"Pies też nie chce wdepnąć"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 10:16
"Wydaje się obrzydliwe" rzuca przeprowadzający wywiad...

Nie rozumiem Pana, ja mam dwójkę dzieci robiących w pieluchy.
Codziennie muszę te kupy zmywać ręką ( no kurde, nie oszukujmy się, z
psem już jest łatwiej- przynajmniej jest łopatka ), z takiego samego
powodu jak Pani Olga mówi, też muszę na te kupy patrzeć, aby wiedzieć
czy z dzieckiem jest wszystko ok i czy nie zmienić na chwilę diety...

Dopóki będziemy powtarzać za większością, że to taka obrzydliwość, że
aż się nie chce patrzeć, to nie namówimy NIKOGO do sprzątania!

Po dziecku trzeba sprzątać, po psie też. I jedno i drugie wnosi kupy
w życie z całym dobrodziejstwem inwentarza...

Może zacznijcie to podkreślać???
    • Gość: STOP kuposrajom! zero kultury = miłośnicy kuposrajów:( IP: *.chello.pl 08.03.10, 10:25
    • Gość: Tomek Najpierw nauczmy sie prowadzac psy na smyczy IP: *.aster.pl 08.03.10, 10:25
      spuszczenie psów jest bardziej niebezpieczne niz psia kupa. Pozniej
      mozemy porozmawiac o kupach. Kazdy kto w terenie zabudowanym prowadza
      swojego psa bez smyczy powinien byc karany odebraniem psa i
      koniecznoscia odebrania go ze schroniska w cenie np. 500 zł. Firma
      prywatna która by się tym zajmowała dostawałaby np. 200zł od psa i
      miałaby obowiązek wszystko nagrywać i udostępniać następnie
      właścicielowi czworonoga, żeby nie było żadnych nadużyć.

      • Gość: Misia tak, dokładnie IP: *.cezex.pl 08.03.10, 10:42
        dzieci też powinno się prowadzać na smyczy. Szlag mnie trafia, gdy
        biegający po sklepie gówniarze wpadają pod nogi. W parkach jest to
        samo jak nie rowerek, to samochodzik i trzeba na gnoja uważać. Już
        się nauczyłam nie uważać i jak któreś na mnie wpada, to dostaje taki
        opiernicz, że z płaczem ucieka. Już wolę psa bez smyczy
        • Gość: Staś Re: tak, dokładnie IP: 213.77.28.* 08.03.10, 10:47
          Rozumiem Misiu, że byłaś wyprowadzana na smyczy?
          Kaganiec też miałaś?
          • Gość: Misia Re: tak, dokładnie IP: *.cezex.pl 08.03.10, 11:56
            Nie Stasiu, ale nie byłam wychowywana bezstresowo i moje dzieci też
            nie były. Nie biegały jak nakręcone po całym sklepie i nie dostawały
            histerii, gdy nie chciałam im czegoś kupić. A to teraz dosyć częste
            obrazki. Zdecydowanie wolę psa bez smyczy niż rozwrzeszczanego
            dzieciaka
        • Gość: Tomek Re: tak, dokładnie IP: *.aster.pl 08.03.10, 12:25
          Dziecko stwarza potencjalne zagrożenie jedynie dla siebie pies dla
          całego otoczenia. To że Cię dzieci denerwują to jedynie kwestia Twojej
          psychiki
          • Gość: Misia Re: tak, dokładnie IP: *.cezex.pl 08.03.10, 14:05
            być może. Mam doświadczenie i z dziećmi i z psami. Dzieci już
            dorosłe, no a mój pies oczywiście chodzi bez smyczy :) Tzn prowadzę
            go na smyczy jakiś czas, a w pewnej odległości od domów puszczam.
            Musiałabym niezły kawał samochodem jechać, żeby dojechać do terenów
            niezabudowanych. Pies musi się gdzieś wybiegać.
      • Gość: eee Re: Najpierw nauczmy sie prowadzac psy na smyczy IP: *.acn.waw.pl 08.03.10, 10:43
        no ciekawe, mieszkam 40 lat w warszawie i jeszcze NIGDY nie widziałem, żeby ktoś
        psią kupę sprzątnął. NIGDY.
        zamiast pisać wymyślone wywiady, skierujcie energię do zachęcenia władz miasta,
        aby sprzątały CHODNIKI. a psy niech się spokojnie załatwiają na trawnikach.
        • Gość: cccc Re: Najpierw nauczmy sie prowadzac psy na smyczy IP: *.era.pl 08.03.10, 11:01
          A ja widzialem.
          A kupa pozostawiona na trawniku tak samo zagraza zdrowiu jak ta z chodnika.
    • Gość: psiakupa "Pies też nie chce wdepnąć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 11:05
      czy wyborcza juz nie ma innych tematow, tylko jakas antyspoleczna
      pelna nienawisci kampania? przez ich nagonke wyjsc spokojnie z psem
      nie moge, bo nawet jak sika to sie ludzie wydzieraja, bym zabieral
      psa i sprzatal siki. BRAWO!
      • Gość: cccc Re: "Pies też nie chce wdepnąć" IP: *.era.pl 08.03.10, 11:19
        > jakas antyspoleczna
        > pelna nienawisci kampania?

        A nie sprzatanie po psie jest pro spoleczne ?
      • Gość: Olter Re: "Pies też nie chce wdepnąć" IP: *.acn.waw.pl 08.03.10, 11:29
        Jak rozumiem kupki mamy sprzątać i składować gdzie popadnie?? Nie zaniosę tej
        kupy do domu z tego samego powodu z jakiego nie zostawię jej na trawniku. Tyle,
        że gdzieś to wyrzucić trzeba, a moje osiedle jako jedyne w najbliższej
        okolicy... likwiduje kosze na śmieci nie wspominając o tym, że nie montuje
        pojemników na kupki :/ I gdzie to wyrzucać?? :/
        • Gość: gość Re: "Pies też nie chce wdepnąć" IP: 77.79.218.* 08.03.10, 14:37
          Ja mam 2 koty i jakoś wyrzucam ich kupy z kuwety do kosza na śmieci. Myślę, że
          psia kupa zawinięta w torebkę nie jest taka straszna i w ostateczności można ją
          wyrzucić w domu.
        • Gość: lara Re: "Pies też nie chce wdepnąć" IP: *.chello.pl 08.03.10, 14:52
          Zastanawiam się dlaczego moderatorzy nie reagują na obelżywe,
          nakłanianiające do przemocy komentarze. Powinny być usuwane! Jeśli
          ktoś mnie pobije tylko dlatego, że mam psa to spokojnie będę mogła
          oskarżyć gazetę o podjudzanie i nakłanianie do linczu.
          Ja sprzątam od lat po psach,inwestuję w szkolenia posłuszeństwa oraz
          sportowe. Od kilku dni widzę na osiedlu narastającą agresję w
          stosunku do mnie i psów, moim zdaniem to zasługa również gazety.
          Może więc warto sprowadzić dyskusję na bardziej kulturalne tory i
          powyrzucać naganne w wyrazie posty.
        • Gość: cccc Re: "Pies też nie chce wdepnąć" IP: *.era.pl 08.03.10, 14:55
          Artykul 32.
          www.ursus.warszawa.pl/files/regulamin_czystosc_20060612.pdf
          (strona Ursusa, ale regulamin obowiazuje w calej Warszawie).

          Bardziej przystepna wersja:
          www.psy24.pl/776-Warszawa----Regulamin-utrzymania-czystosci-i-porzadku-na-terenie-Miasta-Stolecznego-Warszawy.html
    • Gość: izza1 "Pies też nie chce wdepnąć" IP: 213.134.152.* 08.03.10, 17:21
      ja mogę sprzątać po swoim ale u nas biegają pieski bez opieki/nie
      bezdomne/ i co właściciel takiego nie sprząta pieska nie nauczył
      jeszcze sprzątać po sobie
    • obwies741 "Pies też nie chce wdepnąć" 08.03.10, 18:56
      Raczej nikt tu nie nakłania do agresji, ale co roku na wiosnę
      hiberantusy atakują nasze buty, węch i wzrok, a nasze dzieci
      przychodzą umazane pieskowymi bobslejami. Zawalony trawnik nijak ma
      się do hasła "szanuj zieleń". Z drugiej strony: mało kto wtedy
      podepcze "wypięlęgnowany" kawałek soczystej zieleni.
    • Gość: Łodzio "Pies też nie chce wdepnąć" IP: 85.222.87.* 09.03.10, 14:23
      Z uwagi na topniejące śniegi wyszły te paskudne batony marchewkowe
      na wierzch. Trawniki przypominają teraz krainę czekolady, którą to
      powinni zeżreć właściciele swoich maszyn produkujących. Wszystkim
      niesprzątającym po swoich czworonożnych przyjacielach życzę
      SMACZNEGO!
      Ps. papierosem też ciężko niektórym wcelować w odpowiednie miejsce.
      lalala
      Wspaniały artykuł , pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja