Psia kupa jak państwowa własność za komuny

    • Gość: Małgość Idziemy zaraz na spacer i mój ukochany 30 kilowy IP: *.xdsl.centertel.pl 04.03.10, 15:36
      Bulldog przywali wielką śmierdzącą kupę - mam nadzieję, że na sam środek
      ścieżki, gdyby na moim osiedlu były piaskownice, to z radością zmusiłbym go do
      defekowania w piaseczek. Obliczam, że stawia klocka o wadze mniej więcej 300
      gram. dwa dziennie, to 600 gram kupy na 24h. x 7 to blisko 5 kilo kupy której
      nie sprzątam - jak Yossarian czerpię dumę z braku zaangażowania w budowę kasyn
      oficerskich. W ciągu całego swojego niedługiego życia mój piesek ma szansę
      zrobić 1.6 tony kufna. To tak jakby wyrzeźbić audi S4 Avant z tego cennego
      brązowego kruszywa. Życzę powodzenia z akcją odkupowywania. Będę jej po cichu
      kibicował, ale akcja to reprezentacja polski, a ja jestem za reprezentacją
      Niemiec - bo WYGRA!
    • Gość: hihihi Psia kupa jak państwowa własność za komuny IP: *.ibb.waw.pl 04.03.10, 15:36
      "Myślę też, że to będzie długa droga, zanim przestaniemy rozjeżdżać
      trawniki, wypluwać gumy do żucia na chodnik, wyrywać słuchawki z budek
      telefonicznych, niszczyć ławki w parku i wreszcie - sprzątać po swoim psie."

      A ja myślałam, że to ostatnie mamy już opanowane... Podziwiam logikę i
      kontrolę autora artykułu nad własną wypowiedzią.
    • Gość: pff Psia kupa jak państwowa własność za komuny IP: 213.17.199.* 04.03.10, 15:37
      Szkoda czasu i pieniędzy na edukację naszego durnego społeczeństwa.
      Jeśli gazeta zrobi ankiete to wszyscy opowiedzą się za dbaniem o
      otoczenie i sprzątaniem po swoich psach. Ale jak trzeba samemu to
      już każdy ucieka. Kupa w trawę i chyłkiem do domu.
      Nasze społeczeństwo było, jest i jeszcze długo będzie bandą
      flejtuchów, cwaniaków i kombinatorów. Żadna edukacja tego nie
      zmieni. Ale jak jeden z drugim dostanie po 1000PLN mandatu za brak
      sprzątania to reszta nauczy się natychmiast.
    • Gość: Julia Psia kupa jak państwowa własność za komuny IP: *.chello.pl 04.03.10, 15:38
      Mam dwójkę małych dzieci 4-latek i 2-latek.
      Odkąd śnieg stopniał, młodszy praktycznie nie wychodzi z wózka, a starszy nie może pobiegać na prawie żadnym placu zabaw.
      Właściciele psów, którzy są przeciwni sprzątaniu po swoich pupilkach powinni spróbować iść z dzieckiem na plac zabaw (kupa przy drabince i na dole zjazdu), pokopać z nim piłkę (która broń Boże nie może wpaść na trawnik) albo zwyczajnie pozwolić iść dziecku chodnikiem i nie pilnować nieustannie, gdzie staje lub w co się zaraz przewróci, a potem czyścić małe śmierdzące butki.

      Kiedy byłam w Stanach Zjednoczonych albo Londynie, nie do pomyślenia było, żeby ktokolwiek nie sprzątał po swoim psie, a w parkach stały kosze na psie odchody i ludzie ich używali!! Sama musiałam sprzątać, po psie mojego taty, kiedy z nim wychodziłam. Pokonałam obrzydzenie i sprzątałam, tak jak wszyscy dookoła. Uważam, że tak powinno być wszędzie!!

      Takie olewactwo powinno być karane mandatami. Nie powinien istnieć tylko jakiś zapis prawny, powinien on być egzekwowany. Nawet jeżeli straż miejska miałaby stać nad właścicielem psa i patrzeć jak się korzy i wstydzi, ale kupę sprząta. A jeśli nie posprząta?? Mandat 200zł i już.

      P.S. Sama do niedawna miałam psa i załatwiał się tylko w naszym ogrodzie, a potem zawsze po nim sprzątliśmy(tak jak parę lat wcześniej po psie mojego ojca).
    • Gość: cocoti Psia kupa jak państwowa własność za komuny IP: 109.243.39.* 04.03.10, 15:38
      A ja sprzątam po moim psie, zawsze i wszędzie, na chodniku, trawniku, nawet gdy jesteśmy na spacerze w głębokim lesie. Ludzie reagują różnie, jedni się śmieją, drudzy chwalą jeszcze inni dziwią bo jedyną osobą, jaką widzieli, sprzątającą po swoim psie była Prezydentowa na okładce superaka. To, że sprzątam po psie jest dla mnie tak naturalne jak to, że daje mu jeść i pić, jest elementem troski i odpowiedzialności za żywe zwierzę. Nigdy się nie zastanawiałam czy będę po psie sprzątać, dla mnie to kwestia oczywista i bezdyskusyjna.
      Pozdrawiam wszystkich sprzątających:)
    • Gość: QAZ Wprowadzić podatek IP: 217.8.160.* 04.03.10, 15:39
      Chcesz trzymać psa? Płać podatek. 1000 zł rocznie załatwi sprawę.
      Ile jest psów w Warszawaie? Założenie 100 tys.
      100.000*1.000=100.000.000, czyli 100 mln (jak wiesz ile dokładnie
      jest psów w Warszawie sam skoryguj obliczenie). Za tą kwotę można
      wynająć firmę, która będzie sprzątać psie kupy.
    • as200 Re: Psia kupa jak państwowa własność za komuny 04.03.10, 15:40
      Kupy schna na proszek i pyl i unoszone przez wiatr sa wdychane przes ludzi.
      Ludzka wyobraznia niestety tak daleko nie siega i nie wiedza, ze oddychaja
      psimi kupami.
      Nie mysla rowniez o estetyce i jakos im nie przeszkadza, ze mieszkaja w gnoju.
      Moze to pozostalosc chlopskiej tradycji, gdzie w zagrodzie wsrod zwierzat
      wszedzie bylo pelno gnoju, a zapach wygodki za stodola byl faktem zycia.
      Muchy tez.
      Widac tez slabosc wiezi i odpowiedzialnosci spolecznej, niemyslenie o tym
      jak moje dzialanie wplywa na innych.
      Zostawiam moja kupe i nie obchodzi mnie jak to wplywa na innych.
      Mam wszystko i innych w d.....
    • perepere8 bo Polak pochodzi ze wsi 04.03.10, 15:40
      i nie ma korzeni mieszczanskich jak mieszkancy innych krajow europy.
      i nie jest to zadna inwektywa do nikogo. tak po prostu jest. nie
      mamy tradycji mieszczanskich , w ktorych wazna rzecza jest
      utozsamianie sie ze wspolnota i traktowaniem otoczenia jak dobro
      wspolne versus tradycje ziemskie gdzie liczy sie tylko to co wlasne
      a to co za plotem juz nie. tak jest ze wszystkim co publiczne: z
      przystankami, ktore sa ciagle demolowane, ze smieceniem, z
      rozjezdzaniem trawnikow...i z psimi kupkami tez. nikogo one nie
      ochodza bo to niczyj problem a raczej to problem zawsze tego kogos
      innego. pokolenia zajma by to zmienic...
      • m.moskwa Re: bo Polak pochodzi ze wsi 04.03.10, 22:05
        perepere8 wydaje mi sie ze niestety masz racje... lol
    • Gość: MJ Psia kupa jak państwowa własność za komuny IP: 109.243.91.* 04.03.10, 15:41
      Wybiegi dla psów? co to ma być? niech wybiegi dla dzieciarni zrobią,
      która w autobusach tak drze mordy ze się wytrzymać nie da, wchodzi na
      siedzenia wszystkimi łapami w buciorach a ja potem mam na tym usiąść.
      Jak pies to brudny a bachory cudze niby wszyscy mamy tolerować. Zresztą
      zacznę sprzątać po swoim jak nie będę musiała odklejać gumy do żucia z
      siedzenia w metrze.
    • Gość: Gienek a inne śmieci? IP: 130.138.227.* 04.03.10, 15:41
      dziwne, że wszystkim przeszkadzają kupy, które i tak albo wsiąkną w trawnik,
      albo się rozkruszą, a pozostałe śmieci wyłaniające się spod sniegu już nie.
      Założę się, że spora część krytykantów psich kup na trawnikach nie ma skrupułów,
      żeby gumę do żucia wypluć prosto na chodnik
    • lukaszbxll Psia kupa jak państwowa własność za komuny 04.03.10, 15:41
      Nie wiem co o tym mysla pozostali, ale moim skromnym zdaniem sa od
      tego odpowiednie wladze, ktore biora za to pieniadze...
      I to one sa odpowiedzialne za czystosc na ulicach, gozej przejmuja
      sie psimi kupami, niz tym ze ludzie coraz wiecej smieci rzucaja na
      ulice, badz niszcza publiczne mienie.
      Wyjechalem dawno z Polski i nie zaluje, a spogladam na takie
      problemy z politowaniem...
      Pozdrawiam normalnych ludzi
      • Gość: monia Re: Psia kupa jak państwowa własność za komuny IP: *.ghnet.pl 04.03.10, 18:09
        wladze to jedno, ale uwazam ze sami tez powinnismy brac odpowiedzialnosc za
        nasze otoczenie - kiedy sami sprzatamy bardziej szanujemy wlasna i innych prace,
        przeciez to wiele nie kosztuje wyrzucic psia kupe!!! nie wspomne juz o
        wyrzucaniu smieci na ulice....bo to jest zupelny brak kultury!!! w mojej
        okolicy, kiedy stopnial smieg, ujawnilo sie wielkie wysypisko smieci w poblizu
        osiedla..i to głównie puszek i butelek po alkoholu.....jedyny sposob to wg mnie
        karanie przez straż miejska osob przylapanych na wyrzucaniu smieci w miejscach
        publicznych pracami społecznymi polegającymi właśnie na zbieraniu smieci, ale
        problem polega na tym ze nie slyszalam nigdy by ktos za taka rzecz zostal w
        jakikolwiek sposob ukarany...
    • maxymus1 Psia kupa jak państwowa własność za komuny 04.03.10, 15:42
      od kiedy pamiętam, a pamiętam, od 1959r. bo już poszedłem wtedy do
      szkoły, to sprawa zasranych chodników, i skupu butelek w Polsce, to
      jest problem ponad epokowy w naszym kraju nie do rozwiązania!!!
    • Gość: af Psia kupa jak państwowa własność za komuny IP: 94.75.121.* 04.03.10, 15:42
      To jest ograniczanie wolności, wszyscy którzy decydują się na psa powinni
      płacić wyższe podatki, niestety nie można wyegzekwować kultury, bo za
      zwrócenie uwagi można usłyszeć stek obelg, dziki kraj, dzikich ludzi...
    • haldeman79 Temat wałkowany co wiosnę... 04.03.10, 15:43
      ...i z kolejną nieskuteczny. Stawianie na perswazję jest bezcelowe biorąc pod
      uwagę mentalność właścicieli psów, tym bardziej dziwi propozycja w ustach
      psychologa, tylko mandaty i to w okolicach kilku stów.
    • Gość: gosc najpierw postawcie kosze na te kupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 15:43
      Owszem bedę sprzątac po swoim psie jak bedzie gdzie ją wyrzucić bo
      na dzień dzisiejszy nie ma nawet na osiedlu koszy na zwykłe śmieci.
    • Gość: femina123 Dystrybutory specjalnych torebek i akcja medialna IP: 83.44.181.* 04.03.10, 15:43
      Tu wazna jest akcja medialna wsparta infrastruktura: dystrybutory bezplatnych
      torebek na psie odchody w miejscach strategicznych ( kompetencja Urzedu
      Miasta). Torebki nie papierowe, bo nie pozwalaja na bezposrednie zebranie
      psiej kupy ( ta moze miec przeciez rozna konsystencje), ale ze specjalnego
      tworzywa,tak jak np. w Madrycie. Wkladam reke w taka hiszpanska torebke (
      sluzy mi wtedy jak rekawiczka, chwytam za gowienko mego psa, zgrabnie druga
      reka torebke prostuje, po czym zawiazuje na supelek. Na poczatku wyglada to na
      troche skomplikowane, ale zapewniam, iz b. szybko dochodzi sie do wprawy, tym
      bardziej, ze jest to procedura przynajmniej codzienna. Na torebce madryckiej
      jest oprocz herbu miasta napis: "concienciate y educale" /uswiadom to sobie i
      wychowaj go), oraz, ze torebka jest wykonana z surowca pozyskanego, rozklada
      sie na swietle i nie zanieczyszcza srodowiska, a takze, iz nie nadaje sie do
      uzytku spozywczego. Dystrybutory nazywaja sie Sanecan ( od slowa can, czyli
      pies). Teraz juz do dobrego tonu nalezy usuwanie natychmiastowe kupki swego
      psa do takiej torebki, ktora wrzuca sie do otworu w Senecanie , albo do
      jakiegokolwiek kosza na smieci ( po uprzednim zawiazaniu torebki, of course).
    • Gość: mafik Psia kupa jak państwowa własność za komuny IP: *.101.c79.petrotel.pl 04.03.10, 15:44
      Ciekawe dlaczego nikomu nie przeszkadzają rozrzucone na trawnikach
      butelki po wódce. Kupy nie sprzatnięte rozmyje deszcz a butelki po
      alkoholu leżą miesiacami i nikogo to nie razi.Domek mojego ojca
      znajdujący się przy przystanku MPK jest systematycznie obrzucany
      buelkami po wódce i puszkami po piwie. Nie nadążamy sprzatać.Lasy są
      obrzucone śmieciami i jakoś nikt nie organizuje akcji edukacyjnej do
      Polaków brudasów i pijakow , którzy mienią się Europejczykami.
      • maxymus1 Re: Psia kupa jak państwowa własność za komuny 04.03.10, 15:51
        Gość portalu: mafik napisał(a):

        > Ciekawe dlaczego nikomu nie przeszkadzają rozrzucone na trawnikach
        > butelki po wódce. Kupy nie sprzatnięte rozmyje deszcz a butelki po
        > alkoholu leżą miesiacami i nikogo to nie razi.Domek mojego ojca
        > znajdujący się przy przystanku MPK jest systematycznie obrzucany
        > buelkami po wódce i puszkami po piwie. Nie nadążamy sprzatać.Lasy


        Ależ przeszkadza, oczywiście! Tyle że to bydło o którym piszesz, to
        się nawet Polcji nie boi. A z psem wychodzi na spacer też Pan
        Generał czy Prokurator, niby ludzie powinni być inteligętni, i winni
        wiedzieć, że gówna się po swoich pupilach sprząta, ja psy i koty
        kocham, i wszystkie zwierzęta! Ale qrva do ludzi to piszę, niby
        mądrych, i praworządnych!
        > obrzucone śmieciami i jakoś nikt nie organizuje akcji edukacyjnej
        do
        > Polaków brudasów i pijakow , którzy mienią się Europejczykami.
    • Gość: kicia ja chodze po chodnikach kluczac miedzy odchodami IP: *.ip.netia.com.pl 04.03.10, 15:45
      psow! to musi sie zmienic, bo sytuacja jest nie do wytrzymania. jestem za tym,
      zeby ludzie placili slone mandaty za to ze nie sprzataja po swoich psach, bo
      jakos we wlasnym ogrodzie to potrafia sprzatac i ich to nie brzydzi!
    • lukaszbxll Psia kupa jak państwowa własność za komuny 04.03.10, 15:46
      jezu co nie ktorzy tutaj to sadysci!!! Psom trotki??? Brak slow,
      kraj I wychowankowie PiS-u i Rydzykowskich pogladowm zal po prostu
      zal...
    • Gość: zeb Wiosną gówno widać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 15:46
      plfoto.com/zdjecie,szukaj,G%C3%B3wniana%20wiosna,2059662.html
    • Gość: Krz Psia kupa jak państwowa własność za komuny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 15:47
      Mieszkam w podwarszawskim Grodzisku Mazowieckim, na dużym osiedlu.
      Mam psa.
      I oczywiście sprzątałbym po nim, ale tego nie robię. Czemu? Bo nie ma żadnych pojemników. Nawet zwykłych koszy na śmieci. Na nic zdają się prośby, apele, podania, petycje i tak dalej do władz miasta czy do zarządu spółdzielni mieszkaniowej.
      Bo sprzątać po psie, zabierać "manatki" i wyrzucać je do zsypu - trochę dziwne.
      Ale mógłbym też wyrzucać i do zsypu. Gdyby w mieście można była możliwość zakupu woreczków. Bo gdzie pytam, to ludzie robią wielkie oczy i mówią, że nie ma.
    • Gość: izsow Psia kupa jak państwowa własność za komuny IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.10, 15:47
      Jestem mamą dwójki dzieci .Mieszkam przy pieknym parku i niestety
      krew mnie zalewa ,kiedy po spacerze jestem zmuszona myć dziecięce
      buty z psich kup. Nie winię tu miłych zwierzaków, ale właścicieli
      bez wyobrażni.Parki,skwery powinny być miłym miejscem
      odpoczynku,niestety są zagrożeniem higienicznym.Miło jest mieć
      pieska ,który staje się członkiem rodziny.Gdy nieopatrznie załatwi
      się on na domowym dywanie to zaraz po nim sprzątasz,ale publiczny
      park, ulica,klatka schodowa są już daleko od nosa właściciela.Znam
      odpowiedzialnych właścicieli psów, niestety są odosobnieni w swym
      postępowaniu.Wygodniej jest niewiedzieć i niewidzieć że TWÓJ PIES
      ROBI KUPĘ.
    • Gość: Zeus Psia kupa jak państwowa własność za komuny IP: 193.105.35.* 04.03.10, 15:48
      Można zacytować klasyke

      -Co Pan robii?!
      -Sram,jak Pani pies!
    • Gość: goldie Psia kupa jak państwowa własność za komuny IP: *.czart.pl 04.03.10, 15:48
      Niestety, szczególnie po zimie wszystkie trawniki wyglądają jak
      szambo. Kiedy już wyrośnie na nim trawa, jakoś to wszystko maskuje,
      niestety trawę trzeba kosić, wtedy znowu śmierdzi jak w oborze.
      Trawniki miejskie można tylko porównać z melinami i ciemnymi bramami
      które lepiej omijać szerokim łukiem, przecież to bandytyzm. Miasta
      powinny wprowadzić obowiązkową rejestracje pupili i obowiązkowe
      opłaty za zwierzaka, jakieś 150-200 miesięcznie zmniejszyło
      zjawisko.
      Nie wiem jak długo potrwa jeszcze to zjawisko, mam już dosyć
      obelżywych słów od osób, którym zwraca się uwagę aby sprzątały po
      ukochanym zwierzaku. Szkoda że urzędnicy w żadnym z miast nie widzą
      w tym żadnego problemu, przecież samo się "rozłoży". Może trzeba by
      było wyczyścić jeden tylko trawnik i zostawić zawartość w urzędzie
      miasta. To też przecież przestrzeń publiczna należąca do miasta,
      więc nic się nie stanie jeśli wywali się jego zawartość na schody
      czy dywanik...
    • Gość: właściciel psa Psia kupa jak państwowa własność za komuny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.10, 15:48
      Zamiast krzyczeć jakimi to Polacy są niechlujami proponuję aby
      urzędnicy zajeli się zakupem odpowiedniej ilości koszy na psie
      odpady oraz podajnikami na woreczki. Warunek - podajniki muszą być
      codziennie uzupełniane. Jak koszy i podajników będzie więcej problem
      sam zacznie znikać. Najpierw trzeba ludziom stworzyc odpowiednie
      warunki do sprzątania po swoich pupilach, a potem wymagać. Trudno
      aby każdy właściciel psa zawsze pamiętał przed spacerem o zabraniu z
      domu woreczka - to zwyczajnie niemożliwe.
      Poza tym skoro nie ma koszy to co niby z tą kupą ma począć
      właściciel psa jak już ją podniesie? Wyrzucić do kosza na zwykłe
      odpadki?
      Druga sprawa: miasto musi mieć możliwość utylizacji psich odpadów.
      • Gość: f16 co to za tlumaczenie? Nasraj sobie w domu smrodzie IP: *.9.189.109.customer.cdi.no 04.03.10, 16:55
        to nie powod by zasrac cala okolice.Niech sra ci w domu albo perzed drzwiami.Zawsze znajdziesz wytlumaczenie na swoj syf!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja