"Manifa" - co to za nowomowa jest?!!!

09.03.10, 01:22
Jak słyszę to słowo, obracane na wszystkie strony przez media, nadające mu
rangę, robi mi się niedobrze, albo jeszcze bardziej.

W którym (czyim) słowniku ono jest, bo w SJP na pewno nie:
sjp.pwn.pl/lista.php?co=manifa
Dlaczego zgadzamy się na zaśmiecanie języka ojczystego?

Jakby kto był ciekaw "nowomowa" w SJP jest i opis ma następujący:

nowomowa «język władzy i kontrolowanych przez nią środków przekazu w
państwach totalitarnych, służący do manipulowania ludźmi i nastrojami
społecznymi»
...

    • jan-w Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 09.03.10, 07:34
      To wprowadzanie "na salony" gwary szkolnej. Z tego gatunku co "matma" lub
      "polak". Cechuje umysły niedojrzałe lub ludzi pozujących na młodych. Jak cała ta
      nieszczęsna impreza.
      • nnike Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 09.03.10, 11:26
        jan-w napisał:

        > To wprowadzanie "na salony" gwary szkolnej. Z tego gatunku co "matma" lub
        > "polak". Cechuje umysły niedojrzałe lub ludzi pozujących na młodych. Jak cała
        ta nieszczęsna impreza.

        Należy więc oczekiwać, że całkiem niedługo państwo redaktorzy będą się z nami
        żegnać per "nara" i stanie się to normalne?

        Moim zdaniem drobnymi kroczkami tracimy honor narodowy...
        • radiomis Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 09.03.10, 11:34
          Sorki. Manifa byla w niedziele. Przed Sejmem. Juz to mnie smieszy.
          Docencie, jakiego poswiecenie to wymaga od manifestujacych: zamiast na samotne
          zakupy rozciagnietych swetrow i wygodnych sportowych butow uczestniczki
          manify zebraly sie karnie w jednym miejscu. Toz to prawie przeczy ich
          pragnieniu wolnosci!!
          Jesli w przyszlym roku zobacze w telewizji krtoka migawke z tego eventu
          nie przelacze. Zobacze cale 3 minuty relacji
    • horpyna4 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 09.03.10, 10:04

      No popatrz, mnie też od tego mdli. To takie pokazywanie na siłę
      "jakie to my jesteśmy fajne". Nie dość, że jest zaśmiecany język, to
      jeszcze robi się to obrzydliwie sztuczne.
      • Gość: Aga Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: 193.0.66.* 09.03.10, 14:14
        Ale wiecie, co to jest nazwa własna, prawda?
        • horpyna4 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 09.03.10, 15:34
          Tak, ale nie wszystkie muszą się nam podobać. Ta powstała w podobny
          sposób, jak "klima" z "klimatyzacji". Żargonem kierowców też nie
          muszę się zachwycać.
        • nnike Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 09.03.10, 15:46
          Gość portalu: Aga napisał(a):

          > Ale wiecie, co to jest nazwa własna, prawda?

          No i? Niech sobie będzie slang i żyje swoim życiem, najczęściej ulicznym, ale
          JAKIM PRAWEM MEDIA WPROWADZAJĄ TO SŁOWO DO OFICJALNEGO OBIEGU?!
          • Gość: Aga Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.chello.pl 09.03.10, 20:47
            > JAKIM PRAWEM MEDIA WPROWADZAJĄ TO SŁOWO DO OFICJALNEGO OBIEGU?!

            A jak niby mają mówić o Manifie, skoro tak właśnie się nazywa?
        • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 02:32
          Gość portalu: Aga napisał(a):

          > Ale wiecie, co to jest nazwa własna, prawda?

          Chyba nie wiedzą.

          S.
      • 0ffka Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 20:44
        horpyna4 napisała:

        >
        > No popatrz, mnie też od tego mdli. To takie pokazywanie na siłę
        > "jakie to my jesteśmy fajne". Nie dość, że jest zaśmiecany język, to
        > jeszcze robi się to obrzydliwie sztuczne.

        Ja mam podobne odczucia. Wywraca mnie jak słyszę to określenie.
    • warzaw_bike_killerz Cipki moje kochane... 09.03.10, 16:21
      Tytul mojej wypowiedzi ma na celu odczarowanie pejoratywnego znaczenia tego
      wyrazu. Chyba staje sie postempowy.

      Kutasiki nie wtracajacie sie do spraw cipek.

      Przepraszam, ale poziom gazety zmusza mnie do tej obrzydliwej wspolnej zabawy,
      ktora jest powiewem nowoczesnosci, nowa plaszczyzna komunikacji, lamaniem tabu,
      itp... A nowoczesnym chce byc.


      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7642485,Pierwsze_oficjalne__Dni_Cipki__juz_w_kwietniu.html
      • jan-w Re: Cipki moje kochane... 09.03.10, 16:34
        OMFG! I jeszcze dzieci w to wciągają... Odrażające jak pedofilia.
        • snajper55 Re: Cipki moje kochane... 10.03.10, 13:48
          jan-w napisał:

          > OMFG! I jeszcze dzieci w to wciągają... Odrażające jak pedofilia.

          "Czy główki moje kochane" lub "Nóżki moje kochane" też są odrażające ?

          S.
          • jan-w Re: Cipki moje kochane... 10.03.10, 16:26
            snajper55 napisał:
            > "Czy główki moje kochane" lub "Nóżki moje kochane" też są odrażające ?
            Nie. Jest istotna różnica miedzy słowami "nóżki" i "główka" a "cipka".
            Jej zauważanie to kwestia smaku i kultury, niestety nie wszystkim danych. Zresztą organizatorki tej imprezy też tak uważają. Nie kryją faktu że użycie tego akurat słowa było zamierzoną prowokacją. Różnimy się tylko w ocenie czy dopuszczalną czy też poniżej poziomu akceptowanego przez ludzi kulturalnych.
            • Gość: / Re: Cipki moje kochane... IP: *.aster.pl 10.03.10, 18:27
              1) vide sjp.pwn.pl/lista.php?co=cipka
              2) obejrzyj kiedys 'zapach kobiety'
              • jan-w Re: Cipki moje kochane... 10.03.10, 18:42
                Czyli konkretnie w twoim linku:
                cipka
                1. pot. «kura, zwłaszcza młoda»
                2. posp. «żeński organ płciowy»
                3. posp. «o kobiecie, zwłaszcza niezbyt mądrej i traktowanej głównie jako obiekt seksualny»

                O tym właśnie piszemy! Dziękuję za poparcie podparte kolejnym argumentem :-)
                Ale trzecie znaczenie pospolite które przytoczyłeś w swoim linku to moim zdaniem wulgarny antyfeminizm.
                • snajper55 Re: Cipki moje kochane... 10.03.10, 19:21
                  jan-w napisał:

                  > Czyli konkretnie w twoim linku:
                  > cipka
                  > 1. pot. «kura, zwłaszcza młoda»
                  > 2. posp. «żeński organ płciowy»
                  > 3. posp. «o kobiecie, zwłaszcza niezbyt mądrej i traktowanej
                  > głównie jako obiekt seksualny»
                  >
                  > O tym właśnie piszemy! Dziękuję za poparcie podparte kolejnym argumentem :-)
                  > Ale trzecie znaczenie pospolite które przytoczyłeś w swoim linku to moim zdanie
                  > m wulgarny antyfeminizm.

                  Ale rozmawiamy o drugim znaczeniu.

                  S.
                • Gość: / Re: Cipki moje kochane... IP: *.aster.pl 10.03.10, 19:50
                  jan-w napisał: ..

                  czy ja pisalem, ze popieram ?

                  jesli juz odczytac znaczenia, to skorzystaj jeszcze z
                  sjp.pwn.pl/lista.php?co=pospolity
                  trzecie znaczenie jest polowicznie 'wulgarne'. zdarza sie, ze kobiety mowia 'ale
                  cipka ze mnie', gdy np. czegos zapomna albo cos zle zrobia. zastosowania z
                  drugiej czesci nigdy nie slyszalem.

                  ps. hehe.. wg gazety slowo 'cipka' nie istnieje w naszym slowniku :))
                  slowniki.gazeta.pl/pl/cipka
            • snajper55 Re: Cipki moje kochane... 10.03.10, 19:20
              jan-w napisał:

              > snajper55 napisał:
              > > "Czy główki moje kochane" lub "Nóżki moje kochane" też są odrażające ?
              > Nie. Jest istotna różnica miedzy słowami "nóżki" i "główka" a "cipka".
              > Jej zauważanie to kwestia smaku i kultury, niestety nie wszystkim danych. Zres
              > ztą organizatorki tej imprezy też tak uważają. Nie kryją faktu że użycie tego a
              > kurat słowa było zamierzoną prowokacją. Różnimy się tylko w ocenie czy dopuszcz
              > alną czy też poniżej poziomu akceptowanego przez ludzi kulturalnych.

              A jaka nazwę cipki uważasz za kulturalną ? A może uważasz, że każda nazwa TAKIEJ
              części ciała jest niekulturalna ? Że o TYCH sprawach ludzie kulturalni nie
              rozmawiają ? Na przykład ze swoimi dziećmi, partnerem seksualnym. A może używają
              wtedy słów niekulturalnych ?

              S.
              • warzaw_bike_killerz Re: Cipki moje kochane... 11.03.10, 10:26
                A czy mozna pozostawic nazewnictwo zarowno organow plciowych, jak i wszystkiego
                innego poza debata publiczna ubrana w tzw "kulture"?
                Od wiekow miliony ludzi potrafilo sobie poradzic BEZ feministycznego
                udowadniania, ze jest to problem jakiegos kalibru. Rodzice milionom dzieci
                potrafily to bezwstydnie opisac swoimi slowami:
                "muszelka, kuciapka, myszka, gniazdko", .. przykladow mozna mnozyc, bo zarowno
                regionalizmy jak i barwnosc naszego jezyka jest olbrzymmia.
                To, ze jakies kobiety mialy problem i rozwijaly sie w patologicznej rodzinie
                moherowych beretow (w ktorej nawet przez mysl nie przeszlo powiedziec co sobie
                ma umyc), nie oznacza, ze caly swiat ma z tym problem. Nie potrzeba warsztatow
                waginalnych i odczarowywania wyrazu cipa, bo jakies ortodoksy wymyslily sobie
                problem.
                To, ze w mojej rodzinie nie pito alkoholu, nie oznacza, ze bede udowadnial
                calemu swiatu, ze konieczne jest wino do kazdego obiadu i piwo do kazdej
                kolacji, bo mam obawy, czy moj calkowicie odmienny charakter zycia od rodziny w
                ktorej zostalem wychowany, nie jest aby patologiczny i mam objawy alkoholizmu.
                Dopiero jak znajde setki takich, co uwazaja, ze wino do obiadu i piwo do kolacji
                to MUS, wtedy bede wiedzial, ze jestem normalny i wszystko jest w porzadku.
                Oparcie tezy, ze ludzie maja problemy z artykulacja na poziomie codziennym jest
                bledny.
                Rodzina patologiczna bedzie edukowac swoje dzieci mowiac - idz umyj pizde albo
                cipe, inna rodzina uzyje alternatywny sformulowac i wszystko jest w normie.
                Dokladnie to samo dotyczy dzieci plci meskiej.

                Moim zdaniem robienie problemu z niczego, oraz niefortunny dobor wyrazu do
                odczarowania.
                Niestety WSZYSTKIE badania NA CALYM swiecie udowadniaja, ze feministki maja
                racje. Nie mowi sie dzieciom o punkcie G, o orgazmach, o stymulacji, pomocnych
                urzadzeniach i to tez jest normalne. Cywilizacja nie wymarla z tego powodu, w
                kazdym przypadku pozostawia sie praktyke wlasnych doswiadczen, a nie wymuszony
                orgazm lechtaczkowy wibratorem. To bardzo dobrze, bo kazdy z nas jest inny i
                kazdego inny fetysz bardziej rajcuje. Jednego podnieca jedzenie z ciala
                partnerki, innego podnieca sciaganie ponczoch. Usilne systematyzowanie oraz
                "lepsza" wiedza tajemna w tak bardzo naturalnych, fizjologicznych cechach tylko
                patologizuje to piekne doswiadczenie, ktore absolutnie nie musi wydarzac sie raz
                na prokreacje.

                Wyobrazasz sobie matke, milosniczke zabaw sadomasochistycznych, ktora bez
                zadnych zahamowan ksztaltuje wiedze o doznaniach seksualnych poprzez swoje
                retrospektywy? "Kochana coreczko, lubie te ciarki na plecach, gdy leza taka
                bezbronna, zwiazana silnie sznurem, a Twoj ojciec smaga mnie biczem.." Wszystko
                w normie, tylko gdzie to "zdobywanie gor", "robienie milowych krokow" w
                przyszlosci we wlasnym zwiazku?

                W kazdym kraju zachodnim jest ten sam problem. W kazdym juz przezywano warsztaty
                waginalne oraz problem odmiennych podejsc do tematu w rodzinach. W kazdym kraju
                kompletnie NIC to nie dalo. Ot wydarzenie cyrkowe, tylko czemu znowu wracamu do
                tradycji trupy ze znieksztalconym dziwakiem? Do tego ta trupa cyrkowa z mutantem
                w klatce jest opisywana jako pozyteczne, potrzebne i wyjatkowe wydarzenie na
                skale spoleczna i kulturowa?

                Dzis feministki przywiozly wozem cyrkowym CIPE. Niby nic sie nie wydarzylo,
                tylko dlaczego wymarly pokazy zdeformowanych mutantow? Takie przeciez to fajne
                bylo.. udowodnialo wszystkim widzom, ze sa lepsi, a wsrod nas chowaja sie potwory.
    • six_a Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 09.03.10, 17:47
      normalna tendencja do ucinania i skrótu, przeniesiona do polskiego z jęz.
      obcych. co w tym takiego szokującego?

      oglądasz demo, włączasz klimę, piszesz na kompie, podkręcasz wokal.

      większość tego typu derywatów weszła do języka potocznego i niczym szczególnym
      się nie wyróżnia.

      a Manifa jest akurat skrótem+nazwą własną dla konkretnej manifestacji.

      to może co innego tobą trzącha przy tej nazwie, bo językowo trzęsienia ziemi
      manifa nie reprezentuje.


      zresztą po co zawracać sobie głowę językami obcymi i jakimiś tam derywatami, jak
      do zaśmiecenia języka i zdeprawowania krajobrazu lingwistycznego wystarczy
      swojskie: spieprzaj, dziadu!
      • jan-w Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 09.03.10, 18:47
        Otóż nie! "Klimę" włącza (a zazwyczaj "włancza") dres. "Podkręca wokal" nieuk
        który nie miał okazji zdobyć wykształcenia a jego jedyną lekturą jest Fakt.
        Normalni ludzie korzystają z "klimatyzacji". To o czym piszesz to nie język
        potoczny ale bełkot uczniów szkół zawodowych i ich absolwentów. Zawsze istniały
        równolegle - język polski i gwara rynsztoków.
        • horpyna4 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 09.03.10, 18:54

          O, to, to!
        • six_a Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 09.03.10, 21:58
          to są tylko Twoje odczucia i nie mają nic wspólnego z językoznawstwem.

          wokal = partia śpiewana
          zagarnięcie słowa przez jakąś tam grupę, nie świadczy o tym, że słowo jest
          dresiarskie albo że jego stosowanie wynika z nieuctwa czy lenistwa językowego.

          komp, klima - ok. przeważnie żargon, czy to uczniowski czy informatyczny czy
          sprzedawców w salonach - ale NIE rynsztok.

          rynsztok to są wulgaryzmy, przekleństwa itp.

          manifa też do rynsztoka nie należy, czy Ci się to podoba czy nie.
          • jan-w Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 09.03.10, 23:13
            Z pewnością nie jest to żargon informatyczny. O tym jako informatyk mogę cię
            zapewnić. Jest to żargon tzw lamerów usiłujących swoją gwarą sprawiać wrażenie
            fachowców. Ci lamerzy to bardzo często właśnie obszczymurki z rynsztoka.
            Twoje wynurzenia tym bardziej nie mają nic wspólnego z językoznawstwem. Nie
            można niechlujstwa językowego ani nieuctwa usprawiedliwiać... właściwie nawet
            nie podałaś żadnych argumentów :-)

            A co do rynsztokowości tej demonstracji, życie dowiodło poziomu jej
            organizatorek. Zapoznaj się z linkiem WBK a potem odpowiedz czy propozycja
            ulicznych warsztatów waginalnych dla dziewczynek jest w dobrym guście. Moim
            zdaniem jest na pograniczu pedofilii. Oczywiście są tez tacy którzy twierdzą że
            pedofile działają w interesie dzieci, ale z takimi osobami dyskusja jest bezcelowa.
            • six_a Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 00:51
              > Nie można niechlujstwa językowego ani nieuctwa usprawiedliwiać
              na razie jeszcześ nie udowodnił niechlujstwa ani nieuctwa. a podstaw do dyskursu
              językoznawczego nie widzę.

              eeeech, no ja chwilowo jestem w wątku o manifie, a ty gdzieś się posiał?

              skoro się jednak czepiłes, to warsztaty były dla dziewczynek i nie były ani
              uliczne ani waginalne ani pedofilne.

              wszystko ci się pieprzy, to i dyskusja do zupy.
              eot
              • jan-w Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 08:54
                six_a napisała:

                > > Nie można niechlujstwa językowego ani nieuctwa usprawiedliwiać
                > na razie jeszcześ nie udowodnił niechlujstwa ani nieuctwa

                Zaprzeczasz sama sobie. Przyznałaś wcześniej że taki język to żargon. Twierdziłaś tylko że informatyczny, ale wyjaśniłem ci że się mylisz. Nie informatyczny, ale lamerski - obszczymurków usiłujących udawać fachowców z dziedziny informatyki. Proponuję więcej konsekwencji w wygłaszaniu opinii zamiast odgryzania się na oślep

                > eeeech, no ja chwilowo jestem w wątku o manifie, a ty gdzieś się posiał?
                >
                "Dni cipki" i "warsztaty waginalne" są bezpośrednio związane z równie wulgarną "manifą". Nawet organizatorki są te same.
                BTW: Znów uchyliłaś się od odpowiedzi na niewygodne pytanie: czy uważasz że jest to w dobrym guście?

                > wszystko ci się pieprzy, to i dyskusja do zupy.
                I znów odgryzanie się zamiast merytorycznej odpowiedzi. Czy wyrażaną w tym wątku przez wiele osób zdecydowaną awersję do rynsztokowego języka trafiającego do prasy, odebrałaś jako atak wobec ciebie? Wygląda na to że słusznie.
                • six_a Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 10:01
                  przecież żargony nie są rynsztokiem tylko rodzajem specjalizacji czy to
                  zawodowej czy wynikającej z przebywania w określonej grupie - żargon studencki,
                  uczniowski, lekarski itp., pewnie że i żargon więzienny, ale co z tego?
                  rynsztokowe wyrażenia nie są składnikiem każdego żargonu z założenia.

                  >Nie informatyczny, ale lamerski - obszczymurków usiłujących udawać
                  przestań nudzić i przyjmować bez przerwy własną, ograniczoną zresztą,
                  perspektywę językową. sam się posługujesz epitetami na granicy dobrego smaku
                  (obszczymurek, lamer) i jeszcze pouczasz, żeby nie zaśmiecać manifą czy innymi
                  tam skrótowcami. jest to głównie komiczne.


                  > "Dni cipki" i "warsztaty waginalne" są bezpośrednio związane z równie wulgarną
                  "manifą".
                  ahaaaa, to dlatego manifa jest obrzydliwa? rzeczywiście, solidna podstawa do
                  wywalania słowa na śmietnik.

                  >czy uważasz że jest to w dobrym guście?
                  eee, ale co? gadanie o cipkach? człowieku, połowa pomników w tym kraju ma
                  ptaszki na wierzchu, gazety dla mężczyzn do kupienia w empiku pokazują cipki and
                  more, a ty się zastanawiasz czy cipka jest w dobrym guście? znajdź sobie kobietę
                  bez cipki, jak cię rażą genitalia.

                  i właśnie jest w dobrym guście, bo nie straszy pornografią, tylko zachęca do
                  pozytywnego myślenia o własnym ciele, tu akurat kobiecym, a nie sprowadzania
                  wszystkiego do kategorii wulgaryzmu.

                  >awersję do rynsztokowego języka trafiającego do
                  > prasy, odebrałaś jako atak wobec ciebie?
                  nie, paniejanie. rynsztokowość tych słów nosicie wyłącznie w sobie, bo
                  rynsztokowe one nie są. manifestacja - kucyka z rzędem temu, kto
                  udowodni rynsztokowość manify, jej etymologii albo skojarzeń, jakie wywołuje -
                  nie skojarzeń z cipką i feministkami, tylko językowych, żeby to było jasne.
                  • jan-w Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 10:21
                    six_a napisała:

                    > wszystko ci się pieprzy, to i dyskusja do zupy.
                    > eot
                    >
                    No i jak z tym eot? ;-)

                    Zamiast tego kolejne odgryzanie się bez treści merytorycznej za to na poziomie trzepaka:
                    > nie, paniejanie. rynsztokowość tych słów nosicie wyłącznie w sobie
                    Panie Janie nosicie ? Czasów towarzyszy zwracających się w ten sposób z pewnością nie pamiętasz. Czyżby zapatrzenie w towarzyszki Jarugę-Nowacką i Kwaśniewską?

                    BTW: Gratuluję wyboru trafnego nicka!

                    W tej sytuacji z mojej strony EOT, ponieważ dyskusja z betonem (zwłaszcza małoletnim) do niczego nie prowadzi.
                    • six_a Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 10:41
                      > No i jak z tym eot? ;-)
                      no jakbyś nie odpowiadał, to by był, nie?

                      nosicie odnosiło się akurat do osób, które dostrzegły rynsztokowość, towarzyszu,
                      zdajecie się to pomijać.

                      >Gratuluję wyboru trafnego nicka!
                      ech, te skojarzenia, i tak na każdym kroku? to męczące chyba.

                      >dyskusja z betonem (zwłaszcza małoletnim) do niczego nie prowadzi.
                      jesteś śmieciarz językowy (to za beton, obszczymurki i lamerów) i postaw se pałę
                      za nieumiejętność udowodnienia rynsztokowości manify + możesz popukać w denko
                      (dukałeś, dukałeś, a nawet wieku nie wydedukowałeś, słabizna:)
                • fedorczyk4 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 10:08
                  A co państwo puryści proponują jako alternatywę? Doroczna
                  Manifestacja Feministyczna? Odmieniane przez wszystkie przypadki w
                  całej swojej szacownej długości i poprawności?
                  Ech jak pomyślę o tych wspaniałych polemikach poprzedzajacych
                  przyznanie kobietom prawa do głosowania, to łza mi się kręci w oku.
                  Przeciwnicy mieli te same argumenty, które tearaz szafują anty
                  feminiści, ale takim pięknym językiem wypowiadanie.
                  • jan-w Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 10:31
                    fedorczyk4 napisała:
                    > A co państwo puryści proponują jako alternatywę? Doroczna
                    > Manifestacja Feministyczna?
                    A regularne protesty stoczniowców przed sejmem powinny mieć nazwę "Demonstra" czy Doroczna Manifestacja Stoczniowa? Jak widać doskonale można się komunikować bez tworzenia dziwacznych neologizmów. Chyba że ktoś potrzebuje słów-wytrychów zastępujących brakujące argumenty.

                    > Ech jak pomyślę o tych wspaniałych polemikach poprzedzajacych
                    > przyznanie kobietom prawa do głosowania, to łza mi się kręci w oku
                    > Przeciwnicy mieli te same argumenty, które tearaz szafują anty
                    > feminiści, ale takim pięknym językiem wypowiadanie.

                    Zwolennicy niezachwaszczania języka polskiego są też winni wieloletniego dręczeniu niewolników w koloniach a także prześladowań hugenotów :-)
                    • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 13:42
                      jan-w napisał:

                      > A regularne protesty stoczniowców przed sejmem powinny mieć nazwę "Demonstra"
                      > czy Doroczna Manifestacja Stoczniowa?

                      Powinny ? Nazywają się tak, jak zostały nazwane. Czy Warszawa powinna nazywać
                      się Warszawa, czy jakoś inaczej ?

                      > Jak widać doskonale można się komunikować bez tworzenia
                      > dziwacznych neologizmów.

                      Oczywiście. Masa Krytyczna mogła się spokojnie nazywać Cykliczną Objazdową
                      Imprezą Rowerową. Ale się tak nie nazywa i nosi inną nazwę, być może obrzydliwą
                      dla kogoś.

                      S.
      • nnike Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 00:50
        six_a napisała:

        > normalna tendencja do ucinania i skrótu, przeniesiona do polskiego z jęz.
        obcych. co w tym takiego szokującego?
        >
        > oglądasz demo, włączasz klimę, piszesz na kompie, podkręcasz wokal.
        >
        > większość tego typu derywatów weszła do języka potocznego i niczym szczególnym
        się nie wyróżnia.

        Otóż to: większość weszła do języka POTOCZNEGO. Zgadza się.
        Chodzi o to, że tych skrótów nie ma w słowniku języka polskiego (powtarzam się),
        a wchodzą do języka OFICJALNEGO i z tym pogodzić się nie mogę. A już słowo
        "manifa" jest po prostu obrzydliwe.

        Nie czujesz w tym wszystkim jakiejś degradacji, żeby nie powiedzieć mocniej -
        zeszmacania ojczystego języka?


        • six_a Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 01:01
          >nie ma w słowniku języka polskiego
          wielu wyrazów używanych współcześnie nie ma w słownikach - raz, że nie wiadomo
          czy zagoszczą na dłużej, dwa, że żaden słownik by za tym nie nadążył - nowe
          wydania robi się raz na parę lat.


          >A już słowo "manifa" jest po prostu obrzydliwe.
          możesz mi powiedzieć, na czym konkretnie polega jego "obrzydliwość"?
          i co mają, przepraszam, czyjeś osobiste skojarzenia, do funkcjonowania słowa?

          > zeszmacania ojczystego języka?
          jakoś nie. tworzenie nowych słów nie jest szmaceniem, tylko wzbogacaniem języka.
          szmacenie to jest wtedy, gdy dowolną treść możesz wyrazić dwoma słowami, niech
          będą najpopularniejsze: kurwa i pierdolić - to jest szmacenie.
        • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 02:34
          nnike napisała:

          > six_a napisała:
          >
          > > normalna tendencja do ucinania i skrótu, przeniesiona do polskiego z jęz.
          > obcych. co w tym takiego szokującego?
          > >
          > > oglądasz demo, włączasz klimę, piszesz na kompie, podkręcasz wokal.
          > >
          > > większość tego typu derywatów weszła do języka potocznego i niczym szczeg
          > ólnym
          > się nie wyróżnia.
          >
          > Otóż to: większość weszła do języka POTOCZNEGO. Zgadza się.
          > Chodzi o to, że tych skrótów nie ma w słowniku języka polskiego (powtarzam się)

          Ale Manifa nie jest żadnym skrótem, tylko nazwą własną. Nazw własnych w słowniku
          nie ma.

          S.
        • horpyna4 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 08:48

          Nnike, jest jeszcze coś. Młodsze pokolenie tego nie wyczuwa, ale
          takie skracanie wyrazu obcego pochodzenia trąci rusycyzmem. Starsze
          pokolenie jest bardziej wyczulone na te sprawy.
          • six_a Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 10:12
            >ale takie skracanie wyrazu obcego pochodzenia trąci rusycyzmem
            możesz mi podać przykład takich skrótów zapożyczonych z rosyjskiego? ciekawi
            mnie to.

            nowomodne słowa nie przychodzą do nas przeważnie z rosyjskiego, tylko z
            angielskiego. mnóstwo tego typu skrótowców jest też w jęz. niemieckim, jak
            wspomniane wyżej słowo Klima. rosyjski już nie ma tak dużego wpływu na język
            polski jak dawniej.
            • horpyna4 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 19:47

              W języku rosyjskim skracane są obce słowa, pochodzące np. z greki,
              czy innych obcych języków.

              Imiona znanych postaci: Klim, Sokrat, Leonid to przecież Kliment,
              Sokrates, Leonidas.

              I nie pisałam, że nowomodne słowa przychodzą z rosyjskiego, chodziło
              mi o sposób skracania słów właśnie nierosyjskich. Zresztą nie
              napisałam również, że ten sposób przychodzi stamtąd, tylko że jest
              podobny.
              • six_a Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 22:15
                napisałaś, że trąci rusycyzmem. rusycyzm to wyraz zapożyczony z rosyjskiego.
                więc sądziłam, że jakieś skrótowce rosyjskie w polszczyźnie funkcjonują,
                najwyraźniej jednak Sokrat i Leonid nie zyskały większej popularności w PL.

                wracając, nie tylko w rosyjskim takie skrótowce funkcjonują i nie rozumiem, na
                jakiej zasadzie w ogóle to kojarzysz i co ma z tym wspólnego starsze pokolenie
                akurat.
        • Gość: Aga Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.chello.pl 10.03.10, 10:40
          > Chodzi o to, że tych skrótów nie ma w słowniku języka polskiego

          Manifa jest nazwą własną, więc nic dziwnego, że nie ma jej w
          słowniku.

          > Nie czujesz w tym wszystkim jakiejś degradacji, żeby nie
          powiedzieć mocniej - zeszmacania ojczystego języka?

          Jakiego zeszmacania? W XVI w. kobieta była słowem wulgarnym.
          W XIX w. dziwiono się słowu studentka itd. Język żyje,
          zmienia się, nowe słowa określają nowe zjawiska. Przyznaj, że ci
          idea Manify nie odpowiada i dlatego drażni cię też samo słowo.
          • nnike Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 11:56
            Gość portalu: Aga napisał(a):

            > Jakiego zeszmacania? W XVI w. kobieta była słowem wulgarnym.
            > W XIX w. dziwiono się słowu studentka itd. Język żyje,
            > zmienia się, nowe słowa określają nowe zjawiska. Przyznaj, że ci
            > idea Manify nie odpowiada i dlatego drażni cię też samo słowo.

            "Kobieta", "studentka" jakie słowa skrócono by powstały nowe? Żadnych!
            Manifestacja zawsze będzie manifestacją z określonym celem, po co więc
            wprowadzać takie skróty językowe jak "manifa" i to jeszcze z rangą pisząc dużą
            literą? Komu jest potrzebne wymyślanie takich stworów językowych?
            • Gość: Aga Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.chello.pl 10.03.10, 13:39
              > Manifestacja zawsze będzie manifestacją z określonym celem, po co
              więc wprowadzać takie skróty językowe jak "manifa"

              Bo. To. Jest. Nazwa. Własna. Takie to trudne do zrozumienia?
        • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 13:45
          nnike napisała:

          > Otóż to: większość weszła do języka POTOCZNEGO. Zgadza się.
          > Chodzi o to, że tych skrótów nie ma w słowniku języka polskiego

          Tylko Manifa nie jest takim skrótem jak klima. Manifa, w odróżnieniu od klimy,
          jest nazwą własną.

          > A już słowo "manifa" jest po prostu obrzydliwe.

          Czy twórcy nazwy Masa krytyczna zyskali Twą akceptację zanim tak nazwali swą
          imprezę ?

          S.
    • ampolion Ale co toto ma znaczyć??? 09.03.10, 18:16
      Forum "Młode słowa":

      forum.gazeta.pl/forum/f,512,Mlode_slowa.html
    • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 09.03.10, 20:09
      Język zawsze odzwierciedla poziom człowieka. Durna głowa - durne
      słownictwo.
      • Gość: Tomek Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.10, 21:21
        O manifescie:
        Wszystkim kobietą wali z gaci a Mani fest
        • Gość: Aga Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.chello.pl 10.03.10, 10:37
          Najpierw poćwicz ortografię.
    • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 02:37
      nnike napisała:

      > Jak słyszę to słowo, obracane na wszystkie strony przez media, nadające mu
      > rangę, robi mi się niedobrze, albo jeszcze bardziej.
      >
      > W którym (czyim) słowniku ono jest, bo w SJP na pewno nie:
      > sjp.pwn.pl/lista.php?co=manifa

      A czy jest w tym słowniku słowo Kraków ? A Fiat ? A Masa krytyczna ?

      S.
      • nnike Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 10:51
        snajper55 napisał:


        > A czy jest w tym słowniku słowo Kraków ? A Fiat ? A Masa krytyczna ?
        >
        > S.

        "Snajper55" też nie ma. Unieważnić słownik? Bo póki co, nie mdli mnie na widok
        Twojego nicka ;)
        • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 13:30
          nnike napisała:

          > "Snajper55" też nie ma. Unieważnić słownik?

          A od kiedy w słownikach są nazwy własne ?

          S.
          • nnike Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 16:02
            snajper55 napisał:

            > nnike napisała:
            >
            > > "Snajper55" też nie ma. Unieważnić słownik?
            >
            > A od kiedy w słownikach są nazwy własne ?
            >

            No to wpisz sobie "snajper55" i szukaj :p
            > S.
            • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 19:23
              nnike napisała:

              > No to wpisz sobie "snajper55" i szukaj :p

              No to Ci tłumaczę, że nie ma w słowniku nazw własnych takich jak Snajper55,
              Manifa czy Kraków, więc Twoje zapędy do kasowania słowników są bezpodstawne.

              S.
              • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 10.03.10, 20:10
                Nazwy własne są w słowniku. W przypadku Krakowa trzeba szukać w
                dziale nazw geograficznych.
                • Gość: kixx Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.acn.waw.pl 10.03.10, 20:29
                  Pepsi tez jest?
                  • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 10.03.10, 20:45
                    Oczywiście, a dlaczego miałoby nie być?
                    • Gość: kixx Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.acn.waw.pl 11.03.10, 14:05
                      nie ma Pepsi,jest Pepsi-Cola
                      jakby analogia do Manify i Manifestacji
                      jestes niekonsekwentna
                      • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 11.03.10, 14:17
                        Wczoraj pisałam, że jest pepsi. Skoro tak pisałam, to znaczy, że
                        jest.
                        • Gość: kixx Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.acn.waw.pl 11.03.10, 14:25
                          manifa tez bedzie
                          zeby ja wprowadzono do slownika musi jakis czas minac
                          nikt nie akutalizuje slownika codziennie


                          • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 11.03.10, 14:57
                            Masz rację.
                            Jednak nie liczyłabym na szybkie jej wprowadzenie (jeśli w ogóle).
                            Z markami firmowymi, takimi jak pepsi, sytuacja wygląda inaczej.
                            Są na tyle znane, utarte, używane, powszechne, że trudno sobie
                            wyobrazić, by nie było ich w oficjalnym zasobie słownictwa.
                            Kto z nas nie mówi: szklanka pepsi, butelka pepsi, lubię pepsi,
                            poproszę pepsi itd., co tam jeszcze do głowy przyjdzie.
                          • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 11.03.10, 14:58
                            Gość portalu: kixx napisał(a):

                            > manifa tez bedzie
                            > zeby ja wprowadzono do slownika musi jakis czas minac
                            > nikt nie akutalizuje slownika codziennie

                            A Masa krytyczna jest ? Pałac Kultury ? Wyścig Pokoju ? Nie istnieje słownik ze
                            wszystkimi nazwami własnymi, dlatego brak nazwy własnej w jakimkolwiek słowniku
                            o niczym nie świadczy.

                            S.
                            • nnike Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 11.03.10, 15:49
                              snajper55 napisał:


                              > A Masa krytyczna jest ? Pałac Kultury ? Wyścig Pokoju ? Nie istnieje słownik ze
                              > wszystkimi nazwami własnymi, dlatego brak nazwy własnej w jakimkolwiek słowniku
                              > o niczym nie świadczy.
                              >
                              > S.

                              Snajper, jesteś jeszcze bardziej upie.dliwy niż ja ;) i naprawdę Cię nie poznaję...
                              Doskonale wiesz, że wymienione przez Ciebie słowa są znane od dawna i nie są
                              wynikiem jakichś językowych manipulacji.
                              A "manifa" jest nowomową, wymysłem z najniższej, możliwej półki.
                              Jeśli pozwolimy jej wejść do OFICJALNEGO obiegu, za chwilę ktoś wymyśli następne
                              tego pokroju i mamy następne chwasty nie do wyplewienia z naszego języka.

                              Jak pisałam, nie mam nic przeciwko używania slangu w mowie potocznej, ale jestem
                              absolutnie przeciw wprowadzaniu tych słów do języka, nieomal dyplomatycznego.

                              Czaisz? ;)
                              • Gość: kixx Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.acn.waw.pl 11.03.10, 21:49
                                czepiasz sie
                                idac dalej Twym tokiem rozumowania pierwsze moje zdanie powinno
                                brzmiec:Bialoglowy nie powinny sie wypowiadac w sprawach innych niz
                                chowanie dzieci
                                • Gość: kixx Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.acn.waw.pl 11.03.10, 21:52
                                  gdzies jeszcze powinno byc slowko :azaliż
                              • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 12.03.10, 10:45
                                nnike napisała:

                                > Doskonale wiesz, że wymienione przez Ciebie słowa są znane od dawna i nie są
                                > wynikiem jakichś językowych manipulacji.

                                Są to nazwy wymyślone, tak jak Manifa. A nazwa Masa krytyczna wcale nie jest
                                stara. Została wymyślona całkiem niedawno. Wiele nazw jest słowami, które
                                wcześniej nie istniały. Choćby Tico, Polsat. Sama nazwa naszego miasta powstała
                                w wyniku manipulacji językowej.

                                > A "manifa" jest nowomową, wymysłem z najniższej, możliwej półki.

                                Jest wymysłem z dokładnie tej samej półki co i inne wymyślane nazwy.

                                > Jeśli pozwolimy jej wejść do OFICJALNEGO obiegu, za chwilę ktoś wymyśli następne
                                > tego pokroju i mamy następne chwasty nie do wyplewienia z naszego języka.

                                Nie ma w tej nazwie niczego złego poza tym, że Ci się nie podoba. Ale, na Boga,
                                nie narzucaj innym swoich gustów. Mnie się nie podoba nazwa Masa krytyczna, ale
                                nie będę z tego powodu rwał szat i twierdził, że jest to manipulacja językowa,
                                która utworzyła nazwę z najniższej półki. De gustibus...

                                > Jak pisałam, nie mam nic przeciwko używania slangu w mowie potocznej, ale jestem
                                > absolutnie przeciw wprowadzaniu tych słów do języka, nieomal dyplomatycznego.

                                To nie jest żadna mowa potoczna. To jest oficjalna nazwa tej manifestacji.
                                Będziesz musiała się z tym pogodzić.

                                > Czaisz? ;)

                                Czaję. Nazwa tej manifestacji Ci się nie podoba. Ale to przeżyjesz. Mam nadzieję. ;)

                                S.
                                • nnike Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 14.03.10, 11:24
                                  snajper55 napisał:

                                  > A nazwa Masa krytyczna wcale nie jest
                                  > stara. Została wymyślona całkiem niedawno.
                                  > S.

                                  Nie wymyślona, tylko [bukradziona fizyce[/b]:
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Masa_krytyczna , co uważam za kolejne draństwo :p
                • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 21:00
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Nazwy własne są w słowniku. W przypadku Krakowa trzeba szukać w
                  > dziale nazw geograficznych.

                  W tym, który chciała unieważniać Nnike Krakowa nie ma:

                  sjp.pwn.pl/lista.php?co=Krak%F3w

                  S.
                  • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 10.03.10, 21:23
                    To jest słownik podstawowy, ale wystarczy logika.
                    • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 21:26
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > To jest słownik podstawowy, ale wystarczy logika.

                      Do czego ma logika wystarczyć ? Do tego, aby wyciągnąć wniosek, iż z faktu
                      nieobecności nazwy Manifa w słowniku nic nie wynika ? Zgadzam się z Tobą.

                      S.
                      • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 10.03.10, 21:54
                        Logika wystarcza do myślenia. Odnoszę to do nazw takich jak
                        przywołany przez Ciebie Kraków. Manifa to sztuczny twór,
                        indywidualny, nazywający tylko to jedno wydarzenie, nowy, będący
                        wytworem swobody w kwestii pomysłu na nazwę imprezy. Równie dobrze
                        mogła mieć siedem innych "wariantów" wyrazu "manifestacja". Chyba
                        nie oczekujesz, że takie i podobne wyrazy miałyby trafiać do
                        słownika. W tym szczególnie poprawnościowych, ogólnych.
                        Wtedy trzeba by tam dopisać również hasło Snajper55.
                        • six_a Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 22:25
                          Manifa to sztuczny twór,
                          > indywidualny, nazywający tylko to jedno wydarzenie
                          a kraków ile niby wydarzeń nazywa???

                          nazwy własne mają to do siebie, że odnoszą się do pojedynczych zjawisk. kraków
                          też nic innego nie nazywa, jak tylko miasto. korzystając z tego wzoru można tak
                          nazwać inne miasto co najwyżej.

                          jeśli chodzi o siedem wariantów, to takimi wariantami są np. zdrobnienia. w
                          słowniku będzie ojciec, ojczulek, tata, tatuś - wszystkie mają jeden i ten sam
                          desygnat.

                          >Chyba nie oczekujesz, że takie i podobne wyrazy miałyby trafiać do
                          rozmowa nie jest o tym, co powinno trafić do słownika, chociaż są i słowniki
                          nazw własnych. tylko o konieczności usunięcia manify z języka, bo zaśmieca.

                          a zaśmieca mniej więcej tak samo jak kraków.
                          • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 10.03.10, 22:38
                            I co można na to odpowiedzieć? Nic.
                            • six_a Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 11.03.10, 11:05
                              ale jednak dałaś radę odpowiedzieć "nic". brawo.
                          • nnike Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 23:43
                            six_a napisała:

                            > a zaśmieca mniej więcej tak samo jak kraków.
                            >
                            Nie miałabym serca napisać tak np. o Warszawie, czy jakiejkolwiek innej polskiej
                            miejscowości...
                            • six_a Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 11.03.10, 11:08
                              > Nie miałabym serca napisać tak np. o Warszawie
                              to był sarkazm, następnym zrobię przypis.

                              nie rozumiesz, że Kraków, Manifa, Pałac Kultury to nazwy własne i żadna z nich
                              nie zaśmieca języka? a nie funkcjonują (przeważnie) w zwykłych słownikach, bo
                              nie wrzuca się do nich nazw własnych.
                        • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 22:44
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > Logika wystarcza do myślenia. Odnoszę to do nazw takich jak
                          > przywołany przez Ciebie Kraków. Manifa to sztuczny twór,
                          > indywidualny, nazywający tylko to jedno wydarzenie, nowy, będący
                          > wytworem swobody w kwestii pomysłu na nazwę imprezy. Równie dobrze
                          > mogła mieć siedem innych "wariantów" wyrazu "manifestacja". Chyba
                          > nie oczekujesz, że takie i podobne wyrazy miałyby trafiać do
                          > słownika.

                          Ja oczywiście nie oczekuję, ale oczekuje tego Nnike, używając nieobecności tego
                          słowa w słowniku jako argumentu.

                          S.
                          • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 11.03.10, 00:11
                            Ona w poście otwierającym wskazuje na zaśmiecanie.
                            To nie jest zaśmiecanie, ale niesie ze sobą pewną dość niedobrą
                            tendencję. Może utrwalić się na tyle, że wejdzie w obieg. Oczywiście
                            nie powszechny, ale zawsze. Później ludzie zamiast mówić np. idę na
                            manifestację, idę na demonstrację, to było zgromadzenie, będą mówić
                            idę na manifę, to była manifa. Obojętne jakiego problemu będzie
                            dotyczyć.
                            • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 11.03.10, 02:53
                              Gość portalu: Ania napisał(a):

                              > Ona w poście otwierającym wskazuje na zaśmiecanie.
                              > To nie jest zaśmiecanie, ale niesie ze sobą pewną dość niedobrą
                              > tendencję. Może utrwalić się na tyle, że wejdzie w obieg. Oczywiście
                              > nie powszechny, ale zawsze. Później ludzie zamiast mówić np. idę na
                              > manifestację, idę na demonstrację, to było zgromadzenie, będą mówić
                              > idę na manifę, to była manifa. Obojętne jakiego problemu będzie
                              > dotyczyć.

                              Twórcy pewnego modelu Fiata nazwali go Tico. Czy teraz każdy, kto jedzie
                              samochodem mówi, że jedzie Tico ?

                              Twórczynie pewnej cyklicznej manifestacji nazwały ją Manifą. Dlaczego ktoś idąc
                              na manifestację pierwszomajową miałby mówić, że idzie na Manifę, skoro nie idzie
                              na Manifę ?

                              S.
                              • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 11.03.10, 12:24
                                Pisałam wcześniej, że to może dotyczyć różnych problemów.
                                Niekoniecznie tylko pochodu pierwszomajowego, chociaż to nie jest
                                wykluczone.
                                Dlatego że takie krótkie, wygodne słowa lubią się zadomowiać.
                                Do tego dochodzi jeszcze "moda" na pewien wyraz i droga otwarta do
                                pojawiania się w komunikacji. Z czasem zaczyna tracić pierwotne
                                przeznaczenie i wchodzi do szerszego obiegu.
                                • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 11.03.10, 13:19
                                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                                  > Pisałam wcześniej, że to może dotyczyć różnych problemów.
                                  > Niekoniecznie tylko pochodu pierwszomajowego, chociaż to nie jest
                                  > wykluczone.
                                  > Dlatego że takie krótkie, wygodne słowa lubią się zadomowiać.
                                  > Do tego dochodzi jeszcze "moda" na pewien wyraz i droga otwarta do
                                  > pojawiania się w komunikacji. Z czasem zaczyna tracić pierwotne
                                  > przeznaczenie i wchodzi do szerszego obiegu.

                                  Jakoś inne nazwy własne typu Tico, Azor czy Masa krytyczna się nie zadomowiły,
                                  więc nie widzę powodu, aby akurat Manifa miała się zadomowić. Zresztą mam
                                  wrażenie, że nie zadamawianiu się nazw własnych rozmawiamy. Według mnie
                                  problemem jest nierozumienie przez niektóre uczestniczki rozmowy pojęcia nazwy
                                  własnej i na przykład oczekiwania, że brak nazwy własnej w słowniku świadczy o
                                  jej nieprawidłowości.

                                  S.
                                  • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 11.03.10, 14:46
                                    A co ma do tego słowo Azor? Zresztą nie jest prawdą, że się nie
                                    zadomowiło. To jest dość popularne imię dla psa. Co więcej, stosuje
                                    się je czasami nawet wymiennie ze słowem "pies". Oczywiście w
                                    użyciu swobodnym, potocznym. Natomiast jeśli chodzi o Masę
                                    krytyczną, to nie ma w tym nic dziwnego, że się nie zadomowiła, poza
                                    tym jednym wydarzeniem. Nie jest modyfikacją wyrazu. Nie kojarzy się
                                    z innymi imprezami o podobnym charakterze.
                                    Inaczej jest z manifestacją, która przecież dotyczy różnych
                                    zagadnień społecznych. O tym i o "wygodnym" skróceniu wyrazu przy
                                    pozostawionym znaczeniu pisałam wcześniej. Nie ma potrzeby tego
                                    powtarzać. Jestem przekonana, że wiesz o co chodzi.
                                    Z ostatnim zdaniem Twojej wypowiedzi w pełni się zgadzam. Brak nie
                                    świadczy o niepoprawności. Akurat ta kwestia nie ma nic do rzeczy.
                  • nnike Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 23:38
                    snajper55 napisał:

                    > W tym, który chciała unieważniać Nnike Krakowa nie ma:
                    >
                    > sjp.pwn.pl/lista.php?co=Krak%F3w
                    >
                    > S.

                    Coś Ci się, Snajperze dowcip stępił, albo podebrałeś komuś nicka ;)
                    Tego słownika nie unieważnię (link ze strony SJP);)
                    www.pwn.pl/?module=multisearch
                    • nnike Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 23:40
                      Snajper, zajrzyj do działu "polszczyzna":
                      www.pwn.pl/?module=multisearch
                      • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 11.03.10, 02:51
                        nnike napisała:

                        > Snajper, zajrzyj do działu "polszczyzna":
                        > www.pwn.pl/?module=multisearch

                        Po co mam zaglądać ? Dla mnie wszystko jest jasne i nie za bardzo wiem, czego
                        mam po słownikach szukać.

                        S.
                • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 21:10
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Nazwy własne są w słowniku. W przypadku Krakowa trzeba szukać w
                  > dziale nazw geograficznych.

                  A w tym słowniku są wszystkie nazwy własne ?

                  S.
                  • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 10.03.10, 21:31
                    Nazwy własne możesz znaleźć w słownikach poprawnościowych, a także w
                    specjalistycznych, np. Słowniku nazw własnych.
                    • snajper55 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 10.03.10, 21:46
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Nazwy własne możesz znaleźć w słownikach poprawnościowych, a także w
                      > specjalistycznych, np. Słowniku nazw własnych.

                      Powtórzę pytanie. Czy w tych słownikach są wszystkie nazwy własne ?

                      S.
                      • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 10.03.10, 21:59
                        Zależy, na ogół nie. Patrz wyżej.
                • Gość: Aga Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.chello.pl 11.03.10, 01:19
                  W słownikach języka polskiego nazw własnych nie ma. Są w
                  ortograficznych, z innych względów.
                  • Gość: Ania Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! IP: *.aster.pl 11.03.10, 01:37
                    Są, ale pewnie nie we wszystkich i stąd twoja wątpliwość.
                    • morfeusz_1 Re: "Manifa" - co to za nowomowa jest?!!! 11.03.10, 18:05

                      six_a,zgadzam się z tobą w 128%

                      przekonałaś mnie,a sama wiesz jak potrafię ciebie skontrować ;]

                      A teraz grajmy dalej B-6....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja