wikia
13.02.04, 09:15
Posluchajcie, wyjezdzajac na 4 miesiace za granice, postanowilam zawiesic
swoj abonament w Plusie (jest to mozliwe na 6 miesiecy). W firmowym punkcie
Plusa pracownik mnie poinformowal, ze jesli po 6 miesiacach nie wznowie, to
bedzie to rownoznaczne z rezygnacja z uslug (przepadnie mi nr tel.). Poniewaz
po powrocie okazalo sie, zaraz znow wyjezdzam, nic nie wznawialam,
zniszczylam karte SIM, a telefon dalam bratu (wierzac, w to co mi powiedzial
Plus GSm).
Wyobrazcie sobie, ze po kilku miesiacach wracam i slysze od znajomych, ze
wciaz odzywa sie sekretarka pod moim, juz nieistniejacym, jak wierzylam
numerem!!!
Ide do punktu Plusa (innego) i grzecznie pytam o co tu chodzi, a gosciu po
sprawdzeniu mowi mi, ze nr jest aktywny!!!..i ze jak sie nie wznawia
zawieszenia po 6 m-cach to Plus wznawia sam!!! Tym samym mam zaplacic
abonament za kilka miesiecy, przez ktore nie tknelam telefonu, bo raz mnie
nie bylo i telefonu juz zreszta tez!!!
A wszystko przez to, ze mnie zle poinformowal pracownik PLUSa!!!
Ide do centrum Plusa (kolo dworca centralnego) i tlumacze kobiecie, co i jak.
Ta kaze mi napisac wszystko na papierze. Tak robie. Po miesiacu przychodzi
list, az sie mi rece zalamaly..wrecz cytujacy to, co ja im tam wypisalam i
nie ma przepraszamy za niekompetentnego pracownika, tylko, ze mam to
zaplacic!!!!
To jest po prostu dokladnie to samo co w `Misiu`!!!! Czyste komunistyczne
myslenie, gdzie klient powinien przepraszac za to, ze zyje!
Napisalam raz jeszcze (mialam abonament w Plusie przez 3 lata, nie zalegalam
z oplatami). I po tym liscie dluga cisza (ok. pol roku)az do ubieglego
tygodnia; przychodzi list do moich rodzicow (jestem za granica)od niejakiej
firmy Presco (zajmujacej sie wyludzaniem zaleglosci:), ze jak nie zaplace
tego do 3 dni, to zjawia sie w domu!!! A nie wyslali tego nawet poleconym!
Zaplace, bo nie ma mnie teraz nawet w Polsce, ale juz nigdy ani ja ani moi
znajomi nie damy zarobic PLUSowi zlamanego grosza!!