Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.10, 22:17 rowerzyści spowalniają ruch??? nie da się jechać rowerem 40-50km/h, na takich krótkich odcinkach.:) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
buspas Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 04.02.10, 22:21 Ruch najbardziej spowalniają samochody osobowe korkujące ulice na potęgę. Dobrze, że chociaz nowe buspasy krok po kroku powstają. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 01:05 Trochę optymizmu! Może i ty wreszcie zdasz na prawo jazdy? Może i ty dorobisz się samochodu? Stare cinquecento w niezłym stanie można kupić nawet za 1500 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papuas toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 01:13 Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA 05.02.10, 01:37 Nie mieszkam w Warszawie i przyjeżdżam tam bardzo niechętnie. Biurokratyczny moloch, stolica idiotycznie scentralizowanego państwa. Ciągły pośpiech i głupi lans. Ohydna dziura między Pruszkowem a Wołominem. A włoskie to są dobre pantofelki i krawaty, nie samochody. Zwłaszcza na obecny klimat. Nie dotykam włoskich wyrobów samochodopodobnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qual Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA IP: 94.75.100.* 05.02.10, 02:16 zigi teraz już wiem skąd u Ciebie tyle wolnego czasu i frustracji.. Niskie to motywacje zaiste mały człowiek przez Ciebie przemawia.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA IP: 195.117.230.* 05.02.10, 07:08 Gość portalu: qual napisał(a): > zigi teraz już wiem skąd u Ciebie tyle wolnego czasu i > frustracji.. > Niskie to motywacje zaiste mały człowiek przez Ciebie przemawia.. Raczej miałeś na myśli chyba poprzednika, który potwierdza zakompleksienie malutkich warszawiaczków :) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA 05.02.10, 09:05 Takich dojeżdżających z Mławy czy Tłuszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
sportif Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA 05.02.10, 07:57 toś się człowieku dorobił - masz stare CC za 1500zł. Pewnie często się po drodze rozkracza i dlatego tak rzadko bywasz w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
mateo011 Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA 05.02.10, 08:11 masz coś do CC?? Żeby chociaż na takie auto było Cię stać, to byś tak nie ujadał... Idź, pozbieraj słome która Ci z butów wypadła... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA 05.02.10, 09:42 Ludzie kupują smarty. A to przecież coś znacznie mniej pakownego a w dodatku kosztowniejszego od cinquecento. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA 05.02.10, 09:07 Nie wiem, czy potrafisz sobie to wyobrazić, ale w Polsce są miasta od Warszawy starsze, ładniejsze i lepiej zarządzane. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA 05.02.10, 09:35 świetnie! Więc tam zostań. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA 05.02.10, 09:39 I nie narzekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA IP: *.187.244.26.ip.abpl.pl 05.02.10, 13:48 ale stolica jest tylko jedna Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA 05.02.10, 15:14 Ale są kraje totalnie scentralizowane oraz zdecentralizowane. Przykład Niemiec: - główne sądy np. trybunał konstytucyjny są w Karlsruhe - BKA (Bundeskriminalamt) czyli ichnie CBŚ jest w Wiesbaden - centralna baza danych pojazdów i kierowców jest we Flensburgu - urząd patentowy jest w Monachium - zarządy banków przeważnie we Frankfurcie nad Menem itd. A nie wszystko w Berlinie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 NIe bierzesz pod uwagę faktów. 06.02.10, 11:02 A te są akie, że RFN miał swoją zdecentralizowaną strukturę w momencie przyłączenia NRD. Przenoszenie instytucji zarządzających krajem do Berlina nie mało więc sensu, zwłaszcza, że byłoby po prostu ekonomicznie nieuzasadnione. Tu powstaje pytanie, czy decentralizacja wg niemieckiego wzorca ma sens w Polsce? Czy byłaby ekonomicznie uzasadniona i czy wydanie miliardów złotych, na nowe siedziby urzędów centralnych, sądów, archiwa, urzędników itd. itp. przyczyniłoby się faktycznie do rozwoju gospodarczego tych regionów, do których przeniesione będą te urzędy? Ja mam co do tego duże wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edgard Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA IP: *.chello.pl 05.02.10, 09:56 > Biurokratyczny moloch, stolica idiotycznie scentralizowanego państwa. Ciągły > pośpiech i głupi lans. > Ohydna dziura między Pruszkowem a Wołominem. Taką Warszawę tworzą właśnie tacy buraczani przyjezdni jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA 05.02.10, 10:02 Przyjeżdżam do Warszawy tylko wtedy, gdy muszę albo gdy jestem w tranzycie. Stolyca bez obwodnicy i oczyszczalni ścieków, he, he! Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Chłopie skąd te frusracje? 05.02.10, 10:17 Jak na gościa, który "nie musi" to strasznie dużo masz o Warszawie do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Chłopie skąd te frusracje? 05.02.10, 10:20 Bo jest to jedno z najgorzej zorganizowanych dużych miast. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Chłopie skąd te frusracje? 05.02.10, 10:29 zigzaur napisał: > Bo jest to jedno z najgorzej zorganizowanych dużych miast. W jakim sensie? Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Chłopie skąd te frusracje? 05.02.10, 10:46 Dorsai, powinieneś mieć świadomość że usiłujesz dyskutować z człowiekiem niepoczytalnym, o wyraźnie zarysowanej skłonności do trollingu. (znajdź sobie post z godz. 9:38) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Chłopie skąd te frusracje? IP: 195.117.230.* 05.02.10, 11:29 pavle napisał: > Dorsai, powinieneś mieć świadomość że usiłujesz dyskutować > z człowiekiem niepoczytalnym, o wyraźnie zarysowanej > skłonności do trollingu. (znajdź sobie post z godz. 9:38) A co mają inni sądzić o twoich uprzedzeniach do homo logacji? :) Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Chłopie skąd te frusracje? 05.02.10, 11:36 > A co mają inni sądzić o twoich uprzedzeniach do homo > logacji? :) Jakby uważnie prześledzili dyskusję, to poznaliby się na uszczypliwości :-) Wybacz, ale nie będę wyjaśniał dowcipu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Chłopie skąd te frusracje? IP: *.devs.futuro.pl 05.02.10, 17:09 pavle napisał: > Jakby uważnie prześledzili dyskusję, to poznaliby się na > uszczypliwości :-) To coś kiepsko ci to wyszło :D > Wybacz, ale nie będę wyjaśniał dowcipu. To żart poziomu PiSowskiej Kempy :) Lepiej nie wyjaśniaj :D Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Chłopie skąd te frusracje? 06.02.10, 10:36 Mogę jedynie ubolewać, jeśli nie zrozumiałeś. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Chłopie skąd te frusracje? IP: *.devs.futuro.pl 06.02.10, 11:25 pavle napisał: > Mogę jedynie ubolewać, jeśli nie zrozumiałeś. :-) Kiepski nie oznacza, że nie jest zrozumiany. Masz błędne pojmowanie logiki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: toś się zigzaur w Wawie dorobił HAHAHA IP: *.187.244.26.ip.abpl.pl 05.02.10, 13:49 no przyjeżdżasz tylko wtedy, gdy twoje CC da radę Odpowiedz Link Zgłoś
tybet64 Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 05:13 zigzaur napisał: > Trochę optymizmu! > Może i ty wreszcie zdasz na prawo jazdy? Może i ty dorobisz się samochodu? Star > e > cinquecento w niezłym stanie można kupić nawet za 1500 zł. I tu widać ciemnotę.Mam prawko,mam samochód ale i tak jeżdżę na rowerze(nie teraz).Po prostu szybciej się jeździ po mieście.I można wszędzie dojechać.No i ta kasa zaoszczędzona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 195.117.230.* 05.02.10, 07:06 tybet64 napisał: > I tu widać ciemnotę.Mam prawko,mam samochód ale i tak jeżdżę na > rowerze(nie teraz). Ale właśnie! Dlaczego nie teraz? > Po prostu szybciej się jeździ po mieście.I można wszędzie > dojechać.No i ta kasa zaoszczędzona. To jak widać przeczy temu co powyżej :) Bo teraz to już chodzisz a nie jeździsz rowerkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edgard Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.chello.pl 05.02.10, 10:00 > To jak widać przeczy temu co powyżej :) Bo teraz to już chodzisz a > nie jeździsz rowerkiem :) Kiedyś jak już wysiądziesz z samochodu, zobaczysz, że po mieście prócz aut i pieszych poruszają się jeszcze autobusy i tramwaje. a pod miastem mamy nawet całkiem przyzwoitą kolejkę miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 195.117.230.* 05.02.10, 11:18 Gość portalu: Edgard napisał(a): > Kiedyś jak już wysiądziesz z samochodu, zobaczysz, że po mieście > prócz aut i pieszych poruszają się jeszcze autobusy i tramwaje. a > pod miastem mamy nawet całkiem przyzwoitą kolejkę miejską. Przyzwoitą? To miał być żart? :) O żałosnym zbiorkomie złożonym z autobusów i tramwajów lepiej nie wspominać :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 10:25 Gość portalu: World napisał(a): > Ale właśnie! Dlaczego nie teraz? To przecież elementarne. Nikt, kto pojazdu nie traktuje jak obiektu niemal religijnego kultu nie czuje potrzeby podróżowania właśnie tym pojazdem w niesprzyjających warunkach. Czy mając na przykład kabriolet jeździłbyś z otwartym dachem w śnieżycę i przy 10 stopniowym mrozie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 195.117.230.* 05.02.10, 11:22 dorsai68 napisał: > To przecież elementarne. Ależ oczywiście :) > Nikt, kto pojazdu nie traktuje jak obiektu niemal religijnego > kultu nie czuje potrzeby podróżowania właśnie tym pojazdem > w niesprzyjających warunkach. Otóż to, nikt, kto... Niestety większość rowerowych pyskaczy odzywających się głównie latem traktuje je jako obiekty kultu :) Jak widać, potrafią tacy obłudnicy zdradzić swoje ideały w porze zimowej :) > Czy mając na przykład kabriolet jeździłbyś z otwartym dachem w > śnieżycę i przy 10 stopniowym mrozie? Po to się posiada kilka samochodów, żeby nie mieć takich problemów :) Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 11:39 > Jak widać, potrafią tacy obłudnicy zdradzić swoje ideały > w porze zimowej :) Zależy jakie kto ma ideały. Na przykład ideałem może być nie pchanie się nieadekwatnym (np. podatnym na korki) pojazdem jeśli nie ma takiej absolutnej potrzeby. > Po to się posiada kilka samochodów, żeby nie mieć takich > problemów :) Trzymasz wszystkie pod blokiem? Sąsiedzi się nie złoszczą? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 195.117.230.* 05.02.10, 11:51 pavle napisał: > Zależy jakie kto ma ideały. Na przykład ideałem może być > nie pchanie się nieadekwatnym (np. podatnym na korki) pojazdem > jeśli nie ma takiej absolutnej potrzeby. Zależy i to jeszcze jak! Szczególnie to widać najlepiej w ostatnich miesiącach, że obłudni rowerzyści (znani tylko z ciepłych pór roku) potrafią być zdradliwi w zimie :) > Trzymasz wszystkie pod blokiem? Sąsiedzi się nie złoszczą? :-) Nie wszyscy w Polsce mieszkają w blokowiskach :) Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 11:59 > Zależy i to jeszcze jak! Szczególnie to widać najlepiej > w ostatnich miesiącach, że obłudni rowerzyści (znani tylko > z ciepłych pór roku) potrafią być zdradliwi w zimie :) Hehe, no cóż, może gdyby ZOM był łaskaw odśnieżyć drogi dla rowerów (tak jak mu nakazuje jego statut - przecież ma odśnieżać drogę, a nie tylko samą jezdnię!) to więcej osób by jeździło. Faktem jest, że kierowcy sam. są jakoś dziwnie "wierni" (inni mówią: przyspawani) wobec swoich fur. Utożsamienie? Niedobory poczucia indywidualizmu? Rozpaczliwa potrzeba (złudnego) podniesienia rangi społecznej? Dlaczego? Choćby nie-wiem-jaki korek stał, i choćby bokiem śmigały busy po buspasie, oni nie zmienią obyczajów - i już! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 195.117.230.* 05.02.10, 12:46 pavle napisał: > Hehe, no cóż, może gdyby ZOM był łaskaw odśnieżyć drogi > dla rowerów (tak jak mu nakazuje jego statut - przecież > ma odśnieżać drogę, a nie tylko samą jezdnię!) to więcej > osób by jeździło. Dobrze, że wstawiłeś tryb warunkowy tej tezy. Otóż nie! Przed pierwszymi opadami śniegu wystarczyła tylko zbyt niska temperatura, ażeby rowery zostały zdradzone :) > Faktem jest, że kierowcy sam. są jakoś dziwnie "wierni" > (inni mówią: przyspawani) wobec swoich fur. > Utożsamienie? Niedobory poczucia indywidualizmu? Rozpaczliwa > potrzeba (złudnego) podniesienia rangi społecznej? Dlaczego? Różne domysły mogą tego być, szczególnie po tej stronie przeciwnej. Najpewniej jest na to najprostsza odpowiedź - wygoda przy zwiększonej wolności i swobodzie. Dlatego żaden biedniejszy kraj nie zrozumie do końca tych największych atutów dobrobytu w USA - wolność i swoboda własnego wyboru. A z zazdrości to wiadomo, co tylko potrafią wygadywać inni o Jankesach :) > Choćby nie-wiem-jaki korek stał, i choćby bokiem śmigały > busy po buspasie, oni nie zmienią obyczajów - i już! To już jest znana kwestia od bardzo dawna. Dobrym przykładem do tego są Włochy. Pokazują dobitnie, jak bardzo można jeszcze zakorkować miasta. Tym bardziej to dziwne, że nadal z uporem niektórzy brną w tę stronę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.nplay.net.pl 05.02.10, 13:11 > pierwszymi opadami śniegu wystarczyła tylko zbyt niska temperatura, > ażeby rowery zostały zdradzone :) Byłeś w Finlandii? W Norwegii? Zimą? Widziałeś ilu tam rowerzystów? Ile dróg rowerowych? U nas też by to tak mogło wyglądać. Tylko że trzeba by najpierw odśnieżać te wszystkie ścieżki i ścieżynki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.devs.futuro.pl 05.02.10, 17:14 Gość portalu: Adam napisał(a): > Byłeś w Finlandii? W Norwegii? Zimą? > Widziałeś ilu tam rowerzystów? Ile dróg rowerowych? > U nas też by to tak mogło wyglądać. Tylko że trzeba by najpierw > odśnieżać te wszystkie ścieżki i ścieżynki. Zimą należy odwiedzać ciepłe kraje :P Mogłoby i tu tak wyglądać, gdyby chociaż więcej Polaczków chciało z tego skorzystać. Wystarczyło tylko trochę chłodu późną jesienią w listopadzie, by przekonać się, że mało kogo to interesuje tak w ogóle :) Więc komu tu ta ściema z potrzebą odśnieżania :) Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 17:37 > Mogłoby i tu tak wyglądać, gdyby chociaż > więcej Polaczków chciało z tego skorzystać. Posłuchaj postsowiecki kmiocie, "Polaczków" to sobie szukaj w rodzinie, OK? Pomiocie Ziemkiewicza jeden. Chcemy mieć odśnieżone i będziemy mieć odśnieżone. Tylko trochę to potrwa, zanim rozmrożą się mózgi decydentów. Jednak toczymy się w stronę Europy, a nie Białorusi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.devs.futuro.pl 05.02.10, 18:34 pavle napisał: > Posłuchaj postsowiecki kmiocie, "Polaczków" to sobie szukaj > w rodzinie, OK? Pomiocie Ziemkiewicza jeden. Ooo, odezwał się neonazistowski aparatczyk :) Polaczka 'pavle' już znalazłem :D > Chcemy mieć odśnieżone i będziemy mieć odśnieżone. Chcieć to se możecie :) > Tylko trochę to potrwa, zanim rozmrożą się mózgi decydentów. A rowerzystom już zamarzają na samą myśl o tym :) > Jednak toczymy się w stronę Europy, a nie Białorusi. Prędzej w stronę Albanii :D Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 06.02.10, 10:38 Bardzo Ci współczuję biedny, pusty człowieku. Musi okropnie boleć - mieć takie niskie mniemanie o własnych ziomkach (a w każdym razie posługujących się tym samym językiem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.devs.futuro.pl 06.02.10, 11:30 pavle napisał: > Bardzo Ci współczuję biedny, pusty człowieku. I wzajemnie :) > Musi okropnie boleć - mieć takie niskie mniemanie o własnych > ziomkach (a w każdym razie posługujących się tym samym językiem). Na szczęście nie boli w przeciwieństwie do ciebie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam. Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.nplay.net.pl 05.02.10, 23:06 > Zimą należy odwiedzać ciepłe kraje :P A może ja tam zasuwam, bo muszę, a nie na wakacje. Nie przyszło ci to do głowy? Mogłoby i tu tak wyglądać, gdyby chociaż > więcej Polaczków chciało z tego skorzystać. Wystarczyło tylko trochę chłodu > późną jesienią w listopadzie, by przekonać się, że mało kogo to interesuje tak > w > ogóle :) To wystaw nosa ze swojego zaścianka i przejedź się np do Lublina. Dopóki po ścieżkach dało się jeździć, było na nich sporo rowerzystów. Nawet rowerowi mundurowi pruli w ujemnych temperaturach, co jest już chyba dziwem na skalę krajową. Potem był wysyp rowerzystów, jak walnęły śniegi. Akurat przebijałem się wtedy przez to miasto i stercząc w korku albo posuwając sobie pięć na godzinę mogłem obserwować owo zjawisko. Przejeżdżałem ostatnio i nadal ich sporo. >Więc komu tu ta ściema z potrzebą odśnieżania :) Żeby piesi nie połamali nóg? To często zdaje się są ciągi pieszo rowerowe czy jak to tam się zwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.devs.futuro.pl 06.02.10, 09:47 Gość portalu: Adam. napisał(a): > A może ja tam zasuwam, bo muszę, a nie na wakacje. Nie przyszło ci > to do głowy? Nie przyszło, bo na przymus mam jedynie współczucie. W przypadkach zniewolenia wszystko wygląda inaczej :) > To wystaw nosa ze swojego zaścianka i przejedź się np do Lublina. > Dopóki po ścieżkach dało się jeździć, było na nich sporo > rowerzystów. Nawet rowerowi mundurowi pruli w ujemnych > temperaturach, co jest już chyba dziwem na skalę krajową. > Potem był wysyp rowerzystów, jak walnęły śniegi. Akurat > przebijałem się wtedy przez to miasto i stercząc w korku albo > posuwając sobie pięć na godzinę mogłem obserwować owo zjawisko. > Przejeżdżałem ostatnio i nadal ich sporo. To sorki, bo zajmujemy się tematem warszawskim :) Potwierdziłeś przy okazji, że w biedniejszej "ścianie wschodniej" dużo jest tam mieszkańców korzystających z rowerów :) I pomimo, że jest to dziwem na skalę krajową, to nie mam zamiaru wychylić nosa z zaściankowej Warszawki :D > Żeby piesi nie połamali nóg? To często zdaje się są ciągi pieszo > rowerowe czy jak to tam się zwie. Nie wiem, jak kiepsko masz tam w Lublinie z tym, ale w zaściankowej Warszawce jest całkiem przyzwoicie poodśnieżane na chodnikach :) Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 06.02.10, 10:41 > Potwierdziłeś przy okazji, że w biedniejszej "ścianie > wschodniej" dużo jest tam mieszkańców korzystających z > rowerów :) O, no wielka ujma! W "biedniejszej ścianie wschodniej" korzystają z rowerów, ale przecież my jesteśmy PANISKA i nie będziemy się tak poniżać. A może to jest "rozsądniejsza" ściana wschodnia, pozbawiona kompleksów. W Kopenhadze też są "biedniejsi" pewnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.devs.futuro.pl 06.02.10, 11:28 pavle napisał: > O, no wielka ujma! W "biedniejszej ścianie wschodniej" > korzystają z rowerów, ale przecież my jesteśmy PANISKA > i nie będziemy się tak poniżać. Przy każdym temacie politycznym dotyczącym gospodarki jest o tej biedocie mowa :D Poza Palikotem to sami tam pokrzywdzeni pewnie :D > A może to jest "rozsądniejsza" ściana wschodnia, pozbawiona > kompleksów. W Kopenhadze też są "biedniejsi" pewnie. W Kopenhadze to są przede wszystkim Duńczycy mało znaczący w Świecie ludkowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamyk Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.tvn.pl 06.02.10, 16:52 a co ma do rzeczy znaczenie w świecie do jazdy na rowerze??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.nplay.net.pl 06.02.10, 21:18 > To sorki, bo zajmujemy się tematem warszawskim :) A to nie mogę być zainteresowany tym co, się dzieje w stolicy mojego własnego kraju? Potwierdziłeś przy okazji, że > w biedniejszej "ścianie wschodniej" dużo jest tam mieszkańców korzystających z > rowerów :) I pomimo, że jest to dziwem na skalę krajową, to nie mam zamiaru > wychylić nosa z zaściankowej Warszawki :D Dobre. Naprawdę. A byłeś w Gadańsku? Czy to też poniżej twej wielkomiejskiej Godności? Zajrzyj tam - i jeszcze do paru innych mniejszych i większych miast - bynajmniej nie znajdujących się na biednej ścianie wschodniej. A tak w ogóle na biednej ścianie wschodniej coraz więcej mówi się o transporcie zintegrowanym, taniej komunikacji miejskiej, rozbudowie infrastruktury rowerowej. Dlaczego? Bo taki Lublin potrafi się totalnie zakorkować w godzinach szczytu. A z tego co widziałem ostatnio w Warszawie, nie jest lepiej. No ale jak chcecie wyburzać kamienice i likwidować chodniki, żeby odrobinę rozładować korki to wasza sprawa. > Nie wiem, jak kiepsko masz tam w Lublinie z tym, ale w zaściankowej Warszawce > jest całkiem przyzwoicie poodśnieżane na chodnikach :) Zdarza mi się przejeżdżać w przez Warszawę. Widziałem te "odśnieżone" chodniki. Drogowcy dali się u was zaskoczyć jak wszędzie indziej. > Nie przyszło, bo na przymus mam jedynie współczucie. W przypadkach zniewolenia > wszystko wygląda inaczej :) Mam taką a nie inną robotę, którą nawet lubię. Masz lepszą? Gratuluję. A twoje współczucie mnie naprawdę nie interesuje. Zresztą nawet nie wiem, czego miałbyś mi współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 14:06 > Dobrze, że wstawiłeś tryb warunkowy tej tezy. Otóż nie! Otóż - tak. Przykład? Ja jeżdżę niezależnie od temperatury. Kwestia umiejętności dobrania ubioru. I codziennie w drodze do/z pracy (7 km) spotykam kilku innych rowerzystów. Wiem, Twoim zdaniem to fanatyzm niemal religijny. A dla mnie tak jest po prostu wygodniej i szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 195.117.230.* 08.02.10, 09:20 pavle napisał: > Otóż - tak. Przykład? Ja jeżdżę niezależnie od temperatury. > Kwestia umiejętności dobrania ubioru. Przyznasz jednak, że nie stanowisz większości rowerzystów. Jesienny spadek temperatur pokazuje co roku, jaka jest prawda :) > I codziennie w drodze do/z pracy (7 km) spotykam kilku innych > rowerzystów. Wiem, Twoim zdaniem to fanatyzm niemal religijny. Nie twierdzę, że i ja nie widuję kilku wybrańców narodu rowerowego. Sam też widziałem w zimne dni listopadowe (jeszcze bez śniegu było) dwóch lub trzech rowerzystów przez większą część dnia :) Rzeczywiście ogrom :) A gdzie cała reszta zwolenników tego czegoś? :) > A dla mnie tak jest po prostu wygodniej i szybciej. I tak trzymać! Jednak to się nijak ma do całej rzeszy fałszywych krzykaczy rowerowych w porze letniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
wu-e Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 06.02.10, 23:56 Kto jeździ, ten jeździ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 21:29 prawo jazdy mam, a za moj rower kupilabym 3 takie autka... zaden argument. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buskwas Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.acn.waw.pl 05.02.10, 21:36 Wypad, kretynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli na ... IP: *.devs.futuro.pl 04.02.10, 22:22 Rowerzyści przede wszystkim łamią często przepisy ruchu drogowego, przez co dodatkowo denerwują kierowców autobusów :) Odpowiedz Link Zgłoś
tom.krakus Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 04.02.10, 22:53 Gość portalu: ja napisał(a): > Rowerzyści przede wszystkim łamią często przepisy ruchu drogowego, przez co > dodatkowo denerwują kierowców autobusów :) A ty jak Cię znam, każdego dnia, dzień w dzień i nocami też, jeździsz 50 na ograniczeniu do 50 km/h. Hipokryta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 195.117.230.* 05.02.10, 07:11 tom.krakus napisał: > A ty jak Cię znam, każdego dnia, dzień w dzień i nocami też, > jeździsz 50 na ograniczeniu do 50 km/h. Ależ skądże, kierowcy autobusów to cisną przeważnie 100 km/h :) > Hipokryta. Jeśli mówisz o sobie, to zupełnie się z tym zgodzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 09:11 Jest technicznie niemożliwe, aby kierowca miejskiego autobusu przekroczył prędkość. Miejskie autobusy przeważnie jeżdżą przeładowane (droga hamowania!!!). Nie słyszałem o ani jednym przypadku ukarania kierowcy miejskiego autobusu za zabranie nadmiernej ilości osób. A kierowcy samochodów osobowych są karani za niezapięcie pasów czy fotelik dziecięcy bez atestu. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 09:36 > Jest technicznie niemożliwe, aby kierowca miejskiego > autobusu przekroczył prędkość. ROTFL. Poprawiasz humor od samego rana :-) Żeby było zabawniej, pewnie faktycznie wierzysz w to co piszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 09:41 Oczywiście, miałem na myśli prędkość dozwoloną. Naprawdę nie wiesz, że każdy pojazd silnikowy ma w homologacji ustaloną dopuszczalną liczbę przewożonych osób? Nie zdajesz sobie sprawy, że przeciążony pojazd ma dłuższą drogę hamowania? To w interesie rowerzystów jest, aby pilnować, czy samochody nie są przeciążone. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 10:30 Precz z homologacją. Niech żyje heterologacja. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 11:14 Ty piszesz głupie żarty a ja, domagając się zakazu wydawania homologacji (czyli dopuszczenia TYPU POJAZDU) dla autobusów z przyczepami, staję w obronie uczestników ruchu. W tym także rowerzystów. Autobus z majtającą się przyczepą stwarza zagrożenie dla samochodów na sąsiednich pasach ruchu, dla rowerzystów i dla pieszych znajdujących się na chodniku blisko jezdni (np. na skrzyżowaniach). Autobusów przegubowych nie powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
tybet64 Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 05:16 Gość portalu: ja napisał(a): > Rowerzyści przede wszystkim łamią często przepisy ruchu drogowego, przez co > dodatkowo denerwują kierowców autobusów :) HA!Rowerzyści często ale tępa hołota za kółkiem która dostała prawko za czapkę śliwek,łapówkę lub dupę na każdym kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 195.117.230.* 05.02.10, 07:14 tybet64 napisał: > HA!Rowerzyści często ale tępa hołota za kółkiem która dostała > prawko za czapkę śliwek,łapówkę lub dupę na każdym kroku. Kierowcy autobusów to na pewno, tym bardziej, że wpłacają za specjalne kursy gigantyczne pieniądze do budżetu, o jakich typowi rowerzyści mogą tylko pomarzyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anakonda Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 193.24.24.* 05.02.10, 09:58 Gość portalu: ja napisał(a): > Rowerzyści przede wszystkim łamią często przepisy ruchu drogowego, przez co > dodatkowo denerwują kierowców autobusów :) Obawiam się, że jeszcze bardziej irytowaliby przestrzegając te przepisy.. i egzekwując. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaj Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli na ... IP: 94.75.124.* 04.02.10, 22:25 Nie wiem co było przycyzną tej bójki, ale sam miałem podobny przypadek - musiałem zjechać rowerem na chodnik, bo wyprzedzający mnie autobus o mały włos mnie nie staranował. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.krakus Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 04.02.10, 23:02 Nie wiem czy oni wiedzą czy nie, czy też wszędzie trafia się menda, ale... Panowie Kierowcy autobusów - przyczepa nachodzi!!! To że kabina minie rower w odległości 0,85 m, nie oznacza iż (na)przyczepa zachowa taki sam dystans. Zwłaszcza na zakręcie w prawo, zaraz za zachodnią wieżycą Mostu Ks. Poniatowskiego. A tam jeszcze nie ma buspasa! A fakt iż świadomy odpowiedzialności rowerzysta jedzie buspasem, już niedługo będzie dawał wam swoiste alibi do zabijania. Większość buspasów w miastach cywilizowanych państw dopuszcza jazdę rowerem. I nic dziwnego. Tylko nasi municypalni mogą sądzić iż bezpieczniej jest jechać pasem na lewo od buspasa pomiędzy furgonetką a autobusem. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 01:06 Należy anulować homologacje autobusów przegubowych. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 01:29 Wprowadzić heterologację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 195.117.230.* 05.02.10, 07:34 pavle napisał: > Wprowadzić heterologację. Taki ukłon w stronę członków PiSu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 09:13 Działacze PiS przeważnie nie mają praw jazdy. Jeśli mają, to jeżdżą jak Kurski albo melexy. Przeważnie są wożeni samochodami służbowymi, gdy pracują (jak długo jeszcze???) na budżetowych wysokich stanowiskach. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 04.02.10, 22:25 No bez żartów. Po chodniku nie wolno to jeżdżą po ulicach i tyle. Spowalniają ruch? A jak rowerzysta między światłami ma się rozpędzić? Rozumiem gdyby to było umyślne, ale jak rowerzysta ma się rozpędzać 15s do setki było by ok między skrzyżowaniami? Czy nadal za mało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amg Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.toya.net.pl 04.02.10, 22:33 Rowerzysta jeżdżący po jezdni SPOWALNIA ruch. Przez swoją kaleką prędkość zmuszają do wyprzedzania, co się wiąże z wydłużaniem czasu przejazdu. To jakbyś mówił, że traktory na drodze nie spowalniają ruchu (używając twojej argumentacji - bo niby jak mają się rozpędzić?). Odpowiedz Link Zgłoś
buspas Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 04.02.10, 22:52 > Rowerzysta jeżdżący po jezdni SPOWALNIA ruch. Przez swoją > kaleką prędkość zmuszają do wyprzedzania, co się wiąże z > wydłużaniem czasu przejazdu. Pojeździj sobie po centrum Warszawy (polecam zwłaszcza godziny szczytu) najpierw samochodem a potem rowerem i sam zobacz, co ma bardziej kaleką prędkość :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brukiew Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.chello.pl 04.02.10, 23:26 A ty sobie jeździj tam, gdzie twoje miejsce, czyli po drodze rowerowej. ROWERY Z DRÓG! Przes swoją kaleką kruchość i wolną jazdę stwarzają zagrożenie i koniec. Won z dróg! Liżcie stopy władzy o swoje rower-pasy! Odpowiedz Link Zgłoś
janci0 Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 04.02.10, 23:41 Samochody precz z centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brukiew Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.chello.pl 04.02.10, 23:47 Coś w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cazares Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 85.222.87.* 04.02.10, 23:55 Chciałbyś! Ale bufetowemu bractwu zostało już tylko parę miesięcy rządzenia, nie zdążą tego wprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwnoknurski Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 01:18 hehe powiedz to wyborcom zadowolonym z tego że wreszcie coś drgnęło w miejskich inwestycjach, żeby długo nie szukać: - poszerzenie ul.powstańców śląskich (z Gmurkami nikt nie potrafił tego załatwić kilkanaście lat) - remont torowiska na trasie WZ - usunięcie blaszaka z pl.defilad - weekendowe remonty jezdni itd Więc co im zarzucasz? Buspasy? Inni też by je wprowadzili to norma w europie. Jakbyś chciał zapytać, to jeżdżę autem a nie komunikacją ale wiem na co się zdecydowałem i dlatego nie narzekam stojąc w korku obok pustego buspasa. Ehhh śmieszą mnie takie małomiasteczkowe teksty, narzekania i egoizm. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 00:56 > ROWERY Z DRÓG! Przes swoją kaleką kruchość i wolną jazdę > stwarzają zagrożenie i koniec. Won z dróg! Co dziś piłeś, pasternaku? Jak piłeś to nie siadaj za kółkiem... Won z dróg tym wszystkim kierowcom, co nie umieją sprawnie ruszyć na światłach. Ja jako rowerzysta często jestem już daleko za skrzyżowaniem, gdy panowie z sąsiednich pasów dopiero mnie doganiają (w blaszakach). I, żeby nie było, nie startuję na czerwonym. W mieście to kto szybciej ustawi się w kolejce na kolejnym czerwonym, nie wpływa na sumaryczną prędkość przejazdu. Natomiast sprawne ruszanie z miejsca - już tak. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 09:48 Tu akurat masz rację. Sprawne ruszenie na zielonym całej kolumny samochodów to ważny czynnik płynności ruchu. Opanowałem to w Berlinie i to w czasach olbrzymich remontów centrum (w miejscach dawnej granicy). No, ale niemieckich kierowców przeszkolił np. pan Guderian. Odpowiedz Link Zgłoś
berserk75 [...] 05.02.10, 09:36 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anakonda Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 193.24.24.* 05.02.10, 10:03 Gość portalu: brukiew napisał(a): > A ty sobie jeździj tam, gdzie twoje miejsce, czyli po drodze rowerowej. A czy kolego miły znasz chociaż przepisy RD? Bo chyba nie.. drogi rowerowe w Wawie są rzadkim zjawiskiem, co więcej często i gęsto nie da się na nie wjechać zgodnie z przepisami. Możliwości są dwie: chodnik lub ulica. Jak ktoś jeździ na długie dystanse, szosówką, to jeździ ulicą, jak na mniejsze i rowerem bardziej terenowym to chodnikiem. Przepisy dotyczące rowerów w PL są niespójne, nie ma możliwości jeździć bezpiecznie zgodnie z przepisami. niestety. > ROWERY Z DRÓG! Przes swoją kaleką kruchość i wolną jazdę stwarzają zagrożenie i > koniec. Won z dróg! Liżcie stopy władzy o swoje rower-pasy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.acn.waw.pl 05.02.10, 00:29 Jakby debile w Sejmie nie uchwalili takiego debilnego prawa wypychając rowerzystów na ulice to bu tego nie było. W krajach gdzie rowery są do życia a nie do walki o życie: 1. Chodniki sa podzelone dla rowerzystow i pieszych 2. Obie grupy nie wchodza sobie w droge. Rower na jezdni to zawsze nieszczęście po wyciśnie 30km/h i wszystko. Noo chyba że z ruskim dopalaczem rakietowym, ale wtedy to juz kontrola ruchu powietrznego ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.tsi.tychy.pl 05.02.10, 00:45 No to w Holandii, Belgii, Francji, Szwecji, Niemczech są sami debile bo tam rowerzysta jeździ po jezdni - tam gdzie najbezpieczniej i najwygodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rower_power Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 02:03 30 km/h powiadasz? ;) To może dziadzio jadący na targ po kartofle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 13:33 Dziadzio jadący na targ po kartofle jedzie w granicach 10-15 km/h... wku...a mnie takie gadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnusio Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 02:12 Mój dziadek ma 75 i "wyciśnie" te 30ci. 30 km/h to nie jest porażająca prędkość na rowerze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 23:24 Wolno, jeśli sytuacja na drodze może narazić rowerzystę na wypadek, tylko rowerzysta na chodniku nie może stawić zagrożenia dla pieszych. Chyba tak stanowi prawo jak sie nie mylę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xmen Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.chello.pl 04.02.10, 23:50 Z tego co mi wiadomo to wolno, ale gdy dopuszczalna predkosc na drodze wynosi powyzej 60 km/h. Przynajmniej cos takiego slyszalem jak dostalem mandat za wjazd rowerem na chodnik. Wczesniej prawie mnie zaczepil autobus pod Czterech Spiacych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Egzaminator WORD Obaj się mylicie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 00:27 "Kodeks Drogowy" art.33 ust.5: 5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy: 1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub 2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MadMan Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 09:54 Będzie wolno jeśli nowelizacja PoRD leżąca obecnie u marszałka sejmu przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biker i kierowca to dobrze, że dostał oklep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 22:43 na chamstwo za kierownicą, oklep jest najlepszą metodą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sewo Re: to dobrze, że dostał oklep IP: *.acn.waw.pl 04.02.10, 23:09 cos jest w tych slowach w tym kraju chyba nie da sie inaczej ja jezdze po chodniku, chociaz zadnemu kierowcy dzieki temu zeba nie wybilem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edgard Re: to dobrze, że dostał oklep IP: *.chello.pl 05.02.10, 10:02 > ja jezdze po chodniku, chociaz zadnemu kierowcy dzieki temu zeba nie wybilem ;) Czasem przydałoby się: tym, którzy parkują na chodnikach i drogach rowerowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierownik oklep powinni dostać ci co na skrzyzowaniach IP: *.chello.pl 04.02.10, 23:11 ...przy skręcie w lewo, zajmują wewnętrzny(!) pas blokując tym samym wjazd na wewnętrzny i zewnętrzny !!!I reszta MUSI czekać bo'super' kierowcy nie pomyślą, że na pozostałe pasy( środkowy i zewnętrzny) mogło by wjechać 10 i więcej samochodów... bo super kierowca trzyma się kurczowo lewej strony. np. rondo ONZ (centum!) gdzie każda głupia decyzja w/w blokuje rondo na amen. Ludzie! myślcie! Zajmujcie WSZYSTKIE pasy a nie tylko wewnetrzny!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbynek Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli na ... IP: *.acn.waw.pl 04.02.10, 23:08 No i może kierowca autobusu się nauczy! Nie wiem czego, ale może czegoś jednak się nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 01:09 Żeby na widok homośladowego chwytać za saperkę. Odpowiedz Link Zgłoś
magister_emota Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 09:57 zigzaur napisał: > Żeby na widok homośladowego chwytać za saperkę. Obserwuję twoją napinkę na rowerzystów od dłuższego czasu i zastanawiam się co ci, we wczesnych latach dziecięcych jakiś cyklista uczynił, że ich tak wszystkich nienawidzisz. Pewien trop podaje twoje uporczywe nazywanie roweru pojazdem homośladowym ale nie chciałbym się w mojej amatorskiej psychoanalizie posuwać zbyt daleko. Powiesz nam o co poszło? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 10:05 Nie mam żadnego urazu z dzieciństwa ale obecnie widzę, jak rowerzyści zachowują się agresywnie zarówno wobec samochodów jak i wobec pieszych. Łączenie ruchu samochodowego z rowerowym na szosach prędzej czy później doprowadzi do nieszczęścia. To raczej rowerzyści mają pretensje do kierowców samochodów, że samochód jest większy, szybszy mocniejszy, szerszy i cięższy niż rower. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedały_górą Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 02:16 A ja widzę, że bardzo łatwo popadasz w uproszczenia. "Rowerzyści zachowują się agresywnie" powiadasz. Biali nie potrafią skakać, Żydzi rządzą światem, a Murzyni są leniwi. Masz problem ze sobą człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.ibd.gtsenergis.pl 09.02.10, 10:07 Kierowcy autobusów nie zdają sobie sprawy, że ich pojazd powoduje ogromny pęd powietrza który zmiata rowerzystę jak piórko. Nie zachowanie odległości to śmiertelne niebezpieczeństwo. Jadąc samochodem kierowcy tez mogą się o tym przekonać, mijając czy też wyprzedzając Tiry. Wystarczy tylko pomyśleć, ze skoro w takiej sytuacji zarzuca samochodem, to co dzieje się z rowerzystą. Niestety im większy samochód tym mniejszy mózg kierującego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paliwo Ruch rowerowy w mieście powinien być zakazany. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 23:10 Rower nadaje się tylko na jazdę poza drogami dla samochodów. Inaczej jest źródłem wypadków. Od jeżdżenia po mieście są autobusy. Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Re: Ruch rowerowy w mieście powinien być zakazany 04.02.10, 23:17 Za karę siodełko odkręcić niech se jeździ tak przez miesiąc Odpowiedz Link Zgłoś
iq58 Re: Ruch rowerowy w mieście powinien być zakazany 05.02.10, 07:04 Za karę ? To tak jak z moją żoną, która usiłuje mnie karać separacją od stołu (KOBIET NIE NALEŻY WPUSZCZAĆ DO KUCHNI JAK SIE MA ZMYWARKĘ !!!) i łoża (nareszcie się porządnie wysypiam :D ). Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Ruch rowerowy w mieście powinien być zakazany 05.02.10, 01:01 > Rower nadaje się tylko na jazdę poza drogami dla samochodów. Nie ma czegoś takiego jak "drogi dla samochodów". Może masz na myśli ekspresówki i autostrady? :) Samochód nadaje się do stania w garażu. Inaczej jest źródłem wypadków. Od jeżdżenia po mieście są wrotki. :-P Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ruch rowerowy w mieście powinien być zakazany 05.02.10, 01:15 Drogę dla samochodów można poznać po tym, że ma nawierzchnię z betonu, asfaltu lub kostki. Drogi utwardzone są dla pojazdów heterośladowych. Homośladowi wypad z dróg. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Ruch rowerowy w mieście powinien być zakazany 05.02.10, 01:28 Idź już się prześpij może. Albo na spacer, ostudzić główkę. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Ruch rowerowy w mieście powinien być zakazany 05.02.10, 11:07 Heterośladowy to chyba zespawany z dwóch różnych wraków, że mu się ślad przednich i tylnych kół nie zgadza. HETERO- w złożeniach: inny niż zwykle; inny; różny (por. homo-; -izo-; orto-); innego gatunku, odmienny; zawierający różne elementy, niejednorodny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli na ... IP: *.aster.pl 04.02.10, 23:15 Nie powinien goscia bic, ale oskarzanie o "spowalnianie ruchu" to debilizm czystej wody. Niestety, autobusami czesto kieruja ludzie i mikroskopijnej wyobrazni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brukiew Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.chello.pl 04.02.10, 23:29 Dobre. Mikroskopijną wyobraźnię ma każdy na rowerze jeżdżący po jezdni. To nie jest miejsce dla nich! Won na chodnik! Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 01:03 Słuchaj pasternaku, przestań już namawiać (i to w sposób chamski) do łamania prawa, dobra? Nie wolno jeździć rowerem po chodniku (poza szczególnymi przypadkami), rozumiesz? A jak Ci to nie odpowiada, to napisz do swojego posła żeby zmienił prawo :-D :-D Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 01:10 Rowery won z chodnika! Chodnik dla pieszych Z jezdni też. Jezdnia dla samochodów. Po podwórku swojego obejścia na wsi jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 01:19 > Chodnik dla pieszych Tak. > Z jezdni też. Jezdnia dla samochodów. Nie. > Po podwórku swojego obejścia na wsi jeździć. Przepraszam, chyba kolega zabłądził. To jest forum Warszawy. Proszę wracać we właściwe sobie tereny. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 01:43 A Warszawa to może miasto? To dziura zlokalizowana między Pruszkowem a Wołominem. Znasz znaczenie tablic rejestracyjnych? Oto klucz: WA = wsiok absolutny WB = wsiok buraczany WD = wsiok durny WE = wsiok ewidentny WF = wsiok fatalny WH = wsiok histeryk WI = wsiok idiota WJ = wsiok jabolowy WK = wsiok kompletny WN = wsiok narąbany WT = wsiok totalny WU = wsiok uwalony WW = wsiok wyjątkowy WX = wsiok extra WY = wsiok yebany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 85.219.228.* 05.02.10, 08:04 Toś się wylansował... Wyobraźnia, elokwencja, inteligencja... Jeszcze trochę a wszyscy ci tego pozazdrościmy. O my biedne głupie ludki z dziury między Pruszkowem a Wołominem... U was musi być bosko, skoro tacy jak ty tam mieszkają. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 09:38 Rzeczpospolita zaczęła się sypać, gdy moher Zygmunt III przeniósł stolicę z Krakowa do Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.nplay.net.pl 05.02.10, 11:54 Kolegę zigzaura znam z forum regionalnego. To jeden z tych, których terroryzują nieustannie piesi (rzucają się złośliwie pod koła), rowerzyści (chcą go zabić), "L"-ki (celowo opóźniają) itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr. Dry Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 12:52 Nooo... Na chodnik po mandat, a na ścieżkę bo taki przepis. A na ścieżce jeszcze jedna babcia z drugą cie opierdzieli, bo jeździ się po ulicy. Tak buduje się ścieżki rowerowe, żeby wk...ać i pieszych i rowerzystów. Przynajmniej w Częstochowie. A teraz tak będzie w całej Polsce bo doradcą L. Kaczyńskiego od tego typu spraw został nasz świeżo wyp...ony z urzędu podczas referendum prezydent Tadzio Wrona. A i jeszcze jedno, w tej stolicy to macie poważne problemy z psychiką. Ja cały rok jeżdżę na rowerze (tak przy -20 też) ulicami, bo ścieżki staram się omijać, ale co do kierowców autobusów to nie mam zastrzeżeń. Jakoś mi się udaje z nimi pogodzić (samochodów nie spowalniam, na wielu odcinkach to raczej one mnie). Może z warszawki powinni przyjechać na przeszkolenie? Sam masz mikroskopijną wyobraźnię. A dziś do pracy autem, bo ciuszki rowerowe wyprałem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.acn.waw.pl 04.02.10, 23:29 a organizowanie blokad rowerowych pod nazwa masy krytycznej to objaw czego? Kiedys natknalem sie na to i dziekuje za takie zwracanie uwagi na swoje racje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.chello.pl 04.02.10, 23:49 Ludzie, gdzie Praga, a gdzie pętla na Chłopickiego! Zastanówcie się, zapytajcie kogoś z Warszawy, jeśli nie jesteście pewni. M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.tsi.tychy.pl 05.02.10, 00:47 Codziennie natykam się na blokowanie ulic przez samochody (tzw. korki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antigua Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: 193.24.24.* 05.02.10, 10:10 Gość portalu: le ming napisał(a): > Nie powinien goscia bic, ale oskarzanie o "spowalnianie ruchu" to debilizm > czystej wody. Niestety, autobusami czesto kieruja ludzie i mikroskopijnej > wyobrazni. Często jeżdżę rowerem, nawet w zimie ale też jeżdżę ale też często autobusem. Kierowcy jamników, zwłaszcza 5xx nie mają lekko - wyśrubowane rozkłady, korki, konieczność przeskakiwania 3 pasów... Kawka by się uśmiał... żaden z nich nie zawinił a obaj mają problemy (jeden nie ma zęba, drugi ma zabawę z wymiarem przymusu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tuba Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 23:43 w artykule nie napisali, żadnych konkretów, tylko suche fakty, ale Wy musicie sobie dopowiedziec co było dalej i obrzucac sie błockiem z każdej strony! Nie bylem na tych forach juz z pół roku i dobrze mi z tym. Polecam i Wam. Zdrowiej. Nie do zobaczenia, bo już nie wracam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dryft Musial byc niezle wku...ony IP: *.acn.waw.pl 05.02.10, 00:11 Bylem w takiej sytuacji, kiedy autobus wyprzedzajac mnie praktycznie wgniotl mnie w kraweznik. Myslalem, ze bede musial skakac, ewentualnie czekala latarnia. Moglem sie zemscic na przystanku ale sie opanowalem, choc nie wiele brakowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yebau Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli na ... IP: *.chello.pl 05.02.10, 00:37 "Z kolei kierowcy zarzucają rowerzystom spowalnianie ruchu na drodze" droga jest takze dla rowerzystow, a kierowcy to swołocz i ścierwo bu ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samochodzik Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.acn.waw.pl 05.02.10, 00:49 rowerzyści to zmora na ulicach, wolno toto się wlecze, zajmuje pól pasa ruchu, a jak lekutko trącisz to drze ryja jak obdzierany ze skóry. lubię ich straszyć, szczają w majty ze strachu:D Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 01:11 Homośladowy to chwast szosowy. Wyrywać chwasty. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 01:16 Rowerzyści mają też u-locki. Fajnie rzedną miny takim różnym wsiowym cwaniaczkom, jak im pomachać (na najbliższych światłach, do których tak pruli) takim 1,5-kilogramowym kawałem żelastwa :D Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 01:39 Chcesz się licytować? Heterośladowi mają: - podnośniki - klucze do kół - gaśnice - saperki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchos Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli na ... IP: 91.198.179.* 05.02.10, 00:45 Wcale się nie dziwię. Jeżdżę sporo na rowerze i niestety kierowcy nie zwracają uwagi na rowerzystów i podczas wyprzedzania często powodują takie sytuacje, że gdyby nie zimna krew i umiejętności rowerzystów to doszłoby do tragicznego wypadku- w którym niestety poszkodowany byłby wyłącznie rowerzysta: bo czymże jest mała ryska na samochodzie w obliczu ciężkich obrażeń rowerzysty. Sam zostałem już raz potrącony przez samochód- na moim zielonym świetle na drodze rowerowej. Nie dziwmy się więc rowerzystom: w końcu miarka się przelewa i wybucha agresja- niestety. Kierowcy! Uważajcie trochę bardziej na rowerzystów, a nie będzie takich sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 10:01 Na innym forum dotyczącym ruchu rowerowego pojawiła się taka oto wypowiedź rowerzysty: "A ja tam zapierniczam. To samochód ma lusterka i światła. To kierowca ma mnie widzieć. (koniec cytatu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Obowiązki rowerzystów IP: *.centertel.pl 05.02.10, 00:46 Art. 24 [..] 6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo i - w razie potrzeby - zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedzania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dwa_pedały Re: Obowiązki rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 01:00 A jak mam zjechać na 20 centymetrowy krawężnik matole? Pomyśl trochę zanim walniesz jeszcze jakąś mądrość. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Obowiązki rowerzystów 05.02.10, 01:12 Sprzedaj rower, póki jest jeszcze cały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rower_power Re: Obowiązki rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 02:10 Brawo! Takie wypowiedzi tylko potwierdzają tezę, że wielu kierowców rozumie tylko prawo pięści. Jak widać i rowerzysta potrafi oddać i ząb wybić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Obowiązki rowerzystów 05.02.10, 09:23 Już niedługo samochody będą wyposażone w zdmuchiwacze rowerów. Problem homośladowych będzie rozwiązywany bezdotykowo. Odpowiedz Link Zgłoś
madman15 Re: Obowiązki rowerzystów 05.02.10, 09:59 Proszę o źródło albo najlepiej wizualizację prototypu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: didio Re: Obowiązki rowerzystów IP: *.mgsp.pl 05.02.10, 11:30 Zdecydowanie masz jakiś problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dwa_pedały Re: Obowiązki rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 01:04 Swoją drogą dlaczego pominąłes paragraf 2 Art. 24.? 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania pojazdu jednośladowego lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Obowiązki kierowców 05.02.10, 01:11 Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy: 1. ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu; 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania pojazdu jednośladowego lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Obowiązki kierowców 05.02.10, 01:40 I aby zachować ten przepis, pasażer samochodu będzie z prawej strony wystawiał kij o długości 1 m, gdy zobaczy rowerzystę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedały_górą Re: Obowiązki kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 02:08 Kiedy czytam mądrości ludowe takich typków jak ty ćwoku, staje mi przed oczami Wesele w Atomicach Mrożka. Jesteś jak ten chłop co z furmanki przesiadł się do rakiety. Tym kijem to się walnij w swój pusty łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Obowiązki kierowców 05.02.10, 09:26 Spojrzałem na twojego nicka i już nie muszę nic odpisywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edgard Re: Obowiązki kierowców IP: *.chello.pl 05.02.10, 10:04 > Spojrzałem na twojego nicka i już nie muszę nic odpisywać. Boisz się, że Cię przeleci? o_O Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Obowiązki kierowców 05.02.10, 10:08 Jemu się wcięło siodełko między pośladki. O ile jeździ z siodełkiem. A przelecieć to może. Nad samochodem, w razie kolizji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukas Re: Obowiązki kierowców IP: *.acn.waw.pl 05.02.10, 10:54 Zigzaur jaki z ciebie pustak! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Obowiązki kierowców 05.02.10, 11:01 Co się rzucasz? Czyżby nie było prawdą, że w razie kolizji z samochodem rowerzysta bardziej ucierpi? To niech rowerzysta jeździ defensywnie a nie agresywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Obowiązki kierowców 05.02.10, 11:23 > To niech rowerzysta jeździ defensywnie a nie agresywnie. Słuszna uwaga. Do technik bezpiecznej jazdy rowerem należy np. zachowanie pewnej rozsądnej odległości od krawężnika. Jeżdżenie przy samej krawędzi jezdni jest jak wielki billboard: "wyprzedź mnie w odległości 10cm! Nie musisz nawet włączać migacza!". I kierowcy wtedy tak robią. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Obowiązki kierowców 05.02.10, 12:08 Jazda przy samej krawędzi jezdni jest obowiązkiem kierujących WSZYSTKIMI pojazdami: silnikowymi, zaprzęgowymi, rowerami. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Obowiązki kierowców 05.02.10, 14:15 > Jazda przy samej krawędzi jezdni jest obowiązkiem > kierujących WSZYSTKIMI pojazdami Przede wszystkim, obowiązkiem jest jazda bezpieczna. To znaczy, na przykład: przewidywalna - bez wykonywania gwałtownych ruchów (w razie wystąpienia dziury, przeszkody, zapadłej studzienki). Jeśli pobocze się do tego nie nadaje, to rowerzysta ma prawo jechać jezdnią. Wskaż mi proszę: - jak kierowcy samochodów przestrzegają tego Twojego rzekomego "obowiązku" - do czego służy ust. 6 art. 24 PoRD skoro wszyscy i tak już jadą "przy samej krawędzi". - skąd te płacze że rowerzyści wyprzedzają z prawej strony? Przecież tam już nie ma miejsca na wyprzedzanie! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Obowiązki kierowców 05.02.10, 15:05 Zły stan dróg jest powodowany między innymi wyrzucaniem pieniędzy na ścieżki rowerowe zamiast na porządne utrzymanie dróg. Tu można też podyskutować na temat jakości wykonawstwa ale to oddzielny temat. Nigdzie nie twierdzę, że kierowcy zawsze jadą prawidłowo. Ale niekiedy roztropnie zwalniają, np. na końcu korka. Wtedy zdarza się, że rowerzyści przyśpieszają. Niekiedy mamy do czynienia z jednym pasem ruchu gdy kierowca chce skręcić w lewo i zbliża się do osi jezdni. Wtedy po prawej stronie samochodu jest dużo miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Obowiązki kierowców 05.02.10, 15:56 > Zły stan dróg jest powodowany między innymi wyrzucaniem pieniędzy na ścieżki > rowerowe zamiast na porządne utrzymanie dróg. 1) droga - wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych znajdującym się w obrębie tego pasa, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt; 5) droga dla rowerów - drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów jednośladowych, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; Czyli zły stan dróg jest spowodowany wyrzucaniem pieniędzy na drogi :) Może jeszcze podasz jakieś liczby. Ile to pieniędzy wyrzuca się na drogi pogarszając stan dróg? Może warstwa pieniędzy leżących na drogach utrudnia jazdę? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Obowiązki kierowców 05.02.10, 16:01 Głównym użytkownikiem dróg są użytkownicy pojazdów samochodowych i tego nie zmienisz. Głównym i najkosztowniejszym elementem drogi jest jezdnia. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Obowiązki kierowców 05.02.10, 16:50 Zaraz zigzaur, przecież w innym miejscu wykazywałeś (hehe - przykładem jeżdżenia po piasku) że rower bardziej niszczy nawierzchnię niż samochód osobowy. To chyba budowa dróg dla rowerów jednak korzystnie wpływa na stan jezdni ogólnej? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Obowiązki kierowców 05.02.10, 17:44 O wszystkim decyduje ilość pojazdów przejeżdżających w jednostce czasu. Samochodów zawsze będzie więcej niż rowerów, w sztukach i w tonach. W poprzednim poscie chodziło o naciski jednostkowe, które są ZBLIŻONE. Natomiast obciążenia całkowite są nieporównywalne. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Obowiązki kierowców 06.02.10, 10:45 To zdecyduj się: bardziej niszczy nawierzchnię (powiedzmy, nieszczęsną kostkę Bauma) samochód osobowy, czy jednak rower? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jazz72 Re: Obowiązki rowerzystów 05.02.10, 03:58 kiedys mialem taka sytuacje: ul. Obroncow Tobruku, godziny szczytu (czyli w okolicach 6pm), wszyscy wracaja do domow, innej drogi nie ma. No i jedzie od ul. ks Janusza rowerzysta, na oko lat 60, srodkiem pasa. Za nim ciagnie sie sznurek samochodow, na oko okolo 50. Oczywiscie mial prawo tam jechac. Ale na pewno nie trzymal sie krawedzi drogi i nie ulatwial ewentualne wyprzedzanie. Od ks Janusza do zakretu w Osmanczyka jechalem jakies 10min, bo pan rowerzysta podziwial krajobrazy. Moze ktos mi skomentuje ta jednoosobowa mase krytyczna? Tak sobie czytam te posty na forum i cisnie mi sie komentarz. Kiedy do was dotrze, ze ludzie nie dziela sie na rowerzystow czy samochodziarzy, homo czy heterosladow, a po prostu na madrych i glupich. Do tych co sie beda domyslac, do ktorej szufladki mnie wlozyc: jezdze samochodem do pracy bo musze jeszcze zawiezc dzieciaki do przedszkola, parkuje na Park-N-Ride Mlociny, przesiadam sie do metra (bo tak szybciej), ide z przystanku Swietokrzyska do pracy (jestem typowym krawaciarzem). Kocham jezdzic na rowerze, ale nie odwaze sie tego robic jadac do pracy. Z reszta w zimie nie da rady. Z utesknieniem czekam na wiosne, a na razie jezdze rowerami po swietnych sciezkach rowerowych w jednym z miast Azji (Singapur). wiecej luzu, dzis piatek, bo wiekszosc z was ma syndrom SD. pozdrawiam cale polskie piekielko. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Obowiązki rowerzystów 05.02.10, 09:56 Bardzo spodobała mi się nazwa ulicy: Obrońców Tobruku. Ciekawe, których obrońców, bo w czasie wojny Tobruk wielokrotnie przechodził z rąk do rąk. Podczas walk zdarzyło się, że włoska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła samolot z naczelnym dowódcą włoskiego lotnictwa, marszałkiem Italo Balbo. To był chyba największy obciach II wojny światowej. Czy to tych obrońców uhonorowano? Nie zdziwię się, gdy na Opolszczyźnie pojawią się ulice "Obrońców Monte Cassino". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamyk Re: Obowiązki rowerzystów IP: *.tvn.pl 06.02.10, 17:22 Ani Włosi nie bronili Tobruku (uciekli przed Brytyjczykami) ani Niemcy w czasie odwrotu (Rommel uznał to za niepotrzebną stratę ludzi). Tylko Alianci wykorzystali twierdzę Tobruk do obrony... Odpowiedz Link Zgłoś
jazz72 AMEN, a wcześniej mieszkałem na Synów Pułku 18.02.10, 06:12 Gość portalu: kamyk napisał(a): > Ani Włosi nie bronili Tobruku (uciekli przed Brytyjczykami) ani Niemcy w czasie > odwrotu (Rommel uznał to za niepotrzebną stratę ludzi). Tylko Alianci > wykorzystali twierdzę Tobruk do obrony... AMEN Kamyk, właśnie tak było. Ale to raczej inne forum, prawda :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dm Ścieżki rowerowe IP: *.chello.pl 05.02.10, 06:54 A może by tak wreszcie wziąć się na Pradze za ścieżki rowerowe. Tu już nie ma furmanek kochane władze dzielnicy! Odpowiedz Link Zgłoś
macy5 Wieje zgrozą 05.02.10, 07:40 Coraz więcej samosądów, do czego to doszło. Kiedy ludzie się opamiętają. Jest na drogach i ulicach chamstwo, następuje zezwierzęcenie. Za takie czyny powinny być ostre kary. Jak można kogoś pobić ??? !!!! Zgrozą wieje !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reksus Re: Wieje zgrozą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 08:22 Potwierdzam. Powinni kierowcę wywalić z pracy - rowerzysta bez powodu by teg nie zrobił. Autobusiarze mają kilkanaście ton żelastwa, a przez swoja nieuwagę i głupotę bez problemu mogą zabić rowerzystę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Re: Wieje zgrozą IP: *.chello.pl 05.02.10, 08:49 Dokładnie w ten samo sposób można tłumaczyć kierowcę. Nie napisano jaki był powód bujki. Może rowerkiem gość się wysypał prosto pod koła autobusu bo chciał wymusić pierwszeństwo? Nie wiadomo! A autobus zajmuje całą szerokość pasa. Osobówką przytulisz się do innych innych obok i ominiesz. Gdy obok jadą inne pojazdy nie ma gdzie uciec, w środku stoją ludzie nie możesz zahamować w miejscu jak osobówką bo cię pasażerowie zjedzą. Co zrobisz pytam....... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Wieje zgrozą 05.02.10, 09:50 Co zrobisz? Ano, zdrowie i życie kilkudziesięciu pasażerów autobusu jest ważniejsze od zdrowia i życia jednego rowerzysty, który zresztą sam jest winowajcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m ml;nknm lm To najwazniejsza wypowiedź w tej dyskusji! IP: *.hrk.pl 05.02.10, 09:43 "Potwierdzam. Powinni kierowcę wywalić z pracy - rowerzysta bez powodu by teg nie zrobił. Autobusiarze mają kilkanaście ton żelastwa, a przez swoja nieuwagę i głupotę bez problemu mogą zabić rowerzystę..." Zwróćcie uwagę, że to najwazniejsza wypowiedź w tej dyskusji! Nie wiemy o co pokłócili się kierowca z rowerzystą, nie wiemy kto był winien. Możemy założyć że jeden, lub drugi, lub obaj, lub żaden. Ale to co wiemy, to to że rowerzysta przekroczył granicę, której nie miła prawa przekroczyć - popełnił przestępstwo. A dyskutant wyżej próbuje go bronić. To pokazuje jaka to banda! W końcu zróbmy z nimi porządek! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: To najwazniejsza wypowiedź w tej dyskusji! 05.02.10, 09:45 W innym miejscu napisałem, że niedługo pojawią się zdmuchiwacze rowerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nuijnikpnjib Re: To najwazniejsza wypowiedź w tej dyskusji! IP: *.hrk.pl 05.02.10, 10:00 Myślenie typowe dla przeciętnego rowerzysty. Nie, nie zdmuchiwacze. Zrobi się z wami to co z palaczami papierosów. Kompletnie zdyskryminuje. Z palaczami się dało, da się z zostawiającymi na ulicach psie kupy i z rowerzystami. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: To najwazniejsza wypowiedź w tej dyskusji! 05.02.10, 10:08 Ja akurat nie jestem rowerzystą. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: To najwazniejsza wypowiedź w tej dyskusji! 05.02.10, 10:37 > rowerzysta przekroczył granicę, której nie miła prawa > przekroczyć - popełnił przestępstwo. A dyskutant wyżej > próbuje go bronić. To pokazuje jaka to banda! W końcu zróbmy > z nimi porządek! Przypomnij mi, w jakim to mieście niedawno jeden spalinowiec drugiego spalinowca na światłach scyzorykiem zadźgał (na śmierć)? To pokazuje, jaka to banda. Może z nimi też "zrobicie" porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: To najwazniejsza wypowiedź w tej dyskusji! 05.02.10, 11:00 Na pewno nie brakuje przykładów bijatyk między rowerzystami. W Niemczech zdarzył się przypadek, gdy dwóch kierowców pobiło się na tle utrudniania wyprzedzania. Wyrok sądu odebrał prawo jazdy osobnikowi, który wszczął bijatykę. Uzasadnienie wyroku brzmiało mniej więcej tak: "Warunkiem posiadania uprawnień do kierowania pojazdami jest odpowiedni stan zdrowia fizycznego i psychicznego. Swym zachowaniem oskarżony dowiódł, że nie wykazuje niezbędnego zdrowia psychicznego. Z uwagi na oczywisty i jednoznaczny przebieg zdarzenia, sąd uznał, że badania przez biegłych psychiatrów są zbyteczne." No i teraz gość ma problem. Aby dostać prawo jazdy, musi przekonująco udowodnić, że nie jest psycholem. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: To najwazniejsza wypowiedź w tej dyskusji! 05.02.10, 11:14 > Na pewno nie brakuje przykładów bijatyk między rowerzystami. Jeden przykład z polskiej prasy daj. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: To najwazniejsza wypowiedź w tej dyskusji! 05.02.10, 12:22 Nie śledzę tematu. Tego nie publikuje się, bo sprawa nie wychodzi poza wieś czy dzielnicę. Po prostu, temat nie jest medialny i nie wywołuje emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: didio Re: To najwazniejsza wypowiedź w tej dyskusji! IP: *.mgsp.pl 05.02.10, 11:34 Tak, jasne zabijmy wszystkich rowerzystów , dzieci na rowerach też bo z nich kiedyś rowerzysta będzie - kretyni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: status quo ante Re: Wieje zgrozą IP: *.home.aster.pl 16.02.10, 01:01 Surowe kary za bójkę? Ludzie, nie szalejcie. A jeśli miał powody, by dać mu w gębę? Jeśli kierowca zaczął mu ubliżać? Między mężczyznami zawsze dochodziło do tego typu spięć i w ogóle nie rozumiem z czego robić tu materiał na artykuł? To nie jest jakaś bandycka sytuacja typu dźganie nożem, bicie jednej osoby przez kilka tylko po prostu dwóch facetów się pobiło jeden na jednego - nic w tym nadzwyczajnego. Odpowiedz Link Zgłoś
ksks3 Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli na ... 05.02.10, 07:50 Wymuszanie, zajeżdżanie, spychanie to normalna technika jazdy kierowców autobusów. Nie jestem cyklistą ale czasami sam mam ochotę pojechać za takim bandziorem na pętlę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa W jaki sosob rowerem mozna szybciej dojechac ? IP: 193.108.194.* 05.02.10, 08:08 W jaki sposób rowerem możemy dojechac szybciej i uniknąć korka. Z tego co wiem nawet jak jedzie jednośladem jak dojedzie do ostatniego pojazdu ma sie zatrzymac za nim a nie wyprzedzać ani wymijać pomiędzy samochodami !! Na razie takie jest prawo. Każdy rowerzysta przeciskający sie na światłach pomiedzy samochodami powinien dostać mandat. Odpowiedz Link Zgłoś
madman15 Re: W jaki sosob rowerem mozna szybciej dojechac 05.02.10, 10:06 Można omijać samochody z dowolnej strony. Doczytaj co to wymijanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: W jaki sosob rowerem mozna szybciej dojechac IP: 193.108.194.* 05.02.10, 11:21 Wymijanie jest to przejeżdżanie obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w przeciwnym kierunku. To pod prąd rowerzystom też wolno jeździć. Czego to się czlek na starość może dowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
madman15 Re: W jaki sosob rowerem mozna szybciej dojechac 05.02.10, 12:33 Na drodze jednojezdniowej siłą rzeczy ciągle wymijasz inne pojazdy. Trochę myślenia proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Ale o co chodzi. IP: *.chello.pl 05.02.10, 08:38 Jezdnia nie jest dla rowerów i nie ma dyskusji. Dla ich ale i samochodów bezpieczniej jest gdy jeżdżą poza jezdniami dla samochodów. Bardzo często spotykam się z tym że rowerzysta (często kurier) ma gdzieś drogę dla rowerów obok tylko śmiga środkiem jezdni nierzadko gdzieś mając czerwone światła. Ci ludzie nie są panami ulici i co ważniejsze kuloodporni oni są po prostu mega-głupi sami szukając guza. Niejeden guza znalazł.... Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Ale o co chodzi. 05.02.10, 09:17 > Jezdnia nie jest dla rowerów i nie ma dyskusji. Dziwne. Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym stanowi inaczej... Z jakiego kraju klikasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedały_górą Re: Ale o co chodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 10:04 Prawko to chyba za kosz jaj zdałeś prawda? Jezdnia jest tak samo dla rowerów jak i dla samochodów. Jedynie na drogach ekspresowych i autostradach jest zakaz poruszania się rowerem. Po tzw drogach dla rowerów nie da się jeździć rowerem bo są fatalnie zaprojektowane. Np na Jana Pawła ścieżka praktycznie na każdym skrzyżowaniu przechodzi na drugą stronę jezdni. I jak nią jechać? Co 300 metrów musisz przejść przez jezdnię żeby móc jechać dalej. O kostce bauma z której są te ścieżki wykonane już chyba nie muszę pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Re: Ale o co chodzi. IP: *.chello.pl 05.02.10, 15:10 Zajefajna wymówka. No to mi wytłumaczyłeś wszystko. Bo ścieżka jest źle zaprojektowana. Spoko...czekam tylko teraz na pieszych na jezdni bo chodniki też bywają projektowane źle. A co.... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ale o co chodzi. 05.02.10, 15:15 Z reguły problemem jest goovniane wykonawstwo. To dotyczy zarówno dróg jezdnych jak i chodników czy parkingów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy Re: Ale o co chodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 02:27 To dziwne, że tych pieszych na jezdni jeszcze nie widziałeś. Miasto jest tak fatalnie odśnieżone, że często jedynie jezdnią da się przejść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wck Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli na ... IP: 77.255.181.* 05.02.10, 08:42 warsaw bus killers!!!!!! hehe, napewno zasluzyl kierowca, juz do konca bedzie pamietal ze tchuze chowaja sie w samochodach, a twardziele na rowerach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.chello.pl 05.02.10, 08:51 Tylko nie kombinuj aby z rowerkiem wjechać tak o na testy pod autobus bo zostanie z ciebie bardzo TWARDY...placek. Ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 09:33 Nie przesadzaj. Odbije sobie na paru homośladach. Możesz być pewien. Co takiego rowerzyści mają twardego? Chyba siedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voycieszek Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli na ... IP: 217.79.148.* 05.02.10, 09:05 Jeździłem sporo rowerem po Warszawie. Mniej więcej 90% kierowców autobusów jeździ super. Ale miałem już takie akcje, że się włos na głowie jeży. Kierowca mnie doskonale widział i potrafił przejechać 10 cm obok mnie. Inny zajechał drogę, gdy skręcał mimo, ze nie miał pierwszeństwa, po czym ledwo wyhamowałem. Nie dziwię się temu rowerzyście wcale. Pewnie miał powód. Trzeba pamiętać, że rowerzysta w takich sytuacjach obawia się za każdym razem, czy to w ogóle przeżyje. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 09:30 Bo mieszanie ruchu rowerów i pojazdów samochodowych na jednej i tej samej drodze to gwarantowane nieszczęście, prędzej czy później. Dlatego rowery należy wyeliminować z szos. W interesie samych rowerzystów. Odpowiedz Link Zgłoś
madman15 Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 10:07 Doświadczenie krajów na zachód od Polski pokazuje inaczej. No ale czytając tutejsze komentarze coraz bardziej utwierdzam się w tym, że najpierw należy wprowadzić cywilizację, a potem cywilizowane prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 10:23 Co inaczej? Chcesz dowodzić, że łączenie ruchu rowerów i pojazdów samochodowych na tej samej drodze polepsza bezpieczeństwo??? Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 12:08 > Chcesz dowodzić, że łączenie ruchu rowerów i pojazdów > samochodowych na tej samej drodze polepsza bezpieczeństwo??? Wyobraź sobie: są badania które na to wskazują. W miejscach gdzie zrezygnowano z separacji na rzecz uspokojenia ruchu, spadają statystyki wypadków. Jeśli jest dużo rowerzystów, samochody siłą rzeczy jeżdżą wolniej, co wprost wpływa na zmniejszenie wypadkowości. Podobny efekt daje dopuszczenie ruchu rowerowego "pod prąd" w uliczkach jednokierunkowych. Kierowcy robią się ostrożniejsi. Ja wiem, w polskiej perspektywie to brzmi trochę jak makabra, ale tak się po prostu dzieje. Trzeba do tego dojrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 15:01 Następny, który uważa, że jazda wolna to jazda bezpieczna. Do jazdy wolnej jest rower, furmanka, wrotki czy taczka. Jazda jest bezpieczna wtedy, gdy trwa krótko i droga zajmowana jest krótko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.nplay.net.pl 05.02.10, 15:38 > Jazda jest bezpieczna wtedy, gdy trwa krótko i droga zajmowana jest krótko. To już wiem dlaczego śmiga się na żyletkę obok rowerzystów, waląc osiemdziesiątką przez miasto. Żeby było jak najkrócej i jak najszybciej. W końcu prawidłowe ominięcie może owocować spadkiem prędkości. Szok! A potem taki "osobówkarz" łapie za komórę, dzwoni na policję i szlocha w słuchawkę, ze na tej zasadzie właśnie tir go wyprzedził, choć właśnie sam omal nie zabił rowerzysty. Dajcie spokój temu Zigzaurowi. On ma niewyczerpany zasób kretyńskich argumentów i skorzysta z niego. Z tego co widzę, już ma pretensję do rowerzystów, że paliwa nie kupują... Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 16:46 Zigzaur: >> Do jazdy wolnej jest rower, furmanka, wrotki czy taczka. No właśnie! Dlatego po mieście jeździmy na rowerach. Po co mam wywlekać samochód z garażu, tankować, cudować, stać w korkach, a później jeszcze szukać miejsca do parkowania? Jak będę potrzebował szybko do, nie wiem dokąd, do Zamościa, to wsiądę w samochód i pojadę. Ale nie 7 km do roboty czy 12 do cioci na herbatkę. > Dajcie spokój temu Zigzaurowi. On ma niewyczerpany > zasób kretyńskich argumentów Przepraszam, i tak leżę bezproduktywnie złożony chorobą to pozwalam sobie na taką rozrywkę. Lepsze to niż Drzyzga i komisja śledcza razem wzięte :-) Zawsze ciekawe eksplorować czyjś punkt widzenia, jakkolwiek odległy od własnego. Odpowiedz Link Zgłoś
madman15 Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 12:36 > Chcesz dowodzić, że łączenie ruchu rowerów i pojazdów samochodowych na tej same > j > drodze polepsza bezpieczeństwo??? Owszem, na tym samym poziomie, tzn. drogi dla rowerów jako pasy wzdłuż jezdni dla samochodów. Bo na tej samej drodze to przecież i teraz w niemal wszystkich wypadkach się poruszają. Chcesz zobaczyć jak to działa w praktyce? Zapraszam do austriackiego Linz chociażby, daleko nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szyjarek Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli na ... IP: *.33-85-b.business.telecomitalia.it 05.02.10, 09:19 jako rowerzysta uwazam ze nam wolno wiecej i kierowcow autobusow z uwagi na ich zachowanie na drodze trzeba wrecz lac po mordzie Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 09:27 Płaćcie wyższe podatki niż właściciele autobusów, to wam będzie wolno więcej. Rowerzysta jest pasożytem dróg, bo nie płaci podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
magister_emota Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 10:02 zigzaur napisał: > Płaćcie wyższe podatki niż właściciele autobusów, to wam będzie wolno więcej. > Rowerzysta jest pasożytem dróg, bo nie płaci podatków. I kolejna śmiała teza kolegi zigzaura. Czytam i się zastanawiam - ty tak na poważnie czy też zapuszczasz trola? Możliwości, że jesteś skończonym idiotą nie dopuszczam, bo ogólnie wierzę w ludzi i w ich taką czy inną mądrość. Dlatego jesteś dla mnie wyjątkowo frapującym przypadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 10:09 A co? Chciałoby się korzystać z dróg na krzywy ryj, bez płacenia podatków? To trochę tak samo, jak pobieranie lewych rent lub górniczych emerytur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedały_górą Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 10:35 Płacisz "podatek drogowy" bo niszczysz nawierzchnie. Rowerem raczej kolein nie zrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 11:04 Osobowym samochodem niszczę nawierzchnię? A czy nacisk jednostkowy koła samochodu jest mniejszy niż roweru??? A przede wszystkim, podatki płaci się nie "za coś" ale "od czegoś". Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 11:18 > Osobowym samochodem niszczę nawierzchnię? A czy nacisk > jednostkowy koła samochodu jest mniejszy niż roweru??? Jest bez wątpienia większy. Dlatego niszczysz nawierzchnię znacznie bardziej, niż rowerzysta. W dodatku zajmujesz o wiele więcej miejsca. Dlatego należy zażarcie tępić cwaniaczków którzy (nawet "Tylko na chwilunię") zaparkują blaszaka na drodze dla rowerów, na delikatnej kostce Bauma. Później tam robią się koleiny i nie da się przejechać, a różni tacy bezmyśli dziwią się, dlaczego rowerzyści wolą jezdnie... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 12:21 Zrób eksperyment i przejedź się po piasku rowerem a potem samochodem osobowym i porównaj wygląd odcisków. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 16:38 Przepraszam, w Krakowie drogi utwardzone robi się z piasku? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 17:45 Mnie chodzi o pokaz wielkości nacisków jednostkowych. Na wiosnę zrób eksperyment na piaszczystej drodze. Zobaczysz, że odciski opon rowerowych są mniej więcej takie same, jak samochodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 06.02.10, 10:47 Mnie nie interesują pokazy ani testy na piaszczystej drodze. Mnie interesuje konkretna odpowiedź: twierdzisz, że rower niszczy nawierzchnię bardziej (lub porównywalnie), jak samochód osobowy? Może jeszcze stwierdzisz, że miejsca też tyle samo (a może więcej) zajmuje, przy jeździe i przy parkowaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
madman15 Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 10:08 Jedynym podatkiem powinien być VAT, wtedy by nikt nie pyszczył że ktoś płaci mniej czy więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli n 05.02.10, 10:11 Haha, niestety. Akcyza będzie, bo inaczej litr spirytusu będzie kosztować 5 złotych a litr benzyny 70 groszy. Wyobrażasz sobie? A socjaliści nie zrezygnują z PITu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gupi My to się lubimy kłócić. IP: 170.252.59.* 05.02.10, 09:49 Jak zwykle wielka kłótnia między rowerzystami i kierowcami. Czekam jeszcze na głosy motocyklistów. A czy gdziekolwiek w artykule jest wspomniane DLACZEGO się bili? Czy ten rowerzysta walnął kierowcę w gębę, bo mu tamten drogę zajechał? A może to napad był i po prostu sprawca przyjechał na rowerze z pobliskiego osiedla? Albo kierowca ma romans z żoną rowerzysty? Albo kierowca to partner rowerzysty, a ten to damski bokser, palant jeden? Albo to w ogóle nie tak było - kierowca autobusu wyskoczył po fajki, a tu gó...arz jakiś autem mu odjechał; więc on bierze rower od kuriera i goni pacana. I dorwał na pętli, bach mu w zęby a tu policja - i weź się tłumacz że to pomyłka. Byle do wiosny, bo chyba słońca nam brakuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
duck-hunter Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa... 05.02.10, 10:00 ..... po jezdni jak niektórzy ) - to idiotyczne (kodeks drogowy pozwala ale blokujesz ruch a Twoje życie wisi na włosku). Więc:1. ścieżka rowerowa ! 2. a jak nie to chodnik (mimo że nie wolno ale trzeba mieć troche rozsądku)! 3. a tak w ogóle skoro nie ma warun ków dla roweru w mieście to lepiej nim nie jechać - niestety nie jestesmy Holandią i dopóki nie bedziemy szkoda zdrowia. ps. a najbardziej denerwują mnie idioci, którzy jadą po ulicy mając obok ścieżkę (!), kiedyś widziałem takiego jeszcze z dwójką małych dzieci z tyłu - wszyscy besz świateł - miałem ochotę zatrzymać się, wysiąść i wziać za łeb i tak długo tłkuc nim o krawężnik aż cos się w łepetynie ustawi...;) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa. 05.02.10, 10:16 Zasadnicze pytanie: Kto ma finansować budowę ścieżek rowerowych? Sami rowerzyści nie płacą podatków. Zmotoryzowani nie są zainteresowani istnieniem ścieżek rowerowych. Piesi również, bo budowa ścieżki rowerowej odbywa się z reguły kosztem miejsca na chodniku. Konieczne jest wprowadzenie specjalnego podatku od rowerów. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa. 05.02.10, 10:40 > Zmotoryzowani nie są zainteresowani > istnieniem ścieżek rowerowych. A powinni (jakby mieli trochę oleju w głowie). Bo każdy jeden zmotoryzowany który przesiądzie się na rower, to dla pozostałych więcej miejsca na drodze (mniejsze korki). Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa. 05.02.10, 11:08 Tylko że ścieżka rowerowa zostałaby wybudowana na pewno kosztem chodnika albo jezdni. W obu przypadkach spowodowałoby to utrudnienia w ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa. 05.02.10, 11:27 > Tylko że ścieżka rowerowa zostałaby wybudowana na pewno > kosztem chodnika albo jezdni Nie szkodzi. Droga dla rowerów zazwyczaj jest węższa, niż pas jezdni. Pojazdy też mniej miejsca zajmują. Sumarycznie, i tak wychodzi na korzyść tych którzy zostają w samochodach. No i jeszcze więcej miejsc do parkowania zostaje wolnych! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa. 05.02.10, 12:19 Ale jednak budowa ścieżki rowerowej odbywa się czyimś kosztem. Problemem jest to, że jeden rower potrafi opóźnić jazdę całej kolumny samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa. 05.02.10, 16:36 > Problemem jest to, że jeden rower potrafi opóźnić > jazdę całej kolumny samochodów. A cała kolumna samochodów razem z pozostałymi kolumnami samochodów potrafi skutecznie zakorkować i obrzydzić miasto. Gonisz własny ogon... A budowa dróg ogólnych pewnie nie odbywa się niczyim kosztem? Leży sobie takie pole minowe, nikt nie włazi, wszyscy omijają z daleka, i przychodzą asfalciarze i robią drogę. I robi się kraj mlekiem i miodem płynący. Japonia! :-D Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa. 05.02.10, 17:52 Przyczyn korków w mieście jest wiele: 1. Zbyt niska dozwolona prędkość. 2. Zbyt wiele skrzyżowań i przejść dla pieszych (trzeba budować przejścia bezkolizyjne np. nadziemne czy podziemne). 3. Zbyt duża koncentracja ruchu w godzinach, gdy ludzie jadą do pracy lub wracają. Zbyt wielu ludzi, zwłaszcza na chudopacholskich stanowiskach, ma samochody. Ale widocznie to jest cena za gwałtowny wzrost dobrobytu. Ja po prostu unikam jazdy w godzinach szczytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa. IP: *.nplay.net.pl 05.02.10, 22:44 > wracają. Zbyt wielu ludzi, zwłaszcza na chudopacholskich stanowiskach, ma > samochody. Aha, czyli są mniej godni i bardziej godni posiadać samochód? Ci z wyższych sfer mogą mieć samochody, a reszta na piechotę lub zbiorkomem? Broń Boże nie rowerem, bo jeszcze urażą czyjąś arystokratyczną Godność samym swoim istnieniem, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Re: Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 02:35 2. Zbyt wiele skrzyżowań i przejść dla pieszych (trzeba budować przejścia bezkolizyjne np. nadziemne czy podziemne). Nie no brawo! Piesi do podziemi! Miasto dla samochodów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karoten Re: Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa. IP: 109.243.253.* 06.02.10, 10:31 Większych bzdur już dawno nie czytałem. > 1. Zbyt niska dozwolona prędkość. Wyższa prędkość to większy czas ewakuacji na światłach, większy odstęp między pojazdami i trudniejsza zmiana pasa i skręt z podporządkowanej. > 2. Zbyt wiele skrzyżowań i przejść dla pieszych (trzeba budować przejścia > bezkolizyjne np. nadziemne czy podziemne). ...a do tego bezkolizyjne węzły w samym centrum. Weźmy takie Rondo Dmowskiego. Ilu pasów potrzebujesz w każdym kierunku i ile kamienic chcesz wyburzyć żeby wybudować bezkolizyjne skrzyżowanie? Weź pod uwagę że bez korków do samochodów przesiądzie się większość Warszawiaków. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa. 06.02.10, 10:52 > Weź pod uwagę że bez korków do samochodów > przesiądzie się większość Warszawiaków. A nawet gdyby tak się hipotetycznie wydarzyło (buhaha, już widzę to "bez korków") to wkracza "Trzeci Postulat Zigzaura" bo pospólstwo ruszy samochodami. A nie powinno, bo zrobi korki! Pospólstwu (chudopacholstwu) nie wolno! Zigzaur nie pozwala. Po bezkolizyjnych drogach powinien poruszać się tylko Zigzaur (osoba na wysokim stanowisku) i jego kumple :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 "Sami rowerzyści nie płacą podatków" ? 05.02.10, 11:17 Karkołomne twierdzenie, którego za diabła nie obronisz. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: "Sami rowerzyści nie płacą podatków" ? 05.02.10, 12:17 Oczywiście, podatków związanych z posiadaniem środka transportu i użytkowaniem drogi. Kierowca płaci opłaty urzędowe od różnych czynności związanych z nabyciem, zarejestrowaniem, przerejestrowaniem czy okresowymi przeglądami. Do tego płaci podatki drogowe w paliwie oraz te przedziwne "opłaty paliwowe". Autobusy i samochody ciężarowe są obciążone podatkiem od środków transportu. Do tego dochodzą różne obowiązkowe ubezpieczenia. Rowerzyści nie płacą żadnych podatków związanych z posiadaniem roweru ani korzystaniem z dróg. PIT płaci się od dochodów osobistych a VAT od nabywanych towarów i usług. Oba podatki nie mają żadnego związku z posiadaniem środka transportu czy korzystaniem z dróg. Starałem się pisać komunikatywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Zigzaurze, ziomku z pewnego forum regionalnego... IP: *.nplay.net.pl 05.02.10, 12:31 Aż tak cię trafia z powodu pedalarzy, że aż na warszawskie forum cię wywiało, żeby ich uświadomić, co robią źle? A co masz, przepraszam, na rejestracji. Przypadkiem nie LSW? (dla niewtajemniczonych: Lubię Swoją Wieś). Ciekawe, że mnie nazwaliście "prymitywnym szoferakiem", kiedy wam uświadomiłem jak ruch uliczny wygląda z mojej perspektywy. A najlepiej weź swoje kompleksy i wypitalaj na zachód, tam jojczyć, że rowerzyści g... płacą i przeszkadzają w ruchu ulicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: "Sami rowerzyści nie płacą podatków" ? 05.02.10, 12:52 Rowerzyści nie płacą żadnych podatków związanych z posiadaniem roweru ani korzystaniem z dróg. PIT płaci się od dochodów osobistych a VAT od nabywanych towarów i usług. Oba podatki nie mają żadnego związku z posiadaniem środka transportu czy korzystaniem z dróg. Brawo odkryłeś zatem, że kierowcy a raczej posiadacze pojazdów również nie płacą żadnych podatków związanych z posiadaniem samochodu ani korzystaniem z dróg. Poza rzecz jasna autobusami i ciężarówkami objętych podatkiem od środków transportu. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: "Sami rowerzyści nie płacą podatków" ? 05.02.10, 15:11 Widzę, że nie zrozumiałeś albo nie masz prywatnego samochodu osobowego. No to jeszcze raz: 1. W cenie detalicznej paliwa do samochodów jest nie tylko VAT i akcyza ale także podatek drogowy oraz "opłata paliwowa". 2. Każda czynność urzędowa związana z nabyciem, zbyciem lub przerejestrowaniem samochodu jest płatna. Każda zmiana wpisu w dowodzie rejestracyjnym też, np. badanie techniczne. 3. Składka obowiązkowego ubezpieczenia OC ma cechy podatku majątkowego, bo jest naliczana od pojemności skokowej silnika (co ma duży związek z wartością pojazdu) a nie np. od historii wykroczeń drogowych kierowcy. Jedne podatki zależą od przebiegu samochodu (drogowy zawarty w paliwie i opłata paliwowa), inne wynikają z samego faktu posiadania samochodu (np. obowiązkowe przeglądy). Składka OC też prawie nie zależy od przebiegu, czy 200 km miesięcznie czy 20 000. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: "Sami rowerzyści nie płacą podatków" ? 05.02.10, 15:43 Ad 1. Tylko opłata paliwowa ma tu znaczenie - jakieś 12gr na litrze. Tyle, że nadal nie jest to podatek "związany z posiadaniem środka transportu czy korzystaniem z dróg". Pobierana jest razem z akcyzą a jej ciężar ponosi kupujący - niezależnie od tego czy posiada samochód i czy korzysta z dróg publicznych. Ad. 2 To nie jest podatek. Ad. 3 To nie jest podatek. A teraz czas na twoją odpowiedź od kiedy rowerzyści nie płacą podatków :) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: "Sami rowerzyści nie płacą podatków" ? 05.02.10, 15:59 Podatki PIT i VAT płacą ludzie niezależnie od posiadanego środka transportu: PIT płaci się od dochodów osobistych czyli np. od wynagrodzeń za płacę. VAT płaci się od kupowanych towarów i usług. Opłatę paliwową konsument płaci nabywając benzynę lub inne paliwo. A po co kupować benzynę nie zużywając jej do jazdy? Wymienione w 2 i 3 daniny (tak to należy nazwać) mają bezpośredni związek z posiadaniem pojazdu silnikowego aczkolwiek nie zależą od sposobu jego użytkowania (np. przebiegu). Czy podatek, czy opłata urzędowa czy obowiązkowe ubezpieczenie - jest to drenaż. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa. 05.02.10, 11:28 Sami rowerzyści nie płacą podatków. Interesujące. Możesz podać szczegóły w jaki sposób rowerzysta może uzyskać to zwolnienie od płacenia podatków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmotoryzowany Re: Jestem cyklistą ale nie jeżdzę środkiem pasa. IP: *.szczecin.mm.pl 06.02.10, 22:42 >Zmotoryzowani nie są zainteresowani > istnieniem ścieżek rowerowych. Mów za siebie ciulku. To, że ktoś jeździ samochodem, nie oznacza, że jest automatycznie wrogiem rowerów, jak ty.. poza tym, normalna istota rozumie, ze im wiecej rowerow na drogach, tym mniej samochodow.. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Wart jeden drugiego... 05.02.10, 10:05 I część kierowców autobusów i spora rzesza rowerzystów, zwłaszcza kurierów rowerowych, ma sporo "za uszami". I jedni i drudzy mają tendencje do wskazywania innym użytkownikom dróg ich miejsca na ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś