Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel miesz...

IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.10, 09:18
Jakimś wyjściem byłoby odśnieżanie połowy szerokości ulicy. Należy przy tym pamiętać, że poza służbami, jeżdżą nią też rowery, dla których wjeżdżanie (a już szczególnie zjeżdżanie!) po śniegu nie należy do najprzyjemniejszych.
    • Gość: bikila Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel miesz... IP: *.jjs-isp.pl 08.02.10, 09:31
      BA Agrykoli trenuje wielu biegaczy, jest to możliwe wyłącznie dzięki temu, że
      ulica jest odśnieżona. Zjezdzanie na sankach po drodze publicznej jest
      niebezpieczne. Lepiej byłoby żeby rodzice pilnowali swoich dzieci, bo jeszcze
      dojdzie do jakiejś tragedii. Tym bardziej, ze tuż obok są wygodne górki z
      których mozna bez problemu zjezdzać na sankach
      • Gość: Gość Re: Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel mie IP: 195.205.254.* 08.02.10, 09:50
        Bieganie w błocie pośniegowy, jakie tam często zalega po soleniu
        musi być bardzo przyjemne. A bieganie po drodze publicznej to chyba
        tez nie jest bezpieczne...
    • Gość: przedmówca2 Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel miesz... IP: *.anonymouse.org 08.02.10, 09:32
      zgadzam się z przedmówcą
    • Gość: Gość z Warszawy Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel miesz... IP: 195.205.254.* 08.02.10, 09:45
      Niestety samochody jeżdzą tam stosunkowo często. Straż miejska,
      podobnie jak i inne służby miejskie oraz osoby prywatne traktują tę
      ulicę jako dobry skrót.Wielokrotnie widziałem w tym roku jak zarówno
      Policja jak i straż miejska dawała sobie radę z jazdą po śniegu,
      zwłaszcza że z uwagi na spacerujące tam osoby nie można tu jeździć
      za szybko. Co do rowerzystów to zimą jest ich tu zdecydowanie mniej
      niż samochodów. Dodatkowo, poza możliwością jazdy na sankach ulica
      ta zdecydowanie bardziej malowniczo wygląda jak jest na niej śnieg.
    • jim5000 Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel miesz... 08.02.10, 09:47
      Że tak powiem "w głowach się poprzewracało".
      Mało to górek do zjeżdżania jest w Warszawie?! Tą ulicą często karetki,
      policja i straż pożarna omijają korek na trasie "Ł".
      I co?!
      Mają stać w korku i się ślizgać i na dzieciaki na sankach uważać, bo jakiemuś
      jegomościowi się zachciało pojeździć na sankach?!
      • Gość: gość Re: Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel mie IP: 195.205.254.* 08.02.10, 09:56
        Nie omijają korka tylko traktują to miejsce jako skrót. Akurat
        karetkę na sygnale to tam widuję jedną na miesiąc. Pozostałe to w
        większości są karetki jeżdzące tamtędy do bazy na Cyplu
        Czerniakowskim. A korek na Trasie można ominąć np jadąc np.
        Myśliwiecką. To jest droga publiczna ale zamknięta dla ruchu więc po
        co wydawać pieniądze na utrzymanie jej w tak dobrym stanie
        przejezdności? Samochodów tam nie powinno być wogóle.
    • dr_olek Re: Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel mie 08.02.10, 10:04
      O ile jeszcze mogę zrozumieć zasadność wjazdu karetki, choć bez problemu mogłaby
      dojechać od drugiej strony, za cholerę nie potrafię zrozumieć dlaczego nasi
      kochani funkcjonariusze nie mogą patrolować pewnych miejsc pieszo, co skutkuje
      potem takimi absurdami jak straż miejska czy policja jeżdżąca blachosmrodami w
      środku pól mokotowskich, na które ludzie przyszli, aby móc choć trochę
      zaczerpnąć świeżego powietrza.
    • jerjar Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel miesz... 08.02.10, 10:15
      A gdyby tu było przedszkole w przyszłości... i wasz synek mały przechodził...
    • Gość: pcx Mieszkańcom coś się pozajączkowało... IP: 193.159.189.* 08.02.10, 12:46
      Agrykola jest rewelacyjnym skrótem używanym własnie przez policję
      (policji można nie lubić), ale co ważniejsze, przez STRAŻ POŻARNĄ...
      Nie wyobrażam sobie wozu bojowego straży z kilkoma tonami wody i
      środków gaśniczych na pokładzie jadącego po nieodśnieżonej
      Agrykoli...
      pt. mieszkańcy niech się przeniosą w Bieszczady, jak im się
      zasnieżonych górek zachciewa!
    • Gość: moi Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel miesz... IP: *.home.aster.pl 08.02.10, 12:58
      Tak, pikietujcie, a najlepiej spalcie swoje sanki przed biurem premiera, w
      końcu to niedaleko. I będzie spokój.

      "nie odpuszczę" - no naprawdę, koleś na saneczkach tupnął nóżką i zamknąć
      ulicę, bo on tam będzie jeździł. Bunt dwulatka się nieco, przeciągnął, cooo...???

      No ubaw po pachy, słowo daję!
    • dorsai68 O losie... 08.02.10, 14:08
      to jest ulica a nie górka saneczkowa, to po pierwsze. Po drugie, pani Dominika Olszewska myli się pisząc: "Droga od lat jest zamknięta dla ruchu: mogą na niej jeździć tylko policja i straż miejska", na Agrykoli wytyczone są drogi rowerowe.
    • Gość: Paw Ciekawe jaka będzie afera gdy dojdzie do wypadku IP: 213.108.152.* 08.02.10, 15:26
      Ciekawe jaka będzie afera i jak się będzie gazeta roztrząsać nad tym gdy
      dojdzie do wypadku. Jak jakiś nieuważny saneczkarz potrąci spacerowicza albo
      sam przyładuje z impetem w latarnię.
    • zbizar Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel miesz... 08.02.10, 19:45
      TAK ULICA JEST BARDZO MALO UCZESZCZANA I POWINNA BYC ZOSTAWIAONA
      DLA ROZRYWKI MIESZKANCOW , tO PRZECIEZ PARK I SWIETNA LOKALIZACJA .
      POWINNI WLADZE MIASTA ZAREZERWOWAC JA DLA TYCH CELOW ZAWSZE W
      OKRESIE ZOMOWYM NA STALE , ZEBY WSZYSTKIE SLOWZBY WIIEDZIALY JAK
      MAJA SIE PRZYGOTOWAC DO JEST ZAKNIECIA DLA RUCHU PUBLICZNEGO .
      MUSI BYC TEZ CIS W MIESCIE DLA ROZRYWKI A SAMI WARSZAWIACY JA DO
      TEGO WLASNIE ODKRYLI I DOBRZE , MOZE WIECEJ TAKICH MIEJSC JES TO
      NIECH PODADZA DO PUBLICZNEJ WIADOMOSCI . POZDRAWIAM ZZ
Inne wątki na temat:
Pełna wersja