Podatek, wysokie kary czy może psie toalety?

IP: 195.14.11.* 11.03.10, 11:22
Zgadzam się z pomysłem opodatkowania właścicieli psów. Tak po prostu powinno
być. Niezrozumiałe jest tylko to, dlaczego jeszcze taki mechanizm nie
funkcjonuje. Właścicieli źle zaparkowanych smochodów można ścigać, można
również instalować nowe parkometry, a dlaczego nie można zrobić porządku z
psią KUPĄ.
    • jan_telecki [...] 11.03.10, 11:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • the_ukrainian NIE!!!!! 11.03.10, 11:33
        Dopóki ludzie nie przestaną zasrywać nimi trawników, chodników,
        parków, skwerków a także dopóki kundle nie będę wyły i dziamały całe
        dnie a nieraz i noce. Przylezie taki palant o 12 w nocy do domu,
        wyprowadzi zasrańca na trawnik, zasaniec szczeka nie wiadomo na co,
        ćwok drze mordę MAX MAAAAAX DO DOMUUUUUU!!! i jeszcze oczekuje że
        ludzie będą kochali jego kundla. Otóż nie będą i będą z tym
        psiarstwem w mieście walczyć.
        • xorbitkax Re: NIE!!!!! 11.03.10, 15:20
          the_ukrainian napisał:

          > Dopóki ludzie nie przestaną zasrywać nimi trawników, chodników,
          > parków, skwerków a także dopóki kundle nie będę wyły i dziamały całe
          > dnie a nieraz i noce. Przylezie taki palant o 12 w nocy do domu,
          > wyprowadzi zasrańca na trawnik, zasaniec szczeka nie wiadomo na co,
          > ćwok drze mordę MAX MAAAAAX DO DOMUUUUUU!!! i jeszcze oczekuje że
          > ludzie będą kochali jego kundla. Otóż nie będą i będą z tym
          > psiarstwem w mieście walczyć.



          Mówisz o swoim sąsiedzie?

          Większość psów jest grzeczna - pomijając fakt kup.

          Miasto jest dla ludzi i psów!!!

          Ty pewnie ze wsi jesteś skoro wychodzisz z takiego założenia.

          Psy w mieście są i będą!

          Bo na wsi to jamnika na łańcuch uwieszą i do budy a w mieście to przynajmniej
          się dba o psy!

          Problem kup istnieje od dawien dawna.

          A media co roku robią z tego aferę.

          Zajmijcie się samochodami zaparkowanymi na chodnikach!!!
          • Gość: :))) Re: NIE!!!!! IP: 94.75.67.* 11.03.10, 15:47
            xorbitkax napisała:

            > Miasto jest dla ludzi i psów!!!

            Nie, miasto nie jest dla psów. Psy to zabawka pewnej grupy ludzi.
            Bardzo szkodliwa dla pozostałych.

            >
            > Ty pewnie ze wsi jesteś skoro wychodzisz z takiego założenia.

            Łajdacki tekścik. A ty pewnie warszawianka z dziada pradziada, który
            już w XIX wieku chwiał się w bramie na Pradze, wyłudzając kopiejki od
            przechodniów?

            >
            > Psy w mieście są i będą!

            Do czasu, kiedy wzrośnie poziom cywilizacyjny Polski wschodniej. W
            Polsce zachodniej w miastach zamieszkałych przez ludność miejscową (nie
            przesiedleńców ze wschodu) psy są o wiele mniej liczne.

            >
            > Bo na wsi to jamnika na łańcuch uwieszą i do budy a w mieście to
            przynajmniej się dba o psy!

            O psy tak, o przestrzeń publiczną nie. Ją można wysmarować gównem!

            > Problem kup istnieje od dawien dawna.
            > A media co roku robią z tego aferę.

            Bo to jest afera. Zanieczyszczacie miasto kałem, gównem, moczem,
            zasmradzacie, zatruwacie i uważacie, że to nie afera?!

            > Zajmijcie się samochodami zaparkowanymi na chodnikach!!!

            Jaki jest przelicznik? Ile samochodów musi stać na chodniku, abyś ty, z
            czystym sumieniem mogła zostawić na środku chodnika gówno? Jak to
            się ma do siebie?
            • naczelny_troll_forum Re: NIE!!!!! 11.03.10, 16:49
              Wlepiać mandaty równo i po pańsku!
              Jak chamisko nie nauczyło się przez tyle lat sprzątać gówien po swoim psie, to
              żadne argumenty poza finansowymi do niego nie trafią. I żadne mini-podatki,
              tylko 200 zł za każde niesprzątnięte po swoim psie gówno.
          • Gość: meme Szanwny CHAMIE !!! IP: *.chello.pl 11.03.10, 15:51
            Szanowny Chamie!

            Często jesteś człowiekiem kulturalnym i wykształconym, wytłumacz więc nam, jak
            to się dzieje, że z właściciela psa zmieniasz się w skończonego
            chama-kynoterrorystę, który nie przestrzega przepisów i nie respektuje prawa
            innych do braku kontaktu z Twoim kundlem i jego odchodami?

            Komuniści przywieźli Cię ze wsi do miasta dwa pokolenia temu i jesteś dumny z
            własnego awansu społecznego i z faktu, że w przeciwieństwie do dziadków nie
            trzymasz już kur i ziemniaków w wannie, ale uświadom sobie, że jeśli chodzi o
            kulturę trzymania psa w mieście, to nadal jesteś na poziomie zabitej dechami wsi.

            Lokalne przepisy (uchwała rady miejskiej) są w kwestii wyprowadzania psów jasne.
            Masz wprawdzie prawo spuścić psa ze smyczy na terenie nieuczęszczanym, ale jeśli
            pojawią się tam ludzie, masz obowiązek wziąć go na smycz albo przynajmniej
            przytrzymać. Wszędzie indziej - tam gdzie chodzą ludzie, a więc i w parkach -
            masz obowiązek trzymać psa na smyczy, a groźnego - w kagańcu.
            Tymczasem Ty, Chamie, uważasz, że możesz puszczać psa wolno, gdzie Ci się żywnie
            podoba i to inni mają się martwić, jak uniknąć spotkania z Twoim jazgoczącym czy
            skaczącym na człowieka kundlem. Wyobraź sobie, że Twoje zapewnienia, iż pies nie
            ugryzie, nas mało uspokajają, bo jak pogryzie, to zawsze się potem dziwisz, że
            "on przecież dotąd nikogo nie ugryzł". Tak samo nie obchodzą nas wyjaśnienia, że
            pies chce się tylko bawić i w ramach tej
            zabawy skacze na nas i brudzi nam spodnie. Niech dotrze do Twojego zakutego łba,
            że my nie mamy ochoty bawić się z Twoim kundlem, a że nie narzucamy się Tobie z
            naszymi formami zabawy, więc bądź łaskaw to respektować. Zrozum w końcu, Chamie,
            że inny człowiek zwyczajnie boi się biegnącego w jego kierunku, szczekającego
            czy warczącego psa.

            A propos szczekania. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że dla Twojego ucha to sama
            muzyka. Przyjmij jednak do wiadomości, że wycie i szczekanie to taki sam hałas
            jak każdy inny. O takim natężeniu decybeli, że irytuje czy przeszkadza. Tak,
            tak, wiemy, że nie Tobie i dlatego przywiązujesz swojego kundla pod sklepem, a
            pies nie widząc właściciela, urządza koncert, podczas gdy Ty spokojnie, nie
            śpiesząc się, robisz zakupy. Czy to dla Ciebie, Chamie, taki
            wielki wysiłek, osobno zrobić zakupy i osobno wyjść na spacer, że musisz
            fundować innym koncert w postaci ujadania swojego kundla? A czy słyszałeś,
            Chamie, o ciszy nocnej? Cisza oznacza brak hałasów. Wycie Twojego kundla do
            Księżyca to nie jest brak hałasów.

            Wiemy, Chamie, że dopiero dwa pokolenia temu przestałeś chodzić za stodołę i w
            związku z tym leżące na trawnikach i chodnikach gówna Twojego kundla Ci nie
            przeszkadzają. Zgodnie jednak ze wspomnianą wyżej uchwałą rady miejskiej masz -
            nomen omen - zasrany obowiązek po swoim psie posprzątać. Twierdzisz, że płacisz
            podatek od psa (choć często wcale go nie płacisz!) i w związku z tym posprzątać
            ma kto inny. Jakbyś nie wiedział, że podatek to nie jest kupno usługi. Czy jak
            płacisz podatek od nieruchomości, to oczekujesz, że służby
            miejskie będą sprzątać w Twoim domu? Ale pójdźmy na kompromis. Niechaj Twój
            kundel sra i szcza w Twoim domu, a Ty wzywaj do sprzątania służby miejskie.
            Myślimy, że wtedy wszyscy będą zadowoleni. My nie będziemy wdeptywać w gówna na
            ścieżkach i chodnikach ani "rozkoszować się" ich widokiem, Ty zaś nie
            będziesz musiał sprzątać po swoim psie, a jeśli nawet służby miejskie nie zechcą
            w Twoim domu posprzątać, to przecież Tobie psie gówna nie przeszkadzają!

            Ponieważ nie mamy wątpliwości, że do chama z powyższego niewiele dotrze, bo taka
            jest natura chama, że nic do niego nie dociera, trzy apele.

            1. Do Straży Miejskiej: Ruszcie w końcu, panowie, dupy, bo od tego jesteście i
            zacznijcie w końcu karać mandatami właścicieli psów za łamanie przepisów.
            Wystarczy zacząć, a wśród chamów szybko rozejdzie się wieść, że za puszczanie
            psa wolno i zostawianie gówien, można oberwać mandat.

            2. Do prezydenta miasta: Szanowny Panie/Pani Prezydencie/t! Cieszy nas, że ma
            Pan/Pani dla naszego miasta europejskie aspiracje i ściąga tu kolejne
            inwestycje, tylko że jak się do budynków nowej firmy idzie zasraną ścieżką, to
            tak, jak byśmy szli do tej Europy w garniturze z odsłoniętą dupą i w razie
            potrzeby przysiadali,
            żeby tę potrzebę załatwić. Może zmobilizuje Pan podległą sobie Straż Miejską,
            ażeby wykonywała ona swoje obowiązki.

            3. Do mediów: Przeprowadziliście sporo sensownych akcji, windujących poziom tego
            zacofanego społeczeństwa. Może w końcu czas na akcję: "Jestem właścicielem psa,
            a mimo to nie jestem chamem"."
            • Gość: Mare Re: Szanwny CHAMIE !!! IP: 212.180.166.* 11.03.10, 17:08
              Dobre, dobre! Popieram!

              Marek.
              • jackers_ea Re: Szanwny CHAMIE !!! 11.03.10, 18:23
                Co się stało,że nagle wszyscy huzia na juzia/psa/.30 lat temu też psy srały na
                skwerach i nikt nie robił z tego kwestii.Psie gówno ulega mineralizacji i po
                kilku dniach nie ma po nim śladu.My właściciele psów niedługo będziemy mogli
                mieć psa tylko w domu.Matki prowadzą kapryśne bąki ,które podskakują ,tupią i
                machają rękami mijając psa .No i dziwią się ,że pies czasem skoczy w kierunku
                bachora.Weżcie się owszem za tych co chowaja psy -mordercy.Oni stanowią
                zagrozenie ,a nie kupka psia
                • Gość: aloes Re: Szanwny CHAMIE !!! IP: *.chello.pl 11.03.10, 20:43
                  >Psie gówno ulega mineralizacji i po kilku dniach nie ma po nim
                  śladu.

                  Goowno prawda, przez cala zime sie hibernuja i na wiosne sa w
                  stezeniu x 4. A nawet jesli 'ulegaja' to w miedzyczasie miliardy much
                  koczuja na nich, a nastepnie wlatuja do ludzkich mieszkan w
                  poszukiwaniu innego pozywienia. Nastepnie to zjadasz...
                  Czy nauczka z hiszpanki niczego nie nauczyla??? Kiedys goowno lalo
                  sie z okien do rynsztoka, po kilku tysiacach lat ludzie doszli do
                  wniosku ze to zrodlo chorob.
                  Wlascicielom jakos nie przychodzi to do glowy??? To czemu sami robia
                  w domu? Niech ida za ciosem!
                  A szacunek do innych mieszkancow miasta? Naprawde tak trudno mieszkac
                  w czystym otoczeniu?

                  Rece mi opadaja na ludzka glupote, bezmyslnosc, chamstwo i lamanie
                  prawa w jednym.
                  To wszystko komunikuj aposiadacze psow za kazdym wyproznieniem
                  ulubienca.
                • Gość: meme Zacznijcie sprzatac... proste. IP: *.chello.pl 12.03.10, 01:31
                  bo najwyższy czas zareagować. a czemu teraz a nie 30 lat wcześniej ? bo wyobraz
                  sobie ze 30 lat wczesniej terenow zielonych w strefie miejskiej bylo 80% wiecej
                  niz jest teraz wiec nie bylo takiego nagromadzenia odchodow jak teraz, po drugie
                  ludzie nie trzymali w blokach tylu psow - owszem jest moda na psa, ale na
                  sprzatniecie po nim juz nie ?

                  proponuje pojechac do singapuru, splunac w srodku miasta, wyrzucic gume albo
                  wyprowadzic psa i pozwolic mu nasrac na srodku chodnika... życze sukcesow !

                  zacznijcie sprzatac po swoich pupilach to nikt nie bedzie mial do was - psiarzy
                  pretensji, proste !
            • nessuno Re: Szanwny CHAMIE !!! 11.03.10, 17:31
              Gość portalu: meme napisał(a):

              > Szanowny Chamie!

              .
              >
              > 1. Do Straży Miejskiej: Ruszcie w końcu, panowie, dupy, bo od tego jesteście i
              > zacznijcie w końcu karać mandatami właścicieli psów za łamanie przepisów.
              > Wystarczy zacząć, a wśród chamów szybko rozejdzie się wieść, że za puszczanie
              > psa wolno i zostawianie gówien, można oberwać mandat.
              >
              > 2. Do prezydenta miasta: Szanowny Panie/Pani Prezydencie/t! Cieszy nas, że ma
              > Pan/Pani dla naszego miasta europejskie aspiracje i ściąga tu kolejne
              > inwestycje, tylko że jak się do budynków nowej firmy idzie zasraną ścieżką, to
              > tak, jak byśmy szli do tej Europy w garniturze z odsłoniętą dupą i w razie
              > potrzeby przysiadali,
              > żeby tę potrzebę załatwić. Może zmobilizuje Pan podległą sobie Straż Miejską,
              > ażeby wykonywała ona swoje obowiązki.
              >
              > 3. Do mediów: Przeprowadziliście sporo sensownych akcji, windujących poziom teg
              > o
              > zacofanego społeczeństwa. Może w końcu czas na akcję: "Jestem właścicielem psa,
              > a mimo to nie jestem chamem"."

              Piękny i trafny tekst.Brawa wielkie.Z chamami tak właśnie trzeba :-)
      • Gość: Ewa Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.128.35.242.static.crowley.pl 11.03.10, 11:36
        To nie chodzi o psy....... tylko o durnych chcących żyć w chlewie
        właścicieli.
        • Gość: Hans polactwo nigdy niczego się nie nauczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 14:52
          możecie sobie sapać ile chcecie zobaczycie za 5 10 50 lat ... to
          samo
    • zdzisiek66 Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 11:37
      Pomysł z podatkami jest całkiem odjazdowy. Równie dobrze każdy właściciel,
      który nie chce sprzątać po swoim pupilu, może sobie wynająć prywatnego
      kuposprzątacza. A może jeszcze wprowadzić podatek dla ludzi, którym nie chce
      się wrzucać śmieci do kosza?
      W ogóle obawiam się, że przy typowo polskim poziomie kultury (wyłączając tych
      nielicznych rodaków, którzy nie wychowali się w chlewie i sprzątają po
      pupilach) może być tylko centralne.
      1. Zmiana kodeksu wykroczeń. Za zanieczyszczenie odchodami: bez różnicy,
      własnymi, swojego dziecka czy swojego psa, grzywna nie 50, nie 500, ale 5
      000 zł
      . Za recydywę x 2. Dla ubogich z zamianą na trzy miesiące prac
      publicznych. Do tego obligatoryjna publikacja wizerunku.
      2. Zatrudnienie 20 000 dodatkowych policjantów, którzy będą po cywilnemu
      patrolować miasta i łapać psobrudasów. Przy okazji może jakichś przestępców
      złapią. Skąd kasa? Patrz pkt. 1
      3. Zatrudnienie 1 000 dodatkowych asesorów w sądach grodzkich, którzy będą
      zasądzać te grzywny. Finansowanie jak wyżej.

      Jestem pewien, że śmierdzący problem zniknie w ten sposób najdalej po pół roku.
      • Gość: aaa Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 11:59
        > 2. Zatrudnienie 20 000 dodatkowych policjantów, którzy będą po cywilnemu
        > patrolować miasta i łapać psobrudasów.
        Rozumiem, że wyrażasz zgodę na podwyższenie podatków - bo przecież tym
        policjantom trzeba zapłacić pensje.
        • zdzisiek66 Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 12:54
          Przypomina mi się brodaty dowcip o milicjantach, którzy patrolowali dwójkami, bo
          jeden umiał czytać, a drugi pisać.
          Napisać poprawne zdanie potrafisz, ale umiejętność czytania ze zrozumieniem
          musisz jeszcze poprawić :)
          • enrico.palazzo Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 14:40
            Prawdopodobnie sam nie rozumiesz tego, co piszesz. Postulujesz stworzenie 21.000
            etatów (20 tys. policjantów i tysiąca asesorów). W celu kontrolowania 100.000
            psów i ich właścicieli - jeden policjant na pięć psów. Z czego chcesz opłacić te
            etaty? Nie z podatków?
            • naczelny_troll_forum Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 18:14
              Z mandatów płaconych na niesprzątnięciu gówien po swoim psie.
              • naczelny_troll_forum Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 18:15
                * "za niesprzątnięcie" miało być, a nie "na niesprzątnięciu"
        • bobcat0210 Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 14:47
          Zwróci się zainkasowanych mandatów. Podatków podwyższać z tego
          tylko powodu - nie ma potrzeby.
    • nessuno Tylko wysoki podatek za zasrańca.... 11.03.10, 11:42
      ....bo jego właściciel nie nauczy się nigdy.Ci co sprzątają i tak będą w
      mniejszości. Skoro takiemu paniczowi lub paniusi sprzątać gówien po swoim
      pupilu się nie chce,niech płaci więc wysoki podatek.Zrobić przetarg a od
      firmy,która wygra stanowczo egzekwować należyte wykonywanie obowiązków.A
      spaślaków ze Straży Wiejskiej zagonić do sprawdzania,czy za zasrańca jest
      zapłacony podatek.Proste,jak drut,tylko trzeba chcieć.
    • Gość: Luna Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 11:55
      Mam psa, chętnie zapłacę podatek, dzięki któremu ktoś będzie
      sprzątał również po moim psie. I to wcale nie dlatego że ja nie chcę
      sprzątać, ale mimo najlepszych chęci często nie mam możliwości
      dostać do kupy mojego psa, przez ochydnie brudny trawnik. Sprzątać
      po MOIM psie tak, ale chodząc po innych odchodach NIE!
      • Gość: paul Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: 82.113.106.* 11.03.10, 14:07
        Jak to "nie mozesz dostac sie do kupy swojego psa"? Przeciez
        wyprowadzajac go na spacer znajdujesz sie od niego najwyzej kilka
        metrow, na dlugosc smyczy?
        • Gość: poema Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.sferia.net 11.03.10, 14:47
          chyba nie wiesz co mowisz
          ja bede srzatc po moim psie jesli beda do tego odpowiednie pojemniki
          orzy kazdym trawniku i ludzie takze po sobie beda sprzatc ...bo
          trawniki plene sa puszek ,paparkow i petow
        • Gość: debra Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: 195.205.14.* 11.03.10, 14:59
          No wlasnie tez mam ten proble. Kilka metrow smyczy, pies na
          trawniku, miedzy nim a mna nie ma miejsca by wejsc i posprztac bez
          zabrudzenia butow. Pies zreszta tez ma brudne laypy ;). Po kazdym
          spacerze musze myc mu te lapy. Prosze o kary dla wlascicieli psow za
          niesprzatanie. Przy okazji - moze warto by zakazac wysypywania
          chleba na trawniki i innych odpadkow. To podobno dla ptakow, ale
          straszny smietnik sie robi, a ptaki starego chleba jakos nie chca
          jesc.
      • xorbitkax Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 15:23


        Gość portalu: Luna napisał(a):

        > Mam psa, chętnie zapłacę podatek, dzięki któremu ktoś będzie
        > sprzątał również po moim psie. I to wcale nie dlatego że ja nie chcę
        > sprzątać, ale mimo najlepszych chęci często nie mam możliwości
        > dostać do kupy mojego psa, przez ochydnie brudny trawnik. Sprzątać
        > po MOIM psie tak, ale chodząc po innych odchodach NIE!


        30% tego po czym chodzisz to kupy Twojego psa!
    • Gość: Glinthor Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.messagelabs.net 11.03.10, 12:04
      Podobno w Londynie kara za nie sprzątnięcie odchodów po swoim
      pupilku to 6000GBP - egzekwowalna. Niech jeden z drugim zapłaci
      mandat to za drugim razem nie bedzie już marudził. Wiem że to co
      zaraz napiszę nie jest przyjemne ale jako ogół Polacy są bydłem
      którego nie nauczysz dobrych manier akcjami społecznymi. Tego ogółu
      nie obchodzą zasrane chodniki i trawniki, nie obchodzi zieleń
      rozjeżdżona przez samochody bo ich właściciele nie zwracają uwagi
      gdzie parkują, nie obchodzą śmnieci wyrzucane gdzie popadnie w
      lasach, nad wodą. Niestety tu potrzeba kija i postronka.
      • Gość: klee surowo karać psiarzy IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.10, 12:20
        psiarze powinni być ścigani karami 1000zł za każde guuwienko. Terroryzują
        mieszkańców guuwnami swoich psów, żeby jeszcze na trawnikach (śmiedzi i wygląda
        ohydnie ale sięnie wdepnie), ale na chodnikach!! Idziesz do pracu i bach guuuwno
        w rowkach podeszwy. Wspaniałą przygoda! Poza tym - jest obowiązek chodzenia z
        psem na smyczy lub w kagańcu. Ilu psiarzy to robi??? Oni mają innych ludzi w
        de!! Dlatego - karać karać karać!!!!
      • dorsai68 Właśnie tak. Dokładnie o to chodzi. 11.03.10, 13:29
        To nie kwestia wysokości kary, ale jej nieuchronności.
        Co z tego, że mandat będzie opiewał na kwotę 5 tys. złotych, jeśli nikt go nigdy nie wystawi i nikt o nigdy nie dostanie?
        Kto się wystraszy prawa, które nie działa, prawa, które jest zwyczajnie martwe?
        • bobcat0210 Re: Właśnie tak. Dokładnie o to chodzi. 11.03.10, 14:50
          Mandat w 100% egzekwowalny i w wysokości 50 czy 100 zł jest równie
          nieskuteczny. Kara aby była wychowawcza musi spełniać dwa warunki:
          - być nieuchronna
          - i odczuwalna
          • Gość: sdf Re: Właśnie tak. Dokładnie o to chodzi. IP: *.chello.pl 11.03.10, 15:01
            jeszcze jest jeden warunek ...
            By prawo nie było martwe to muszą być stworzone takie warunki, by tego prawa
            można było przestrzegać - czytaj: pojemniki i worki na odchody. Przydałyby się,
            także zwykłe śmietniki....

            PS. analogia -> zbudować 3 pasmową autostradę i postawic znak ograniczenia do
            20km/h ... spodziwasz się ze ktoś tego znaku będzie przestrzegać?
            • dorsai68 Pojemniki i worki? 11.03.10, 15:18
              OK, kosze są. Choćby w Ogrodzie Saskim. W worki musisz jednak zaopatrzyć się samodzielnie.
              Nie przesadzajmy z tą biedą, z jednej strony piszecie, że 50 czy 100 złotych mandatu to mała dotkliwość, a z drugiej kilka złotych na zgrzewkę torebek to wysiłek finansowy ponad wasze siły?
            • Gość: zina timofiejewna Re: Właśnie tak. Dokładnie o to chodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 17:06
              Gość portalu: sdf napisał(a):

              > jeszcze jest jeden warunek ...
              > By prawo nie było martwe to muszą być stworzone takie warunki, by tego prawa
              > można było przestrzegać - czytaj: pojemniki i worki na odchody. Przydałyby się,
              > także zwykłe śmietniki....

              Hehehe! Idąc Waszym (Waszym, bo już niejednokrotnie zetknęłam się z postawą
              roszczeniową psiarzy)tokiem myślenia, my- kociarze powinniśmy się domagać
              darmowej wydawki żwiru do kuwet dla naszych kotów ;-)

              Apel do kociarzy:

              Po kiego grzyba mamy jak te debile co dzień wyciągać bobki łopatką z kuwety?
              Proponuję odczekać, aż kuweta będzie pełna a wtedy otworzyć okno i pierdut! jej
              zawartość na chodnik czy trawnik, w zalezności co tam kto ma bezpośrednio pod
              oknem. A coo? Jak wszyscy, to wszyscy. Babcia tysz ;-)

          • dorsai68 Tego nie wiesz, 11.03.10, 15:15
            bo skąd miałbyś wiedzieć, jeśli mandaty nie są nakładane i egzekwowane?
            Najpierw SM niech zacznie wystawiać i egzekwować mandaty. Jeśli sytuacja się nie poprawi, należy podwyższyć minimalną stawkę.
    • robal_pl Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 12:16
      Podatek NIE. Wysokie kary i ich egzekwowanie - TAK.
      Pisałem o tym na swoim blogu...
    • Gość: Aia Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 12:17
      To ciekawe - dopiero co ktoś pisał że jakaś głupia moda nakazuje
      trzymać w mieskaniach psy, i jest tych czworonogów już tyle co
      mieszkańców w miastach. To skąd te głosy potępiające "zasrańców" i
      ich właścicieli, wołające przez okna. Czyżby aż tylu włąścicieli
      sprzątało po swoich psach? Miłe że to tak liczne grono. A możę
      urządzić psie toalety - wygrodzone jak ogródki jordanowskie
      dzieciom. Widzę taki zagospodarowany przez psy ogódek w podwórku
      przy Śniadeckich. Nie pachnie fajnie, ale łatwo nauczyć psa w jakim
      obszarze ma załatwiać swoje, jakby nie było, podstawowe potrzeby. A
      Właściciele "zasrańców" chętniej wyprowadzą pupila do specjalnego
      ogródka niż sprzątną jego nieczystości.
      • Gość: Glinthor Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.messagelabs.net 12.03.10, 09:17
        Problem w tym, że spora część włąścicieli psów nie chce z nich
        kożystać. Mieszkałem na mokotowie i na skwerze koło kina Stolica był
        zrobiony wybieg dla psów. Częś właścicieli jak najbardziej z nioego
        korzystała, ale słysząłem głosy innych że ich pupilki nie będa tam
        biegac bo jest brudno i śmierdzi.
    • sorc108 A za granicą to odpowiednik MPO to sprząŧa... 11.03.10, 12:45
      Widzę, że wielu tu mądrali się wypowiada. Podatek wprowadzić? I co za to będzie? Kolejny stadion czy nowe marmury w jakiś urzędzie? Przecież aż się prosi żeby taki dopływ gotówki "zagospodarować"... Podatki od psów to już się płaci i gdzie idą te pieniądze? Pomyślcie też ile osób z dnia na dzień wyrzuci psa z domu żeby nie płacić... Kto będzie się zajmował bezpańskimi?
      Widziałem bodajże w Belgii patrol ichniego MPO. Jeździ na skuterku, ma ze sobą odkurzacz, a na bagażniku wielki pojemnik. Zbiera kupy czysto, łatwo i szybko i nie ma z nimi żadnego problemu. Nie oszukujmy się - drogo to wcale nie kosztuje, tylko nasze władze wolą np dofinansowywać budowę instytutu myśli JPII, czy remont jakiegoś kościoła zamiast zadbać o obywateli i czystość w mieście.
      • Gość: Ewa Re: A za granicą .... IP: *.128.35.242.static.crowley.pl 11.03.10, 13:07
        ... to nie MPO sprząta po psach, tylko własciciele (patrz: Dania,
        Szwecja itp). Odpowiednie służby sprzatają tylko tam, gdzie są
        trawniki - toalety dla psów.
    • Gość: Ja Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.cezex.pl 11.03.10, 13:00
      Mieszkam na obrzeżach Warszawy. Tu nie ma bloków, tylko domy
      jednorodzinne. Kosz na śmieci jest jeden na całym osiedlu - na
      przystanku autobusowym. Płacę podatek za grun i dom, ale sam muszę
      odśnieżać chodnik zimą, a także dbać o jego czystość w pozostałe
      miesiące roku. Jeśli tego nie zrobię, grozi mi mandat. Czy nałożenie
      podatku za psa nie będzie jednoznaczne z tym, że i tak jako
      właściciel będę musiał sam po nim sprzątać?? W koszty benzyny mam
      wliczony podatek drogowy, a drogi i tak są dziurawe. Mam wrażenie,
      że nasze państwo z przyjemnością zagospodaruje pieniądze z kolejnego
      podatku na sobie tylko wiadomy cel.
    • shigella Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 13:01
      Podatki juz byly, ale ich sciagalnosc o ile pamietam nie byla zbyt duza
      (placili glownie emeryci). Nie zauwazylam takze korelacji popiesnego i
      czystosci ulic.
      Kary - moze i beda skuteczne, o ile beda sciagane.
      W kraju za Wielka Woda musi sa, bo widzialam na ulicach sporo psow, przy czym
      kazdy wlasciciel mial ze soba gazete czy inny papier i wytrenowanym ruchem
      zgarnial psia produkcje i zabieral ja ze soba.

      Widze natomiast korelacje ciezkiej pracy naszych osiedlowych dozorcow (ponoc
      tak samo jest w Szwajcarii i Francji)z czystoscia ulic i trawnikow.
      Nasi gospodarze na PRLowskim osiedlu codziennie wszystko grabia i sprzataja i
      dzieki temu jest czysto.

      A Gazecie proponuje dodatkowo akcje 'Gnom Kurzajka' do kompletu.
      Szlag mnie trafia, jak stoje na przystanku i widze sterty petow na chodniku i
      na trawnikach.
      Wielokrotnie widzialam jak smierdziuchy rzucaja niedopalek na jezdnie, bo
      musza sie jeszcze raz zaciagnac przed wejsciem do autobusu.
    • fabbia Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 13:13
      Nieważne co,nieważne jak, ważne aby konsekwentnie wprowadzić zasadę oczyszczania miasta z psich odchodów. Zwrócić też należy uwagę, że oprócz zanieczyszczenia chodników i trawników, psy doprowadzają do
      zniszczeń wśród zieleni. W Niemczech są specjalnie tereny wydzielone, a kto nie doprowadzi pupila lub nie zdąży sprzątnąć jest karany, a każda następna kara jest wyższa. Podatki też nie są małe. Tym sposobem mają czysto i prędzej się wyczuje mocz niedaleko piwiarni , aniżeli ujrzy psią kupę. A u nas o tym decydują na ogół posiadacze psów, którzy bywa, ze we własnym interesie znoszą podatki od psów.
    • dorsai68 Chrzanienie. Ostre przepisy nic nie zmienią, 11.03.10, 13:17
      gdy ich egzekucja leży.
      Obecnie obowiązujące przepisy nie są złe, problem w tym, że ich egzekucja leży.
      Cóż da wprowadzenie "winiet" dla psów, jeśli nikt za jej brak nie będzie odpowiadał, bo SM, jak zwykle, będzie miało "ważniejsze zadania"?
      Cóż po wysokich karach, jeśli bez względu na ich wysokość, nie będą nakładane?

      Problem leży zarówno po stronie leniwych psiary, jak i po stronie miasta, którego funkcjonariusze nie reagują na łamanie przepisów.
      Po prostu, po jednej stronie mamy ewidentny brak kultury i zwykłe lenistwo, a po drugiej urzędniczy tumiwisizm, w wyniku którego leży egzekucja obowiązków.
    • Gość: lola Podatek - Nie Kara-Tak IP: *.159.7.66.static.crowley.pl 11.03.10, 13:19
      Wprowadzenie wysokich podatkow od posiadania psa skutkuje zapewne
      wyrzucaniem psow na bruk i zapachaniu schornisk, oczywiscie na koszt
      miasta. Efekt finansowy zaden.
      • Gość: r47 Ale za to stanieje"cielęcina"we wschodnich barach IP: 12.4.27.* 11.03.10, 13:26
        !!!
    • Gość: mala Dziękuję Gazecie IP: *.chello.pl 11.03.10, 13:28
      Dziękuję Gazecie za to, że nie poprzestała na jednym artykule i
      ciągle zajmuje się tym zasranym tematem.
      • nessuno Re: Dziękuję Gazecie 11.03.10, 13:45
        Gość portalu: mala napisał(a):

        > Dziękuję Gazecie za to, że nie poprzestała na jednym artykule i
        > ciągle zajmuje się tym zasranym tematem.


        Temat zasrańców i ich niechlujnych właścicieli wart jest kontynuacji jeszcze
        bardzo długo.Obawiam się tylko,że poprawa,jeśli wogóle nastąpi,przyjdzie bardzo
        nieprędko.Wieśniackie nawyki długo jeszcze będą pokutować.
    • naprawdetrzezwy Nie może być?! 11.03.10, 13:38
      Opublikowaliście normalny głos w sprawie (że trzeba ZROBIĆ toalety
      dla psów)?

      Któryś kierownik ma L4, że tak normalnie - dla odmiany - piszecie?
    • Gość: acid wystarczy minimum kultury ! IP: 193.138.110.* 11.03.10, 13:51
      Po co dyskutować na prosty temat, czy wprowadzić podatek, więcej koszy, mniej
      psów itd. wystarczy trochę zdrowego rozsądku i kultury, to wszystko ale może
      aż tyle !
    • Gość: paul do Marcina P. IP: 82.113.106.* 11.03.10, 14:04
      "Miasto zarabia 3 mln, kupy sprzątnięte, a właściciele psów nie są
      zmuszani do tykania g..."

      Rozumiem, ze do podtarcia wlasnego tylka tez zatrudnia Pan
      sprzataczke, bo brzydzi sie Pan g... ?
      • nomina Jestem za, pod warunkiem że... 11.03.10, 14:45
        ... palacze zaczną odpowiadać z kodeksu karnego za spowodowanie rozstroju zdrowia oraz ponosić koszty interwencji medycznej oraz CAŁKOWITEJ rehabilitacji osób, których narażenie na dym papierosowy w windzie, na klatce schodowej, w tramwaju, pod wiatą przystanku pogorszyło stan zdrowia, wymagało interwencji medycznej, dodatkowych leków za ciężkie setki złotych, nierzadko sprowadzonych z Zachodu, bo Polska nie zarejestrowała. Oprócz astmy, alergii, innych chorób płuc jest jeszcze trochę schorzeń, zwłaszcza dysfunkcji wielonarządowych, w których kontakt z dymem papierosowym to bolesne i zagrażające życiu pogorszenie stanu zdrowia.

        Jestem za, pod warunkiem że palacze dostaną taki sam mandat za wyrzucanie niedopałków na ulicy. Krzykacze od kup - miniaturowa kupka małego yorka czy innego psiego malucha Wam przeszkadza, ale kilogram niedopałków obok nich już nie? A to z tych kiepów uwalniają się toksyny zagrażające człowiekowi (vide artykuł nt. "third-hand-smoking").

        Jestem za, pod warunkiem, że każdy menel tłukący butelki, na których w ciągu ostatniego roku pocięłam podeszwy 5 par butów, będzie płacił taki sam mandat.

        Jestem za, pod warunkiem, że rodzic każdego bachora, który ubrudził asfalt/chodnik kredą/czymkolwiek innym, zasyfił butami ławkę oraz zasyfił papierkami po chipsach i słodyczach chodnik/ulicę/trawnik dostanie taki sam mandat.
        A swoją drogą - przedmówca, któremu się nie podobało wołanie na psa "Maksio, wracaj" - czy mam takie same zastrzeżenia do matek drących japy na bachora "Maaaksiu, wracaj, Maaaaksiu, ja sobie iiiidę, Maaaaks!!!" itd.

        Jestem za, pod warunkiem, że każdy jełop zajmujący miejsce na parkingu dla niepełnosprawnych albo toaletę dla niepełnosprawnych będzie karany takim samym mandatem plus poniesienie kosztów leczenia każdego niepełnosprawnego, któremu niemożność dostania się do ww. spowodowała negatywne konsekwencje zdrowotne.

        Jestem za, pod warunkiem, że takim samym mandatem będzie karany każdy fagas, który parkuje na chodniku, na wjeździe osiedlowym, blokując możliwość dojazdu np. straży pożarnej, oraz każdy, kto z cudzego osiedlowego parkingu robi sobie wielogodzinne darmowe miejsce do parkowania.

        I jakkolwiek krucjata przeciwko durnym właścicielom psów - powtarzam durnym, bo jest cała masa normalnych osób, których psy nie ujadają, kupy po nich są sprzątnięte itd. - żądam takiej samej krucjaty w stosunku do zjawisk znacznie groźniejszych.
        • wkwony Re: Jestem za, pod warunkiem że... 11.03.10, 14:54
          "Klasę" się ma, albo jej się nie ma. Będę przyzwoity pod warunkiem,
          że inni będą. Tak naprawdę to tylko wymówki - wytłumaczenia pod
          presją. Warto być przyzwoitym bezwarunkowo!!!!
        • Gość: pipok Re: Jestem za, pod warunkiem że... IP: *.chello.pl 11.03.10, 14:59
          A jak już wszystkie twoje postulaty zostaną spełnione,wtedy...poszukasz sobie
          innej wymówki.
    • jotembi nie takie to proste 11.03.10, 14:28
      podatek albo wysokie kary = dramatyczny wzrost liczby bezpańskich psów
      powyrzucanych przez tych, co to się brzydzą sprzątać (np przywiązanych do
      drzewa w jakimś lasku pod miastem - pan przyjechał, przywiązał i odjechał, a
      pies może liczyć już tylko na nieprawdopodobne szczęście... sama mam takiego
      szczęściarza)
      no chyba że podatek będzie malutki, pomysł z "biletem miesięcznym" bardzo
      fajny swoją drogą

      a psie toalety to by było absosuper - tyle że znając szanowne władze
      szanownego miasteczka stołecznego, i tak nic z tego nie wyjdzie :(
    • Gość: pipok Psie toalety,he he IP: *.chello.pl 11.03.10, 14:33
      Połowa właścicieli psów(a gdy pada,to większość)"wyprowadza" psy na spacer w
      ten sposób,że puszcza psa ze smyczy samopas,a sami stoją pod blokiem i kopcą
      pety.Jak zobaczą,że piesek się już zesra,to szlug na glebę,rozdeptać,gwizdnąć
      na Burka-"koniec spaceru" i do domu.Żadnego sprzątania.Albo:do sklepu po
      zakupy,kundla przywiązać do kraty,najlepiej pod napisem:"Prosimy nie
      przywiązywać psów"-niech sra,tam gdzie siedzi.
      Toalety dla psów?Że trzeba do nich dojść?Paanie,za daleko!
    • jotembi a swoją drogą... 11.03.10, 14:38
      ... ileż nienawiści w tych postach
      wyrazy współczucia dla ich autorów - nienawiść to takie paskudne uczucie,
      które najbardziej niszczy tego, kto nienawidzi

      po co się wysilacie na możliwie jak najbardziej pogardliwe określenia psów?
      warto czasem myśleć, psy jako takie są niewinne, cała wina leży po stronie
      właścicieli

      ważny temat a wątek na forum nie da się czytać przez ten język
      ech, ci przyjezdni...
      • Gość: pipok Była by to racja,gdyby nie to ostatnie zdanie IP: *.chello.pl 11.03.10, 14:44
        Wręcz tryskające miłością bliźniego...
        • jotembi Re: Była by to racja,gdyby nie to ostatnie zdanie 11.03.10, 14:48
          a kto powiedział że ja kocham bliźniego?!
          zdecydowanie wolę psy
          • Gość: :))) Re: Była by to racja,gdyby nie to ostatnie zdanie IP: 94.75.67.* 11.03.10, 15:58
            Typowy Polak ze wschodu - patrzy na innych, jakby mu matkę
            zamordowali. Swoje kompleksy zaściankowości leczy oskarżając innych o
            pochodzenie wiejskie. Na zachodzie Polski tego nie ma, bo cywilizacja
            wyższa, miast więcej, bliżej do świata. Na mazowieckich pustkowiach
            jest tylko Warszawa. Odcięta od cywilizacji setkami kilometrów
            bezdroży, leżąca in the middle of nowhere. Ciekawa rzecz dla badaczy.
      • Gość: Kociara Re: a swoją drogą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 14:56
        Dajcie spokój, to nie psy są winne, a ich właściciele. Ich brak
        kultury. Dziecko nie może wejść w parku na trawnik, a i z przejściem
        po chodniku nierzadko bywa problem.
        Mieszkam na Starej Ochocie, wystawione kilka lat temu kosze na psie
        odchody rdzewieją i są napchane zwykłymi śmieciami, bo o "ludzkie"
        kosze na śmieci trudno.
      • Gość: k Re: a swoją drogą... IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.10, 15:00
        posty pełne nienawiści? To prawda. Ja też nienawidzę gówna. A ty co, lubisz
        wdeptywać w gówno?
      • Gość: Karnawał Lepsza nienawiść od obojętności i głupoty IP: *.chello.pl 11.03.10, 15:53
        Fakt faktem - winę za zachowanie swoich zwierząt ponoszą
        właściciele, ale pierwszy odruch wkurwienia zawsze kierowany jest w
        stronę bezpośredniego sprawcy. Sam mam psa, jeszcze szczeniaka,
        który jest na tyle "dowcipny", że potrafi chodzić pół godziny po
        podwórku, a zesrać i wysikać się dopiero na domowym dywanie. I ten
        codzienny kontakt z gównami i szczoteczką do szorowania psich
        szczyn, wyrabia się w człowieku naturalny niemal odruch usuwania
        kału z otoczenia.
      • ichi51e Re: a swoją drogą... 11.03.10, 17:37
        Agresywnosc wrogow psow tez mnie uderzyla - nie znam wlasciciela psa
        (a na spacerze spotyka sie wielu) ktory by uzyl slowa "g...o"; co
        wam ludzie cudzy pies przeszkadza? (A, wlasciciel tez nie jest
        odporny na szczekanie - jak moj pies drze pysk to mam ochote udusic,
        ale jakos znosze i probuje zaradzic - domyslam sie ze rodzice
        halasliwych dzieci tez tak maja, przysiegam ze lap mu zlosliwie nie
        wykrecam zeby jeszcze troche powyl i sasiadow powk...ial)
        Za to z pelna swiadomoscia moge stwierdzic (mieszkam na Kabatach,
        Wwa) ze jest tu jedna(SLOWNIE JEDNA)pani ktora po swoim psie
        sprzata. Tzn. teraz jest nas dwie :) bo jakos ten brud wszedzie
        przekonal i nas do sprzatania. Kupilismy taka fajna kostke na worki,
        pies ma przyczepione do smyczy i szpanujemy na lace! (^^)v
    • enrico.palazzo ale panika 11.03.10, 14:44
      mamy wyjątkowy rok - przez bodaj 6 tygodni przez cały czas był mróz regularnie
      padał śnieg. Psie kupy, zamiast tak jak zwykle stopniowo rozkładać się, co
      zajmuje 2-3 dni, przetrwały mrozy w formie nienaruszonej i wszystkie razem
      wyłoniły się w momencie roztopów. Jest ich więc kilkanaście razy więcej niż
      zwykle i rzucają się wszystkim w oczy. To źle, że właściciele nie sprzątają po
      swoich psach, ale tym razem histeria z tym związana przekroczyła rozsądną miarę.
      Jak się ociepli, wszystko wróci do normy - to znaczy kupy na trawnikach będą,
      ale tyle co zwykle.
      • the_ukrainian To może dzieci też niech walą na trawnik? 11.03.10, 16:15
        I dorośli też. Też wtedy powiesz że jak się ociepli, wszystko wróci
        do normy - to znaczy kupy na trawnikach będą, ale tyle co zwykle? Bo
        na razie to przez zasrańców dzieciaki nie mogą sobie koca na trawce
        rozłożyć i się pobawić bo co krok to gówno. Może w ramach protestu
        niech dzieciaki też walą kloce gdzie popadnie? Ciekaw co wtedy
        powiedzą psiarze. Pewnie pierwsi podniosą jazgot że jak tak można.
    • bobcat0210 Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 14:45
      w jakimś niemieckim miasteczku był na początku podobny problem.
      Burmistrz kazał pobrać próbki od wszystkich psów z tej miejscowości
      i ich DNA wprowadzić do bazy danych. A potem? Niesprzątnięta kupa -
      próbka na DNA - mandat dla właściciela. I problem przestał istnieć.
      Prawda jakie to proste?
      • stanczykowo Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 15:20
        To chyba raczej na postrach, bo mam wrażenie, że z kupy dość trudno jest pobrać
        wystarczającą ilość materiału do zbadania kodu DNA, gdyż jest to uzależnione od
        obecności materiału biologicznego samego psa (czyli np. fragmentów nabłonka,
        przy czym nie ma pewności na ile enzymy trawienne go uszkodzą).
        Ale możliwe, że nauka już poszła na tyle do przodu, żeby sobie z tym problemem
        poradzić.
        W każdym razie nawet jako straszak to jest niezłe rozwiązanie.

        bobcat0210 napisał:

        > w jakimś niemieckim miasteczku był na początku podobny problem.
        > Burmistrz kazał pobrać próbki od wszystkich psów z tej miejscowości
        > i ich DNA wprowadzić do bazy danych. A potem? Niesprzątnięta kupa -
        > próbka na DNA - mandat dla właściciela. I problem przestał istnieć.
        > Prawda jakie to proste?
        • bobcat0210 Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 15:53
          Z tego co wiem, to śladowa ilość jakichkolwiek odchodów wystarczy
          aby jednoznacznie zrobić "fotografię DNA" autora tychże. I u ludzi i
          u zwierząt.
    • Gość: Neo Jeżeli ludzie mają zbierać, to muszą być kosze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 14:48
      A koszy na psie odchody jest jak na lekarstwo, przynajmniej w moim mieście.
      Kto przez pół miasta będzie szedł z kupą w worku, żeby ja wyrzucić. Chyba nie
      byłby to wielki problem, by postawić takie kosze przy kontenerach na śmieci. A
      co do zbierania to z tym też nie jest wielki problem np.
      allegro.pl/item948168224_qpaczka_na_psie_kupy_100_szt_5_gratis_i_opakowanie.html
      Wystarczyłoby, żeby miasto wymusiło na sprzedawcach wprowadzenie tego typu
      przedmiotów do sprzedaży.
      • Gość: aska Re: Jeżeli ludzie mają zbierać, to muszą być kosz IP: *.chello.pl 11.03.10, 14:55
        ja się nie chce sprzątać po swoim psie to każde usprawiedliwienie dobre.A to nie
        ma kosza a to woreczków brak!
        • Gość: Neo Re: Jeżeli ludzie mają zbierać, to muszą być kosz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 16:06
          Tym bardziej się powinno to załatwić.
    • stanczykowo Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 15:09
      1) Podatek
      Uchwała Nr LXXXIV/2834/2006 Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 26
      października 2006 roku w sprawie ustalenia wysokości stawek podatku od
      posiadania psów na 2007 rok:
      § 1
      Stawkę podatku od posiadania psów ustala się na rok podatkowy 2007 w
      wysokości
      1,00 zł od każdego psa.
      O ile wiem nic się od tamtej pory nie zmieniło. No szał!!! Cały jeden złoty
      polski rocznie, a i to pewnie mało kto płaci!
      Podoba mi się pomysł z winietami, ale oczywiście za jakieś poważne pieniądze.
      I pod warunkiem, że zostana one faktycznie przeznaczone na sprzątanie.
      2) Wysokie kary
      Obecnie maksymalna kara wynosi 200 PLN. W Warszawie od początku roku zostało
      ukaranych ... 11 osób (a psiego gówna wszędzie całe góry).
      Jak dla mnie to kara może wynosić nawet i 1000 złotych, ale tylko tylko pod
      warunkiem, że będzie ostro egzekwowana i będzie rosła proporcjonalnie przy
      kolejnym wykroczeniu (żadne tam pouczenie, bo to o kant potłuc!). A teraz
      nasze śpiące królewny, zwane dla niepoznaki Strażą Miejską jakoś nie kwapią
      się do ścigania chyba, że się któremuś na buty narobi.
      A niechby taki jeden z drugim spróbował zanieczyścić czymkolwiek ulicę w
      Singapurze!
      3) Wychowywanie społeczeństwa potrwa lata całe, a do tej pory utoniemy w g...
      No i niby kto ma wychowywać?
      Dla uściślenia - nie mam psa, bo nie mam czasu na taki obowiązek (bo to jest
      właśnie OBOWIĄZEK!), ale codziennie natykam się na efektowną działalność
      cudzych pupilków. I słowo daję, że mam ochotę niektórych włąścicieli wsadzić
      do pustego basenu, a nad jego brzegiem zgromadzić psy z osiedla, żeby mu się
      tak wszystkie na raz na łeb zesrały!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja