Drogowcy kłócą się o dziury przy Trasie Toruńsk...

16.02.10, 09:01
Nowa jakość wśród warszawskich drogowców - najpierw robią, a potem się kłócą.
Niewątpliwie lepiej, niż gdyby było odwrotnie :)
    • Gość: Konrad Drogowcy kłócą się o dziury przy Trasie Toruńsk... IP: 213.17.253.* 16.02.10, 09:32
      Gallas dodaje buspas.Waltz rozdaje nagrody. ZDM dba o miasto. Pogratulować
      troski o pieniądze, które się kradnie mieszkańcom.
    • Gość: zex Re: Drogowcy kłócą się o dziury przy Trasie Toruń IP: 212.244.185.* 16.02.10, 09:37
      Bardzo miło że załatano dziury na wjeździe z Jagiellońskiej na Trasę. Tylko
      dlaczego u licha zostawiono dalej powiększającą się dziurę na zjeździe w
      odwrotnym kierunku (z Trasy w Jagiellońską). Palcem trzeba pokazać? No to
      pokazuję: dziura ma już szerokość prawie metr, a głębokość ze 20 cm!
    • Gość: Ech... Re: Drogowcy kłócą się o dziury przy Trasie Toruń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 11:02
      > Nowa jakość wśród warszawskich drogowców - najpierw robią, a potem
      się kłócą.
      > Niewątpliwie lepiej, niż gdyby było odwrotnie :)

      Nie widziałem ani dziur, ani czy załatali, czy nie. Znam jednak
      zasadę: przyjechała smolarka, kapnęła gluta, a pan w gumofilcach
      udeptał. Proponuję, żeby Gazeta zainteresowała się tym jak dziur są
      naprawianie, bo taka naprawa to w praktyce popczątek dewastacji
      jezdni. Idę o zakład, że za rok w miejscu naprawy będą trzy nowe
      dziuru.
      • Gość: Konrad Re: Drogowcy kłócą się o dziury przy Trasie Toruń IP: 213.17.253.* 16.02.10, 11:56
        z całą pewnością będą. Ale gdy chodzi o ZDM to powie, że nie mogą naprawić bo to
        nie oni są winni a ci od "autostrad". Natomiast inni i drudzy wspólnie
        zakrzykną, że to wina zimy. Wszystkie pieski z PO zrzucą winę na PiS. Gdy ich
        ludzie dopowiedzą, że ulica jest na gwarancji aby się ich nie czepiać. Dziura
        będzie trwała. Waltz z ekipą wyda pieniądze na głupoty pardon na nagrody dla
        swoich, którzy się troszczą o pieniądze które udało się ukraść mieszkańcom jako
        zadośćuczynienie ich ciężkiej pracy nie tylko w ratuszu.
Pełna wersja