyce UW (glownie dotyczy to
          sinologii, japonistyki i koreanistyki);
          pomijajac pojedyncze osoby ktore glownie zostaly na uczelni, reszta w zawodzie
          nie pracuje;

          okazalo sie, ze wbrew pozorom wcale nie tak latwo o prace dla sinologa; niektore
          osoby pracowaly jakis czas (biura turystyczne), ale wyjazdowy i sezonowy rytm
          zycia byl dobry przez pare lat, natomiast kiedy mialy tych lat 26-28 i chcialy
          zalozyc rodzine to juz niekoniecznie;
          tych biur zreszta nie jest tyle, by kazdy znalazl tam prace, a orientalistyke
          coraz wiecej osob studiuje;
          pracy w firmach zwiazanych z jezykiem, ktorego sie uczyly chyba nie ma za wiele
          (acz znam takei osoby), zreszta tez z tego co wiem laczy sie to z wyjazdami, co
          wydaje sie atrakcyjne, kiedy zdaje sie na studia, ale kiedy sie chce miec dzieci
          badz je ma - juz nie tak bardzo;

          co do studiow indologicznych to chyba wystarczyloby przeksztalcic to co jest i
          zorganizowac jakies 2 sciezki; wielu studentow niezle narzeka, ze zamiast uczyc
          sie bengalskiego czytaja starodawne pisma;

          jesli ktos studiuje cos jako podstawowe studia, a orientalistyke jako hobby - to
          ok, ale zeby to byl podstawowy kierunek studiow to dosc ryzykowna zyciowo opcja;
    • Gość: ichi51e Będzie nowy kierunek na UW. O Bollywood, ale ni... IP: *.acn.waw.pl 05.02.10, 19:23
      Glowny problem orientalistyki na UW jest taki ze ksztalca ludzi
      bardzo biegle wladajacych jezykiem, z duza wiadomoscia o kulturze i
      tyle. Rodzi sie wiec pytanie co ci ludzie maja robic dalej? Wyjechac
      za granice i wyjsc za maz/ozenic sie z cudzoziemcem? Niektorzy mysla
      ze beda tlumaczyc... A tu zonk: Nie ma spcjalnych zajec z
      tlumaczenia (gdyby byly wtedy mozna by podejrzewac ze celem bylo
      wyksztlacenie tlumacza). Sam jezyk i kultura to bardzo malo - ile z
      tych 20 osob moze zostac badaczami kultury? Dobrze bylo by to
      polaczyc z jakims zarzadzaniem (albo czymkolwiek innym fizyka,
      medycyna) - wtedy otzymujemy menadzera (fizyka, lekarza) ze
      znajomoscia jezyka/kultury... Orientalistyka powinna zostac na nowo
      przemyslana - na to co jest nalezaloby przyjmowac 5 pasjonatow, a
      reszcie - osobom ktore chca cos z tego miec - lektorat by pewnie
      wystarczyl.
      • Gość: vika Re: Będzie nowy kierunek na UW. O Bollywood, ale IP: 77.222.246.* 05.02.10, 20:12
        tych ludzi jest teraz znacznie wiecej niz 20 jak doliczysz studia wieczorowe, to
        jest dodatkowy problem; te studia sie ogromnie rozrosly ostatnio;

        tlumaczenie tez czesto nie wchodzi w gre - myslisz, ze jest takie
        zapotrzebowanie na tlumaczenie tekstow z orientalnych jezykow?
        niby jakich? literackich czy uzytkowych? literackich oczywiscie nie (z tego
        ciezko zyc, zreszta kto ma za to zaplacic - wydawnictwa? ich na to nie stac), w
        przypadku uzytkowych czesto firmy/instytucje wybieraja tlumaczenie przez
        angielski bo jest taniej, a jesli to zostanie zrobione dobrze nic na tym nie
        ucierpi;
        juz nie pisze o takich filologiach jak mongolska...

        taki fizyk, lekarz ze znajomoscia jezyka to co niby ma robic? pzreciez jesli on
        bedzie pracowal z hindusami to i tak bedzie pracowal po angielsku; mimo
        wszystkich zartow na temat tego, jak hindusi mowia po ang. ci, ktorzy sa
        fizykami czy lekarzami (publikujacymi) posluguja sie ang. w miare ok; (niegorzej
        niz polacy w kazdym razie)

        moim zdaniem problem polega na tym, ze poza malenka grupa nie da sie "czegos z
        tego miec" w sensie finansowym (nie pisze o przyjemnosci z poznawania nowych
        kultur, ale to dla wiekszosci hobby)
        wyjatkiem sa chyba kontakty handlowe, tylko do tego trzeba byc specjalista w
        konkretnej dziedzinie najpierw, a poza tym zaakceptowac styl zycia, ktory bedzie
        sie wiazal z tego rodzaju praca (a osobiscie nie znam nikogo, kto by to na
        dluzsza mete wytrzymal mieszkajac w pl);

        lektoraty na wielu uczelniach juz sa od pewnego czasu, dostepne dla studentow
        zupelnie niezwiazanych z filologia, glownie dotyczy to japonskiego; czesciowo
        tez chinskiego;
    • Gość: słoniu po tych studiach dostaniecie tytuł mgr bezrobocia IP: 78.8.106.* 06.02.10, 09:45
      takie studia to tylko dla uduchowionych wewnętrznie eterycznych panienek
      wzdychających do fotografii jakiegoś abdula, których jedynym sukcesem życiowym
      będzie wyjście za mąż za bogatego frajera, urodzenie 2 dzieciaków i spędzanie
      dnia przy książce z wyobrażeniami o boskim kochanku. faceci na tych studiach
      to dla mnie ciepłe chłopaki
      • Gość: dondiego Re: po tych studiach dostaniecie tytuł mgr bezrob IP: 81.15.175.* 06.02.10, 11:30
        Poprzez takie decyzje, jak na dłoni widać upadek polskiego szkolnictwa wyższego.
        Jasne, że żyjemy w czasach galopującego kapitalizmu i uczelnie to
        przedsiębiorstwa, które nade wszystko stawiają dodatni rachunek ekonomiczny, a
        nie jakość kształcenia. Za kilka lat powstanie jeden wielki kierunek - produkcja
        magistrów. Studenci filologii, nauk prawnych, przedmiotów ścisłych zleją się w
        jedną bezkształtną masę - szarą, niedouczoną. To co dzieje się na pl
        uniwersytetach to kpina. Zero kryteriów selekcji (po 500-600 osób na
        największych kierunkach typu zarządzanie, prawo etc.). No ale 500x80zł =
        40000zł, więc sprawa jest jasna. Niepewna sytuacja kierunków, będących
        stanowiących "kwintesencje uniwersytetu" (status fil klasycznej w Łodzi) i
        otwieranie quasikierunków (takich jak w artykule).
    • Gość: wkjejejfdr Wyzsze Studium Bollywood i Administracji IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.02.10, 10:36
      Zamiast podrecznikow, CDs z kiosku i bazarow...
      • Gość: lolo Re: Wyzsze Studium Bollywood i Administracji IP: *.chello.pl 06.02.10, 11:26
        czyli kolejna Akademia Pana Kleksa:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja