Gość: Zbigniew Wolski
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.02.10, 13:54
Opisana została nieprawdopodobna praktyka, co moim zdaniem powinno
być wyjaśnione w artykule. W ciągu ostatnich 2. lat byłem
hospitalizowany cztery razy. w tym 2 operacje. W każdym wypadku
przyjęcie było uwarunkowane SKIEROWANIEM DO SZPITALA, wydanym przez
leczącego specjalistę. Dlatego opisana w artykule praktyka może
wywoływać zdumienie. Czyżby szpital, zapisując przyjęcie pacjenta na
określony dzień, nie przyjmował skierowania, ewentualnie nie
umieszczał na nim stosownej adnotacji? Autor opisujący istniejącą
sytuację "zapisywania się" do kilku szpitali, powinien dojść do
wyjaśnienia przyczyn tego absurdalneoo stanu w NFZ i wystąpić z
krytyką regulaminów działania szpitali, które same nie potrafiły
zabezpieczyć się przed opisanymi praktykami "cawniactwa" niektórych
pacjentów. Po co udziwnieć jeszcze bardziej temat "służba zdrowia"
Zb.Wolski