Edukować czy karać? - Listy od czytelników

03.03.10, 14:54
Ja mieszkam w Miedzylesiu (gmina Wawer). Najbardziej denerwuje mnie
to, że sąsiedzi, którzy mieszkaja obok mnie nie sprzataja po swoich
pupilach. Jak pies narobi na ich posesji, to zaraz sprzatają, a jak
ida na spacer z psem, to już ten obowiązek ich nie obowiązuje.
Potrafia podprowadzić psa prawie pod furtkę, aby sie opróznił. Pytam
sie Was drodzy właściciele psów - dlaczego obsrywacie komuś płoty,
parkany, podjazdy do garaży??? Dlaczego niewstydzicie się sprzątać
na swoim podwórku, a nie robicie tego na ulicy? Dlaczego wysiadając
z samochodu na ulicy muszę uważać, aby nie wejść w g...o waszego
kochanego, jedynego pieska? Dlaczego każda sobotę muszę poświęcać na
sprzątanie trawnika pod moim płotek z kup Waszych psów? Czy moje
dzieci s...ją wam pod furtką? Gdzie wasza kultura i dobre wychwanie?
Pamiętajacie - nie czyń drugiemu co tobie nie miłe!!!!
    • Gość: obywatel W niemczech sa podatki od psow !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.10, 14:55
      Im wiekszy pies tym wyzszy podatek. Oraz oczywiscie surowe KARY.
    • Gość: Zbych Edukować czy karać? - Listy od czytelników IP: 94.254.159.* 03.03.10, 15:03
      Ani karać ani edukować. Warszawiacy po prostu kochają gówno, po co wiec coś
      zmieniać?
    • Gość: Iza Edukować czy karać? - Listy od czytelników IP: 195.33.163.* 03.03.10, 15:08
      Ja nie rozumiem problemu.
      Mam psa, sprzątam po nim. Jak był szczeniakiem i zabrudzil podłogę w
      kuchni to... też po nim sprzątałam.
      Więc jak jest duzy to też po nim sprzątam.
      Nie rozumiem problemu szukania śmietników. Co to znaczy, ze nie ma?
      Naprawdę ktoś chce mi wmówić, że po półgodzinnym (!) spacerze po
      osiedlu nie znalazł żadnego (!) śmietnika? To żart i kpina.
      I co to za usprawiedliwienie, ze jak kiepy leżą to i kupa może (!!!)
      Sorry, ale jak mam brudno w domu to sprzątam, a nie sram na środek
      podłogi, bo przeciez i tak jest brudno...
      Uważam, że każda taka dyskusja jest dyskusją na poziomem buractwa
      wśród ludzi.
      Ot co.

      Pozdrawiam ja i Mój Belg
      • cx1970 Re: Edukować czy karać? - Listy od czytelników 03.03.10, 15:22
        to i wśród właściceli psów są kulturalni ludzie
        jak patrze na to co jest pod moim blokiem to jestem tym zaskoczony
    • Gość: nekomimi Re: Edukować czy karać? - Listy od czytelników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 15:24
      Do Michała Chodkowskiego. Zapewniam Pana, że wolę chodzić po petach niż po
      gównach. Pet nie śmierdzi, nie przylepia się do butów, nie roznosi zarazków i
      nie niszczy iglaków (jak psi mocz). Li i jedynie kwestia estetyki.
      Zapytaj Pan matek z dziećmi czy czyszczczą koła wózków z petów czy z czegoś
      zuupełnie innego. Skąd inąd niegówniane śmieci widuję sporadycznie na moim
      ukochanym, acz zasranym Mokotowie.
    • Gość: sajer Re: Edukować czy karać? - Listy od czytelników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 15:29
      Do Pani Groszek, porada:

      zamiast przynosić klocka do domu i wynosić później worek zapełniony w 1/3, może łatwiej będzie przed wejściem do domu po prostu wywalić klocka w to miejsce, gdzie trafiłby ten worek? (domyślam się, że chodzi o kubły przed domem czy jakiś zsyp). Mam wrażenie, że to rozwiązałoby Pani rozterkę wyłuszczoną w liście.
    • Gość: p Panie Chodakowski... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.03.10, 15:31
      Nie interesuje mnie gdzie pan się urodził. Sądząc bo dalszym ciągu
      listu, w dzisiejszych czasach nie ma to już żadnego znaczenia.

      Właśnie taką postawę jak pan trzeba zwalczać, napiętnować i karać.
      "Urzędnik niech posprząta", "Pies ma wygodnie, a co z biednym
      właścicielem", "Kupa na trawniku się rozłoży".
      Otóż zarówno "kiepy", jak i psy wraz z ich kupami, to
      odpowiedzialność ludzi, której nie można zwalać na "nich", tj.
      władzę.
      To jest taka paskudna mentalność komunistyczna, że "państwo za mnie
      ma wszystko robić". Wszystko powinno być za darmo, wygodnie, podane
      pod nos, a ja nie muszę być za nic odpowiedzialny, również za siebie.

      Otóż ja kocham psy, ale brzydzę się kup i w związku z tym nie mam
      zwierzaka, bo jestem ODPOWIEDZIALNY za siebie i za moje środowisko,
      miasto. Jeśli kiedyś się przełamię i kupię sobie pieska, to z pełną
      świadomością tego co mnie czeka: weterynarz, kłopoty z wyjazdami, i
      SPRZĄTANIE po nim na spacerach - latem i zimą.

      Niestety u nas większość ludzi uważa chyba, że to Hanna Gronkiewicz
      Waltz powinna osobiście sprzątać trawniki, tak jak premier osobiście
      znajdować pracę każdemu bezrobotnemu, a minister edukacji osobiście
      robić z ich dzieci geniuszy w szkole.

      Gratuluję podejścia.
    • konread Re: Edukować czy karać? - Listy od czytelników 03.03.10, 15:34
      Pamiętać należy też o tym, że jest też gro osób starszych posiadających psy,
      którzy zwyczajnie nie mogą się schylać... i tu pojawia się problem z karaniem,
      bo nagle okaże się, że każdy właściciel psa w spotkaniu oko w oko ze strażnikiem
      miejskim, będzie miał kłopoty z kręgosłupem.
      • Gość: cccc Re: Edukować czy karać? - Listy od czytelników IP: *.era.pl 03.03.10, 16:36
        Nawymyslali teraz roznych szufelek z raczkami.
        A przy okazji - jak taki pies u takiej starszej osoby narobi na podloge w
        kuchni, to w jaki sposob taka osoba po nim sprzata ?
      • Gość: Lolitessa Re: Edukować czy karać? - Listy od czytelników IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.10, 17:31
        Pamiętamy. Wtedy psa wyprowadza dziecko/wnuk/uczynny sąsiad. A jeśli ktoś
        naprawdę nie ma nikogo, kto może mu pomóc, to musi oddać zwierzę, skoro nie jest
        w stanie się nim zaopiekować:sprzątać po nim, karmić go, itd. Bo zakładam, że
        skoro nie może się schylić do kupy, to do miski na jedzenie i miski na wodę też
        nie może? I taki pies cierpi chroniczny głód i pragnienie. Czy to tylko takie
        inwalidztwo-wygodnictwo?
    • Gość: Marek A może wystarczy pomyśleć, by problem ograniczyć? IP: 195.187.47.* 03.03.10, 15:38
      Ja psa wprawdzie nie mam, ale widzę jeden problem, który można by było dość
      prostym sposobem rozwiązać.

      Kiedy spada śnieg, to wszędzie widzę podobną metodę sprzątania go z chodnika.
      Śnieg zwalany jest na długą hałdę, tworzoną po tej części chodnika, po której
      jest trawnik. Nie na trawniku, tylko na skrajnej części chodnika. Tworzona
      jest w ten sposób ok. 60 cm bariera, która nie pozwala większości psów trafić
      na trawnik. Bo nie przeskoczą.

      Co robią w tej sytuacji psy? Oczywiście załatwiają swoje potrzeby na brzegu
      tej skarpy, co po roztopach okazuje się być środkiem "pełnego" chodnika.

      Wystarczyłoby te hałdy tworzyć po drugiej stronie chodników, po stronie
      budynku, a większość psów załatwiałaby swoje potrzeby tam gdzie trzeba. Przy
      okazji takie hałdy przy budynkach chroniłyby przed spadającymi soplami,
      zastępując stawiane niechlujnie barierki.

      Wiadomo - nie zastąpi to sprzątania, ale mogłoby przynajmniej ograniczyć
      problem niespodzianek na chodniku.
      • Gość: Lolitessa Re: A może wystarczy pomyśleć, by problem ogranic IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.10, 17:32
        "Tam gdzie trzeba" czyli na trawnik? Trawnik to jest miejsce sadzenia trawy, a
        nie kup, proszę Pana. Naprawdę.
        • Gość: Barbara Re: A może wystarczy pomyśleć, by problem ogranic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 18:02
          EDUKACJA + zdrowy rozsądek + służby miejskie = porządek!!!!
          A w kwestii omawianej.
          Póki zawodzi:
          EDUKACJA + ROZSĄDEK + SŁUŻBY MIEJSKIE, wykorzystujmy pomysły
          zabezpieczające NAS przed TRAGEDIAMI!
      • Gość: Barbara Re: A może wystarczy pomyśleć, by problem ogranic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 17:55
        Jak do tej pory , to jedyna rozsądna wypowiedź. Nie psioczy, nie
        urąga nikomu a proponuje jakieś rozwiązanie, wg mnie warte
        zastosowania.
      • Gość: Krzyś Re: A może wystarczy pomyśleć, by problem ogranic IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.10, 07:37
        > Wystarczyłoby te hałdy tworzyć po drugiej stronie chodników,
        > po stronie budynku

        Problemem jest to, że ten śnieg rozpuszczając się zamienia się w wodę.
        Mokrą w dodatku. A ściany i fundamenty budynku mogą mieć coś przeciw
        nadmiarowi wody...
    • naprawdetrzezwy Banda głupków. 03.03.10, 15:55
      Pies sra na trawnik, gó wienko się rozkłada i już.
      Stada kretynów zabroniły chodzenia po trawnikach, więc nikt nie
      wdepnie ani wąchać nie będzie.

      Problem byłby tyko wtedy, gdyby zlikwidowane kretyńskie zakazy
      chodzenia po trawie (co trawa lubi) - a tak, to tylko próba
      kolejnego obłożenia ludzi karami, przepisami i kagańcami...


      I jeszcze ten cymbał proponujący, by straż miejska była na prowizji
      od mandatów...
      Co za barany go wychowały? To on nie wie, że wtedy sm będzie TYLKO
      rozdawać mandaty za wygląd, ścieżkę, głośność itd., a od bandytów
      będą spieprzali jak najdalej?
      ;>
      • Gość: cccc Re: Banda głupków. IP: *.era.pl 03.03.10, 16:38
        > Pies sra na trawnik, gó wienko się rozkłada i już.

        www.srodmiescie.warszawa.pl/cms/prt/view/psie-kupy.html
      • Gość: Baron Re: Banda głupków. IP: *.acn.waw.pl 03.03.10, 19:36
        Troll, czy idiota???
        • Gość: cccc Re: Banda głupków. IP: 94.75.91.* 03.03.10, 20:31
          Ja bym nie naduzywal czy ...
    • Gość: Andrzej Psie kupy: Edukować czy karać? - Listy od czyte... IP: 212.160.172.* 03.03.10, 16:15
      Mamy nawet swoją grupę na Facebooku :)

      www.facebook.com/group.php?v=wall&ref=mf&gid=319732213240
    • Gość: gość Psie kupy: Edukować czy karać? - Listy od czyte... IP: *.aster.pl 03.03.10, 16:17
      A ja po swoim psie nie będę sprzątać ! Dopóki samochody będą parkować na
      trawniku czy środku chodnika !! Wolno kierowcom być chamami i egoistami, wolno
      i mnie.! My Polacy jesteśmy takie paniska właśnie !!
      • Gość: kajko karać, j...ć , nie wyróżniać!!! sprawdzona metoda IP: 157.166.216.* 03.03.10, 16:26
        i to ostro karać
        • Gość: Sprzątający Re: karać, j...ć , nie wyróżniać!!! sprawdzona m IP: *.xdsl.centertel.pl 03.03.10, 16:51
          Wszyscy tutaj tacy kulturalni, oburzeni niechlujstwem właścicieli psów, tylko
          język rynsztokowy.
          Problem z brakiem koszy wcale nie jest wydumany, w wielu rejonach miasta trzeba
          dobrze się nachodzić, żeby go znaleźć. I najczęściej stoi na przystanku lub obok
          ławki. Teraz zimą to nie jest problem, ale jak się zrobi cieplej, to będą
          powszechne pretensje do właścicieli psów, że z koszy wydostaje się niemiła (
          niewątpliwie) woń.
          Zastanawia mnie też, ta powtarzająca się nagonka n a" psiarzy", tak jakby
          wszyscy inni byli wzorem czystości. Tylko skąd te niedopałki, butelki, torby
          itp., które wszędzie zalegają . A o tym co jest wyrzucane z domów przez okna to
          pisać hadko.
      • Gość: sewo Re: Psie kupy: Edukować czy karać? - Listy od czy IP: *.acn.waw.pl 03.03.10, 17:26
        sam pewno nie dosc ze srasz swoim psem to jeszcze parkujesz na trawniku!! no co
        za podejscie, leczcie sie ludzie!!
    • Gość: gość Psie kupy: Edukować czy karać? - Listy od czyte... IP: *.acn.waw.pl 03.03.10, 16:56
      Żeby nie było - psa mam, kupy sprzątam. Do tej kwestii mam podejście
      jak Iza, więc nie będę się rozwodzić. A co do edukowania, hmmm -
      kiedyś słyszałam, jak pani ok. 60 zwróciła grzecznie uwagę młodemu
      człowiekowi (ok. 20), że wielką kupę wielkiego psa należałoby
      sprzątnąć. I domyślcie się, jaka była reakcja. Sama zwróciłam uwagę
      dziewczynie, której pies załatwił się tuż obok kubła. Tyrada, którą
      wygłosiła w odpowiedzi, zajęła nieporównanie więcej czasu i wysiłku
      niż ewentualne sprzątnięcie. Żadna z tych osób nie była ani wiekowa,
      ani schorowana i z całą pewnością schylenie się nie było w tym
      wypadku problemem. Wniosek z tego taki, ze edukacja jest
      nieskuteczna. Karać zatem z całą surowością. Istnieje pewien gatunek
      ludzi, do których rozum przychodzi przez d***. Jak się w nią zdrowo
      walnie, to mądrzeją. I tak trzeba, skoro inaczej się nie da...
    • Gość: hulajlama Psie kupy: Edukować czy karać? - Listy od czyte... IP: *.home.aster.pl 03.03.10, 17:13
      Już to pisałem i powtórzę po raz kolejny: sprzątać - tak ale z głową!
      Foliowe torebki doskonale konserwują psie kupy na dziesiątki lat!
      Należy używać PAPIEROWYCH torebek. Inaczej sprzątanie nie ma sensu i bardziej
      szkodzi niż zostawienie tych nieszczęsnych kup...
      • Gość: akcja -posypka Re: Psie kupy: Edukować czy karać? - Listy od czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 17:29
        kupujemy najtansza psia sucha karme i posypujemy kupy. niech pieski je
        zjedza, niech sie wlasciciele boja o zarobaczenie!
    • Gość: NiePsom Karać karać karać karać!!! IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 03.03.10, 17:29
      Zaporowe ceny za posiadania psa.
      Olbrzymia kara za nie wyprowadzania na smyczy i kagańca.
      Olbrzymia kara za zanieczyszczanie psa odchodami psa.
      Olbrzymia kara za zakłocanie psem ciszy nocnej.
      • Gość: Fotoradar Re: Karać karać karać karać!!! IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 03.03.10, 17:30
        Wszystko rejestrować kupim fotoradarem :)
      • Gość: mały Izestresowany Re: Karać karać karać karać!!! IP: 194.63.132.* 03.03.10, 17:43
        > Zaporowe ceny za posiadania psa.
        nie zgadzam się, za mało schronisk dla tej biedoty
        > Olbrzymia kara za nie wyprowadzania na smyczy i kagańca.
        może być, to jednak miasto
        > Olbrzymia kara za zanieczyszczanie psa odchodami psa.
        za chodnik 10x większa niż trawnik
        > Olbrzymia kara za zakłocanie psem ciszy nocnej.
        jak psem można ciszę nocną zakłócić?
      • Gość: deb-il Re: Karać karać karać karać!!! IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.03.10, 19:00
        Wypuścili cię z psychiatryka czy dorwałeś się do komputera pielęgniarki?
    • Gość: Psiak123 Psie kupy: Edukować czy karać? - Listy od czyte... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.03.10, 17:34
      Uważam że trzeba karać za niesporzątanie i to surowo. Gadanie i
      proszenie nic nie pomoże. Taki jest naród Polski, tylko karą można
      coś wywalczyć. Sama mam psa i po nim sprzątam.Nie za bardzo rozumiem
      problem koszy na śmieci, owszem jest ich mało ale nie może to być
      przeszkodą w sprzątnięciu kupy.Rozumiem że skoro jest mało koszy to
      taki delikwent również do kosza nie wyrzuci pustej butelki czy
      papiera bo za daleko, bo nie może znaleźć i dlatego wyrzuca tam
      gdzie stoi. W Singapurze nie mają takich problemów - za śmiecenie są
      surowe kary, w tym również za wyrzucanie czegolkolweik za okno auta,
      sięgają 500 dolarów. I tam nikt nawet nie śmie śmieci, a psiarze po
      swoich psach sprzątają. A my w ogóle jesteśmy narodem syfiarzy i
      śmieciarzy. W domu czysto, ale za przeprszeniem sramy na chodnik i
      to co jest poza naszym domem nic nas nie obchodzi. Może dlatego
      nadal w krajach cywilizowanych wciąż szokuje nas czystość.
      A ponoiwnie wracając do psów to moim zdaniem też jest sprawa tego
      jak sie karmi psa. Młodzi ludzie przeważnie karmią psy
      specjalistycznymi karmami lub dobrym mięsem i wtedy kupa jest łatwa
      w sprzątaniu. Natomiast ludzie starzy dają psu to co im zostanie,
      głównie jakieś ziemniaki, bułeczki, ciasteczki itp. czyli coś czego
      pies nie trawi i potem to takiej kupy właściciel nawet jakby chciał
      to nie zbierze. Wiem, bo mieszkam w okolicy gdzie przeważali starsi
      ludzie. Żaden z nich nie sprzątał po psie, jak zwróciłam uwagę to
      usłyszałam że "gówniara nie będzie mi mówiła co mam robić". No i
      oczywiście że nie powinnam wrzucać psich kup do normalnego kosza na
      śmieci. Nie ma innych więc nie za bardzo mam wyjście.
      Jeden z Państwa pisał o papierowych torebkach na psie kupy. Nie wiem
      nawet gdzie można by je kupić. Próbowałam kiedyś w rozmaitych
      sklepach zoologicznych i w internecie i zawsze patrzyli na mnie jak
      na ufo.
      Pozdrawiam
      Miłośniczka Psów z Bielan
    • Gość: www.NaPsieKupy.pl Sprzątac samemu IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.03.10, 17:37
      Ja na psie kupy polecam papierowe torebki z łopatką FEDOG. Kupuje na grosze na
      allegro i niczym się nie martwię. Są praktyczne i skuteczne.
    • Gość: ogi Nikt nie będzie karał IP: *.chello.pl 03.03.10, 17:49
      nie liczcie na Straż Miejską.
      W moim bloku mieszka taki Pan Strażnik.Często go widzę,jak po pracy wyprowadza
      swojego pieska na spacer.Piesek sra na trawnik i chodnik,a Pan Strażnik
      wyrzuca tamże pety.I co,miałby w godzinach pracy,sam sobie wystawić mandat?

    • Gość: sdf do pani ..... Magdalena Klamecka IP: 64.208.49.* 03.03.10, 18:03
      "Karać intensywnie

      Witam.

      Nawiązując do artykułu, moim zdaniem powinno się intensywnie karać za pozostawienie odchodów czworonoga na trawniku czy chodniku. Niestety, nie wiem jak się to ma do obowiązującego prawa, ale mandat w wysokości 500zł za takie wykroczenie, byłby najlepszą metodą. Może pojawić się pytanie, kto te mandaty będzie wystawiał? Otóż policyjne patrole osiedlowe, bądź patrole straży miejskiej. Proszenie właścicieli czworonogów o to, by po nich sprzątali mija się z celem. Dopóki nie będzie można ich skutecznie karać nic w tym kraju się nie zmieni. Taka jest otaczająca nasz rzeczywistość... POLSKA rzeczywistość. Przykre, ale taka jest nasza mentalność.

      pozdrawiam serdecznie, Magdalena Klamecka"

      Droga Pani Magdaleno Klamecka

      Przykro mi to mówić, ale po Pani liście stwierdzam, że dokładnie taka jest nasza mentalność jak Pani zachowanie .... ukarać, a najlepiej uśpić pieska, zamiast dać jakąkolwiek możliwość posprzątania po swoim pupilu. Niestety taka mentalność jest, że zamiast spróbować rozwiązać sprawę Pani sugeruje wysokie kary... lecz co da wysoka kara, jeżeli nie ma miejsca na wyrzucenie woreczka z odchodami? Prawdopodobnie nie zadała też Pani sobie trudu jak wygląda obecna sytuacja prawna w tej sprawie? - taka oto nasza mentalność - lepiej byc malkontentem, niż cokolwiek zadziałać. Otóż, dla Pani wiadomości - za nie popsprzątanie po swoim psie lub za wyrzucenie woreczka z odchodami do normalnych śmieci to taki sam mandat. Chyba nie oczekuje Pani, że ktokolwiek zada sobie trud, by wyrzucić te odchody do własnej toalety... troche to nielogiczne.

      m

      ps. Niech Pani zmieni mentalność, bo Pani szkodzi.
      • Gość: lo Re: do mądrali "prawnika" IP: 94.75.121.* 04.03.10, 10:09
        Nie ma żadnych mandatów za wyrzucanie kup do normalnych śmietników. W zeszłym
        roku zostało to wyjaśnione przez miejski zarząd oczyszczania. Kara, kara i
        jeszcze raz kara dla leniwych włascicieli
      • Gość: Antiona Re: do pani ..... Magdalena Klamecka IP: *.chello.pl 05.03.10, 00:25
        Drogi i szacowny sdf -ie
        obawiam się niezmiernie raczej o twoją mentalność i poziom logiki.
        Rozwiązywaniem problemu WŁASNEGO psa winien się zająć JEGO
        WŁAŚCICIEL, a nie całe społeczeństwo. Biorąc psa pod swoją opiekę
        właściciel za niego ODPOWIADA. I nie ma tu nic do rzeczy żądza
        uśmiercania nieszczęsnych piesków czy złośliwość wobec właściciela.
        Ani obowiązek (????) miasta by zapewnić "nieszczęsnemu"
        właścicielowi torebki, kosze, łopatki, a może jeszcze gumowe
        rękawiczki, albo dźwig aby go podniósł gdy się pochyli nad kupą. Cóż
        byś zrobił, gdybyś zobaczył, że mamusia niemowlaka na ulicy zdejmuje
        dziecku pampersa z kupą i rzuca pieluchę na chodnik - no bo przecież
        brakuje kosza, a w ogóle to ona płaci podatki, a w ogóle to czego
        się jej czepiają, czy chcą zabić jej dziecko?
        Zalecam głębszy namysł nad własną mentalnością i poziomem
        logicznego myślenia, bo przekonanie o własnej doskonałości szkodzi
        niektórym znacznie bardziej.
    • Gość: warszawiak gdzie śmietniki ? IP: *.aster.pl 03.03.10, 18:10
      Aby od ludzi czegoś wymagać najpierw trzeba stworzyć warunki do tego. Właściciele psów płacą gminom podatki.
      Na co są wydawane te pieniądze ? Na nagrody dla urzędników ?
      A dlaczego nie przeznaczono tych pieniędzy na śmietniki na psie odchody ? Gdy będą śmietniki można żądać sprzątania po psach i karać za uchybienia.
      Czy u nas nie może być normalnie tylko wszystko zaczynać od przysłowiowej "dupy strony" ?
    • Gość: none Psie kupy: Edukować czy karać? - Listy od czyte... IP: *.gruppocredit.it 03.03.10, 18:45
      Ja tam widzę inne możliwości:
      1. Najtrudniejsza dla ludzi: każdy sprząta na własnej posesji i w jej
      okolicach - na tej samej zasadzie, co odśnieżanie. Nie patrzy, czy kupy i
      czyje - sprząta jak leci. Metoda podpatrzona w Holandii. Ja tak robię.
      2. Najtrudniejsza dla urzędników: wygrodzić placyki, na które można wychodzić
      z psem i spuszczać go ze smyczy, żeby się wybiegał. Taki placyk nie musi być
      przeraźliwie duży - wystarczy 50m2. Ale musi być ich na tyle dużo, żeby nie
      trzeba było drałować do najbliższego 1,5km, a najwyżej kilkaset metrów. Przy
      każdym wejściu na placyk postawić kosze i torebki. I wymagać przestrzegania.
      Ale bardzo intensywnie i przez długi czas - tak, żeby weszło im krew. Metoda
      podpatrzona w Budapeszcie.
      3. Ustawiamy kosze na śmieci, opróżniamy je regularnie, a dopiero potem
      wymagamy od psiarzy dostosowania się. Równie długo i intensywnie, jak w pkt.
      2. Podpatrzone w Berlinie.
      4. Olewamy sprzątanie, odpuszczamy placyki, nie stawiamy koszy (dziennikarzom
      tłumaczymy, że były, ale były dewastowane, albo kradzione, albo wykorzystywane
      niezgodnie z przeznaczeniem albo podobną bajeczkę). Straży miejskiej
      nakazujemy zrobić akcję pokazową i wystawić 351 mandatów (albo inną, równie
      przypadkową liczbę z zakresu 100-1000) i podobną liczbę pouczeń. Podpatrzone w
      Polsce.
    • jotembi po prostu sprzątać ;) 03.03.10, 19:23
      o psich kupach już pisywałam, a jakże - jako jedna z dwóch osób na sporym
      osiedlu przy sporym parku, które sprzątają po swoim psie

      obawiam się że edukowanie niewiele da, skoro do tej pory nie dało praktycznie nic
      karanie - cóż, chyba tylko jako (praktycznie jedyna) racja bytu nikomu
      niepotrzebnej straży miejskiej, byłabym raczej za likwidacją tej pasożytniczej
      formacji

      ale domyślam się, że w tej chwili temat powraca w związku z wyjątkowo
      nieciekawą sytuacją na warszawskich chodnikach, które do niedawna chodnikami
      nie były (ech, jestem tak stara że pamiętam jeszcze wysprzątane chodniki
      pomimo sporych opadów śniegu - było to w czasach ogólnie paskudnych, a jednak
      wtedy ktoś ten śnieg odgarniał, dziwne)

      wiem, skąd się wzięły te kupy w różnym stadium rozkładu i rozdeptania - kiedy
      było naprawdę dużo śniegu, nawet mój spory pies zapadał się w tym śniegu po
      brzuch i długo szukał odpowiedniego miejsca (no, ale ja po nim sprzątałam)

      ale w sumie to teraz nieistotne - teraz chodzi moim zdaniem głównie o to, żeby
      można było bezpiecznie przejść chodnikiem bez uprawiania swoistego slalomu
      to, co teraz zalega na chodnikach, naprawdę bardzo trudno byłoby przypisać
      konkretnym psom i odpowiednio ukarać właścicieli tych psów... stało się,
      trudno, i teraz potrzebne jest doraźne rozwiązanie problemu

      sytuacja jest taka raczej podbramkowa, obfitego deszczu chwilowo nie ma się co
      spodziewać - więc może by tak szanowne służby miejskie (jeśli takowe w ogóle
      jeszcze istnieją) oraz szanowni dozorcy czy jak im tam - zamiast bezczynnie
      oczekiwać wyniku ogólnonarodowej dyskusji o psiej kupie w mieście stołecznym -
      po prostu wzięli się za sprzątniecie tych nieszczęsnych obrobionych chodników?
      mam wrażenie że obecność kupy nie usprawiedliwia totalnej bezczynności ludzi,
      którzy jakoś tam odpowiadają za czystość w mieście
      • Gość: m42 Re: po prostu sprzątać ;) IP: *.echostar.pl 03.03.10, 19:35
        Co na to wszystko tzw.ekolodzy i miłośnicy żab tudzież psów.Przecież
        trzymanie psa w mieście (blokowisku) urąga wszelkim standardom tzw.
        humanitaryzmu. Psa można mieć jeżeli ma się dla niego wybieg, a nie
        20 m kw. kawalerki w centrum miasta.
        • jotembi Re: po prostu sprzątać ;) 04.03.10, 16:46
          hmm... jak zwykle prawda leży tam gdzie leży ;)
          jak się ktoś zna na psach to wie, że nie każdemu psu jest potrzebny wybieg... za
          to wszystkim (zwłaszcza tym biedakom ze schroniska branym - na szczęście - przez
          starsze panie) potrzebny jest człowiek
          fakt, w 20metrowej kawalerce w ścisłym centrum większość psów by się męczyła
          ale może pozwolisz ludziom z większymi lokalami w bardziej parkowej okolicy
          trzymać psiaka...?
    • eddie.norton Psie kupy: Edukować czy karać? - Listy od czyte... 03.03.10, 20:23
      Najezdny nie najezdny, urodzony w Warszawie czy tez nie, kazdy moze
      wdepnac w psia mine...i jestem zwolennikiem surowych i bezwzglednych
      kar, bo to co po raz kolejny "wykwitlo" na chodnikach przechodzi
      ludzkie i psie pojecie. Na Saskiej Kepie ilosc min pozostawionych
      przez niesfornych wlascicieli skad inad sympatycznych zwierzat jest
      porazajaca.
      ZAstanawia mnie, czy wlascicielom psow nie przeszkadza ilosc g*wna
      walajacego sie i atakujacego zewszad. Czy nie przeszkadza im poranny
      slalom po chodnikach. Tlumaczenie, ze nie ma smietnika jest za
      przeproszeniem pitoleniem bzdur.
      Skoro juz wlozyles czlowieku kupsko do woreczka, to lez z nim az
      napotkasz stosowny pojemnik...i niemow mi, ze wolisz produkowac psie
      kupy zamiast kolejnych workow, bo to jest zadne tlumaczenie. worek z
      kupa mozna wyrzucic tam, gdzie wyrzucasz swoje domowe smieci, bez
      koniecznosci wnoszenia go spowrotem do domu.

      mysle ze wzorem londynu, gdzie psia kupa w centrum kosztuje 1000
      funtow, powinno sie ladowac bez mrygniecia okiem 250-500 zl za
      przewine, problem rozwiazalby sie sam. ale nie sama wysokosc kary
      jest batem na srajacych swoimi psami, ale jej nieuchronnosc. Odsylam
      do wzorca singapurskiego, tam nie ma problemu psiej kupy, petow czy
      gum do zucia przyklejonej gdziebadz...
    • Gość: STOP kuposrajom! ustanowić i egzekwować znaczny podatek za IP: *.chello.pl 03.03.10, 21:32
      kuposraja i tyle!
    • Gość: Bism Co to za głupie pytanie w ogóle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 21:54
      Ej, co Wy w tym szmatł^H^H tej gazecie ludziom wodę z mózgu robicie. Kto i jak ma karać?
      Te straszniki miejskie co to się potem okazuje że bezprawnie ludzi walą bezprawnie w rogi fotoradarami albo nie reagują na wezwania do samochodów blokujących przejście pieszym?
      A może Ci policjanci co to dnia nie ma żebyście nie napisali że na któregoś napadli ?

      No powiedz nam Redachtorze pieseczku koteczku, kto to ma nas, Obywateli, karać jak niedługo służby Państwowe same się będą bały na miasto wyjść i <uwaga uwaga, jakby co to pierwszy przewidywałem> będzie trzeba jakieś wojsko na ulice wyprowadzić ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja