Właściciel działki przy KDT dostanie odszkodowanie

17.02.10, 10:34
Mam tylko jedno takie pytanko: Czy właściciel działki na Pl. Defilad P. Koss lub osoba przez niego zatrudniona odśnieża chodniki wokół swojej posesji 1200 m2? Czy raczej robi to miasto w ramach zagospodarowania skwerku Świętokrzyskiego?
    • Gość: Vience I po co mu było oddawać? IP: *.polkomtel.com.pl 17.02.10, 10:45
      Koss jest tylko społecznym szkodnikiem. Nic z tym placem nie zrobi, bo
      nie ma za co. Będzie tylko czyhał na okazje do wyrwania jakiś pieniędzy
      od podatników. On nic w życiu nie osiągnął i nic nie potrafi poza
      zabraniem głosu - na temat lub nie.
      • pereiro Re: I po co mu było oddawać? 17.02.10, 11:32
        Jak to po co? Ponieważ tak stanowią przepisy i taki był wyrok sądu. Nie jest
        Twoją sprawą, czy Koss coś potrafi, czy nie. Nie ma to nic wspólnego z tematem.
        Liczy się tylko fakt, że działkę mu zabrano nielegalnie i trzeba było oddać.
        Szkoda, że tak późno.
        • Gość: Vience Re: I po co mu było oddawać? IP: *.polkomtel.com.pl 17.02.10, 13:25
          Kossowi to akurat nic nie zabrano tylko oddano to co miał jego ojciec-
          przedwojenny prawnik i podobno przyzwoity człowiek. Nasz Koss junior wsławił
          się jedynie roztrwonieniem tego co rodzice mu zostawili, dokladnym -
          kilkunastoletnim studiowaniem podstawówki popisywaniem sie numerami typu
          jadę jedna taksowką a mój kapelusz drugą itp. Nie moje pieniądze, nie moja
          sprawa. Taki lifestyle.
          To co mi nie odpowiada w tej sytuacji jest to , że taki buc jest znowu
          gwiazdą mediów, lansuje sie na kogoś kim nie jest i ma czelnośc żądać od
          miasta, czyli ode mnie i moich pieniędzy jeszcze większego odszkodowania za
          zagrodzenie części jego placu z powodu zamieszek w KDT. Jak to sobie
          wyliczył? Zresztą nieważne. Szkoda nerwów na takie typy.
      • kamilo_82 Re: I po co mu było oddawać? 17.02.10, 11:40
        Gość portalu: Vience napisał(a):

        > Koss jest tylko społecznym szkodnikiem. Nic z tym placem nie zrobi, bo
        > nie ma za co. Będzie tylko czyhał na okazje do wyrwania jakiś pieniędzy
        > od podatników. On nic w życiu nie osiągnął i nic nie potrafi poza
        > zabraniem głosu - na temat lub nie.

        Dokładnie tak. Ale to chyba wina tego, że pan Koss ma problemy psychiczne.


        Może ja się mianuję spadkobiercą np. Traktu Królewskiego, podrobię dokumenty i
        będę tylko ŻĄDAŁ kasy od miasta.


        A biorąc pod uwagę obecną pogodę i deficyt w budżecie miasta to niech bufetowa
        refakturuje na tego pana koszt utrzymania zimowego posesji. Sądzę, że wtedy
        szybko zrezygnuje ze swoich szopek i innych dziwactw godnych dziecka z
        porażeniem mózgowym.


        BTW - czy KOSS (przez 2 "s")na końcu to polskie nazwisko ??? Zauważyłem dziwną
        tendencję, że rzekomi "spadkobiercy" rzekomych przedwojennych "właścicieli" w
        większości przypadków mają obcojęzyczne nazwiska.
        • Gość: afas Re: I po co mu było oddawać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 16:13
          widzisz komuszku; przed wojną kiedy polska jeszcze była w miarę
          normalnym krajem żyli tu i mieszkali ludzie różnych narodowości

          dopiero po wojnie kiedy władzę przejęli komuniści wypędzili lub
          zabili tych ludzi przedwojennych i nawieźli przesiedleńców najgorszą
          swołocz ze wschodu

          wtedy zapewne przywieziono ze stepów kazachstanu w beczce po
          śledziach twoją babcie i dziadka

          od tej pory co drugi tu to "maliniak" albo "balcerek"

          przed wojną nazwiska "Waldorff" bądź "Koss" nikogo nie dziwiły
          • dorsai68 Pominąłęś pewien "drobiazg". 17.02.10, 23:20
            Tak się w swym świętym oburzeniu zacietrzewiłeś, że pominąłeś drobiazg: 5 lat okupacji, likwidację getta warszawskiego i Powstanie Warszawskie.

            Ale to przecież szczegóły, zupełnie nie warte wzmianki, prawda...?
    • Gość: wwl Waltz marnotrawi pieniądze podatnikow IP: *.acn.waw.pl 17.02.10, 11:06
      powinno być : kieruje sprawe do sądu i jak wygra dostanie
      odszkodowanie. Za co ta łapówa ?
      • Gość: rupi Re: Waltz marnotrawi pieniądze podatnikow IP: *.aster.pl 17.02.10, 11:30
        Nich zgadnę - jakby Ratusz przegrał sprawę (co niestety jest bardziej niż
        prawdopodobne) i musiał zapłacić dużo wyższe odszkodowanie plus dodatkowo koszty
        postępowania to byś się darł, że trzeba było wcześniej pójść na ugodę?
        • Gość: wwl ty chyba prawnik tego cwaniaka IP: *.acn.waw.pl 17.02.10, 16:17
          ale nie przegrał, skoro tak to i ja zaskarżę miasto o cokolwiek.
          niech mi dadzą odszkodowanie bez procesu
      • sammler Re: Waltz marnotrawi pieniądze podatnikow 17.02.10, 11:57
        Typowe polactwo (taki szczególny rodzaj cwaniactwa) bije z twojej wypowiedzi. W
        przypadkach ewidentnych rżnąć głupa, a jeśli komuś coś się nie podoba, niech
        sobie idzie do sądu i czeka na należne mu kwoty lata. A gdzie poszanowanie dla
        prawa i własności prywatnej?

        Tu narzuca się zupełnie inne pytanie: dlaczego żaden z urzędników nie uzgodnił
        zajęcia części działki z właścicielem PRZED jego dokonaniem?

        S.
        • Gość: dsf z dwoch powodow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 16:32
          1. polnische wirtschaft - typowy polski burdel, pewnie maja taki
          balagan ze sami nie wiedza tam co jest czyje

          2. wiekszosc urzednikow to przeciez komusze towarzystwo
    • Gość: walec... Właściciel działki przy KDT dostanie odszkodowanie IP: *.147.86.72.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.02.10, 11:33
      ...tak kolego, postępuje większość postkomunistycznych ,miejskich urzędasów
      ,łamiących prawo(,prawa własności również ), !Bronią z zaciekłości i głupoty z
      góry przegranych spraw..a później po przegraniu płacą jeszcze więcej bo
      dochodzą koszty sądowe,pensje prawników itp... oczywiście z naszej kieszeni !
    • Gość: grazka Właściciel działki przy KDT dostanie odszkodowanie IP: 83.143.139.* 17.02.10, 11:46
      Rozumiem, że jako właściciel latem też będzie kosił trawę i zbierał śmieci ze
      swojej działki. Jeżeli będzie robiło to miasto to powinno obciążyć go
      kosztami. Własność obowiązuje w obie strony.
      • Gość: kałasz Re: Właściciel działki przy KDT dostanie odszkodo IP: *.4web.pl 17.02.10, 12:14
        a kto mi każe trawę kosić na swoim. Śmieci zbierać, a po co? Nie dają ogrodzić
        działki, nie dają postawić domku z kebabem, to co można robić? Zamiast kupić te
        metry i po zamiatane.
        • Gość: rupi Re: Właściciel działki przy KDT dostanie odszkodo IP: *.aster.pl 17.02.10, 12:29
          Problem w tym że - o ile dobrze pamiętam - szanowny pan Koss nie zgodził się na
          odsprzedanie działki, bo suma zaoferowana przez Ratusz wydała mu się
          zdecydowanie zbyt niska. A na śmieci czy - zwłaszcza - odśnieżanie są
          odpowiednie przepisy. Jak masz domek jednorodzinny i akurat ktoś przed nim sobie
          nogę na nieodśnieżonym chodniku złamie, to ty jako właściciel posesji za to
          odpowiadasz. Pana Kossa też to dotyczy. A całe to jego marudzenie o kebabie,
          ogródku piwnym i grodzeniu jest niestety dowodem albo jakiejś aberracji, albo
          warcholstwa. Wiedział że bierze teren zielony w przestrzeni publicznej, więc nie
          powinien się dziwić, że nie może z nim robić tego, na co ma ochotę.
          • Gość: walec Panie rupi IP: *.147.86.59.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.02.10, 13:17
            ...albo nie posiadasz nic co by Ci można było zabrać,albo nikt Ci nie wpoił
            zasad "świętego prawa własności"..albo zwyczajnie udajesz głupa, ,że nie wiesz
            ile krzywd ponieśli ludzie którzy ciężką pracą tworzyli to miasto ,budując
            wspaniałe domy ulice czy przedwojenne fabryki !Po wojnie sowiecko-polska
            ,komunistyczna hołota zdeptała resztki tradycji mi. normalnej w normalnym
            świecie zasad ,szacunku dla prywatnej własności.To oni właśnie grabili w imię..
            "przestrzeni publicznej",będąc jej najgorszym "gospodarzem" !Tak jest do dziś
            !Ton Twojej wypowiedzi,brak szacunku dla ludzi którzy od lat żebrzą o
            swoje...najlepiej świadczy,że duch stalinosko-komunistycznej "zemsty
            dziejowej",do dziś siedzi w ogłupionym Narodzie !Sorry,nie sądzę jednak żebyś to
            zrozumiał...
      • Gość: walec... Re: Właściciel działki przy KDT dostanie odszkodo IP: *.147.68.56.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.02.10, 12:19
        ..oczywiście ,że będzie kosił i podlewał..ale jak będziesz chciał popatrzeć na
        piękne trawniczki i posiedzieć na ławeczce z pieskiem..to też będziesz musiał
        zapłacić,bo jak twierdzisz "własność obowiązuje w dwie strony" ! Myśl trochę
        szerzej..kochaniuśki...! Jak by Ci miasto zarekwirowało Twój samochodzik na taxi
        i pozwoliło tylko myć i naprawiać a nie czerpać samemu zyski z twojej
        "krwawicy"..to byś kochał tych urzędasów i to miasto ?!
        • manekin1 Nie mylmy dwóch systemów walutowych... 17.02.10, 13:04
          Prawo własności to jedno - nie twierdzę, że miasto nie powinno oddawać ziemi, bo należy się Kossowi jeśli jest spadkobiercą. Ale innym tematem jest odszkodowanie za odizolowanie powierzchni. Jeśli ja osobiście (lub w tym przypadku miasto) mam zapłacić odszkodowanie za wstęp na jego działkę to niech odśnieża i sprząta, żebym mógł przejść obok jego posesji jak człowiek.
          • sammler Nie bądźmy Peweksami... 17.02.10, 22:30
            Niby słusznie zatytułowałeś swoją wypowiedź, ale w treści już przeczysz tytułowi
            (a więc i sam sobie). Jeżeli nie chcesz mieszać myślowo dwóch różnych systemów
            walutowych, to właśnie nie uzależniaj kwestii wypłaty odszkodowania od tego, czy
            właściciel terenu go odśnieża, bo te dwie sprawy nie mają ze sobą nic wspólnego.

            S.
      • Gość: AntyKomuch Odśnieżać? dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 13:41
        Jeśli juz jesteśmy tacy praworządni to policzmy wszystko:

        Zobowiązania pana Kossa:

        - odśnierzanie wokół posesji przejścia o szerokości min. 1.5 metra
        - dbanie o porządek wokół posesji na przejściu o szerokości min. 1.5
        metra

        Zaznaczam że odśnieżanie oraz sprzątanie dotyczy przejścia "wokół
        posesji - na terenie posesji można mieć śniegu i brudu ile się chce.

        Zobowiązania Miasta (lub skarbu Państwa)

        - odszkodowanie za zmianę przeznaczenia terenu (tzw. renta
        urbanistyczna)
        - odszkodowanie za bezprawne użytkowanie terenu przez 50 lat wraz z
        odsetkami oraz wyrówaniem za utracone korzyści


        Poza tym niech ktoś (ale nie komunistyczny wyjec jakich pełno na tym
        forum) kto zna sie trochę na przepisach kodeksu cywilnego i
        administracyjnego napisze interpretację przepisów (jeśli istnieją)
        które nie pozwalają na ogrodzenie swojego terenu?

        - jeśli nie wolno go odgrodzić w jaki sposób mozna spowodować aby
        obcy nie wchodzili na teren prywatny?
        - jeśli nie wolno go odgrodzić w jaki sensowny sposób odsnierzać
        wokół terenu? czy wg. polskich przepisów przy każdym odsnierzaniu
        należy brać geodetę do oznaczenia tymczasowego działki?
        - jaka jest to forma własności jeśli nie można na terenie zrobić
        absolutnie nic?
        - jak te przepisy (dot. takiej dziwnej formy własności) mają się do
        przepisów europejskich, oraz konwencji praw człowieka gdzie zapisana
        jest definicja własności?

        Jeśli są niezgodne z prawem europejskim jakie odszkodowanie za tą
        niezgodnośc należy się Kossowi oraz innym osobom poszkodowanym przez
        niedopełnienie tego obowiązku przez III RP od Skarbu Państwa?
        • manekin1 :D 17.02.10, 15:09
          Panie Antykomuch, co Kossowi zabrania wystąpić o rentę urbanistyczną i utracone korzyści w procesie cywilnym? Co do zakazu grodzenia terenu prywatnego znajdziesz go w Planach Zagospodarowania Przestrzennego, zerknij też do Art. 27.1 Prawa Wodnego. Nawet jeśli kupisz działkę obok Kossa to nie postawisz na niej nic co będzie niezgodne z warunkami zabudowy, poniał? Chroni Cię to m. in. przed wystawieniem stacji benzynowej pod oknem lub knajpy u sąsiada w mieszkaniu naprzeciwko. Widać, że bardzo byś chciał błysnąć ale argumenty masz takie kasztanowe jakieś... Twoje pytania o Strasburg litościwie pominę.
          • Gość: dsf Re: :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 16:03
            > Panie Antykomuch, co Kossowi zabrania wystąpić o rentę
            urbanistyczną i utracone
            > korzyści w procesie cywilnym?

            Nic mu nie zabrania, jedynie po prostu facet juz jest stary i ma
            pewnie dosyć "polskiego wymiaru sprawiedliwości" - to nie jest takie
            bez wpływu na zdrowie i życie procesować sie w Polsce o cokolwiek

            sądzisz że facet od tak sobie 15 lat spędził w jednym procesie teraz
            będzie 15 lat sie procesował z miastem o rente urbanistyczną

            ja miałem kilka spraw sądowych w Polsce - pierwszą radę jaką
            dostawałem od adwokata przyjednej z pierwszych wizyt to było "zrób
            pan wszystko żeby uniknąć procesu"


            Co do zakazu grodzenia terenu prywatnego znajdzi
            > esz go w Planach Zagospodarowania Przestrzennego, zerknij też do
            Art. 27.1 Praw
            > a Wodnego. Nawet jeśli kupisz działkę obok Kossa to nie postawisz
            na niej nic c
            > o będzie niezgodne z warunkami zabudowy, poniał?

            nie bądź taki mundry bo co innego jest kupić działkę która jest na
            juz uchwalonym planie zagospodarowania i potem mieć pretensje a co
            innego najpierw kupić działkę na której budować można a potem nagle
            gmina sobie zmienia plan zagospodarowania

            a w przypadku kossa ukradziono mu działkę z prawem zabudowy a oddano
            park z prawem do sprzątania
            ja wiem że dla komunistycznego społeczeństwa to jest śmieszne ale
            dla ludzi o trochę szerszych hgoryzontach którzy spędzili min parę
            lat w normalnych praworządnych krajach to jest żenujące i podłe
            zachowanie komunistycznej urzędniczej swołoczy

            Chroni Cię to m. in. przed wys
            > tawieniem stacji benzynowej pod oknem lub knajpy u sąsiada w
            mieszkaniu naprzec
            > iwko

            przed niczym cię nic w polsce nie chroni - gdyby nasza dyskusja
            miała jakiś sens to mogę ci przedstawić udokumentowane trzy
            przypadki z których jeden jest w sądzie gdzie miasto dopuściło do
            wybudowania budynku usługowo-handlowego niezgodnie z własnym planem
            zagospodarowania terenu, minęło od 6 do 9 lat i nikt z
            poszkodowanych bezpośrednio osób mieszkających w sąsiedztwie nie
            dostał odszkodowania

            to "prawo" działa tylko w jedna stronę - nadaje się aby pognębić do
            końca ku uciesze przesiedleńców ze wschodu, obecnych mieszkańców
            miasta jakiegoś staruszka który przeszedł 15 letnią mękę dochodzenia
            swoich praw w polskim "sądzie"

            w drugą stronę to prawo nie ma zastosowania - jeśli ktoś będzie miał
            odpowiednie fundusze aby przekupić urzędników w wydziale
            nieruchomości (a w zanym mi przypadku dopuścił równiez radnych
            dzielnicy do objęcia udziałów w przedsięwzięciu) to wybuduja ci
            przed oknem w obrębie terenu przeznaczonego na budownictwo
            jednorodzinne do 2 kondygnacji spalarnie śmieci i zupełnie nic im
            nie zrobisz

            oczywiście zawsze możesz zdać się na łaskę polskiego wymiaru
            sprawiedliwości który gwarantuje ci spędzenie 10-15 lat życia w
            sądzie oraz zawał lub inną chorobę

            powodzenia!

            > akieś... Twoje pytania o Strasburg litościwie pominę.

            jaki strasburg? jesli prawo nie jest dostosowane to tym powinna się
            zająć komisja i parlament europejski - zamiast sie cackać z tą
            republika bananową to gdyby mieli jaja jak starzy przywódcy to by
            szybko polskę do parteru sprowadzili - przecież ten kraj jest
            podłączony pod kroplówke funduszy unijnych zasilaną przez bogu ducha
            winnych podatników z nad Renu - odciąć kropłówkę i gwarantuję że
            szybko się skonczy "polskie chojraczenie" na wszystkich frontach
    • kamilo_82 Właściciel działki przy KDT dostanie odszkodowanie 18.02.10, 11:44
      Nawet jeśli teren rzekomo "prywatny" nie zwalnia właściciela z obowiązku
      odśnieżania. Wszystko dlatego, że teren obciążony jest służebnością drogi
      koniecznej. Ten pan nie może nikomu odmówić przejścia przez posesję.

      Ba - musi nawet takie przejście zapewnić, m.in. poprzez oczyszczanie terenu ze
      śniegu.

      W tym całym sporze najlepsze jest to, że największymi obrońcami świętego prawa
      własności są gołodupcy, którzy nic nie mają i nic nie mogą. Każdy, kto
      uwzględnia w sprawie szeroko rozumiany interes miasta i ogółu mieszkańców od
      razu jest tytułowany komuchem. Moja rodzina straciła sporo w okresie II WŚ i
      PW. Dziś możemy sobie patrzeć na sąsiadów, którzy wykupili na własność
      mieszkania, które były w posiadaniu mojej rodziny. I kompletnie NIC nie
      możemy. Pomimo tego nikt z nas nie ma czelności odstawiać kompromitujących
      szopek i robić sensację w mediach). Po prostu takie były czasy - jedni tracili
      życie a inny tylko mienie. Z historia się nie polemizuje.

      BTW - Nie tylko szopki ale i sam "wyrafinowany" charakter planowanej przez
      tego pana działalności (budka z piwem, kebab, billboard) wiele mówią o
      właścicielu.

      I nie opowiadajcie bzdur, że na swoim można wszystko. Każdą budowę,
      przebudowę, planowane wygrodzenie, czy nawet zmianę powierzchni otworów
      okiennych trzeba zgłosić do właściwej delegatury Biura Architektury i
      Planowania Przestrzennego. Tak - przebudowę prywatnej własności i na prywatnym
      terenie. I tak jest nie tylko w PL ale i w krajach o znacznie dłuższej
      tradycji wolnego rynku.

      Takie urzędy (przynajmniej taka byłą koncepcja) mają bronić miasta przed
      dewastacją i degradacją oraz dbać o uwzględnianie interesu mieszkańców.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja