Na zakazie palenia można też zarobić

IP: *.chmurka.net 16.02.10, 11:16
Skoro są knajpy gdzie się chroni niepalących, to poproszę o knajpy w których
można spokojnie się napić piwa bez słuchania wrzasku rozwydrzonych dzieciaków
i nie gra głośna muzyka.
    • fagusp Na zakazie palenia można też zarobić 16.02.10, 11:21
      A dlaczego nie zakazać sprzedaży alkoholu w knajpach? Przecież też JAKOŚ SOBIE
      DAMY RADĘ! Chyba nie muszę nikomu uświadamiać, jak szkodliwe jest chlanie i
      jak uciążliwe są osoby udziugane dla tych niepijących. Nie pasuje, bo chociaż
      nie palisz to lubisz wychylić kufelek? No to już wiesz jak się czuje palacz...
      • Gość: kubba Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.02.10, 11:30
        dlatego moj drogi ze ja ty pijesz to ja nie umre na raka watroby
        • Gość: zz Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.multimo.pl 16.02.10, 11:41
          Ale możesz zatruć się szkłem z kufla rozbitego na twojej głowie. Ja oprócz
          palenie i picia dla dobra narodu zakazał bym posiadania noży. Przecież tym można
          kogoś zabić- dziwne że rząd jeszcze nic z tym nie zrobił.

          A co do knajp- jak by było zapotrzebowanie na lokale wolne od dymu, to by takie
          powstawały. Widać klientela takich miejsc w większości woli tez z możliwością
          palenia.
          • Gość: kubba Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.02.10, 11:48
            takie lokale juz powstaja na szczescie, i bedzie ich przybywalo nawet
            wtedy kiedy ustawa nie wejdzie, ja jestem zdania ze lepszym
            rozwiązaniem jest edukacja i odseparowanie części palących od strefy
            dla tych co niekoniecznie chcą śmierdzieć jak popielniczka
            • Gość: Sidian Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: 91.189.75.* 16.02.10, 11:57
              Powiem krotko: rynek rzadzi sie wlasnymi prawami. Rownowaga utrzymywana
              dotychczas pomiedzy knajpami/restauracjami dla niepalacych i tymi dla palacych
              jest efektem tego, kto wiecej pieniedzy w knajpach/restauracjach wydaje. Jesli
              faktycznie bedzie sie oplacalo otworzyc klub dla niepalacych, to badzcie
              spokojni - taki klub na pewno powstanie. Nie ma sily, zeby ktos sie nie pochylil
              po pieniadze lezace na chodniku. Ustawowa regulacja zaburzy rownowage rynku i w
              koncowym efekcie zaszkodzi i jednym i drugim knajpom. Drodzy niepalacy, wcale
              nie jest wykluczone, ze wasza ulubiona knajpka dla niepalacych zamknie swoje
              podwoje, bo z jednej knajpy dla niepalacych w okolicy zrobia sie trzy. Zakaz
              palenia nie jest wszak jedynym czynnikiem decydujacym, czy knajpa jest fajna.
              Moze sie okazac, ze teraz do knajpy macie nie jeden przystanek a trzy. Ze teraz
              zamiast swojej ulubionej barmanki jest jakis koles, ktory po cichaczu pluje w
              kufle. Moze sie okazac, ze muzyka juz nie jest tak fajna i nagle zamiast miec
              jedna, ulubiona knajpe bedziecie miec ich zero.

              Jako osoba palaca jestem z oczywistych wzgledow przeciwny zakazowi, ale jako
              osoba myslaca i starajaca sie patrzec na sytuacje w miare mozliwosci obiektywnie
              rowniez jestem przeciw. Wprowadzenie zakazu palenia w knajpach przeniesie
              znaczna czesc imprez do domu. Wiekszosc moich znajomych juz tak baluje, bo ceny
              piwa w knajpach zakrawaja na absurd. Paru moich znajomych na spolke wynajmuje
              mieszkanie tylko na imprezy, bo miesiecznie wychodzi to taniej niz balowanie w
              knajpach, a ma rowniez inne zalety, np. to, ze masz muzyke jaka sobie zazyczysz.
              Poza tym oczywistym efektem zmniejszy sie liczba klientow knajp i nawet jesli
              nie spowoduje to masowych bankructw, to na pewno spowoduje to zlanie dwoch
              rynkow w jeden. Nagle okaze sie, ze zalety, dzieki ktorym funkcjonuja niektore
              knajpy stana sie ustawowym standardem i beda musialy konkurowac z o wiele
              wieksza grupa. Biorac pod uwage teren, z jakiego sciagaja klientow knajpy moze
              sie to okazac zbyt duzym wyzwaniem dla wielu knajp. W tym rowniez tych, ktore
              dzisiaj sa dla osob niepalacych i ktore dla wielu osob niepalacych sa ich
              "ulubionym miejscem".

              Na koniec prosta rada dla niepalacych. Chcecie miec wiecej knajp, gdzie nie
              mozna palic? Czesciej chodzcie do klubow i wydawajcie tam wiecej kasy. Na pewno
              powstana kolejne. Dobry interes zawsze przyciaga chetnych.
          • Gość: 4g63 Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.10, 15:55
            > palenie i picia dla dobra narodu zakazał bym posiadania noży. Przecież tym możn
            > a
            > kogoś zabić- dziwne że rząd jeszcze nic z tym nie zrobił.

            złe porównanie, wyobraź sobie że gdyby posiadanie noża było równoważne z jego używaniem, np ludzie chodzą z nożami podchodzą do innych i ich dźgają, to zapewniam cię że rząd by na to zareagował, a jak coś takiego wydarzy się, to taka osoba trafia do więzienia,
            teraz wyobraź sobie palacza, palacz robi to samo, dźga ludzi dymem, jednak to nie ma tak bezpośrenich skutków jak dźganie nożem...

            dlatego palenie = dźganie, ty mówisz o zakazie noszenia noża, to tak jak by zakazać nosić paczki papierosów - ta paczka jak i nóz to dopiero narzędzia zbrodni!!!!
      • Gość: T Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: 83.145.50.* 16.02.10, 11:39
        To, że ktoś pali nie przeszkadza niepalącym... niech tylko nie
        wydycha tego dymu do wspóldzielonego powietrza.
      • Gość: gari Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 11:45
        > A dlaczego nie zakazać sprzedaży alkoholu w knajpach? Przecież też JAKOŚ SOBIE
        > DAMY RADĘ!

        To do pubów chodzisz z własnym piwem? Bo śmierdziele w większości przypadków
        przychodzą z własnym towarem, knajpy nie utrzymują się z fajek.
        • pe1 Re: Na zakazie palenia można też zarobić 16.02.10, 11:55
          większej bredni dawno nie czytałem
          • pe1 Re: Na zakazie palenia można też zarobić 16.02.10, 11:56
            sorry, to nie do twojego postu był komentarz
      • Gość: Waz Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.pbuk.pl 16.02.10, 11:53
        Ale P*** za przeproszeniem, Jak pijesz nikt w odległości większej niz 2 metry
        tego nie czuje. Paląc szkodzisz wszytkim do okoła w promieniu 5 metrow. Tak wiec
        pomyśl a nie unosisz sie emocjali. GL&hf
        • maruda.r Re: Na zakazie palenia można też zarobić 16.02.10, 12:06
          Gość portalu: Waz napisał(a):

          > Ale P*** za przeproszeniem, Jak pijesz nikt w odległości większej niz 2 metry
          > tego nie czuje. Paląc szkodzisz wszytkim do okoła w promieniu 5 metrow. Tak wie
          > c
          > pomyśl a nie unosisz sie emocjali.

          ******************************

          Taki papieros to istna broń masowego rażenie i niezwykłe wręcz źródło darmowej
          energii, skoro jeden papieros jest w stanie nieodwołalnie zatruć wszystkich
          wokół. Pierwszy raz spotykam się ze zjawiskiem, że jedną dawkę można podzielić
          na dwa lub na czterdzieści, i każdy otrzyma taką samą porcję dymu. Proponuję
          jakiś artykuł w "Science". Odkrycie ciemnej materii przy tym to betka.

          • Gość: nakręcany_czołg Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.chello.pl 16.02.10, 13:54
            kwestionujesz szkodliwość przebywania w zadymionym pomieszczeniu? napisz na ten
            temat artykuł i prześlij mi linka do naukowego wydawnictwa, które go potem
            opublikuje. albo się nie kompromituj
    • Gość: o tak z dwojga zlego IP: 193.105.35.* 16.02.10, 11:23
      wole juz smrod papierosow niz wrzask dzieci
      • Gość: T Re: z dwojga zlego IP: 83.145.50.* 16.02.10, 11:41
        Smród zdecydowanie gorszy... ale fakt, że wrzechające bahorki są
        irytujące i powinni wprowadzić zakaz publicznego wyprowadzania
        bahorków.
        • Gość: gość Re: z dwojga zlego IP: 81.210.82.* 16.02.10, 12:47
          Z dziecmi do pabu...brawo, ktos ma poczucie humoru, do pabu nie
          powinno sie chodzic z dziecmi,panuje tam specyficzny klimat, napewno
          nie dla dzieci, co innego restauracje czy kawiarnie...ja osobiscie
          nigdy nie wpadlam na pomysl zeby moja pocieche zabrac do
          pabu,pozdrawiam
      • Gość: gari Re: z dwojga zlego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 11:43
        > wole juz smrod papierosow niz wrzask dzieci

        Boś pospolity śmierdziel
    • Gość: orient Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.ichf.edu.pl 16.02.10, 11:26
      Panie Kowalczyk, jak zobaczę pana pijącego alkohol przy dziecku to za 5 minut
      będzie miał pan na karku policję i sąd rodzinny.
      • kragg dzizas ludzie jacy wy prości jesteście 16.02.10, 11:35
        > Panie Kowalczyk, jak zobaczę pana pijącego alkohol przy dziecku to za 5 minut
        > będzie miał pan na karku policję i sąd rodzinny.

        Dla ciebie wyjście to restauracji/pubu/klubu = nawalenie się alkoholem? Jak
        rozumiem jesteś w takim razie stałym klientem mordowni z piwem?

        Może być to za trudne dla twojego "umysłu", ale niektórzy ludzie wychodzą do
        restauracji czy klubu żeby się napić kawy, herbaty, zjeść i pogadać z innymi a
        nie nawalić się w trupa.
        • maruda.r Re: dzizas ludzie jacy wy prości jesteście 16.02.10, 11:57
          kragg napisał:

          > Dla ciebie wyjście to restauracji/pubu/klubu = nawalenie się alkoholem? Jak
          > rozumiem jesteś w takim razie stałym klientem mordowni z piwem?

          ************************

          Chcesz więc zakazać palenia w mordowni z piwem, by tam przyprowadzać swoje dzieci?

    • Gość: BB Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.171.114.245.static.crowley.pl 16.02.10, 11:31
      Knajpa to nie jest miejsce dla rodziców z dziećmi
      • kragg bo? 16.02.10, 11:35
        ?
        • maruda.r Re: bo? 16.02.10, 11:59
          kragg napisał:

          > ?

          ****************************

          Bo jest striptiz i alkohol. No chyba, że wszystkie knajpy chcesz zamienić w
          kluby dyskusji literackich. A może chadzasz z dziećmi na ciastka o północy, by
          przy okazji pociechy napatrzyły się na taniec na rurze?

          • Gość: UFO Re: bo? IP: *.cdma.centertel.pl 16.02.10, 17:58
            O północy to oni urzędują z dziećmi w saunie dla gejów. W klubach są z dziećmi
            tylko do 22 (bo w saunach wcześniej jeszcze luz i nic się nie dzieje).
    • Gość: zz Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.multimo.pl 16.02.10, 11:36
      Wole w knajpie papierochy, niż potomstwo.
    • Gość: T Na zakazie palenia można też zarobić IP: 83.145.50.* 16.02.10, 11:38
      >Jeśli ktoś chce ze znajomymi napić się piwa, to i tak do pubu
      przyjdzie.

      A właśnie, że nie. Wiele osób nie toleruje dymu i nie chodzi do
      knajp gdzie można palić. Piwa można sięnapićw domu, gdzie nie ma
      dymu.
      Mam nadzieję, że zakaz szybko wprowadzą, wówczas zacznęchodzić do
      pubów.
      Mieszkam niedaleko Taśmowej... muszę sprawdzić to Vapiano.
    • Gość: KKE precz ze smrodem - papierosy jak fekalia IP: *.chello.pl 16.02.10, 11:39
    • Gość: Asparanoix Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.171.87.67.static.crowley.pl 16.02.10, 11:44
      Ciekawi mnie skad autor czerpie wiedze o irlandzkim "dawaniu sobie rady". Od
      mieszkajacych tam znajomych docieraja akurat zgola przeciwne opinie - a to ze
      ludzie wychodza palic przed puby, co powoduje awantury z mieszkancami, ktorym
      sie nie podobaja glosne rozmowy, a to ze restauratorzy w lokalnej prasie
      narzekaja na zmniejszenie obrotow i w koncu o tym, ze zmienia sie mentalnosc
      irlandczykow i zaczynaja sie spotykac ze znajomymi w domach, a nie pubach.
      Nie twierdze, ze ta wersja w 100% oddaje prawde ale uwazam, ze wersja autora
      takze jej nie przedstawia, pewnie lezy gdzies po srodku.
      Nie rozumiem za to dlaczego potrzebne sa odgorne zakazy. Przeciez jesli
      restaurator chce, to moze zrobic lokal dla niepalacych i nikomu nic do tego.
      Tak samo powinno byc i w druga strone - jesli chce zeby do niego przychodzili
      palacze to jego sprawa. Wystarczy oznakowanie przy wejsciu i klient sam sobie
      wyboerze lokal spelniajacy jego wymagania.
      Juz kiedys tak bylo, ze partia okreslala najdrobniejsze zasady zycia
      spolecznego poprzez zakazy i nakazy. Podobno niezbyt sie to spoleczenstwu
      podobalo i w `89 zmienilo sobie przywodcow.
      A juz zupelnie na marginesie - albo panstwo zakazuje palenia tytoniu albo
      pobiera wysoka akcyze. Pobieranie i jednoczesne zakazywanie wydaje mi sie
      nieco nielogiczne :p
      • p.w.l.k Re: Na zakazie palenia można też zarobić 16.02.10, 13:08
        mieszkałem dwa lata w Dublinie i jeśli mogę się odnieśc do Twojego
        komentarza, to jest to za przeproszeniem g*** prawda.
        Zakaz palenia w miejscach publicznych w żaden sposób nie wpłynął na
        obroty pubów i klubów w Dublinie. Osobiście nie znałem żadnego
        Irlandczyka, który by wolał siedziec w domu, niż iśc do pubu (chociaż
        spora częsc z nich była paląca).
        W Irlandii pub jest na każdym rogu, a każdy z nich jest pełen. To
        było dla mnie totalne zaskoczenie na początku, że w poniedziałek np.
        mogą byc takie tłumy w lokalach.
        Wiekszosc pubow/klubów tworzy 'ogródki', zintegrowane z lokalem, w
        których można sobie spokojnie palic. Zakaz nikomu nie przeszkadza i w
        Polsce będzie tak samo, jeśli uda się go wprowadzic.

        To czego nie rozumiem, to czemu są jakiekolwiek opory przed
        wprowadzeniem tej ustawy. Wszystkie sondaże potwierdzają zgodę
        społeczenstwa na jej wprowadzenie. Spora czesc osob palacych na nia
        sie zgadza, a ta garstka przeciwnikow ma wazyc o decyzji?

        I nie pieprzcie głupot o lokalach dla niepalacych. Wystarczy, że na 5
        osób jedna będzie paląca i juz wszyscy pójdą do lokalu dla palacych,
        żeby nie robic jej kłopotu. Co nie znaczy, że lubią przesiąknięte
        dymem włosy i ubrania.
        • Gość: bolo Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.centertel.pl 16.02.10, 13:14
          > I nie pieprzcie głupot o lokalach dla niepalacych. Wystarczy, że na 5
          > osób jedna będzie paląca i juz wszyscy pójdą do lokalu dla palacych,
          > żeby nie robic jej kłopotu.
          Aaa, więc lepiej "zrobić kłopot" wszystkim palącym i odgórnie zakazać?
        • Gość: Asparanoix Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.171.87.67.static.crowley.pl 16.02.10, 14:36
          No coz, Twoje prawo uwazac moje wypociny za g... jednak mimo wszystko
          podtrzymuje, bo nie mam powodow zeby nie wierzyc swoim znajomym, ktorzy -
          zapewniam Cie - zyja tam troszke dluzej.
          Poza tym istota mojego przekazu byla raczej zlosc, ze znowu "wszystko wiedzacy"
          probuja sterowac ludzmi wedlug swojego widzimisie. Powtorze raz jeszcze - to
          rynek winien regulowac zapotrzebowanie lub nie na lokale dla palacych lub nie.
          Co wiecej - "Spora czesc osob palacych"... jaka spora czesc? ZADEN ze znanych mi
          palaczy nie popiera odgornych regulacji dotyczacych palenia w knajpach. Zyje
          kilka juz lat i tych znajomych troche mam wiec zdziwiony jestem ta spora czescia.
          Ale podkresle jeszcze raz - nie jest istotne jakie zdanie masz Ty czy ja - wazne
          jest zeby KAZDY z nas mial prawo wyboru do jakiego lokalu pojdzie.
        • Gość: Asyt Re: Wiekszosc pubow/klubów tworzy 'ogródki', IP: 188.123.102.* 16.02.10, 20:50
          Jestem ciekaw jak w naszej strefie klimatycznej wyobrażasz sobie ogródki? Chyba,
          że zimowe :)
          Ja mieszkałem w Brighton i potwierdzę to co powiedział przedmówca. Puby na
          głównych ulicach przetrwały, palacze bywalcy stoją na ulicy, gdzie palą. Część
          pubów poza centrum zamknęło biznes.
          Mógłbyś przytoczyć badania, które potwierdzają, że większość jest za
          wprowadzeniem ustawy?
          A dlaczego ustawa ma przeciwników bo:
          1. Ogranicza wolność działalności gospodarczej (dlaczego Pan urzędnik ma
          decydować o tym na co mam pozwalać, a na co nie moim klientom w moim lokalu ?
          2. Hipokryzja, jak ktoś zauważył, jeśli papierosy są legalne...
          3. Ogranicza swobodę obywatelom, gdzie nie jest to uzasadnione.

    • Gość: kazik.ucho Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.innsoft.com.pl 16.02.10, 11:50
      Ale przecież mamy wolny rynek. Skoro to tak dochodowy biznes, to
      dlaczego tak mało knajp z zakazem palenia? Znam kilka knajp z takim
      zakazem (który wynika raczej z przyczyn praktycznych - brak dobrej
      wentylacji) i zwykle są tam pustki.
      • obaryb Re: Na zakazie palenia można też zarobić 16.02.10, 11:58
        Dokładnie. Chcesz iść do knajpy bez dymu - to idź. Nie ma żadnej w okolicy - to
        taką załóż.
        Nie rozumiem, jakim prawem niepalący dyktuą palącym jak mają żyć. To ich sprawa.
        • maruda.r Re: Na zakazie palenia można też zarobić 16.02.10, 12:10
          obaryb napisał:

          > Dokładnie. Chcesz iść do knajpy bez dymu - to idź. Nie ma żadnej w okolicy - to
          > taką załóż.
          > Nie rozumiem, jakim prawem niepalący dyktuą palącym jak mają żyć. To ich sprawa
          > .

          ************************

          Otóż to. Nie musimy się spotykać i nie musimy wchodzić sobie w drogę.
          Przeforsowanie zakazu, który zmusi palaczy do wychodzenia przed knajpy nie
          będzie dobrym rozwiązaniem, bo dym przed knajpą też będzie przeszkadzał. Wszak
          na przystankach przeszkadza. I znów będzie zrzędzenie.

    • mecanico Na zakazie palenia można też zarobić 16.02.10, 11:51
      półtora roku temu zachorowałem na astmę i z dnia na dzień rzuciłem palenie (po
      8 latach). w tym momencie jak chcę pójść do knajpy, to szukam takiej gdzie
      jest miejsce dla niepalących i w chełmie, mieście co ma 70 tyś mieszkańców
      jest takich lokali... 1 z całkowitym zakazem i 1 z oddzielną salą dla palących.
      dużo łatwiej jest wyjąć na zewnątrz za fajkę, zapalić ją niż znaleźć lokal dla
      nie palących z wolnymi miejscami
      • Gość: kixx Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.acn.waw.pl 16.02.10, 12:54
        aha
        bo ty masz astme,to nalezy zakazac palenia w knajpach
        ja sam nigdy nie palilem i pewnie juz nie zaczne palic,ale jak
        czytam takie wypowiedzi to nawet nie chce mi sie z ich autorem
        polemizowac na jakikolwiek temat,nie tylko palenia
    • Gość: niepaląca matka Na zakazie palenia można też zarobić IP: 82.177.16.* 16.02.10, 11:54
      Naturalnie, doskonały pomysł żeby na piątkowe piwo iść z małymi
      dziećmi. I oczywiście wszyscy w knajpie bedą zachwyceni pętającymi
      się po podłodze i wokół stolików pociechami. Chciałam zwrócic uwagę,
      że w lokalach bywają także ludzie spoza grupy wiekowej 25-35 oraz
      osoby umiarkowanie zainteresowane spędzanie wieczoru w przedszkolu
      czy w przewijalni. Odnoszę wrażenie, że narzucanie atmosfery
      prorodzinnej jest silnijsze niż jakiekolwiek działania lobby
      papierosowego. Chciałam dodać, że sama nie palę i mam dwoje
      odchowanych dzieci, które zdecydowanie przedkładały w swoim czasie
      pobyty u babci nad przysypianie z nosem na knajpianym stoliku.
      • Gość: pal.to.ciku Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: 91.208.10.* 16.02.10, 12:06
        Chyba w opisywanym przypadku nikt nie "narzuca prorodzinnej atmosfery". Po
        prostu każdy kto prowadzi jakiś biznes stara się przyjąć określoną strategię
        obsługi rynku. Jeśli właściciel Vappiano uznał, że jest zapotrzebowanie na
        knajpę wolną od dymu i że rodziny to jest dobry "target", to pozostaje mu życzyć
        powodzenia. Są tacy którzy robią biznes dla miłośników mrocznych zadymionych
        wnętrz. Tym tez pozostaje życzyć powodzenia. Po co narzucać jedno rozwiązanie?
        Dla wszystkich?
        • Gość: cccc Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.era.pl 16.02.10, 15:10
          > Jeśli właściciel Vappiano uznał, że jest zapotrzebowanie na
          > knajpę wolną od dymu i że rodziny to jest dobry "target", to pozostaje mu życzy
          > ć

          Alez autor listu nigdzie nie napisal ze Vapiano jest knajpa wolna od dymu. Dym
          jest - w strefie dla palacych, ktora jest dobrze odizolowana od strefy dla
          niepalacych (tak przynajmniej rozumiem autora listu). Jak widac, wlasciciel
          postawil na przestrzeganie obecnie obowiazujacych przepisow i zarabia na tym
          krocie. I palacy sa zadowoleni i niepalacy.
          PS. Nie sadze aby wlasciciel Vapiano byl zadowolony z nowej ustawy - bedzie
          musial zlikwidowac strefe dla palacych (odpadnie czesc klientow), no i
          przestanie byc konkurencyjny dla innych knajp (bo wszystkie stana sie knajpami
          dla niepalacych, a Tasmowa to jednak ogon miasta).
    • Gość: pal.to.ciku Re: Na zakazie palenia można też zarobić IP: 91.208.10.* 16.02.10, 12:01
      Wisi mi czy zakażą czy nie... to ja staram się wybierać knajpę i nie chodzę do
      tych, w których cuchnie dymem. Jeśli już muszę pójść do takiej wędzarni, to
      przeważnie mniej zamawiam i szybciej wychodzę.
    • Gość: jakmutam Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.chello.pl 16.02.10, 12:06
      W XXI wieku argument prania jest chyba nie na miejscu, rozumiem że
      teraz w Pubach będzie śmierdziało brudnymi ubraniami.
      • dorsai68 Fakt ;-) 16.02.10, 14:50
        Wychodzi, że gdyby nie palacze, to w knajpach śmierdziałoby starymi skarpetami, i brudną bielizną.

        ;-)
    • Gość: matka Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 12:22
      gratuluje rodzicom chodzenia wieczorem po pubach z dziećmi. potem one muszą
      patrzeć na pijanych rodziców i przeżywają traumę.
    • Gość: kjhui7d a zakaz zabijania? czy pani też nie życzy sobie? IP: *.pzu.pl 16.02.10, 12:37
      Głupia ta pani, co o ograniczaniu czegokolwiek mówi. A zabijania i
      złodziejstwa też by nie zabraniała?
    • Gość: bolo Im większa lipa, tym bardziej nachalna reklama IP: *.centertel.pl 16.02.10, 12:46
      To prosta zasada: dobry produkt nie potrzebuje namolnej reklamy. Przyjmie się
      i tak.
      GW ze swoją nachalną "reklamą" tylko potwierdza, jak wielką lipą jest odgórny
      zakaz palenia. Wcześniej mieliśmy pokaz tej samej zasady w przypadku buspasów.
      • Gość: kixx Re: Im większa lipa, tym bardziej nachalna reklam IP: *.acn.waw.pl 16.02.10, 12:57
        niestety gazeta ma wielka sile przebicia,dla wielu osob jest jak
        biblia postempu
        Taka Trybuna Ludu naszych czasow
    • zielonyglut Na zakazie palenia można też zarobić 16.02.10, 13:10
      to świetny pomysł przyzwyczajać małe dzieci do alkoholu.autora lub autorkę
      tego artykułu należy pochwalić za szczyt głupoty.resztę scenariusza oceńcie
      internauci sami.
    • Gość: em Zarobić na dzieciachkosztem ludzi. IP: 195.60.216.* 16.02.10, 13:11
      Podpisuję się łapkami i nogami - z dwojga złego już wolę sie
      podwędzić niż tracić nerwy w miejscu przepełnionym dziećmi, które
      wrzeszczą i nad którymi nikt nie panuje, albo raczą widokiem
      uświnionych buzi w momencie kiedy człowiek chce kulturalnie zjeść.

      Fajki są fuj, ale jakoś nigdy nie miałam problemu z wyjściem na piwo
      do knajpy dla niepalących :) A z dzieciakami w pubie/restauracji też
      mam doświadczenie. Straszne.

      No Kidding. Takiej knajpki chcę.
    • Gość: WOLNE PALENIE W IP: 94.254.246.* 16.02.10, 13:50
      www.facebook.com/pages/Polskie-Stowarzyszenie-Na-Rzecz-Wolnosci-Czynnego-Palenia-Tytoniu/238925959718?ref=mf
    • Gość: Imprezowicz Na zakazie palenia można też zarobić IP: 212.160.172.* 16.02.10, 14:08
      Prawdę mówiąc, jakby nie skończyła się ta debata, dla mnie jako
      palacza nie robi to wielkiej różnicy. Jeżeli nadal będzie można
      palić w pubach/barach/klubach to nadal będziemy ze znajomymi do nich
      uczęszczać. Jeżeli taki zakaz się pojawi to wraz ze znajomymi
      będziemy bawić się w miejscach, które obejdą zakaz (namioty, ogródki
      i tym podobne miejsca gdzie nikt zapalenia papierosa nam nie
      zabroni) i na domówkach, może i bilarda nie będzie ale bardzo na tym
      nie ucierpimy, bo i piwo taniej wyjdzie i toalety normalne i na
      plaźmie można obejrzeć ten mecz, który chce większość i za dartsy
      nie trzeba płacić ale przede wszystkim nikt niczego nam nie
      narzuca... Ucierpią tylko i wyłącznie właściciele wspomnianych
      wcześniej pubów/klubów/barów, którzy stracą całą palącą klientelę
      oraz spory odsetek niepalących, którzy będą się z nami bawić na
      domówkach. Nie generalizuje tutaj, mówię tylko jak to wygląda z
      mojego punktu widzenia i ekipy, z którą regularnie co tydzień się
      bawimy. Tych stałych klientów na pewno przez zakaz palenia
      właściciele lokali stracą.
    • Gość: taipan Na zakazie palenia można też zarobić IP: *.acn.waw.pl 16.02.10, 14:18
      Złota rada - zachowaj swoje zasrane i rozwrzeszczane dzieciory dla siebie.
      Twoje bobo nie jest żadną sensacją.

      Co do palenia, to dym przeszkadza również palącym. Kluczem do sukcesu jest
      dobra i przemyślana wentylacja w kawiarniach. W restauracjach i klubach IMO
      wystarczy oddzielne miejsce dla palaczy, niekoniecznie na głównej sali, ale
      nie w kiblu.

      Gazeta już od jakiegoś czasu promuje w kwestiach Warszawy pogląd
      konfrontacyjny, tj. "nasz pogląd jest super, wszystkie inne do gazu". Ten
      problem jest do rozwiązania bez nakładania kolejnej serii drakońskich zakazów
      i nakazów.
    • Gość: nerv Na zakazie palenia można też zarobić IP: 79.98.145.* 16.02.10, 14:30
      A kto dzis zabrania zakladac knajpy dla niepalacych??
    • dorsai68 Wiecie co, niech wprowadzą ten zakaz. 16.02.10, 14:42
      Spadnie liczba wypalanych papierosów, bo część palenie rzuci, a spora część zostanie zmuszona zakazem do ograniczenia liczby wypalanych fajek.
      Spadnie więc i liczba sprzedanych papierosów, a co z tego wynika wpływy do budżetu z akcyzy i VAT.

      Ciekawe, jaka będzie reakcja społeczeństwa, gdy ze względu na zmniejszone wpływy z akcyzy od papierosów ten sam sejm podniesie wielkość innej daniny...?
    • Gość: Tomek Na zakazie palenia można też zarobić IP: 195.182.52.* 16.02.10, 15:11
      Końcowy fragment pięknie udowadnia, że żaden zakaz nie jest specjalnie
      potrzebny. Jest gdzie pójść już teraz. Są knajpki w Warszawie, które
      dostrzegają i niepalących, i dzieci. Robią dni bez papierosów lub duże strefy
      dla niepalących. Klienci mają wybór. Narzucanie absolutnie WSZYSTKIM swojej
      woli i odbieranie im możliwości zapalenia w knajpie z jednoczesnym
      nawoływaniem do tolerancji trochę stoi w sprzeczności. Mam znajomych zarówno
      niepalących z dziećmi jak i zatwardziałych palaczy - nie mamy teraz problemu,
      żeby jakąś knajpkę wybrać. Jeśli zakaz wejdzie w życie to część z nich nie
      będzie miała miłego miejsca gdzie można się spotkać. Nawet jeśli właścicielowi
      i innym gościom by to nie przeszkadzało. Moim zdaniem to nie jest w porządku.
Pełna wersja